Dodaj do ulubionych

podono mam arutmie

29.07.04, 14:51
Czesc tu Alex. Jestem nowa i tez zupelnie nowa w arytmiach. mialam holtera i
wyszlo mi w ciagu dnia ktorkie okresy tachykardii, w czasie snu za szybkie
bicie serca, chociaz uspokaja sie w porownaniu do dnia ale nadal za szybko,
85,87.

kazali mi zrobic badanie stymulacji serca przezprzelykowe. Ktos to mial z
Was? jak to wyglada i czy boli jestem przerazona. mialam kiedys gastroskopie
i nie udalo im sie zrobic bob ardzo zle znosze rurki w gardle wiec musialam
miec uspienie. czy uda mi sie przezy to badanie??
Obserwuj wątek
    • kika294 Re: podono mam arutmie 28.07.05, 21:14
      ja nie mialam tego badania (mialam miec, ale na szczescie udalo sie uniknac),
      ale wiem jak wyglada od kogos, kto mial trzykrotnie.
      Do gardla wprowadzaja Ci elektrode mniej wiecej na wysokosc serca. Oczywiscie
      przedtem psikaja srodkiem znieczulajacycm na tylna sciane gardla. O ile sie nie
      myle, dostaje sie tez srodki uspokajajace. Oczywiscie jestes podlaczona do
      elektrod roznych przyklejonych w okolicach serca. nastepnie serce jest
      stymulowane seriami pradu o roznej czestotliwosci i sprawdzaja, czy ktores z
      nich wywolaja zaburzenia rytmu. W tym czasie EKG wszystko rejestruje.
      O ile wiem, to badania daje tylko takie przyblizone wyniki, wiec eby zbadac
      dokladnie gdzie jest ognisko arytmogenne, trzeba zrobic badania
      elektrofizjologiczne (bardziej inwazyjne).

      Stymulacja przez przelyk na pewno nie jest przyjemna :(
      gdy mialam ja miec, mialam takie sam eobawy jak Ty, po prostu bylam przerazona.
      na szczescie udalo sie zrejestrowac moje zaburzenia w inny sposob.
      O ile wiem, dzieciom sie to roni w znieczuleniu ogolnym, wiec moze doroslym tez
      mozna, jezeli ktos jest bardzo wrazliwy i nie daje sie mu wlozyc tej rury do
      gardla. Musialabys sie dowiedziec o taka mozliwosc.
      • poziombka Re: podono mam arutmie 31.07.05, 20:20
        Ja miałam takie badanie - nic przyjemnego, ale jak wiele spraw do przeżycia.
        Gastroskopia jest paskudniejsza:-)) Wprowadzają ci do przełyku cienką sondę,
        wcześniej psikaja czymś znieczulającym. Potem stosują prąd o różnych
        częstotliwościach, to nie jest bolesne. Badanie jest potrzebne, bo pamiętajcie,
        że częstoskurcz jest takim schorzeniem o podłożu "elektrycznym". To badanie
        pozwala stwierdzic m.in. czy przyczyną częstoskurczu jest wada wrodzona, czy
        przewodzenie impulsów elektrycznych itd.
        Przeżyjesz, nie uciekaj od takiego badania, jesli ci proponują - inaczej przez
        lata będziesz leczona eksperymentalnie.
        Poziombka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka