Czy moge prosic o pomoc w rozwiazaniu"slownego" problemu?jezeli mezczyzna w obecnosci kobiet,dziewczat uzywa w swych wypowiedziach wulgarnych slow czy to swiadczy o poziomie intelektualnym mezczyzny? czy to dodaje jemu "meskosci"?czy to buduje jego "ego"?moze pomaga w pozbyciu sie frustracji? czy moze wrecz odwrotnie - o braku szacunku dla kobiet i dziewczat? Szukalam, odpowiedzi nie znalazlam ani na google,ani w wikipedi.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.