03.02.09, 14:20
Już fikałam z radości, że mam za tydzień z wizytę z bomblem u
foniatry w CZD, ale przeczytałam relacje z wizyt niektórych z was i
już nie fikam. A już myślałam, że cośruszy ;-( Teraz to już się nie
spodziewam jakiś rewelacji.
Zamierzałam zapisać młodego na diagnozę (chyba do foniatry lub
otolaryngologa) na Banacha do tego ośrodka diagnostyki zaburzeń
głosu, słuchu i mowy. No i co mi radzicie? Zapisać się? Za
tydzieńidę do CZD. To pewnie strata czasu. Myślałam też o
Kajetanach, ale generalnie nie wiadomo jeszcze, czemu młody nie gada
więc nie bardzo wiem, co robić ;-( Młody jest diagnozowany pod kątem
CZR, choć rokowania są bardzo dobre. Młody jest opóźniony, trochę
mówi, ale nieśmiało wypowiada pojedyńcze wyrazy. Gdzie ja mam iść?
Poradźcie...
--
Matyś (32tc, 1300g, 23.08.05)
Obserwuj wątek
      • szalicja Re: Foniatra 03.02.09, 16:26
        Logopeda od września jakoś nic mądrego nie powiedziała, nie
        zdiagnozowała go. W paszczę nie zajżała, nic. Zadaje tylko ćwiczenia
        do domu. Psychologa to ja mam nawet i dwa razy w tygodniu. Nic,
        jeśli chodzi o mowę, z tego nie wynika. Młody troszkę się odważył w
        mowie, ale to bardzo, bardzo wolno idzie. Młody chorował na uszy rok
        temu, miał obustronną paracentezę. A zaczął już wtedy mówić, nawet
        nazywać kolory. Nie wiem, czy choroba nie miała wplwu na to
        opóźnienie. Psychiatrę teżmam raz na jakiś czas. Od strony
        psychologicznej jest "zabezpieczony". Tu w poradzie chodzi mi raczej
        o stronę medyczną tego problemu.
        --
        Matyś (32tc, 1300g, 23.08.05)
        • trawa26 Re: Foniatra 03.02.09, 17:47
          Powiem ci że ja też się zastanawiam nad foniatrą,jednak narazie logopeda mi
          odradza,twierdzi że to ja za bardzo na młodego naciskam,że muszę trochę
          wyluzować i jak młody poczuje że mam nie lata za nim i tylko powiedz,powiedz to
          wkońcu zacznie mówić.
          My chodzimy do logopedy 2 razy w tygodniu do psychologa raz lub daw razy w
          miesiący i wszyscy twierdzą że z nim wszystko ok i napewno niedługo zacznie.Do
          tego bierze jeszcze Nootropil.
          Już sama nie wiem co powinnam jeszcze zrobić!!!
          • ula-logopeda Re: Foniatra 03.02.09, 19:59
            jakie ćwiczenia zadał Wam logopeda? skoro dziecko nie mówi?
            ja pracuję wg metody profesor J.Cieszyńskiej, która jest doskonała
            dla dzieci które nie mówią - przecież nam (Wam również jako mamom)
            nie zależy przede wszystkim na "pięknej mowie" czyli na realizacji
            głosek najtrudniejszycj typu r, czy sz, ż itd ale na tym by dziecko
            mówiło
            ja zaczełabym od nauki czytania profesor Cieszyńskiej od samogłosek
            następnie wyrazy dźwiękonaśladowcze i sylaby
            jak dziecko nie chce mówić to prosimy "przeczytaj"


            • trawa26 Re: Foniatra 03.02.09, 20:10
              Właśnie mi zależy na jakiejkolwiek mowie.Jedna logopeda zaleca nam powtarzanie
              samogłosek i liter b,p a druga mówi żebym narazie do niczego go w domu nie
              zmuszała-bo wtedy się zblokuje bardziej.Wyrazy dzwiękonaśladowcze jakieś są więc
              chyba nie jest tak zle.
              Może wspomnę jeszcze o tym że do drugich urodzin moje dziecko potrafiło coś
              mówić i naśladować-może nie jakoś strasznie dużo ale tyle co teraz,na drugie
              urodziny urodziła mu się siostra i wtedy......wszystko się zmieniło.
              Opracowań prof.Cieszyńskiej nie znam ale dziś poszukam.
              Może macie jeszcze jakieś rady?
              • ula-logopeda Re: Foniatra 03.02.09, 20:48
                Trawa

                polecam zestaw książek kocham czytać właśnie to jest ta metoda o
                której pisałam
                bardzo fajne są też płyty wydawnictwo arson
                ale to twoj maluch musi lubić mieć słuchawki na uszach

                może faktycznie nie chce mówić ze względu na siostre?

                ja uważam żeby nie zmuszać ale się bawić bawimy się w czytanie
                rysowanie sylabek, "zjadanie przez zabawki sylabek" które dziecko
                dobrze przeczyta itd.
                wiele z tych pomocy możesz sama w domu zrobić wyciąć z papieru i się
                bawić z synkiem
                • izzy69 Re: Foniatra 03.02.09, 23:05
                  A czym dokładnie zajmuje się foniatra?
                  Tak się zastanawiam nad moja, bo ona literki i sylaby wszystkie mówi ładnie, ale
                  wyrazy (te które mówi) mówi strasznie niewyraźnie.
                  Tzn. głośno mówi niewyraźnie, ale bardzo cichym szeptem takim właściwie
                  niesłyszalnym mówi ładnie. Kilka razy przyłapaliśmy ja na tym, ze śpiewała sobie.
                  Pani w poradni mówi, ze to na tle emocjonalnym, ale mi tak ten foniatra po
                  głowie chodzi.
                  --
                  [url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-24909.png[/img][/url]

                  fotoforum.gazeta.pl/u/izzy69.html
                  • martamarta_2008 Re: Foniatra 04.02.09, 11:22
                    Ja byłam z Wiktorem (ma 2 lata i nie mówi) u Foniatry. FOniatra
                    zajrzała w uszy, nos i buzię. Powiedziała, że aparat mowy jest ok,
                    bo foniatra jest własnie od aparatu mowy. FOniatra sprawdzi czy
                    podniebienie i uzębienie jest prawidłowe. Czy nie jest jakoś dziwnie
                    ukształtowane, co mogło by utrudniac mowę i tyle.
                    --
                    Marta mama Wiktorka
                • ewwie Re: Foniatra 04.02.09, 19:28
                  ja się tak zastanawiam, czy te ksiażeczki nadają się dla dziecka
                  które NIC nie mówi. mój mały ma 2 lata 7 mies. i nic nie chce
                  powtarzać. na wszystko mówi "eeeee"
    • mamka22 Re: Foniatra 04.02.09, 14:01
      Ja bym jeszcze poszła do specjalisty od Integracji Sensorycznej i do
      psychiatry.
      U NAs coś się ruszyło, ale dosłownie minimalnie. Lecimy na
      Nootropilu.

      Pozdrawiam,
        • ula-logopeda Re: Foniatra 04.02.09, 19:50
          tak te książeczki są idealne dla dzieci które nie mówią zaczyna się
          bowiem od samogłosek a następnie wyrazy dźwiękonaśladowcze i dopiero
          jak to jest opanowane to idziemy dalej i uczymy sylab z kolejnymi
          głoskami np. PO MO itd

          • szalicja Re: Foniatra 04.02.09, 21:08
            Dzięki za rady ;-) Będę szukać tych książeczek, z tego co piszesz, mój młody
            mógłby się w to bawić. Może się uda.
            Co do terapii SI to zaburzenia SI też powodują opóźnienie mowy. Synek chodzi na
            terapię. Daję też od listopada Eqe Q, o którym tu się dowiedziałam. Poprawa
            jest, ale idzie powoli. Może nie będzie jak z "kompotem", ale mam nadzieję, że
            kiedyś (niedługo) pogadamy.
            Do foniatry chcę iść, bo jednak jest całe mnóstwo wad, które ten rozwój mowy
            zakłócają. Nas do foniatry skierowała psychiatra, ale sama wcześniej też już o
            tym myślałam. Ja jestem tego zdania, że kiedy jest jakiś problem, należy
            sprawdzić na wszystkie srtony i szukać przyczyny.

            --
            Matyś (32tc, 1300g, 23.08.05)
            • trawa26 Re: Foniatra 04.02.09, 22:06
              Ja też myślałam o foniatrze ale dziś nasza pani logopeda mi to odradziła
              ,powiedziała że poczekamy do maja jeśli się nie ruszy to wtedy foniatra i
              niestety ale już chyba jakieś drastyczniejsze metody nauki-bo narazie nie jest
              do niczego zmuszany,choć wcześniej go zmuszałam.
              Ja też zamierzam kupić te książeczki ale na próbe narazie tylko 4 zeszyty a nie
              cały zestaw zobaczymy co z tego wyjdzie.
        • mamka22 Re: Foniatra 05.02.09, 09:09
          Jeśli dziecko ma zaburzenia inregracji sensorycznej, to często
          objawia sie to brakiem mowy.
          My po prostu wykluczaliśmy wszytsko po kolei :)

          Psychiatra, bo ma dużą wiedzę , przynajmniej ta, u której my
          byliśmy: zleciłą nam dodatkowe badania (candida, pierwiastki
          toksyczne we włosach, poleciła właśnie to SI, dała Nootropil i
          magnez na brak koncentracji i skupiania.
          Może i inni lekarze też to mogą, ale my musieliśmy trafić do
          psychiatry, by nam zasygerowała tyle cennych rzeczy.
          • szalicja Re: Foniatra 05.02.09, 09:24
            Candida to straszne dziadostwo. Do tego akurat doszłam sama, leczę.
            Ostatnio też odrobaczam (już kończę) choćw wynikach nie wykryto
            pasożytów. Jeśli dziecko ma candidę, to ona bardzo zaburza rozwój.
            Mój mały bardzo poszedł do przodu, od kiedy go leczę. Nastąpił małyt
            postęp w mowie, jest bardziej otwarty, skoncetrowany, interesuje się
            nagle książeczkami, nawet wczoraj z jedną spał ;-). Od odrobaczenia
            jest spokojniejszy, łagodniejszy, nie rzuca się i nie kopie. Warto
            więc sprawdzić, czy dziecku nivc nie dolega. Ja działam na wiele
            frontów (SI, psycholog, terapie, Eye Q, leczenie candidy i
            pasożytów) i to wreszcie dało efekt.
            --
            Matyś (32tc, 1300g, 23.08.05)
            • martamarta_2008 Re: Foniatra 05.02.09, 09:39
              A czy Wasze nie mówiące dzieci naśladują jakieś dźwięki?
              Mój Wiktor nic nie mówi, wydaje tylko dźwięki typu eeee, yyyyyy,
              mamamama, dadadada, nanananaa i tym podobne. Nie naśladuje np.
              pieska jak szczeka. A czy Wasze dzieci to potrafią?


              --
              Marta mama Wiktorka
              • szalicja Re: Foniatra 05.02.09, 11:22
                Mój troszkę tak, ale powiedziałabym, że bez ochów i achów.
                Generalnie trochę "kwa, kwa", trochę "ko, ko".
                Fajne są takie pacynki zwierząt, one jak im się paszczę otworzy, to
                wydają dźwięki. Tak mój młody nauczył się "mu" albo "kum, kum".
                Generalnie go to nie bawi, więc rzadko powtarza. Woli wyrazy
                dźwiękonaśladowcze typu: bum, bach, ała, pam (jego aqlteranatywa na
                bach). A ulubiony wyraz to "nie". Heh Ale to może ten wiek na "nie".
                --
                Matyś (32tc, 1300g, 23.08.05)
                  • ula-logopeda Re: Ula -logopeda 05.02.09, 12:50
                    Szalicja

                    zacznij po koleji od samogłosek przez wyrazy dźwiękonaśladowcze i
                    następnie po opanowaniu 2 pierwszych możesz przejść do sylab
                    ja polecam kupić od razu cały zestaw tam masz wszystkie
                    książeczki "Kocham czytać" do tego kolorowanke i podrecznik do nauki
                    wszystko to jest w takim fajnym pudełeczku
                    • ewwie Re: Ula -logopeda 05.02.09, 18:19
                      chyba się wkleiłam za wysoko i nikt mnie nie zauważył. powiedz mi
                      proszę, czy jest sens kupować te książeczki dziecku, które jeszcze w
                      ogóle nic nie powtarza?
                      • ula-logopeda Re: Ula -logopeda 05.02.09, 21:33
                        Ewwie
                        ja obecnie pracuje na nich z dziewczynką która ma 2,5 roku i nie
                        mówiła nic

                        kup jedną książeczkę z samogłoskami na próbę do tego weź pluszową
                        zabawkę i zrób taki mały teatrzyk np.
                        zobacz miś czyta co mówi chłopczyk i tu ty czytasz A , O, E itd
                        warto naśladować ruchy warg przy wymawianiu tych głosek
                        i zobaczysz jak dziecko chętnie zacznie czytać
                        nie mów mu teraz ty powtórz tylko powiedz do niego teraz ty
                        przeczytaj co mówi chłopczyk

                        mam nadzieję że obrazowo napisałam jak taka zabawa powinna wyglądać
                        najlepiej by było pokazać
          • gojka26 Re: Foniatra 06.02.09, 16:24
            Do mamka22 do jakiego psychiatry w szczecinie chodzisz ze swoim
            dzieckiem może podaj jakieś namiary bo w zasadzie chyba tylko u
            psychiatry nie byliśmy a jestem ciekawa co by powiedział na temat
            mojej córki
    • gojka26 Re: Foniatra 06.02.09, 10:36
      Ja byłam z córeczką u której stwierdzony jest opóźniony rozwój mowy
      u foniatry i byłam z tej wizyty bardzo zadowolona bo zrobiono z nami
      dokładny wywiad, zbadano otoskopowo nos, ucszy i całą jamę ustną,
      ruchy krtani, koordynację oddechowo-fonacyjną, motorykę obwodowego
      narządu mowy, a także wykonano badanie TOAE (otoemisję akustyczną)
      oczywiście wszystko wyszło w porzadku i ze strony laryngologiczno-
      foniatrycznej jest wszystko ok chociaż tyle że wiemy że z tej strony
      nie wynika problem mojego dziecka ale mimo że wszystkie badania /
      m.inn.słuch, neurolog, psycholog, laryngolog, foniatra /wychodzą
      prawidłowo to cóerczka dalej ma problemy z mową
      • szalicja Re: Foniatra 06.02.09, 11:56
        O, dobrze wreszcie wiedzieć jak ta wizyta powinna wyglądać i czego
        się domagać ;-)
        Ciekawe, czy mnie z gabinetu nie wyrzucą, heh
        --
        Matyś (32tc, 1300g, 23.08.05)
        • gojka26 Re: Foniatra 06.02.09, 15:35
          My jesteśmy ze szczecina a wizyta była oczywiście prywatna w
          zachodniopomorskim centrum słuchu i mowy"MEDINCUS" polecam mają tam
          nie tylko foniatrę (bardzo fajna dr z podejściem do dzieci)ale
          logopedę, psychologa i jeszcze kilku innych specjalistów
          • mamka22 Re: Foniatra 06.02.09, 15:41
            Szok!
            Ja też ze Szczecina i tezam do MEDINCUsa chodzę!!!!!!
            Gardło , uszy , krtań ładnie zbadana.
            Otoemisje ciągle odkładane , bo mala wciąż przeziębiona.
            A Logopeda - hmmmmm, średnio jestem z niej zadowolona.
            A Foniatry nikt nam nie zasugerował niestety.

            JA mam mieszane opinie na ich temat, choć w miarę dogodne maja
            terminy (wiadomo, za pieniądze), ale na pewno nie odradzam :)
            • gojka26 Re: Foniatra 06.02.09, 16:14
              Ja byłam zadowlolona poraz pierwszy właśnie tam potraktowano nas
              poważnie a nie zrobili ze mnie przewrażliwionej matki, która nie
              wiadomo co chce od dziecka bo przecież ma czas do 5 rż, u logopedy,
              a właściwie surdologopedy (p.E.K)też byłyśmy i byłam bardzo
              zadowolona (diagnoza trwała prawie godzinę a nie jak u niektórych 15
              min.)ja polecam
              • szalicja Jak było na wizycie... 18.02.09, 10:48
                Znośnie. Może ponieważ skierowanie było z poradni psychiatrycznej,
                pani w zasadzie darowała sobie wskazywanie drzwi i okien. Pokazał
                kota w książeczcie i nazwał "koń". Czasem tak mówi. Potem na
                pozostałe rzeczy też powiedział "koń", więc babka machnęła ręką i
                dała spokój. Do paszczy zajżały, w uszy i nos zajżały. Zrobiłam też
                badanie audiologiczne i wyszło dobrze. Tak że w tej kwestii już
                wiemy, że nie ma problemów.
                Wczoraj udało mi się "wkręcić" w zwolnioną dopiero co godzinę u
                logopedy w naszej fundacji. Bardzo się cieszę. Wreszcie opieka i
                terapia z prawdziwego zdarzenia. Na pierwszej wizycie babka
                doradziła kilka ciekawych (dla mnie) zabaw i ćwiczeń do wykonywania
                w domu.Trochę jestem spokojniejsza, bo to zajęcia co tydzień, więc
                na bierząco można dokładać, korygować ćwiczenia itp. Uf...Może coś
                się ruszy.
                --
                Matyś (32tc, 1300g, 23.08.05)
            • gluchakizia Re: Foniatra 26.05.09, 00:25
              I jak udało się już wszystkie badania zobić?? O ile wiem dr Dąbrowska specjalizuje się w audiologii i foniatrii, także jak była Pani u niej, to była Pani i u audiologa i u foniatry...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka