Ciekawe są przemiany, które zaszły w Ameryce w ciągu ostatnich dwóch dekad. Nie
tylko ilość spożywanego wina poszła w górę, ale też jakość. Mam nadzieje, że
podobny proces zacznie się niedługo w Polsce.
Amerykanie są strasznie wyczuleni na to, co mówią krytycy, a nawet przemysł
filmowy. Tutaj ładny przykład na zabicie Merlota i spopularyzowanie Pinot Noir
po premierze filmu Sideways:
www.google.com/trends?q=merlot%2Cpinot+noir%2Csideways&ctab=0&geo=us&geor=all&date=all&sort=0
Przed premierą różnica była duża, potem Pinot Noir dogonił Merlot. Chociaż i tak
google nie odzwierciedla poziomu zmian, które zawszły w tej kwestii - picie
Merlot jest po prostu bardzo niemodne :).