Nie rozumiem po co się napinasz, napisz może dla odmiany coś na temat. Nie zamierzam wstydzić się poprawnego operowania nazwami regionów, szczepów czy typów win. Jeżeli jest to według Ciebie oznaką snobizmu - Twoja sprawa i opinia, tak samo jak ja mam prawo uważać, że pisanie "bordo" o Bordeaux to albo lenistwo albo dyletanctwo.
W przeciwieństwie do wielu osób na tym forum, mnie interesuje WINO, jeżeli jego relacja ceny do jakości jest atrakcyjna, to chcę je kupować, degustować i o nim pisać, bez względu na jakość ulotek reklamowych czy kolor etykiety.
Mam wrażenie że na tym forum najchętniej i najbardziej intensywnie narzeka na politykę polskich importerów, szuka tanich sensacji albo toczy bezsensowne batalie słowne o rzeczy z samym winem związane słabo albo wcale (vide niekończące się dyskusje z i o niejakim 3-in-wine). Zaś o samym winie nie ma sensu pisać, bo dyskusja i tak skończy się na szalikach.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.