IP: 141.40.205.* 28.07.02, 16:58
Kiedy nauczyciele, beda zarabiac godziwe pensje, to
akcja bedzie miala sens. Najlepsza inwestycja panstwa
powinna byc edukacja, uczyc powinni bardzo dobrzy
nauczyciele, a nie z lapanki badz po
znajomosciach.Prosze zauwazyc ze wiekszosc nauczycieli
to kobiety, dobre grzeczne ciotki. Dzieci nie maja
szacunku do grzecznych pan. Wysoka pensja to nie
wszystko. szkoly powinny miec rankingi, np ilu uczniow
dostalo sie do dobrego liceum albo na studia. Szkoly
lepiej uczace powinny wtedy dostac wieksze pieniadze.
Odgorne akcje nie maja sensu, tak samo jak reforma.
Pieniadze powinny byc przeznaczone na podwyzki albo na
zakup komputerow czy budowe sal gimnastycznych.Co do
wychowania fizycznego to pieniadze dodatkowe dla
nauczycieli wf powinny placic kasy chorych. W kazdej
szkole nauczyciel odrabia panszczyzne, w szkolach
srednich kwitnie korupcja, bo jak nazwac korepetycje
(zreszta bez podatku)u nauczycieli uczacych .
Nauczyciel polskiego czy matematyki sobie poradzi, co
ma powiedziec np historyk, biolog czy nauczyciele wf.
Juz koncze, bez inwestycji w uczacych, w baze .
edukacja w Polsce nie ma sensu.
Edytor zaawansowany
  • Gość: kate1 IP: *.chello.pl 28.07.02, 17:10
    Drogi(a) Rej(u),
    Cieszę się, że ktoś chce podyskutować na tematy związane z edukacją i polskim
    szkolnictwem. Chociaż zasadniczo się z Tobą zgadzam, przyznam, że pomysł
    rankingu szkół wg tych kryteriów jest dość niefortunny. Nie obawiasz się, że
    tego typu kryteria dyskryminowałyby placówki z małych miejscowości i wsi? Nie
    chodzi mi broń boże o to, że uczniowie z małych miast nie są na tyle zdolni by
    dostać się na studia - nie ! Część z nich jednak nie idzie na nie z przyczyn
    finansowych (koszty utrzymania w dużym mieście, których nie odczuwają tak
    bardzo studenci, którzy mogą korzystać z mieszkania rodziców jeszcze przez
    jakiś czas studiów),rodzinnych (znam wiele przypadków, w których bardzo zdolne
    osoby musiały po szkole średniej zrezygnować ze studiów dziennych, by iść do
    pracy i pomóc rodzinie) - ich statystyczne "niewpisanie" w kategorię osób
    przyjętych na dzienne studia mogą przyczynić się do "zdyskwalifikowania"
    dobrych szkół i nauczycieli. Poza tym niejasne jest dla mnie
    kryterium "renomowane liceum/uczelnia". Wiadomo, że b. znanymi liceami
    dysponuje Wwa czy Gdynia (słynna "2" z międzynarodową maturą). Ale jak
    zaklasyfikować jedyne liceum w 15 tysięcznym mieście? Poza tym część ludzi (np.
    gdańszczanie) idzie na własny, stosunkowo młody i nie mający wieloletniej
    podobnej Jagiellonce czy UMK renomy z przyczyn geograficznych ......
    Piszę to jako przyczynek do dalszych poszukiwań optymalnych kryteriów oceny
    szkół i nauczycieli ..... Niestety, ja również ubolewam nad faktem, że 4/5 to
    osoby "przypadkowe", które dzieci/młodzieży wręcz nie lubią a pracę w szkole
    traktują jako pomost pomiędzy studiami i "zahaczeniem się" w "komercyjnej"
    pracy. Serdecznie pozdrawiam Kasia

  • nonstop 29.07.02, 00:14
    A może by tak czytać książki?
  • Gość: sirius IP: 210.193.252.* 29.07.02, 06:38
    braku w glowie szarych komorek
    nie zastapi komplet szkolnych laurek

    Pozdrawiam:)
  • Gość: kate1 IP: *.chello.pl 29.07.02, 18:05
    zgadzam się, ale rozbudzić w dzieciach zainteresowanie, potrzebę czytania może
    jedynie charyzmatyczny, lubiący swoją pracę nauczyciel (nie wszyscy mają
    rodziców, którzy "wzbudzają" w dziecku potrzeby czytelnicze)Niestety, większość
    polonistów uczy "O książkach" a nie ........ jak je kochać :) Pozdro

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka