Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Biedronka - z włoskich winnic

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 22:38
    Tego jeszcze nie było - Barolo w Biedronce. Barolo Morando 2005 za
    30 zł brzmi zachęcająco. Czy ktoś miał okazję spradzić tego potwora.
    Poza tym Chianti Classico, 2 supertoskany, Gavi i kilka innych
    ciekawych win z takich regionów jak Sardynia, Sycylia czy Pulia.
    Warto podzielić się swoimi wrażeniami. Pozdrawiam
    Edytor zaawansowany
    • Gość: romek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 22:58
      Gość portalu: Pablo napisał(a):

      > Tego jeszcze nie było - Barolo w Biedronce. Barolo Morando 2005 za
      > 30 zł brzmi zachęcająco.

      Problem w ty, że to trucizna. Makabra jakaś, nie spełnia nawet wymogów apelacji. Ma korek lewy i miejsce butelkowania nielegalne. To zwykła podróba. Do tego śmierdzi i wymiocinami smakuje.
    • Gość: dziadek IP: *.magma-net.pl 30.06.10, 08:32
      pablo jesteś żałosny.
    • Gość: Pablo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.10, 20:14
      Dziadek to Ty jesteś żałosny pisząc takiego posta. Nie wystawiasz
      sobie dobrej laurki obrażając innych uczestników tego forum.
      Proponuję zmianę tonu. Pozdrawiam wszystkich bardziej pozytywnie
      myślących miłośników wina. A do dziadka więcej uśmiechu i ... mniej
      wina.
    • Gość: w IP: *.net.euron.pl 02.07.10, 14:55
      Witam,
      też chętnie bym się dowiedział czy ktoś już próbował włoskich propozycji biedronkowych. Ja pewnie sięgnę po valpolicelle.
      Pozdrawiam
    • futrzakmarcin 07.07.10, 18:05
      kupiłem i wypiłem:

      Colle al Vento DOC Primitivo di Manduria - kiepskie - słaby nos, tylko lekkie aromaty owoców, w ustach cierpkość z której mocno wybija się alkohol (bardzo tego nie lubię) - smak jak kompot z wódką. Dzień po otwarciu niewiele się nie zmieniło. W porównaniu do Arbos Castellani za 36 zł wypadło bardzo blado, choć Abros też nie jest rewelacyjne.

      Borgo Cipressi Orvieto - bardzo przyjemne wino, a jakość / cena wręcz rewelacyjna
      Opinia na sstarwines (jako MarcinFutrzak)

      Romandiola Albana di Romagna - białe słodkie - świeżość owoców powoduje, że słodycz nie jest mdła, raczej schowana lekko za owocowość. Mi i mojej kobiecie bardzo smakowało - a na letni wieczór idealne (ale koniecznie schłodzone) - kupilismy następną butelke :)

      Kilka butelek jeszcze czeka na degustację (m.in. Barolo), jak spróbuję, to napiszę.
    • Gość: maciej IP: *.146.164.241.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.07.10, 22:51
      ja próbowałem Cannonau di Sardegna 2008 - które w aromacie było nawet ciekawe -
      nuty truflowe i pralinkowe (generalne spora słodycz), a w smaku konfitury i
      mięta. Mimo 13% alkoholu jest on zbyt wyczuwalny.

      Z białych próbowałem Gavi 2009. Moim zdaniem zbyta mało kwasowości. Nawet dobrze
      schłodzone nie orzeźwiało tak jak się tego spodziewałem.
    • futrzakmarcin 13.07.10, 10:42
      Muszę napisać, że dałem zostawiłem to Primitivo w lodówce, zatkane specjalnym korkiem umożliwiającym odessanie powietrza. Po tym czasie w nosie może nie zyskało, ale smaku pojawiły się przydymione nuty (jak to określiła koleżanka "czuć było wędzarnię", generalnie zrobiło się gładsze. Może jeśli poleżałoby trochę w piwnicy i przed podaniem zostało porządnie dekantowane, to coś by z niego było (niestety nie mam karafki - na razie :). Jeśli pierwsza ocena w skali 1-10 to 2, to teraz dałbym 4.
    • Gość: ddk IP: 80.54.79.* 09.07.10, 00:41
      Warto sprobowac, moim zdaniem bardzo ciekawe wino (naprawde pelne smaku), trudno mi jest porownac do innych win Barolo, gdyz jest to pierwsze ktore pilem i nie zaluje - mam zamiar kupic kilka i niech poleza ze 2 lata w piwniczce. Pozdrawiam
    • Gość: Janek IP: 87.204.111.* 12.07.10, 22:12
      Ten ostatni post pachnie mi funkcjonariuszem Biedronki... Barolo za 30 zł do
      piwniczki? Z tym, że to oczywiście nie jest żadna podróba, wymogi apelacyjne
      spełnia, ale to wino z fabryki, szkoda pieniędzy.

      Primitivo - faktycznie słabiutkie, jakieś metaliczno-opatrunkowe.

      Natomiast warto nabyć Grillo z Sycylii, za 10 zł na lato jak znalazł.
      Te Borgo Cipresi w oby kolorach są też sympatyczne.
    • docg 12.07.10, 23:17
      nie chciałbym absolutnie niczego sugerować, ale przypomniały mi się informacje w niemieckiej prasie sprzed kilku lat, mówiące o tym, że pewna sieć dyskontowa sprzedaje więcej Barolo, niż produkuje się w całej apelacji :-)
      --
      Pozdrawiam
      Deo
    • alfajet-777 03.03.11, 09:37
      Piłem i muszę stwierdzić że jak na tak niską cenę , to wino jest nawet nawet , choć według mnie za delikatne., ale też trzeba brać po uwagę cenę. Choć z drugiej strony, Skoro polska Hurtowania (A) w ciągu roku zakupi dwa Tiry Wina Barolo to nigdy nie dostanie tak atrakcyjnej ceny jak np Biedronka która kupi na raz +- 50 tirów wina .
      Podobna sytuacja była z trunkiem Cardenal Mendoza z pewnej hurtowni w Polsce ( wyłączność na markę ) trzeb a było zapłacić 365 zł , u innej która sprowadzała z Niemieckich hurtowni ten sam trunek ta sama jakość tylko 130 zł.
      W naszym kraju wina są za drogie !!!
    • takapustka 06.10.10, 11:14
      Włoskie minęło, teraz jest hiszpania. Polecam w szczególlności to wino:
      dotrzechdych.pl/villa-narcisa-czyli-wiosna-jesienia/
    • Gość: sstar IP: *.pan.wroc.pl 06.10.10, 14:06
      bo to wino narcyza to dobre wino jest, ale czemu wypełniasz pustką całe forum?;)
      pzdr, star
    • Gość: jack IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.11, 23:44
      Kupiłem Barolo, dramat,,,nawet nie stało obok Barolo.To nie pierwszy mój zakup w Biedronce pod wpływem kuszących cen,,,,niestety ostatni.Lepiej kupić w sklepie z winami, chyba że ktoś sie chce tanio nachlać. Pozdrawiam.
    • Gość: Paweł IP: *.toya.net.pl 19.02.11, 10:35
      Ja bym się nie zrażał tym, rzeczywiście dość dziwnie odpychającym, Barolo. W Biedronce naprawdę czasem trafiają się smaczne wina, nad którymi warto pochylić podniebienie...
      Ale włoskie generalnie odradzam :((
    • Gość: przywinie.pl IP: 77.87.0.* 20.02.11, 12:42
      To fakt w Biedronce mozna trafić na perełki, szczególnie w hiszpanii. więcej na www.przywinie.pl
    • Gość: przywinie.pl IP: 77.87.0.* 20.02.11, 12:43
      i jeszcze link Tekst linka
    • kamillo1977 15.04.11, 10:08
      Skusiłem sie po raz kolejny na wino z biedronki, z aktualnej wyprzedazy win włoskich. I musze napisac o jednym winie, gdyz wywarło na mnie tak niestamowite wrażenie (a troche dobrych win juz wypiłem), że przytaszczyłem jeszcze pare sztuk. Chodzi o CASATO ALOJSA Salice Salentino Riserva. Aktualnie w wyprzedaży po 13,19!!!!! Wino jest świetne, myslę, że w degustacji w ciemno pokonałoby wiele drogich win. Ciemna barwa, mocny owoc (maliny, jeżyna, jagoda), wyczuwalna wanilia i czekolada i taniny. Nic dodac nic ująć. Oby więcej takich win w dyskontach. Nie próbowałem jeszcze Nobile di Montepulciano, ale obawiam sie niskiej jakosci gdyż nie jest rozlewane na miejscu w winnicy, tylko na północy Toskanii.
    • Gość: winolub IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.11, 09:59
      >Chodzi o CASATO ALOJSA Salice Salentino Riserva

      Zjeździłem wszystkie biedronki w okolicy (sporo) jak przeczytałem o wyprzedażowej cenie tego wina. Zakupiłem za regularną cenę i było to chyba najlepsze wino jakie w tym roku piłem. Może ktoś wie, czy gdzieś we Wrocławiu regularnie coś zostaje?
    • Gość: carla IP: *.cust.dsl.vodafone.it 25.02.11, 15:23
      > Barolo za 30 zł

      hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha dobre
    • Gość: t.mort IP: *.dynamic.chello.pl 05.08.11, 18:34
      Dokładnie też się uśmiałem. Są w Biedronce wina niczego sobie, nie powiem, ale powili co jakiś czas zmienić asortyment. W każdym razie mi się już znudziły:(
    • Gość: fun IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.02.11, 07:28
      1. Jak sama nazwa wskazuje, to nie jest Barolo. To jest Barolo Morando. Kupiłem to coś, z ciekawości jak daleko można się posunąć w robieniu ludzi w konia. Okazało się, że bardzo daleko. Zapach odrażający, wino kwaśne, bez jakichkolwiek walorów smakowch. I nic dziwnego - jeżeli coś jest rozlewane poza winnicą i kosztuje 30 zł. Za takie pieniądze, zgodnie z zasadmi apelacji nie da się zrobić Barolo. Ktoś napisał, że w fabryce. Barolo nie robi się w fabryce. Włosi się za to wezmą, chociaż, jak to Włosi - trochę to potrwa, a producent murmurando barolando, czy jak tam się to nazywa, będzie się śmiał, żeby spuścili powietrze i się tak nie nadymali. I dobrze. Sam uważam, że zadęcie w temacie wina jest zbędne. W biedronce lepiej się skupić na szukaniu tanich nieznanych win, które w swojej klasie mogą być całkiem ok.
      2. Czy wiecie dlaczego to tzw Barolo jest wstrętne i dlaczego w biedronce wina po kilkanaście złotych są lepsze? Może dlatego, że duża część konsumentów utwierdzi się w błędnym przekonaniu, że nie ma sensu przepłacać. Po co silić się na zakup droższego wina. Tańsze jest tańsze i smaczniejsze niż droższe. Taki komunikat, jak dla mnie wyraźny, został mi po spożyciu "barolo murando" z biedronki.
      Pozdrawiam wszystkich
    • medid 27.02.11, 18:43
      Często podróżuję w kierunkach włoskich i chorwackich tranzytem przez Austrię lub wręcz do Austrii (narty) i od ok. 5 lat w Billi spotykam rzeczone Barolo Morando. Najpierw kupowałem i twierdzę, że z jednej strony nie dawało radości obcowania z nim ale z drugiej nie truło. Po pokonaniu 2, może 3 butelek zastopowałem i obecnie wychodzę z Billi z Mondavim lub Penfoldsem w koszyku. Co oczywiste (w kontekście powyższych informacji), nie skusiłem się na ów produkt w Biedronce, choć ciekaw jestem czy zawartość "polskich" butelek odbiega od "austriackich". I winien jestem informacji cenowej, 10 Euro. Biedronka górą :-)
    • Gość: Arek. IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.11, 15:42
      Wypad ze spamem.
    • Gość: gość IP: *.play-internet.pl 14.06.11, 20:26
      Wczoraj konsumowaliśmy portugalskie Pe Tinto z Biedronki, cena około 13zł. Na stołowe wino - bez zastrzeżeń, ale też bez zachwytu. Dobre wino w niskiej cenie. Lubię Biedronkę!
    • Gość: RA IP: *.silesiamultimedia.com.pl 18.06.11, 22:43
      Biedronka to super sklep jeśli chodzi o wina. Zwłaszcza po przecenach trafiają się jak ja to nazywam fajne perełki za śmieszne pieniądze. Znam taką biedonkę, którą nazywam "mordownią" bo wygląda tak jak z opisów tych co ją krytykują. Ale ja ją uwielbiam. Tam idzie dostać wina, które były na festiwalach pół, czy rok temu. Oczywiście po przecenie. Zawsze tam wpadam i kupuję coś ciekawego. A klientela tego sklepu też jest ciekawa. Wyobrażcie sobie, że jeszcze nie dawno alkohol w tym sklepie podawał tylko kasjer. Od 3-ch tygodni chyba po moich interwencjach wino już jest wyeksponowane, ale "ciężki" alkohol dalej tylko podaje kasjer. chyba jestem tam jeden z niewielu, którzy kupują wino. nie mam tam blisko bo 30 km, ale jadę i zawsze 100-150 zł zostawiam na wino. Fajne były moje kłótnie z ochraniarzem jak się pakowałem w zagrodzone stoisko z alkoholem i tłumaczyłem matołowi, że biorę 10 butelek, bo na więcej mi nie starczy kasy i musze się bardzo poważnie zastanowić, które z tych perełek trafią do mojego koszyka co mi zajmnie trochę czasu i jak bym prosił o to kasjera to bym zablokował kasę na pół godziny. Kilka takich akcji i wina wynieśli z zagrodzonego stoiska.
    • extrafresh 19.06.11, 13:32
      Mam podobnie.
      Czasami jeżdżę służbowo w okolice Lublina i robię zakupy w tamtejszych B.
      W Wwie wybór win mały i szybko znikają.
    • Gość: polska b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 11:12
      Zgoda
    • Gość: KMW IP: *.mis.com.pl 03.02.12, 13:03
      Teraz jest dostępna nowa odsłona win włoskich w Biedronce. Relacja z degustacji i oceny tych win tutaj www.nasze-wina.pl/auth/pages/spotkanie_z_winami_swiata_wlochy/
    • Gość: Antek IP: *.mis.com.pl 16.02.12, 14:41
      Najciekawsza z tej włoskiej serii jest Valpolicella, co potwierdzają tutaj, a Barbaresco jest dość kontrowersyjne i ma od 5 do 8 punktów
    • Gość: fun IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.04.12, 07:45
      Cytuję z linka z "degustacji" win Biedronki ". Valpolicella Ripasso Classico Superiore DOC Maurizio B Martino 2009 - 29,99 zł
      (8/10) Zachęca jedwabiście mieniąca się rubinowa barwa! W nosie czuje się gorzki migdał. Podobnie jak Primitivo ma właściwości mocno ściągające. Czuje się też pestkę dyni i drewno. Ma świetny potencjał do leżakowania."
      Moje odczucia na temat tego ripasso: krótkie, płaskie, bez ciała, nic nie dzieje się w ustach - za drogie, a jeśli ktoś nie wie co to jest ripasso i kształtuje sobie opinie na temat tego czym jest ripasso na przykładzie tego szajsu, niech jednak dla eksperymentu, spróbuje czegoś ... tak, tak, droższego niestety. Nie odcinajcie się od możliwości poznawania wina, tylko dlatego, że nie jest tanie. Raz na jakiś (różny) czas KAŻDY może sobie kupić flaszkę dobrego wina, a na codzień, zamiast kompotu, coś niedrogiego. Pozdrawiam.
    • kissmygrass 11.04.12, 09:39
      Gość portalu: fun napisał(a):

      > niech jednak dla eksperymentu, spróbuje czegoś ... tak, tak, droższego niestety.

      Co oznacza okolice raczej 70 PLN i natychmiastowe wygarnięcie argumentem, że DWA RAZY więcej za TO SAMO wino :)
      Taka smutna statystyczna polska rzeczywistość...

      W
      --
      Kids! Bringing about Armageddon can be dangerous. Do not attempt it in your home.
    • Gość: fun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.12, 10:12
      Zgadza się, no ale jak się nie spróbuje, TEGO SAMEGO wina za te 2 x więcej, to trudno twierdzić, że to jednak to samo :) Ja z tych powodów kupuję, z ostrożności i ciekawości, wino w supermarketach, żeby gołosłownie nie twierdzić, że jednak nie jest TYM SAMYM winem, nawet jeśli teoretycznie za cholerę nie może być wysokiej czy nawet niezłej jakości (w skrajnym przypadku "Barolo" Morando za około 3 dychy, którego producentowi zresztą zakazano, zdaje się, używać nazwy Barolo). Smutna statystyczna polska rzeczywistość wynika niestety ze smutnej niskiej siły nabywczej polskiego statystycznego portfela, tanie wino w supermarketach jest więc dużym plusem. Niestety (dla portfeli tych co zaczynają się bawić w picie wina), z czasem każdy odkrywa swoje smaki i smaki te jakimś cudem są droższe niż te najtańsze. Pozdrawiam.
    • Gość: cava IP: *.open.pl 11.04.12, 12:19
      w polsce wina są za drogie, wiem,że opłaty,transport,vat,marża itd.,...ale mimo wszystko to jest drogo, fajne wino we włoszech 5-6 euro, u nas niedostępne ponizej 45-50pln, to ile tam kosztują wina które są u nas po 20-30pln?
    • Gość: fun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.12, 13:27
      Cava, ile Twoim zdaniem "powinna" kosztować w Polsce butelka wina kupiona we Włoszech za 6 euro?
    • Gość: cava IP: *.open.pl 11.04.12, 14:01
      nie wiem, ale włocha stać żeby pić każdego dnia takie wino...polak moze pozwolic sobie raz na ...tydzień?....miesiąc? zależy od portfela...chodzi mi o to ze cena win jest odwrotnie proporcjonalna do zasobów polaków-włosi, francuzi itp. zarabiają więcej i piją tańsze wino a my zarabiamy mniej i pijemy droższe...tylko nie piszcie żebym sie przeprowadził do nich;)
    • Gość: fun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.12, 14:45
      To jest fakt - portfel nie ten, a ceny wina wyższe. Ceny w sklepie w Polsce zawsze będą wyższe, niż przy zakupie od producenta, czy nawet w sklepie, za granicą. Zapewne (przypuszczenie) towary z Polski importowane przez sklepy np we Włoszech, są sprzedawane drożej niż u producentów czy w sklepach w Polsce.
      Życzę zatem (sobie też) bardziej zasobnego portfela, bo to może ulec zmianie, a nie przeprowadzki.
    • Gość: a IP: *.ip211.fastwebnet.it 15.04.12, 19:09
      Polska to nie jest kraj z "winną" tradycją. W Polsce pije się wódkę i piwo, nie ma tu kultury picia wina. nie ma dobrych winnic, bo przy polskim słońcu winogrona i wino z nich to śmiech na sali. jak chcesz pić dobre południowe wino, to plać za nie odpowiednio i nie narzekaj.
    • kissmygrass 11.04.12, 17:50
      Gość portalu: fun napisał(a):

      > Cava, ile Twoim zdaniem "powinna" kosztować w Polsce butelka wina kupiona we Wł
      > oszech za 6 euro?

      Odpowiem pokrętnie - byłoby miło, gdyby kosztowała tyle samo (po przeliczeniu z euro na złotówki), co za naszą zachodnią granicą.
      --
      Kids! Bringing about Armageddon can be dangerous. Do not attempt it in your home.
    • jeepwdyzlu 11.04.12, 18:46
      Smutna statystyczna polska rzeczywistość wynika niestety ze smutnej niskiej siły nabywczej polskiego statystycznego portfela, tanie wino w supermarketach jest więc dużym plusem.
      -------------
      eee
      niekoniecznie trzeba kupować barolo za 30 zł
      WIEDZĄC, że to cena idiotyczna, można dać sobie spokój i z korzyścią nie tylko dla portfela ale i dla duszy - kupować całkiem niezłe wina za 20, 30 zł
      Sam pijam sporo i nie jestem gotów z różnych względów płacić za butelkę codziennego wina więcej niż 3-5 Eur
      Co innego butelki od święta, ale jeden lata na spadochronie, drugi lubi wino. A trzeci - jedno i drugie - czego sobie i Wam życzę.
      Apeluję - nie pozwalajmy biedronce robic z nas idiotów na tym forum. Ewidentnie uprawiany jest tu szemrany marketing. Dla dobra tego forum proponuję nie pisać w wątkach dotyczących biedronki i jej produktów. Zbyt nachalne sie to staje.
      ciao
      jeep

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka