Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    White Zinfandel..

    IP: *.eng.fsu.edu 04.07.02, 01:02
    Czy ktoś ze znawców mógłby cos więcej napisac o tym kalifornijskim winie? Tego
    rodzaju szczepu winnego nie spotkałem w Polsce. A może się mylę?
    Bardzo mi smakuje.
    KrisK
    Obserwuj wątek
      • Gość: Joe_Stru Re: White Zinfandel.. IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 04.07.02, 06:29
        Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

        > Czy ktoś ze znawców mógłby cos więcej napisac o tym kalifornijskim winie? Tego
        > rodzaju szczepu winnego nie spotkałem w Polsce. A może się mylę?
        > Bardzo mi smakuje.
        > KrisK

        I dobrze ,że nie spotkałeś tego szczepu , bo on nie istnieje. Biały Zinfandel nie
        jest , jak pewnie widziałeś , wcale biały a różowy. Amerykanie nazywają
        to "blush". To wino powstaje ze zwykłego czerwonego Zinfandela. Jest to po prostu
        zin winifikowany na rose. Fajne , tylko takie trochę soczkopodobne. pzdr.
      • Gość: GiorgioP Re: White Zinfandel.. IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 04.07.02, 10:59
        Jak glosi plotka (ktos juz wspominal o tym na forum) ten "bialy" Zin jest
        wynikiem pomylki w winnicy Trinchero i decyzji o sprzedaniu tego bledu. Jesli
        chodzi o dostepnosc tego wina w Polsce, to chyba nie ma zadnego problemu...
        nawet w "marketach".

        Ciekawostka natomiast jest to, ze okazalo sie (po badaniach genetycznych) iz
        Zin to wlasciwie to samo co wloskie Primitivo. Szczep ten jest powszechnie
        uprawiany w Pulii, i daje ciekawe, wyrazne wina czerwone. Juz niektorzy
        producenci wloscy wykorzystali marketingowa sile Zina i wypuszczaja na rynek
        swoje Primitivo pod nazwa Zinfandel. Oczywiscie w Kaliforni podniosl sie krzyk
        miejscowych producentow i obecnie sprawa jest badana przez ekspertow ATF
        (Alcohol, Tobacco, Firearms). Jestem ciekaw jaka zapadnie ostateczna decyzja -
        w koncu USA to podobno ostoja wolnego rynku, a tu moze sie okazac, ze szykuje
        sie "lepperowski" system ochrony lokalnego rolnictwa winnego.

        Pozdrawiam
        GP
          • Gość: Joe_Stru Re: White Zinfandel.. IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 04.07.02, 18:35
            Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

            > Dzięki za odpowiedź. Też mnie drążyło dlaczego biały - a różowy. Dobry na
            > upalne popołudnie w ogrodzie. Zaraz mnie zwrzeszczycie (i słusznie), ale pijam
            > go z kostką lodu...
            > Pozdrawiam
            > KrisK

            EEE , co tu krzyczeć, WZ to można i z coca-colą...A tak w ogóle to można
            wszystko, tylko na Belle Epoque z sokiem pomaranczowym to troche szkoda
            pieniędzy.I to wszystko.pzdr.

            • Gość: Dr.KrisK Coca-cola do wina.. IP: *.eng.fsu.edu 04.07.02, 18:52
              No to już przesada! W imieniu White Zinfandel czuję się obrażony.
              A tak w ogóle to wyznam, że lubię śmieszne, tanie wina. Wiem że kupując
              rozmaite DOC mam gwarancję (prawie) smaku i jakości, ale czasem los szykuje
              enologiczne niespodzianki. Kiedyś w Realu kupiłem niezwykle tanie hiszpańskie
              czerwone wino (jakies El Corte, pewnie nazwa wymyslona na poczekaniu + krzywa
              nalepka). I pomimo że jego taniość była oczywista, było dobre! Nazwałbym je:
              tęgie w smaku, trochę jak wina z Sardynii: niewyrafinowane, proste ale w jakiś
              dziwny sposób szlachetne.
              Okrutnie dużo go wtedy wypilismy, ale sie skończyło :(
              KrisK
                • docg Re: Coca-cola do wina.. 05.07.02, 13:28
                  Gość portalu: GiorgioP napisał(a):

                  > Z Cola to raczej zart, choc za oceanem to kto wie...
                  (...)
                  nie tylko za oceanem... może byś nie zgadł, ale kiedyś będąc we Włoszech
                  spotkałem wielu ludzi, którzy pili wino z colą (chłodzone, proporcja 1:1). Ja też
                  spróbowałem, całkiem niezłe :)
                  A propos czerwonego zinfandela: piłem ostatnio prostego zinfandela Gallo, okazał
                  się całkiem sympatyczny, przy cenie w NRD ok. 20 zł - nawet bardzo dobry (piłem
                  wyjątkowo bez coli) :))
                  pozdrawiam
        • Gość: Dr.KrisK W obronie White Zinfandel.. IP: *.eng.fsu.edu 05.08.02, 06:05
          Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia... Spróbuj pić wino, jak żar z nieba
          spływa, wilgotność taka że pranie nie wysycha na słońcu. Wtedy docenisz wina
          słabe, anemiczne ale wdzięczne. Z win "blush" White Zinfandel jest jednak chyba
          najlepszy.
          Co do skali 10-punktowej - czy jest to skala win rozrywkowych (takich jak W.Z.)
          czy jakaś Twoja ogólna? Bo jak ogólna to nie ma (wybacz) większego sensu:
          wrzucasz do jednego wora wszystkie wina i je szeregujesz? Nie rozumiem
          zupełnie ..
          W ogóle mam mnóstwo wątpliwości co do porównywania win. Dziś zerknąłem w
          księgarni do do kilku podręczników-przewodników po winach, a tam pisze że
          chablis panów Gallo całkiem porządne. No jak porządne, kiedy nieporządne? Co
          nawet ja, osobnik mający gardło przepalone silnymi alkoholami single malt,
          czuję!! Nic już nie rozumiem z tego świata... nic..
          KrisK
        • docg Re: White Zinfandel.. 28.08.02, 11:37
          Gość portalu: Maćko napisał(a):

          (...) Hit lata to vinna
          > zamora (chile) konkurent Gatto negro
          ******
          Widziałem w sklepach kilka win o wspólnej nazwie "Vina Zamora", ale, o ile
          dobrze się zorientowałem, są one rozlewane w Niemczech. Cóż, generalnie nie mam
          zaufania do win rozlewanych poza rejonem produkcji, a już zupełnie do
          eksportowanych w innym opakowaniu niż butelki (ew. kartony). Ale może się mylę.
          Ktoś może próbował tą Zmorę? - przepraszam, Zamorę? :)
          pozdrawiam
          • walet Re: White Zinfandel.. 28.08.02, 11:55
            docg napisał:

            > Gość portalu: Maćko napisał(a):
            >
            > (...) Hit lata to vinna
            > > zamora (chile) konkurent Gatto negro
            > ******
            > Widziałem w sklepach kilka win o wspólnej nazwie "Vina Zamora", ale, o ile
            > dobrze się zorientowałem, są one rozlewane w Niemczech. Cóż, generalnie nie
            mam zaufania do win rozlewanych poza rejonem produkcji, a już zupełnie do
            > eksportowanych w innym opakowaniu niż butelki (ew. kartony). Ale może się
            mylę.

            Tak, rozlewane u sasiadow .
            Mam zawsze takie same obawy jak twoje bo to w takiej rozlewni zawsze sie
            przeciez moze zdarzyc ,ze akurat zostanie jeszcze w pojemniku z 1000 litrow
            jakiejs specjalnosci z Langwedocji w momencie gdy nadjedzie tank-kontener z
            Chile ?
            Ale Zmory nie pilem więc może się mylę ?

            Pozdrowienia

            • winoman Re: White Zinfandel.. 28.08.02, 12:01

              > Mam zawsze takie same obawy jak twoje bo to w takiej
              rozlewni zawsze sie
              > przeciez moze zdarzyc ,ze akurat zostanie jeszcze w
              pojemniku z 1000 litrow
              > jakiejs specjalnosci z Langwedocji w momencie gdy
              nadjedzie tank-kontener z
              > Chile ?

              Mnie zawsze bardziej odstrasza myśl o tym, że taki
              "rozlewacz" może wpaść na pomysł "poprawienia" smaku
              wina, żeby było "smaczniejsze" ... W końcu wiemy, jak to
              w naszych rozlewniach bywało (i mam obawy, że nie zawsze
              czas przeszły jest jedynym, który można zastosować).
              Pozdrawiam!
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka