06.06.05, 09:53
przeczytałem zachętę "rozpocznij nowy wątek" i pomyślałem sobie, że może
rozpocząłbym jakiś nowy wątek.
tylko że niestety nie mam nic do powiedzenia.
ale później przemyślałem to głębiej i doszedłem do wniosku, że to nie
przeszkadza.
Edytor zaawansowany
  • harold0 06.06.05, 10:22
    To nawet pomaga.
    Nie ma żadnych (zbędnych) ograniczeń.
    --
    kotem?
  • nonstop 06.06.05, 10:54
    warto "przemyślać głębiej"

    --
    dum spiro, spero
  • paiha 06.06.05, 12:53
    Autorowi rzadko:)
    Pai
  • oldpiernik 06.06.05, 13:24
    Komentatorom takoż.
    ;0)
    --
    ...ale kogo to obchodzi...
  • she_5 06.06.05, 13:42
    paiha napisała;
    > Autorowi rzadko:)

    oldpiernik napisał;
    > Komentatorom takoż.

    Milczącym obserwatorom - trudno powiedzieć.

    --
    Trzeba minuty, aby znaleźć szczególne osoby, godziny aby je docenić,
    dnia aby je pokochać i całego życia, aby o nich zapomnieć.
  • ireo 06.06.05, 13:41
    paiha napisała:

    > Autorowi rzadko:)
    > Pai

    znaczy, mi kiedyś przeszkadzało. próbowałem, ale miałem zahamowania. aż w końcu
    poczytałem inne wątki i, dzięki wielu dobrym wzorcom, przełamałem się i
    wyzwoliłem z tych niepotrzebnych skrupułów, przez które mnogie wartościowe
    dzieła zapewne nigdy nie powstały. z wyjątkami.
  • binka 06.06.05, 14:42
    poczułam jedność z ireo w temacie, że i ja nie mam nic do powiedzenia;

    a to co może bym miała to niecenzuralne jest i niezgodne z netykietą
  • she_5 06.06.05, 14:44
    binka napisała:
    > niezgodne z netykietą

    Bikinko - a z prawem?

    --
    Trzeba minuty, aby znaleźć szczególne osoby, godziny aby je docenić,
    dnia aby je pokochać i całego życia, aby o nich zapomnieć.
  • oldkompleks 06.06.05, 15:07
    zlewa się
  • sirius_et_paper 06.06.05, 15:09
    ----------------------------------------
    ----------------------------------------
    ----------------------------------------
    --------------- ------------------------
    ---------- -----------------------------
    ------------------------ ---------------
    ------- ------- ------------------------
    -------------------- -------------------
    ----------------------------------------
    ----------------------------------------
  • ireo 06.06.05, 15:21
    nie jestem pewien, czy zastosowałbym aż tak silne składniowe uwydatnienie
    średniówki przy równoczesnej przerzutni w klauzuli, ale muszę przyznać, że
    całość bardzo udana
  • sirius_et_paper 06.06.05, 15:29
    n IE WIEm czy REgu lamin nie zosta l zla MA NYY
  • hippy_pottamus 06.06.05, 15:44
    na tym właśnie polega umiejętność tworzenia przemyślnej [i przemyslanej] acz
    celnej inwektywy, sir ;-)
    byle op jej nie usunie "ze względu na złamanie prawa lub regulaminu"
    jeśli zaś inwektywą nie jest, coz, nie takie metra tworzyli Starozytni ;-)
  • urszulka_ma 06.06.05, 16:10
    ta...
    bardzo celna..
    ale..
    co..z "liczykropkami"?:)
    dobrze.. że nie ma upału..
    spociliby się biedactwa:)
  • lubie.pomponiki 06.06.05, 16:21
    urszulko, wyluuuuzuj
    napisz jakiś wierszyk
    :))




    --
    świat niewidzialny istnieje, bez dwóch zdań. kwestia tylko, jak daleko to jest
    od środmieścia i do której otwarte?
    [Woody Allen]
  • paiha 06.06.05, 16:24
    Mam deja vu:))
    Pai
  • lubie.pomponiki 06.06.05, 16:30
    ja też!!!




    --
    przejdźmy na Piłsudskiego albo na murzynów w USA, temat stonka już nieaktualny
  • hippy_pottamus 06.06.05, 16:36
    mam NADZIEJE na deja vu, Pai
    i to z toba w roli glownej i nie-do-przecenienia :-)
    skusisz sie?
    hipek_teskniacy
  • paiha 06.06.05, 16:39
    Hipku, naturalnie, wszak imie zobowiazuje;)
    Pai



    > mam NADZIEJE na deja vu, Pai
    > i to z toba w roli glownej i nie-do-przecenienia :-)
    > skusisz sie?
    > hipek_teskniacy


    --
    Nowa Zelandia
  • oldpiernik 07.06.05, 08:20
    mam tylko wuja e
    :(
    --
    ...ale kogo to obchodzi...
  • urszulka_ma 06.06.05, 16:42
    lubie.pomponiki napisała:

    > urszulko, wyluuuuzuj
    > napisz jakiś wierszyk

    Dla sympatycznego?..pomponika
    urszulka wierszyk klika...
    o luzowaniu i kropkowaniu
    oraz o dziwnym swoim pisaniu...

    pisać się wcale jej nie chce..
    ale gdy pompon tak prośbami łechce
    cóż biedna ma zrobić poproszona..
    z literek składać wierszyk dla pompona?

  • lubie.pomponiki 06.06.05, 16:45
    urszulko, sorewicz, lecę do kina, naprawdę
    wierszyk będzie jutro, ok?
    :))




    --
    Nie lej w gacie przed PiSuarem
  • urszulka_ma 06.06.05, 16:56
    najpierw wierszyk zamawiała
    a.. teraz do kina poleciała..!
    ech...
    dobrze pomponie,
    jutro Ciebie dogonię..
    podaj tempo i rozmiary...
    skroję wierszyk, według miary..
  • lubie.pomponiki 07.06.05, 17:19
    urszulka_ma napisała:
    > podaj tempo i rozmiary...
    > skroję wierszyk, według miary..


    nie nie urszulko:)
    nie będę Cię krępować, artysta nie może być ograniczany
    ale mam dwie prośby:
    1. postaw tyle kropek, ile tylko zapragniesz, słowem: idź na całość
    2. zadedykuj ten wierszyk runkowi

    z góry pięknie dziękuję:)



    --
    הייתה העיר מוקד למלחמות וסכסוכים עד עצם היום הזה
  • urszulka_ma 07.06.05, 18:47

    do prośby nr 2:
    ..dlaczego akurat dla runka?

    i do:

    > z góry pięknie dziękuję:)

    ..siedzisz z kotem na dachu?
  • lubie.pomponiki 08.06.05, 09:01
    urszulka_ma napisała:
    > ..dlaczego akurat dla runka?

    bo bardzo lubię runka

    > ..siedzisz z kotem na dachu?

    nie, na pierwszym piętrze i dla tych z parteru jestem tą z góry, która wyrzuca
    pety przez okno



    --
    pomimo starań i usilnej pracy nad sobą wciąż piszę na tym forum
  • urszulka_ma 08.06.05, 17:10
    co powoduje, że niektórych bardzo lubisz..
    a dla tych z parteru jesteś tą z góry, która wyrzuca
    pety przez okno


    runkowi jako w miarę niepalącemu...nie spodoba się chyba rzucanie petami..
  • lubie.pomponiki 08.06.05, 17:41
    urszulka_ma napisała:
    > co powoduje, że niektórych bardzo lubisz..
    > a dla tych z parteru jesteś tą z góry, która wyrzuca
    > pety przez okno


    urszulko:)
    ja tego nie wymysliłam, tak już jest, że niektórych się bardzo lubi, innych
    lubi się trochę mniej, a jeszcze innym wrzuca się pety do ogródka


    > runkowi jako w miarę niepalącemu...nie spodoba się chyba rzucanie petami..


    nie wiem, co się spodoba runkowi, zaryzykuj napisać wiersz w taki sposób, żeby
    Mu się jednak spodobał:)



    --
    bardzo ciekawy wpis, proszę o dużo wiecej tych bzdur, buźka
  • urszulka_ma 08.06.05, 17:59
    jednych bardziej..a drugich dużo mniej

    powtarzanie się na forum nie jest dobrze widziane..
    cytowanie samą siebie...
    hmm..też jakoś głupio, nie uważasz?
    jak dobrze poszukasz w archiwum..
    to znajdziesz mój stary wierszyk dedykowany runkowi..

    ...................................................................
    mieszkam na drugim piętrze (znaczy nad Tobą)..i też palę, buźka
  • lubie.pomponiki 08.06.05, 18:30
    urszulka_ma napisała:
    > jednych bardziej..a drugich dużo mniej
    > powtarzanie się na forum nie jest dobrze widziane..
    > cytowanie samą siebie...
    > hmm..też jakoś głupio, nie uważasz?
    > jak dobrze poszukasz w archiwum..
    > to znajdziesz mój stary wierszyk dedykowany runkowi..


    nie mam zielonego pojęcia o czym piszesz, ale nie zawsze jestem dociekliwa (w
    tym wypadku właśnie tak jest)


    > ...................................................................
    > mieszkam na drugim piętrze (znaczy nad Tobą)..i też palę, buźka


    nie strasz, to Ty jesteś Panią Ireną??



    --
    Święte oburzenie często graniczy z hipokryzją. Nie przeszkadzało Ci, agni_me,
    jak Twoje zaprzyjaźnione obszczymurki mówiły s.r.
    rivers
  • urszulka_ma 08.06.05, 18:44
    pani Irena się wyprowadziła,
    wykupiłam też górne piętro ..
    ..łącznie z pozwoleniem na nadbudowę...
  • lubie.pomponiki 08.06.05, 18:58
    urszulka_ma napisała:
    > pani Irena się wyprowadziła,
    > wykupiłam też górne piętro ..
    > ..łącznie z pozwoleniem na nadbudowę...



    tja


    --
    Żeromski był pod względem społecznym ograniczony, ale to w niczym nie
    ograniczało jego postępowości
    (humor zeszytów, Pawełek, lat 14)
  • paiha 06.06.05, 16:37
    Szczesliwie upodobanie do zdan wielokrotnie zlozonych (Ci) pozostalo;)
    Pai
  • lubie.pomponiki 06.06.05, 16:40
    mi pozostało trochę szmalu więc idę do kina




    --
    czuję się taka "nie w ciąży";)
  • hippy_pottamus 06.06.05, 17:49
    szmal bez czasu?
    czas bez szmalu?


    --
    czuję się taka "nie w sosie" ;)
  • mela2 06.06.05, 23:49
    ja szmal będę mieć za kilkanaście godzin :)
    zatem pifko ;)
    fajny wątek, podoba mnie się :)
  • szumuszu 07.06.05, 00:28
    o korbie

    złożoność na dwóch zgięciach
    jej nie pozwalała
    zaznać prostoty duszy
    i prostoty ciała
    .
    jakby nie leżała
    czy też nawet stała
    wciąż jakby uparcie
    na dupie siedziała
    .
    jakiż to więc morał
    z korby losu zionie
    jak się nią zakręci
    może coś "zapłonie"
    .
    są chwile straszliwe
    krzyczą oczy trupie
    gdy się nią zakręci
    na ten przykład

    .. w rtęci

    ps.
    doszedłem do wniosku
    że korba jest z wosku
  • she_5 07.06.05, 01:00
    normalnie dżinjez ;-*
    --
    Trzeba minuty, aby znaleźć szczególne osoby, godziny aby je docenić,
    dnia aby je pokochać i całego życia, aby o nich zapomnieć.
  • ireo 07.06.05, 11:22
    dlaczego pan sobie
    cichutko na boku
    napisał o korbie
    w kształcie rektoskopu?
  • szumuszu 07.06.05, 17:38
    Uwaga:
    Nie odpisuj na posty łamiące regulamin! Lepiej zgłoś je, klikając czerwony
    kosz.
    Odpowiadasz na :
    ireo napisał:

    > dlaczego pan sobie
    > cichutko na boku
    > napisał o korbie
    > w kształcie rektoskopu?

    ... niee wiem
    ;-)
  • lubie.pomponiki 07.06.05, 17:40
    szumu psiakrew
  • ewka5 07.06.05, 07:51
    nooo, jeszcze chwila i wjedzie Koniew.
    Poczekam.
  • nonstop 07.06.05, 08:33
    wjedzie na e5?
    :)

    --
    dum spiro, spero
  • ireo 07.06.05, 09:08
    spodziewałem się
    że ten wątek z pewnością nonstopa zainteresuje
  • nonstop 07.06.05, 09:26
    tylko trzy razy

    --
    dum spiro, spero
  • ireo 07.06.05, 09:45
    trzy razy to i tak jeszcze nieźle.
    wszak młodość przemija
  • nonstop 07.06.05, 10:00
    panta rhei, wiadomo

    (H.z.E.)
  • jenny_s 07.06.05, 10:04
    nonstop napisał:
    (H.z.E.)


    Heraklit zwany Efezem?


  • ireo 07.06.05, 11:16
    - Hrólestwo za eonia!

    (bo Ryszard III wygłaszając tę kwestię był zdyszany i raczej zdenerwowany, a z
    pewnością zmęczony, więc język mu się plątał. wszak polityczne oszustwa,
    bezprawie i skrytobójcze wyroki to wyczerpujące zajęcia, których w dodatku na
    dłuższą metę nie sposób uprawiać na trzeźwo)
  • toulaa 07.06.05, 13:35
    ireo napisał:

    > - Hrólestwo za eonia!


    Za Hohonia?


    To Puchatek zapytał, nie ja, bo nie był całkiem pewien, czy właściwie usłyszał.



    --
    Malovaný džbánku z krumlovského zámku, znáš ten chat, dobře znáš ten chat...
  • ireo 07.06.05, 16:08
    właściwie czy nie, obie sytuacje mogą wywołać pewne wzburzenie
  • hippy_pottamus 07.06.05, 16:35
    wzburzone Hohonie bywaja niebezpieczne?


    --
    doobee doobee doo
  • paiha 07.06.05, 16:44
    hippy_pottamus napisała:

    To zalezy, Hipciu, czy to okres burzy czy naporu;)
    Pai

    > wzburzone Hohonie bywaja niebezpieczne?
  • ireo 07.06.05, 16:59
    paiha napisała:

    > hippy_pottamus napisała:
    >
    > To zalezy, Hipciu, czy to okres burzy czy naporu;)
    > Pai
    >
    > > wzburzone Hohonie bywaja niebezpieczne?



    słyszałem kiedyś, że okres niejedno potrafi zburzyć, ale nie zrozumiałem o co
    chodzi z tym porem. może miało być "na polu"? (czyli gdzieś w Małopolsce)
  • paiha 07.06.05, 17:30
    Jesli "na polu" to nie ode mnie., ja, Pomorzanka, powiedzialabym "na dworze":)
    Pai

    > słyszałem kiedyś, że okres niejedno potrafi zburzyć, ale nie zrozumiałem o co
    > chodzi z tym porem. może miało być "na polu"? (czyli gdzieś w Małopolsce)


    --
    Nowa Zelandia
  • nonstop 07.06.05, 18:58
    sturm und drang to w grosspolen
    :)

    --
    dum spiro, spero
  • mela2 07.06.05, 19:36
    trzeba minuty dla pokuty...
    ale co najmniej pięciu, aby dać szansę poczęciu...
  • ewka5 07.06.05, 19:54
    nonstop napisał:

    > wjedzie na e5?

    * a niechby i na e5, byleby wjechal.
    Lubie stare czasy.
    A powiedz kto, ze dlatego, ze staram, to zabije!
  • urszulka_ma 07.06.05, 20:12
    tak..
    i skaczące cholerne wiewiórki
    i leszczynę zakręconą
    i to niezdecydowanie
    i szczotek sprzedawanie
    i walki w kisielu
    i wesołość w chmielu
    i wiechę na moście
    i weseli goście

    pani Ewko, pani chyba stażem starsza.. od urszulki na forum?:)
    nie mogę sobie przypomnieć o tym wyjeżdżaniu..
    ..pamięć na starość szwankuje czy jak?:)

  • ewka5 07.06.05, 20:29
    bo wjezdzanie bylo przed Twoja, Urszulko, era.
  • urszulka_ma 08.06.05, 17:14
    e..nie..
    daty archiwalne wskazują, że era urszulki już trwała..
    tylko ona sama (znaczy tamta urszulka) często wyjeżdżała..
    i ..nie pamięta autora słynnego "wyjeżdżania"
    ale może zmienimy temat wątku?
    istnieje taka jedna.. archiwalna zmiana tematu:


    • ze zmienie temat
    ewka5 21.02.2003

    na bardziej przyziemny. Otoz - hmmm, nie moge znow wejsc do zadnego z
    czatowych pokoikow (tym razem nie prosilam o bana). Gdybym mogla doczekac sie
    odpowiedzi na pytanie - dlaczego tak sie dzieje?
    ewka_ma_zabic_serwer_czy_klacze_?


    • Re: a zmień
    ireo 21.02.2003

    tylko dlaczego klacze? "Czyż nie dobija się KONI" było, a nie klaczy.
    Poza tym temat jest bardzo interesujący. I taki, powiedziałbym, świeży.

    • Re: a zmień
    Gość: ewka 21.02.2003

    hmm, no swiezy, ale -jak widac- nie interesuje Nona. Z powodu "klacze", a
    nie "konie" czy z powodu "swiezy" czy z powodu "interesujacy"? Kto to wie...
    (przepraszam, ale musze tu wielokropek zastosowac, jest na miejscu).
    ewka_z_interesujacym_klaczem


    • Re: a zmień
    nonstop 21.02.2003

    Z powodu marszałka Koniewa!
    :-)))


    • Re: a zmień
    Gość: ewka 21.02.2003

    no i znowu Iwan nas podzielil. Eh, dziadkowie mowili, zeby bac sie tych, co
    wiemy.
    ewka_nieiwanowna


    • Re: a zmień
    ireo 22.02.2003


    albo usunąć pomnik, co połączenie utrudnia.
    sprawdź ewka czy przypadkiem pomnik nie stoi na kablu.
    jedną z metod sprawdzenia jest bardzo uważnie patrzeć na ekran w trakcie próby
    połączenia. jeżeli przed pojawieniem się okienka modemu widać na chwilę
    sylwetkę pomnika konnego marszałka Koniewa, to znaczy, że to jednak pomnik.




  • ewka5 08.06.05, 18:26
    urszulka_ma zacytowala.

    * to nie jest pierwszy Koniew, niemniej.
  • urszulka_ma 08.06.05, 18:56
    tak, to drugi Koniewem
    ale..
    cytat skojarzył mnie się.. z początkiem wątku w którym piszemy

    .."przeczytałem zachętę "rozpocznij nowy wątek" i pomyślałem sobie, że może
    rozpocząłbym jakiś nowy wątek."..

  • ireo 08.06.05, 20:03
    dobrze, że się ta kwestia nie znalazła na samym końcu.
    bo by się wątek zapętlił.
    może jednak nadmienię, że trudno zmienić coś czego nie ma
  • wichrowe_wzgorza 08.06.05, 21:00
    zmienić coś, czego nie ma, niż coś, co jest <najczęściej>
    tudzież wygodniej:)
  • nonstop 08.06.05, 22:02
    "tudziez" to bardzo ladne Slowo,
    niczym "macierz"

    (sorry za zbyt dlugi wpis)

    --
    dum spiro, spero
  • nonstop 07.06.05, 20:56
    dnt kyll mi
    :)

    --
    dum spiro, spero
  • ewka5 08.06.05, 03:42
    nonstop napisał:

    > dnt kyll mi

    * ejze, od kilania (watkow) jest Bigo.
  • hippy_pottamus 08.06.05, 11:37
    afrofos: dzie jezd nasz kyler najmilejszy?
    no gdzie?
    ;-)
  • paiha 08.06.05, 11:47
    Czekanie na Bigotta:)



    ewka5 napisała:

    > nonstop napisał:
    >
    > > dnt kyll mi
    >
    > * ejze, od kilania (watkow) jest Bigo.


    --
    Nowa Zelandia
  • ireo 09.06.05, 09:14
    właściwie
    nad oknem czata mógłby na stałe powiewać jakiś jaskrawy sztandar, albo inny
    transparent, z widocznym z daleka zawołaniem w rodzaju: "NIE MAJĄCY NIC DO
    POWIEDZENIA ŁĄCZCIE SIĘ!"
  • nonstop 09.06.05, 10:55
    zwykle zawołania to słyszę, ale mogę i widzieć
    (oczyma duszy mojej?)

    --
    dum spiro, spero
  • ireo 09.06.05, 12:57
    to nie było zwykłe. może dlatego nie słyszałeś

    (non! tyle słów w jednym wątku?)
  • nonstop 09.06.05, 13:05
    wiem, że nie było zwykłe,
    tylko zwykle
    :)

    --
    dum spiro, spero
  • lubie.pomponiki 09.06.05, 19:22
    ireo napisał:
    > "NIE MAJĄCY NIC DO POWIEDZENIA ŁĄCZCIE SIĘ!"



    jeden szympans nie jest szympansem
  • ireo 09.06.05, 22:48
    lubie.pomponiki napisała:
    >
    > jeden szympans nie jest szympansem


    ale dwa szympanse też już nie są szympansem
  • nonstop 09.06.05, 23:05
    ile szympansów jest szympansem?
    (zadanie dla potwora&Co.)

    --
    dum spiro, spero
  • lubie.pomponiki 09.06.05, 23:38
    nonstop napisał:
    > ile szympansów jest szympansem?
    > (zadanie dla potwora&Co.)


    nie dla potwora
    to zadanie dla tych, którzy mają coś do powiedzenia na temat szympansów
  • lubie.pomponiki 09.06.05, 23:35
    ireo napisał:
    > ale dwa szympanse też już nie są szympansem


    i tu się mylisz
  • urszulka_ma 09.06.05, 23:51
    pompon - ekspert matematyczny?
  • lubie.pomponiki 10.06.05, 00:03
    urszulka_ma napisała:
    > pompon

    .............


    > ekspert


    .............


    > matematyczny?



    ............




    --
    ...::: ciasnota umysłowa się rozszerza :::...
  • urszulka_ma 10.06.05, 00:30
    ..na liczydełku?


    ubie.pomponiki napisała:
    > ............
    > ............
    > ...::: ciasnota umysłowa się rozszerza :::...

  • lubie.pomponiki 10.06.05, 08:22
    na...
    to....
    że....
    masz...
    coś....
    do....
    powiedzenia.....
    na......
    temat.....
    szympansów......



    --
    Z nazwiska wnoszę iż Waść jesteś z gminu, a cham honoru nie ma
    T.Dołęga-Mostowicz
  • urszulka_ma 10.06.05, 08:39
    nie poprawiaj, widzę, że zgubiłam jedną literę:)
  • lubie.pomponiki 10.06.05, 08:57
    urszulka_ma napisała:
    > bywają zamyślone..


    tak, ale nie jest to cała prawda o nich...


    > Dzień dobry pomonie:)


    Dzień dobry urszulko:))



    --
    הייתה העיר מוקד למלחמות וסכסוכים עד עצם היום הזה
  • lubie.pomponiki 10.06.05, 15:48
    lubie.pomponiki napisała:
    > jeden szympans nie jest szympansem


    by być sobą, szympans potrzebuje innych szympansów



    --
    "Może należycie do ludzi, którzy nigdy do siebie nie mówią? To znaczy, nie
    mówią na głos? Może uważacie, że tylko stuknięci to robią? Ja osobiście uważam,
    że to zdrowa rzecz. Takie dotrzymywanie sobie towarzystwa: nikt wam nie
    pyskuje, możecie się wściekać, ile wlezie, wyładować do woli".
    Truman Capote, Ukryte ogrody
  • lubie.pomponiki 10.06.05, 17:57
    urszulka_ma napisała:

    > ..może lustro wystarczy?


    urszulko:)
    nie jesteś Panią Ireną



    --
    miłość własna wykryta we wczesnym stadium jest uleczalna
  • ewka5 09.06.05, 19:57
    ireo napisał:

    > "NIE MAJĄCY NIC DO POWIEDZENIA ŁĄCZCIE SIĘ!"

    * ale nie upolityczniamy czatowiska, tak?!
  • binka 09.06.05, 23:05
    ewka5 napisała:

    > ireo napisał:
    >
    > > "NIE MAJĄCY NIC DO POWIEDZENIA ŁĄCZCIE SIĘ!"
    >
    > * ale nie upolityczniamy czatowiska, tak?!


    u potylicy myśli
    krążą po próżnicy

    to wymyśliła ja - binka
  • nonstop 09.06.05, 23:20
    zas

    u motylicy
    czerwie kraza
    w okolicy

    --
    dum spiro, spero
  • bigott 15.06.05, 09:17
    Ewik,
    bigo, ktorego znalas jest juz teraz
    zupelnie innym czlowiekiem.
    Przemadrzalym i przegadanym,
    nadmiernie zdystansowanym,
    uprawiajacym pustoslowie,
    choc ciagle niezmiennie egocentrycznym.
    Cokolwiek wiec napisze, zamiast
    kilac, rozpala - siedze wiec cicho
    i czasem wychodze...
    z podziwu

    pozdrawiam serdecznie
    b.

    Usciski od M., gdybyz ona miala
    ten upragniony kabelek na wsi zapadlej,
    mialbym znow okazje wrocic do obiadkow
    lekko przechlodzonych, tudziez przypalonych.
  • ewka5 10.06.05, 09:05
    binka i non napisali:

    u potylicy myśli
    krążą po próżnicy

    zas

    u motylicy
    czerwie kraza
    w okolicy

    a u czerwienicy
    motyl krazy
    w potylicy
    i nieopodal
    siedza krazownicy

    (i watek zabity, bez udzialu Bigo)
  • urszulka_ma 10.06.05, 09:27
    jeśli siedzą
    okrążają
    jeszcze żywe myśli mają
    nie zabite
    w potylicy
    lecz ukryte
    w swej piwnicy


  • nonstop 10.06.05, 10:14
    teraz to kyllnięty z pewnością
    (chyba, że to ireo zainteresuje...)

    --
    dum spiro, spero
  • urszulka_ma 10.06.05, 10:43
    ireo napisał:
    .."może jednak nadmienię, że trudno zmienić coś czego nie ma"

    a.."kyllnąć" można?

  • toulaa 10.06.05, 12:06
    ...ale mam na temat goryli. We mgle. Może być?




    --
    Malovaný džbánku z krumlovského zámku, znáš ten chat, dobře znáš ten chat...
  • freya 10.06.05, 13:43
    A uprzedzałam wczoraj na czacie,że małpa to konfident.
    --
    Ab igne ignem
  • hippy_pottamus 10.06.05, 13:57
    zbyt konfidencjonalnie uprzedzałaś, widać
    ;)
  • jenny_s 10.06.05, 19:25
    Przeczytałam zachętę "dodaj do ulubionych wątków" i pomyślałam sobie, że może
    dodałabym któryś wątek do ulubionych.

    Ale później zajrzałam tu znowu i doszłam do wniosku, że nie ten.
  • lubie.pomponiki 10.06.05, 19:41
    jenna:)
    jesteś bardzo niemiła




    --
    Zauważyłem, że Przyjaciele uwielbiają nabijać się z innych (często w sposób
    mało subtelny), ale ciężko znoszą, gdy ktoś zacznie się naśmiewać z nich samych
    (a jest z czego). Dla mnie jest to świadectwem braku klasy. Kpina i szyderstwo,
    którym nie towarzyszy autoirona to żałosne połączenie.
    rivers
  • jenny_s 10.06.05, 23:41
    Nie rozumiem tego komentarza. Uważasz, że moja wypowiedź jest bardziej niemiła
    niż wypowiedź rozpoczynająca wątek?
  • lubie.pomponiki 12.06.05, 19:02
    jenny_s napisała:
    > Nie rozumiem tego komentarza.


    jest mi przykro, że nie lubisz szympansów


    --
    "Ze wszystkich istot żyjących na tej ziemi człowiek jest najbardziej
    odrażającą. Jest jedynym stworzeniem, które zadaje ból wiedząc, że go zadaje.
    I on jedyny z całej menażerii ma plugawy umysł."
    Truman Capote
  • urszulka_ma 11.06.05, 09:38
    ależ..pomponie
    zapomniałaś o swoim cytacie?

    "Może należycie do ludzi, którzy nigdy do siebie nie mówią? To znaczy, nie
    mówią na głos? Może uważacie, że tylko stuknięci to robią? Ja osobiście uważam,
    że to zdrowa rzecz. Takie dotrzymywanie sobie towarzystwa: nikt wam nie
    pyskuje, możecie się wściekać, ile wlezie, wyładować do woli".
    Truman Capote, Ukryte ogrody

    ma prawo dziewczyna sobie głośno nóżkami potupać
    nie ten!
    nie ten!
    nie ten!
  • lubie.pomponiki 12.06.05, 19:05
    urszulka_ma napisała:
    > ależ..
    > ma prawo dziewczyna sobie głośno nóżkami potupać
    > nie ten!
    > nie ten!
    > nie ten!


    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.


    --
    opinia jest jak dupa, każdy ma swoją
    urszulka_ma
  • urszulka_ma 12.06.05, 19:47
    ...pomponiku,
    nie wprowadzaj w błąd czytelników!
    nie jestem autorem.. zacytowanych przez Ciebie słów
  • lubie.pomponiki 12.06.05, 20:02
    wątek szuma "dzień dobry.."
    twój wpis z 8 stycznia: "do Nonstopa"
    nieważne, że nie twojego autorstwa, ważne, że się pod tym podpisałaś


    --
    ירושלים שוכנת בהרי יהודה, על קו פרשת המים בין הים התיכון לים המלח, ברום של
  • urszulka_ma 12.06.05, 20:13
    ubie.pomponiki napisała:

    > nieważne, że nie twojego autorstwa, ważne, że się pod tym podpisałaś

    proszę jednak o precyzję w podawaniu autorów cytatów
    jest wielka różnica między tym..
    czy ktoś jest autorem..czy tylko przytacza czyjeś słowa
  • lubie.pomponiki 12.06.05, 20:26
    ta rozmowa jest rąbanie drewna
    to może jednak ty podaj autora słów, które przytaczasz i pod którymi się
    podpisujesz
    nie jestem duchem świętym
    i mam inne lektury niż ty

    ps. skoro prosisz o precyzję: wytłumacz mi proszę, dlaczego cytując mnie za
    każdym razem piszesz ubie.pomponiki?
  • urszulka_ma 12.06.05, 23:33
    lubie.pomponiki napisała:

    > to może jednak ty podaj autora słów, które przytaczasz i pod którymi się
    > podpisujesz
    > nie jestem duchem świętym
    > i mam inne lektury niż ty

    to po co cytujesz jakiś tekst.. podpisując urszulka_ma jako jego autorka
    ale ok napiszę @ do osoby, której sygnaturę przytoczyłam..
    i poinformuję Cię..kto jest autorem tych słów

    > ps. skoro prosisz o precyzję: wytłumacz mi proszę, dlaczego cytując mnie za
    > każdym razem piszesz ubie.pomponiki?

    za każdym razem nie, ale widzę, że owszem zdarzyło się parę razy
    to mój błąd techniczny przy kopiowaniu..
    jeśli Cię uraził..to przepraszam
  • wichrowe_wzgorza 11.06.05, 00:36
    ... tylko że niestety nie mam nic do powiedzenia.
    > ale później przemyślałam to głębiej i doszedłem do wniosku, że to nie
    > przeszkadza.
    :)
  • urszulka_ma 11.06.05, 09:42
    wichrowe_wzgorza napisała:

    > ... tylko że niestety nie mam nic do powiedzenia.

    to.. może zaśpiewamy rybko?:)))
    ...jakieś nowe przeboje z Opola?:)
  • wichrowe_wzgorza 11.06.05, 10:08
    Urszulko, z Opola to ktoś inny (jest)...:)
    pzdr
  • urszulka_ma 11.06.05, 11:02
    a kto ?..a kto?:)
    nie, no..Rybko, nie będziemy bawić się.. w biuro meldunkowe:)

    koncerty w Opolu rozpoczęte..
    i pierwsze nagrody rozdane..ale jakoś nic w ucho mnie nie wpadło
    głucha jestem czy jak?:)



  • wichrowe_wzgorza 11.06.05, 11:27
    widac nie tylko przeoczyłam, ale i przeuszyłam Urszulko:)
  • urszulka_ma 12.06.05, 10:58
    też będzie?:)

    ..dziś zapowiada się ciekawie:)

    że zmienie temat..
    wstawiając mały cytat z wypowiedzi artysty,
    .. taki pasujący do "nie mam nic do powiedzenia"


    ..."Mogę napisać piosenkę, zaaranżować, zaśpiewać. Ale zawodów pochodnych od
    tego nie ma zbyt wiele. Chyba mógłbym być jeszcze dziennikarzem, poetą albo
    pisać opowiadania. Żyję pewnymi złudzeniami, że to, co robię, jest
    wystarczające, tym bardziej że od czasu do czasu mam z tego satysfakcję.

    - Ale zawsze istnieje taka możliwość, że obudzisz się rano z pustką w głowie bez
    pomysłów, chęci i tego twórczego ognia. Stwierdzisz, że nie masz nic do powiedzenia.

    - Nie strasz mnie...

    - To tylko sytuacja hipotetyczna...

    - Ale przerażająca! Wiem, że kiedyś ten moment przyjdzie. Dawniej
    powstrzymywałem się od tego, żeby robić nowe płyty. Miałem tysiące pomysłów, ale
    je blokowałem. Wszystko chciałem robić powoli. A teraz? Wydaję płytę z
    piosenkami sprzed trzydziestu lat - gdyby dalej głowa parowała mi od pomysłów,
    to pewnie nagrałbym coś innego. Oczywiście perturbacje w zespole też skłoniły
    mnie do takiego posunięcia, ale myślę, że już niedługo się okaże, czy mam
    jeszcze świeże i zaskakujące pomysły. Na razie o tym nie myślę. Nie wykluczam
    sytuacji twórczej pustki, ale nie można też popaść w paranoję, bo to dopiero
    potrafi człowieka zablokować."..
    Lech Janerka
  • nonstop 12.06.05, 16:09
    zalóz swój watek

    --
    dum spiro, spero
  • urszulka_ma 12.06.05, 16:19
    wypraszasz mnie?
    dlaczego sam nie założysz?

    Ps. oglądałeś już ten film..warto go zobaczyć?
  • nonstop 12.06.05, 16:21
    > dlaczego sam nie założysz?

    mialby trzy slowa

    --
    dum spiro, spero
  • urszulka_ma 12.06.05, 16:27
    kiedy wprowadzono na forum ograniczenie ilościowe słów..?
  • nonstop 12.06.05, 16:36
    pokazali puste worki

    --
    dum spiro, spero
  • urszulka_ma 12.06.05, 16:42
    dobrze się przyglądałeś?
  • ireo 12.06.05, 18:42
    wichrowe_wzgorza napisała:

    > widac nie tylko przeoczyłam, ale i przeuszyłam Urszulko:)


    w tym miejscu spodziewałem się wpisu uszatka.
    nie wiedziałem, że był w rękach porywaczy
  • urszulka_ma 12.06.05, 19:48
    wątek jest nieprzewidywalny
  • uszatek1 12.06.05, 20:07
    ireo napisał:

    > wichrowe_wzgorza napisała:
    >
    > > widac nie tylko przeoczyłam, ale i przeuszyłam Urszulko:)
    >
    >
    > w tym miejscu spodziewałem się wpisu uszatka.
    > nie wiedziałem, że był w rękach porywaczy



    .. naprawde mnie porwano, no :(
  • urszulka_ma 12.06.05, 20:20
    ..czy uszy Tobie oberwali?
  • urszulka_ma 12.06.05, 23:42
    uszatek..
    może trzeba wysłać ekipę ratunkową?
  • ireo 14.06.05, 12:48
    uszatek1 napisał:

    > ireo napisał:
    >
    > > wichrowe_wzgorza napisała:
    > >
    > > > widac nie tylko przeoczyłam, ale i przeuszyłam Urszulko:)
    > >
    > >
    > > w tym miejscu spodziewałem się wpisu uszatka.
    > > nie wiedziałem, że był w rękach porywaczy
    >
    >
    >
    > .. naprawde mnie porwano, no :(



    uszatku, nie mogę z czystym sumieniem zamknąć tego* wątku o niczym, bo
    niepokoję się czy Cię aby pozszywano (a teraz będą kropki sponsorowane przez
    urszulkę)...
  • urszulka_ma 12.06.05, 23:36
    wichrowe_wzgorza napisała:

    > widac nie tylko przeoczyłam, ale i przeuszyłam Urszulko:)

    ..dziś był jubileuszowy..:)
    mam nadzieję, że usłyszałaś:)

  • freya 13.06.05, 11:08
    ireo napisał:

    > przeczytałem zachętę "rozpocznij nowy wątek" i pomyślałem sobie, że może
    > rozpocząłbym jakiś nowy wątek.
    > tylko że niestety nie mam nic do powiedzenia.
    > ale później przemyślałem to głębiej i doszedłem do wniosku, że to nie
    > przeszkadza.

    No tak, wiadomo, co wyrasta z wątków poczętych w ten sposób!


    --
    Ab igne ignem
  • ireo 13.06.05, 16:06
    zgaduję:

    - forum?
  • nonstop 13.06.05, 17:06
    nie zgaduję:

    poezja
    :)

    --
    dum spiro, spero
  • urszulka_ma 13.06.05, 19:19
    ireo napisał:
    > - forum?

    pogawędka deszczowego dnia
  • mietowe_loczki 14.06.05, 13:18
    freya napisała:

    > No tak, wiadomo, co wyrasta z wątków poczętych w ten sposób!


    Ekhm. Kashl. Z każdym wątkiem jest tak, że ktoś musi zacząć. Dziękuję.


    ukłon w lewo ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ukłon w prawo
  • urszulka_ma 15.06.05, 08:08
    ..poleciała w inne strony
  • ireo 15.06.05, 18:35
    ja przypominam, że to jest wątek o niczym.
    proszę o unikanie wpisów, które mogą uchodzić za głębokie intelektualnie.
    bardzo dziękuję.
  • lubie.pomponiki 15.06.05, 19:55
    ireo napisał:

    > ja przypominam, że to jest wątek o niczym.
    > proszę o unikanie wpisów, które mogą uchodzić za głębokie intelektualnie.
    > bardzo dziękuję.



    Środowa audiencja generalna Benedykta XVI obfitowała w zaskakujące wydarzenia i
    niespodzianki. Podczas spotkania z wiernymi na Placu świętego Piotra papież
    otrzymał od delegacji 500 włoskich kolejarzy lampkę, używaną kiedyś do
    sygnalizacji na kolei, a rzymscy strażacy podarowali mu kask, który Ojciec
    święty założył od razu na głowę. Benedykt XVI rozmawiał także po audiencji
    przez telefon komórkowy. Telefon podał mu obecny na Placu św. Piotra
    niepełnosprawny prosząc, by papież udzielił telefonicznie błogosławieństwa
    ciężko chorej zakonnicy. Benedykt XVI wziął aparat do ręki i rozmawiał przez
    chwilę z zakonnicą.


    --
    reszty nie trzeba
  • ireo 16.06.05, 12:18
    o, ten jest ok.
    a bardziej zazdrościsz lampki czy kasku?
  • hippy_pottamus 16.06.05, 15:00
    lampce sie zazdraszcza
    kasku wlosow
    :-)))
  • lubie.pomponiki 16.06.05, 15:43
    kask pomógłby mi unieść ciężar intelektualny rozmowy z zakonnicą
    lampka rozświetliłaby jej głębię
    w tej sytuacji nie mogę sie zdecydować pomiędzy wózkiem inwalidzkim a telefonem
    komórkowym



    --
    sponsorem dzisiejszej sygnaturki są antyagitatorzy: precz z bezczelną agitacją!
  • sirius_et_paper 16.06.05, 16:29
    Kask unoszacy ciezar. WOW, powtorze, WOW
  • lubie.pomponiki 16.06.05, 16:43
    a co powiesz na nadawanie zachowawczego kursu?

    ("Po wyborze Benedykta XVI polscy tradycjonaliści skupieni wokół
    pism "Christianitas" czy "Fronda" poczuli wiatr w żaglach. Marzy im się, że
    nowy papież nada Kościołowi zachowawczy kurs. Niemiecki dostojnik raz już
    jednak pokazał, że potrafi radykalnie zmienić sposób myślenia")



    --
    litr wody w wannie byłby głębiną przy płyciźnie tych tu myśli
  • ireo 16.06.05, 22:18
    właśnie.
    jak można coś powiedzieć na coś, czego nie ma
  • nonstop 16.06.05, 23:32
    widocznie można,
    niczym o "głębi zakonnicy",
    jw

    --
    dum spiro, spero
  • ireo 17.06.05, 00:36
    nonstop napisał:

    > widocznie można,
    > niczym o "głębi zakonnicy",
    > jw
    >


    uściślijmy.
    za konnicą powstaje kurz.
    głębia ewentualnie za marynarką.
    czy może chodziło o to, że za konnicy (dawno?) wszystko miało więcej głębi?
    e5.
  • urszulka_ma 17.06.05, 08:31
    przegląd wojsk, terenów i możliwości?
  • lubie.pomponiki 17.06.05, 10:29
    ireo napisał:
    > właśnie.
    > jak można coś powiedzieć na coś, czego nie ma





    --
    Co za, ku..a, kobieca logika: budzić, żeby zapytać, czy nie obudziła?
  • paiha 17.06.05, 14:07

    ni-cos-c
  • lubie.pomponiki 17.06.05, 21:25
    ireo napisał:

    > ja przypominam, że to jest wątek o niczym.
    > proszę o unikanie wpisów, które mogą uchodzić za głębokie intelektualnie.
    > bardzo dziękuję.



    Pisanie sztuki o Wałęsie to tak jakby Wałęsa pisał o sztuce.


    jak dużo wpisów przewidziałeś ireo?
    bo, prawdę mowiąc, jestem już trochę zmęczona


    --
    - Gdybyś był prawdziwym dżentelmenem, Hrabio, to nie kazałbyś mi tego robić!
    - Gdybyś była prawdziwą Lady, to nie mówiłabyś z pełnymi ustami...
  • urszulka_ma 17.06.05, 08:33
    słońce kałuże suszy
  • kaszanka.w.aerozolu 16.06.05, 20:08
    Jan do hrabiego:
    - Panie Hrabio, co znaczy po francusku "rien"?
    - Nic.
    - Jak to nic, przecież to musi coś znaczyć!
  • mietowe_loczki 17.06.05, 12:24
    sprawdzę tylko, która godzina
  • hippy_pottamus 17.06.05, 13:15
    a co chcesz zbudzić pożądanie?
    [interpunkcja do uzgodnienia] ;-)
  • urszulka_ma 17.06.05, 13:16
    pora kończyć czy zaczynać?
  • lubie.pomponiki 17.06.05, 14:27
    mietowe_loczki napisała:

    > sprawdzę tylko, która godzina


    a gdzie ta kura?
  • mietowe_loczki 17.06.05, 15:39
    Jaka kura?

    Wysyłam znowu, żeby znowu sprawdzić. Naprawdę nie chcę spóźnić się do pracy.
  • mietowe_loczki 17.06.05, 15:40
    Prawdopodobnie w dalszym ciągu jest 15:38.
  • nonstop 17.06.05, 15:44
    prawdopodobnie była 15:40
    (co grozi za 2 minuty spóźnienia do pracy?)

    --
    dum spiro, spero
  • mietowe_loczki 17.06.05, 15:46
    podanie odpowiedzi może wyjść poza rien i ojciec założyciel może się
    denerwować, że wpis jest o czymś
  • lubie.pomponiki 17.06.05, 17:47
    mietowe_loczki napisała:

    > Jaka kura?

    bylejaka




    --
    nie mam brunatnej koszuli w szafie
  • nonstop 17.06.05, 23:10
    zdaje się, że na brunatnych nocnych koszulach mało co widać

    --
    dum spiro, spero
  • lubie.pomponiki 18.06.05, 09:46
    dzięki, że spłyciłeś




    --
    nie lubię sportu, religii, wysiłku fizycznego, nudziarzy, nacjonalizmu,
    marchewki, papieża, poezji romantycznej, prozy patriotycznej, klusek, dzieci i
    prezydenta Kaczyńskiego
  • mietowe_loczki 18.06.05, 10:14
    Nie wiem, o co chodzi z tymi brunatnymi koszulami i też głębokiej głębi nie
    rozumiem. Post nie jest prośbą o jej wyjaśnienie, bo zwyczajnie mnie ona nie
    obchodzi i nie interesuje. Po prostu mam do pracy na 10.30, a przy każdym
    wysłanym poście jest podana godzina. Fajnie, że ktoś tak to wymyślił, bo ciągle
    nie mogę kupić sobie tej baterii do zegarka.
  • ireo 18.06.05, 11:50
    trzeba natychmiast kończyć, bo przecież pompon jest zmęczony.
    (bijcie w dzwony. klękajcie narody. och, och, cóż nam czynić)
  • lubie.pomponiki 18.06.05, 12:55
    dzięki ireo, jesteś ludzkim panem




    --
    sowa Minerwy wylatuje o zmierzchu
    rivers
  • sirius_et_paper 18.06.05, 17:09
    to moze ja skoncze, ireo, czy ja moge skonczyc?
  • lubie.pomponiki 20.06.05, 10:45
    lubie.pomponiki napisała:
    > nie lubię sportu, religii, wysiłku fizycznego, nudziarzy, nacjonalizmu,
    > marchewki, papieża, poezji romantycznej, prozy patriotycznej, klusek, dzieci i
    > prezydenta Kaczyńskiego



    no właśnie, nie napisałam, że autorem tych słów, pod którymi się podpisałam
    jest Jerzy Urban
    musiałam tylko zastąpić prezydenta Busha Kaczyńskim
    nie mam pojęcia kto to jest Bush
    a o Kaczyńskim to przynajmniej wiem tyle, że w dzieciństwie kochał kino ale
    teraz woli kabaret
    no to już możesz kończyć sirius



    --
    doom unreal halo
  • hippy_pottamus 20.06.05, 10:48
    sirius, nie daj sie sprowokowac!
    ;-))
  • lubie.pomponiki 20.06.05, 10:54
    hipku, nie używaj takich trudnych słów jak prowokacja, bo endrju się znerwicuje



    --
    ni ni jes ta niezrozumian, ab ni mogl by prost
  • agni_me 18.06.05, 20:30
    1. wątek zauważyłam
    2. zakończyłam.
  • sirius_et_paper 19.06.05, 06:38
    no droga pani, tak bez kolejki?

    w serialu udzial wzieli...
  • ewka5 19.06.05, 07:06
    agni_me napisała:

    > 1. wątek zauważyłam
    > 2. zakończyłam.

    * i o to chodzilo, Agni, o to. To.
  • mietowe_loczki 19.06.05, 07:58
    przynajmniej raz kobieta skończyła pierwsza
  • ewka5 19.06.05, 08:29
    mietowe_loczki napisała:

    > przynajmniej raz kobieta skończyła pierwsza

    * Loki, jasny gwint! Toz prawdopodobne jest, ze wlasnie otworzylas puszke
    pandora - jak ktory zrozumie, ze to o tym na es, to watek nigdy sie nie skonczy!
  • nonstop 19.06.05, 08:37
    gdybyż to jeszcze i prawda była...

    --
    non.heautimorumenos
  • ewka5 19.06.05, 09:01
    nonstop napisał:

    > gdybyż to jeszcze i prawda była...

    * ze Pandor byl mezczyzna? Czy ze zrozumie? Czy ze na es? Czy ze co?
  • nonstop 19.06.05, 09:51
    nie uchodzi, nie uchodzi

    --
    Pani Jowialska
  • paiha 19.06.05, 11:40
    Masz racje, Non-ie, w sexie filozofowac nie uchodzi;)
    Pai
  • nonstop 20.06.05, 10:52
    error,
    heautontimorumenos
  • ireo 20.06.05, 16:29
    errare heautontimorumenorum est
    (ale przynajmniej masz satysfakcję, że "zadajesz ból świadomie")

    a w ogóle to wątek został oficjalnie zakończony,
    więc wpisy dokonane od momentu zakończenia są nieważne
  • lubie.pomponiki 20.06.05, 18:11
    sorewicz, ale to był wątek o niczym a sformułowanie "zadajesz ból świadomie"
    jest za głębokie intelektualnie i nie może tu być



    --
    każdego dnia na zmywanie naczyń poświęcamy średnio 45 minut
  • paiha 20.06.05, 20:28
    :)
  • ireo 20.06.05, 21:32
    że pompona, to nie znaczy że od razu "głębokie intelektualnie".
    a poza tym ten wpis był nieważny
  • nonstop 21.06.05, 08:12
    A w Ameryce biją Murzynów!

    --
    za komuny Panie, za komuny wybili...
  • lubie.pomponiki 22.06.05, 21:34
    ireo napisał:
    > a poza tym ten wpis był nieważny

    a ten będzie lepszy?


    Miała być demokracja, a tu każdy wygaduje co mu się podoba

  • ireo 23.06.05, 09:33
    daj spokojnie utonąć temu wątkowi gdzieś na dole listy
  • lubie.pomponiki 24.06.05, 08:49
    nie, muszę jeszcze tu trochę popisać, bo to jest świetny wątek
    w wątku o niczym można napisać wszystko
    czy wiesz, że np. imię Butch nic nie znaczy?
    no tak, bo amerykańskie imiona g...o znaczą



    --
    Sygnaturki wszystkich krajów! Łączcie się!
  • ireo 24.06.05, 09:57
    lubie.pomponiki napisała:

    > nie, muszę jeszcze tu trochę popisać, bo to jest świetny wątek
    > w wątku o niczym można napisać wszystko
    > czy wiesz, że np. imię Butch nic nie znaczy?
    > no tak, bo amerykańskie imiona g...o znaczą
    >
    > --
    > Sygnaturki wszystkich krajów! Łączcie się!


    ale przecież inne wątki też są o niczym.
    najlepszy dowód, że w innych też piszesz wszystko.
    a do wątków najlepszch (np. ewki5 o szopenie) nikt się nie dopisuje.


    ("Butch" to słowo, które gazeta określiłaby jako "homofobiczne", zdaje się)
  • lubie.pomponiki 24.06.05, 11:10
    aby dostac Nobla trzeba być masonem, gejem, lewakiem, antyklerykałem i Żydem.


    dobrego dnia ireo:)

    ps. wejdę tu jutro, albo pojutrze, albo nigdy
  • rohasek 21.06.05, 10:44
    ujęła mnie złośliwa forma zapisu
    --
    między ciszą a ciszą sprawy się kołyszą (...)
    M.Z.
  • hippy_pottamus 21.06.05, 14:51
    tzn. że teraz juz tylko PRZYpisy?
  • urszulka_ma 23.06.05, 14:16
    na to wygląda..:)

    przypisała się_urszulka_ma
  • lubie.pomponiki 24.06.05, 18:51
    nie będę już pisać ani w tym wątku, ani w żadnym innym
    idę zdobywać swoje Himalaje
    życie jest piękne



    --
    Na Wielkiej Pohulance, w Wilnie, pod numerem 16 mieszkał niejaki Pan Piekielny.
    Ajar
  • ireo 25.06.05, 22:26
    kto ci uwierzy
  • lubie.pomponiki 20.07.05, 19:29
    Wielki artysta nigdy nie jest biedny. My mamy coś o czym inni ludzie NIC nie
    wiedzą.
    Karen Blixen, Uczta Babette
  • ireo 21.07.05, 09:35
    lubie.pomponiki napisała:

    > My mamy coś o czym inni ludzie NIC nie wiedzą.


    niby gdzie?
  • lubie.pomponiki 21.07.05, 11:53
    ireo napisał:
    > niby gdzie?


    to wie tylko blumen1


    --
    Benedykt XVI z towarzyszącemu mu osobami, między innymi osobistym sekretarzem
    księdzem Georgiem Gaensweinem, przyleciał samolotem do Aosty, gdzie powitał go
    miejscowy biskup Giuseppe Anfossi, przedstawiciele miejscowych władz oraz grupa
    około pięciuset mieszkańców okolicy. Papież, czego nie było w protokole,
    podszedł do wiernych i podawał im rękę.
  • ireo 21.07.05, 13:40
    ja rozumiem, że można być fanką Benedykta XVI, szczególnie jak się poczyta
    niektóre jego prace, ale mogłabyś chyba przenieść ten swój serwis prasowy na
    jakiś Inny Wątek? co?
  • lubie.pomponiki 21.07.05, 17:36
    Jose Arcadio Buendia zapytał, co to za miasto i w odpowiedzi wymieniono nazwę,
    której nigdy przedtem nie słyszał i która NIC nie oznaczała: Macondo.
    G.G.Marquez, Sto lat samotności

    ps. ireo, nie czytaj tego, co poniżej, specjalnie dla Ciebie mam inną
    wiadomość: "Gdy Helen Prejean, zakonnica walcząca przeciwko karze śmierci,
    odwiedzała skazanego na śmierć Patricka Sonniera, oddzielała ich gęsta metalowa
    siatka. - Wolę to od przegrody z pleksi, bo oddychamy tym samym powietrzem -
    wspomina. - Kiedy na zakończenie widzenia odmawialiśmy modlitwę, starałam się
    dotknąć przez siatkę opuszków jego palców".



    --
    Agencje podały, że 21 lipca Benedykt XVI odbył trzygodzinną wycieczkę w góry, w
    czasie której był na najwyższym szczycie Europy - Mont Blanc. Swoją rezydencję
    w Les Combes opuścił o godz. 9.30, a powrócił do niej o 12.45. Wyciągiem
    krzesełkowym Papież dotarł na wysokość trzech i pół tysiąca metrów. Wziął także
    udział w Mszy św. odprawianej tam na powietrzu. Obserwatorzy przypuszczają, że
    dzisiejsze popołudnie i wieczór Benedykt XVI spędzi w domu.
    (od redakcji: gratulujemy kondycji!)
  • nonstop 21.07.05, 17:41
    na szczyt to nie ma kolejki
    (a zwłaszcza linowej)
    hyhy

    --
    dum spiro, spero
  • kaszanka.w.aerozolu 21.07.05, 18:12
    nonstop napisał:
    > na szczyt to nie ma kolejki

    popularna "tabletka szczęścia" - prozac - polepsza samopoczucie, bo podwyższa
    poziom serotoniny


    --
    hyhy
  • hippy_pottamus 21.07.05, 22:08
    pompon napisała
    popularna "tabletka szczęścia" - prozac - polepsza samopoczucie, bo podwyższa
    > poziom serotoniny
    >
    >
    > --
    > hyhy

    ja tam wole se podnieść poziom tyrozyny, hehe
    np. Chamberini
    ;)[nie kardynał]
  • urszulka_ma 21.07.05, 23:32
    tak tu miło i gościnnie..
    i dobre napoje podają..
    ..chyba sobie na chwilkę przysiadę:)
  • ewka5 22.07.05, 07:39
    łomatko, to już koniec...

    (nie, nie! No przecież nie koniec wątku)
  • ireo 22.07.05, 10:37
    ewka, nic to.
    i tak od początku nie wiadomo o co w tym wątku chodzi
  • nonstop 22.07.05, 11:09
    i o to chodzi, wiadomo

    --
    dum spiro, spero
  • ireo 22.07.05, 13:55
    chciałem oświadczyć, że najbardziej żałuję anihilacji świetnego wątku o czymś,
    co się nazywało "architekci.szpadelek098tgbvik", czy jakoś tak, który ledwo
    zdążyłem skomentować
    i ucieczki pompona w klerykalizm Ctrl+V tekstowy
    a zaraz potem że tylko dwie osoby przyszły lamentować że tak strasznie
    obraziłem nonstopa (znaków przestankowych używam niechętnie, ale za to sporo
    nawiasów)
    i na koniec że wątek ewki nt idiotycznej recenzji z nieistniejącego filmu o
    szopenie spadł tak nisko
    w ten sposób wyczerpałem wszystkie tematy i bateryjkę
  • hippy_pottamus 22.07.05, 14:59
    podładować?
    a może podłamać?: uwielbiam ten wątek ;-))
  • lubie.pomponiki 07.08.05, 12:06
    ireo napisał:
    > klerykalizm Ctrl+V tekstowy


    te katolickie Ctrl+V tekstowe wykorzystajcie teraz, jest bowiem południe, Anioł
    Pański
    bez wychodzenia z czata możecie się teraz pomodlić, przekazać sobie znak
    pokoju, potem zjecie niedzielny obiad, po którym będziecie napie***lać na
    kościół i księży
    potem będzie w tv 2348 (albo 7359, co za różnica) odcinek "Mody na sukces"
    świętujcie więc, radujcie się, kochajcie swoich bliźnich i róbcie im tyle zła
    ile tylko potraficie
    wasz papież całuje teraz czule swojego ślicznego sekretarza więc wy też możecie
    sobie bezkarnie pogrzeszyć
  • ireo 08.08.05, 11:27
    już myślałem, że może ktoś coś napisał, a to tylko pompon miał napad
  • kaszanka.w.aerozolu 09.08.05, 16:57
    ireo napisał:

    > pompon miał napad


    pożyczyłam od hipka trochę tyrozyny
    na kilka godzin pompon został spacyfikowany


    --
    Ratzinger urodził się w chłopskiej rodzinie w 1927 r. w Marktl-am-Inn w
    Bawarii. Jego ojciec był żandarmem.
  • hippy_pottamus 09.08.05, 17:07
    kaszanka.w.aerozolu napisała:

    > pożyczyłam od hipka trochę tyrozyny
    > na kilka godzin pompon został spacyfikowany

    nie przypominam sobie pozyczania tyrozyny, ani nawet tyraminy, ani nawet z calym
    serem
    hipek

    PieS
    mimo tego ciesze sie, ze kaszanka odetchnela troche od pompona ;-))
  • kaszanka.w.aerozolu 09.08.05, 17:59
    bo jak ja pożyczałam to u tła znuf nie było prundu
    :-))


    --
    Życie jest jakie jest, więc dawaj co masz i przestań marudzić:)
  • ewka5 09.08.05, 02:51
    ireo napisał:

    > wątek ewki nt idiotycznej recenzji z nieistniejącego filmu o szopenie

    * ot, i nieuwazny, no.

    a/ to nie byla (z tego co pamietam) recenzja
    b/ to nie byl film (to pamietam), tylko teatr, znaczy spektakl

    Ale zaluj, rudy, zaluj.
  • ireo 09.08.05, 18:22
    "recenzja z nieistniejącego filmu", inaczej "zapowiedź". tak?

    aha, bo to nie byl film, tylko teatr. znaczy spektakl. ale to wszystko jedno.
    z tekstu zresztą nie wynikało jednoznacznie, czy to kino czy teatr.

    wynikało natomiast, że pisała to (albo tłumaczyła, albo jedno i drugie) osoba
    mocno, że tak powiem, retarded. w najlepszym stylu forumowego mainstreamu.
    dlatego ta perełka warta jest odświeżenia


    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=178&w=25393542
  • lubie.pomponiki 17.08.05, 17:19
    znowu zginął WIELKI CZŁOWIEK z rąk szaleńca
    na znak żałoby zjem trochę kaszanki i poleję sobie głowę jogurtem



    --
    Produkowalibyśmy więcej konserw, gdybyśmy mieli więcej mięsa, ale nie mamy
    blachy.
    lewe.oczko.misia.rysia
  • ireo 18.08.05, 09:37
    pompon, "straszne" to są Twoje własne, zajadłe niby-to dowcipy.

    załóż Ty sobie lepiej jakiś swój osobisty Wątek Antychrześcijański, zamiast się
    plątać po innych przypadkowych na zasadzie "przykleiła się kupa do okrętu i
    mówi: - Płyniemy!"
  • lubie.pomponiki 18.08.05, 19:02
    ireo napisał:
    > pompon, załóż Ty sobie lepiej jakiś swój osobisty Wątek




    --
    próby mówienia mi, co i gdzie mam pisać, mam w dupie
  • ireo 18.08.05, 23:38
    (ziew)
  • loop_ 19.08.05, 19:44
    w sumie to nie chcialem niczego pisac...
    nie mam nic do dodania ani do ujecia...
    ale skoro nie wiele ta pustka przeszkadza wiec pisze,
    ze wychodzi, ze z proznego mozna jednak cos napisac...
    a z innej strony to wielu juz pisaczy tego wczesniej dowiodlo
    i wychodzi, ze moje to pisanie nic nowego nie wniesie...
    pozdrawiam!
    loop_

    ps niedlugo sie zenie i bardzo sie ciesze! caluje mila!
  • lubie.pomponiki 20.08.05, 13:17
    bądź szczęśliwy loop_

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka