syn urodzil sie w 32 tc , poprzez ciecie cesarskie gdyz mialam zatrucie ciazowe i rzucawke , ratowali mnie i jego .zaczol chodzic jak mial 15 miesiecy , gaworzyl i mowil podstawowe wyrazy , potem cos troche przycichl , nasza pani pediatra powiedziala zeby poczekac do 2,5 roku zycia i udac sie do logopedy jak sie nic nie zmieni w jego mowie , tak tez zrobilam , dzis syn ma 3 lata i mowi jedno zdanie (mama daj mi to) tam ,tata baba lala , kita , i kilka innych slow chodzimy do logopedy ale rece mi juz opadaja nie wiem jak mam z nim cwiczyc co robic aby sie rozgadal nie ma kontaktu z rowiesnikami , chcialam go zapisac do przdszkola ale pani dyrektor powiedziala ze dopiero od wrzesnia , bawi sie z dziecmi 10 cio letnimi i nie widzi problemu w tym ze go nie rozumia , sym wszystko wie i slyszy dobrze na badaniu logopedycznym pokazuje rzeczowniki i wybiera karteczki ze zwierzatkami czy jedzeniem , nie moze sie skupic ,duzo muwi eeeeeee iiiiiiiii i pokazuje palcem , pani logopeda powiedziala ze on sie nauczyl na nas wymuszac w ten sposow od nas co chce bo on tylko kiwnie a my juz lecimy i dajemy co chce , moze ktos z was mial podobny przypadek i udalo sie cos z tym zrobic , syn ulewal do 2 roku zycia bylismy z tego powodu w szpitalach ale juz mu przeszlo i jest oki ale dopiero od niedawna uczy sie jesc pokarmy stale i gryzc co byc moze przyczynilo sie do opuznienia mowy , co mam robic jak jescze z nim cwiczyc , on powtarza samogloski , i caly alfabet , ale slowa sklecic nie moze
--
www.suwaczek.pl/cache/07fbce46d6.png[/img][/url]