13.09.05, 23:38
Doszły do użytkowników słuchy o rychłym zamknięciu czatu Gazety Wyborczej.
Ponoć decyzja jest definnitywna. Nic to, że dla wielu to miejsce stało się
prawdziwym forum (agorą?) spotkań, przyjaźni, rozmów, kłótni. Nic to, że
poznawali się tu ludzie, wiązały małżeństwa. Nic to, że przychodzili tu
ludzie oderzucający wulgaryzm czatów konkurencyjnych. Nic to, że to małe
miejsce dla wielu znaczyło bardzo wiele.
Szkoda tylko, że nikt nie przyszedł porozmawiać, nie odważył się zorganizować
spotkania na czacie. Szkoda tylko, że nie poznaliśmy tej decyzji w sposób
otwarty, że nie poznaliśmy powodów, przyczyn. Że nie mogliśmy uczestniczyć w
debacie na temat ewentualnych innych rozwiązań.
Był produkt - nie ma produktu. Był mikrokosmos - nie ma już go. Byli ludzie -
poszli sobie. Paf, kliknięcie.
A jednak pamiętam jak powstawała Wyborcza. Pamiętam zbyt dobrze, o co miało
chodzić. Pamiętam jak stosunki międzyludzkie miały wygladać. Pamiętam i tylko
w pamięci już wiele nie rozpoznaję.
Proszę zatem o jedno. O potraktowanie poważnie tych kilkludziesięciu, możę
stukilkudziesięciu osób, które poważnie potraktowały zaproszenie Wyborczej do
przyjścia na ten czat. I traktowały to poważnie przez kilka ładnych lat ze
swego życia. Chiałbym - wraz z nimi - wiedzieć dlaczego. Zrozumieć
nieuchronność decyzji i jej nieodwołalność. Uczestniczyć w tym, co mi i moim
przyjacioło się właśnie zamyka. Jednym kliknięciem.
Z poważaniem,

Cwi

--
~~~~Cwi~~~~
Głową o ścianę
Obserwuj wątek
    • dj Re: Koniec? 14.09.05, 00:02
      > Doszły do użytkowników słuchy o rychłym zamknięciu czatu Gazety Wyborczej.

      Szkoda oczywiście, aczkolwiek ponieważ to tylko słuchy wypowiem się kiedy
      informację potwierdzę.
    • agni_me Re: Koniec? 14.09.05, 00:51
      www.agora.pl/agora_pl/1,66409,2804660.html tak to wygląda ze strony
      portalu zatem jan.jaworowski@agora.pl i pawel.wujec@agora.pl wydają się być
      odpowiedzialni za te decyzje razem z piotr.niemczycki@agora.pl z zarządu.
      Tam piszmy.

      Zastanawia mnie dlaczego podjęto taką decyzję, nie wierzę, żeby przeważyły tu
      względy finansowe jedynie. Nie jesteśmy stadkiem nastolatków, są wśród nas
      ludzie " z nazwiskami", a także zwykli wieloletni użytkownicy czata. Ot tacy,
      dla których to miejsce to kawałek świata. Można wzruszyć ramionami i napisać na
      boku, że to świństwo, że się tak nie robi, ale można też napisać tam, prawda?
      To napiszmy, a może ... )
      No nie dajmy się jak świnie w rzeźni, co? :)
      • zosia.samoosia Re: Koniec? 14.09.05, 00:54
        nazwiska? ile ich? nie oszukujmy sie, to mialo byc narzedzie okreslonych
        zyskow, nie powiodlo sie, trzeba zamknac projekt ...


        --
        zepsuta kobieta należy do tego rodzaju istot, których mężczyźni nigdy nie mają
        dosyć

        (Oscar Wilde)
        • agni_me Re: Koniec? 14.09.05, 01:04
          A pewnie, nie jesteśmy dochodowi, ale wiesz, rob? pewnie opodatkowalibyśmy się
          dla tego miejsca, dla tego wycinka świata, gdzie można pogadać o parytecie
          czarnoskórych na amerykańskich uniwersytetach i o tym, że "dziwię się" to
          prawie jak "ku..ę sie". Tu się rozmawia, nie co dzień, ale wciąż się rozmawia.
          Przyjmuję do wiadomości argumenty Pawła Wujca, że poczta i czat na innych
          portalach są lepsze, pewnie że są. Tylko czy sens jest likwidowania czegoś, co
          jest aż dobre? Czy naprawdę czat ma miejsce tylko wtedy, kiedy powiela kamerki
          i seks na żywo rodem z onetu?
          Kurczę no, nie dajmy się zjeść. Nawet jeśli decyzja jest nieodwołalna, to choć
          niech odbija się czkawką. Nie chcę stracić po czterech latach swojego miejsca
          bez słowa. Przyjąć li tylko do wiadomości decyzję bliżej niesprecyzowanych
          agorowych możnowładców.
    • zwyklak Nic to, to tylko my, Polacy... 14.09.05, 00:52
      Tak jak PRZEWAZNIE sie dzieje z czyms dobrym, tak i teraz... W PRL zwyklo sie
      mawiac o pustych sklepach miesnych: "Kiedys w Miesnym bylo mieso. I komu to
      przeszkadzalo?!" No wlasnie, jest czat. I komu to przeszkadza? Niedochodowy? Ej!
      Wyborcza! Toz podobno nie tylko kasiora sie liczy. A moze jednak nie? Moze
      wlasnie tylko sie liczy? Kasa, frekwencja, ogladalnosc, wskazniki wzrostu... Nie
      wiem jaki byl ten "poprzedni swiat", abym mogl powiedziec "w daisiejszym
      swiecie", ale wiem ze teraz, w rzeczywistosci w ktorej zyje jest coraz trudniej
      ludziom rozmawiac. Zwyczajnie rozmawiac. Czat TUTAJ jest ROZMOWA wlasnie, czat w
      Gazecie jest czatem szczegolnym. Tak, tak, szczegolnym. Pzez to szczegolnym, ze
      wysoki poziom osobistej kultury czatowiczow automatycznie eliminuje wulgarnosc.
      Nie wiem czy zapowiadany rychly koniec naszych rozmow jest jedynie plotka, czy
      niestety naprawde nastapi. Wiem natomiast, ze pozostanie niesmak. Ogromny
      niesmak seca. Serce, prosze czcigodnych osob majacych wplyw na decyzje, to
      wewnetrzny organ. Mnnniensien. Ale nie tylko. Dla niektorych-chocby bylo ich
      tutaj jedynie kilkudziesieciu-Przede wszystkim NIE TYLKO miesien.
      --
      "Wystarczajaco wielu ma gebe pelna Boga, a krzywde ludzka na sumieniu" -
      Przemyslaw A.
    • kasia-s Re: Koniec? 14.09.05, 07:34
      niestety, ale jest to wiadomość potwierdzona, dostałam list od jabbura:

      "Przykro mi, ale muszę Was powiadomić, że w ciągu
      kilku tygodni zamkniemy serwis czat w Gazeta.pl

      W związku z tym, z jednej strony chcę podziękować Wam za
      pomoc i współpracę, z drugiej przeprosić za to, że pozbawiamy
      Was miejsca dyskusji. Niestety decyzja jest nieodwołalna.

      Za kilka dni umieszczę na FoC odpowiednie informacje.

      Oczywiście, jeżeli macie jakieś pomysły dotyczące tego, w jaki
      sposób przenieść społeczność w nowe miejsce - w miarę
      naszych możliwości pomożemy Wam.

      Możecie na przykład rozważyć pomysł założenia for prywatnych, w
      których moderatorami byliby dotychczasowi operatorzy pokojów :)

      pozdrawiam Was i jeszcze raz
      przepraszam za zaistniałą sytuację"

      Innych wyjaśnień w nim nie ma - też jestem przeciw i nie zamierzam bronić tej
      decyzji.

      Ps. Dla tych co będą mieli pretensję, że ujawniam cudzą korespondencję, to jest
      list DO MNIE i tym samym moge go ujawniać. Z chwilą, gdy znalazł się w mojej
      skrzynce pocztowej jest MOJĄ własnością, nikt w nim nie prosił o dyskrecję!!!!!!

      ________________
      www.adl.ag.bocznica.org/
    • maximw2 Re: Koniec? 14.09.05, 07:56
      wielka niemoc gazety skoro nie sa w stanie utrzymac czata..zyczylabym wiecej
      mocy.biorac pod uwage marketingowa strone nawet jest to glupie posuniecie.
      do wszytkich ktorych moge juz nie spotkac..dziekuje za ciekawe rozmowy..za lzy
      ze smiechu..za czesc prywatnosci ktora sie ze mna dzielono..za troske..za
      relax..za to ze moglam niektorych spotkac..zobaczyc..za wszystko co tu sie
      zdarzylo.
      cokolwiek sie nie stanie..uszy do gory..badzcie soba..pamietajcie o
      innych..dbajcie o siebie..badzcie silni..
      Kamyczek zyczy Wam tego z calego serca.
      P.S.
      Stonsi dalej sie rolluja;)calus Wam.
    • rivers Re: Koniec? 14.09.05, 07:57
      Od wiekow burzy sie domy i kazdego dnia ludzie traca dach nad glowa.
      I z kazdym zburzonym domem ginie zwiazany z nim swiat. Lecz zycie nie ustaje.
      Szkoda mi tego czata. Ale nie poddajmy sie; odbudujmy to co zniszczy wyrok
      wirtualnego moznowladcy.

      --
      nic nie jest tak proste, aby nie moglo byc niezrozumiane
      • runek Afera Riversa :) 14.09.05, 08:07
        oni mogli nagrywać twoje 'privy'.Lepiej nie podskakuj :) bo ujawnią
        na forum "lub w czasopismach".
        Ciekawe czy forum (o czacie) też zniknie.
        --
        uśmiechnij się teraz :) dziękuję
    • gabig_gd Re: Koniec? 14.09.05, 08:17
      ..wszystko ma poczatek i koniec...
      ..najpierw sie buduje, pozniej burzy...
      ..czlowiek sie rodzi, nastepnie umiera...
      ..poznajesz ludzi,...ktorzy niespodziewanie odchodza...

      Był sobie czat Gazety...z wspanialymi ludzmi... dobrymi, wartosciowymi, ktorzy
      niejednokrotnie pomogli mi przetrwac najgorsze dni. Dziekuje, ze bylo mi dane
      Was poznac.
      • arczi82 Re: Koniec? 14.09.05, 09:10
        Od dzis nie kupujcie juz Gazety Wyborczej zyski im spadna nie wiele zapewne ale
        spadna, pewnie suma strat pokryla by roczne utrzymanie czatu na gazecie ;o).
        Polityka jest jaka jest wszyscy stawiaja na zysk nikogo nie interesuje co mysla
        inni ludzie, Ci ktorzy byli na czacie od samego poczatku, a czat byl chyba
        najlepszym czatem ze wszystkich portali. Przykra sprawa ale trzeba byc twardym a
        nie mietkim tak wiec IRC Rullez kto jest za ??

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka