Dodaj do ulubionych

Solidrani z Tybetem i Gruzją

09.08.08, 16:18
Dziwny to swiat kiedy igrzyska odbywają się w jednym z najbardziej
zniewolonych krajów świata, który rządzony jest przez zbrodniczy
reżim. Diznwe to igrzyska w tle których kacapy ruskie najeżdzają
wolny kraj Gruzje.
Po...ane to.

PS. Wpis całkowicie poważny

--
Religia jest oparta przede wszystkim i głównie na strachu. Strach
rodzi okrucieństwo, nic więc dziwnego, że okrucieństwo i
religia szły zawsze ręka w rękę.
Edytor zaawansowany
  • rjb 09.08.08, 16:51
    tylko tytuł ci troche nie wypalił, phallus.
  • fallaci 09.08.08, 17:31
    To może któryś moderator poprawi. W końcu zrobi coś pożytecznego.
    Z drugiej strony, trochę jest tam o draniach kacapskich i kitajskich.

    --
    Religia jest oparta przede wszystkim i głównie na strachu. Strach rodzi
    okrucieństwo, nic więc dziwnego, że okrucieństwo i
    religia szły zawsze ręka w rękę.
  • campo.di.fiori 09.08.08, 17:39
    czyż "kacapy ruskie" to nie tautologia?
  • fallaci 09.08.08, 17:46
    tak, ale powtórzenie było celowe.
    --
    Religia jest oparta przede wszystkim i głównie na strachu. Strach rodzi
    okrucieństwo, nic więc dziwnego, że okrucieństwo i
    religia szły zawsze ręka w rękę.
  • lady.godiva 09.08.08, 17:39
    I co to da? My sobie możemy protestować a Wielcy tego świata i tak mają nas i
    ich w dupie.
  • fallaci 09.08.08, 17:45
    Monika jakby tak mysleli w 1980 nadal bysmy tkwili w komunie.
    Pojedyncze działania pojedynczych ludzi połaczonych ze sobą
    mogą przynieść wiele. Dlatego nie oglądam igrzysk, dlatego staram sie nie
    kupowac rzeczy made in china( choc to jest w 100% niemozliwe),
    dlatego od dwóch dni wiem ze kacapy nigdy sie nie zmienią.
    --
    Religia jest oparta przede wszystkim i głównie na strachu. Strach rodzi
    okrucieństwo, nic więc dziwnego, że okrucieństwo i
    religia szły zawsze ręka w rękę.
  • lady.godiva 09.08.08, 17:51
    a nie masz wrażenia, że my to robimy bardziej dla siebie, dla spokojności
    własnego sumienia? Po to abyśmy mogli sobie spokojnie pójśc wieczorem spać gdy
    tam gdzieś w świecie giną ludzie. W końcu Nas to nic nie kosztuje, a ich- życie...
  • fallaci 09.08.08, 18:00
    Ja tam sumienia nie mam. Robie to bo wolność jest dla mnie wartością najwyższą.
    Juz Ci napisałem, pojedyncze dzialania połączone w całość
    potrafią przynieść skutek. Robie tak bo uważam to za sluszne.
    --
    Religia jest oparta przede wszystkim i głównie na strachu. Strach rodzi
    okrucieństwo, nic więc dziwnego, że okrucieństwo i
    religia szły zawsze ręka w rękę.
  • lusiazet 09.08.08, 18:01
    Lady Godiva, dla tego lepiej nie robić żadnych pozornych ruchów dla uspokojenia
    sumienia -
    nie wspierać głodujących w Afryce - i tak ich wszystkich nie nakarmimy,
    nie protestować przeciw agresji - i tak mocarstwo nie przejmie się naszymi
    pomrukami niezadowolenia, itd.
    Lepiej siąść przed telewizorem i klaskać z radości, kiedy zorganizują nam tak
    piękne widowisko jak Olimpiadę.

    Ps. Fall, nie podoba mi się Twoje sformułowanie 'kacapy'. Władza rosyjska to nie
    Rosjanie. Przedstawianie konfliktu w taki sposób prowadzi do antagonizowania
    nastrojów. Nienawiścią nie ugasi się pożaru.
  • fallaci 09.08.08, 18:10
    Lusiu:) Boję się wchodzić z Tobą w polemikę w temacie rosji i rosjan, ale ten
    kraj i zamieszkujący go ludzie kojarzy mi się z ciągłymi wojanmi, podbojami,
    uciskiem innych narodów. To co wyprawiaja teraz to nic nowego.
    --
    Religia jest oparta przede wszystkim i głównie na strachu. Strach rodzi
    okrucieństwo, nic więc dziwnego, że okrucieństwo i
    religia szły zawsze ręka w rękę.
  • lusiazet 09.08.08, 18:20
    Fall, sama to widzę i rozumiem, ale proszę, nie operuj takim językiem. Moja
    sympatia do Rosjan i rosyjskiej kultury nie przeszkadza mi widzieć tego, co tam
    się dzieje. A sytuacja, jak to na Kaukazie jest złożona. Nie ma czarnego i
    białego. Saakashvili nie powinien być podejmować akcji zbrojnych. Można było
    inaczej próbować rozwiązać problem niż wkraczając z wojskiem. A Rosyjskie
    działania są przejrzyste. Najpierw wspieranie ruchów separatystycznych w
    Abchazji, Adżarii i Południowej Osetii, potem rozdawanie ros. paszportów każdemu
    kto chciał, aby w końcu wkroczyć do Gruzji w imię obrony swoich obywateli.
    Znamy, znamy... W 1939 r. Armia Czerwona wkroczyła na teren Polski by chronić
    swoich prawosławnych braci.
  • fallaci 09.08.08, 18:32
    Saakashvili i Gruzini jakoś nie wkraczali na terytorium Rosji.
    A uważam że mieli pełne prawo podporzadkować zbuntowane republiki będące częścią
    jej terytorium.
    --
    Religia jest oparta przede wszystkim i głównie na strachu. Strach rodzi
    okrucieństwo, nic więc dziwnego, że okrucieństwo i
    religia szły zawsze ręka w rękę.
  • lusiazet 09.08.08, 18:43
    Pytanie nie brzmi, czy mieli prawo, ale do czego to prowadzi. Jakie korzyści ze
    szturmu na Osetię odniosła Gruzja?

    Prawda jest taka, że zarówno w Osetii Południowej, jak i w Abchazji Gruzinów
    jest mało, a wśród ludności są bardzo silne gruzińskie resentymenty, które
    wynikają ze sposobu traktowania mniejszości etnicznych przez Gruzję. Mieszkańcy
    wspierani przez Rosję zbuntowali się. To źle. Ale rozwiązywanie konfliktu
    czołgami to nie najlepszy pomysł. I zdawało mi się, że co do tego nie ma
    wątpliwości...
  • fallaci 09.08.08, 18:54
    Czym innym jest najazd na terytorium innego państwa, a czym innym próba
    odzyskania przez państwo kontroli nad swoim terytorium, które zbuntowało sie i
    korzysta ze wsparcia wielkiego sasiada. Sasiad ktory tak naprawde ma gdzies
    jednych i drugich, ale zrecznie wykorzystuje wzajemne niecheci.
    --
    Religia jest oparta przede wszystkim i głównie na strachu. Strach rodzi
    okrucieństwo, nic więc dziwnego, że okrucieństwo i
    religia szły zawsze ręka w rękę.
  • lusiazet 09.08.08, 18:59
    Fall, to co napisałeś powyżej to oczywista oczywistość. Tylko co z tego? Mieli
    prawo. Pytam jeszcze raz, a jaka jest konsekwencja tych działań? Warto było?
    Ofiary wśród Osetyńców, Rosjan, Gruzinów... Gdzie są korzyści?
    Bez względu na podłoże konfliktu, sięganie po rozwiązania siłowe to najgorsze z
    możliwych rozwiązań. Wojna do pokoju nie prowadzi. Nigdy.
  • fallaci 09.08.08, 19:08
    Wojna to przedłużenie polityki i najgorsze co może się wydarzyć.
    Więc jakie było wyjście? Odpuścić? Odpuszczanie niemcom skonczyło sie
    II wojna swiatowa bo latwiej było oddac sudety a potem nie ginac za gdansk.
    --
    Religia jest oparta przede wszystkim i głównie na strachu. Strach rodzi
    okrucieństwo, nic więc dziwnego, że okrucieństwo i
    religia szły zawsze ręka w rękę.
  • lusiazet 09.08.08, 19:17
    Mówisz 'odpuścić' jakby chodziło o szachy, strategię... Czasem nie ma dobrych
    rozwiązań i wtedy należy dołożyć wszelkich starań, żeby zachować status quo. Jak
    się siedzi na beczce prochu, to się nie urządza zabaw z ogniem.
    Gruzini chcąc odzyskać swoje ziemie strzelali do ludzi. Na razie większość ofiar
    to Osetyńcy, cywile. Gruzini mieli prawo ich zabić, tak?
    Nie chcę już dłużej prowadzić tej rozmowy. Mam przyjaciół Gruzinów, o których
    zdrowie i życie się martwię. Prezydent Gruzji to nieodpowiedzialny człowiek,
    który sam zagrożenie sprowadził na swoich obywateli.

    Ty patrzysz na to chłodno. Ofiary są potrzebne. Mają prawo. Każda z tych ofiar
    ma imię i rodzinę i to bez względu na narodowość.
  • fallaci 09.08.08, 19:33
    Jakbym patrzył chlodno to nie załozyłbym tego watku.
    Ja patrze prosto. Czy Gruzja zajeła chocby 1m2 terytorium Rosji?
    Nie. Problemem jest tu Rosja i mocarstwowe zapedy tego kraju.
    Lusiu nie zamierzam wchodzic w dyskusje na poziomie ludzkich i emocji i
    pojedynczych ludzkich tragedii jakie niesie wojna.
    --
    Religia jest oparta przede wszystkim i głównie na strachu. Strach rodzi
    okrucieństwo, nic więc dziwnego, że okrucieństwo i
    religia szły zawsze ręka w rękę.
  • kubek_smakowy 09.08.08, 18:01
    Ty gderliwa to może wymyśl coś lepszego ? Najlepiej siedzieć na
    zadzie i nie robić nic Udawać ze nie ma problemu
  • czarna9610 09.08.08, 18:06
    podpisuję się , jak najbardziej.
    --
    Każdy z nas otrzymuje na świecie jakąś cząstkę szczęścia.

    Maria Kalergis
  • fallaci 09.08.08, 18:12
    Można to kulturalniej napisać i tez bardziej merytorycznie a nie personalnie.
    --
    Religia jest oparta przede wszystkim i głównie na strachu. Strach rodzi
    okrucieństwo, nic więc dziwnego, że okrucieństwo i
    religia szły zawsze ręka w rękę.
  • kubek_smakowy 09.08.08, 18:21
    Można też gó.. w jedwab owijać ale i tak będzie śmierdziało

  • lusiazet 09.08.08, 18:25
    Cóż za finezja wypowiedzi i jasność spojrzenia. A co to jest to gó.., bo jakoś
    się pogubiłam...
  • kubek_smakowy 09.08.08, 18:34
    lusiazet napisała:

    > Cóż za finezja wypowiedzi i jasność spojrzenia. A co to jest to
    gó.., bo jakoś
    > się pogubiłam...


    RODZAJE GÓWNA
    Gó.. Duch - czujesz, że gó.. wyszło, ale nie ma go w kiblu
    Gó.. Czyste - czujesz, że gó.. wyszło, widzisz je w kiblu, ale nie
    zostawia śladów na papierze toaletowym
    Gó.. Mokre - podcierasz się 50 razy, ale wciąż czujesz, że trzeba
    jeszcze raz, więc musisz włożyć trochę papieru do gaci, żeby się nie
    pobrudziły
    Druga Fala - kiedy się wysrasz i podciągasz spodnie, zdajesz sobie
    sprawę, że musisz się jeszcze wy sr..
    Gó.. Pękająca Żyła na Ciemieniu - ciśniesz tak mocno, że
    praktycznie dostajesz apopleksji
    Gó.. Gigant - wysrywasz tyle, że tracisz 15 kg
    Gó.. Kłoda - tak długie, że boisz się spłukać bez wcześniejszej
    fragmentacji za pomocą szczotki do kibla
    Gó.. Gazowe - jest głośne i każdy w zasięgu słuchu śmieje się z
    Ciebie
    Gó.. Kukurydza - jak sama nazwa wskazuje
    Gó.. Jak Chciałbym Się Wysr.. - kiedy chcesz się wysr.., ale
    wszystko, co możesz zrobić, usiąść na kiblu, cisnąc i pierdnąć kilka
    razy
    Gó.. Naciąganie Kręgosłupa - takie bolesne, że powiedziałbyś, że
    wysrywasz kręgosłup
    Gó.. Mokry Pośladek (Uderzenie Mocy) - wychodzi tak szybko, że
    spadając do wody ochlapuje Ci dupę
    Gó.. Płynne - żółtobrązowa ciecz wystrzeliwuje z dupy i opryskuje
    całą muszlę
    Gó.. Meksykańskie Żarcie - tak śmierdzi, że trzeba wietrzyć
    Gó.. Wysokiej Klasy - nie śmierdzi
    Gó.. Spławik - kiedy jesteś w kiblu publicznym i czeka w kolejce
    dwóch ludzi, srasz, spuszczasz dwa razy, ale kilka kulek wielkości
    piłeczek golfowych pływa nadal po powierzchni wody
    Gó.. Zasadzka - nigdy nie zdarza się w domu, ale zazwyczaj na
    imprezie albo w czasie gry w golfa. Jest rezultatem próby
    pierdnięcia delikatnie i cicho, ale ostatecznie kończy się
    zabrudzeniem gaci i do końca dnia chodzisz ze skrzyżowanymi nogami
    Gó.. Pijackie (Kac kupka) - następuje rankiem po pijackiej nocy.
    Najbardziej zauważalne są znaki ześlizgiwania się na dnie muszli
    Gó.. Szampańskie - masz takie zatwardzenie, że kiedy korek się
    odblokuje, z dupy wypływa gazowana ciecz
    Gó.. Przylgnięte - kiedy chcesz się podetrzeć, ono czeka na brzegu
    dupy
    Gó.. Wybuch - poprzedzone pierdnięciem tak okropnym, że po wysraniu
    się sprawdzasz, czy na muszli nie ma spękań
    Gó.. Zabawa w Chowanego - wychodzi do połowy, wraca, wychodzi,
    wraca...
    Gó.. Królicze - wychodzi w zgrabnych, okrągłych porcjach (duże
    ilości). Właściwie nigdy się nie kończy, ale człowiek sam przestaje
    sr.. z nudów.
    Gó.. Pochodnia - gó.., które tak pali dupę, że przysiągłbyś, że
    jest łatwopalne (zazwyczaj zdarza się rankiem po zjedzeniu dzień
    wcześniej WIELKIEJ ilości ostrego żarcia)
    Gó.. Dualnej Gęstości - jedna część gówna jest ciekła, podczas gdy
    druga jest ciałem stałym
    Gó.. Betonowe - gó.., które zostawiasz po 2 tygodniach nie
    chodzenia do kibla
    Gó.. Chirurgiczne - następuje po Gó..e Betonowym - musisz iść do
    chirurga, ponieważ dupa jest rozdarta.




  • lady.godiva 09.08.08, 19:45
    Primo byłabym wdzięczna gdybyś się ujawnił
    Secundo to nie wtrącaj się tam gdzie cię nie chcą
    a Tertio to się musisz bardziej postarać aby mnie urazić, naprawdę.
  • wichrowe_wzgorza 09.08.08, 18:24
    Historia jest nauczycielką życia, najmniej skuteczną ze wszystkich. Nikt jej nie
    słyszy. Swiat zakręca się w wielkich (i małych też) sprawach o nietolerancję
    płynącą z kucia interesow, a wtedy robi się wredne rzeczy nawet w obronie
    wolności. Nic nie liczy się tak, jak wpływy i możliwość "trzymania ręki" na
    pulsie świata.
    Ile to pokoleń krzyczy w obronie wolności? Czasem zdaje się, że na swiecie nie
    ma ani jednej istoty, ktora dobrze pojmuje, czym jest wolność.

    Błędne koło trwa. Ma ktoś pomysł, jak to zmienić?


    --
    Im więcej posiadamy radości, tym doskonalsi jesteśmy...
  • lady.godiva 09.08.08, 19:40
    Na to chyba nie ma sposobu. Jesteśmy ludźmi bo umiemy zabijać i tak było zawsze...
  • ostre.sledovane.vlaky 09.08.08, 22:22
    Jednak oświata łacinna nie poszła wlas (jak ogary)
  • wichrowe_wzgorza 12.08.08, 01:31
    ostre.sledovane.vlaky napisał:

    > Jednak oświata łacinna nie poszła wlas (jak ogary)

    Prawdziwa oświata nigdy nie idzie - w las:)
    Nonu, a potrafisz Ty mowic po lacinie, z akcentem?:)


    --
    Im więcej posiadamy radości, tym doskonalsi jesteśmy...
  • wichrowe_wzgorza 12.08.08, 01:33
    lady.godiva napisała:

    > Na to chyba nie ma sposobu. Jesteśmy ludźmi bo umiemy zabijać i tak było zawsze
    > ...

    Lady Moniko, no tak jakoś, przykre to. Mysle jednak, ze sposob jest w nas.
    I moge sie mylic ;)

    --
    Im więcej posiadamy radości, tym doskonalsi jesteśmy...
  • usmieszek_bez_noska 10.08.08, 09:56
    wichrowe_wzgorza napisała:

    > Historia jest nauczycielką życia, najmniej skuteczną ze
    wszystkich. Nikt jej nie
    > słyszy. Swiat zakręca się w wielkich (i małych też) sprawach o
    nietolerancję
    > płynącą z kucia interesow, a wtedy robi się wredne rzeczy nawet w
    obronie wolności. Nic nie liczy się tak, jak wpływy i
    możliwość "trzymania ręki" na pulsie świata.
    > Ile to pokoleń krzyczy w obronie wolności? Czasem zdaje się, że na
    swiecie nie ma ani jednej istoty, ktora dobrze pojmuje, czym jest
    wolność.
    >
    > Błędne koło trwa. Ma ktoś pomysł, jak to zmienić?
    >
    >

    ludzi dobrej woli jest więcej?
  • wichrowe_wzgorza 12.08.08, 01:23
    > ludzi dobrej woli jest więcej?

    niż myslisz?
    owszem:)


    --
    Im więcej posiadamy radości, tym doskonalsi jesteśmy...
  • usmieszek_bez_noska 12.08.08, 09:03
    mam taką nadzieję:)
  • fallaci 10.08.08, 11:03
    To prawda, doświadczenie uczy, że doświadczenie niczego nie uczy.
    Jednak pomimo ogromnych zawirowań, pomimo ostrych zakrętów, pomimo zła poziom
    wolności jest nieporównywalnie większy i rośnie przynajmniej w kręgu kulturowym
    jakim żyje.
    A czym jest wolność? Nie wiem:) A może zamiast osobistych wycieczek i wytykanie
    drobnych błędów ortowych każdy kto ma ochotę napiszę tu w tym wątku czym dal
    niego jest wolność.
    Dla mnie wolność to stan w którym czuje sie dobrze. Póżniej jeszcze coś napiszę

    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • wichrowe_wzgorza 10.08.08, 16:21
    Trudno napisać w skrocie, czym jest wolność, ponieważ to następne z pojęć
    "wyciorów", często używanych bez zrozumienia. Czy wolność może istnieć
    wyizolowana? To znaczy, czy moja wolność może odbywać się kosztem zniewolenia
    kogoś innego? Powinna być korelacją i możliwie najbardziej uwzględniać nie tylko
    jednostkowe dobro, ale to - utopia:) naiwność myśli, marzenie wielu światłych
    głów tego świata, pewnie i moje.


    Dla chętnych link(a)

    www.freewebs.com/ucieczka/
    --
    Im więcej posiadamy radości, tym doskonalsi jesteśmy...
  • fallaci 10.08.08, 16:27
    Świetny link, thx WW:)
    Nasza wolność ogranicza wolność innych ludzi i musimy to uszanować.
    To co napisałas/es jest mi dość bliskie choć moje pojmowanie skłania sie ku
    bardziej egoistycznemu na to spojrzeniu.
    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • wichrowe_wzgorza 12.08.08, 01:27
    Fall, a co Ci przeszkadza porzucic Siebie. Pytam tak dosc otwarcie, bo czasem
    zastanawiam sie, co mnie przy sobie trzyma:))) hehehe - jakies kurde Ja? Ponoc
    trzeba zapomniec o sobie, zeby poznac, czym tak naprawde jestesmy. Tyle, ze to
    trudne, no bardzo - a przekladajac na polityke - niemozliwie glupie.

    :))

    --
    Im więcej posiadamy radości, tym doskonalsi jesteśmy...
  • kaa.lka 09.08.08, 23:34
    zdaje sobie sprawe ze ostatnio nie wiele do ciebie, fallaci, dociera.
    bowiem w zaden sposob nie reagujesz i wciaz uprawiasz watkowe
    pompowanie sejaj.
    zdaje sobie sprawe tez ze nie ma dla ciebie autorytetow bo zgrzebnie
    sie wykrecasz nawet tym tylko przez ciebie lubianym.
    ale skoro owaldniety grafomania wladasz mysza w myszy slowem, to
    piszzesz choc ortograficznie.moze jak sie pozastanawisz
    nad "solidarnie" to ogarnie cie wstyd za te kolosalne wyglupy jakich
    sie dopuszczasz.
    zwykly solitarny wstyd.
  • kaa.lka 09.08.08, 23:42
    przepraszam
    wszystkich za ton i za braki w uprzecinkowieniu i
    za zjadanie literek takoz.

    fallaciego jako zywo nie! bowiem uwazam ze zdurnial i mu do glowy
    uderzylo czego mu wiecej nie zycze.
    amen



  • fallaci 10.08.08, 08:35
    Droga Kaal, a może poza osobistymi wycieczkami napisałabyś coś
    merytorycznie w sprawie, a nie zjebutałaś mnie nie wiadomo za co.
    Autorytety mogą się mylić bo są tylko ludźmi, niczym więcej.
    pozdrawiam
    --
    Religia jest oparta przede wszystkim i głównie na strachu. Strach
    rodzi okrucieństwo, nic więc dziwnego, że okrucieństwo i
    religia szły zawsze ręka w rękę.
  • usmieszek_bez_noska 10.08.08, 09:51
    kaa.lka napisała:

    > zdaje sobie sprawe ze ostatnio nie wiele do ciebie, fallaci,
    dociera.[..]
    > ale skoro owaldniety grafomania wladasz mysza w myszy slowem, to
    > piszzesz choc ortograficznie.[..]


    niewiele?
  • kaa.lka 10.08.08, 12:55
    ..i pieprzyc takich ktorzy wykorzystuja
    cudze dobra osobiste
    dla partykularnych interesikow
  • fallaci 10.08.08, 10:56
    Specjalnie dla Kaal nowa sygnaturka

    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • halina501 10.08.08, 12:42
    Zgadzam się z Tobą lusiazet.
    Wyścigiem zbrojeń także Pokoju się nie utrzyma.
    Jednak jest na to sposób.
    Za wszystko, co złe na tym świecie, odpowiedzialny jest śmiertelny wirus zwany testosteronem.
    Należy zdecydowanie odsunąć od władzy nosicieli tego paskudztwa a cierpiących na jego nadmiar wykorzystać do łomów w kamieniołomach.
  • halina501 10.08.08, 12:49
  • fallaci 10.08.08, 15:39
    Dzieki tym nosicielom testosteronu zyjesz w wolnym a moze w ogole zyjesz

    pl.youtube.com/watch?v=KBwwFsKTJGs
    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • fallaci 10.08.08, 15:34
    Halina to co piszesz jest bardzo naiwne.
    Chcesz pokoju szykuj sie do wojny, to sie o wiele lepiej sprawdza.
    przypomne ze wyscig zbrojen uchronił wiekszość świata przed czerwona
    zarazą(niestety nas nie). To amerykanskie bomby przerwała rzeź na bałkanach
    gdzie europa co najwyżej apelowała. To brak chęci do walki zachodnich panstw byl
    przyczyną wybuchu II WS i wszystkich okropienstw jakie ze soba przyniosła.

    Co do drugiej części postu się nie wypowiem bo nie mam wykształcenia medycznego
    i specjalizacji w psychiatrii
    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • wichrowe_wzgorza 10.08.08, 16:37
    fallaci napisał:


    > Chcesz pokoju szykuj sie do wojny, to sie o wiele lepiej sprawdza.

    taaa, tak! chcesz, zeby Cie szanowano, uzbrój się, niech się Ciebie boją - potem
    możemy się przyjaźnić. Oczywiście na warunkach silniejszego:) Akceptowane od
    zawsze i dotychczas:) Nihil novi!


    > przypomne ze wyscig zbrojen uchronił wiekszość świata przed czerwona
    zarazą(niestety nas nie).

    Wyścig zbrojeń przede wszystkim byl traumą mojego dzieciństwa i podejrzewam, ze
    pokolenia także.Wciąż balam sie jakiejś bomby atomowej i guzika, ktory
    znajdował się pod palcem wladzy - obcej, hehe.


    To amerykanskie bomby przerwała rzeź na bałkanach
    > gdzie europa co najwyżej apelowała.

    .. a Ameryka wcale nie miala z tego interesu, jako państwo - nie ruszam obywateli.


    To brak chęci do walki zachodnich panstw byl przyczyną wybuchu II WS i
    wszystkich okropienstw jakie ze soba przyniosła.

    Przyczyną wybuchu wojny, II wojny byla agresja Niemiec. Zachod liczyl jedynie na
    to, ze jak sie nie wtraci, to mu się nie oberwie. Splycając. Dal się uwieść
    uroczej powierzchowności i obejściu wiadomo kogo.


    --
    Im więcej posiadamy radości, tym doskonalsi jesteśmy...
  • fallaci 10.08.08, 16:54
    na pewno jesli chce by ktos sie mnie bał to nie mam zamiaru się z nim
    przyjaznic. Strach ma powodowac ze bedzie trzymał swoje łapy z daleka.
    Ten strach podsycali namiestnicy z Moskwy. robili to po to byśmy sie bali i
    nienawidzili tych z zachodu. Zreszta ci sami ludzie umiejetnie podsycali
    nienawiść do Niemców często przekłamując historie.
    Jaki więc mialy USA tam interes? Skoro piszesz że miały to napisz jaki?
    Jesli ta niemiecka agresja spotkalaby sie ze stanowczym odporem zostałalby
    zduszona w zarodku.

    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • halina501 10.08.08, 17:28

    " Strach
    rodzi okrucieństwo"

    To są słowa zacytowane z Twojej sygnaturki Fallaci.
  • wichrowe_wzgorza 10.08.08, 18:28
    fallaci napisał:

    > na pewno jesli chce by ktos sie mnie bał to nie mam zamiaru się z nim
    przyjaznic.

    cale szczescie ;)

    >Strach ma powodowac ze bedzie trzymał swoje łapy z daleka.

    Zaluje, ze ludzie musza się bać, żeby trzymac swoje lapy z daleka.

    > Ten strach podsycali namiestnicy z Moskwy. robili to po to byśmy sie bali i
    nienawidzili tych z zachodu. Zreszta ci sami ludzie umiejetnie podsycali
    nienawiść do Niemców często przekłamując historie.

    No tak, ale ( nie usprawiedliwiając Moskwy) ktoś ją skutecznie bodajże 6
    sierpnia 1945 roku podsycil do zakręcenia pętli strachu i konstuowania BA, ale o
    tym się nie pamięta? O pierwszej demonstracji sily atomowej?

    > Jaki więc mialy USA tam interes? Skoro piszesz że miały to napisz jaki?

    Fall, przewiń, o interesie pisalam odnośnie Balkanow, o wcześniejszych w innych
    regionach świata nie śmiem, bo polityka ( ktora nalezy juz do historii, jakże i
    ta obecna) to jednak bolesny dla mnie temat. Jestes myślącą osobą i samo to daje
    mi przeslankę, by przypuszczac, iż wiesz, że interes to wpływy. czy w stosunkach
    międzynarodowych było kiedyś inaczej?


    > Jesli ta niemiecka agresja spotkalaby sie ze stanowczym odporem zostałalby
    zduszona w zarodku.

    Znaczy najpóźniej w 1933 roku powinna, tak, zgadzam się z tym. Ale to już było





    --
    Im więcej posiadamy radości, tym doskonalsi jesteśmy...
  • fallaci 10.08.08, 18:42
    Zrzucenie dwoch bomb atomowych było działaniem okrutnym, ale jesli amerykanski
    prezydent miał do wyboru smierc kilkuset tysiecy swoich obywateli podczas
    inwazji na japonie a smierć kilkuste tysiecy obywateli japonii która była
    agresorem to wybor byl prosty i logiczny, a że okrutny to już inna kwestia.
    Ja pytałem się wprost o to jakie interesy zalatwili amerykanie bombardując
    Serbie i przyczyniając sie do zaknczenia wojen na bałkanach?
    nawet w 1939 byla jeszcze szansa.
    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • nuda.veritas 10.08.08, 14:17
    Dziś imienineczki obchodzuchnają: Amadusie, Bernardziki, Bogdanki, Boryski,
    Filomenki

    Wielkie +++

    Rzeczywiście po..e

    PS Wpis całkowicie poważny
  • fallaci 10.08.08, 15:54
    nie ten watek, ale Amadusie, Bernardziki, Bogdanki, Boryski,
    Filomenki sa wdzieczne

    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • nuda.veritas 10.08.08, 17:01
    Jak to nie ten? Trudno zauważyć różnice
    W każdym razie wątki "solidarnościowe", wątki imieninowo-urodzinowe i wątki [']
    mają ten sam potencjał intelektualny
    Co za różnica czy ktoś składa życzonka, czy dziwi się światu
    Gruzini i Tybetańczycy z pewnością czują się głęboko podbudowani i wdzięczni za
    wątek na FoCz
    A jak się dopisze wszystkich czterdzieści osób, które bywa na czacie, to
    Rosjanom zrobi się głupio a USA wyślą swoje czołgi i samoloty, żeby uratować Gruzję
    A jak wszyscy internauci dopiszą się do wątku, to świat się zmieni i nie będzie
    wojen
    Zakładajmy wątki na FoCz, zmienimy świat! Przecież trzeba coś robić!
  • fallaci 10.08.08, 17:06
    oczywiście,nie rozmawiajmy, siedzmy cicho, poczekajmy az powiedza jak mamy
    myslec. W miedzyczasie pogladajmy serial obyczajowa Klan, popatrzmy jak tanczy
    Pudzian i posmiejmy sie z Dańca, poswietujmy imieniny przy wódeczce i sledziku.
    Oprocz tego troche snu i kibel do srania i bedzie OK. Pelnia zyciowego szczescia.
    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • nuda.veritas 10.08.08, 17:36
    Gotowy jestem poświęcić nicka, że nie masz więcej niż 25 lat
    Najpóźniej do tego wieku człowiek orientuje się, że nie rozmowy zmieniają świat,
    a już zwłaszcza nie wątki na forum internetowym
    Gdzieś tam wyżej pisałeś o latach 80
    To nie gadanie zmieniło wtedy Polskę, żadne intelektualne dysputy
    Jeśli alternatywa wg ciebie rozkłada się tak:
    nie robię nic, siedzę cicho, oglądam Klan, Pudziana i Dańca, piję wódkę
    albo
    tworzę wątek na Focz banalny do bólu i z błędami
    to możesz wracać do Dańca
    Nie ma najmniejszej różnicy
    Ani dla Ciebie, ani dla Focz, ani dla Gruzji
    Ale jeśli pisząc te bzdety na forum osiągasz pełnie życiowego szczęścia
    nie będę pozbawiał Cię złudzeń
    dalej wierz w to, że jesteś ciut lepszy od Klanu i Pudziana i nie siedzisz cicho
    Śmieszne
  • fallaci 10.08.08, 18:48
    Juz nie masz nicka:) Ale ok, zachowaj go sobie.
    ja wierze, że rozmowa potrafi wiele. To z rozmow wykuwają się idee, które
    zmieniaja świat. To własnie także gadanie zmieniło Polske bo ludzie nagle
    zaczeli gadac, rozmawiac, dyskutowac, przestali sie bać.
    Nie interesuje mnie czy jestem lepszy czy nie bo po prostu chce by te "zjawiska"
    nie występowały w moim świecie.
    Jesli dla Ciebie sa to bzdety to nie czytaj, a jesli odpowiadasz to bez slow
    kluczy: smieszne, zalosne itd.
    Aha nie jestem sfrustrowanym pryszczatym nastolatkiem wylewajacym swoje żale na
    forum. Jakbym tam chcial tak napisać.

    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • nuda.veritas 10.08.08, 19:48
    No to nie czytaj skoro ci się nie podobają moje wiersze
    autor: monika_04

    Jeden przykład na to, że idea zmieniła świat
    Idea nie będąca jedynie katalizatorem zjawisk ekonomicznych, społecznych albo
    politycznej woli
    Idea składnik układu
    Polskę zmieniła ekonomia, Chleb, Nie Igrzyska
    Śmieszy, co piszesz, piszę, że śmieszne
    Nie podoba ci się, co robi Rosja w Gruzji, nie czytaj i nie oglądaj Jeśli
    czytasz i oglądasz, to przetraw w coś więcej niż w "solidarni z Tybetem" i
    "dziwny ten świat"
    Nie wiem, kim jesteś
    Wiem, kim nie jesteś
  • dewiza 10.08.08, 20:39

    Jakże miło jest uważać się za mądrego, zwłaszcza gdy całe przekonanie o własnej
    mądrości bierze się z umiejętności krytykowania innych. Jakież to łatwe. Wziąć
    cudze słowa, nieważne jakie, nieważne na jaki temat, nieważne co się za nimi
    kryje. Ważne, że potrafi się je wyśmiać. A skoro się potrafi, to należy to
    uczynić. Dlaczego należy? Bo świadczy to o naszej mądrości. Proste, prawda?
    Oczywiście, pod żadnym pozorem, nie można przedstawiać własnego zdania. Jeszcze
    mądrzej jest nie mieć własnego zdania. Unika się tym samym wielu komplikacji, a
    przede wszystkim nie naraża na szwank przekonania o własnej mądrości.
    I to dopiero jest banał.



    --
    Nie oglądam - nie zabijam
    [pożyczone]
  • fallaci 10.08.08, 21:02
    Dewizo, nie wiem kim była ta osoba na czacie, ale nick który miała
    wystarczył bym miał do niej ogromny szacunek. Tak myśle:)
    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • fallaci 10.08.08, 20:57
    Polske zmieniły idee wolności, demokracji i kapitalizmu.
    napisz co Ty myslisz zamiast sie smiać.
    Nie podoba mi sie co robi rosja w Gruzji, nie podoba mi sie w ogole co wyprawia
    ten kraj od stuleci.
    Nie wiem kim jesteś bo na czacie nie ma nikogo o podobnym nicku.
    Więc albo jesteś tu przypadkiem albo wstydzisz sie tego co piszesz.

    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • fallaci 10.08.08, 21:06
    ...Wątek dla nie mających nic ciekawego do napisania
    tam sie zrealizujesz
    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • fallaci 10.08.08, 21:08
    tak jeszcze przy okazji.
    Młodzi potrafią zobaczyc wiecej. Nie nosza na plecach tego garby jakim jest tzw
    doswiadczenie zyciowe ktore powoduje ze stajemy sie coraz zamknieci i
    konserwatywni.
    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • kaa.lka 10.08.08, 21:55
    albo nie. nie odpisze ci i nie wytlumacze i spostponuje cie moja w
    stosunku do ciebie mala literka. nie wytlumacze. bo to rzucanie
    grochem o sciane. to niepotrzebne wydatkowanie energii.to udawanie
    ze czas jest poswiecany na porozumienie.a to tylko prozne podbijanie
    postow nicka ktorego przeciez w czasach w ktorych uczylam sie czatu
    i forum, w ogole nie bylo.to akceptowanie postawy niewinnego
    ignoranta majacego(nomen omen) wlasne zdanie.bylby to kolejny raz
    sprytnie wykorzystany na zamydlenie oczu.kolejny raz wykorzystania
    symboli i "nickow" religijnych dla wlasnych pokretnie tlumaczonych
    celow. kolejny raz "doswiadczania zyczeniami" maluczkich na foczu i
    tchorzostwa wsrod "swoich".byloby to tylko bolesne tolerowanie zasad
    demokracji ktora i tak i tak masz gleboko w dupie. wiec tak.nie
    przypominam sobie ciebie niejaki <fallaci> ktos ty?przedstaw sie.


    Nic.ka
  • fallaci 10.08.08, 22:38
    Aha czyli mam siedziec cicho bo mam mały staż na czacie i forum.
    Staż swiadczy o tym czy to co pisze jest cos warte. Wybacz Kaal, ale to totalna
    bzdura.
    Jakich nickow religijnych uzywam? Sweet_Jesus ? Hmmm ale to imie meskie dosc
    popularne na swiecie od kilku tysiecy lat. To ze kojarzy Ci się z jakąś to już
    Twoja sprawa. Czy nick Jan tez jest zakazany i zły? Przecież i Jan Chrzciciel i
    Jan apostoł.
    Nie wolno składać zyczeń? Tak masz racje, sa przesmiewcze i co z tego? A o jakim
    tchórzostwie piszesz to nie mam pojecia.
    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • kaa.lka 10.08.08, 18:13
    Olimp z ogni
    rydwanow rumaki
    powypuszczal
    rok z ptakiem
    z
    gniazda
    wyrzucony
    I gdy
    Gry z ja
    koncza sie
    phallusem
    Tys sama
    Ty bad
    ponizony





    fallaci, nie wiem jak ci wytlumaczyc, stary, ze stawiasz w kolko
    swoje imie na bacznosc ni cholery nie pojmujac,ze to nie seksmesa,a
    mecz.zespolowa gra. metoda fair play to cos na ksztalt statui
    wolnosci.autorytet panstwa zawarty w symbolu. mozna wiec,jesli
    zdolasz to zauwazyc, po amerykansku takze po francusku.
    pod warunkiem jednakze, iz nie bedziesz w kolko fun_dowal nagrod z
    krecenia wlasnych lodow pod zegrzem jak rekordu swiata.



  • fallaci 10.08.08, 18:51
    Niestety Kaal nie rozumiem co tu napisałaś.
    Znaczy mam zamknąć pysk?

    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • kaa.lka 10.08.08, 20:47
    a zamkniesz jak zrozumiesz?
    tlumaczenie moge podeslac na 4room.w terminie dogodnym.byleby nie
    widy marcowe


  • fallaci 10.08.08, 21:00
    Jak rozumiem to byc może coś zmienię, ale nie zamkne się.
    czekam na tlumaczenie od tej chwili.
    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • kotkabura 10.08.08, 18:59
    drogi naga.prawdo,

    zapisane w kodzie binarnym kilkulinijkowe posty nie zajmują wiele
    miejsca ani w cyberprzestrzeni ani w Twoich plikach tymczsasowych.

    dlaczego fallaci i lusiazet nie mogą wymienić ze sobą paru zdań?
    jasne, że mają od tego gg, ale może liczą, że sprowokują do dyskusji
    (jaka-by-ona-nie-była w Twojej ocenie) osoby trzecie, które też
    akurat w ten sposób chcą spedzić niedzielne popołudnie. ostatecznie
    jest to stosunkowo ekologiczna forma rozrywki.

    może ich rozmowy nie mają sensu, może rozmowy wogóle są bez sensu,
    (a może wynik lub przebieg każdej rozmowy inspiruje Myśl, która
    znajduje się u progu każdego działania?)

    może Tobie nic, ale - sobie nawzajem może coś wyjaśnią,
    może poprzez daleko idące analogie zmienią się ich poglądy w
    kwestiach, odległych od przedmiotu sporu, a za to mających realny
    wpływ na ich życie

    co Ci to wszystko przeszkadza?

    są inne fora

    i jest - piękne lato





  • nuda.veritas 10.08.08, 19:59
    Wiersze moniki04, posty nanai11, życzenia imieninowe zajmują równie mało miejsca
    A jednak komuś to przeszkadza
    Nie widziałem analogicznej reakcji nicka kotkabura, gdy je postponowano
    Wysyłanie na inne fora, "nie podoba się, nie czytaj" już tak
  • kotkabura 10.08.08, 22:18

    nie jest moją ambicją (ani też funkcją społeczną) konsekwentne
    reagowanie na takie czy inne posty osób piszących na tym forum

    odniosłam się do Twojej wypowiedzi, ponieważ wydało mi się, że -
    generalnie - podważasz sens zakładania wątków na tematy polityczne
    na forach internetowych, co zmusiło mnie do postawienia sobie samej
    określonych pytań


    nie bawię się w szeryfa, nie próbuję wpłynąć na poglądy fallaciego
    (których najczęściej nie podzielam), ani też na Twoje, po prostu
    zagadnienie wydało mi się ciekawsze

    i wątek mimo wszystko też ;

    ----
    nie napisałam - "nie czytaj", odniosłam się raczej do Twojego "nie
    pisz"
  • lusiazet 10.08.08, 16:33
    Fallaci, ciągle nie powiedziałeś, jaki pożytek z ostrzału przez Gruzinów Osetii
    Południowej? Oprócz pożytku politycznego, który odnieśli Rosjanie.

    Naiwnym jest sądzenie, że najlepszą drogą walki o pokój jest zabijanie. Coś w
    tym jest, że mężczyznom czasem testosteron przeszkadza myśleć. Obsikiwanie
    terenu czasem jest ważniejsze niż instynkt samozachowawczy.
  • fallaci 10.08.08, 16:42
    Moim zdaniem bardziej do pokoju przyczynia sie nowoczesna armia niż pacyfiści na
    ulicach.
    Pożytku z tego ostrzału nie ma żadnego dla nikogo, ale z drugiej strony co Rosja
    ma do wewnetrznych spraw Gruzji. Czy Niemcy miałyby prawo zbombardować Poznań za
    to że Panstwo Polskie chciałoby utrzymać w swoich granicach Śląsk?
    Rozumiem ze kobiety nie sikają ??? Z drugiej strony ponoć kobiety i meżczyźni
    niczym sie nie róznia wiec może kobiecym odpowiednikiem testosteronu jest PMS?


    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • lusiazet 10.08.08, 16:53
    Dziękuję, że zauważyłeś bezsens działań Saakashvilego na terenie Południowej
    Osetii. Właśnie o to mi chodziło.

    Konsekwencje są dla Gruzji opłakane.

    Cieszę się Fall, że nie masz władzy, jeśli sądzisz, że najlepszym komentarzem do
    tego, że wojska strzelają do obywateli swojego kraju jest "mieli prawo".
    Kierując się tą logiką Rosjanie mieli prawo strzelać do obywateli zbuntowanej
    republiki Czeczenii, a Jaruzelski do zbuntowanych robotników.
  • fallaci 10.08.08, 17:00
    Nikt nie powinien strzelać do nikogo.
    Co do Czeczeni mam mieszane uczucia. To jest teren panstwa rosyjskiego więc
    rosjanie mogli starać sie utrzymać tam swoją władzę. Z drugiej strony zrobili to
    w sposob zbrodniczy i ludobójczy za co powinni odpowiedzieć. Co do
    jaruezelskiego to spojrzmy prawdzie w oczy. Był wtedy namiestnikiem I sekretarza
    kpzr, wytresowanym pieskiem który szczekał jak mu kazano.
    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • lady.godiva 10.08.08, 18:44
    Wojny zawsze były, są i mam wrażenie- że zawsze będą. Jeśli jest to w interesie
    Wielkich Mocarstw tego świata to konflikt wygaśnie, a jeśli nie będzie...

    a interes jest tam gdzie ropa...
  • laperla 10.08.08, 20:07
    fallusie,

    nie znam sie na polityce tak bardzo, by moc podjac rzeczowa dyskusje.

    jedyna rzecza jaka poruszyla mnie w ostatnich dniach byl ciekawy reportaz w tv. wiem, media klamia, manipuluja, kreuja rzeczywistosc bla bla. ale mimo to uznalam ten program za ciekawy. ukazywano w nim miedzy innymi starsze chinskie malzenstwo. dwoje pozytywnych ludzi, ktorzy wiedzac juz od dawna, ze w pekinie rozpocznie sie olimpiada postanowili na kilka lat przed jej rozpoczeciem nauczyc sie jezyka angielskiego. dwoje staruszkow na emeryturze, w ktorych idea olimpiady wzbudzila jakas nadzieje, wzniecila poczucie otwartosci. i gdy niedawno dotarlo do nich jak bardzo negatywny obraz chin panuje na zachodzie, jak bardzo krytykuje sie olimpiade oraz generalizuje mowiac o chinach, to bardzo ich to zasmucilo i odebralo w duzej mierze motywacje do dalszych dzialan. i jakos zrobilo mi sie ich zal.

    wiec oczywiscie, nie popieram totalitarnej polityki chin, czy dzialan typu: robotnicy najemni, ktorzy wybudowali stadion zostaja zmuszeni do opuszczenia miasta, bo mogliby zepsuc jego estetyke podczas sportowej imprezy.
    ale z drugiej strony mam cicha nadzieje, ze podobnie jak tych dwoje staruszkow znajdzie sie mnostwo ludzi, ktorzy wlasnie dzieki tej olimpiadzie otworza sie na swiat, na nowe idee, inny sposob myslenia, zarowno ze strony chin jak i zachodu.


    --
    .
  • campo.di.fiori 10.08.08, 21:43
    Tak perl, i ja mam taką nadzieję
  • laperla 10.08.08, 21:55
    campo.di.fiori napisał:

    > Tak perl, i ja mam taką nadzieję

    :)

    --
    .
  • fallaci 10.08.08, 21:47
    Aha igrzyska w Berlinie w 1936 tez otworzyly Niemcy na swiat.
    Wlasciwie Niemcy sami zaczeli sobie ten swiat otwierac w 1938 zaczynajac od
    Austrii. nas tez sobie otworzyli 1.9.1939.
    Para staruszkow nauczyla sie angielskiego, przywódcy w tym czasie dokupili
    troche rakiet. Zbrodniczy system zawsze pozostanie zbrodniczym systemem.
    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • laperla 10.08.08, 22:15
    fallokrato, z jednej strony piszesz:

    > Zbrodniczy system zawsze pozostanie zbrodniczym systemem.

    z drugiej, ze:

    > ja wierze, że rozmowa potrafi wiele. To z rozmow wykuwają się idee, które
    zmieniaja świat. To własnie także gadanie zmieniło Polske bo ludzie nagle
    zaczeli gadac, rozmawiac, dyskutowac, przestali sie bać.

    wiec jak to jest? z tymi systemami? maja szanse na zmiane czy nie?

    fallu moj wpis zywil nadzieje, ze wlasnie otwartosc daje szanse na jakiekolwiek
    zmiany, rozmowa rowniez. uwazam, ze zamykanie i odcinanie sie, a takze ocenianie
    systemu z gory, ze jest taki a taki i ze na pewno gorszy nie prowadza do
    niczego. oczywiscie nie jestem zdania, ze otwartosc rownoznaczna jest z
    akceptacja zbrodni, jakich dopuszcza sie dany system. ale sadze, ze nie nalezy
    spieszyc sie z ocena, bo byc moze "system" w ktorym zyjemy wcale nie jest
    "lepszy". mimo calej demokracji i wolnosci slowa, mimo niezaleznosci i
    sekularyzacji dochodzi przeciez do sytuacji, w ktorej irackowojowniczy bush
    prosi cara putina o wycofanie swych wojsk z osetii. nawet ja wyczuwam abusrd tej
    wypowiedzi. a przykladow takich mnostwo przeciez.

    --
    .
  • fallaci 10.08.08, 22:32
    Same z siebie zadko sie zmieniają. Zauwaz ze Ci staruszkowie nie ucza sie jezyka
    bo nie podoba im sie władza. oni chca zmienic negatywny wizerunek swojego kraju
    bo uwazaja ze w nim wszystko jest ok.
    To co zdarzyło sie chocby w POlsce wynikalo z niezgody na zastaną rzeczywistosc.
    ja uwazam ze nasz system jest lepszy:)
    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • laperla 10.08.08, 23:09
    falliczny,

    otworzenie sie chin na olimpiade spowodowalo, ze ci staruszkowie otworzyli sie
    na nowy jezyk. i na swiat ogolnie. zauwaz, ze nagle zainteresowali sie swiatem
    lub tym jak chiny sa odbierane przez inne narodowosci. i o ile nie poddawali
    tego wczesniej zadnym przemysleniom czy watpliwosciom, o tyle teraz byc moze sa
    do tego bardziej sklonni. i zaczna nie zgadzac sie z rzeczywistoscia, jak to
    zgrabnie ujales.
    nie twierdze, ze "how do you do" zainicjuje chinska rewolucje. ba, nie mam
    pojecia na ile to bedzie w stanie zmienic cokolwiek w ogole. ale wierze, ze sama
    gotowosc, otwartosc jest w stanie zmienic chociaz minimalnie jakies nastawienie
    i mam nadzieje, ze stanie sie to w pozytywnym kierunku chociazby nawet za
    paredziesiat lub pareset lat.

    & btw.: potrafisz uzasadnic dlaczego nasz system jest lepszy? :)

    --
    .
  • fallaci 10.08.08, 23:15
    Bo mogę sie napic piwa Perla.
    Bo nikt nie zapuka do moich drzwi za to co napisałem w sieci, za to co
    powiedziałem na ulicy czy w knajpie. Za to że co 4 lata sa wolne wybory. Bo moge
    swobodnie czytac i ogladac to co chce. bo nikt nie zmusza mnie do przynaleznosci
    gdzekolwiek. Bo nikt nie robi tu przymusowych aborcji, bo nikt nie morduje ludzi
    za to kim sa.
    Ale wiem ze droga była do tego długa i trudna
    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • laperla 10.08.08, 23:28

    > Ale wiem ze droga była do tego długa i trudna

    otoz to.

    a teraz udam sie w droge do lozka, branoc. :)


    --
    .
  • nie.ogladam.nie.zabijam 11.08.08, 19:43
    Nick zobowiązuje? Ale jest tylko symbolem, odzwierciedla ogólną
    myśl, niekoniecznie działanie dosłowne. To trochę jak płakać nad
    rozlanym mlekiem. Decyzja wydana siedem lat temu przez MKOL o
    przyznaniu Pekinowi prawa do organizowania igrzysk olimpijskich nie
    powinna była zapaść. Jak widać jednak, stała się faktem i
    należałoby teraz wykorzystać ją z pożytkiem dla ciemiężonych.
    Równie dobrze można powiedzieć „nie.kupuję.nie.zabijam". Jak daje
    się zauważyć w licznych rozmowach na ten temat, nie tylko na forach
    internetowych, dobrym sposobem zaakcentowania problemu Chin i Tybetu
    w świetle olimpiady, może okazać się wysyłanie listów do Amnesty
    International, przysłowiowych chińskich koszulek do ambasady ChRL
    czy wreszcie udział w pikietach, byleby nie była to akcja
    jednorazowa, powinna być uporczywa i długofalowa. Nieoglądania
    igrzysk w tv nie wymieniam celowo, gdyż nie uważam tego za działanie
    przynoszące namacalne efekty, dlaczego miałby na tym cierpieć duch
    sportowej rywalizacji? Każdy może znaleźć coś dla siebie; mało! – i
    tu przytyk do malkontentów - każdy może wymyślić i wnieść do sprawy
    coś nowego, coś swojego. Zależy gdzie kto siedzi, na ile skutecznymi
    instrumentami „walki” dysponuje. Nie od dziś wiadomo, że wiele firm,
    także polskich, ma od dawna ulokowane na terenie Chin swoje oddziały
    produkcyjne i żeruje na pracy taniej siły roboczej. Czy to moralnie
    naganne działalność? Powstrzymajmy się z ocenami, bo dopóki nas to
    nie dotyczy, skłonni jesteśmy wydać jednoznaczną opinię. Historia
    zrobi to za nas. Ja zaś mogę mówić za siebie. Jako, że przemysł
    metalurgiczny jest mi dość bliski nadmienię, że świadomie nie
    zaopatruję się w Chinach, gdzie jak wiadomo produkt końcowy jest o
    kilka/kilkanaście procent tańszy niż jego odpowiednik wyprodukowany
    w Europie, po prostu nie mam sumienia. Wiem, że z ekonomicznego
    punktu widzenia jest to działanie nieuzasadnione, ale czy wszystko
    musi sprowadzać się do egoistycznie pojmowanego zysku? Jednocześnie
    zdaję sobie sprawę, że sumienia nie włożę do garnka i nie wiem czy
    gdy nadejdą chude lata, nie przyjdzie mi zmienić strategii zakupów.
    Tak sobie myślę, że cokolwiek by o Chinach nie pisać, to z tego
    narodu musi wykiełkować zryw wolnościowy, musi wyjść przywódca, taki
    mały skośnooki Wałęsa. A mając na względzie oczywistą różnicę liczby
    ludności, to - nie przymierzając - nawet trzech takich jak on. Tego
    im więc życzmy. Kto wierzący, niech jeszcze zaniesie swoją modlitwę,
    na pewno nie zaszkodzi. To tyle, żeby zbyt długim tekstem nie
    zniechęcić czytającego. Pozdrawiam
  • campo.di.fiori 11.08.08, 20:28
    zdaje się, że nie doceniasz otwarcia się...
    to kropla,która wydrąży skałę, albo mały kamień poruszający wjadomoco,
    a wysyłanie koszulek jest do d...

    P.S.
    a co to ceny stali żebrowanej, to nie tak łatwo, jak się na pierwszy rzut oka wydaje
  • nie.ogladam.nie.zabijam 11.08.08, 20:42
    Ależ doceniam otwarcie się, czuję to w kościach, ale to temat na
    osobny wątek. Atramentu mi zbrakło. Zresztą najpiękniejszy tekst i
    tak już napisano, vide - Autor: fallaci☺ 10.08.08, 23:15
  • campo.di.fiori 11.08.08, 21:32
    zgadza się, nikt nie robi aborcji, nawet oślepionym
  • campo.di.fiori 11.08.08, 21:34
    nochybaże za pieniążki...
  • fallaci 11.08.08, 22:17
    Dziekuje

    Hej, czy nie wiecie


    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • kaa.lka 12.08.08, 14:14
    niosl i pewnie mowil:
    .."O dziecko w rodzinie, wysluchaj mnie.
    Czy aspirujesz do tego,aby wyzwolic istoty jeszcze nie wyzwolone,
    uwolnic tych, ktorzy jeszcze nie sa wolni i poprowadzic do stanu
    poza smutkiem tych, ktorzy go nie osiagneli?..
    Sciezka do Blogosci.

    pozdrawiam
    ka
  • jarty 12.08.08, 08:05
    W podobnych chwilach zastanawiam się nad swoją wewnętrzną
    spójnością. Czy potrafię się dobrze bawić z Olimpiady, będąc
    świadomym, że organizatorzy łamią ludzkie prawa do dobrej zabawy.

    --
    są rzeczy na świecie fascynujące i zagadkowe
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49227
  • usmieszek_bez_noska 12.08.08, 09:05
    jarty napisał:

    > W podobnych chwilach zastanawiam się nad swoją wewnętrzną
    > spójnością. Czy potrafię się dobrze bawić z Olimpiady, będąc
    > świadomym, że organizatorzy łamią ludzkie prawa do dobrej zabawy.
    >


    uśmiech też jest rozdarty - między radosnymi, a smutnymi
    wiadomościami
  • fallaci 11.08.08, 22:32
    pl.youtube.com/watch?v=yrvdzaZ1h0M
    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • laperla 12.08.08, 09:05
    chiny sa w pewnym sensie jednak naszym przeciwienstwem: u nas kult jednostki i jej wolnosci, zachowania autonomii, tam wielbienie kolektywu. my zatracilismy juz w duzej mierze poczucie honoru (podejrzewam, ze wymarlo wraz z ostatnim pojedynkowaniem sie gdzies pod koniec 19, na poczatku 20 wieku), w chinach zachowanie twarzy nadal jest ogromnym symbolicznym kapitalem.

    i wlasnie tak odebralam otwarcie olimpiady: zrobiono wszystko-oczywiscie w oczach organizatorow olimpiady etc.-by zachowac twarz, pominieto niewygodne w historii momenty podczas opowiesci historii chin, ogolnie uczlowieczono na sile cala inscenizacje, holdujac przy tym kultowi grupy, powiazan, kolektywu, panstwa.

    wolnosc jednostki jaka opisales fallu powyzej jest oczywiscie piekna. ale tez ma wiele wad. obawiam sie, ze na dluzsza mete moglaby jednak przyczynic sie do rozlamu spoleczenstwa. juz dzis wartosci rodzinne traca na znaczeniu, coraz wiecej ludzi zajetych jest wylacznie soba.

    tak wiec czas na zajecie sie soba, czyli sniadanie, pa :)

    --
    .
  • usmieszek_bez_noska 12.08.08, 09:21
    laperla napisała:
    > tak wiec czas na zajecie sie soba, czyli sniadanie, pa :)


    i to jest właśnie wielki banał tego wątku
    możemy rozmawiać nad wolnością, krytykować różne działania
    soli ć drani itd.
    protestować, zmieniać?
    na siłę innych uszczęśliwiać
    mamy lepsze recepty na wolność, życie?

    a za chwile idziemy sobie spokojnie na śniadanie
    zapominając, że tam jeszcze ludzie głodują
    choć głód w Chinkach, został podobno całkowicie już wyeliminowany

  • laperla 12.08.08, 09:37
    usmieszek_bez_noska napisała:

    usmieszku nie wiem kimze jestes, widze twoj nick jedynie na foczu, wiec nie chce
    mi sie dociekac. tym bardziej, ze nie rozumiesz mego wpisu skoro nie wyczuwasz
    ironii w zdaniu, ktore sobie tak zgrzebnie wykroilas.

    pisalam o systemach rowniez w innych postach wlasnie odzegnujac sie od oceniania
    etc. ale tego juz nie doczytalas jak widze.
    i prosze nie przypisuj mi tego co czuje lub co mysle popoijajac filizanke kawy.
    moze sama sie najpierw zastanow oceniajac innych.

    --
    .
  • usmieszek_bez_noska 12.08.08, 09:48
    laperla napisała:

    > tym bardziej, ze nie rozumiesz mego wpisu skoro nie wyczuwasz
    > ironii w zdaniu, ktore sobie tak zgrzebnie wykroilas.


    przeczytaj mój wpis jeszcze raz, to właśnie ironia
    i nie z wpisów Twoich, ani też innych,
    ironia z sytuacji
    na którą w sumie nie mamy dużego wpływu
    jesteśmy tu, w miarę bezpieczni i wolni
    a tuż obok trwa wojna i giną ludzie...

    > usmieszku nie wiem kimze jestes, widze twoj nick jedynie na foczu,

    czy to ma jakieś znaczenie?
  • laperla 12.08.08, 09:58
    usmieszku vel urszulko jak mniemam

    > jesteśmy tu, w miarę bezpieczni i wolni
    > a tuż obok trwa wojna i giną ludzie...

    dla mnie to nie ironia, lecz truizm, pachnacy umoralnianiem.

    > > usmieszku nie wiem kimze jestes, widze twoj nick jedynie na foczu,
    >
    > czy to ma jakieś znaczenie?

    dla mnie ma, zyjemy tu obecnie w mikrospolecznosci, jest nas zalediwe garstka,
    znamy sie dosc dlugo i lubie wiedziec z kim rozmawiam. ot taki zwyczaj.

    --
    .
  • usmieszek_bez_noska 12.08.08, 10:17
    laperla napisała:
    > dla mnie to nie ironia, lecz truizm, pachnacy umoralnianiem.

    mamy różne odczucia zapachów
    ironia sytuacji,
    bezsilność jakiegoś wpływu na jej zmianę, a nie umoralnienie..


    > dla mnie ma, zyjemy tu obecnie w mikrospolecznosci, jest nas
    zalediwe garstka, znamy sie dosc dlugo i lubie wiedziec z kim
    rozmawiam. ot taki zwyczaj.
    >

    szczerze mówiąc, ten zwyczaj mnie się nie podoba
    znajomość rozmówców, owszem,
    interesuje mnie w rozmowach prywatnych
    na forum interesuje mnie raczej temat rozmowy, treść
    a nie personalne dane

    osobiście nie lubię, jak na tym forum ciekawe dyskusje skręcają na
    ścieżki personalne i cała dyskusja z tego powodu kończy się przed
    czasem.
  • laperla 12.08.08, 10:38
    usmieszek_bez_noska napisała:

    >a za chwile idziemy sobie spokojnie na śniadanie
    zapominając, że tam jeszcze ludzie głodują

    usmieszku, uwazasz ze to nie jest umoralnianie? skad wiesz czy zapominam? skad
    wiesz czy spokojnie? a skoro nie wiesz, to po co te przejaskrawienia?

    bezsilnosc wobec sytuacji moglas wyrazic inaczej, anizeli poslugujac sie moim
    zdaniem i przypisujac mi cos, co akurat w twym mniemaniu bylo wlasciwe.

    > szczerze mówiąc, ten zwyczaj mnie się nie podoba
    > znajomość rozmówców, owszem,
    > interesuje mnie w rozmowach prywatnych
    > na forum interesuje mnie raczej temat rozmowy, treść
    > a nie personalne dane

    cenie sobie twoj poglad, osobiscie jednak uwazam, ze liczy sie zarowno
    tresc/forma jak i autor, dla mnie to calosc.


    --
    .
  • usmieszek_bez_noska 12.08.08, 11:07
    laperla napisała:

    > usmieszku, uwazasz ze to nie jest umoralnianie? skad wiesz czy
    zapominam? skad wiesz czy spokojnie? a skoro nie wiesz, to po co te
    przejaskrawienia?
    > bezsilnosc wobec sytuacji moglas wyrazic inaczej, anizeli
    poslugujac sie moim
    > zdaniem i przypisujac mi cos, co akurat w twym mniemaniu bylo
    wlasciwe.

    ok, przepraszam, jeśli odebrałaś to tak osobiście
    "idziemy sobie spokojnie" to było uogólnienie,
    przejaskrawienie, które służyło podkreśleniu obecnej bezsilnej w
    sumie sytuacji w której się znajdujemy
    nie mamy bowiem większego wpływu na decyzje ludzi odpowiadających za
    wojnę
    wiem, że Ciebie jak i mnie, jak i wielu napływające informacje nie
    uspakajają, tylko bardzo niepokoją


    > cenie sobie twoj poglad, osobiscie jednak uwazam, ze liczy sie
    zarowno tresc/forma jak i autor, dla mnie to calosc.

    szanuję również i Twoje zasady
    choć widzę niewielką sprzeczność
    podziwiasz parę chińskich staruszków za ich otwieranie się na świat
    za chęć poznania innego języka, innego postrzegania rzeczywistości..
    a sama rozmowy forumowe chcesz prowadzić w mikrospołeczności
    i rozmawiać tylko ze znajomymi nickami?
  • laperla 12.08.08, 11:44
    usmieszek_bez_noska napisała:

    > przejaskrawienie, które służyło podkreśleniu obecnej bezsilnej w
    > sumie sytuacji w której się znajdujemy

    widzisz usmieszku, moglabym sie zapytac w jakim celu podkresalasz bezsilnosc sytuacji? by uswiadomic nam cos, o czym prawdopodobnie wiemy? to jest wlasnie ten truizm i umoralnianie o jakich pisalam.

    > podziwiasz parę chińskich staruszków za ich otwieranie się na świat
    > za chęć poznania innego języka, innego postrzegania rzeczywistości..
    > a sama rozmowy forumowe chcesz prowadzić w mikrospołeczności
    > i rozmawiać tylko ze znajomymi nickami?

    dlaczego fakt, ze lubie rozmawiac ze znajomymi nickami wyklucza otwartosc na nowe? bo nie pojmuje. nigdzie nie pisalam, ze nie ciekawia mnie nowe nicki. raczej smiesza proby anonimowosci w tak drobnej grupie ludzi, w ktorej juz conajmniej po drugim wpisie latwo odgadnac tozsamosc.

    milego dnia

    pozdrawiam perlowo

    --
    .
  • usmieszek_bez_noska 12.08.08, 12:35
    laperla napisała:
    > widzisz usmieszku, moglabym sie zapytac w jakim celu podkresalasz
    bezsilnosc sytuacji? by uswiadomic nam cos, o czym prawdopodobnie
    wiemy?

    w sumie podkreślam bezsens tego wątku
    choć z drugiej strony, tak jak już ktoś tu napisał
    siedzenie spokojnie na tyłku i milczenie, też nie jest dobre


    > dlaczego fakt, ze lubie rozmawiac ze znajomymi nickami wyklucza
    otwartosc na nowe? bo nie pojmuje. nigdzie nie pisalam, ze nie
    ciekawia mnie nowe nicki.


    dlaczego ciekawią Cię nowe niki?
    to nie jest forum pt. "poznajmy się", albo "sympatia" czy "nasza
    drobna grupka ludzi"
    mnie interesuje sama rozmowa
    to co tutaj ludzie piszą, co mają do powiedzenia, a nie kim są lub
    kim nie są...
    tym się właśnie różnimy


    > raczej smiesza proby anonimowosci w tak drobnej grupie ludzi, w
    ktorej juz conajmniej po drugim wpisie latwo odgadnac tozsamosc.


    śmieszy Cię próba anonimowości
    jesteś przekonana, że to próba anonimowości z mojej strony?
    nie pomyślałaś o tym, że się możesz mylić?
    i czy ta kwestia nie jest właśnie tym, o czym wcześniej napisałam
    - uciekaniem od tematu wątku na ścieżki prywatne
    a jak już wspomniałam rozmowy prywatne prowadzę na czacie i tam
    tylko ze znajomymi osobami, ale Ty do nich nie należysz, więc nie
    znasz mnie zupełnie i moich motywów zmiany nicków
    bo mam nicków kilkanaście, jeśli już tak bardzo Cię to ciekawi

    wzajemnie miłego dnia życzę
    i pozdrawiam z uśmiechem


  • campo.di.fiori 12.08.08, 20:41
    też mam parę nicków, lecz niczego to nie zmienia...
  • fallaci 12.08.08, 11:39
    Bandyci przestali kopać.
    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć
    przeciwne autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w
    pasywnej zgodzie, bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś,
    to to pierwsze oznacza większą zgodę niż to drugie.
  • usmieszek_bez_noska 12.08.08, 12:43
    :)
  • kaa.lka 12.08.08, 12:47
    i slusznie:)
    jestem osobiscie gleboko wdzieczna

    ka
  • fallaci 12.08.08, 15:00
    Własnie zauważyłem jak łatwo dać się zmanipulować.
    Powinienem napisać że bandyta powiedział że przestał kopać.
    Tylko ofiara ciągle czuje razy.
    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć
    przeciwne autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w
    pasywnej zgodzie, bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś,
    to to pierwsze oznacza większą zgodę niż to drugie.
  • lady.godiva 12.08.08, 21:19
    Jeszcze raz malutcy przekonali się, że z Wielkim Bratem się nie
    zadziera...
  • fallaci 12.08.08, 21:25
    Tacy oni sa wielcy jak z koziej dupy trabka.


    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • lady.godiva 12.08.08, 23:18
    ale militarnie silni
  • fallaci 12.08.08, 23:20
    Mon:) łatwo byc silnym atakujac kogos wielokrotnie slabszego.
    Zycze im wszystkiego najgorszego.
    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
    autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej zgodzie,
    bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze oznacza większą
    zgodę niż to drugie.
  • lady.godiva 12.08.08, 23:24
    Wiem:)

    Ale to pokazuje jak łatwo z pozycji siły zaprowadzić "swoje porządki" i jak
    niewiele świat może zrobić....
  • fallaci 13.08.08, 07:14
    A to fakt.
    --
    Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć
    przeciwne autorytety.
    Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w
    pasywnej zgodzie, bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś,
    to to pierwsze oznacza większą zgodę niż to drugie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka