Dodaj do ulubionych

Przeczytajcie prosze-co moge jeszcze zrobić ??!!!

27.02.07, 21:37
Witam. Może i ja napisze kilka słów o mojej córeczce Dominice, w grudniu
skończyła 4 latka,jej słownictwo jest bardzo ubogie,ok 15 słow
zrozumiałych,pozostałe -po swojemu nawija i tutaj zaczyna się dla nas WIELKA
udręka,co ma wpływ na bieganie po lekarzach.Ja również zaczynałam od
logopedy-7 miesięcy temu,w lipcu był neurolog,który kazał czekać i podawać
nootropil,po tym leku moja mała była natpobudliwa do tego stopnia,że
odstawiłam go,do logopedy chodzę co tydzień-1 h.W listopadzie byłam znowu u
neurologa-jego opinia czekać.W styczniu znowu neurolog,który dał skierowanie
na eeg i do poradni foniatrycznej,chciałam ustalić termin badania eeg-na 30
maja.Poszłam prywatnie-koszt bagatela 60 zł,wyszło ok,jestem po wizycie u
foniatry i co się okazało na oko wszystko ok,tylko z tym ,że foniatra mi
pomoże jak bede miała opinie od psychologa. Wypełniłam wniosek do poradni w
celu konsultacji psychologicznej i tu kolejna niespodzianka -wizyta w
kwietniu. No dosłownie ogłupiec można.Pochodze z małego miasteczka,gdzie nie
mają ani sprzetu ani lekarzy.Na wszelkie konsultacje dojeżdżam 70 km. Lekarze
się dziwią ,że wszystkie badania są ok,autyzmu nie ma,słuch ma ,lubi sie bawić
z innymi dziećmi i jest ok. U niej istnieje jakaś blokada,która powoduje to iż
nie mówi. Niektórzy zachęcają mnie bym puściła córke do przedszkola,ale mam
kilka uwag odnośnie tego pomysłu: mogą inne dzieciaki się śmiać z niej do tego
stopnia iż całkowicie nastąpi blokada,każde choróbska łapie,choć teraz
mniej,jest alergiczką i co za tym idzie nie wszędzie dobrze się
czuje:kurz,kwiaty,plesnie,zwierzęta itp.
Mam młodszą w domu-2 latke,która nawija jak stara baba. A Dominisia tylko
patrzy i przytakuje jak coś nowego wypowiada młodsza.

Boże jak moge pomóc własnemu dziecku by w końcu coś się ruszyło.Już nie mam
siły na to wszystko.Rodzina wynajduje jakies posr...powody dlaczego Domi nie
mówi,ale oni wszyscy nie mają o tym pojęcia,co się dzieje z moją córeczką.
Tak bardzo się boję...
--
www.bobasy.pl/nanadomi
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45504
Edytor zaawansowany
  • zyt 28.02.07, 09:03
    Moj syn chodził do przedszola nie mówiąc praktyczie nic od 3 roku życia,nie
    brał udziału w zabawach z dziecmi,nie rysował,praktycznie zero inicjatywy z
    jego strony.Teraz ma 5 lat mówi dużo ale niegramtycznie,ma jeszcze problemy
    jezykowe ale to dlatego że on mówi dopiero od roku.Duza poprawe zauważyłam po
    podawaniu kidabionu i ja w niego wierzę nie wiem jak inne mamy.Ja tez jestem z
    małego miasteczka i myslę że przechodziłam przez to samo z tym że ja straciłam
    pół roku na czekaniu w poradni autystycznej.Wynik autyzm z tym że opinia która
    napisała pani doktor jest niestey wg mnie innego dziecka nie wiem skąd wzięła
    te informacje o moim dziecku bo ja tego nie mówiłam.Z lekarka nasza uznałysmy
    że nie bierzemy tej diagnozy pod uwagę.U nas logopeda jest tez raz w tygodniu
    poza tym chodze na zajęcia weroniki sherboun ale to tylko ze względu na jego
    nadpobudliwośc.Zycze powodzenia.myślę że natym forum znajdziesz dużo
    przydatnych informacji ja wszystko co robiłam z dzieckiem znalazłam własnie tu.
  • wgra 28.02.07, 09:11
    Nie bój się,zapisz córcię do przedszkola.Jak sie zorjetowałam twoja córcia jest
    rówieśnicą mojego synka,też w grudniu skończył 4 lata.Do przedszkola chodzi juz
    drugi rok.Jak poszedł(mial wtedy prawie 2,9 lat) prawie nie mówił i też się
    bałam,że sobie nie poradzi,że dzieci będą się z niego śmiały,że panie nie będa
    rozumiały czego chce.O jego niewielkich postępach pisałam tutaj na forum.Dziś
    mój synek mowi prawie wszystko(nie wymawia jeszcze "cz" za to "r"bardzo
    ładnie),chodzi nawet w przedszkolu na angielski i zna po angielsku prawiw
    wszystkie kolory, masę zwierząt,liczy po angielsku do dwunastu a nawet śpiewa
    piosenkę na melodię Panie Janie.Zna juz na pamięć kilka wierszyków.Kiepsko u
    niego jeszcze z rysowaniem ale ponieważ ostatnio bazgroli z zapałem mam
    nadzieje,ze i to sie poprawi.Jeśli chcesz to odszukaj moje wcześniejsze posty
    to sama ocenisz różnicę.Poza tym z przedszkola zawsze mozna zrezygnowac jeśli
    cos będzie nie tak a spróbowac naprawdę warto.Moja rada poszukaj przedszkola
    gdzie sa małe grupy i gdzie panie moga poświęcić więcej indywidualnej uwagi
    dziecku(omijaj szrokim łukiem takie gdzie zanim jeszcze córcia zacznie
    uczęszczać to panie już bedą widziec problemy).Generalnie panie powinny w
    przedszkolu mieć jakieś doświadczenia z niegadułkami.Mnie powiedziano,że co
    roku trafia się jakies nie gadające dziecko i panie sie nauczyły jak sobie w
    takich sytuacjach radzić.Jeszcze raz namawiam goraco,spróbuj.
  • fatimka3 28.02.07, 20:42
    Wiem co czujesz,dokladnie wiem.Mój synek ma 2.10 mies i jego zasób słów to
    około 20 ale tez niktóre tylko wyraznie.Jestem teraz w trakcie badan i tez sie
    boję jak to wszystko się potoczy.Wiem jak to jest bac się o swoje dziecko i
    wiem jak ludzie potrafią umilic zycie,mam na mysli to jak bezmyślnie komentują
    nasze dzieci.Mój Misiu tez jest wesoły i normalnie się rozwija poza mową
    własnie.Ja dopiero zaczynam ta droge która Ty juz przeszłas i jedynie co moge
    Ci powiedziec to to ze nie jestes sama,trzymaj się i zyczę Ci aby twoja
    Dominisia się rozgadała,z całego serca nam obu tego zyczę i obyśy jeszcze
    zatęskniły za tą względną ciszą którą teraz mamy.Pozdrawiam Cię.
    Fatimka mama Misia,5go maja skończy 3 latka.
  • nanadomi 28.02.07, 20:42
    Dzisiaj z moja P.ogopeda postanowiłysmy ,że od kwietnia-maja Domi będzie chodzić
    do przedszkola na 2-3 godz dziennie. Przeczekam narazie czas choróbska.Dzieki za
    odzew.pozdrawiam cieplutko:)
    --
    www.bobasy.pl/nanadomi
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45504
  • anatemka 28.02.07, 21:53
    niech idzie do przedszkola. Istnieje naprawdę mała szansa, że dzieci będą sie z
    niej smiały. W tym wieku dzieci akceptyją innych takimi jacy sa:) A zrozumiała
    mowa nie jest dzieciom potrzebna do dobrej zabawy:)
    --
    każdy spotka tego diabła którego sie boi /rz_nr_5/
  • grazarub 18.04.07, 12:34
    A czy badałaś jej trzeci migdał?
  • grazarub 14.05.07, 13:18
    Proponuję Ci wizytę u laryngologa, z uwzględnieniem badania trzeciego migdała.
    Nie każdy pediatra wyłapie tego tyku kwestie. U mojej córki też nie wyłapał,
    dopiero jak przerosły boczne migdały, zrobiło się z nimi porządek to jakiś czas
    po zabiegu, mała zaczęła mówić (oczywiście idzie to powoli, ale w końcu idzie).
  • nanadomi 12.10.07, 20:12
    Witam ponownie.Mowy jak nie było tak nie ma.Domi poszła do
    przedszkola,załatwiłam orzeczenie z Poradni że wymaga kształcenia
    integracyjnego.Ma dodatkową logopedkę,terapeutke i fizjoterapeutkę.Sęk w tym ,że
    przez wrzesien chodziła 10 dni pozostałe to częste infekcje.Nie mówi zbyt
    wiele,jakiś kontakt z rówieśnikami ma w przedszkolu bo lubi chodzić.Wczoraj
    miała pasowanie na przedszkolaka.Wszystko wyszło z opóźnieniem z jej strony ale
    i tak radziła sobie z nasladowaniem pozostałych dzieci,które tańczyły.W pewnym
    momencie stała:czerwona ze złości minka,łzy w oczach i katastrofa:sądziłam,że
    wybuchnie mi histerią ale puściłam do niej buziaczka i minęło jej.Teraz czekamy
    na MRI do grudnia a 25.10 mamy komisje na orzeczenie niepełnosprawności.
    To naarazie byłoby tyle na temat Domi.Serce mi pęka jak widzę ją gdy idzie z
    przedszkola i coś chce powiedzieć i nie może:(((
    --
    www.bobasy.pl/nanadomi
  • andaef 15.10.07, 13:51
    Witam,
    napisz koniecznie, jak bedziecie po rezonansie,
    EEG robilyscie we snie czy w czuwaniu?
    Twoja Domi jest w wieku mojej malej (3 m-ce roznicy), moze moje
    doswiadczenia w czyms Ci pomoga, my intensywnie walczymy z lekarzami
    od ponad 2 lat
    Natalka juz 2 rok chodzi do przedszkola, niestety, wiecej choruje
    niz chodzi, tak prawde mowiac, to caly tamten rok byl jednym wielkim
    koszmarem, w kazdym m-cu 3 tygodnie w domu, tydzien w przedszkolu,
    atak padaczki - stan padaczkowy, wyciecie migdala, leczenie
    niedosluchu, przez te choroby terapia nie szla do przodu tak jak
    powinna, ...
    Do tego doszly niekontrolowane ataki zlosci i histeri, agresja do
    innych i gryzienie siebie - na szczesie mamy to juz pod kontrola...

    Niestety ani przedszkole ani wyciecie migdala ani tez poprawa sluchu
    nie sprawily cudu. Mowa caly czas idzie do przodu, tyle ze bardzo
    pomalu, jestem jedyna osoba, ktora rozumie mala i to nie zawsze,
    mowi proste zdania (2-3 wyrazowe) i proste wyrazy. Wyrazy dluzsze
    niz 3 sylaby skraca - pomija 1, 2 lub 3 pierwsze sylaby - w
    zaleznosci od dlugosci slowa,

    Co u nas pomaga:
    - bio feedback - mala stala sie spokojniejsza, znikla agresja i
    autoagresja, potrafi sie dluzej skupic, wszystko to ulatwia prace z
    nia
    - 3 tygodniowy turnus logopedyczny - intensywne zajecia dzien, w
    dzien - REWELACJA
    - cerebrolizyna - duze ryzyko ale korzyscie ogromne, po kazdej
    kuracji skokowa poprawa
    - codzienna intensywna praca w domu, na zajeciach wczesnej
    interwencji (logopeda x 2, psycholog, eeg biofeedback, reh. ruchowa,
    muzykoterapia), teraz pracuje z nia dodatkowo pani w przedszkolu (do
    przedszkola chodzi tylko na kilka godzin, bo inaczej nie dalaby rady
    zaliczyc wszystkich zajec rehab.)

    i glowa do gory, Natalka nigdy nie opowiadala nic po przedszkolu, bo
    nie potrafila, chciala cos powiedziec i jej nie wychodzilo,
    osatnio dzieci byly w teatrze lalek na czerwonym kaputrku i sie
    dowiedzialam, ze: wilk wciagnal babcie nosem (nie wiem, czy to
    wymysl mojego dziecka czy rezysera :) )i zjadl lale, pozniej
    przyjechalo ijo ijo i wyciagneli babcie i lale z brzucha wilka :)

    niedlugo pewnie pojawia sie kolejne opowiesci :)

    niestety u nas mowa jest najbardziej widocznym problemem ale
    najgorsze jest opoznienie rozwoju i najwiecej pracy musimy kierowac
    na nadrabianie zalelosci w stosunku do zdrowych dzieci.....


  • nanadomi 22.10.07, 20:59
    Eeg w czuwaniu.U mojej Domi podejrzewa się mózgowe porażenie
    dziecięce-objaw:chodzi często na paluszkach.Jutro jadę prywatnie do neurologa bo
    chcę mieć pewność czy to to ,Spać już nie mogę z bezsilności jak pomóc własnej
    córce.
    --
    www.bobasy.pl/nanadomi
  • elek16 24.10.07, 22:19
    jakie wiesci po konsultacji????
    trzymaj sie kobietko,Bóg pomoże i wysłucha,mała będzie jeszcze
    mówić że hoho
  • nanadomi 25.10.07, 09:51
    Wieści po konsultacji są wspaniale,moja Mała nie ma MPD,a z tym ,że chodzi na
    paluszkach nie mam się przejmować a rehabilitanta i tak odwiedzę.Pozdrawiam
    --
    www.bobasy.pl/nanadomi
  • andaef 25.10.07, 12:41
    bardzo sie ciesze, ze Domi nie ma MPD :)

    zrob jej EEG we snie, tak zeby EEG objelo faze czuwania, zasypiania,
    snu i wybudzania,
    u nas w czuwaniu EEG jest calkiem dobre, we snie tragedia, olbrzymie
    wyladowania padaczkowe w czesci mozgu odpowiedzialnej za mowe,
    znam kilkoro dzieci, ktore maja podobnie, czyli w czuwaniu EEG duzo
    lepsze niz we snie
    lepiej to sprawdzic,
    a na palcach to ona chodzi w butach, czy w samych skarpetkach lub na
    boso? jesli to jest glownie na boso i czasem w skarpetach moze to
    byc objaw niedostymulowania,

    zycze Ci powodzenia i duzo cierpliwosci w szukaniu przyczyny braku
    mowy, rozumiem, co czujesz, przez ponad poltora roku szukalismy u
    Natalki przyczyny tego, ze nie mowi, i przyznam, ze brak wiedzy jest
    gorszy od najgorszej dianozy,
    trzymam za Was kciuki, i napisz, jak wyniki rezonasnu, bo chyba
    dzisiaj mialyscie robic.......
  • nanadomi 25.10.07, 14:38
    dzisiaj miałam komisję,decyzja za tydzień a rezonans mam na 3 grudnia.Z eeg
    poczekam do połowy grudnia bo wówczas lekarz neurolog podejmie decyzje co dalej
    le jest za tym by powtórzyć eeg.
    --
    www.bobasy.pl/nanadomi
  • cairo_2006 12.11.07, 16:45
    Mam podobny problem. Córka skończyła 3 lata i mówi ok 60 słów z
    czego ponad połowa jest niekompletna. Mówi również po swojemu,
    podśpiewuje też po swojemu. Jestem w zasadzie jedną osobą która ją
    rozumie, ale nie zawsze, a to powoduje wtedy napady wściekłości u
    niej. Od września poszła do przedszkola i można powiedzieć, że od
    września zyskała ok 25 słów. Niestety od roku mnie to strasznie
    niepokoi, niestety szukałam wcześniej informacji w internecie ale
    dopiero teraz natknęłam się na to forum i się przeraziłam, że
    jesteśmy po prostu w tyle, że powinniśmy zacząc już coś działać rok
    temu, ale pediatrzy utwierdzali nas , że ma jeszcze czas, żeby
    poczekać, bo u nas jeszcze jest problem wielojęzyczności. Teraz
    jestem zrozpaczona i nie wiem nawet w którym kraju szukać jakiś
    dobrych specjalistów. Od czego zacząć?? Czy ja zdąże z tym
    wszystkim? Widzę , że najpierw laryngolog, logopeda, neurolog, to
    wszytsko wieki potrwa. Czy macie jakieś namiary w okolicahc Warszawy
    i najlepiej, żeby jak najwięcej specjalistów było w jednym miejscu.
    Jestem przerażona tym wszystkim. Pozdrawiam
  • nanadomi 13.11.07, 19:33
    Niestety ja jeżdżę tylko do Bydgoszczy bo tu mam najbliżej specjalistów.mi też
    mowili bym czekała i co :Młoda kończy za miesiąc 5 lat a etap mowy u dwulatka.
    Na początek radzę zrobić rezonans głowy i eeg a dopiero później odwiedzać
    specjalistów.
    Teraz gdy jeżdże do lekarzy to każdy ma inną tezę na temat Domi:podejrzewali
    nawet dziecięce porażenie mózgowe.
    --
    www.bobasy.pl/nanadomi
  • megi_mal 13.11.07, 21:14
    "Czy macie jakieś namiary w okolicahc Warszawy
    > i najlepiej, żeby jak najwięcej specjalistów było w jednym
    miejscu.
    "
    A może Centrum Zdrowia Dziecka w W-wie, W Międzylesiu, tel. centrala-
    815-70-00. Mają tam chyba wszystkich możliwych specjalistów. My
    zaczęłyśmy od logopedy i foniatry z moją córcią.
  • cairo_2006 14.11.07, 10:57
    dziękuję , spróbuję jakoś się poumawiać. Problem polega na tym, że
    na stałe nie mieszkamy w Polsce ale wolałabym jednak w Polsce zrobić
    badania. Co prawda moge przyjechać i byc dotąd aż wszystko się nie
    wyprostuje, ale niestety mąż nie może ze mną być dłużej w Polsce niż
    2 tygodnie. Mam pytania czy do Centrum Zdrowia Dziecka musze mieć
    jakieś specjalne skierowanie czy mogę iść prywatnie?? Siostra
    spróbuje się tam dodzwonić, żeby jakoś poumawiac mi wszystkich
    lekarzy. Czekam na jakieś pomocne wskazówki. Jeszcze raz naprawdę
    dziękuję
  • 210369.b 14.11.07, 23:42
    U nas bylo podobnie.Corcie wyslalam do przedszkola jak miala 3
    latka,bo nic nie mowila,nawet mama.Oczywiscie na poczatku jak
    oszalali latalismy po lekarzach,kazdy mowil ze trzeba czekac.Mala od
    wrzesnia 2006 pracuje z logopeda ,chodzila na zajecia SI (od
    kwietnia do wrzesnia).Na poczatku mowila pojedyncze slowa,a
    prawdziwy przelom byl w lipcu -pierwszw cale zdanie.Teraz mowi
    bardzo duzo,czasami wtraca jakies swoje slowo,ale mozna sie z nia
    dogadac.Mamy to szczescie ze logopeda przychodzi do przedszkola i
    zajecia odbywaja sie na miejscu.Mysle ze powinnas wyslac mala do
    przedszkola ,to moze jej bardzo pomoc.
    Moze to glupie ale kiedys przeczytalam ze jakies mamy dawaly swoim
    pociechom tran dokladnie TRAN ISLANDZKI LYSI smak cytrynowy na
    pobudzenie mowy,ja zaczelam dawac,a corcia gadac.
    pozdrawiam serdecznie beata
  • andaef 15.11.07, 10:29
    Witam,
    ja jestem zwolennikiem wykonania wszelkich niezbednych badan,
    najwyzej wyjdzie, ze wszystko jest dobrze i na dziecko nie przyszedl
    jeszcze czas, dodatkowa stymulacja + tran + czas wystarcza do tego
    aby mowa ruszyla,
    niestety czesto jest tak, ze opoznienie mowy jest zwiazane z innymi
    problemami, dla wlasnego spokoju warto wiec zrobic wsystkie badania,
    im wczesniejsze leczenie i rehabilitacja, tym szanse na sukces
    wieksze,
    cairo zrob wiec wszystkie badnia,
    co do CZD to mozesz miec problem, zeby w jednym czasie poumawiac
    wszystkich specjalistow, niestety udajac sie tam po raz pierwszy
    trzeba czekac na LIST z terminem wizyty, co do skierowanina musi byc
    wypisane na specjalnym formularzu, najlepiej sciagnac go ze strony
    Centrum, wydrukowac i dac lekarzowi do wypelnienia,
    zycze powodzenia
    A
  • cairo_2006 17.11.07, 13:45
    Córka chodzi do przedszkola od września, zasób słównictwa powiększył
    się o ok 25 nowych słów. Stara się powtarzać pojedyncze słowa, ale
    niestety niedokładnie, a proszę ją o dwusylabowe słowa. Trochę
    przekręca. Ostatnio po moim czytaniu książki wzięła bajkę i zaczęła
    niby czytać dla mnie bajkę, ale oczywiście po swojemu. Słuch raczej
    ma dobry bo nawet szeptam do niej, ale oczywiście i odwiedzimy
    również laryngologa. W przyszłym tygodniu mam umówionego logopedę i
    zobaczymy od czego zaczniemy i od jakich badań. Przynajmniej mam już
    jasność, dzięki temu forum

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka