Re: Plagiat i in.
Autor: Gość: Adam Stankiewicz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.12.09, 23:34
> 1. W każdym moim tekście opublikowanym przez Portal spraw zagranicznych - któr
> y
> to portal każdorazowo uzgadnia ze mną publikację, jest link do strony
> Winomania.pl i logo. Trzeba wyjątkowo złej woli aby tego nie chcieć zauważyć. I
> tyle.
Dwa lata temu go nie było
> 2. Nawiasem mówiąc - ponieważ nie czytam strony pana Stankiewicza, a plagiat
> zauważyłem tylko na podstawie tekstu o szampanach w Trendy, teraz dopiero
> zorientowałem się, że bezwstydnie przepisywane są także inne teksty.
Lepiej późno niż wcale. Materiał o Prowansji nie jest żadnym artykułem, ani felietonem, tylko prezentacją regionu na mojej, prywatnej stronie internetowej. Z szampanem sprawa wygląda inaczej, ale mozna by sadzić, iż to zostało wyjaśnione (sam Pan napisał, iż to zaledwie 10% mojego artykułu, a ja sam potwierdziłem, iż niedstatecznie starannie poszukiwałem autora rzeczonego kawałka).
> 3. najbardziej podoba mi się to tłumaczenie:
> "Stosunkowo niedawno temu przebudowałem całą moją stronę internetową, i byłem
> przekonany, iż inkryminowany tekst został zupełnie usunięty." wynika bowiem z
> tego, że świetnie się Pan orientował że przepisuje bezprawnie czyjś tekst, gdyż
> ja się nigdy o to nie upominałem. Do dziś myślałem że plagiat tekstu o
> szampanach to "wypadek przy pracy" zaś teraz widzę, ze to jedyna metoda twórcza
Cieszę się, iż nareszcie coś się Panu spodobało. Prowansja miała "wypaść" bowiem koncentrujemy się na Burgundii, a nie dlatego że materiał w niej zawarty był przygotowany w oparciu o WE [przy aprobacie p.BB] i o vortal MSZ, który został o tym fakcie poinformowany
> 4. Z panem Stankiewiczem nigdy nie rozmawiałem na temat tych plagiatów, zresztą
> nie rozmawiałem z nim nigdy w ogóle, zaś napisałem do niego tylko jeden e-mail,
> w którym nie straszyłem go sądem.
I mam nadzieję, iż tak pozostanie.
Co do sądu to sam Pan wie najlepiej, iż "mija się z prawdą"
Adam Stankiewicz