Wino z Lidla i Biedronki

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Prosze o polecenie win z Lidla i Biedronki.
    Potrzebuje Wina polwytrawne i wytrawne- do obiadu takiego uroczystego po ktorym bedzie destr.Jakie mozna kupic w tych sklepach - ktore polecacie????
    • IP: *.rybnik.vectranet.pl

      Gość: Andy 12.02.11, 07:30 Odpowiedz
      To nie są dobre miejsca do kupna dobrych win
      • IP: *.dynamic.chello.pl

        Gość: najmądrzejszy 20.02.11, 16:38 Odpowiedz
        Fajnie by było gdybyś odpowiedział na pytanie.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: Zenutek 20.02.11, 23:04 Odpowiedz
        Chyba żartujesz. W lidelku pyszne wino czerwone Espana czy Kadarka (1 L za ok 9 zł) bija na głowę kilkudziesięciozłotowe bełty wciskane "koneserom" w drogich sklepikach.
        • 20.02.11, 23:24 Odpowiedz
          Gość portalu: Zenutek napisał(a):

          > Chyba żartujesz. W lidelku pyszne wino czerwone Espana czy Kadarka (1 L za ok 9
          > zł) bija na głowę kilkudziesięciozłotowe bełty wciskane "koneserom" w drogich
          > sklepikach.

          Bełty może i tak, ale ja bym wielu z tych win (niebędących bełtami) nie zamienił na tańsze tylko i wyłącznie z uwagi na cenę. Jeśli komuś oferta Lidla/Biedronki/jakiegokolwiek innego sklepu „nie dla koneserów” wystarczy do szczęścia, to jego sprawa. Tylko niech mi nie próbuje wmawiać, że ja też mam uznać to za pełnię szczęścia.

          --
          Kids! Bringing about Armageddon can be dangerous. Do not attempt it in your home.
    • 12.02.11, 09:47 Odpowiedz
      Proponuję z Biedronki:
      Lambrusco Morando (czerwone, musujące, lekkie)
      Albana Romandiola (białe, delikatnie słodkawe)
      Więcej win (te także) z Biedronki opisane zostało tu:
      www.sstarwines.pl/sample.php?inc=index.php&imp=Biedronka
      Z Lidla mam większy kłopot bo mniej znam te wina, może sama coś znajdziesz ciekawego:
      www.sstarwines.pl/sample.php?inc=index.php&imp=Lidl
      Pozdrawiam, star
      --
      www.sstarwines.pl
      • IP: *.toya.net.pl

        Gość: Paweł 12.02.11, 11:31 Odpowiedz
        Od razu proponuję skupić się na Biedronce. O niebo lepsza oferta. Choć z obecnej włoskiej zbyt wiele bym nie polecił
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: wi66634 12.02.11, 12:54 Odpowiedz
          biedronki ripasso albo st. emilion - stosunek cena/jakość rewelacja

          • IP: *.dynamic.chello.pl

            Gość: najmądrzejszy 20.02.11, 16:41 Odpowiedz
            Vermouth czerwony też jest dobry i kosztuje tylko 12 pln.

            Furorę robi też Amarena i buteleczki wódki Parkowej o pojemności 0,1 L.
    • 12.02.11, 15:19 Odpowiedz
      Gratuluję wszelkim ekspertom, którzy są w stanie dobrać wina (niezależnie od tego z czyjej oferty) do obiadu bez pytania o to, co zostanie podane...
      --
      Kids! Bringing about Armageddon can be dangerous. Do not attempt it in your home.
      • IP: *.cdma.centertel.pl

        Gość: aaa 20.02.11, 18:39 Odpowiedz
        No proszę cię, conajmniej jakbym piła wina nałogowo do obiadu.
        Tak szczerze to mi wino smakuje bądź nie. I mogę pić winko za 1000 zł i się skrzywić a takim za 24 zł zachwycić.

        Dodam jeszcze że lubię wina białe, bo przeszła mi ochota na czerwone i nie ważne czy jem świnię czy rybę.
        • IP: *.play-internet.pl

          Gość: zgsj 20.02.11, 20:35 Odpowiedz
          Nie ważne czy świnia czy człowiek, ważne, żeby wlać w ryj. Bez względu na okoliczności.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: hk 20.02.11, 20:59 Odpowiedz
          > No proszę cię, conajmniej jakbym piła wina nałogowo do obiadu.
          > Tak szczerze to mi wino smakuje bądź nie. I mogę pić winko za 1000 zł i się skr
          > zywić a takim za 24 zł zachwycić.

          nie wiem czy w bidronce podajom ale Sen Sołtysa bedzie teściom smakował bardziej niż deser. osttatecznie może być każde inne z gatunku produkt spirytusowany. a z gęby waniaje .... cud mniód malyna
        • IP: *.adsl.alicedsl.de

          Gość: agniesia 21.02.11, 09:15 Odpowiedz
          > Dodam jeszcze że lubię wina białe, bo przeszła mi ochota na czerwone i nie ważn
          > e czy jem świnię czy rybę.

          no przeciez do swini i ryby to sie wlasnie biale pije
          • 21.02.11, 09:27 Odpowiedz
            Do świni czerwone. Białe do ryby i drobiu. Zwyczajowo. Bo w sumie powinno się pić to, co smakuje, a nie to, co wypada.
            W Lidlu są bardzo dobre wina - niemiecki Dornfelder różowy i czerwony, wegierski Merlot, hiszpańskie Vino Tinto... I nie ma co grymasić, ze kosztują 10 zł, tylko spróbować. Dobre wino wcale nie musi byc drogie, no chyba, że jest się snobem i poniżej 50 zł za butelkę się nie zejdzie, nawet jak za tę cenę ma si kwaśne siury.

            --
            --------------
            Bądź jak ptak...
            • IP: *.adsl.alicedsl.de

              Gość: agniesia 21.02.11, 10:09 Odpowiedz
              zawsze wydawalo mi sie ze wieprzowina to biale mieso wiec i biale wino.

              no ale faktycznie nie zawsze to co powinno sie pic to smakuje.
              niezaleznie od ceny nie smakuje mi mi wino wytrawne - pilam takie i za 3 i za 20e - i wlasciwie to te tansze bardziej mi smakowaly. moze jeszcze drozsze by mi posmakowalo ale po co, wole pic polwytrawne za 3e :)
            • 21.02.11, 10:09 Odpowiedz
              dzioucha_z_lasu napisała:

              > Do świni czerwone. Białe do ryby i drobiu. Zwyczajowo. Bo w sumie powinno się p
              > ić to, co smakuje, a nie to, co wypada.

              „Kanoniczne” zestawienia win i potraw oparte są na tym właśnie, że smaki są „kompatybilne”, a nie na tym, że tak sobie jakiś snob wymyślił ;)

              --
              Kids! Bringing about Armageddon can be dangerous. Do not attempt it in your home.
            • 21.02.11, 11:55 Odpowiedz
              Dobre wino nie musi byc dobre, ale warto by bylo, zeby dojrzewalo samo, a nie za pomoca chemikaliow i "smaku debowej beczki" z kolby.
              Dobrze jest rowniez, gdy winnica nie jest nawozona odpadami miejskimi.
              I wlasnie po to sa certyfikacje. Choc nie zaprzeczam, ze wino z malej winicy moze byc lepsze niz jakiekolwiek z AOC (lub odpowiednikiem), ale wtedy warto osobiscie wiedziec cos wiecej na temat jego pochodzenia.
              • 21.02.11, 12:24 Odpowiedz
                titta napisała:

                > I wlasnie po to sa certyfikacje. Choc nie zaprzeczam, ze wino z malej winicy mo
                > ze byc lepsze niz jakiekolwiek z AOC (lub odpowiednikiem), ale wtedy warto osob
                > iscie wiedziec cos wiecej na temat jego pochodzenia.

                Mała winnica automatycznie wyklucza AOC/odpowiednik? Ciekawa teoria...
                --
                Kids! Bringing about Armageddon can be dangerous. Do not attempt it in your home.
    • IP: *.jmdi.pl

      Gość: d3d 16.02.11, 00:01 Odpowiedz
      Przejrzyj może też naszą stronę: dotrzechdych.pl/ :)

      Pozdrawiam ciepło,
      d3d
    • 16.02.11, 10:55 Odpowiedz
      Ja kupuję czasami Lambrusco i Carlo Rossi, ale nie oszukujmy się, to nie wino tylko napój winny, więc jak szukasz prawdziwego wina, to tylko sklepy winiarskie, ale to już znacznie wyższe koszty :-)
      • IP: *.aster.pl

        Gość: Autor 20.02.11, 13:13 Odpowiedz
        A jak mięso to tylko u rzeźnika a jak mleko i jaja to tylko u baby ze wsi...
      • IP: *.182.76.99.nat.umts.dynamic.eranet.pl

        Gość: Kasia 16.05.11, 11:49 Odpowiedz
        Muszę się zgodzić :) "Wina" z Lidla i Biedronki - może i smakują ok, ale w większości przypadków nie są winami. Wina najlepiej kupować w specjalistycznych sklepach. Mają wiedzę, świetną jakość i na ogół są importerami, dzięki czemu stosunek ceny do jakości jest w porządku. (np. www.importwin.eu ) Umówmy się, że cena będzie wyższa niż w dyskontach, ale przynajmniej wino będzie najwyższych lotów :)
    • 20.02.11, 13:03 Odpowiedz
      Przecież to zależy od menu ;-) Do różnych potraw pasują różne wina. No i jeśli obiad ma być uroczysty... to z biedronki i lidla niewiele będzie pasować, moim zdaniem. I nie jest to snobizm - uwierz mi, bo sam często coś sobie stamtąd wybiorę ale jeśli mam specjalną okazję a nie do posiłku - wybieram sie chociażby do Almy czy Piotra i Pawła. No chyba, że nie masz w okolicy niczego takiego czy też jakiegoś specjalistycznego sklepu.
    • IP: *.telpol.net.pl

      Gość: attomek1970 20.02.11, 13:11 Odpowiedz
      "Castel di diablo w Biedronce". Dobry chilijski Merlot. Kosztuje jedynie 29 złotych a np w Realu około 50.Pozdrawiam
    • 20.02.11, 13:19 Odpowiedz
      joanna7901 napisała:
      > Potrzebuje Wina polwytrawne i wytrawne- do obiadu takiego uroczystego po ktorym
      > bedzie destr.Jakie mozna kupic w tych sklepach - ktore polecacie????

      Jeśli szukasz wina dla znawców, to idź do specjalistycznego sklepu.
      A jak się nie znasz sama i domownicy też, to właściwie każde powyżej 15 zł będzie dobre...
      --
      "Pływanie pod prąd wyrabia mięśnie." (Z. Herbert)
      Mój ekskribicjonizm kontrolowany.
      ich4pory.blogspot.com
    • 20.02.11, 13:20 Odpowiedz
      Lidl RUBY CABERNET. Kalifornijskie czerwone wytrawne, ok 10 zł. Ostatnio przyniosłam na babskie spotkanie i koleżanki (nie znając ceny)stwierdziły, że świetne.
    • IP: *.e-wro.net.pl

      Gość: bergamotka 20.02.11, 14:51 Odpowiedz
      Znam jednych BOGATYCH,którzy kupują w Lidlu wino w kartonie i zanim przyjdą goście przelewają tą substancję do karafki :))
      • IP: *.dynamic.chello.pl

        Gość: mrarm 20.02.11, 16:07 Odpowiedz
        No i? Ostatnio piłem wino z Reala za 10 zł, w kartonie, i było lepsze niż wina ~30 zł z jakiegoś tam sklepu z winami.. (w tym sklepie polecone przez sprzedawcę).
        • IP: *.e-wro.net.pl

          Gość: bergamotka 20.02.11, 23:27 Odpowiedz
          No i o to chodzi.Ważny jest smak a nie etykietka.Ale nie lubię jak ktoś ściemnia i myśli że inni się dadzą nabrać.Bo przecież nie jedna impreza odbyła się w towarzystwie tanich win i nikomu godności przez to nie ubyło ;)
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: goscgosc 20.02.11, 14:58 Odpowiedz
      Kiedyś W makro-cash kupowałam zinfandel po ok.30 i zdumiałam się gdy w Lidlu spotkałam po 12. Kupiłam zapas a później do zlewu!
      • IP: *.dynamic.chello.pl

        Gość: hjd 20.02.11, 15:08 Odpowiedz
        Raz kupilem wino w biedronce i musialem wylac do zlewu!!
        W LIDLU kazde wino jest natomiast dobre, mozna brac w ciemno!@
        • IP: 62.121.73.*

          Gość: MISIO 20.02.11, 15:35 Odpowiedz
          HAHAHAHA, a teraz wszyscy naganiacze sio na spacer, zamiast marnować niedzielę :)
          • IP: *.dynamic.chello.pl

            Gość: hjd 20.02.11, 16:11 Odpowiedz
            Akurat nie jestem zadnym naganiaczem. Mowie to co doswiadczylem. Wina z lidla moge polecic a to raz kupione w biedronce bylo potwornym kwasem i wylalem. Tak wlasnie bylo.
            • IP: *.lublin.hypnet.pl

              Gość: gruba 20.02.11, 22:23 Odpowiedz
              A u mnie odwrotnie. Wina z biedronki moge polecic a to dwa razy kupione w lidlu bylo potwornym kwasem i wylalam. Tak wlasnie bylo.
    • IP: 194.42.110.*

      Gość: winiak 20.02.11, 16:26 Odpowiedz
      Kupiłam wczoraj po raz pierwszy wino w lidlu, kosztowało 11,29, było rewelacyjne - wloskie wytrawne. Niestety, nie znam nazwy, butelka już wylądowała na śmietniku.
      • IP: *.176.202.84.customer.cdi.no

        Gość: to ja 20.02.11, 21:25 Odpowiedz
        > butelka już wylądowała na śmietniku.

        Butelki (szklo) nalezy sortowac i wyrzucac do pojemnika na szkla.

        • IP: *.lublin.hypnet.pl

          Gość: gruba 20.02.11, 22:24 Odpowiedz
          Butelki powinny zwrotne (płatne) i wtedy nie było by problemu.
        • 29.05.11, 14:09 Odpowiedz
          Gość portalu: to ja napisał(a):

          > > butelka już wylądowała na śmietniku.
          >
          > Butelki (szklo) nalezy sortowac i wyrzucac do pojemnika na szkla.

          Są ludzie, którzy za sortowanie takich odpadów biorą regularne pensje w sortowniach, to ich zawód, nie widzę powodu by kogoś wyręczać. Pewnie będę zlinczowana ale nie popieram i nie stosuję domowego sortowania. W Polskich warunkach i tak albo wszystko ostatecznie ląduje razem albo akuratnie posortowane wyjeżdza za granicę. Za grubą kasę sprzedawane jest to, co ekologicznie napędzani ludzie posortowali w domach. W takiej np. Holandii 1 plastikowa butelka 1,5l po napoju kosztuje w przeliczeniu ok. 0,80zł czemu w Polsce nikt za to nie nie płaci? Frajerzy sortują za darmo a surowce są drogo odsprzedawane dalej - wszystko podane w sosie jedynie słusznej pseudoekologi: kto nie sortuje to łajdak i drań!
          Z resztą niech każdy robi to co uważa za słuszne, mi daleko od pouczania tonem powyższego wpisu.

          Co do tematu. Ja jakiś czas temu odkryłam wina w Lidlu. Mnóstwo małych, lokalnych winiarni, butelki z oznaczeniami DOC, DOCG, AOC - można wybierać i znaleźć prawdziwe perełki w cenie 14-20zł. W Biedronce wino kupiłam ze 2 razy, eksperymentalnie. W jednym przypadku miało uszkodzenie naturalnego korka - wino było skwaśniałe, nienadawało się do picia, wylałam do zlewu. Myślę, że to był wyjątkowy przypadek ale mimo wszystko większą wiarę pokładam w winach lidlowskich, jak dotąd się nie nacięłam, przeciwnie - czasem ich jakość mnie naprawdę zaskakuje.
          Uprzedzając wszystkie słabe serca: nie, nikt mi nie płaci za naganianie :D
          --
          "Znajdź w życiu przystań do właściwych przystań
          Zastanów się, czasem przegrać znaczy wygrać..."
    • 20.02.11, 16:48 Odpowiedz
      Ja piłem na sylwestra wermut 1l chyba za około 12 zeta. Gdzieś spod Turynu. Oczywiście do Martini mu daleko, ale do tych tańszych odpowiedników typu Istra czy CinCin to już nie wiem. Jakiś dziwny smak miało...
      --
      ###_*.dpp - mezochroniczna dawka optymizmu
      ddpppp.blogspot.com/
    • IP: *.centertel.pl

      Gość: abc 20.02.11, 16:58 Odpowiedz
      Amarena!
      na pewno bedzie smakowalo
      i niedrogie
      • IP: *.internetia.net.pl

        Gość: Bee 20.02.11, 20:15 Odpowiedz
        Popieram! Amarena jest naprawdę dobra. Trudno zdecydowanie powiedzieć, czy to wada czy zaleta, ale pije się ją jak oranżadę, tyle, że alkoholową. No tak mi jakoś smakuje :D
    • IP: *.Red-2-136-78.dynamicIP.rima-tde.net

      Gość: ondina 20.02.11, 17:44 Odpowiedz
      dobre wine hiszpanskie (niezaleznie od tego gdzie zostaly kupione) to takie ktore maja na etykiecie napis: Denominación de Origen ......... (tu nazwa regionu)
      wloskie: Denominazione di origine ........
      francuskie: Appellation d'Origine Contrôlée ..........
      to sa autentyczne wina z konkretnego regionu danego kraju (w przeciwienstwie do Vino de Mesa, ktore sa winami slolowymi)
      znam sie jedynie na winach hiszpanskich, takie ze znaczkiem Denominación de Origen w 90% to wina wytrawne (wyjatek, Jerez, Málaga.... ale tych nie widzialam nigdy w Lidlu czy w Biedronce). te z napisem Reserva czy Gran Reserva, z reguly sa bardziej wytrawne (dluzej lezakuja w beczkach)

      kupuj smialo wino z Lidla, mieszkajac w Anglii bardzo czesto tam kupowalam bardzo dobre wina hiszpanskie, ktorych gdzie indziej nie mozna bylo dostac (w UK kroluja wina z Nowego Swiata) i dosyc tanie. pamietaj, kazde wino z Demoninación de Origen, czy to hiszp, czy wloskie czy franc to bardzo dobrej jakosci wina, kontrolowane, spelniajace normy dla danego regionu, druga sprawa to ktore beda Ci smakowac, ale to kwestia gustu

      Salud!
      • IP: 95.108.39.*

        Gość: inżynier 20.02.11, 22:11 Odpowiedz
        Gość portalu: ondina napisał(a):
        > kupuj smialo wino z Lidla, mieszkajac w Anglii bardzo czesto tam kupowalam bard
        > zo dobre wina hiszpanskie,

        Problem w tym, że ja często kupuję większą ilość wina w Lidlu, ale jak jestem służbowo w Niemczech. Polski Lidl ma jakiś syf - to samo wino kupowane w Niemczech ma ZUPEŁNIE INNY SMAK i jeszcze w dodatku jest tańsze o jakieś 20-40% niż w polskim Lidlu.
        A to przegięcie...

        Biedronka ma stosunkowo tanie wina całkiem niezłej jakości, bo przy skali swoich zakupów negocjuje horrendalne upusty. Ale i tak są one droższe niż wina w niemieckim Lidlu ;)
        • IP: *.Red-2-136-76.dynamicIP.rima-tde.net

          Gość: ondina 20.02.11, 22:21 Odpowiedz
          ok, jeszcze raz: wina DENOMINACIÓN DE ORIGEN (czy po wlosku, czy francusku), to wina ktora mozna kupowac nawet w lokalnym monopolu (jezeli takowe jeszcze istnieja), zawsze beda dobrej, kontrolowanej jakosci. to po prostu gwarancja pochodzenia. oczywiscie nie wszystkie wina w Lidlu czy w Biedronce (nawet nie wszystkie w Bomi, czy sklepach z winami) sa D.O. dlatego trzeba CZYTAC ETYKIETY i wybierac te z napisem D.O !!!!! proste!
          • IP: *.Red-2-136-76.dynamicIP.rima-tde.net

            Gość: ondina 20.02.11, 22:43 Odpowiedz
            a tak na marginesie:
            dobre wino to takie ktore Ci smakuje! i tyle... te wszystkie snobistyczne (idiotyczne) wymadrzania sie o tym, ze wino za 11 zl jest be a wino za 25 zl juz jest ok, nalezy puscic mimo uszu i pic to co Ci smakuje!!!!!!!!
            • 20.02.11, 23:29 Odpowiedz
              Zgadzam się z ondiną. Dodam tylko, że niezależnie od apelacji, warto sprawdzać, gdzie butelkowane było dane wino. Jeśli na miejscu w winnicy, to ok. Jeśli w innym kraju, to już gorzej. Nawet najlepsze wino z dobrą apelacją traci, jeśli przewożono je w cysternach.. PS. W Biedronce, jako że firma portuglaska, zwróć uwagę na dobre portugalskie winka. W niemieckim lidlu znajdziesz za to całkiem niezłe niemieckie rieslingi. Poza tym - faktycznie, dobre jest takie, które Ci smakuje. Cena i sklep to rzeczy wtórne.
              • IP: 95.108.39.*

                Gość: inżynier 22.02.11, 00:35 Odpowiedz
                wawerka2 napisała:
                > Zgadzam się z ondiną. Dodam tylko, że niezależnie od apelacji, warto sprawdzać,
                > gdzie butelkowane było dane wino.

                Ok, butelkowanie jest ważne, ale jeszcze ważniejsze jest przechowywanie. Nie ma siły, aby wino, które stało długo w magazynie nie straciło na jakości. Wino powinno leżeć (korek musi być zalany) i w dodatku bez światła oraz w odpowiedniej temperaturze. Dotyczy to zarówno win za 11 zł jak i za 110. Być może w Niemczech lepiej wina przechowują, bo bardzo rzadko zdarza mi się trafić na zepsute. W polskim lidlu - znacznie częściej.
    • IP: *.ip.jarsat.pl

      Gość: dd 20.02.11, 20:29 Odpowiedz
      w lidlu jest bardzo dobry tokaj półsłodki za 8,99
      • IP: 46.186.33.*

        Gość: Joanna 20.02.11, 22:50 Odpowiedz
        A co sądzicie o Kadarce macedońskiej w litrowej butelce za 9,90 w Lidlu?
      • IP: *.ip.netia.com.pl

        Gość: mackos 21.02.11, 08:25 Odpowiedz
        LIDL - TEMPRANILLO czerwone, wytrawne. ( 9,99zł)
        Wino które jako nieliczne z tańszych w Lidlu posiada końcówkę i odpowiedni poziom garbników.Najlepsze w godzinę po otwarciu.
        A prawda jest taka że każdy ma swój typ i generalizacja które dobre dla wszystkich mija się z celem.
    • 20.02.11, 20:42 Odpowiedz
      Z Lidla z czystym serce m moge polecic 2 biale wina :

      Prosecco i Pinot ( obydwa wloskie ) .
      Gwarantuje ze jest malo ludzi ktorzy mogliby je odrroznic od podobnych z dobrych winnic .
      Spedzilem w Wloszech 20 lat i na ten temat costam costam wiem.

      Cena to ok . 11 - 14 zl i wg. mnie sa to najlepsze wina w Polsce pod wzgledem jakosc/cena.

      • IP: *.adsl.inetia.pl

        Gość: meri 20.02.11, 21:18 Odpowiedz
        nie przejmuj się docinkami, to są ludzie, którzy żyją w przekonaniu, że dobre musi być drogie... i przez takich mamy w polsce drogie wina :/
    • IP: 212.244.132.*

      Gość: riget 20.02.11, 21:19 Odpowiedz
      cassilero del diablo, gadiva reserva, to dwa wina w biedronce, ktore sa w dobrej cenie i dobrej jakosci. gadiva jest tez zwykla za 19,90 ale to normalna cena takiej jakosci wina.
      reserva okolo 30, podobnie jak cassilero.
      natomiast za takie pieniadze to moge juz polecic w piotrze i pawle wina z austrii (te ze szklanym korkiem i jakas jaszczurka na etykiecie), gruzinskie (naprawde niezle za 32 pln), pupilla, luisa edwardsa z chile, i wloskie z winnicy gattevachio czy jakos tak. sa ostatnio w promocji.
    • 21.02.11, 07:54 Odpowiedz
      Ze stałej ekspozycji lidla polecę dwa czerwone, wytrawne wina.
      Jedno, już tu gdzieś polecane, za ok 11-11.50 w specyficznej butelce i drugie za też ok 11 PLN obleczone cieniutką metalową siateczką.
      Są to nieliczne lidlowskie wina, na których nie ma napisu, żeby po otwarciu trzymać w lodówce i spożyć w przeciągu 48 h i naprawdę dają się wypić. Co jakiś czas pojawiają się w ekspozycji różne wina (teraz Bordeauksy) w okolicy 20-30 PLN, ale tych nie kupowałem.
      • IP: 195.116.120.*

        Gość: er 21.02.11, 08:13 Odpowiedz
        wczoraj w lidlu kupiłem bordeaux za 13 z groszami, ale jeszcze nie otwarte więc nie oceniam, generalnie często kupuję wina w tych sklepach, ale mam takiego jednego fisia, nie kupuje win z metalowymi zakrętkami tylko zawsze z korkiem. Często to sie sprawdza.
        • IP: *.ip.netia.com.pl

          Gość: mackos 21.02.11, 08:28 Odpowiedz
          LIDL - TEMPRANILLO czerwone, wytrawne. ( 9,99zł)
          Wino które jako nieliczne z tańszych w Lidlu posiada końcówkę i odpowiedni poziom garbników.Najlepsze w godzinę po otwarciu.
          A prawda jest taka że każdy ma swój typ i generalizacja które dobre dla wszystkich mija się z celem.
    • 21.02.11, 09:00 Odpowiedz
      Zajrzyj na dotrzechdych!

      dotrzechdych.pl/
      Tam masz komplet info, możesz spobie wybraz tylko z lidla albo tylko z biedronki!
      jak lubisz!

      dotrzechdych.pl/
      Polecam

      dotrzechdych.pl/
    • IP: *.jjs-isp.pl

      Gość: kasiak 21.02.11, 12:00 Odpowiedz
      Biedronkowe Barolo - 29,9 - jest genialne. Czerwone, wytrawne, o wyrazistym smaku. Zwykle ceny Barolo zaczynają się od 100.
      • 21.02.11, 12:22 Odpowiedz
        Gość portalu: kasiak napisał(a):

        > jest genialne. Czerwone, wytrawne, o wyrazistym smaku

        I to już wystarcza do genialności?

        --
        Kids! Bringing about Armageddon can be dangerous. Do not attempt it in your home.
    • 21.02.11, 15:26 Odpowiedz
      Jeśli jest to obiad bardziej znaczący podał bym czerwone wytrawne COLLE al VENTO cena 12,99 a do deseru najbezpieczniej podać białe słodkie ROMANDIOLA za 9,99 zł Biedronka ostatnio na bardzo sympatyczny zestaw win gronowych po całkiem dobrych cenach.Przykładem niech będzie czerwone półwytrawne CAPE TOWN PINOTAGE cena w Biedronce 14,00 w sklepie winiarskim 28,40 zł, pozdrawiam Ludek.
      • 05.07.11, 10:09 Odpowiedz
        Spotkałem dzisiaj w Lidlu Chablis i St Emilion -oba po 49 zl. próbowal ktoś? Skusilem sie na czerwone, jak otworze za kilka dni to napisze jak smakuje.
        • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

          Gość: cava 05.07.11, 14:22 Odpowiedz
          chablis po 49 pln to żadna okazja, u kondrata również jest, co prawda petit ale też za 49pln
          • 05.07.11, 15:19 Odpowiedz
            nie przygladałem się zanadto Chablis bo generalnie średnio mnie interesują wina białe, ale na etykiecie figurował chyba napis 1'Cru, czy to rownoważne Premier Cru? Nigdzie nie napisałem, że to okazja.
            • IP: *.143.136.245.spray.net.pl

              Gość: cava 05.07.11, 18:33 Odpowiedz
              generalnie kupno czy w biedronce czy w lidlu to okazja...pod warunkiem że wino rzeczywiście jest dobre:) ale powiem szczerze że ja nie skusiłbym sie na wino z dyskontów w cenie powyżej 30pln, ...czekam na opinie owego chablis
              • IP: *.toya.net.pl

                Gość: paweł 05.07.11, 20:27 Odpowiedz
                Ja się na to Chablis z Lidla parę tygodni temu skusiłem i niestety wyrzuciłem pieniądze w błoto. Bez życia, bez wyrazu, trochę jak pomyje. Każdy zrobi jak chce, ryzyko jest wszak wpisane w winomaństwo. Opinia moja jest taka jaka jest.
                • 11.07.11, 08:55 Odpowiedz
                  Obiecałem skrobnąć moją subiektywną opinie nt St. Emilion z Lidla za 49 zł. Generalnie wstydu nie ma. Wino bardzo przyzwoite. Dobrze wkomponowana beczka, ciekawy bukiet. Jesli ktoś lubuję się w winach z Nowego Świata to może sobie je darować (ja akurat nie należe do nich), gdyz jest bardzo wytrwane (ale nie kwasowe). Ciekawe jak smakują lepszej jakości wina z tej apelacji, pochodżace od przynajmniej średnich producentów (to z Lidla jest No Name). Póki co mam porównanie jedynie z St.Emilion z Biedronki (było w zeszłym roku za 30 zł). Jakosć jest nieporównywalna (na korzyść Lidla oczywiście). Generalnie w tej cenie wolę jednak sie napić Negroamaro z Apulii (piłem pyszne z Salute) czy Chianti Classico Geographico
                  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

                    Gość: Elopo 13.07.11, 12:30 Odpowiedz
                    Kamillo1977 gdzie kupujesz Negroamaro z Apulii, z Salute?
                    Kiedys bylo w Biedronce Casato D'Alojsa Negroamaro z Salento i dla mnie to najlepsze wino jakie pilem z zakupionych w Biedronie/Lidlu. Teraz podazam sladem Negroamaro i innych szczepow z Apullii, ale jakos na naszym rynku niewiele moge znalezc.
                    • 13.07.11, 12:58 Odpowiedz
                      Negoramaro kupiłem ostatnio w Salute (producent Matervitae-43 zł). Piłem od nich również Salice Salentino (54 zł). Oba wina bardzo dobre bez dwóch zdań, wysoka klasa w tej cenie. Casato D'Alojsa z Biedrony to nie szczep Negroamaro. Pomyliło Ci się z innym winem chyba, które było też w tamtej ofercie i było właśnie z tego szczepu. Jeśli Casato Ci tak smakowało to Negroamaro Matervitae jest jesli mozna tak powiedziec w podobnym stylu jednak sporo lepsze, pierwszy raz czułem tak wyrażnie czekolade w bukiecie. Gdybys cos zamawiał od ich (1 czy 2 nie opłaca sie wysyłkowo zamawiac) to zwróc uwage jeszcze na Chianti classico z Geographico-dobre Chianti w przyzwoitej cenie. Casato D'Alojsa mam zrobione pare butelek zapasu i równiez mi smakuje aczkolwiek kolejne butelki nie smakuja tak dobrze jak 1, wtedy oniemiałem z wrażenia, że takie wino sprzedaja w tej cenie, ale Apulia to niej znany region więc łatwiej o perełki. Od razu zaznacze że z Salute nie jestem w jakikolwiek sposób związany, maja moze nienajtańsze wina (w porónaniu z Biedrą) ale jakościowo w porządku.
                      • IP: *.dynamic.gprs.plus.pl

                        Gość: denko 13.07.11, 16:37 Odpowiedz
                        Kamillo, oczywiście masz rację, w Casato... był specjalny szczep, wyhodowany przez niejakiego Miczurina, Negroamaro Riserva;-)))
                        • 14.07.11, 08:36 Odpowiedz
                          przepraszam, mój błąd nie miałem świadomości, że w apelacji Salice Salentino stosuje sie jako podstawowy szczep Negroamaro (plus chyba Malvasia). Muszę się doedukować w zakresie Apulii, bo słabo znam ten region. Nie zmienia to najważniejszego faktu, że wino było bardzo dobre, a sam szczep może w najblizszych latach stac się niezwykle popularny, bo póki co pozostaje jeszcze w cieniu innych, stąd możemy dostać jeszcze w Biedzie rewelacyjne butelki wina w cenie poniżej 20 zł. W promocji w Biedzie było jeszcze chyba jakies Negroamaro, dobrze kojarzę?
                          • IP: *.ip.netia.com.pl

                            Gość: wojtekgnas 14.07.11, 14:37 Odpowiedz
                            z jakiego chetaua jest saint emilion ?
                            • IP: 195.187.253.*

                              Gość: Piotr 14.07.11, 14:49 Odpowiedz
                              @ Wojtek
                              Dobre :)

                              Z innej supermarketowej beczki film z ataku na Leclerc! Mecz Bońkowski vs Kruk

                              TUTAJ
                              • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

                                Gość: cava 14.07.11, 15:29 Odpowiedz
                                fajne, tylko powinni pokazać z bliska te butelki bo jestem wzrokowcem, zebym mógł łatwo odnaleźć w lecleku;)
                                • 14.07.11, 21:27 Odpowiedz
                                  St Emilion było No Name-no moze niezupełnie No Name: z Unii Producentów St. Emilion. Podejrzewałem że to moga by jakies zlewki, ale było w miaree niezłe (nie mam porównania niestety z innymi)
                          • IP: *.dynamic.gprs.plus.pl

                            Gość: denko 19.07.11, 01:32 Odpowiedz
                            Było, było. Ludek 282 wie.. Colle al Vento z białą etykietą (z czarną rok wcześniej nalewkowe Primitivo). Lekko dziwaczne, ale przy dużym samozaparciu można się przekonać - Negroamaro działa jak natura chciała...
    • 29.09.11, 21:02 Odpowiedz
      W Lidlu nie kupowałam jeszcze, ale w Biedronce wielokrotnie. Duży wybór - każdy znajdzie coś dla siebie. Ostatnio zasmakował mi Mateus, pycha
    • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

      Gość: Lepke 05.10.11, 08:20 Odpowiedz
      Francja w Biedrze się skończyła.
      Co teraz?
      Włochy? Hiszpania?
      • IP: *.open.pl

        Gość: cava 05.10.11, 11:51 Odpowiedz
        jeszcze sie nie skonczyla, czekamy na tzw.wyprzedaż;) czyli ceny z upustem 20%;)
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: terazpolska 05.10.11, 23:56 Odpowiedz
        teraz Polska :)


        • 31.10.11, 11:55 Odpowiedz
          W Lidlu na oko ciekawa propozycja: Amarone 77,99 zł, supertoskan za 64,99, Morelino di Scansano za 22 zł, plus kilka innych win francuskich i włoskich w róznych przedziałach cenowych.Jest Barolo za 27,99 zł ale jego nie biore raczej na poważnie, bo niemozliwe jest choć średnio jakościowe wino tej apelacji w tej cenie.Chyba że to jakis cud. Próbował ktoś tej nowej oferty? widać, że próbuja wyjśc z ofertą droższych win, zobaczymy jak im pójdzie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.