na str 250 jest zdanie: "Regiony bardziej północne (...) położone są po obu stronach Dunaju, co zapewnia im odpowiednią żyzność gleb." Ja tu czegoś nie rozumiem - czy jakby były położone po jednej tylko stronie Dunaju, to żyzność gleb była by inna? Poza tym zdanie sugeruje, że dobre dla winorośli gleby powinny być żyzne, tymczasem w Wachau na żyznych glebach naddunajskich tarasów powstają mniej cenione wina, a prawdziwe perły rodzą się na stromych kamienistych zboczach, gdzie gleba jest szczątkowa i na pewno nie żyzna.
--
Pozdrawiam
Deo