Dodaj do ulubionych

u nas ruszyło :-))))))))))

11.01.11, 10:56
W końcu, u mojego syna mowa ruszyła i rozumienie również!
Oczywiście nie osiągnęliśmy jeszcze poziomu adekwatnego do jego wieku (2,5 roku) ale i tak zrobiliśmy milowy krok do przodu - pojawiło się mnóstwo wyrazów, nawet czasowniki, wymowa staje się co raz wyraźniejsza choć jest jeszcze duuużo do poprawienia. A przede wszystkim zaczął rozumieć co do niego mówimy, tak w zakresie podstawowym ale w końcu możemy sensownie się dogadać. Zdarza mu się nawet wyrzucić z siebie jakieś proste zdanie, ale są one jeszcze rzadkością i raczej mówione niegramatycznie.
Okazało się również, że syn opanował (nie wiemy nawet kiedy) liczenie do 10 oraz potrafi podzielić obrazki na kategorie np. jedzenie i zwierzęta!!!! Nie mam pojęcia kiedy on się tego nauczył, bo ja myślałam, że on nic nie kuma więc go nie uczyłam takich rzeczy....a tu proszę, jakoś to jednak wchłaniał i przyszedł w końcu TEN moment.

Co u nas pomogło? Zdecydowanie homeopatia (klasyczna) - po niej zaczęła ruszać mowa oraz zniknęły inne problemy (np. z jedzeniem), potem do tego włączyliśmy terapię SI i to też był strzał w dziesiątkę. Od momentu zastosowania tego "duetu" mamy ciągły postęp. Do tego intensywna terapia logopedyczna prowadzona w domu przez nas samych (logopeda tylko raz w tygodniu), super sprawdzają się płyty Wianeckiej!
Niestety suplementy takiej jak tran, EyeQ, DMG u nas nie specjalnie się sprawdziły. Ale też wydaje mi się, że trzeba ze wszystkim trafić w moment - bo może nie pomagać w danym czasie, a np. za rok będzie strzałem w 10. Tak więc nie zarzucam tematu suplementacji, będę obserwować i próbować.
Wraz z poprawieniem się mowy i rozumienia zaczynają zanikać pewne autystyczne zachowania, rozwija się zabawa, generalnie rozwój się poprawia. Jak pisałam wyżej syn nie dogonił jeszcze rówieśników, ale on ma dopiero 2,5 roku więc myślę, że przed nami sporo czasu na działania i ciężką pracę. Bo do zrobienia jest jeszcze mega dużo, no i też nie wiadomo co po drodze będzie wychodziło. Ale w końcu jestem dobrej myśli, mam nadzieję, mam radość z ćwiczeń bo w końcu widać znaczące efekty.
Edytor zaawansowany
  • illka1 11.01.11, 13:39
    gratulacje ! to świetna wiadomość! trzymam kciuki za kolejne postępy !
    mogłabyś coś więcej napisac o tej homeopatii klasycznej?
    --
    www.opinieomnie.pl
  • marcowa82 11.01.11, 14:29
    Gratuluje, to wspaniała wiadomość. Pozdrawiam :)
  • gomado 11.01.11, 14:29
    To super, homeopatia jest swietna, lecze dziecko juz 2 lata, teraz ma 4 lata i idzie do przodu, chociaz chcialabym jeszcze wiecej. A moge sie spytac skad jestes i do jakiego lekarza chodzicie? Ja jestem ze Szczecina.
  • mywork 11.01.11, 17:08
    W homeopatii klasycznej leczy się za pomocą jednej substancji dobranej pod konkretnego pacjenta na podstawie baaaardzo szczegółowego wywiadu. Homeopata dobiera tzw. lek konstytucyjny. Oczywiście w trakcie procesu leczenia ta substancja może być zmieniana, w zależności od efektów, nie zawsze się też od razu udaje dobrać odpowiednią substancję. My jak do tej pory przyjęliśmy dwie dawki "leku" ale w różnych potencjach. Generalni w homeopatii klasycznej używa się wyższych potencji niż w takiej zwykłej homeopatii. Powiem szczerze, że nie wierzyłam w to, że kilka cukrowych kulek może cokolwiek pomóc naszemu dziecku.........ale się zszokowałam. Spróbowałam, bo namówili mnie ludzie którym pomogło i ze zdziwieniem stwierdziłam, że działa (w tym czasie nie stosowałam żadnego innego leczenia oprócz ćwiczeń logopedycznych). Oczywiście nadal uważam że samą homeo dziecka nie da się wyleczyć z tak poważnych zaburzeń, ale organizm synka mocno się "uregulował", oczyszcza się ze świństw poszczepionkowych, młody w ogóle nie choruje (w sensie przeziębień czy innych infekcji). I to nam pozwoliło myślę zwiększyć skuteczność innych terapii. Bo bądźmy szczerzy - od homeo dziecko nie nauczy się mówić, trzeba ćwiczyć i już. Ale "oczyszcza pole".
    Jedno co mogę powiedzieć - homeopatów mających doświadczenie w leczeniu zaburzeń rozwojowych takich jak autyzm, afazja, itp. jest kilku w Polsce. Więc polecam przeglądanie wątków o homeopatii na forum www.dzieci.org.pl. Tam są namiary na polecanych specjalistów i w zasadzie kopalnia wiedzy na ten temat.
    Wiem, że może przyjść taki moment, że trzeba będzie zmienić sposób leczenia, może wyjdą inne problemy - tego nie mogę przewidzieć. Ale tu i teraz działa to co opisałam w tym wątku.

    No i nadal walczymy z problemami z zachowaniem, młody jest cholernie charakterny i uparty. Próbuje wymuszać różne rzeczy, często nie chce współpracować. Wcześniej myślałam, że to tylko wynik braku rozumienia mowy. A teraz wiem, że to również nasz błąd wychowawczy, bo są sytuacje gdzie mam pewność, że on rozumie doskonale ale nadal się upiera i kłóci. Ale to już praca dla całej naszej rodziny, uczymy się być twardzi, nieustępliwi, konsekwentni i silni. Musimy tacy być! Z resztą sami wiecie.....
  • marian770 11.01.11, 19:38
    Gratulacje! jesli w wieku 2,5 roku robi takie postepy to wróże szybkie dogonienie rówiesników.
  • mywork 12.01.11, 14:01
    O rany Marian, bardzo byśmy chcieli ale wiesz.... zobaczymy jak zacznie składać zdania, jak będzie z jego myśleniem, odpowiadaniem na pytania. Bo to, że zaczął w ogóle mówić jest ogromnym sukcesem i ułatwiło nam życie ogromnie. Ale samo wypowiadanie słów to jedno a sensowna konwersacja to drugie. No ale czas pokaże, w tego typu schorzeniach nie ma dwoje jednakowych dzieci.

    Pozdrawiam i oczywiście będę pisać co i jak :-)
  • mywork 28.02.11, 21:08
    Ogrzewam swój wątek żeby nie zakładać kolejnych i nie zaśmiecać.

    Postanowiłam dodać mojemu młodemu Log IQ żeby go jeszcze trochę "rozkręcić". Pierwsze pół kapsułki dałam kilka dni temu wieczorem i rano synek dużo gadał, gestykulował, byłam w szoku. Później kilka dni podawałam po pół kapsułki dziennie żeby się przyzwyczaił, dzisiaj dałam już jedną całą. W smaku to straszne świństwo i muszę się strasznie natrudzić żeby to w jedzeniu upchnąć, młody wyczuwa od razu i pluje, na razie w serkach homogenizowanych mi się udaje i tylko tam. Ale na razie widzę postęp malutki w zabawach, więcej sam się bawi, nie domaga się prawie wcale bajek w tv (!!!!), w mowie w sumie niewielki postęp. No ale to dopiero kilka dni....
    Napiszcie czy u was od razu były jakieś spektakularne efekty, nie wiem czy uda mi się dojść do dawki 2 kapsułek dziennie bo nie mam jak tego podawać żeby mały cwaniak nie wyczuł (a kapsułki nie połknie w całości).
  • kam-i-nia 28.02.11, 22:45
    SUPER!!!
    fajnie, że u synka duże postępy, gratuluje...:)

    hej jeśli ie robi Ci to problemu napisz mi na prv do jakiego homeo chodzisz z synkiem:)
    bardzo proszę...:)
    --
    [img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=99034d3378bc7306d.png[/img]
    I faza - 5 dni (12-17.01.2011), - [size=150]4,2kg [/size]mniej
    II faza - brnę do celu
    [img]http://s9.suwaczek.com/20010901650719.png[/img]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka