W mojej ocenie większość win traci część swoich walorów, kiedy są przechowywane
po otwarciu nawet tylko przez dobę. Wyjątkiem są według mnie dość młode i bardzo
mocno skoncentrowane wina, takie jak np. Chateneuf du Pape, nie dalej niż
wczoraj dokańczałem butelkę Galets Roules z 2006 roku, dzień po otwarciu było
wyraźnie lepsze. Zawsze przechowuję takie wino zamknięte gumowym korkiem i z
odpompowaną częścią powietrza, w lodówce. Inaczej, według mnie, wino szybko
wietrzeje.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.