Gazeta.pl   Forum   Kuchnia   Wino   Re: sprawa "hurtownika"

Re: sprawa "hurtownika"

Autor: Gość: lodium IP: 93.25.89.* 31.12.09, 21:10
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
juz dawno zauwazylam, ze w polsce nazwa "négociant" jest po prostu
nie rozumiana.
przynajmniej u nas w burgundii "négociant" to czesto producent
wina,ktory sam jest wlascicielem winnic, ale zeby rozszerzyc swoja
game win skupuje moût de raisins(wycisniety sok z winogron), badz
same winogrona od innych vignerons,i z nich tez produkuje wino i je
sprzedaje ze swoja etykieta.
wielu polakow wyobraza sobie, ze jak duzy negocjant to dobry
producent , niestety nie jest to prawda. wina od nich czesto nie
moga pochwalic sie wysoka jakoscia.
my tez oprocz wlasnej produkcji prowadzimy tzw. négoce, kupujemy
winogrona ( i to od bardzo reputowanych domaines) i wlasnie z tymi
winami mamy czesto problemy, m.in. ze wzgledu na slaba jakosc samych
winogron.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

SERWIS UGOTUJ.TO POLECA:

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.