Ostra Grypa nie puszcza, co dalej? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam,

    Prosze o porade co dalej gdy ostra Grypa (prawdopodobnie) nie puszcza i juz sa chyba zmiany na plocach i oby tylko tam. Dziewczyna ma 20 kilka lat, ale dosyc slaby uklad odpornosciowy. W dziecinstwie przeszla ciezka chorobe i antybiotyki generalnie na nią nie działają. Od 2 tygodni choruje na Grype. Prawdopodobnie. Goraczka utrzymuje sie w granicach 38.5-39. Wczesniej na poczatku dochodzila do 41 stop. Leczy sie u dobrego lekarza. Przepisal jej dobre antybiotyki, ale chyba przestaly dzialac. Ostatnio (wczoraj) dostala nowy na rynku antybiotyki w nadzieji ze bedzie dzialal. Niestety dzisiaj wieczorem (po 1 dniu sie slabo czuje, wczesniej tez, ale). Mam wrazenie, ze teraz kazdy dzien jest wazny bo uklad odpornosciowy jest juz slabiutki. I bedzie szedl 3 tydzien choroby. I moze ktos z was bedzie wiedzial gdzie mozna sie zgosić z takim problem, gdzie jest najlepsza w Polsce placowka, zajmujaca sie tego typu sprawami. Specjalista. Wiem, ze ten lekarza u ktorego sie leczy jest bardzo dobry. Niemniej jest to nieduze miasto. Nie jestem z jej rodziny i sie nie bede napewno wcinal, ale znajomym i martwi mnie generalnie cala sytuacja. I moze cos uda mi sie doradzic.

    Dziekuje za wszelkie info.
    • Gdy sytuacja źle się rozwinie, jedynym ratunkiem może okazać się
      ECMO.
      Wcześniej nie można jednak prowadzić uporczywej terapii
      tlenowej
      (to zwykle stosuje się na naszych OIOMach po uprzedniej
      intubacji i - jak się należy domyślać - pacjenci z reguły
      umierają)... na waszym m-cu starałbym się znaleźć z dziewczyną w
      szpitalu, w którym mają działającą aparaturę ECMO dla dorosłych...
      to u nas niestety rarytas... wiem, że na pewno mają to od niedawna
      wdrożone w... Suwałkach... patrz niżej... jeśli mieszkasz w
      Suwałkach, możesz mówić o szczęściu...
      najlepiej byłoby umieścić dziecko w specjalistycznym centrum
      leczenia powikłań tej grypy za granicą (do 80% wyleczeń; mają takie
      na pewno w Szwecji i Wlk.Bryt.)... jednak obecnie są tak obłożone,
      że byłby to cud...

      może ci, którzy mają więcej informacji na temat aparatury ECMO
      dla dorosłych w Polsce, zechcą się z Tobą i resztą społeczeństwa
      podzielić tą wiedzą w tym wątku?


      ale raczej wątpię... zaraz za to posypią się sugestie leczenia
      nalewką czosnkową, światłem laserowym, srebrem i moczeniem stóp w
      zimnej wodzie... (to ostatnie wraz z całym ciałem - do wody letniej
      z szybko dodawaną zimną - może być ostatnia deską ratunku gdy
      farmakologicznie nie da się już zbić gorączki poniżej 40 stopni)
      --
      "Jedna z trzech młodych osób czekających w Suwałkach na Sztuczne
      Płuco (typu ECMO) zmarła ! Nie doczekała się. Matka niemowlęcia
      jeszcze żyje. Ale nie wezmą jej Szwedzi ani Anglicy. Ich centra
      zakaźne wyposażone w odpowiednią aparaturę są już przepełnione.
      Sprzętu zresztą też zaczyna brakować. Nie dysponuje już nim firma
      Terumo. Czy każdy szpital w Polsce ma teraz zdobywać warte ponad
      400 tysięcy złotych sztuczne płuca !?"
      kijowski.salon24.pl/140825,co-robi-boni-gdzie-jest-rzad-gdy-ludzie-umieraja

      "Niemal cudem udało się ściągnąć Sztuczne Płuco do Suwałk. Gdy już
      wszystkie środki zawiodły: dwie firmy były w stanie dostarczyć je
      dopiero na środę - wklikałem w google nazwę trzeciej firmy (
      centrala już nie odpowiadała) z zapytaniem "Maquet,
      przedstawiciel" i tam w jakimś załączniku znalazłem komórkę pana
      Mląckiego.
      Ten dał mi drogę do panów Bąkowskiego i Dobkowskiego. I tak po 24
      godzinach aparatura dotarła o 11 w nocy z Legnicy do Suwałk.
      Dramatyczna akcja podłączania wykonana osobiście przez ordynatora i
      dyrektora d/s lecznictwa szpitala panią dr Matulewicz-Gilewicz
      trwała 4 godziny.

      Pacjentkę podłączono dziś 29.XI. przed czwartą rano. Stan 23 letnej
      matki poprawia się. Statystyki mówią, że ta metoda daje 80% szansę
      na wyleczenie. Jest nadzieja. Była solidarność. Marszałek Dąbski z
      wojewódzwa podlaskiego się zachował, panowie z firmy Maquet - też.

      Suwałki mają sukces. Prowincjonalny, zadłużony szpital wyszedł z
      cienia. Okazało sie, że ma świetnych-światowej klasy lekarzy.

      Śledzących nowości, zdolnych wprowadzić najnowocześniejszą
      procedurę."
      kijowski.salon24.pl/141239,cud-nad-hancza-czy-kleska-zdrowotnego-ustroju
      • nie chcę cię zniechęcać, ale przytaczam
        wypowiedź fachowca, który najwyraźniej miał
        jakieś doświadczenia ze stosowaniem tej techniki w Polsce w
        nieodległej przeszłości:

        To prawda w Polsce to i wiekszosc kardiochirurgow ECMO nigdy nie
        wszczepialo (czy podlaczalo jak kto woli).Ja to wiem najlepiej bo
        pracowalam na jednym z blokow operacyjnych polskiej
        kardiochirurgii,zreszta z tradycjami nie byle jakim ho,ho.Problem w
        tym ze starym doktorom sie uczyc nie chce(no bo sa niemal Bogami,i
        wszystko potrafia) a mlodym sie nie daje szans .Niestety zeby sie
        uczyc prowadzic chorego na ecmo trzeba by za granice,bo u nas w
        kraju nie ma sie od kogo nauczyc.Perfuzjonisci rowniez szkoleni
        metoda domorosla czyli bez szkoly ....bo takowej w Polsce nie ma a
        to wlasnie jest grupa specjalistow ktorzy sie krazeniem
        pozaustrojowym i sztucznym natlenianiem krwi zajmuja.W przypatku
        ostrej niewydolnosci oddechowej ,tak ciezkiej ze pluca nie sa w
        stanie natleniac krwi nawet z pomoca respiratora ,musi byc
        zastosowana oksygenacja(natlenianie)z uzyciem sztucznego pluca.ECMO
        jest systemem ktory zasysa(drenuje) krew zylna, specjalna pompa
        tloczy krew przez sztuczne pluco gdzie zostaje natleniona a
        nastepnie krew jest pompowana spowrotem do ukladu krazenia
        pacjenta.W tym samym czasie pluca pacjenta odpoczywaja,sa
        jednoczesnie intensywnie leczone lekami przeciwwirusowymi lub
        przeciwbakteryjnymi w zaleznosci od potrzeby.Do tego jednak aby to
        skutecznie prowadzic potrzeba wiedzy i doswiadczenia,trzeba
        kardiochirurga ktory wszczepi kaniule,perfuzjonisty ktory
        wspomaganie przygotuje i poprowadzi,trzeba intensywisty ktory tego
        chorego bedzie dogladal ,leczyl.Sprzetu tez trzeba ,sprzetu ktorego
        w Polsce nie bylo(kiedy wyjezdzalam kilka lat temu) i z tego co wiem
        do dzis nie ma.Jedyne co bylo i jest to glupie dyskusje o
        kosztach,zatrwazajaca wypowiedz jednego ze znanych Profesorow ze
        taniej wyjdzie jak umra...Tego typu leczenie moglaby szybko i latwo
        wdrozyc kazda kardiochirurgia w kraju,tylko ze zadna nie chce,no bo
        jak oni zaczna przyjmowac przypadkowych chorych z grypa to im sie
        lapowy urwa,operatywe trzeba bedzie zmniejszyc bo nie mozna na
        intensywnej terapii klasc chorych pooperacyjnych obok tych z
        grypa.Powinno byc tak jak wszedzie na swiecie kilka kardiochirurgii
        wydzielonych jako osrodki wspomagan(ECMO),nie wiem Minister niech
        narzuci czy jak...Najczesciej chorzy z wirusem grypy potrzebuja tego
        typu wspomagania oddychania przez ok 7 dni (obserwacje wlasne gdyz
        jestem perfuzjonista i tym sie m.in na co dzien zajmuje,od kilku lat
        juz nie w Polsce).Mam nadzieje ze wyjasnilam co to takiego ECMO.

        --
        Polskie Ministerstwo Zdrowia ostrzega Polki i Polaków:
        szczepienie na A/H1N1 grozi wieloletnią wegetacją emerytalną!
        Żyj szybko, umrzyj młodo. Ministerstwo Zdrowia.
    • Gdyby to był dobry lekarz to antybiotyków by na grypę nie przepisał.
      Dziewczyna powinna była dostać juz dawno tamiflu. Teraz to pewnie za
      późno.
      Jedynym rozwiązaniem jest pojechanie do najbliższego szpitala
      zakaźnego i nie pozwolenie na odesłanie do domu. Innej rady nie ma,
      jeśli chce przeżyć. Oczywiście powinny być zrobione testy w kierunku
      grypy, RTG i badania krwi.
      • fogito ma rację... w takim przypadku należało zacząć od tamiflu i
        podobnych preparatów antywirusowych...
        antybiotyki (gdy działają) osłaniają przed nadkażeniami
        bakteryjnymi, ale nie leczą przyczyny, jeśłi organizm nie jest w
        stanie jej zwalczyć...
        (w wypadku który opisujesz, nie ma mądrych... z myślą o takich
        właśnie osobach wymyślono tę szczepionkę...)


        pamiętaj... szpital tak! - koniecznie... (w domu rokowania
        są - jak widzisz - coraz gorsze) intubacja i uporczywa terapia
        tlenowa nie!
        żądaj przewiezienia do szpitala, w którym mają
        ECMO... żeby było na wszelki wypadek... gdy stan się nie daj Bóg
        pogorszy - przewiezienie nie będzie praktycznie możliwe...

        nie mają ECMO? niech ci załatwią leczenie tam, gdzie ono jest!
        chociażby za granicą lub u samego diabła!
        pod ECMO można podawać konieczne leki aż do wyleczenia, nawet przy
        pełnej niewydolności oddechowej!


        [acha! nie myśl sobie, że jestem jakimś lekarzem... po prostu
        staram się być przygotowany na najgorsze - myśląc o swoich
        dzieciach - i rozglądam się od początku za tym, czego ty dopiero
        teraz zaczynasz szukać...]

      • moze to nie jest grypa? dlatego napisalem prawdopodobnie. Prosze sie nie
        kierowac tak bardzo tym co ja pisze, nie jestem lekarzem. Nawet nie odrozniam
        wirusa od bakteri. Martwi mnie po prostu dlugi czas podawania antybiotykow i
        slabe efekty, albo wrecz jest gorzej (jakies mini zmiany w plocach). Grypa? Tak
        mi sie nasuwa po objawach. Pytalem - nie wie. Goraczka, gardlo, kaszel. Moze zle
        sformulowalem temat. Napewno zle. Napewno miala robione badania na grype i nie
        tylko. Tylko ze srednio te antybiotyki dzialaja. I moze zna ktos bardzo dobrego
        specjaliste w Polsce, szpital czy cos? Nie chce zeby to byl kolejny
        lekarza/doktor na chybil trafil. Ten ma opinie bardzo dobrego. I opinia sie z
        nikad nie bierze. Moge podac nazwy antybiotykow, ktore brala jezeli jest tutaj
        jakis lekarz/doktor i moze zna nowe/swierze skuteczne antybiotyki-zamienniki
        owych antybiotykow. Jezeli jest. Moge podać. A potem na maila moglbym dostac
        odpowiedz. Po co? Nie wiem, na wszelki wypadek, gdyby obecny antybiotyk nie
        zadzialal. Ponoc jest to kompletna nowosc i nie powinny byc te bakterie na niego
        odporne. Ale moze ktos zna lepsze nowosci, inne. Napewno nikt tutaj na wlasna
        reke nie bedzie sie leczy. Z drugiej strony tych antybiotykow chyba nie ma tak
        wiele. I nie wiem, czy mozna je traktowac jako zamienniki. Jak nie tym na płuca
        to tym. Szpital? Szpital to wylegarnia bakterii i wirusow. Bakteriom to chyba
        wszystko jedno gdzie chory lezy.
        • no chyba ze w szpitalu moga to inaczej wyleczyc.... poki co nic mi do glowy nie
          przychodzi
        • > Napewno miala robione badania na grype i nie tylko.

          "napewno" to możesz twierdzić, że nie miała!

          w Polsce do 31.12. wykonano zaledwie 2301 testów na obecność wirusa
          A/H1N1 - robi się to tylko w kilku ośrodkach w kraju!

          a z tego, co piszesz, to wysoce prawdopodobne - chociaż przed
          leczeniem trgo przypadku koniecznie należy uprzednio wykonać
          stosowny test (co - powtarzam - nie znaczy, że został wykonany) - że
          to grypa, a jeśli grypa, to najprawdopodobniej A/H1N1 (w Europie
          stanowi do 99% przypadków grypy)
          • mozesz mi podac link do zrodla w ktorym pisza ze grypa A/H1N1 w Europie stanowi
            do 99% przypadkow grypy, jakos mi sie nie wydaje, ale...
            • www.euroflu.org/cgi-files/bulletin_v2.cgi

              Wybierz 2009/49 obok przycisku "Display bulletin" i naciśnik
              przycisk. Znajdziesz m.in. tekst:

              Of the total of 105 773 specimens that have tested positive for
              influenza virus since week 40/2009, 93 965 (89%) were pandemic
              influenza A(H1) and these accounted for 99% of all influenza A
              viruses that were subtyped. In addition, 591 viruses were seasonal
              influenza A(H1); 374 were influenza A(H3); 10 608 were influenza A
              not subtyped; and 235 were influenza B.


              Из общего числа (105 773) положительных на вирус гриппа образцов,
              зарегистрированных за период с недели 40/2009, 93 965 (89%)
              содержали вирус пандемического гриппа А(H1), что составило 99% от
              всех субтипированных вирусов гриппа А. В 591 образце был выявлен
              вирус сезонного гриппа А(Н1), в 374 образцах – А(Н3), в 10 608
              случаях выявления вируса гриппа А его подтип не был определен, 235
              выделенных вирусов гриппа были отнесены к типу В.



              z którego najistotniejsze jest, co następuje:

              W ostatnich 10 tygodniach z ponad 100 tys. potwierdzonych próbek
              grypy A w Europie, 99% stanowiła grypa A(H1)
              a 591 przypadków grypa sezonowa typu A.

              --
              PS. Spróbuj tu relacjonować, jak wam poszło. Możesz w ten sposób
              uratować życie wielu innym ludziom, którzy tu zaglądają.
              • a dokładniej:

                W ostatnich 10 tygodniach [do 10 grudnia 2009] z ponad 100 tys.
                potwierdzonych próbek grypy A w Europie,
                99% stanowiła grypa pandemiczna A(H1)
                a 591 przypadków grypa sezonowa typu A(H1).

                • własnie, mowa jest o próbkach, wiec raczej prawie wszyscy ktorzy chorowali na
                  A/H1N1 byli sprawdzani lub gdy bylo takie podejrzenie. Co nie znaczy, ze wszyscy
                  co chorowali na grype byli sprawdzani. Generalnie chyba nie jest to grypa o ile
                  kiedykolwiek byla. Bo dostawala antybiotyki. Jest zle bo juz chodzi o pluca i
                  byc moze zapalenie / odpukac.
                  • Temat raczej zamykam. Pozdrawiam.
                  • devmarc napisał:

                    > własnie, mowa jest o próbkach, wiec raczej prawie wszyscy ktorzy
                    > chorowali na A/H1N1 byli sprawdzani lub gdy bylo takie
                    > podejrzenie.

                    w Polsce na 2301 pozytywnych wyników testów na A/H1N1 zmarło do 30
                    grudnia 135 osób, co czyni - zgodnie z powyższą twoja sugestią -
                    śmiertelność na poziomie 6%

                    > Co nie znaczy, ze wszyscy co chorowali na grype byli sprawdzani.

                    A/H1N1 to grypa - normalnie (na Zachodzie) chorych z podejrzeniem
                    grypy kieruje się na te badania aby rozstrzygnąć, czy jest to
                    sezonowa czy świńska... u nas jest zalecenie Ministerstwa, żeby nie
                    kierować na te badania, a chorych z podejrzeniem grypy odsyłać do
                    domów... w praktyce wykonuje się je u nas niemal wyłącznie dla
                    najcięższych hospitalizowanych przypadków...

                    > Generalnie chyba nie jest to grypa o ile
                    > kiedykolwiek byla. Bo dostawala antybiotyki.

                    antybiotyki podaje się przy A/H1N1 osłonowo, właśnie po to, żeby
                    zapobiec często błyskawicznie rozwijającemu się zapaleniu płuc;
                    dobry lekarz podaje to bez wahania w ciemno, bo z góry zakłada, że
                    ma do czynienia z A/H1N1...

                    • Gość: takajedna IP: *.pools.arcor-ip.net 07.01.10, 18:15
                      na jaki to zachodzie kieruje sie na probki

                      u nas nie..nikogo sie nie testuje..nawet nie uprosisz juz

                      za jakies 60 euro zrobia mooooooooze test
                      w tej chwili

                      tylko ciezkie przypadki te w szpitalu
                      • Gość portalu: takajedna napisał(a):

                        > na jakim to zachodzie kieruje sie na probki

                        Nie opowiadaj, że u was jest tak źle z tymi testami i z tą
                        szczepionką, bo jak się tego u nas słucha, to po prostu wyć się
                        chce :-(

                        W Niemczech do 30.12 potwierdzono (tzn. wykonano przynajmniej tyle
                        testów) 209885 przypadków A/H1N1 [100 razy więcej niż u nas]
                        (z tego zmarło 132 osoby)
                        co czyni śmiertelność w Niemczech na poziomie 0,06 %

                        W Polsce do 30.12 potwierdzono 2301 przypadków A/H1N1
                        (z tego zmarło 135 osoby) [pomyśl ile to jest ze 100x więcej]
                        co czyni śmiertelność w Polsce na poziomie 6 %

                        --

                        Polskie Ministerstwo Zdrowia ostrzega Polki i Polaków:
                        szczepienie na A/H1N1 grozi wieloletnią wegetacją emerytalną! Żyj
                        szybko, umrzyj młodo. Ministerstwo Zdrowia.
                  • Gość: takajedna IP: *.pools.arcor-ip.net 07.01.10, 18:12
                    moim dziecio po stwierdzeniu wiruas H1N1 tez podawano antybiotyki

                    to widocznie zalezy od lekarza
                    jeden da antybiotyk drugi co innego
                    a trzeci powie ,ze grypy nie leczy sie antybiotykiem tylko paracetamol,syropek itd

                    ja akurat te 3 wersje od 3 roznych lekarzy slyszalam
                    przy chorobie tej trojki mych dzieci..a na koniec i tak zapisal antybiotyk

                    • > na koniec i tak zapisal antybiotyk

                      no właśnie... a w wypadku tej grypy im szybciej tym lepiej...
                      później, niestety, bywa już o te 3 dni za późno...

                      --

                      Polskie Ministerstwo Zdrowia ostrzega Polki i Polaków:
                      szczepienie na A/H1N1 grozi wieloletnią wegetacją emerytalną!
                      Żyj szybko, umrzyj młodo. Ministerstwo Zdrowia.
                      • po tym nowym antybiotyku sie poprawia, goraczka spadla i zmniejsza sie (na sluch
                        czy cos) zakarzenie pluc, generalnie chyba faktycznie mogla to byc jakas ciezka
                        grypa moze A/N1H1 bo cala rodzina choruje ponad 2 tygodnie i teraflu tez brala,
                        a ktos chyba tutaj doradzal na grype
                        • skuteczność teraflu w przypadku A/H1N1 jest wątpliwa...
                          można o nim powiedzieć, że leczona nim świńska grypa trwa średnio 2
                          tygodnie, nieleczona - aż 14 dni...
                          (być może preparat ten był skuteczniejszy wobec poprzednich szczepów
                          grypy sezonowej, wówczas jednak powinien nosić raczej nazwę
                          wtedy
                          flu
                          )

                          i jedno małe opkowanie jest 5-krotnie droższe od dawki szczepionki...
                          to dopiero granda, że polskie MZwszelakich zaleca to powszechnie na
                          A/H1N1... wygląda to tak, jakby chciało zatuszować aferę ze
                          szczepionką...
                          być może jednak (nie sposób tego wykluczyć), korzenie tej afery
                          tkwią wręcz we wziątce od dostawcy tamiflu i innych podobnych
                          preparatów na rynek polski...

                          słyszałem też, że ze względu na cenę leku i jego popularność
                          pojawiła się masa podróbek rozprowadzanych głównie poprzez
                          internetowe serwisy aukcyjne... i pół biedy jeśli to zwykłe
                          placebo... "leczona" nim świńska grypa również trwa średnio 2
                          tygodnie, nieleczona - aż 14 dni...
                          --
                          Polskie Ministerstwo Zdrowia ostrzega Polki i Polaków:
                          szczepienie na A/H1N1 grozi wieloletnią wegetacją emerytalną!
                          Żyj szybko, umrzyj młodo. Ministerstwo Zdrowia.
        • niemniej dzieki
          • W szpitalu zakaźnym mają obowiązek zrobić badanie na grypę. Jeśli
            oczywiście nic się nie zmieniło. Mogą też podłączyć kroplówkę z
            nawadnianiem i antybiotyki dożylne, które działają szybciej niż te
            doustne. Tego w domu nie zrobisz. No i mają sztuczne płuco - jeśli
            mają. W domu też nie masz. Ja bym nie czekała tylko jechała do
            zakaźnego albo innego dobrego szpitala. Ryzykujecie siedząc w domu.
      • zastanawiam sie nad wiedzą lekarza, skoro przepisuje na grypę..na wirusa
        antybiotyk. Albo konował, albo chciał zarobić na leku z zaprzyjaźnioną apteką...
        Jak tak można....ten antybiotyk dodatkowo osłabił organizm..niestety.....

        Jeśli przebieg jest tak ostry, to na pewno sezonowa..
        Swińska ma przebie lekki i nawet wiele osób nie wie,że ją przechodzi,albo przeszło..

        W każdym razie nie wolno zbijać temp. i podać dodatkowo antybiotyk.
        W Warszawa w szpitalu "xxxxxx" ...w styczniu był przypadek indentyczny....
        1,2,3 antybiotyk....temp. nadal wysoka...4 antybiotyk i...pacjent zszedł na
        SEPSA !!!
        Niewydolność układu limfatycznego i zapchanie sie organizmu na detoks...

        Prokurator nie stwierdził nadużycia ze strony lekarza, pomimo,że inny lekarz
        odradzał podanie 4 -go antybiotyku, bo to jest niepotrzebne......no i tak
        własnie było....



        --
        alkaredox - zdrowie na zamówienie i szybkie odchudzenie.
        nanokolidy miedzi,srebra,platyny,złota. medycyna naturalna.
        planet.ecolevel.eu/partner-112
    • acha! mam nadzieję, że ten dobry lekarz zabronił podawania
      aspiryny(polopiryny)!

      przy obecnej grypie może powodować wylewy, ciężkie krwotoki
      wewnętrzne i trudne do zatrzymania z nosa... to tyle, co na ten
      temat słyszałem...
      a za Ministerstwem Zdrowia przytaczam początek
      stosownego enigmatycznego komunikatu:

      Informacja dla
      lekarzy w sprawie postępowania w związku z
      przypadkami grypy A/H1N1


      W związku ze zwiększającą się liczbą zachorowań na zakażenia
      górnych dróg oddechowych, w tym na grypę A (H1N1) zaleca się co
      następuje:

      Objawy

      W większości przypadków choroba przebiega łagodnie . Podstawowy
      zestaw leków obniżających gorączkę i zmniejszających dolegliwości ze
      strony układu mięśniowego jest wystarczający. Nie zaleca się
      stosowania kwasu acetylosalicylowego. (...)

      Minister Zdrowia /-/ Ewa Kopacz



      --
      na wysoką gorączkę paracetamol albo pyralgina (nigdy jedno i
      drugie) i dużo płynów...
      • Gość: maria IP: *.77-83.cust.bluewin.ch 07.01.10, 23:45
        Minister miala racje.
        1. W Europie juz po grypie.Wszyscy podatni zachorowali.Zakup
        szczepionki nic by nie zminil bo dotarlaby zbyt pozno!
        2.Bezczelnosc firm farmaceutycznych pobila rekord swiata.Jak mozna
        domagac sie ,aby polski rzad odpowiadal za mozliwe powiklania po
        szczepieniu.Jak mozna namawiac do szczepienia szczepionkami
        zawierajacymi substancje wzmagajace odpowiedz immunologiczna kobiety
        w ciazy i male dzieci.I to mimo ostrzezen powaznych /jak np
        niemieckie/ towarzystw pediatrycznych.
        3.Tego roku na wirusowe zapalenia drog oddechowych zmarlo mniej
        ludzi niz w latach poprzednich!!!
        4.Szczepienia uratowaly wiecej "zycia" niz wszyscy lekarze operujacy
        jednak nie te "grypowe" . Mimo wielu lat sponsorowanych przez
        producentow badan nie udalo sie wykazac skutecznosci szczepionek
        /wirusy sie szybko zmieniaja -mutacje/. Nadal jedyny udowodniony
        sposob profilaktyki to maseczki i higiena.
        5.Szczepic trzeba ale tylko na schorzenia gdzie dzialanie
        szczepionek wsparte jest dowodami ,ze korzysci sa wieksze od ryzyka.
        Bo z pewnoscia szczepienia nie sa obojetne.
        6.Faktem niezbitym jest ,ze ponad 70 % polskich lekarzy w
        ankiecie portalu konsylium24 zeznalo ,ze nie bedzie sie szczepic.
        7.Kasa potrzebna jest na operacje i dla chorych w szpitalu i
        Kopaczowa
        jej na szczescie nie zmarnowala.
        8.Dziwne jak wielu ostatnio martwi
        grypa. Podejrzewam , ze to zatrudnione przez koncerny trolle majace
        wywierac nacisk na polski rzad by odebral kase szpitalom
        onkologicznym a wydal na szczepionki o niepewnym dialaniu. Cicho
        trolle!
        Zaszczepcie sie sam na zdrowie i nie napedzajcie kasy koncernom
        farmaceutcznym falszwa statystyka
    • Gość: Alicjja IP: *.toya.net.pl 14.03.10, 15:43
      Nie wiem, czy pomoże akurat w tym przypadku, ale mi bardzo pomogło stosowanie
      tabletek z czosnkiem. Są różne na rynku, mi na przykład szczególnie odpowiada
      gryporutin.
      W ogóle czosnek jest bardzo dobrym, używanym od zawsze w leczeniu grypy i
      przeziębienia "naturalnym antybiotykiem".
      Podaję Ci kilka o nim informacji:
      "Czosnek działa silniej niż niektóre ze znanych antybiotyków. Zawdzięcza to
      allicynie - substancji, która ma właściwości bakteriobójcze i przeciwgrzybiczne.
      Zażywanie czosnku jest także zalecane w przypadku problemów z krążeniem,
      ponieważ rozrzedza on krew, co ułatwia jej przepływ w organizmie. Codzienne
      spożycie choćby jednego ząbka powoduje znaczny wzrost odporności organizmu.
      Czosnek nie jest stosowany tylko profilaktycznie w celu uniknięcia infekcji,
      jest znakomity w walce z nią, gdy już trawi drogi oddechowe. Powoduje łatwiejsze
      odkrztuszanie zalegającej wydzieliny i zmniejsza pojawiające się uczucie duszności."
    • Witam wszystkich, chciałbym przedstawić Wam produkt z dziedziny
      medycyny niekonwencjonalnej, który mi bardzo pomógł w wielu
      schorzeniach i problemach zdrowotnych. Z racji tak wielkiego
      zadowolenia pragnę podzielić się produktem z Wami.
      allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=9436921
      Na tych aukcjach jest on do nabycia po naprawdę rewelacyjnych cenach.
      Pozdrawiam
      • tak, dokładnie...nanokoloidalna forma srebra działa na bakterie i WIRUSY również
        jak srebrna strzała. Ładunki sie przyciągają i następuje zniszczenie patogenu
        wirusa.
        Wirus ma ujemny a srebro ma ładunek dodatni.

        Inaczej to działa kiedy podany jest ujemny również antybiotyk.
        Antybiotyk z definicji nie może podziałać na wirusa.

        Jeśli nawet jakaś molekuła trafi na wirusa, to albo nic nie zrobi,
        albo wejdzie w reakcję i mamy nowy szczep....rzadko,ale tak bywa.

        Srebro natomiast uszkadza cały proces bytności wirusa. Wirus obumiera i nie
        tworzy innej lepszej formy zmutowanej.

        W kwestii naturalnego antybiotyku, to polecam czosnek...łykać w kawałkach,aby do
        żołądka doleciało. Tam czosnek wytwarza co ciekawe małe ilości aktywnego wodoru,
        który działa leczniczo, podobnie jak ujemny redox.

        --
        alkaredox - zdrowie na zamówienie i szybkie odchudzenie.
        nanokolidy miedzi,srebra,platyny,złota. medycyna naturalna.
        planet.ecolevel.eu/partner-112
    • Gość: kirk IP: 109.243.214.* 06.04.10, 09:46
      proponuję antybiotyk Duomox pomoże na pewno i wyleczy całkowicie
    • a próbowałaś taki lek jak duomox, może on zadziała?
    • Pierwsze słyszę,że grypę leczy się antybiotykami. Ten lekarz nie jest chyba tak
      dobry jak piszesz. zamiast wzmacniać jej organizm żeby miał siłę do walki z
      chorobą dodatkowo ją osłabia. antybiotyk stosuje się przy infekcjach
      bakteryjnych a nie wirusowych. Niestety nie jestem w stanie ci pomóc,ale na
      pewno warto żeby dziewczyna zadbała o swoją odporność. Powinna przyjmować
      immulinę lub inny środek o podobnym działaniu. niestety takie są skutki
      nadużywania antybiotyków
    • Gość: ewka IP: *.chello.pl 01.11.10, 05:02
      Dr Henryk Różański na swojej stronie www.luskiewnik.eu/fitoterapia3.htm

      poleca wrotycz cytuję"Znakomite wyniki lecznicze uzyskałem przy pomocy naparu z wrotyczu w przypadku grypy i przeziębienia. Jeżeli wrotycz zastosuje się szybko to wyleczenie nastąpi po 3-4 dniach kuracji."
      Można kupić na allegro
      allegro.pl/suszone-ziele-wrotyczu-grypa-katar-wrotycz-kwiat-i1283386734.html
    • Jak ktoś pisze i polecam antybiotyk tutaj to mi się śmiać chcę, najlepsze wyjście...czysta chemia.
      Osobiście wolę profilaktykę i w okresie jesienno-zimowym łykam witaminki i rzadko choruje. Jak już mnie cos rozkłada biore Rutinacee. Do tego mleko z czosnkiem i miodem, dlugi ciepły sen i od razu jest lepiej.
    • generalnie polecam się zaszczepić. W Krakowie osoby powyżej 65 roku nie płacą za szczepienie (moja babcia była), a ja się szczepiłam w Scanmedzie Multimedisie w Krakowie.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.