Re: 2,5 roku - nie ...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • dziewczyny pomóżcie
    trochę was tu poczytuję ale nadal nie wiem czy mam już się martwić..
    mój młody ma 2,5 roku nie mówi nic poza: mama, tata, baba i tak i nie
    na auto mówi bruum na kota- kici kici na krowę muuu i nie daje rady żeby
    powrórzył słowo a nie odgłos
    wszystko rozumie, wie jak co się nazywa, potrafi wszystko pokazać o co go
    prosimy...ale nie chce powtarzać słów gdy go o to proszę...
    jak pytam"powiedz mi co chcesz" to zaczyna się denerwować
    nie wiem czy jest to troche z wygody że my za niego wszystko powiemy czy
    naprawdę problem

    pytaliśmy logopedy i ona powiedziała że jak nic się nie zmieni to żeby do
    niej przyjść ale w grudniu po skończeniu 3 lat...
    --
    Sylwia
    "Źle jest gdy wożnica nie może zapamiętać, że lejce są ważniejsze od bata"
    • 15.05.06, 08:41 Odpowiedz
      Witam,

      martwic, to sie na martw :)
      ale zrob synko0wi badania,
      do tego logopedu wiecej moze juz nie idz, poszukaj jakiegos dobrego (jesli
      jestes z W-wia to moge Ci kogos polecic),
      Twoj synek denerwuje sie, gdy prosiciego o powtorzenie czegos, bo nie umie tego
      zrobic, nawet jak bardzo by chcial to nie zrobi,
      my tak meczylismy dlugo nasza Natalke, dalismy juz spokoj, zeby jej
      niepotrzebnie nie stresowac,
      proponuje, zebys zaczela juz chodzic po lekarzach (DOBRY logopeda, psycholog,
      moze neurolog, sprawdz migdlaki, sluch, zrob EEG),
      te badania moga wykluczyc wszystkie nieprawidlowosci i sie uspokoisz, jesli
      jednak okaze sie, ze jest gdzies problem, bedziesz mogla zaczac leczenie,
      pamieteaj, im szybciej tym lepiej, niestety o wszystkie skierowaniabedziesz
      musiala walczyc, przynajmniej u nas tak jest,
      chociaz teraz dosteje wszystko o co poprosze, bo lekarze maja wyrzuty sumienia,
      ze bagatelizowali problem,

      pozdrawiam, zyczac zeby to bylo zwykle opoznienie mowy :)

      Ania
      • 15.05.06, 10:13 Odpowiedz
        Jestem takiego samego zdania co poprzedniczka,zaczełam dokładnie w tym wieku
        leczyć synka i powiem szczerze że bez wiekszego poparcia rodziny.Obecnie synek
        ma 4 latka i dalej nie mówi a Ja wiem że zrobiłam i robie wszystko co można i
        dalej będe robić nie zostawie Go samego.

        Jesli mogę doradzić to zacznij od neurologa tylko bedziesz musiała mieć
        skierowanie o ile nie pujdziesz prywatnie.
        Prosze Cię nie martw sie na zapas bo to nic nie da,i wierz że wszysko będzie dobrze.
        >życzę powodzenia i napisz jak coś postanowisz.
    • 15.05.06, 19:03 Odpowiedz
      sama tez mam dylemat. pediatra w najblizszym czasie, chociaz mowilam mu o
      moich obawach pol roku temu - ale ma ankiete dla 2latkow. oczami duszy widze
      sie w trakcie terapii - mam na szczescie w poblizu osrodek ze wszystkimi
      specjalistami.
      ale dzisiaj np. bylam zapisac Malego do przedszkola (pojdzie za rok) i
      wychowawczyni zupelnie na luzie powiedziala, ze miala i ma mnostwo trzylatkow,
      ktore mowia tyle co Mateo (czyli prawie wcale) i wyrownuja po roku w
      przedszkolu.
      czasami pojawia mi sie watpliwosc, czy te wszystkie badania (dzieci na oko
      zdrowych, dobrze rozwijajacych sie w innych dziedzinach) to nie sprawa kasy.
      • 16.05.06, 11:41 Odpowiedz
        dzięki dziewczyny za podopwiedź..
        tak jak mówicie pewnie udam się do specjalistów...
        myslę że macie rację nie ma co bagatelizować..sprawdzenie nie boli a ja będę
        spokojniejsza...
        młody idzie od wrzesnia do przedszkola, wiec wolę wiedzieć czy to zwykłe
        opóźnienie czy coś innego..

        sama troche próbowałam testować go czy dobrze słyszy
        bardzo cicho powiedziałam do niego z dość duzej odległości "zobacz czy tata juz
        idzie" i usłyszał tzn zareagował i pobiegł do okna- tylko nie wiem na ile jest
        to wiarygodne..
        --
        Sylwia
        "Źle jest gdy wożnica nie może zapamiętać, że lejce są ważniejsze od bata"
    • 16.05.06, 21:41 Odpowiedz
      Moja droga, a ja jestem logopedą i napisze Ci z mojego punktu widzenia.
      Tak naprawdę dzieci mają czas z rozwojem mowy do 4,5 roku jest to taka umowna
      granica, chodzi o to że dziecko do tego czasu powinno osiagnąć pewien
      prawidłowy wzorzec mowy(realizować prawidłowo głoski). Twoje dziecko moze miec
      opóźniony rozwój mowy ale moze również nadrobic zaległosci do tego czasu (4,5).
      Jeżeli byłaś u logopedy to nie sądzę żebys dostała złą diagnozę. Ja
      poradziłabym Ci zbadać słuch najpierw zwróć uwagę jak np. twoje dziecko reaguje
      na hałasy, odgłosy za oknem, czy potrafi stwierdzic że leci samolot lub np.
      autobus jedzie po ulicy (zalezy gdzie mieszkasz), możesz też stwierdzic czy
      reaguje na dzięki domowe typu dzwonek do drzwi, szelest papieru w innym pokoju
      niz znajduje sie dziecko...na pewno jako matka obserwowałaś takie sytuacje i
      jestes w stanie to opisać. Kolejna sprawa to polecam duzo mówić do dziecka,
      opowiadać wszystko co robisz w danym momencie, niech gra radio, puszczeaj mu
      czesto piosenki dla dzieci np. Akademię Pana Kleksa i przede wszystkim czytaj
      mu książeczki dla dzieci!!! Kolejna rzecz to zacznij od wymawiania pojedynczych
      głosek w izolacji czyli np.: O- zdziwienie, e-,m, u, i, a potem przejdź do
      sylab prostych beee-,nasladujcie odgłosy zwierzatek: me, be, hał, miał, mu itp
      zacznij od tego a dopiero potem mozna cwiczyc z dzieckiem wyrazy i zdania. Twój
      syn powinien byc na etapie prostych zdań ale spokojnie jeżeli poswięcisz mu
      trochę czasu i nie ma przeciwskazań medycznych sukces musi być. Powiem ci ze
      mój syn za 2 mc bedzie miał dwa latka, ćwiczyłam z nim duzo przez zabawe i
      wiesz co on mówi pieknie zdaniami, zna wiele wierszyków na pamięć tj Stefek
      Burczymucha, umie wymienic dni tygodnia, m/c i nie pisze tego by cię zdołować
      ale dlatego żeby ci pokazać że każde dziecko ma prawo rozwijac sie we własnym
      rytmie!!!!! Od stymulacji zalezą tez jego umiejetnosci nabyte, warunków , cech
      wrodzonych i jezeli jego słuch jest prawidłowy, nie stwierdzasz dziwnych
      zachowań tj.: płaczliwośc, lęki, nerwowosc to spokojnie posłuchaj sie logopedy
      u którego juz byłaś...a chodzenie po lekarzach nie ma sensu-jeżeli słuch jest w
      porzadku i zachowanie (zabawy z rówiesnikami, zabawy w nasladowanie zachowań)
      dziecka nie budzi w tobie obaw!
      Mam nadzieje, że pomogłam....
      • 16.05.06, 23:39 Odpowiedz
        tak jak już pisałam w poście reaguje na mówienie szeptem z dośc dużej
        odlegołości
        sprawdzałam, zapytałam bardzo cicho "zobacz czy jedzie juz tata" i pobiegł do
        okna
        jak jesteśmy na dworzu to słyszy że leci samolot i potrafi zlokalizować gdzie -
        nie wiem na ile jest to diagnoza skuteczna, ale wydaje mi sie że słuch ma
        dobry..

        dokładnie to samo robiłam kiedyś ze wzrokiem, bowiem jest bardzo ruchliwym
        dzieckiem, jak ja to nazywam z efektem "gumisia" często sie potykał, pokazałam
        mu z dośc dużej odległości skorupkę od orzecha, połozyłam daleko i prosiłam go
        by mi ją przyniósł - dał radę więc wzrok też ma chyba dobry (ja jestem po
        studium jednym i już prawie drugim psychologicznym)..dość dobrze znam temat
        dzieci z ADHD wiec pod tym względem też sprawdzałam mojego młodego...mam jakieś
        zboczenie zawodowe jeśli chodzi o ADHD _ pisałam o tym pracę dyplomową (robiłam
        ją na próbce badawczej - badałam dziecko i wymyślałam mu formę terapii)

        z psychologicznego (mojego) punktu widzenia wiem że ma jeszcze trochę czasu,
        ale logopedą nie jestem, sama w dzieciństwie chodziłam do takiego specjalisty i
        prawde mówiąc trochę obaw miałam (mam)

        ksiązeczek nie chce czytać..po pierwszych 2 zdaniach i oglądaniu obrazków
        (opowiadam mu co na nich jest) chce przerzucać na następna stronę
        ale za to opowiadam mu bardzo duzo..i w domu i na spacerach
        teraz jesteśmu na etapie garnków patelni i tym podobnych, razem gotujemy, nawet
        na dzień dziecka postanowilismy mu kupic kuchenke do zabawy - widze ze to
        trochę rozwija jego zdolności

        ale wiesz co mnie martwi...widze ze on bardzo by chciał dużo słów
        powtórzyc..widzę ze próbuje ruszać ustami..w myslach pewnie sobie powtarza ten
        wyraz..ale mu nie wychodzi więc mówi "nie" (że nie powtórzy)

        a większośc wyrazów które powtarza ucina..jak prosze go by powiedział "daj" to
        mówi "da", jak proszę żeby powiedział "tam" to mówi "ta"

        mamy alfabet z Danonków..codziennie nim sie bawimy i opowiadam mu o
        zwierzątkach..jak się nazywają, jakie odgłosy wydają...

        mam nadzieję że uda mi sie samej mu pomóc
        może ty masz jakieś konkretne zabawy stymulujące go do mówienia...

        na początku nie zalezy mi na szczególnym budowaniu zdań..chciałabym tylko
        nauczyć go aby sygnalizował słowami swoje potrzeby fizjologiczne (narazie
        łapie się za siusiaka lub biegnie już ze zdjętymi spodnami do nocnika) i
        mówienia że chce jeść bo od września idzie do przedszkola


        pozdr
        Sylwia
        --
        Sylwia
        "Źle jest gdy wożnica nie może zapamiętać, że lejce są ważniejsze od bata"
        • 22.05.06, 14:50 Odpowiedz
          Moja droga już Ci odpisuję...Co do słuchu napewno zauważyłas jak była malutka
          twoja córeczka, czy reagowała na hałas np: takim ruchem ciała -jakby sie
          przestraszyła, czy właśnie na te dźwieki z otoczenia i to jest pewna forma
          diagnozy, a czy twoja córcia miała badany słuch zaraz po ur (WOŚP)?
          Druga sprawa w dziećiństwie ty chodziłaś do logopedy-co było powodem moze twoje
          dziecko bedzie mieć to samo...?
          A co do książeczek to wiadomo, że nie usiadziesz z dzieckiem 2 letnim i nie
          przeczytasz mu bajki od poczatku do końca bo zadne albo małe które to wytrzyma.
          To dziecko ma przewracac strony, baw sie z nim w nazywanie przedmiotów a potem
          zwróc uwage czy samo cie nasladuje, wogóle naśladowanie przez dzieci naszych
          zachowań jest bardzo ważne i wskazuje na prawidłowy rozwój dziecka. To czy
          próbuje nawet po swojemu mówic do telefonu, gotowac zupę, naśladowac nas w
          zabawie!
          ps. to ucinanie słów troche mnie martwi, może faktycznie byc w tym problem. U
          dzieci mówimy wtedy o alalii motorycznej albo percepcyjnej tzn.: że dziecko ma
          predyspozycje do mówienia a pojawiaja sie problemy z łaczeniem wyrazów (tak
          ogólnikowo) jest to warunkowane przyczyną niedotleniena przy porodzie, probl. w
          ciaży itp...ale trudno jest cokolwiek pisac bez obejrzenia dziecka to tylko
          domysły i przypuszczenia...co do zabaw zastosuj to co ci pisałam wczesniej
          zaczynajac od głosek potem sylab, wyrazów i zdań. Polecam ksiazkę Maria
          Włodarczyk Poradnik logopedyczny dla rodziców oraz zabawy fundamentalne-pomysły
          na zabawy z dzieckiem, bo to nie jest pomoc logop.
          Proponuję duzo cwiczyc z dzieckiem, a za pół roku jeżeli nie bedzie poprawy
          szukac logopedy. (Przypuszczam ze słuch jest prawidłowy)A co do syg. potrzeb
          fizj...to wiem cos na ten temat to nie takie proste i rozwój mowy nie ma tu
          znaczenia...:))))))
          Pozdrawiam serdecznie
          A i jeszcze jedno opieka logopedyczna jest od poczęcia i pytanie kiedy wybrać
          sie do logopedy z dzieckiem? Od razu kiedy mamy watpliwosci!!!!!
          • 22.05.06, 17:32 Odpowiedz
            papelek1 napisała:

            >> twoja córeczka, czy reagowała na hałas np: takim ruchem ciała -jakby sie

            mam synka :)


            a czy twoja córcia miała badany słuch zaraz po ur (WOŚP)?

            tak..wszystko było ok

            > Druga sprawa w dziećiństwie ty chodziłaś do logopedy-co było powodem moze
            twoje

            seplenienie..mama mówi że miałam gdzieś tam podwinięty język (?) - ale
            dokładnie też nie umiała wytłumaczyć
            >

            > zwróc uwage czy samo cie nasladuje, wogóle naśladowanie przez dzieci naszych
            > zachowań jest bardzo ważne i wskazuje na prawidłowy rozwój dziecka. To czy
            > próbuje nawet po swojemu mówic do telefonu, gotowac zupę, naśladowac nas w
            > zabawie!

            naśladuje, naśladuje..ogólnie jak tylko coś podpatrzy to to robi..więc i gada
            przez tel po swojemu i gotuje zupki, i odpala sobie autko z kluczyka itp


            > ps. to ucinanie słów troche mnie martwi, może faktycznie byc w tym problem. U
            > dzieci mówimy wtedy o alalii motorycznej albo percepcyjnej tzn.: że dziecko
            ma
            > predyspozycje do mówienia a pojawiaja sie problemy z łaczeniem wyrazów (tak
            > ogólnikowo) jest to warunkowane przyczyną niedotleniena przy porodzie, probl.
            w ciaży itp...ale trudno jest cokolwiek pisac bez obejrzenia dziecka to tylko
            > domysły i przypuszczenia...

            być może...
            ale ciąża bez komplikacji, poród w sumie też łatwy i krótki..ale być może
            jakieś niedotlenienie było..wody mi odeszły o 3 a urodziłam o 8:50 więc więc
            prawie 6 godzin bez wód był - w skali Apgar dostał 9 (za zabarwienie skóry
            dostał tylko 1 i poszedł na godzine do inkubatora)



            co do zabaw zastosuj to co ci pisałam wczesniej
            > zaczynajac od głosek potem sylab, wyrazów i zdań. Polecam ksiazkę Maria
            > Włodarczyk Poradnik logopedyczny dla rodziców oraz zabawy fundamentalne-
            pomysły na zabawy z dzieckiem, bo to nie jest pomoc logop.


            zabawy fundamentalne znam :) , stosujemy nieraz

            a w drugą napewno się zaopatrze :)
            > Proponuję duzo cwiczyc z dzieckiem, a za pół roku jeżeli nie bedzie poprawy
            > szukac logopedy. (Przypuszczam ze słuch jest prawidłowy)A co do syg. potrzeb
            > fizj...to wiem cos na ten temat to nie takie proste i rozwój mowy nie ma tu
            > znaczenia...:))))))

            żle mnie zrozumiałaś
            młody sygnalizuje już swoje potrzeby, skia do nocnika lub kibelka..ale
            informuje nas o tym poprzez biegnięcie do nas z już zdjętymi majteczkami lub
            łapie się za siusiaka (ja chciałabym go tylko nauczyć aby wołał "siku")
            > Pozdrawiam serdecznie

            > A i jeszcze jedno opieka logopedyczna jest od poczęcia i pytanie kiedy wybrać
            > sie do logopedy z dzieckiem? Od razu kiedy mamy watpliwosci!!!!!

            i chyba tak zrobię :)

            dziekuję bardzo za odpowiedź

            Sylwia i Gabryś :)


            --
            Sylwia
            "Źle jest gdy wożnica nie może zapamiętać, że lejce są ważniejsze od bata"
        • 11.06.06, 21:20 Odpowiedz
          Witam serdecznie, jestem mama 2,5 letniego chlopca , który zachowuje sie
          podobnie i tez mam problem z jego mową.

          sylka22 napisała:

          że słuch ma
          > dobry..
          1. miał robione badanie przesiewowe, obserwuję go w domu, bawimy się w
          chowanego, oprócz tego lubi słuchać muzyki, ma wyczucie rytmu - potrafi tańczyć
          w rytm muzyki.

          >efektem "gumisia" często sie potykał,
          > ADHD wiec pod tym względem też sprawdzałam mojego młodego...

          2. tez miałam obawy w tym kierunku, gdyż synek jest bardzo ruchliwy

          >
          > prawde mówiąc trochę obaw miałam (mam)
          >
          > ksiązeczek nie chce czytać..po pierwszych 2 zdaniach i oglądaniu obrazków
          > (opowiadam mu co na nich jest) chce przerzucać na następna stronę
          3. mój tez nie chce słuchac czytanych książek - przerzuca kartki


          > teraz jesteśmu na etapie garnków patelni i tym podobnych, razem gotujemy,
          nawet
          > na dzień dziecka postanowilismy mu kupic kuchenke do zabawy - widze ze to
          > trochę rozwija jego zdolności

          4. mój najchętniej w kuchni by siedział, uwielbia mieszać potrawy, gdy idziemy
          po starszą siostrę do przedszkola, to pierwsze kroki kieruje do kuchni
          zabawkowej i przestawia, ustawia, (może kucharze nam wyrosną ? ;)))

          > ale wiesz co mnie martwi...widze ze on bardzo by chciał dużo słów
          > powtórzyc..widzę ze próbuje ruszać ustami..w myslach pewnie sobie powtarza
          ten
          > wyraz..ale mu nie wychodzi więc mówi "nie" (że nie powtórzy)
          >
          > a większośc wyrazów które powtarza ucina..jak prosze go by powiedział "daj"
          to
          > mówi "da", jak proszę żeby powiedział "tam" to mówi "ta"
          5. Mój synek tez denerwuje sie, gdy mówię mu aby powtórzył, sylabizuje , np.
          kot - ko, nie - ne, tak - ta, gubi litery : babcia - bacia

          Od września też idzie do przedszkola i zastanawiam się jak Panie się z nim
          dogadają. Na szczęście siusiu mówi i signalizuje, ale "siusiu" to tez kupa,
          nocnik i ubikacja, zabawkowy nocnik dla lalki. Ma dobre skojarzenia, ale nie
          potrafi nazwać przedmiotów
      • 24.05.06, 00:51 Odpowiedz
        ja się zastosuję
        może pomoże *dziękuję*
        --
        oto ON
        terrorysta z kapusty
    • 16.07.06, 14:59 Odpowiedz
      drogie mamy! czytając różne opinie innych mam dotyczacych rozwoju i opóźnienia
      mowy przyszło mi do głowy jeszcze bardzo ważne podsumowanie. Jedne mamy pisza
      ze ich dzieci nie mowiły a potem nadrobiły, inne zas że ich dzieci nie mówiły i
      dalej nie mówia i strasza inne mamy że specjalisci sa do niczego itp...skąd to
      sie bierze? Właśnie chce to wyjasnić!
      Otóż opóxnienie rozwoju mowy u dzieci mozna podzielić na 3 grupy. I to grupa
      dzieci, które maja problemy z wymawianiem, ekspresja mowy natomiast wiele
      rozumieją. Takie 2 latki posługuja sie zaledwie 50 słowami, nie buduja zadań, a
      w trzecim roku życia nastepuje ich gwałtowny rozkwit mowy.
      II grupa to dzieci z ORM(opózn.rozw.mowy), którym towarzysza inne deficyty
      rozwojowe. I III grupa to dzieci, które zaczynaja późno mówic, w wieku 2 lat
      uzywaja mniej niz 50 słów, ale duzo rozumieją, a gdy powieksza im sie zasób
      słów np.: w 3 roku zycia- zdania budują żle czyli uwiadaczniaja sie braki w
      fonologii, składni zdań, zdolności do narracji itp.
      Stąd jedne dzieci doganiają szybko inne i wyrównuja braki mimo opóznienia ,
      natomiast inne cały czas są w tyle i to musi stwierdzic logopeda! Dlatego
      każemy czekac do 4 roku zycia ale tez intensywnie stymulować mowę(co pisałam
      wyżej) i te dzieci nazywa sie grupa ryzyka. Stad opinie udaj sie do innego
      logopedy sa bzdurne dla mnie, każde dziecko rozwija sie w swoim własnym
      indywidualnym tempie!!!!!(podłoże genetyczne, srodowisko itp...)
      pozdrawiam logopeda z Gdańska...
      asia
    • 16.07.06, 15:05 Odpowiedz
      Przepraszam za błędy...
      • 02.08.06, 17:40 Odpowiedz

        Na opóźnienie rozwoju mowy może wpływać zaburzenie uwagi słuchowej. Występuje
        ono nawet jeśli słuch jest w porządku. Należałoby odróżnić słyszenie od
        słuchania. Jeśli dziecko ma zakłócony odbiór dźwięków, zwłaszcza w zakresie
        mowy (1 kHz - 3kHz), to jest mu bardzo trudno powtórzyć sława prawidłowo,
        poprostu mówi tak jak słyszy i denerwuje się że nie potrafi powtórzyć. Zachęcam
        do treningu słuchowego, głównie słuchanie utworów zawierających wys.
        częstotliwości np. Mozart, aby odblokować słuchanie. Polecam poszukanie sobie
        tematów do poczytania: efekt Mozarta, metoda Tomatisa.
        Pozdrawiam i życzę powodzenia. jac

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.