Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    18.08.04, 16:26
    Dzień dobry,
    Mam pytanie co do kieliszków. Riedel ma w swojej ofercie kieliszki do
    Chablis, Bordeaux, Burgunda, etc. W jaki sposób ma się to do dopasowania
    kieliszków do poszczególnych szczepów, zwłaszcza spoza tych regionów? Czy
    istnieją jakieś zestawienia szczepów, które pija się z poszczególnych
    kieliszków czy są to pojedyncze szczepy?

    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    T.
    Obserwuj wątek
      • ela.tu-i-tam Re: kieliszki 18.08.04, 17:33
        Nie ma kieliszkow do szczepow wina. Pelny zestaw na uroczysty obiad czy kolacje
        ma 4 kielichy na osobe: biale wino (najmniejsza), czerwone (srednia), woda
        (najwieksza) i szampan (klasyczna jest flutte wysoka wazka).
        Moj maz uwaza ze szklo powinno byc jak najciensze, a nozki jak najwyzsze ...
        • winoman Re: kieliszki 18.08.04, 19:13
          ela.tu-i-tam napisała:

          > Nie ma kieliszkow do szczepow wina.

          Mógłbym nieco złośliwie powiedzieć, że we Francji być może nie ma, ale
          kieliszki Riedla czy Schotta i we Francji można kupić, choć w restauracjach
          szkło jest raczej fatalne, przynajmniej w tych, w których ja bywałem (nawet
          przy okazji uroczystego obiadu towarzyszącego konkursowi winiarskiemu).

          > Pelny zestaw na uroczysty obiad czy kolacje
          > ma 4 kielichy na osobe: biale wino (najmniejsza), czerwone (srednia), woda
          > (najwieksza)

          Ja czerwone wino piję na ogół z kieliszka Schott-Zwiesel Diva Bordeaux, o
          pojemności ok 800 ml (białe zresztą też). Wodę powinienem więc pewnie pić z
          butelki :-)) We włoskich restauracjach spotykałem jeszcze większe kieliszki,
          na przykład do Amarone.

          Z kieliszkami Riedla nie mam zbyt dużego doświadczenia, ale kilka razy miałem
          sposobność docenienia ich walorów. Są kieliszki do win z różnych odmian i
          regionów (kilkadziesiąt rodzajów), gdybym ja miał kupować, kupiłbym te do win,
          które najbardziej lubię, a potem poeksperymentowałbym z innymi winami.

          Poczytać i pooglądać można tu:
          www.riedel.com
          Pozdrawiam!
          • Gość: Ela Re: kieliszki IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 18.08.04, 23:42
            Panie winomanie, pan wszystko miesza.

            1. Standard jest jak powiedzialam, wystarczy poszukac byle jaka "liste de
            mariage" i popatrzec. Formy szklanek sie troche zmieniaja, ale objetosci sa
            stale. Tzw klasyczny "ballon de rouge" ma 15 do 25 centylitrow.

            2. Ostatni raz gdy jadlam kolacje u Pierre Gagnière kieliszki pasowaly i do
            standingu restauracji, i do jakosci podawanych win. Ostatni raz gdy
            pilam "ballon de rouge" przy kontuarze baru pasowal do tego baru.

            3. Kielichy Riedla sa bardzo piekne, jak sa moje Saint Louis sprzed paru lat.

            4. W moim domu sie pije wino 365 dni w roku normalnym i 366 dni w przestepnym.
            Ale nigdy sie nie upija.

            Pozdrawiam !
            • winoman Re: kieliszki 19.08.04, 01:36
              O kieliszkach wielokrotnie już tu dyskutowano, ale to temat bardzo ważny, więc
              kilka podstawowych rzeczy warto powtórzyć.

              > Panie winomanie, pan wszystko miesza.

              Nie wiem, czy wszystko, na pewno "mieszam" wino, a nie sposób tego właściwie
              zrobić w małym kieliszku.

              >
              > 1. Standard jest jak powiedzialam, wystarczy poszukac byle jaka "liste de
              > mariage" i popatrzec. Formy szklanek sie troche zmieniaja, ale objetosci sa
              > stale. Tzw klasyczny "ballon de rouge" ma 15 do 25 centylitrow.

              Standardy się zmieniają. Kiedyś wszystkim wystarczał dyliżans, teraz latamy
              samolotem. Przez ostatnich kilkadziesiąt lat wina wszędzie się zmieniły, ich
              przeciętna jakość znacznie wzrosła, coraz mniej jest win z wyraźnymi wadami,
              coraz więcej win pięknie pachnie, trzeba je podawać tak, by pomagać naszym
              nosom w odbieraniu tych zapachów. Kiedyś większość win miała większe lub
              mniejsze wady i ich wąchanie mogło nie być przyjemne. Tak się składa, że
              ostatnio przeczytałem kilka książek o winach lat 1950-1970, to "kiedyś" o
              którym mówię trwało też wtedy.

              > 2. Ostatni raz gdy jadlam kolacje u Pierre Gagnière kieliszki pasowaly i
              > do
              > standingu restauracji, i do jakosci podawanych win. Ostatni raz gdy
              > pilam "ballon de rouge" przy kontuarze baru pasowal do tego baru.

              Proszę kiedyś się wybrać do najsłynniejszego baru winnego we Włoszech, "La
              bottega del vino" w Weronie i zobaczyć w czym oni podają wina. Takie kieliszki
              to już standard w dobrych restauracjach we Włoszech. Właśnie tam miałem wielką
              przyjemność rozmawiać o kieliszkach z mieszkającym od 40 lat w Bordeaux
              enologiem Johnem Salvi, on też narzekał na podawanie wina we Francji.

              >
              > 3. Kielichy Riedla sa bardzo piekne, jak sa moje Saint Louis sprzed paru lat.

              Nie o piękno w nich chodzi, a o sposób, w jaki wydobywają walory wina. Jeśli
              przy okazji są piękne, tym lepiej dla nich.

              > 4. W moim domu sie pije wino 365 dni w roku normalnym i 366 dni w
              przestepnym.
              > Ale nigdy sie nie upija.

              W moim też, ale powiem jeszcze coś. Im lepszy kieliszek (a więc i większy,
              choć nie ma równości lepszy=większy), tym mniej wina się pije. Samo wąchanie
              wielkiego wina w takim kieliszku dostarcza tyle radości, że aż szkoda pić,
              wystarczy od czasu do czasu zamoczyć usta. Ja siedzę przy komputerze już
              blisko trzy godziny, poza różnymi papierami mam przed sobą kieliszek
              (wspomniany przeze mnie wcześniej Schott Diva Bordeaux, 800 ml), nalałem tam ok
              150 ml niezłego wina i jeszcze go do końca nie osuszyłem, choć cały czas czuję
              jego smak i zapach.

              Nie musi mi Pani wierzyć, ale proszę przy jakiejś okazji poeksperymentować.

              Pozdrawiam!
              • ela.tu-i-tam Re: kieliszki 19.08.04, 08:11
                Czy ma pan dwanascie kiliszkow kazdego rodzaju? Jesli tak - chetnie sie
                wprosilabym by zobaczyc.

                No bo jesli te 800 ml to do trzymania wina przy klawiaturze 3 godziny ...

                Pozdrawiam i znikam do pracy.
                • hania55 Re: kieliszki 19.08.04, 09:00
                  Elu, czytaj dokładnie posty. Wypowiedź Winomana:

                  "Ja czerwone wino piję na ogół z kieliszka Schott-Zwiesel Diva Bordeaux, o
                  pojemności ok 800 ml (białe zresztą też). Wodę powinienem więc pewnie pić z
                  butelki :-)) We włoskich restauracjach spotykałem jeszcze większe kieliszki,
                  na przykład do Amarone.

                  Z kieliszkami Riedla nie mam zbyt dużego doświadczenia, ale kilka razy miałem
                  sposobność docenienia ich walorów. Są kieliszki do win z różnych odmian i
                  regionów (kilkadziesiąt rodzajów), gdybym ja miał kupować, kupiłbym te do win,
                  które najbardziej lubię, a potem poeksperymentowałbym z innymi winami."
                • winoman Re: kieliszki - remanent 19.08.04, 21:11
                  ela.tu-i-tam napisała:

                  > Czy ma pan dwanascie kiliszkow kazdego rodzaju? Jesli tak - chetnie sie
                  > wprosilabym by zobaczyc.

                  Hmm, jestem teraz ok 220 km od moich kieliszków, ale spróbuję zrobić mały
                  zaoczny remanent.

                  - 11 sztuk Schott Diva Bordeaux (ale jutro będzie więcej, kupuję sobie i
                  znajomym, w sumie 48 sztuk),
                  - degustacyjne Schotta One For All Magnum, kilka, też jutro będzie więcej
                  (pojemność, jeśli mnie pamięć nie myli, ok 490 ml.),
                  - starszy model Schotta, degustacyjny Sensus, używam do win słodkich - zostało
                  mi 5 sztuk, planuję dokupienie,
                  - degustacyjne ISO, 2 sztuki,
                  - zdekompletowany zestaw kieliszków z IKEI, do win czerwonych (kształt
                  burgundzki) poj. 440 ml, do win białych po. 330 ml., świetne do grilla i
                  posiłków w plenerze, w tej chwili chyba 7+6 szt.,
                  - 12 fletów do win musujących, producent nieznany, dobre wina musujące piję z
                  Divy!
                  - koło 40 różnych niedobitków (Krosno i inne nieznane),
                  - kilka kieliszków firmowych, głównie firm z Porto.

                  Jak już pisałem, używam kieliszków uniwersalnych, za to dużych. Celem moich
                  postów w tym wątku było po pierwsze zwrócenie uwagi, że jednak istnieją
                  kieliszki specjalnie dobierane do róznych odmian winorośli i do win z róznych
                  regionów (i że jest w tym głębszy sens, nie tylko estetyczny), a po drugie,
                  że "size matters", rozmiar (kieliszka) jest ważny.

                  Pozdrawiam!

                  • ela.tu-i-tam Re: kieliszki - remanent 19.08.04, 23:07
                    Panie winomanie, rozbroil mnie pan, remanentu kielichow sie nie spodziewalam -
                    ja swojego nie potrafie zrobic - te 47 krysztalow Saint Louis (48-y sie zbil
                    pare lat temu) sa jedyne przeliczalne!

                    Tak sie zlozylo ze nazwa Schott kojarzy mi sie najpierw ze szklem przmyslowych
                    (maz jest optyk astronom), i takze z roznymi probowkami laboratoryjnymi -
                    wierze wszystkim ze Schott ma takze kielichy, i zycze dobrego degustowania.

                    Elzbieta
                      • ela.tu-i-tam Re: kieliszki - remanent 20.08.04, 11:15
                        hania55 napisała:

                        > Nie trzeba tylko na wiarę przyjmować, można nawet jak niewierny Tomasz
                        > sprawdzić :-)
                        >
                        > www.brentwoodwine.com/schott.html


                        Dzieki za URL, to mi pozwolilo zrozumiec ze Schott (www.schott.com lub
                        www.schott.de) i Schott Zwiesel (www.schott-zwiesel.de). Obydwa Schotty sa
                        niemieckie, rozdzielila ich wojna, a obydwie historie sa bardzo interesujace.


                        Schott ktorego znam od lat, od szkla przemyslowego, wysokiej technologi
                        optycznej, a takze nawet plyt kuchennych elektrycznych jest ten pierwszy,
                        zalozony przez Otto Schott w 1884, historia jest dostepna w
                        www.schott.com/german/museum/index.html
                        <cytat>
                        1945 "The Odyssey of 41 Glassmakers": After end of the Second World War
                        American troops move the management and selected specialists from Jena to the
                        western part of Germany.

                        1948 The original factory in Jena (Soviet zone of occupation / GDR) is
                        expropriated and converted into a state-owned company (VEB).

                        1952 Re-establishment of the foundation enterprise in Mainz (Federal Republic
                        of Germany). Mainz becomes the headquarters of the SCHOTT Group.

                        ...

                        1991 -1995 After the reunification of Germany, SCHOTT (Mainz) takes over the
                        ownership of the privatized SCHOTT Jenaer Glas GmbH, restructures the company
                        and integrates it into the SCHOTT Group.
                        <koniec cytatu>

                        Schott-Zwiesel od kielichow podaje swoja historie w
                        www.schott-zwiesel.de/relaunch/html/company_historie1.htm
                        <cytat>
                        1927: Jena Glassworks Schott & Gen., Jena (nowadays Schott Glassworks, Mainz) a
                        leading international glass producer gains majority shareholding. since 1933:
                        Operating in Zwiesel, specialising in the manufacture of stemand bar ware.
                        Production of other items in Pirma and Zuckmantel.

                        1946/52: After emigration from Jena due to World War II Zwiesel becomes the
                        centre of a new beginning as the Jena Glassworks Schott & Gen. Is rebuilt in
                        West Germany. Production of optical glass, laboratory and kitchenware glass
                        under the brand name "Jenaer Glas". No stem or bar ware manufacturing.

                        ...

                        2001: The Table Top plc, situated in Zwiesel, takes over the majority stock of
                        Schott Zwiesel plc.

                        2002: With the introduction of TritanTM crystal glass Schott Zwiesel AG
                        launches a quantum leap in crystal glass production and quality. This new,
                        patented crystal glass is dishwasher safe, more resilient, harder and more
                        brilliant than any other crystal glass. It is the result of a change in raw
                        materials combined with an innovative manufacturing technique. On 12 August
                        2002 our subsidiary Bohemia Table Top s.r.o. in Husinec was flooded and for the
                        time being production has been stopped.
                        <koniec cytatu>


                  • ela.tu-i-tam Zdjecia kieliszkow (Re: kieliszki - remanent) 22.08.04, 23:25
                    Troche czasu wolnego w sobote, zaciekawiona remanentem i objetosciami poszlam
                    pomiezyc troche naszych wlasnych kielichow i szklanek. Przy okazji znalazlam
                    takze duze kielichy, trzy czy cztery rodzaje, po 4 w serii.

                    Od lewej do prawej parisvarsovie.blox.pl/resource/kielichyszklanka.jpg
                    1. miarka domowa do objetosci
                    2. Saint Louis, kielich do wina bialego, 100 ml (pod sam brzezek)
                    3. Saint Louis, kielich do wina czerwonego, 150 ml (ditto)
                    4. Saint Louis, kielich do wody, 250 ml (ditto)
                    5. szklanka do herbaty z Polski, 200 ml (nie pod sam brzezek, 1 cm od gory)
                    6. szklanka z Ikei, 250 ml (nie pod sam brzezek, 1 cm od gory)

                    Od lewej do prawej parisvarsovie.blox.pl/resource/kielichydegustacja.jpg
                    1. miarka domowa do objetosci
                    2. Saint Louis, kielich do wina bialego, 100 ml (pod sam brzezek)
                    3. Saint Louis, kielich do wina czerwonego, 150 ml (ditto)
                    4. Saint Louis, kielich do wody, 250 ml (ditto)
                    5. kielich do degustracji, 650 ml (ditto)
                    6. kielich do degustracji tulipan, 750 ml (ditto)

                    Pozdrawiam,
                    Elzbieta
                • Gość: Wojciech Bońkowski Re: kieliszki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.04, 21:14
                  Droga Elu, jeśli mogę, to jednak niestety istnieją kieliszki do szczepów, a
                  ostatnio nawet kieliszki do odpowiednich terroirs(vice degustacja win na bazie
                  Syrah u producenta M. Chapoutier w kieliszkach Riedla oddzielnych do Syrah i do
                  Hermitage - bardzo duża różnica). To, że o nich nie słyszano we francuskich
                  restauracjach i na "liste de marriage", niestety o niczym nie świadczy.
                  Bardziej miarodajne są w tej sprawie katalogi czołowych szklarzy, degustacje w
                  ciemno organizowane przez magazyny winiarskie, ewentualnie zastawa w
                  najlepszych restauracjach np. *** Michelin, a zapewniam, że tam królują
                  kieliszki Riedla do poszczególnych szczepów (nawet we Francji).

                  Wysokie wąskie flutes także już wychodzą z użycia, bo upośledzają bukiet;
                  doradzałbym wizytę w kilku czołowych domach szampańskich i podejrzenie, w czym
                  tam się teraz podaje wina. Ostatnio Veuve Clicquot zamówiła u Riedla specjalny
                  kieliszek do Grande Dame, który jest w środku pękaty, zwęża się nieco ku górze,
                  jak klasyczny kieliszek do grappy.

                  Kieliszek do wody jest większy od kieliszka od wina już tylko w lekko
                  opóźnionych w rozwoju lokalach wciąż kierujących się XIX-wieczną etykietą. W
                  innych już wiedzą, że wody się nie wącha, tylko nalewa do pełna, więc
                  kieliszek, nawet na nożce, może być mniejszy. 800-1000 ml pojemności to w tej
                  chwili niekwestionowany przez nikogo standard w dobrych kieliszkach do wina
                  czerwonego.

                  Pzdr WB
                  • ela.tu-i-tam Re: kieliszki 19.08.04, 23:48
                    Gość portalu: Wojciech Bońkowski napisał(a):

                    > .... To, że o nich nie słyszano we francuskich
                    > restauracjach i na "liste de marriage", niestety o niczym nie świadczy.

                    Szanowny Panie WB, czy ja naprawde napisalam "że o nich nie słyszano we
                    francuskich restauracjach"? Z pewnoscia nie, ja nie mam autorytetu zeby pisac w
                    imieniu francuskich restauracji !


                    > najlepszych restauracjach np. *** Michelin, a zapewniam, że tam królują
                    > kieliszki Riedla do poszczególnych szczepów (nawet we Francji).


                    Jest jeszcze tyle wykwitnych restauracji w ktorych nie jadalam (nawet we
                    Francji), ze nie bede uogolniac. Te *** Michelin w ktorych mialam przyjemnosc
                    jesc klasycznie stawiaja 3 szklanki do obiadu czy kolacji. Byc moze Riedel, byc
                    moze nie - ja panocku nie wyznawszy.

                    A moze okazja kiedys sie nadazy, i sprobujemy te *** Michelin razem?

                    Pozdrawiam,
                    Elzbieta
              • hania55 Re: kieliszki 19.08.04, 08:59
                Walory Schott Diva Bordeaux wymienione przez Winomana potwierdzam. Co do
                różnicy w piciu z kieliszka o objętości 800 ml i np. 250 albo 300 ml
                przetoczyło się wiele dyskusji na tutejszym forum. Polecam odnalezienie wątków.
          • Gość: docg Re: kieliszki IP: 212.160.147.* 19.08.04, 07:20
            winoman napisał:
            Ja czerwone wino piję na ogół z kieliszka Schott-Zwiesel Diva Bordeaux, o
            pojemności ok 800 ml (białe zresztą też).

            -- popieram, to świetny kieliszek do wszystkich win. Chyba równie dobry, ale
            poręczniejszy na codzień jest Schott One for All Magnum. Co do kieliszków
            Riedla i szczepów to możnaby podejrzewać, że kieliszek do Chianti pasuje też do
            Sangiovese, Burgund do Pinot Noir, a Bordeaux do Caberneta i Merlota. Z innymi
            trzeba eksperymentować.
            pozdrawiam
            • hania55 Re: kieliszki 19.08.04, 09:02
              Na stronie Riedla jest b. dokładny opis każdego kieliszka z każdej linii i
              można się z tych opisów dowiedzieć, do jakich szczepów jest dany kieliszek
              odpowiedni. Zazwyczaj do co najmniej kilku.
          • vigneto.monty Re: kieliszki 19.08.04, 10:22
            winoman napisał:

            > ela.tu-i-tam napisała:
            >
            > > Nie ma kieliszkow do szczepow wina.
            >
            > Mógłbym nieco złośliwie powiedzieć, że we Francji być może nie ma.

            To nie złośliwość lecz fakt. We Francji wino podaje się w byle czym (niemal
            norma), stąd być może niewiedza Eli na temat kieliszków. Francuzi nie mają w
            zwyczaju interesować się nowinkami (nawet sprzed kilkunastu lat) bowiem
            uważają, iż to oni w temacie wina są wyrocznią. Poza tym niedługo zapewne
            zabronią picia wina w restauracjach w ogóle albo picia go z kieliszków, bo te
            mogą kojarzyć się z alkoholem, co w tym cudownym kraju, pełnym ciekawych
            przepisów i obostrzeń, jest niedopuszczalne.

            >czerwone wino piję na ogół z kieliszka Schott-Zwiesel Diva Bordeaux, o
            >pojemności ok 800 ml (białe zresztą też). Wodę powinienem więc pewnie pić z
            >butelki :-))

            Z wiadra mój drogi, z wiadra :-)
      • darq A dla mało doświadczonego winopijcy? 14.10.04, 15:56
        Jaki kieliszek można polecić komuś, kto dotychczas wszystko pił ze zwykłego
        Krosna? Z tego wątku i z Citymagazine wynotowałem modele Schott-Zwiesel: One For
        All Magnum, Diva Bordeaux i Bordeaux-Polal i to tyle mojej wiedzy w tym zakresie.
        Proszę o Wasze sugestie, z ukierunkowaniem na wina czerwone wytrawne robione z
        popularnych szczepów. Ile trzeba zapłacić za przyzwoity kielicszek?

        Czy do taniego Porto warto zaopatrywać się we wspomniany w tym wątku kieliszek
        do win słodkich?
        • Gość: docg Re: A dla mało doświadczonego winopijcy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 18:05
          darq napisał:
          > Jaki kieliszek można polecić...

          -- Ja używam 1 4 all na codzień a na niecodzień Schotta Diva Bordeaux (ten
          największy). 1 4 all jest bardziej analityczny i łatwy w obsłudze (łatwiej myć
          i wycierać), Diva jest bardziej elegancki i też świetny. Kosztują ok. 25 - 30
          zł.

          > Czy do taniego Porto warto zaopatrywać się we wspomniany w tym wątku kieliszek
          > do win słodkich?

          -- w ogóle nie warto pić taniego Porto ;-)

          pozdrawiam
          • Gość: bartek Re: A dla mało doświadczonego winopijcy? IP: 193.24.207.* 15.10.04, 07:47
            a gdzie w Polsce dostane te kieliszki poza Centrum Wina i moze poza Warszawą bo
            mam kawałek? Odnosnie kieliszków z Krosna to ostatnio byłem w Domu Wina
            Węgierskiego w Budapeszcie ( na marginesie polecam mielismy ponad 4 godziny
            dobrej zabawy z winem ) a obsługa bardzo zachwalala kieliszki do wina z Krosna,
            przyznam ze byłem troche zaskoczony mi one nigdy nie pasowały, zaczołem się
            nawet zastanawiac czy czasem Krosna nie wypuściło jakiejs serii degustacyjnej.
            pozdrawiam
            bart
                  • winoman Re: one for all Schotta 21.01.05, 00:27
                    mdobro napisał:

                    > Ostatnio kupujac dowiedzialem sie ze wycofali juz z produkcji ?!

                    Miesiąc temu u importera powiedziano mi, że tylko wstrzymano produkcję, wiosną
                    znów maja być. Poczekamy, zobaczymy.

                    Pozdrawiam!
                    • pawelpp Re: one for all Schotta 21.01.05, 00:36
                      winoman napisał:
                      > Miesiąc temu u importera powiedziano mi, że tylko wstrzymano produkcję, wiosną
                      > znów maja być. Poczekamy, zobaczymy.
                      >
                      > Pozdrawiam!

                      Całe szczęście, bo kupiłem ich za mało. Przecież są to świetne kieliszki i po
                      20 zł. Ale uwaga - w W-wie importer sprzedaje tylko przedsiębiorcom, na
                      fakturę, nie ma kasy fiskalnej.
                      --
                      Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów
                      Paweł
                  • pawelpp Re: one for all Schotta 21.01.05, 00:30
                    Na jesieni była w ofercie importera jakaś nowa wersja One For All, ale nie
                    Magnum. Ja nabyłem One For All Magnum i bardzo je sobie chwalę.
                    --
                    Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów
                    Paweł
            • docg Re: A dla mało doświadczonego winopijcy? 15.10.04, 11:48
              Gość portalu: bartek napisał(a):

              czy czasem Krosna nie wypuściło jakiejs serii degustacyjnej...

              -- o ile wiem, Krosno zrobiło kiedyś ładne kieliszki wzorowane na
              Riedlowskich Sommelierach, ale chyba ich już nie robią, szkoda, bo fajne były.

              --
              pozdrawiam,
              Deo
              gg 3764235
              • Gość: darq Krosno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 00:39
                Flagowe produkty Krosna można teraz oglądać w salonie firmowym w warszawskiej
                Arkadii. Nawet wypuślili coś w rodzaju "miniatury" One For All Magnum, o
                pojemności 250ml, mocno zwężający się ku górze. Tyle że mają osobliwą politykę
                handlową: cena (18 zł) nie jest jakoś szczególnie konkurencyjna do np.kieliszków
                Schotta, a sprzedają tylko w zestawach po 6 sztuk. Jeśli ktoś jest zdecydowany
                na konkretny model, to mu to nie zrobi różnicy, ale już kupić po 1 sztuce kilku
                modeli nie da się. A mają i takie po kilkaset zł - tylko czy dla kogoś są one
                rzeczywiście tyle warte?
                • bartek94 Re: Krosno 21.01.05, 01:10
                  Co do Krosna to widzialem ostatni kieliszek o pojemnosci 700ml wiec raczej
                  kielich w cenie 40zl,( w rece bardzo fajnie lezy i mozna zmiescic w nim caly
                  nos :) ) robiony podobniez na specjalne zamowienie Vinotek sieci hoteli,
                  niewiem dokladnie jka sie nazywa ta siec ale chodzi mi o hotel Pod Roza w
                  Krakowie, Monopol w Katowicach ( tam wlasnie ogladalem wspomniany kielich ) i
                  hotel Copernicus w Wroclawiu w kazdym z tych hoteli sa vinoteki wina jesli sie
                  nie myle to glownie wlochy.
                  pozdrawiam
                  Bartek
                  --
                  "Wino pite z umiarem daje nam drugie zycie:)"
            • astygmatyk zaczołem się nawet zastanawiac 30.10.04, 10:55
              > mam kawałek? Odnosnie kieliszków z Krosna to ostatnio byłem w Domu Wina
              > Węgierskiego w Budapeszcie ( na marginesie polecam mielismy ponad 4 godziny
              > dobrej zabawy z winem ) a obsługa bardzo zachwalala kieliszki do wina z
              > Krosna,
              > przyznam ze byłem troche zaskoczony mi one nigdy nie pasowały, zaczołem się
              > nawet zastanawiac czy czasem Krosna nie wypuściło jakiejs serii degustacyjnej.
              > pozdrawiam
              > bart
              Czytajac snoba ja tez "zaczołem się nawet zastanawiac"......
        • astygmatyk Jestes snobem czy winomanem?? 30.10.04, 11:18
          Powinno byc jasne, ze zlego wina nie uratuje najlepszy kieliszek "do terroir".
          Z drugiej strony wszystkie spece od marketingu swietnie wiedza, ze wystarczy
          zasiac ziarnko watpliwosci w duszy snoba.... Zreszta wystarczy spojrzec
          na "wymiane pogladow" w kieliszkowym temacie na tymze forum.
          W Polsce najwiekszym problemem dla winomanow sa nie kieliszki lecz slaby wybor
          dobrych win oraz stada winiarskich snobow z duza kasa. Trudno, zeby tej
          kombinacji nie zauwazyli producenci szkla.
          Jesli juz chcesz alternatywy dla Krosna za rozsadna cene to wybierz sie do.....
          jednego z wielu magazynow..... IKEA. Znajdziesz tam KLASYCZNE wzory do
          wszystkich glownych typow wina. Za zaoszczedzone na modelach Schott-Zwiesel
          pieniadze mozesz nie tylko nabyc wieksza ilosc kieliszkow (szklane kieliszki
          jednak zbyt dlugiego zycia nie prowadza) ale rowniez i przede wszystkim wieksza
          ilosc wina. Albo wybrac sie do Bordeaux lub Toskanii......
          • Gość: bartek Re: Jestes snobem czy winomanem?? IP: *.swic.dialup.inetia.pl 30.10.04, 15:26
            Witam,
            > Powinno byc jasne, ze zlego wina nie uratuje najlepszy kieliszek "do
            terroir".

            Powinno byc jasne, ze odbiór winna bedzie sie mniej lub wiecej roznil w
            zaleznosci od klieliszka.

            > W Polsce najwiekszym problemem dla winomanow sa nie kieliszki lecz slaby
            wybor
            > dobrych win oraz stada winiarskich snobow z duza kasa. Trudno, zeby tej
            > kombinacji nie zauwazyli producenci szkla.

            W Polsce jak sie chce mozna znalesc wiele ciekawych win trzeba wiedziec gdzie i
            jak szukac. Kasy duzo niemam a jakos z wyborem wina sobie radze.

            > Jesli juz chcesz alternatywy dla Krosna za rozsadna cene to wybierz sie
            do.....jednego z wielu magazynow..... IKEA. Znajdziesz tam KLASYCZNE wzory do
            > wszystkich glownych typow wina

            Dzieki za te rady ale ja znam kileliszki z Ikei i jakos mnie niezachwycaja.

            Za zaoszczedzone na modelach Schott-Zwiesel
            > pieniadze mozesz nie tylko nabyc wieksza ilosc kieliszkow (szklane kieliszki
            > jednak zbyt dlugiego zycia nie prowadza) ale rowniez i przede wszystkim
            wieksza ilosc wina. Albo wybrac sie do Bordeaux lub Toskanii......

            Zapewniam Cie ze gdy kupie takie kieliszki to nie bedzie to zestaw na 24 osoby
            wiec kupno 2 raczej mnie nie zruinuje a co do wyjazdow winnych to jak na razie
            zobaczylem pare miejsc za naprawde male pieniadze.
            bart
      • Gość: docg nowe kieliszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 23:26
        znalazłem ostatnio nieźle wyglądające kieliszki z Tarnowa - kształt nieco
        romboidalny, trochę przypomina jedną z serii Riedla. Są trzy wielkości, "na
        oko" do białego, do burgunda i do bordeaux. Cena ok. 60 -70 zł za 6 szt. Ktoś
        może ma takie kieliszki albo z nich pił i może coś powiedzieć?
        pozdrawiam
      • Gość: Blady Re: kieliszki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.04, 12:13
        odsyłam do dobrego artykułu na ten temat do magazynu Wino nr 5, pażdziernik 2003
        gdzie p. Bieńkowski szczegółowo o tym pisze a także porównuje różnych
        producentów kieliszków i ich towary. Po krótce: tak istnieją poszczególne typy
        kieliszków do poszczególnych szczepów winogron i ma to znaczenie na jakość
        doznań węchowo-smakowych danego wina z danego szczepu. A kieliszki są w Polsce
        dostępne w sklepach z winami itp. pozdrawiam a i jeszcze odpowiedź że chodzi
        głównie o szczepy, wiadomo najpierw było szkło do wina białego, czerwonego,
        szampanki, potem do określonych reginów, teraz austryjacki producent wypuścił
        kieliszky do szczepów!
      • Gość: wsink Re: kieliszki IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.08.05, 09:01
        Dyskusja dośc rozległa o kieliszkach, a tak naprawdę trudno kupić dobre i bez
        obalającej ceny kieliszki do wina. Ostatnio próbowałem w Trójmieście (poza
        Gdynią) i Bydgoszczy - żałość i nicość. Nie jest do końca prawdą, że można je
        nabyć w sklepach z winami - nie doświadczyłem tego ( poza jakimiś szczątkami)w
        sklepach Festus w Gdańsku i Sopocie.
        Jaka opinia na temat kieliszków z Krosna i Tarnowa "hand made"?
        Jaki jest namiar na kieliszki Riedla lub inne polecane?
        Pozdrawiam
          • giorgio_primo Re: kieliszki 12.08.05, 12:48
            Gość portalu: paero123 napisał(a):

            > Schott Diva Bordeaux 770 ml
            > www.wein-trend.de/product_info.php?products_id=474&osCsid=9eb60e6745632d3e757da3594c9f57e0
            > moge kupić za 55 zł/2 szt.

            Normalna cena w Polsce.

            > One for All Magnum
            > www.one-for-all-glas.de/produkte.php?cat=4&id=129354
            > za 120 zl/4 szt.

            Dużo za drogo.

            Polecam bardziej od obu powyższych Schott Diva nr 6 (612ml) - bardzo dobre i
            uniwersalne kieliszki. Przewrotnie oznaczone jako do wody lub Bordeaux. Nie
            wiem co producent chciał przez to zasugerować. Mimo tych oznaczeń, ksztłt
            bardzij "burgundzki" niż "bordoski".

            --
            ^..^

            - "You killed him?"
            - "No, I shot him. The bullets and the fall killed him." ►►►
            • paero123 Re: kieliszki 12.08.05, 13:08
              giorgio_primo napisał:

              > > moge kupić za 55 zł/2 szt.
              >
              > Normalna cena w Polsce.

              > > za 120 zl/4 szt.
              >
              > Dużo za drogo.

              Giorgio, mistrzu! :-) Za tyle moge po prostu kupic u siebie w miescie. Podaje
              orientacyjne ceny dla kolegi wyzej bo pyta o Riedle a one sa tak z 8x drozsze
              niz Schott przy porownywalnej jakosci. "Jak cos dziala tak samo to po co
              przeplacac" - Dosia.
              A w niektorych sklepach w Wwie widzilaem Schotty o 10 zl drozej...

              > Polecam bardziej od obu powyższych Schott Diva nr 6 (612ml) - bardzo dobre i
              > uniwersalne kieliszki.

              I prawdopodobnie w tej samej cenie, przynajmniej te wieksze Schotty nie roznia
              się zbytnio cenowo...

              > Przewrotnie oznaczone jako do wody lub Bordeaux. Nie
              > wiem co producent chciał przez to zasugerować.

              Ze nawet jak jestes abstynenetem alkoholowym to tez powinienes zakupic ich
              produkt :-) aby elegancko pic wode z kieliszka a nie ze szklanki tudziez z
              butelki; czy tez z wiadra, jak sugerowal zdaje sie winoman kiedys :-)
              • paero123 Re: kieliszki 12.08.05, 13:16
                paero123 napisał:

                > czy tez z wiadra, jak sugerowal zdaje sie winoman kiedys :-)

                Nie, nie, to nie byl winoman - cos mi sie musialo pomieszac, to pewnie jakis
                zaprzyjaźniony koń sugerowal mi pic wode z wiadra.

                Pozdrawiam
                Pawel

              • giorgio_primo Re: kieliszki 12.08.05, 13:16
                paero123 napisał:

                > Giorgio, mistrzu! :-)

                Miszczu jak już!

                > Za tyle moge po prostu kupic u siebie w miescie. Podaje
                > orientacyjne ceny dla kolegi wyzej bo pyta o Riedle a one sa tak z 8x drozsze
                > niz Schott przy porownywalnej jakosci. "Jak cos dziala tak samo to po co
                > przeplacac" - Dosia.
                > A w niektorych sklepach w Wwie widzilaem Schotty o 10 zl drozej...

                ;-))) Nie, nie... nie o to chodzi. Nawet nie to, że chodzi mi o różnice cenowe
                w różnych miejscach. Przede wszystkim chodzi mi o to, że One4All są wykonane w
                standardzie raczej lini Donna a kosztują tyle samo lub więcej niż Diva. To jest
                dziwne. Poza tym uważam, że można te kieliszki kupić, ale jak już się ma
                porządne "normalne", w ramach ciekawostki. Nadają się bardziej do prac
                badawczych niż do picia wina "jak człowiek". ;-)

                > > Polecam bardziej od obu powyższych Schott Diva nr 6 (612ml) - bardzo dobr
                > e i
                > > uniwersalne kieliszki.
                >
                > I prawdopodobnie w tej samej cenie, przynajmniej te wieksze Schotty nie
                roznia
                > się zbytnio cenowo...

                Tak. cena ta sama.


                --
                ^..^

                - "You killed him?"
                - "No, I shot him. The bullets and the fall killed him." ►►►
                • paero123 Re: kieliszki 12.08.05, 13:33
                  giorgio_primo napisał:

                  > paero123 napisał:
                  >
                  > > Giorgio, mistrzu! :-)
                  >
                  > Miszczu jak już!

                  Jaki 'już' - chodzi o 'jeża':-)? OK, Giorgio, mistrzu jak jeż!

                  > Przede wszystkim chodzi mi o to, że One4All są wykonane w
                  > standardzie raczej lini Donna a kosztują tyle samo lub więcej niż Diva.

                  Eee, te Donne widzialem na jakiejs degustacji i jakas taka gruba i niezgrabna :-
                  ) Podobno mozna ja dostac za 8-10 zl/szt. A O4A wydaje sie byc duzo lepszej
                  jakosci. W internecie jest, ze 1 szt. kosztuje 7,90 Euro. Wiec w Polsce mozna
                  dostac taniej niz np w Niemczech?

                  >To jest dziwne.

                  Jest :-)

                  > Poza tym uważam, że można te kieliszki kupić, ale jak już się ma
                  > porządne "normalne",

                  Donna 300 ml? :-)

                  >Nadają się bardziej do prac
                  > badawczych niż do picia wina "jak człowiek". ;-)

                  No to badam aktualnie od paru dni te wina, co kupilem od Ciebie :-) Jak
                  zaczałbym pic "jak czlowiek" to szybko musialbym ponowic zamowienie :-)))

                  Pozdrawiam
                    • giorgio_primo Re: kieliszki 12.08.05, 13:48
                      Gość portalu: star napisał(a):

                      > > > > Giorgio, mistrzu! :-)
                      > > >
                      > > > Miszczu jak już!
                      >
                      > mozna tez miszczuniu:-)
                      > pzdr
                      > star

                      Chyba "morzna jak jusz"! ;-)
                      --
                      ^..^

                      - "You killed him?"
                      - "No, I shot him. The bullets and the fall killed him." ►►►
                  • giorgio_primo Re: kieliszki 12.08.05, 14:02
                    paero123 napisał:

                    > Eee, te Donne widzialem na jakiejs degustacji i jakas taka gruba i
                    niezgrabna :

                    One4All jest niewiele lepiej wykonany.

                    > -
                    > ) Podobno mozna ja dostac za 8-10 zl/szt. A O4A wydaje sie byc duzo lepszej
                    > jakosci. W internecie jest, ze 1 szt. kosztuje 7,90 Euro. Wiec w Polsce mozna
                    > dostac taniej niz np w Niemczech?
                    >
                    > >To jest dziwne.
                    >
                    > Jest :-)

                    Widać można. Nie wszystko w Niemczech takie cudne jak się wydaje ;-)

                    > > Poza tym uważam, że można te kieliszki kupić, ale jak już się ma
                    > > porządne "normalne",
                    >
                    > Donna 300 ml? :-)

                    Nie, jakieś Diva. Donny są też około 600ml. Zupełnie przyzwoite a Ikea w tej
                    cenie sprzedaje zupełną beznadzieję, która się tłucze od trącenia palcem. ;-)


                    > >Nadają się bardziej do prac
                    > > badawczych niż do picia wina "jak człowiek". ;-)
                    >
                    > No to badam aktualnie od paru dni te wina, co kupilem od Ciebie :-) Jak
                    > zaczałbym pic "jak czlowiek" to szybko musialbym ponowic zamowienie :-)))

                    Pij, pij! Będziesz zdrowszy! ;-)

                    --
                    ^..^

                    - "You killed him?"
                    - "No, I shot him. The bullets and the fall killed him." ►►►
                    • paero123 Re: kieliszki 12.08.05, 15:46
                      giorgio_primo napisał:

                      > One4All jest niewiele lepiej wykonany.

                      Ale ma charyzmę i ojca Petera Stegera :-)

                      > Widać można. Nie wszystko w Niemczech takie cudne jak się wydaje ;-)

                      Nie zebym byl fanem Niemiec ale to w koncu sasiedni kraj, dosyc mily polskim
                      winolubom (tantiem dla IDV) chocby ze wzgledu na www.superiore.de :-P

                      > Donny są też około 600ml.

                      Donna Supersize Me? :-) B. gruba i b.niezgrabna? :-)))

                      > Ikea w tej
                      > cenie sprzedaje zupełną beznadzieję, która się tłucze od trącenia palcem. ;-)

                      Tym palcem z Ksiegi Guinessa??? To Ty jestes tym rekordzista w biciu kieliszkow
                      palcem? Zastanawialem sie, kto to, bo podali, ze z Polski.

                      > Pij, pij! Będziesz zdrowszy! ;-)

                      No i mamy haslo reklamowe!!! Moze zgłosmy pomysl do programu Marketing dla
                      Przyszłości, stworzonego i realizowanego przez Międzynarodowe Stowarzyszenie
                      Reklamy IAA w Polsce, obejmującego długofalowe działania o charakterze
                      społecznym, podobnie jak mleczarze zrobili to w przypadku "Pij mleko, bedziesz
                      wielki". W końcu chcemy zmienić kulture picia alkoholu w Polsce a to podpada
                      pod "charakter spoleczny". W mlecznej brali udzialLinda, Kayah, Marczułajtis
                      i 'Hołek' - kogo damy do winnej? Gołota, Titus, Dorn, jakas kobieta by sie
                      przydala albo i dwie :-)


                      • giorgio_primo Re: kieliszki 12.08.05, 16:09
                        paero123 napisał:

                        > giorgio_primo napisał:
                        >
                        > > One4All jest niewiele lepiej wykonany.
                        >
                        > Ale ma charyzmę i ojca Petera Stegera :-)

                        Nie znam tego Pana. ;-)

                        > > Donny są też około 600ml.
                        >
                        > Donna Supersize Me? :-) B. gruba i b.niezgrabna? :-)))

                        Czasza ok. Noga nieco krótka.

                        > > Ikea w tej
                        > > cenie sprzedaje zupełną beznadzieję, która się tłucze od trącenia palcem.
                        > ;-)
                        >
                        > Tym palcem z Ksiegi Guinessa??? To Ty jestes tym rekordzista w biciu
                        kieliszkow
                        >
                        > palcem? Zastanawialem sie, kto to, bo podali, ze z Polski.

                        Nic mi o tym nie wiadomo!

                        > > Pij, pij! Będziesz zdrowszy! ;-)
                        >
                        > No i mamy haslo reklamowe!!! Moze zgłosmy pomysl do programu Marketing dla
                        > Przyszłości, stworzonego i realizowanego przez Międzynarodowe Stowarzyszenie
                        > Reklamy IAA w Polsce, obejmującego długofalowe działania o charakterze
                        > społecznym, podobnie jak mleczarze zrobili to w przypadku "Pij mleko,
                        bedziesz
                        > wielki". W końcu chcemy zmienić kulture picia alkoholu w Polsce a to podpada
                        > pod "charakter spoleczny". W mlecznej brali udzialLinda, Kayah, Marczułajtis
                        > i 'Hołek' - kogo damy do winnej? Gołota, Titus, Dorn, jakas kobieta by sie
                        > przydala albo i dwie :-)

                        Jedną pewną kandydatkę już mam. Podaję inicjały I.D. z miasta N.


                        --
                        ^..^

                        - "You killed him?"
                        - "No, I shot him. The bullets and the fall killed him." ►►►
                        • paero123 Re: kieliszki 12.08.05, 16:24
                          giorgio_primo napisał:

                          > > Ale ma charyzmę i ojca Petera Stegera :-)
                          >
                          > Nie znam tego Pana. ;-)

                          No nie, Petera nie znasz? Wszyscy znaja Petera! :-)))

                          > Czasza ok.

                          Znaczy sie inteligentna? ;-)

                          > Noga nieco krótka.

                          W obcasach nie bedzie tak widac ;-)

                          > > Tym palcem z Ksiegi Guinessa??? To Ty jestes tym rekordzista w biciu
                          > kieliszkow
                          > >
                          > > palcem? Zastanawialem sie, kto to, bo podali, ze z Polski.
                          >
                          > Nic mi o tym nie wiadomo!

                          Ale przez skromnosc nie zaprzeczysz? ;-)

                          > > kogo damy do winnej? Gołota, Titus, Dorn, jakas kobieta by si
                          > e
                          > > przydala albo i dwie :-)
                          >
                          > Jedną pewną kandydatkę już mam. Podaję inicjały I.D. z miasta N.

                          Ale chodzi o kogos, kto porwałby miliony za sobą a nie tylko forumowiczów :-)))
            • paero123 Re: kieliszki 16.08.05, 12:02
              Gość portalu: wsink napisał(a):

              > Czy jest na rynku jakaś porządna i bez obalającej ceny

              tzn. ile za szt.? 5/10/15/20 zl? Drozsze?

              > seria kieliszków w
              > zestawie i komplecie np. dla 12-16 osób : do wina czerwonego, wina bialego i
              > wody?

              widzialem jakies pol roku temu w IKEA takie zestawy za chyba 50 pare zl. Nie
              jestem tylko pewien czy to bylo 3x12(16) szt. bo to dosc duze zestawy.
              Moze Krosno ma takie zestawy badz skompletujesz je sobie bo zdaje sie maja je
              zwykle po 6 szt pakowane np. do czerwonego. Cena 6 zl szt. ale dosc mala
              pojemnosci ok 300 ml. Do kupienia w zasadzie wszedzie, tez np. w Makro, Leclerc
              Takze Royal Leerdam XXL badz mniejsze - do kupienia w Makro, cena ok 26 zl/4
              szt.

              > Gdzie można kupić? - adres, e-mail lub strona internetowa.Pozdrawiam.

              Napisz, z jakiego miasta jestes to moze ktos da Ci bardziej szczegolowe
              namiary...
      • paero123 Czy ktoś chce się podłączyć do zakupu? 16.08.05, 12:25
        giorgio_primo napisał:

        > Polecam bardziej od obu powyższych Schott Diva nr 6 (612ml) - bardzo dobre i
        > uniwersalne kieliszki. Przewrotnie oznaczone jako do wody lub Bordeaux. Nie
        > wiem co producent chciał przez to zasugerować. Mimo tych oznaczeń, ksztłt
        > bardzij "burgundzki" niż "bordoski".

        Chcę kupić te polecane przez giorgio kieliszki:

        www.wein-trend.de/product_info.php?cPath=23_63_64&products_id=475
        moge je dostac za 26 zl/szt. w komplecie 6 szt. Potrzeba mi 2 szt, takze szukam
        chętnych na 4 pozostałe. Odbiór w Wwie lub Białymstoku.

        Prosze na mejla lub tu na forum.

        Pozdrawiam
        Pawel
        • zzyxyryzzy Re: kieliszki 30.09.05, 16:42
          > przeczytałem wszystkie posty i stwierdzam ze pier.... snobizm, od dzis pije
          > wino ze szklanki

          To nie jest snobizm, o ile się nie przegnie. Ja tez w to nie wierzyłem,
          nasmiewałem się z mojego kolegi, który kilka lat temu kupił jakiegoś Riedla za
          100pln a potem nie mógł przeboleć, kiedy go podczas kolejnego pijaństwa stłukł.

          Jeśli kupisz dobry kieliszek, np. przywoływane tu wielokrotnie One For All
          Magnum, które można dostać w cenie 20-30pln zależnie gdzie się kupuje, to
          zaczniesz znajdować w pitym winie ciekawe aromaty, których wcześniej byś się
          nie domyślał.
          I nie chodzi tu o żaden snobizm i wymyślanie później kwiecistych opisów, tylko
          o zabawę i poznawanie wina oraz możliwości własnego nosa. Nic więcej nie
          trzeba. Może z czasem dojdziesz do tego, że w konkretnym rodzaju szkła jakieś
          konkretne wino będzie Ci lepiej smakować (czego Ci życzę, bo to chyba wyższy
          stopień wtajemniczenia), ale jeśli pozostaniesz przy ulubionym kieliszku to też
          będzie dobrze.

          Pozdrawiam,
          Zzyzzy
      • katarzyna.morawiecka Re: kieliszki 10.02.16, 10:12
        >>>Czy istnieją jakieś zestawienia szczepów, które pija się z poszczególnych kieliszków czy są to pojedyncze szczepy?

        poniższa infografika powinna pomóc )

        http://winecoolers.reviews/type-of-wine-glasses/
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka