Dodaj do ulubionych

Ad vocem wypowiedzi Kleszcza (2).

IP: *.acn.waw.pl 06.07.03, 18:41

Kleszczo, przesyłam Ci dalszą częśc moich dywagacji o tzw. polskiej strefie w
południowym Iraku.
Zdaniem rządzących Polską, to przeciez nieważne, że 85% Polaków sprzeciwiło
się wciągnięciu Polski w militarny konflikt w Iraku. Byli komuniści, którzy
rządzą Polską, byli wybrani z pomocą proporcjonalnego systemu wyborczego, i
to daje im prawo podejmowania decyzji, przynajmniej do następnych wyborów. Z
pomocą wdzięcznych przyjaciół z Izraela i USA.

Zatem Polska z milionami bezrobotnych młodych mężczyzn stała się dostawcą
wojskowych turystów, którzy mogą wałesać się po świecie. Dziś to jest Irak,
jutro to może być Iran, Korea albo Chiny. Może to być jakikolwiek łajdacki
kraj, napiętnowany przez Busha jako Oś Zła. Jest nawet szerszy plan, żeby
szkolić polskich pilotów, którzy lataliby na amerykańskich samolotach
bojowych. Aby to zrobić, mieszkancy Zatoki Czerwonych Swin z Wilanowa pod
Warszawa podpisali niedawno wielomiliardowy kontrakt na zakup samolotów
bojowych F-16. Polscy piloci, których dziadkowie bronili Londynu podczas II
Wojny Światowej, będą szkoleni do latania z amerykańską misją w każdej
chwili, gdziekolwiek na świecie. Dla komunistów lojalność i schylanie karku
na zadanie silniejszego zawsze byly wartością numer jeden, dlaczego zatem nie
mieliby posłuchac rozkazów latania z wysoce skomputeryzowanego Centralnego
Dowództwa, schowanego głęboko pod górami, w Colorado w USA?

Tak Kleszczo, Polska stała się bardzo wartościowym i ważnym graczem na
międzynarodowej scenie. Wartość Polski jako kraju nie musi być juz mierzona w
kategoriach produktywności, eksportu czy PKB. Teraz liczą się lojalni
przyjaciele, którzy dostarczą dużą ilość dobrze wyszkolonych pilotów,
dowódców wojskowych i bardzo tanich żołnierzy. To jest teraz pierwszorzędny
towar eksportowy naszego kraju.Lojalna Polska, znana z odwagi i brawury swych
obywateli, będzie teraz bronić demokracji doslownie wszędzie!

To przeciez nie takie znowu wyrzeczenie ze strony mieszkanca Palacu
Namiestnikowskiego, a za to są zaproszenia na rządowe obiady w Waszyngtonie,
premier 40-milionowego kraju moze na superwysokim poziomie powrocic
wspomnieniami do czasow mlodosci w jednostce wojskowej i polatać sobie
odrzutowym myśliwcem F-16, unoszac po wyladowaniu kciuk do gory, pokazujac ze
wszystko jest OK.

Amerykanie czesto wysyłają też młode kobiety na wojnę. Jest to więc
sposobność także dla polskich dziewczyn, żeby praktykować wojskową turystykę.
Nie trzeba juz czekać na klientów w nudnych salonach masażu albo spacerować
ulicami miast Unii Europejskiej. Dużo lepiej grabić podbite kraje z
karabinami UZI w rękach.

Jak wiesz Kleszczo, swiat nie był nigdy nieruchomy. Nawet w PRL ludzie byli
uczeni aby być elastyczni i witać zmiany. Ten pomysł wojskowej turystyki
naszej mlodziezy powinniśmy witać z otwartymi sercami i tym bardziej
przyklasnąć amerykanskiej propozycji zrobienia z polskiej mlodziezy obrońcow
demokracji w dalekich krajach. Będziemy przeciez jako spoleczenstwo z
niecierpliwością czekać na powrót naszych bohaterów. Kiedy powroca, Gazeta
Wyborcza porowna ten dzien do Wiktorii Wiedenskiej, a prof. Marka Belke do
Jana III Sobieskiego. Orkiestra Dęta Wojska Polskiego zagra "Mazurka
Dabrowskiego" z niesmiertelnym <Co nam obca przemoc wziela, szabla odbijemy>.
Wdzieczny lud Warszawy bedzie wymachiwal naszymi narodowymi chorągiewkami,
kiedy wrócą zwycięscy i udekorowani amerykanskimi medalami. Kolejny premier
Izraela zlozy Polsce gratulacje i wyrazi podziw za postawe w swojej strefie
okupacyjnej w poludniowym Iraku i za ostra rozprawe z miejscowymi <elementami
wywrotowymi>. To będzie wspaniały dzień !

Przemysl sobie to co napisalem

z powazaniem

nick piotrek (zapraszam do Egiptu w 2004)

Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka