Dodaj do ulubionych

Rodzaje zaburzeń rytmu serca

24.05.04, 13:01
Zaburzenia rytmu serca dzieli się na nadkomorowe i komorowe /choć to bardzo
ogólny podział/Rozpoznanie jakie zaburzenia mamy jest b.ważne,choć w
niektórych przypadkach b.trudne.Np. mnie dopada częstoskurcz napadowy raz do
roku i Holter by go nie wykrył .Napad trwa ok 1 h. takze nawet nie zdążyłabym
dopaść jakiegoś EKG,przyjęcie na pogotowiu trwa ponad 1 h.Zostaje mi opisanie
zaburzeń lekarzowi i dokładna własna obserwacja ,także ostatnio doszłam,że
mam chyba trzepotanie przedsionków /tętno do 140 uderzeń na minutę
miarowe ,normalne - nie mocne .Zadnych innych dolegliwości przy tym nie mam-
jest mi zimno-ale tochyba ze strachu,dopada mnie nagle i nagle ustaje .
Miewam równiez przyspieszenie rytmu zatokowe-ale to tak z 90 uderzeń -przy
zdenerwowaniu ,czasem po obfitym posiłku, po alkoholu itp......
Proszę o dzielenie się swoimi doswiadczeniami ,to zawsze trochę rozwiewa
strach jaki towarzyszy zaburzeniom rytmu ponieważ wiele z nich ma również
podłoże nerwicowe tzw zespół da`Costy /po staremu nerwica serca/ .
Edytor zaawansowany
  • marsja1 25.05.04, 10:11
    Tak to jest z tymi zaburzeniami ,że rodzajów ich jest wiele ,miewałam migotania
    przedsionków ale jakoś ustały ,nie jest to przyjemne ,miałam to w związku z
    wypadaniem płatka zastawki mitralnej
  • elijana 27.05.04, 11:03
    Czy w związku z wypadaniem zastawki masz jej niedomykalność ?
  • elijana 27.05.04, 11:24
    sorry chodziło mi o wypadanie płatka zastawki a nie zastawki :)
  • miranna 28.10.04, 13:07
    Witam! Jak się cieszę, że Was odkryłam. U mnie też stwierdzono 4 lata temu
    wypadanie płatka zastawki. Na początku strasznie spanikowałam, ale poczytałam
    trochę o tym i powoli, powoli nauczyłam się nie zwracać uwagi na dolegliwości.
    Mam od czasu do czasu kołatania serca (puls tak ok. 100-110), biorę wtedy
    krople na serce (lekarz nie zapisał mi nawet zadnych betablokerów, tylko kazał
    jeść magnez) i przechodzi. Mam też lekkie zawroty głowy, czuje się, jakbym była
    na łódce, ale jak już napisałam i kołatanie i zawroty nauczyłam się ignorować.
    Czasami miewam też coś takiego, jakby serce zatrzymywało się na sekundę i potem
    ruszało z takim jakby bulgotnięciem. Jak sprawdzam wtedy puls, to wyraźnie
    czuję tę sekundową przerwę. Bardzo tego nie lubię i boję się. Pewnie też
    spowodowane jest to wypadaniem płatka, ale czy na pewno? Czy Wy też to macie?
  • elijana 30.11.04, 12:27
    Z tego co sie orietnuję taki puls 100 ,110 w spoczynku rozumiem /czasami/ nie
    jest taki groźny.Ja miałam /podczas napadu kołatania /najwiecej 143 ,z tymże
    serce biło miarowo i nie mocno,tylko szybko ,natomiast moja koleżnaka ostatnio
    miała napad ,gdzie puls wyniósł ponad 180 -to już jest dosyć dużo . No własnie
    ważne jest jak bije serce równo ,czy nie,mocno czy słabo no i dobrze zrobić EKG
    podczas napadu .Mnie one zdarzaja się stosunkowo rzadko sredni raz do roku i
    nie mogę zrobić EKG ,bo zaraz biore propranolol i tak po godzinie
    przechodzi,także nawet nie zdążyłabym na to EKG sie dostać :)
  • zuzakowalik 12.12.04, 19:04
    Ja też mam kołatania, głównie nocą- wybudzają mnie, jest mi gorąco, duszno, a
    serce wali jak opętane. Na stałe biorę magnez z Wit.B6 (3-4 tabl na noc). Mam
    przypisany Bisocard 5mg. Problem w tym, że ten betabloker po prostu obniża mi
    ciśnienie -przy 100/70 z rana ledwo zwlekam się z łóżka. Próbowałam jeszcze
    potas- jakby lepiej, tylko żołądek nie bardzo to toleruje. No i oczywiście
    każdy najmniejszy wysiłek, stres powoduje kołatanie (tetno na codzień mam
    ok.90/min.). Pisałaś cos o jakichs kroplach- czy możesz napisać ich nazwę?
    Dodam, że mam 32 lata, stan ten trwa ponad 2 lata, wiosna byłam z tego powodu
    hositalizowana i wykryto częstoskurcze napadowe nadkomorowe. Czasami nocą, jak
    mnie wybudzi kołatanie, to zastanawiam sie, czy to nie przekwitanie...
  • elijana 13.12.04, 14:06
    Przekwitanie-w tym wieku ! Chyba nie , jeśli kardiolodzy nie pomagają radzę
    wizytę u psychiatry ,znam to z doświadczenia,też miałam nocne łomotania /jak
    pisałam wcześniej podczas dużego stresu /cierpiałam na bezzsenność ,nie mogłam
    zasnąć ,jak tylko się połozyłam do łóżka to dopadało mnie łomotanie ,oblewały
    zimne poty,drgawki strach itp. coś okropnego ,u mnie na 100 % związane było z
    dużym stresem ,a ci co mają jakieś niedomyklaności czy wypadanie płatków
    zastawki są bardziej narażeni na takie sensacje ze strony układu krążenia
    podczas stresu.
  • lol21ndm 05.01.06, 19:14
    Jakbym o sobie czytala. Tylko, ze mi psychiatra nie pomoze. Raczej pewnie
    psycholog. ;)

    --
    Pojawiam sie i znikam...
  • lol21ndm 05.01.06, 01:49
    Witaj(cie)!

    Mam tak samo od ok. czterech lat. Wypadanie przedniego platka zastawki
    mitralnej ze sladem fali zwrotnej stwierdzono u mnie 19 lat temu. Ale ostatnio
    lekarze mowia, ze to nic wielkiego, bo ok. 5% ludzkosci tak ma... ;)
    Bardziej denerwuja mnie te nocne napady. Ale nic na nie nie biore...
    Oprocz tego od dziecka nie bardzo nadaje sie do np. biegania (po 30 metrach
    wysiadam) i gdy np. rozmawiam przez komorke idac sobie normalnym krokiem, to
    ludzie czesto pytaja, dlaczego biegne... ;)

    --
    Pojawiam sie i znikam...
  • maro48 15.02.07, 18:34
    m\am podobne objawy jak ty opisujesz zatrzymuje mi sie serce na moment z jakims
    przydechem jest to b nieprzyjemne i wywoluje u mnie strach biore magnez ola to
    tylko lagodzi na jakis czas a moze to sugestia/jestem troche starszy od
    ciebie /60 lat/nerwice mamponad 50 latod wczesnego dziecinstwa pozdrawiam jak
    masz ochote cos wiecej napisac to chetnie porozmawiam jak to jest ztym
    wypadaniem platka bo nic nie wiem pozdrawiam adam
  • solidd1 29.04.05, 22:11
    Witam serdecznie! Miewam częstoskurcz nadkomorowy raz, dwa razy w miesiącu, a
    właściwie miałem, bo od półtora roku biorę Rytmonorm. Jest prawie dobrze.
    Przyczyna jest niewiadoma. Raz atak trwał 6 godzin i uchwycono mi go na EKG.
    Rytm był wprawdzie miarowy, tylko ta prędkość 180-200/min... . Radziłbym Ci
    ostrożność z betablokerami (Propanolol), ponieważ należy go brać regularnie.
    Nagłe przerwanie może być niebezpieczne dla życia. Nie jestem lekarzem, więc
    lepiej się upewnij. Znajomy homeopata powiedział mi tak: "Nie bierz
    betablokerów, bo się wykończysz!" Podoba mi się Twoje podejście. Najgorzej to
    się tym zamartwiać. Pozdrawiam Krzysztof
  • elijana 29.04.05, 22:38
    Witaj!!
    Fajnie ,że napisałeś :) Ja propronolol biorę tylko podczas ataku a zdarza mi
    się to średnio tak ok raz do roku ,a w międzyczasie nie zażywam żadnych leków.U
    mnie również arytmię wyzwala stres , przemęczenie i pospiech ,czasem
    przedźwignięcie ,a że jestem b. szczupła to serce gdzieś tam się ściśnie i
    zmienia się droga przewodzenia - ja sobie to tak tłumaczę .Jestem z natury
    choleryczką także nerwus ze mnie okrutny ,ale to chyba lepiej bo nie duszę
    emocji w sobie i one mnie nie zjadaja od środka .Staram sie nie myslec o
    napadach i taka to moja indywidualna terapia :)

    pozdrówka
  • kika294 28.07.05, 20:51
    Witajcie.
    Nadkomorowe zaburzenia rytmu serca owszem moga byc nerwicowe.
    moga byc tez z braku elektrolitow (wtedy wystarczy lykanie potasu i magnezu).
    Przyczyna moga tez byc dodatkowe drogi przewodzace w ktoryms miejscu serca,
    akle do tego trzeba zrobic dodatkowe badanie, zwane elektrostymulacja
    przezprzelykowa.
    Osobom, ktore maja czestoskurcze 1-2 razy na miesiac, oczywiscie o ile to nie
    na podlozu nerwicowym, a nie ma innej przycyzny (np. wady fizycznej).
    radzilabym sie zainteresowac przebadaniem, czy nie macie dodatkowej drogi
    przewodzacej.
    Usunac ja mozna niestety tylko przez zabiega zwany ablacja, o ktorym juz
    pisalam w innym watku.

    Pozdrawiam wszystkich
    ps. Ja tez mam od listopada 2004 czestoskurcze nadkomorowe, i najprawdopodbniej
    ognisko arytmogenne w lewym przedsionku. Wkrotce czeka mnie wlasnie abalcja -
    jezeli rzeczywiscie to ognisko jest, to zostanie usuniete, i bede miala spokoj
    raz na zaswze ;)))
  • profesor22 03.04.06, 12:40
    U mnie pojawia sie brak uderzenia co jakis czas i jakby przytykalo /1sek/ Tetno
    normalne ale brak uderzenia Wiaze sie to z niepokojem
  • profesor22 03.04.06, 12:41
    profesor22 napisał:

    > U mnie pojawia sie brak uderzenia co jakis czas i jakby przytykalo /1sek/
    Tetno
    >
    > normalne ale brak uderzenia Wiaze sie to z niepokojem Raczej to jest
    rzadkoskurcz Co o tym sadzicie
  • elijana 10.08.06, 08:16
    Tak jakby przytkało -to mogą być tzw: skurcze dodatkowe;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka