juz dawno zauwazylam, ze w polsce nazwa "négociant" jest po prostu
nie rozumiana.
przynajmniej u nas w burgundii "négociant" to czesto producent
wina,ktory sam jest wlascicielem winnic, ale zeby rozszerzyc swoja
game win skupuje moût de raisins(wycisniety sok z winogron), badz
same winogrona od innych vignerons,i z nich tez produkuje wino i je
sprzedaje ze swoja etykieta.
wielu polakow wyobraza sobie, ze jak duzy negocjant to dobry
producent , niestety nie jest to prawda. wina od nich czesto nie
moga pochwalic sie wysoka jakoscia.
my tez oprocz wlasnej produkcji prowadzimy tzw. négoce, kupujemy
winogrona ( i to od bardzo reputowanych domaines) i wlasnie z tymi
winami mamy czesto problemy, m.in. ze wzgledu na slaba jakosc samych
winogron.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.