no to już wiem. Andrzejowi wystarczyło parę zdań żeby uchwycić sedno sprawy, pani Ewie nie wystarczył cały artykuł :-)
Zauważyłem też, że styl opisów win stał się mniej zrozumiały, są tam rzeczy dziwniejsze nawet niż "pionowe usta". Wydaje mi się, że ostatnio było już mniej lewitacji a więcej konkretów.
--
Pozdrawiam
Deo