> Po pierwsze odpompowanie powietrza wytworzy nad lustrem wina
> podciśnienie. Wraz ze spadkiem ciśnienia zmniejsza się
> rozpuszczalność gazów w cieczy, czyli pierwszym rezultatem takiego
> zabiegu będzie usunięcie z wina części rozpuszczonych w nim gazów
> (przede wszystkim dwutlenku węgla, tlenu i azotu, ewentualnie można
> brać pod uwagę dwutlenek siarki).
Ha! Tak właśnie piszą mędrcy od chemii wina! Kluczowe dla "odpompowania" nie jest usunięcie tlenu z pustej przestrzeni butelki (trudne i mało realne przy pomocy plastikowej pompki!) a "odgazowanie" samego wina. To brzmi rozsądnie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.