• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

tomatis - czy warto? Dodaj do ulubionych

  • 08.06.09, 09:22
    wybieramy się na konsultacje i się zastanwaiam, czy warto, bo koszt jest
    bardzo duży (dwa etapy około 3 tys.). czy są tu mamy, których dzieci przeszły
    tę terapię i sądza, że naprawdę pomogła w "naszych" problemach, czyli
    opóźnieniu mowy? napiszcie o swoich doświadczeniach!
    Zaawansowany formularz
    • 08.06.09, 10:01
      Ale napisz co to za terapia i konsultacje? :)
      • 11.06.09, 07:57
        Jak w temacie, tomatis
    • 11.06.09, 11:05

      Tomatisa warto, czy warto isc na konsultacje nie wiem, zalezy od konsultanta. My
      kupilismy CD z podrecznikiem. Dzieki temu mozemy sluchac kiedy chcemy a nie
      jezdzic do kogos. Mozesz czaszem kupic na ebay za okolo 300 funtow uzywane The
      Listening Program
      • 18.06.09, 10:29
        Moi zdaniem, nie warto. Jest moda na Tomatisa. Badania za granicą nie
        potwierdziły skuteczności tej metody (badania na dzieciach autystycznych). Dla
        mnie kompletnie niezrozumiała i dyskwalifikująca tę metodę jest cena, nijak się
        mająca do tego, co jest oferowane. 2K za słuchanie przez słuchawki chorałów i
        Mozarta??? W jaki sposób miałoby to pomóc w problemach logopedycznych?
        • 18.06.09, 15:16
          monikatres
          czy mozesz mi dac linki do tych badan?
          • 26.06.09, 10:47
            moim zdaniem warto:
            1. zawsze gdy jest szansa dla dziecka
            2. sprawdzona metoda, choć efekty są bardzo indywidualne
            3. poza danym problemem dziecka TOMATIS pomaga w koncentracji, w zapamiętywaniu
            (poprawia efekty uczenia)i często przyczynia się do poprawienia więzi
            emocjonalnych dziecka z najbliższą rodziną

            oczywiście nie przychodzi to po 2 ani 3 ani też 5 dniach słuchania, potrzeba
            cierpliwości, efekty powinny pojawić się po miesiącu od ukończenia II etapu z
            tego co słyszałam.

            ważne jest też miejsce wykonywania treningu, wiem, że w szkołach zupełnie
            inaczej to funkcjonuje i wtedy faktycznie efekty moa być mierne lub zerowe bo
            tam program słuchania jest dobierany do problemu a nie wg indywidualnych potrzeb
            dziecka... także jak już wydać pieniądze to w licencjonowanych placówkach, my
            robiliśmy w Poznaniu na os. Piastowskim, poza tym, że mały przychodził z chęcią(
            mimo 3-dniowej walki z założeniem słuchawek) atmosfera bardzo przyjemna i sporo
            zabaw dla dzieci...

            kontakt do nich to:
            www.treningsluchowy.pl

            pozdrawiam :)
            • 26.06.09, 22:52
              czy mozna kupic tomatis w Polsce ?szukalam ale nic nie znalazlam,jesli tak ,to bardzo prosze o namiary.
              Poczytalam na temat skutecznosci tego programu i chciala bym go zakupic.Od trzech tygodni moj piecioletni synek zaczol sie zacinac,jakac ,martwie sie bardzo, poniewaz zdarzyło sie to juz po raz drugi ,rok temu bylo identycznie przyszlo nagle i po ok. miesiacu samo zniknelo teraz jednak jest bardziej nasilone .
              Z gory dziekuje za wszystkie informacje.
              • 29.06.09, 10:51
                kupić czy raczej skorzystać??
                Aby Tomatis zadziałał to musi byc profesjonalny sprzęt, a takich w całej Polsce
                nie jest wiele... (bo nie chodzi tu o sprzęt który UE rozdawała szkołom). Tak
                jak się dowiadywałam to w Warszawie działa asystentka Tomatisa i tam jest
                odpowiedni sprzęt któremu można zaufać, ale też w Poznaniu - tam korzystam, jest
                takie samo wyposażenie i ludzie wyszkoleni w Warszawie. Poza tym obsługa tych
                maszyn też nie wygląda na łatwą ;) i z rozmów wynikało, że wiele zależy od
                prawidłowych i rzetelnych ustawień tego "elektronicznego ucha"

                Z czystym sumieniem polecam Poznań os. Piastowskie 36/1
                www.treningsluchowy.pl
                • 01.07.09, 18:34

                  Nie przesadzajmy ze sprzetem ;). tu jest lista recomendowanych sluchawek i cd
                  players producenta plyt:
                  www.rmlearning.com/audio.htm
                  Poza tym podrecznik jest obszerny :)
                  • 02.07.09, 13:12
                    myślę, że jeśli choć raz ktoś widział sprzęt o którym mówię to nie ma
                    wątpliwości, że w domu tego się nie da słuchać... albo da ale zwykłych płyt
                    Mozarta, bez jakichkolwiek parametrów które ćwiczą ucho... przecież Mozart to
                    hmmm.... 1/20 może tego co wpływa na zmiany w uchu...
                    Przed rozpoczęciem słuchania mieliśmy zrobione testy wg których ustawiony był
                    program terapii wiec w domu chyba tego się da zrobić ani nauczyć tak prosto jak
                    się to wydaje...
                    a do tego przejąć odpowiedzialność za to co się "popsuje" w uchu dziecka swoimi
                    domowymi metodami...

                    to tylko moje zdanie - my korzystamy w poznaniu tak jak mowilam, troche kosztuje
                    ale wiem, ze warto i że robia to odpowiednie osoby...

                    pozdrawiam
                    • 04.07.09, 07:58
                      >>>a do tego przejąć odpowiedzialność za to co się "popsuje" w uchu dziecka
                      swoimi domowymi metodami...>>>
                      gdyby sluchanie w domu bylo szkodliwe to producent by tego nie proponowal.
                      Podrecznik do programu jest taki sam dla osob, ktore maja specjalistyczny sprzet
                      i taki sam dla tych ktore sluchaja w domu, na sprzecie POLECANYM przez
                      producenta wedlug schematu POLECANEGO przez producenta. Moj maz byl na treningu
                      dla "providers" bo akurat mial taka mozliwosc na ktorym powiedzieli ze jak
                      najbardziej sluchanie wedlug schematow podanychw podreczniku jest OK. Poza tym
                      program ten nie psuje ani nie naprawia ucha (no chyba ze ktos jest nienormalny i
                      puszcza muzyke bardzo glosno przez sluchawki), ten program cwiczy mozg nie ucho.
                      Jesli uzywa sie sprzetu polecanego przez producenta nie ma tez mozliwosci zeby
                      dziecko samo sobie podglosnilo bo CD players maja blokade podglosniania. Slucha
                      sie cichej muzyki. W zasadzie chodzi o schematy sluchania- czy robi sie program
                      rozszerzony- raz dziennie 15 min czy normalny 30 czy intensywny 1 godzine
                      dziennie. To w duzym stopniu zalezy od dziecka a rodzice znaja dziecko lepiej
                      niz inni. Nie da sie wiec zepsuc niczego bo jest to to samo co u kogos kto
                      zajmuje sie tym profesjonalnie.
                      • 04.07.09, 20:01
                        kasiaimichael napisała:
                        gdyby sluchanie w domu bylo szkodliwe to producent by tego nie proponowal.>
                        Podrecznik do programu jest taki sam dla osob, ktore maja specjalistyczny
                        sprzet> i taki sam dla tych ktore sluchaja w domu, na sprzecie POLECANYM przez >
                        producenta wedlug schematu POLECANEGO przez producenta. Moj maz byl na treningu
                        dla "providers" bo akurat mial taka mozliwosc na ktorym powiedzieli ze jak
                        > najbardziej sluchanie wedlug schematow podanychw podreczniku jest OK<<

                        A na pewno był na szkoleniu dla Providers of Tomatis?
                        Tomatis jest treningiem stacjonarnym, prowadzonym na specjalnym sprzęcie przez
                        trenera, który sam wmixowuje odpowiednie zmiany do muzyki poważnej.
                        Sa jeczsze treningi domowe (rzeczywiście discman + dobrej jakości słuchawki) np.
                        Sonas Samonas (moze na tym był), gdzie sie słucha płyt wg określonego schematu
                        (w Pl jest zdaje sie tylko jedna osoba uprawniona do Samonas) dobieranych w
                        podręcznika przez instruktora; jest jeszcze trening Johansena (nowy w Pl
                        www.johansen-ias.pl), gdzie też słucha sie w domu, a płyty sa nagrywane
                        indywualnie dla dziecka na podstawie badania uwagi słuchowej wykonywanego przez
                        terapeutę i zmieniane co kilka tygodni w miare zmian.
                        Treningów sluchowych jest kilka rodzajów, wiece tzreba sie rozeznac, a źle
                        dobrane płyty, rzeczywiście moga zaszkodzić (mózg uczy sie odpowiednio, gdy jest
                        odpowiednio uwrażliwiony kanał przewodzenia, czyli ucho).
                        --
                        Pozdrawiam
                        IwonaP.
                        • 06.07.09, 12:50
                          > A na pewno był na szkoleniu dla Providers of Tomatis?
                          > Tomatis jest treningiem stacjonarnym, prowadzonym na specjalnym sprzęcie przez
                          > trenera, który sam wmixowuje odpowiednie zmiany do muzyki poważnej.
                          > Sa jeczsze treningi domowe (rzeczywiście discman + dobrej jakości słuchawki) np
                          > .

                          Zgadzam się z tym w 100%

                          Dodatkowo nie chodzi o słuchanie wg schematów, tylko jesli maja być faktycznie
                          efekty to program musi byc dobieranie indywidualnie wg tego co wyjdzie na badaniu...
                          Poza tym my słychaliśmy po 2h dziennie przed 15 dni... a nie 15 min.. dlatego
                          nie wiem czy mówimy o tej samej metodzie...
                          > Sonas Samonas (moze na tym był), gdzie sie słucha płyt wg określonego schematu
                          > (w Pl jest zdaje sie tylko jedna osoba uprawniona do Samonas) dobieranych w
                          > podręcznika przez instruktora; jest jeszcze trening Johansena (nowy w Pl
                          > www.johansen-ias.pl), gdzie też słucha sie w domu, a płyty
                          sa nagrywane
                          > indywualnie dla dziecka na podstawie badania uwagi słuchowej wykonywanego przez
                          > terapeutę i zmieniane co kilka tygodni w miare zmian.
                          > Treningów sluchowych jest kilka rodzajów, wiece tzreba sie rozeznac, a źle
                          > dobrane płyty, rzeczywiście moga zaszkodzić (mózg uczy sie odpowiednio, gdy jes
                          > t
                          > odpowiednio uwrażliwiony kanał przewodzenia, czyli ucho).
                          • 09.07.09, 12:43
                            no jakoś mnie te konsultacje nie przekonały, warunki lokalowe są fatalne (na ul. fosa), słuchanie odbywa się w przechodnim pokoju. badająca pani nie potrafiła mi nijak wytłumaczyć, jak tomatis pomoże w wadzie wymowy. ale na pewno pomoże - zapewniała:)
                            odniosłam wrażenie sciemy i naciagactwa.
                            • 18.07.09, 13:51
                              Opowiem wam może jak to było u nas.

                              Mały niewiele słów mówił wyraźnie. Miał znaczną nadwrażliwość
                              słuchową. Często zatykał uszy, pokrzykiwał, pochukiwał, opukiwał -
                              ogólnie bardzo hałasował stymulując się słuchowo. Do tego w ogóle
                              był niezgrabny ruchowo. Potykał się, nie jeździł na rowerze, nie
                              koncentrował dłużej niż 1 minutę.

                              Pierwsza trzy dni były koszmarem chociaż flitry nałożone były bardzo
                              niskie.Musieliśmy się nauczyć słuchać. Potem w miarę wzrostu filtrów
                              mały bardziej się wyciszał a na koniec dwutygodniowego etapu
                              zasypiał.

                              2 tygodnie po I etapie zaczeły się problemy z zasypianiem, bo mały
                              był bardzo pobudzony. Trwało to około 2 tygodni i nagle się
                              zatrzymał. Dosłownie. Przestał krzyczeć, piszczeć,biegać. I co
                              najważniejsze zaczął powtarzać i się z nami komunikować.

                              Gdy zaczynalismy drugi etap, mały koncentrował się na zadaniu do 20
                              minut, zgrabnie się porusza i pedałuje na rowerze. Gdy zakładałam mu
                              słuchawki siadał przy stoliku i bawił się ze mną całą sesje - 2
                              godziny.

                              Nie wiem czy pic na wodę. Ale u nas dało efekt. Wiem, bo w czasie
                              całego treningu celowo zastopowaliśmy wszystko. Dla naszego małego
                              zmniejszenie nadwrażliwości było priotytetem.

                              Dodam że dla dzieci podwrażliwych słuchowo efekty są mierne.
                              My polecamy bo synek do nas przemówił.
                              • 20.12.09, 19:19
                                Prowadzę Treningi metodą Tomatisa w Katowicach, Zapraszam zainteresowanych. "Pro Comunications" Gabinet Terapii i Rozwoju
                                tel 601290441
                • 01.07.10, 23:37
                  bardzo fajny wywiad:
                  www.youtube.com/watch?v=nLP0Ijo2CK4
    • 20.12.09, 19:59
      ja uwazam ze warto. bardzo warto :) moj synek (3.5) po tomatisie
      zaczal mowic, mowi coraz wiecej i coraz ladniej, chodzi tez do
      logopedy i pani logopeda tez uwaza ze po tomstisie nastapil przelom.
      takze ja osobiscie polecam. droga impreza, fakt, ale dla mnie to
      najlepiej wydane 3 tysiace w tym roku.
      --
      A wife is for life. It's too long to be wrong.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.