Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    jakie gatunki słodkich win polecicie?(a niech tam)

    03.03.10, 16:57
    Witam ponownie :)

    Mam już za sobą kilka prób i na razie moja lista wygląda tak:

    1. Tokaj 6p. - ideał. Najlepsze wino, jakie piłam.
    2. Sauternes - prawie tak dobre jak powyższe. Żartuję :) Właściwie obydwa to nr 1 dla mnie.
    3. Tokaj 5p. Można wypić, ale 6p. lepszy...
    5. Malaga - pierwsze wrażenie zapachowe odstręczające (cuchnie...), pierwszy łyk też nie zachęcający. Dopiero później wino staje się akceptowalne. 1. i 2. Będę kupować bez zastanowienia, a Malagę to co najwyżej dla urozmaicenia, rzadko.
    6. Eiswein (niemiecki), może być, ale na razie ostatni na liście i niekoniecznie do domowej piwniczki.

    docg był tak miły, że podpowiedział kilka gatunków win, które powinny przypaść mi do gustu z racji zamiłowania do słodkości:

    Barsac
    Loupiac
    Monbazillac
    Auslese
    BA
    TBA
    Ruster Ausbruch
    Recioto
    Vin Santo
    VT
    SGN

    Coś jeszcze powinnam dopisać do listy? Pytam o gatunki nie roczniki czy winnice :) Choć jeśli czegoś konkretnego w danym gatunku trzeba się wystrzegać, to proszę o info.

    Problemem pewnie będzie dostępność. Win słodkich w sklepach po prostu nie ma. Qrcze, nikt ich nie pija czy co? Owszem, są półsłodkie, za którymi nie przepadam :( A poza tym ocean wytrawnych...
    Edytor zaawansowany
    • ducale 03.03.10, 17:16
      oczywiście Porto i Sherry
      warto tez m.in:
      passito di pantelleria
      muscat de Beaumes
      Rivelsaltes
      Maury


    • Gość: sstar IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl 03.03.10, 17:36
      Muscat de Beaume de Venise (nie jest z Wenecji;-)
      Muscat z Samos (ładnie dojrzewa i harmonijnie, dla muzykologów;-)
      Moscato d'Asti (to nie jest do piwniczki, raczej do szuflady)
      Montilla Morilles (jest u nas z fajnych roczników, solera)

      Pzdr, star
      PS. Uwaga spam: ale fajny chat wczoraj był ;-)
    • docg 04.03.10, 08:33
      ej, ej... Montilla Morilles to na pewno nie jest apelacja wyłącznie dla win
      słodkich, o ile w ogóle. Tam są świetne wytrawne wina przypominające fino
      (poszukaj np. na Sstarwines ;-) ) Do listy dopisuję, aczkolwiek niechętnie,
      Sherry Pedro Ximenez (w skrócie PX)
      --
      Pozdrawiam
      Deo
    • vigneto.monty 04.03.10, 10:11
      Skoro jesteśmy przy PX, to dodam jedno z moich ulubionych, jednak nie
      z Jerez a z okolic Granady. Barranco Oscuro Xarab, które "pachnie jak
      najlepsza konfitura z pomarańczy pomieszana ze słonym, morskim
      wiatrem. Usta poetyckie!". Tak zapisałem w zeszłym roku. Niestety
      ilości mikroskopijne, ale warto szukać. O innych winach od Barranco
      możesz poczytać na tym "strasznym, spamerskim" portalu :-)
    • Gość: star IP: *.pan.wroc.pl 04.03.10, 11:08
      docg napisał:

      > ej, ej... Montilla Morilles to na pewno nie jest apelacja wyłącznie dla win
      > słodkich, o ile w ogóle. Tam są świetne wytrawne wina przypominające fino
      > (poszukaj np. na Sstarwines ;-) )

      Chyba znalazłem, ale pewności nie mam;) Czy chodzi Ci Deo o to właśnie wino:
      www.sstarwines.pl/sample.php?inc=note.php¬e=6095
      Pzdr, star
    • vigneto.monty 03.03.10, 18:48
      A propos Vin Santo: prócz tego najbardziej znanego, toskańskiego,
      powstają jeszcze trzy. Jedno w Trydencie, jako vino santo, wyłącznie z
      gron Nosiola (np. Francesco Poli i Giovanni Poli), drugie w
      niedalekiej Marchii z gron Passerina (np. Le Caniette) oraz najlepsze
      z tej trójki - oczywiście moim skromnym zdaniem :-) - greckie vinsanto
      z Santorini, powstające z gron Assyrtiko, Aidani oraz Athiri (np.
      Arghyros, Sigalas czy Hatzidakis). Stare roczniki należą do
      największych win tego świata. Owocnych poszukiwań :-)
    • sstar 03.03.10, 18:52
      Muscat z Samos kosztuje ok. 10/15E, a VinSanto już 20/50E
      Obydwa warte spróbowania.

      Pzdr, star
      --
      www.sstarwines.pl
    • vigneto.monty 03.03.10, 19:25
      Wypada dodać jeszcze czerwone Moscato Rosa (Rosenmuskateller) z
      Trydentu i Górnej Adygi, które powinno Ci się spodobać. Z dostępnych w
      Polsce Franz Haas. Z niedostępnych Abbazia di Novacella. I wielu
      innych małych fantastycznych producentów, choć raczej dostępnych tylko
      na miejscu.
    • tomba-1 04.03.10, 00:00
      Madera
      Moscatel z Setubal
      Banyuls
      Picolit
      Vespaiolo
      Late Harvest z Tokaju
      Erbaluce di Caluso Passito

      pozdrawia
      tomba
    • sfursat 04.03.10, 12:43
      Pozwolę sobie wskazać konkretne butelki:

      Ben Rye Passito di Pantelleria 2007 Donnafugata

      Domaine de Montgilet Coteaux de L'Aubance 2008 Victor & Vincent Lebreton

      Sha'al Gewurztraminer Late Harvest 2006 Carmel Winery
    • dominikjandomin 06.03.10, 21:10
      vanee napisała:

      > Witam ponownie :)
      >
      > Mam już za sobą kilka prób i na razie moja lista wygląda tak:
      >
      > 1. Tokaj 6p. - ideał. Najlepsze wino, jakie piłam

      A Tokaj Aszuessence?

      > 6. Eiswein (niemiecki), może być, ale na razie ostatni na liście i niekonieczni
      > e do domowej piwniczki.

      Ale który Eiswein?

      Oczywiście, lista zależy od tego, jakie się preferuje wina. Jak mocno słodkie ma
      być "słodkie wino" i jak mocno zrównoważona kwasami ma być ta słodycz.
    • Gość: Ignacy IP: *.chello.pl 06.03.10, 22:18
      > Oczywiście, lista zależy od tego, jakie się preferuje wina. Jak
      mocno słodkie ma
      > być "słodkie wino" i jak mocno zrównoważona kwasami ma być ta
      słodycz.

      To chyba można wywnioskować z pytania... Czytanie ze zrozumieniem to
      podstawa.
    • dominikjandomin 08.03.10, 09:04
      Gość portalu: Ignacy napisał(a):

      > > Oczywiście, lista zależy od tego, jakie się preferuje wina. Jak
      > mocno słodkie ma
      > > być "słodkie wino" i jak mocno zrównoważona kwasami ma być ta
      > słodycz.
      >
      > To chyba można wywnioskować z pytania... Czytanie ze zrozumieniem to
      > podstawa.

      Jeśli potrafisz z takiego pytania wywnioskować gusta, to gratuluję, ale bardziej
      podejrzewam, że piszesz aby pisać.

      Znam ludzi o różnych gustach, co do "słodkich win" i stąd moje pytanie. Ale ty
      oczywiście wszystko wiesz lepiej.
    • Gość: artur IP: 213.151.215.* 08.03.10, 18:45
      A co myslicie o półsłodkich gruzinskich Kindżmarauli i Kvanchkara?

      art
    • Gość: Ignacy IP: *.chello.pl 08.03.10, 19:16
      > Jeśli potrafisz z takiego pytania wywnioskować gusta, to
      > gratuluję, ale bardziej podejrzewam, że piszesz aby pisać.

      Każda średnio rozgarnięta osoba z pytania zadanego przez Vanne
      wywnioskuje jaki dziewczyna ma gust, bo TO NAPISAŁA.
      Mam wrażenie, że to Ty "piszesz by pisać" lub po prostu nie
      przeczytałeś postu. Jest jeszcze trzecia możliwość, ale nie sądzę,
      żebyś miał problem ze zrozumieniem prostego tekstu.

      > Znam ludzi o różnych gustach, co do "słodkich win" i stąd moje
      > pytanie. Ale ty oczywiście wszystko wiesz lepiej.

      Świetnie. To poznaj w takim razie Vanne, która napisała co lubi i
      zapytała co jeszcze forumowicze mogą polecić.
    • vanee 09.03.10, 12:54
      Uporządkowałam listę i poprawiłam literówki (chyba dobrze). Dla innych amatorów, którzy trafią na forum :)

      1. Tokaj 6p. - ideał. Najlepsze wino, jakie piłam.
      2. Sauternes - prawie tak dobre jak powyższe. Żartuję :) Właściwie obydwa to nr 1 dla mnie.
      3. Tokaj 5p. Można wypić, ale 6p. lepszy...
      5. Malaga - pierwsze wrażenie zapachowe odstręczające (cuchnie...), pierwszy łyk też nie zachęcający. Dopiero później wino staje się akceptowalne. 1. i 2. Będę kupować bez zastanowienia, a Malagę to co najwyżej dla urozmaicenia, rzadko.
      6. Eiswein (Beerenauslese Edelsüss Nachtgold, apelacja Rheinhessen), może być, ale na razie ostatni na liście i niekoniecznie do domowej piwniczki.
      7. Sha'al Gewurztraminer Late Harvest 2006 Carmel Winery - smaczne, ale nie rewelacyjne. Ma za to piękny kolor :)
      8. Estrella Moscatel Blanco (Hiszpania, Valencia) - duże zaskoczenie. Jedyne słodkie wino na jakie trafiłam w restauracji, pyszne. I niedrogie - w sklepie znalazłam po 29 zł. (Pytanie - czy to normalne, że nie ma na butelce rocznika? Szukałam i nie znalazłam)

      Na najbliższy weekend w planach jest Torres Moscatel Oro (Hiszpania, Penedes) i/lub Pedro Ximenez San Emilio Solera Reserva Sherry (Hiszpania, Jerez), nazwa Sherry niczym porządne hiszpańskie nazwisko :D

      Lista win do spróbowania (alfabetycznie):

      Auslese
      Banyuls
      Barsac
      Ben Rye Passito di Pantelleria 2007 Donnafugata
      Caluso Passito
      Domaine de Montgilet Coteaux de L'Aubance 2008 Victor & Vincent Lebreton
      Erbaluce di Caluso
      Loupiac
      Madera
      Maury
      Monbazillac
      Montilla Moriles
      Moscatel de Setubal
      Moscato d'Asti
      Moscato Rosa (Rosenmuskateller) ,(Abbazia di Novacella, Franz Haas)
      Muscat de Beaumes
      Muscat de Beaumes de Venise
      Muscat de Samos
      Passito di Pantelleria
      Picolit
      Porto
      Recioto
      Rivesaltes
      Ruster Ausbruch
      Santorini Vinsanto
      SGN (Sélections de Grains Nobles)
      TBA (Trockenbeerenauslese)
      Tokaji Essencia
      Vespaiolo
      Vin Santo
      VT (Vendanges Tardives)

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Na koniec ostrzeżenie (przydałby się wątek przyklejony u góry forum, jakich konkretnie butelek się wystrzegać).
      W Auchan lub Carrefourze wypatrzyłam w końcu butelkę "słodkie"... Jedną, jedyną.
      Kupiłam i przytaszczyłam do domu.
      Otworzyłam w niedzielę ze znajomymi. Tego się nie da opisać!
      Nie wiedziałam, że wino może tak śmierdzieć! Pisałam, że malaga cuchnie, ale to był znośny, ostry zapach, niemiły dla nieprzyzwyczajonego nosa. Tutaj kloaczny smród. Nie wiedziałam, że coś takiego jest możliwe O_o
      Na tylnej etykiecie "ciekawy bukiet". Tiaaa...
      Smak korespondował z zapachem.
      Wino wylądowało w zlewie, a my reanimowaliśmy się Tokajem szamorodnim.
      Paskudztwo nazywa się "Señorio de Valán" (Hiszpania, La Mancha).


    • dominikjandomin 10.03.10, 10:44
      W kerfurze mają więcej butelek słodkich, acz z niższej półki (niż np. Tokaj 6
      Aszu). Niektóre są całkiem pijalne.

      Ciekawy wybór potrafią mieć w Makro (To tam po raz pierwszy w Polsce widziałem
      Tokaj Aszuessence).
    • vanee 10.03.10, 19:15
      Przejrzałam metodycznie wszystkie półki w dwóch Carrefourach, dwóch C.Expressach i w jednym Auchan.
      Efekt - w Auchan Tokaj 5 p, w Carrefourze wspomniane wyżej i coś co się nazywało "Amber Krymu" czy jakoś tak, ale się nie zdecydowałam na kupno.
      Koledze udało się kupić w jakim supermarkecie wino "Witosha", też niedobre.
      Słodkich więcej nie było.

      Do Makro chętnie bym się wybrała, niestety wymagana jest karta, a ja nie prowadzę działalności gospodarczej i nikogo z kartą nie znam :(
    • marciasek 15.03.10, 02:53
      Witaj.
      Mam wrażenie, że w punkcie 6 nastąpiła jakaś pomyłka, pozwolisz że zacytuję: 6. Eiswein (Beerenauslese Edelsüss Nachtgold, apelacja Rheinhessen), może być, ale na razie ostatni na liście(...).
      Eiswein to nie jest to samo co beerenauslese; w serii Nachtgold znajdują się oba te trunki, odziane w prawie identyczne butelki. Różnią się jednak, chociażby metodą produkcji. Cóż zatem smakowałaś: BA czy eiswein?

      Przy okazji pytanie do znawców (ja jestem tylko laikiem, który czasem siorbnie jakieś winko): cóż to są za wina, te Nachtgoldy? Czy przy tej cenie (ok. 40/50 zł) można je w ogóle traktować jako reprezentatywne dla klasy BA/eiswein?

      Wracając do meritum, dorzucę ci do listy jeszcze wina jurajskie. Drogie, ale wspaniałe żółte wina (vin jaune) produkowane tylko w dwóch apelacjach: Arbois i Chateau Chalon; doskonałe są też wina "słomiane", vin de paille, z dwóch jurajskich apelacji: Arbois i chyba l'Etoile (ale akurat vin de paille ma więcej apelacji, tylko pozostałe są spoza Jury i nie miałam z nimi przyjemności).

      Może ci posmakować jeszcze białe włoskie Grecale Moscato Sicilia. U nas widziałam je tylko w sklepie liturgicznym oplatki.pl ;) za jakieś 56zł. (we Włoszech kosztuje 6 euro...).

      Ogromnie się cieszę, że nie jestem jedyna amatorką win słodkich (choć często odnoszę takie wrażenie) :) Zapoluję na tego moscatela Estrella, którego polecałaś. Może i mnie się spodoba. Pozdrawiam!
    • vanee 15.03.10, 11:24
      Na nalepce i cenie na półce było wyraźnie "Eiswein", dlatego się skusiłam. Na butelce "Beerenauslese Edelsüss Nachtgold" (o BA przeczytałam na forum później).
      Czarna wąska butelka, cena 51 zł, Auchan lub Carrefour, jeden z tych sklepów.
      Biorąc pod uwagę poziom wykształcenia pracowników supermarketów (mam na myśli kwalifikacje dotyczące działów, a nie ogólny poziom wykształcenia), to wyraz "eiswein" mógł się tam znaleźć zupełnie przypadkowo...
    • marciasek 15.03.10, 16:29
      aha, to - zakładając wersję optymistyczną - być może pracownik który robił
      zamówienie pomylił butelki (w istocie, różnica jest bardzo mała - poza napisem
      eiswein/beerenauslese cała pozostała grafika i butelka są identyczne).
      Nieładnie, bo beerenauslese powinno kosztować mniej (w tym przypadku ok. 10 zł.).
    • marciasek 15.03.10, 16:45
      > beerenauslese powinno kosztować mniej (w tym przypadku ok. 10 zł.)

      chyba niejasno się wyraziłam, miało być "mniej o ok. 10 zł." (czyli w sumie jakieś 40 zł.)
    • Gość: Eiswein IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.10, 22:10
      Nachtgold to pospolite supermarketowe wino, zdecydowanie nie
      reprezentatywne dla Eiswein. Prawdziwy Eiswein ma ceny zbliżone do
      Sauternes, tj. od ok. 50 do kilkuset euro
    • marciasek 18.03.10, 12:59
      A taki za 50 gdzie w Polsce kupię? Bardzo chętnie spróbuję.
    • Gość: winersch IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.10, 12:49
      Tylko wina żółte nigdy nie są słodkie. Słodkie sa wyłacznie vins de
      paille
    • vanee 15.03.10, 13:13
      Sha'al Gewurztraminer miał piękny słomkowy kolor i był dość słodki :)
      Ale możliwe, że to było vin de paille, a ja o tym nie wiem.
    • Gość: winersch IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.10, 13:22
      W Jurze nie uprawia sie gewurztraminera, choc jest teoria, ze savagnin jest z
      nim spokrewniony. Słodki gewurz musiał byc z Alzacji, niewykluczone ze vendange
      tardive
    • vanee 15.03.10, 16:49
      Sha’al Gewurztraminer Late Harvest Single Vineyard

      Kraj pochodzenia: Izrael
      Region: Galilee (Galilea, jak mniemam)

      Wg. sklepu, w którym kupiłam :)
    • marciasek 15.03.10, 16:21
      ta słoma to nie od koloru pochodzi a od specyficznej metody produkcji, gdzie
      winogrona rozrzuca się na słomie do podsuszenia.
      Jeśli się mylę, proszę o sprostowanie :)
    • marciasek 15.03.10, 16:10
      Być może, ja się nie znam :) A vin jaune próbowałam w Arbois w jakiejś cave de
      degustation - nie wykluczam, że w kieliszku dostałam co innego niż mi
      obwieszczono. Być może przez pomyłkę. Ale to, co mi podano jako vin jaune było
      wyraźnie słodkie i bardzo dobre.
    • Gość: vm IP: *.chello.pl 15.03.10, 20:49
      Skoro byłes w Arbois i do tego jakiś złośnik nalał Ci nie-żółte, to
      napisz Nam milusi, co widzisz po wyjściu z ratusza? Na wprost.
    • marciasek 15.03.10, 23:36
      a. byłaś - płeć
      b. miałam wtedy 20 lat, teraz mam 38. No wybacz, nie pamiętam.
    • dominikjandomin 15.03.10, 09:19
      vanee napisała:

      > w Carrefourze wspomniane wyżej i coś co się nazywał
      > o "Amber Krymu" czy jakoś tak, ale się nie zdecydowałam na kupno.

      Piłem. Tamtejsza podróbka Porto. Jak dla mnie - zbyt czuć ten spirytus, którym
      go doprawili.

      > Koledze udało się kupić w jakim supermarkecie wino "Witosha", też niedobre.
      > Słodkich więcej nie było.

      To w Toruniu większy maja wybór :) Choć ja się skupiam raczej na czerwonych :)

      W Gliwicach w winiarskim kupiłem wspaniałe niemieckie wino białe z typu Spatlese
      - ale zapomniałem spisać marki :( W marketach bywa Spatlese, ale nie takie dobre :(

      > Do Makro chętnie bym się wybrała, niestety wymagana jest karta, a ja nie prowad
      > zę działalności gospodarczej i nikogo z kartą nie znam :(

      No cóż, to jest pewien problem. Chyba, że jesteś np. dyrektorką szkoły - na
      instytucję też wyrabiają karty :)
    • vanee 15.03.10, 11:43
      Udało się znaleźć właściciela karty Makro i moja kolejka powiększyła się o:

      Tokaji Aszueszencia Kereskedöház 1993 (dominikjandomin - dzięki!)
      Monbazzillac Roc de Miremont 2006
      Sauternes Les Sablettes 2005
      Muscat Samos Kourtakis


      W weekend wypiliśmy Torres Moscatel Oro Apelacja: D.C. Penedes (bardzo dobre, pierwsze wino tego rodzaju, jakie piłam. Gęste, słodkie. Tak sobie wyobrażałam, że będzie smakował miód pitny (a niestety, nie smakuje)), oraz Pedro Ximenez San Emilio Solera Reserva Sherry apelacja: D.O. Jerez-Xerez-Sherry i Manzanilla, ZA słodkie :) Bardzo gęste i bardzo słodkie, w kolorze towotu. Ale całej butelki nie zmęczyliśmy. Pierwsze na stałą listę zakupów, drugie już nie :)
    • marciasek 15.03.10, 16:18
      No to czekam na recenzje pozostałych :)
    • miriam_73 16.03.10, 12:54
      alternatywą dla Sautern mogą być białe słodkie wina z rejonu Jurancon, u nas
      praktycznie nie do kupienia (chyba, że ktokolwiek widział, słyszał, wie...?) -
      kiedyś trafiłam przypadkowo i na wytrawne i na słodkie, lokalnie, jeśli
      trafiłabyś na te wina, warto spróbować.
      --
      Moje Podróże
      community.webshots.com/user/miriam_1973/albums/most-recent
    • vanee 18.03.10, 10:45
      Sprawdziłam, butelki są w prawie 99% identyczne. Dopóki człowiek się dokładnie nie przyjrzy, to pomyłka gwarantowana.
      Główna różnica to "Beerenauslese" i słoneczko z winogronem na mojej, na właściwej powinien być księżyc i "Eiswein".

      W necie znalazłam zdjęcia, wrzucam ku przestrodze:

      4.bp.blogspot.com/_hxmDcs_pvw0/RfxkAYukYzI/AAAAAAAAAAU/AZV7UGQyaH4/s320/nachtgold.jpg
      blog-imgs-17.fc2.com/p/e/t/petrus/20080213164039.jpg
      A Eiswein'a wrzucam z powrotem na listę "do sprawdzenia" :)
    • vanee 04.06.10, 12:53
      Kolejne obalone butelki:

      1.Sauternes Les Sablettes 2005 - bardzo dobre. No ale jeszcze nie piłam niedobrego sauternes :)

      2.Tokaji Aszueszencia Kereskedöház 1993 - wielkie rozczarowanie. Kiepskie :(

      3.Monbazzillac Roc de Miremont 2006 - kwaśne, błe. (Znaczy za wytrawne jak na moje gusta)

      4.Rivesaltes Tuille - kupione w Piotrze i Pawle. Gęste, o ceglastym kolorze. Jak dla mnie może być, choć nie mam zamiaru robić zapasu. Za to bardzo przypasowało mojej koleżance.

      5.Primo Amore Manduria - polecone mi w sklepie jako słodkie i zachwalane przez klientów, niestety jest co najwyżej półwytrawne. Wylądowało w zlewie.

      6.Tokaji Aszú 6 Puttonyos 1993, Bodnár Pincészet Borház - doskonałe! No ale to sześcioputtonowiec :D
    • dominikjandomin 05.06.10, 15:49
      Ja się zastanawiam, jaka jest norma nazywania czegoś "słodkie". Któreś
      już kolejne hiszpańskie "półsłodkie" okazuje się, w moim guście
      "wytrawne".

      Nazw nie zapamiętuję, zmieniam lokale (bo niestety, w lokalach słodkich
      win brak, i jest olbrzymi wybór - to znaczy jedno - półsłodkie.

      Nawet w lokalu, który śmie nazywać się winiarnią...
    • felinecaline 05.06.10, 22:09
      Czy nikomu nie zdarzylo sie probowac win z Val de Loire? Polecam qquart de
      chaume, Bonnezeaux albo Côteaux de Layon, bedziecie mieli slodyczy a slodyczy.
    • vanee 05.06.10, 23:32
      No ze słodkimi winami w lokalach to jest spory problem :(
      Stołujemy się często na mieście, wszędzie pytałam i tylko w dwóch mają po jednym - w naleśnikarni (pewnie dlatego, że dużo słodkich wersji naleśników podają) i w pierogarni (ale tam można nabyć wyłącznie całą butelkę, choć wina wytrawne są na kieliszki, więc nie próbowałam).
      W 99% restauracji mają wyłącznie wytrawne.

      W sklepach z winami taka sama posucha :(

      W zeszłym tygodniu wybraliśmy się do winiarni na Bednarską (Wawa). Mieli tylko dwa gatunki (jeden powyżej 300zł za butelkę), bo eiswein im się skończył. Czyli trzy :(
      Nie pamiętam co piliśmy, ale średnie było.

      felinecaline, dzięki za info, dopisuję do listy :)

      --
      Od tupotu małych stóp wolę tętent kopyt :)
    • skobor 06.06.10, 12:24
      Proponuje rzucić okiem na Gruzje. Może nie ocean ale na pewno morze
      słodyczy.
    • dominikjandomin 10.06.10, 12:37
      skobor napisał:

      > Proponuje rzucić okiem na Gruzje. Może nie ocean ale na pewno morze
      > słodyczy.

      A co konkretnie? I gdzie to kupić? W takim np. makro oferta
      gruzińskich kończy się na półsłodkich...
    • Gość: Magda IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.06.10, 00:27
      Bardzo polecam wino lodowe! Wytwarzane ze zmarznietych winogron. Niestety wg
      mnie bardzo drogie. Ale warto choć raz spróbować:)
    • nchyb 18.12.10, 11:42
      spróbowaćna pewno warto, ale jednak w niewielkiej ilości. Bardzo słodkie miałam szczęście pić... ALe faktycznie dobre... i drogie... :-(
    • marciasek 23.12.10, 01:09
      nchyb napisała:

      > spróbowaćna pewno warto, ale jednak w niewielkiej ilości. Bardzo słodkie miałam
      > szczęście pić... ALe faktycznie dobre... i drogie... :-(

      Bo to jest wino dla amatorów słodyczy. Ja tam nie widzę żadnego problemu z wypiciem większej ilości - może poza jednym, jedynym, którym jest właśnie cena :)
    • krzysztofsf 18.07.10, 10:10
      Serio.
      Zona przywiozla kilka butelek z wycieczki do Izraela.
      Czerwone, ciezkie, slodkie,az geste od garbnikow.

      Jesli ktos moze polecic cos zblizonego z normalnej oferty dostepnej w
      Polsce...chetnie sprobuje.


      Niezle slodkie biale wino kupilem w tym tygodniu w Lidlu - Tokaj samorodni z
      2002 roku, butelkowany (naturalnie na Wegrzech) w 2009. Cena kilkanascie zl,
      butelka pollitrowa.

      Wdlug opisu z etykiety, fermentowany z dodatkiem lipowych lisci w debowych beczkach.

      --
      Petycja- stop cenzurze internetu
      Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plytybez szkody dla ukochanego Windowsa
    • marciasek 23.12.10, 01:12
      eee, te lipowe liście to oczywiście fuszerka tłumacza jest :))) (źle przetłumaczona nazwa szczepu, który nazwę swa zawdzięcza kształtowi gron przypominającemu właśnie lipowe liście). A sam tokaj uważam za wybitnie nieudany, nawet w takiej cenie. :(
    • marciasek 23.12.10, 01:12
      zapomniałam zapytać: jakież to wino żona przywiozła?
    • aska_wro 03.08.10, 23:03
      Sauternesa nie próbowałam, ale co do Tokaja się zgadzam
    • vanee 23.11.10, 13:28
      Mały update:

      Pantelleria Passito liquoroso DOC 2008 - bardzo dobre. Szczegółów nie pamiętam, bo piłam we Włoszech we wrześniu :) Ale mi smakowało.

      Recioto della Valpolicella - wypiłam kieliszek w restauracji w Weronie i mi nie smakowało. Chciałam dać mu drugą szansę i kupiłam w Polsce butelkę (Monte del Fra Recioto della Valpolicella Classico DOC). To nie jest słodkie wino! Błe...

      Vino Liquoroso Vin Santo Donato degli Antinori - kupione we Włoszech i skonsumowane w domu. Dobre :)

      Cremovo (Vino Aromatizzato all’Uovo) - z cyklu eksperymentów. Podobne do sherry, ale mniej słodkie. Całkiem niezłe, ale w ogóle nie ma zapachu O_o Jajka więc nie wyczułam.

      Eiswein 1999 nie pamiętam szczegółów - kupiony w winiarni we Włoszech, wypity w domu. Zdecydowanie nie to :( Nie przypadł mi do gustu. Jakieś takie cienkie, mało słodkie. Może źle trafiłam, spróbuję jeszcze raz, jak trafię gdzieś do kupienia.

      Château Haute Fonrousse Monbazillac 2006 - druga butelka Monbazillaka, tym razem pyszne. Poprzednia kupiona w Makro, nie polecam. Ta trzy razy droższa od tamtej, ale 10 razy lepsza.

      Welsh Riesling Trockenbeerenauslese 2005 (Velich Apetlon) - całkiem niezłe, zupełnie inne od słodkich win, ale jakoś w nim nie zasmakowałam (ma zbyt "niesłodką" dominującą składową smaku, nie wiem jak to określić, noob jestem :) )
    • Gość: Maciek IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.10, 13:29
      Z tego, co piszesz, to wydaje mi się, że najlepszy dla ciebie byłby Kagor - takie słodkie, lepkie, mocno procentowe wino. Ewentualnie wszelkie chery i może cięższee słodkie muskaty.

      Skoro słodkie rieslingi spatlese, czy auslese, czy nawet eiswine są zbyt cieenkie dla ciebie.
    • vintrips 25.11.10, 07:58
      >Coś jeszcze powinnam dopisać do listy? Pytam o gatunki nie roczniki czy winnice
      > :) Choć jeśli czegoś konkretnego w danym gatunku trzeba się wystrzegać, to pro
      > szę o info.


      vanee,

      poczytaj tego linka, może znajdziesz jakieś info, których jeszcze nie poznałaś:

      WINA SŁODKIE


      pozdrawiam

      vintrips
    • Gość: allein IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.14, 11:13
      z win słodkich polecam:włoskie wino Pellegrino Per Santa Messa(czerwone),mołdawskie kagory(ale tylko te o zaw. alk.16 % i słodkie),izraelskie wino Kinor,rumuńskie wino Cotnari.Ceny tych win mieszczą się w przedziale 25-40zł.
    • Gość: degustatorka IP: *.rzeszow.vectranet.pl 24.05.14, 10:26
      witam ja próbowałam tego winka www.slonecznawinnica.pl/pl/p/Estrella-Vino-Dulce-Tinto-Valencia-DO/1056 rewelacja :)
    • Gość: Korek od Wina IP: *.eaw.com.pl 24.05.14, 14:37
      Bardzo ciekawymi winami słodkimi są wina tak zwane "late harvest". Szczególnie fajny w tym przypadku jest Montes late harvest (szczepy: Rriesling z domieszką Gewurztraminera).
      ---------------------------------------
      korekodwina.blogspot.com/
    • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.14, 13:35
      bardzo dobre jest czerwone Burtons , portugalskie. Nie spotkałam się żeby było dostępne w sklepach innych niż polo market a patrzyłam w kilku innych miesjcach u mnie w okolicy. świetna nuta orzechów, bardzo nietypowa :)
    • Gość: bleks IP: 80.50.54.* 13.06.14, 14:18
      Polecam wino słodkie z Hiszpanii Moscatel oro - ze znanej na całym swiecie winnicy Torres.
      Kupuje w sklepie internetowym Z Katowic Paleta wina albo cos podobnego w nazwie.
      bleks

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.