Re: nikt ci nie każe kupować lekarstw kajtusiu
Autor: Gość: Abeille
IP: 85.222.87.*
15.11.09, 20:17
Kurcze, żadnej agencji rejestrującej leki nie wolno napisać, że lek jest
bezpieczny, bo w myśl obecnej wiedzy i pewnej filozofii uważa się, że leku
bezpiecznego nie ma, bo każda substancja czynna (a czesem też pomocnicza)
produktu leczniczego u pewnych pacjentów powoduje działania niepożądane (po to
się robi m.in. badania kliniczne, prosi się pacjentów o zgłaszanie działań
niepożądanych), żeby produkty lecznicze były w miarę jak najbardziej bezpieczne.
Wydaje mi się, że żadne państwo nie zarejestrowałoby szczepionki, gdyby okazało
się, że jest mało skuteczna lub niesie ze sobą znaczne ryzyko działań niepożądanych.
Mi się wydaje, że mimo wszystko ludzie powinni mieć wybór i powinni, jeżeli tego
chcą móc się zaszczepić. Tak samo jak każdy z nas powinien mieć świadomość, że
jeśli zachoruje państwo zapewni mu odpowiednie leki.
Nie wiem czemu firmy farmaceutyczne są postrzegane jako jakieś zło konieczne i
jako organizacje, które ludziom wciskają rzeczy zupełnie niepotrzebne. Owszem
zdarzają się grube przekręty, jak np. sprawa z Vioxxem, ale kurcze ludzie
chorowali, chorują i będą chorować, a firmy farmaceutyczne odpowiadają na
zapotrzebowanie na leki. W dawnych czasach chodziło się do szamana i też mu się
płaciło, co nie?
A o wirusie grypy warto trochę sobie poczytać być może to wyjaśni, czemu tak
ciężko zrobić szczepionkę - to też nie jest czyjaś złośliwość, tylko wirus jest
niebywale zmienny i to jest źródło problemów.
Co do rtęci, w kremach jest formaldehyd, a ludzie używają. Po coś ludzie
wymyślili normy zawartości, co nie.