Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ostatnio próbowane

    06.12.05, 20:49
    Chiaro 2002 – Premium Oak Reserve, Vinex Slavyantsi – cena 17,49
    Cabernet Sauvignon
    W pierwszym nosie dość ładny owoc, który niestety po kilku minutach pierzcha,
    pozostawiając tylko zapach alkoholu i lekko błotnistej ziemi. W ustach
    początkowo słodkie, po chwili pojawia się kwasowość, nie wsparta jedna
    garbnikami. Wino po prostu cienkie. Byłoby do przyjęcia na piknik, grill,
    spaghetti, pizza, jednak przeszkadza trochę przypalona nuta starej beczki.

    Daniele 2003 DOC Controguera, Illuminati 14% - około 50 zł
    Poważne białe wino z nieco przeze mnie lekceważonego szczepu trebbiano. W
    nosie cytrusy, brzoskwinie, kwiat lipy. Ładnie i z umiarem wtopiona beczka,
    pikantna końcówka, trochę przypomina dobre Verdicchio. Faktura tłusta miękka
    tendencja do perlenia się w kieliszku. Potężny alkohol nie drażni, nie
    przeszkadza. Wymarzone wino do łososia lub do mocnych, twardych serów typu
    cantal lub pecorino. Spokojnie wytrzyma także bagietkę z gorgonzolą.

    Rajnski rizling 2003 Kutjevo, Vrhunsko vino, 12,2%
    Pamiątka z wakacji. Rewelacyjne wino z Chorwacji, jeszcze u nas niedostępne,
    u nich około 5 euro. Świetna kwasowość, piękna mineralność, masywność, typowa
    rizlingowa nafta. Pięknie zrobione, dobrze wyważone wino. Następnym razem
    kupię u nich dwa trzy kartony

    Emotion 2002 Pinot Nero IGT Provincia di Pavia, Tenuta Percivalle
    Niedrogie, poprawne pinot nero, z lekkimi garbnikami i korzenno śliwkowym
    nosem. Wbrew nazwie bez emocji, ale miłe, przyjazne. Cena ok. 40 zł. Pizza i
    pasty.

    Chianti Rufino Riserva. – 41 zł
    Bardzo przyjemny owocowy nos, truskawki, leśne maliny, akcent suszonych
    śliwek. Trochę mokrej ziemi, Dobra kwasowość, atak owocowy z lekką słodyczą,
    posmak młodych jeżyn i towarzysząca, szybko zanikająca goryczka. Brakuje
    nieco ciała i tanin. Po prostu trochę słaba struktura. Niemniej dobre wino do
    jedzenia, wszelkie pasty, grille itp. Te dwa ostatnie wina to własny import
    nowego sklepu na Karmelickiej. Piszę o nim, choć zwykle tego nie robię, bo ma
    dość przyzwoite ceny.
    Edytor zaawansowany
    • winersch 06.12.05, 20:52
      Z rozpędu nie podałem danych co do chianti.
      Vigna Macereto, Chianti Rufina Riserva 2001, producent Scopetani
    • Gość: rural IP: 213.134.140.* 14.12.05, 14:49
      Wybacz winersch, ale chciałbym spytać w jakim mieście, znajduje się ów sklep na
      ul. Karmelickiej.

      pozdrawiam
    • Gość: winersch IP: *.chello.pl 14.12.05, 15:45
      w W-wie
    • Gość: star IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 14.12.05, 16:57
      Gesselmann '02 Burgenland Blaufrankisch - swieze, kwasowe, korzenne - udane wino

      Munzenrieder '02 Icewine Gruner Veltliner - nieco zbyt ulepkowe, bez
      nadzwyczajnej koncentracji ale i tak smakowalo - porzeczkowy aromat jak zawsze:-)

      pzdr
      star
    • Gość: nowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 14:00
      Chardonnay '03 Weingut Velich
      Dobrze zbalansowane, silne nuty beczkowe ale jakoś mile wkomponowane w
      całość, bardzo ekstraktywne

      DER OTT Gruner Veliner 2004 Bernhard Ott
      Moim zdaniem najlepsze wino Otta (może poza rieslingiem z cukrem resztowym
      nie przeznaczonym do sprzedaży niestety)niesamowicie skoncentrowane, bukiet
      egzotycznych owoców z bardzo delikatnym i długim pieprzowo-owocowym
      zakończeniem.
    • Gość: docg IP: 212.160.147.* 22.12.05, 15:14
      Gość portalu: nowy napisał(a):

      > Chardonnay '03 Weingut Velich

      -- ale który?

      > DER OTT Gruner Veliner 2004 Bernhard Ott

      -- jaki to region? dostępne w Polsce?

      > Moim zdaniem najlepsze wino Otta (może poza rieslingiem z cukrem resztowym
      > nie przeznaczonym do sprzedaży niestety)

      -- niestety sam cukier resztowy rzadko kiedy jest przeznaczony do
      sprzedaży :-)))
      pozdrawiam
    • Gość: nowy IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.05, 21:03
      1. Darscho
      2. Donauland, jeszcze nie (dostępne od lutego na pewno, czy wcześniej nie wiem)
      3. Riesling jest nie przeznaczony do sprzedaży oczywiście :) Robią go około
      1000 l na własne potrzeby (przyjemności)

      Pozdrawim
    • Gość: rural IP: 213.134.140.* 14.12.05, 17:25
      Torre di Ciardo od Marchesi Torrigiani. Wiśnia i porzeczka złamana ładnie
      tytoniem (pieprzem?). Pieprzem. Pomieszali sangiovese, merlot i coś co się
      bardzo ładnie nazywa - colorino. Nowoczesne bardzo. Łatwne, ale miłe. Sporo
      ciała. Stosunkowo niedrogie - trzydzieści kilka złotych. Dobre.

      pozdrawiam
    • Gość: star IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.12.05, 21:53
      z duza niepewnoscia siegnalem po butelke CS z Chile (ostatnio jakos nie pijam
      Chile) i co wiecej imp. TIM, ktory miewal rozne wpadki - 22PLN Tesco wino zowie
      sie Panul (usciski podobno to znaczy) i Rerserve z Errazuriz Ovalle! - pierwszy
      raz slysze to Ovalle - moze jakas filia - wino natomiast wysoce pijalne ku memu
      zaskoczeniu tylko ciut zamorskiej slodyczy sporo swiezosci plynacej wartko z
      niezlej kwasowosci - mozna pic i sie nie krzywic:-)

      Pzdr
      star
    • Gość: Blondas IP: 83.14.143.* / *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.06, 20:09
      zdecydowanie potwierdzam, również smakowało mi to winko, ale nieszczęśliwie
      zostawiłem na drugi dzień nieco w lodówce (grzech, ale któż nie grzeszy), i już
      nie było tak fajne.
    • Gość: pan.krokodyl IP: *.echostar.pl 23.12.05, 22:36
      Brunello di Montalcino ,Silvio Nardi 2000 - dobre
    • tytus5 26.12.05, 11:58
      Montepulciano d'Abruzzo Montupoli, Cantina di Miglianico, 2003
      pierwszego dnia: leśne owoce i jakaś chemia w nosie (rozpuszczalnik
      nitro?),kwasowość akuratna
      drugiego dnia: pojawiła się czarna porzeczka, kwasowość nadal OK
      ciekawe co przyniesie jutro,flaszka 3 LITRY, trochę czasu mi to zajmie /znikąd
      pomocy/
      pzdrw
      tytus
      --
      Powyższy tekst należy traktować jako "ironiczny i żartobliwy". Z większością
      zawartych w nim stwierdzeń nie zgadzam się, co więcej, budzą one mój zdecydowany
      sprzeciw.:)))
    • aka10 26.12.05, 16:07
      "Allesverloren" Tinta Barocca 2004,Swartland,South
      Africa.Rewelacyjne.Pozdrawiam.
      --
      Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
    • Gość: kalino2000 IP: *.plwaw.energis.pl 06.01.06, 16:44
      aka10 napisała:

      > "Allesverloren" Tinta Barocca 2004,Swartland,South
      > Africa.Rewelacyjne.Pozdrawiam.

      a mnie to wino nie bardzo pasowało. Przeszkadzała mi zbytnia dominacja aromatów
      kawy/czekolady.
      Do tego brakowało mi pewnej czystości owocu.
      Dużo ciekawsze było Neethlingshof Shiraz z Stellenbosch.
      Ciekaw jestem jakie byłyby twoje reakcje...

      pozdrowienia,
      kalino
    • Gość: kapusta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.05, 15:14
      musar 1996 czerwone i musar 1997 biale. dotad nie moge sie otrzasnac.
    • Gość: rural IP: 213.134.140.* 05.01.06, 13:01
      Stety, czy niestety ale cały czas największe wrażenie robią na mnie wina gęste,
      ekstraktywne, muskularne. Ostatnio próbowane Lacryma Christi od Feudi di San
      Gregorio z 2004 jest właśnie takie, w dodatku czyste z ładnie podkreślonym
      owocem.
      Na przeciwnym biegunie moich ocen znalazł się zweigelt od węgierskiego
      Sebestyena o ładnej nazwie Indygo, również z 2004 r. Według mnie chała. Wino
      roztrzepane, bez kręgosłupa, kwaśne. Nie polecam.

      pozdrawiam
    • Gość: docg IP: *.poltegor.pl 06.01.06, 08:07
      chyba bardziej skoncentrowane niż poprzednie roczniki, które udało mi sie pić
      (2001 i 2002). Niemniej typowe, lekkie, wiśniowe chianti z "drobnymi"
      garbnikami, bardzo pijalne. Poszła cała butelka :-)

      Dla porównania, wcześniej pite: La Carraia, Sangiovese 2004 (rocznik 2002
      zaliczony kiedyś przez Decanter do 45 win włoskich, których trzeba koniecznie
      spróbować) - mniej ciała i bardziej kwasowe, ale też z charakterem. Amatorom
      białych półwytrawnych (Boszszsz, z kim ja musze pić ;-)) ) nie odpowiadało.

      pozdrawiam
    • Gość: rural IP: 213.134.140.* 06.01.06, 16:00
      Słowo tylko wtrącę apropos Sebestyena. Na razie tylko zweigelt okazał się
      słaby. Ostatnio próbowałem m.in. jego wino o nazwie Icze z 2003 r. Kupaż
      kekfrankos, merlota, zweigelta oraz cab sauv i franc. Fajne codzienne wino,
      czekolada, trochę ziemi, delikatny owoc. Mi smakowało. To polecam.
    • Gość: i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 17:08
      Trivento Chardonnay Reserve - dojrzewa w dębowych beczkach - jakze truskawkowe i
      pełne. Jak na Chardonnay to wysmienite, do czystej degustacji doskonale nadające
      się, jakakolwiek strawa mogłaby zabić jego walory zapachowe jak i smakowe.
      Xama Che - Agrentyna - w trzech odsłonach: Cabernet, Malbec oraz Shiraz. Dla
      mnie zdecydowanie Cabernet ale żadnemu z nich nic nie brakuje! Podobno
      niedostępne na rynku (prywatny import)
    • Gość: ?? IP: 192.193.245.* 06.01.06, 17:32
      Xama Che do kupienia bez problemu - cena ok 45PLN za Cabernet i Syrah
    • Gość: Kontroler biletów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 18:49
      Mają sklep z mężem, ale nie wiedzą nic ;-) Fajnie.

      Najlepsze jest to Trivento i te truskawki przepisane z informacji od importera,
      który pomylił opisy od czerwonego wina... hłehłehłe
    • Gość: i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 20:45
      Truskawki truskawki, nie tylko mnie one pachnialy w tym winie, nic mi nie
      wiadomo na temat opisu importera, takich nie cytuje...Pisze co czuje heh, niech
      kontroler biletow sam sprobuje, a potem bedzie zwracal honor...
    • tytus5 06.01.06, 21:20
      Chardonnay od Trivento to faktycznie prawie same TRUSKAWKI. Z tym,że akurat na
      truskawki mam alergię
      pzdrw
      tytus
      --
      Powyższy tekst należy traktować jako "ironiczny i żartobliwy". Z większością
      zawartych w nim stwierdzeń nie zgadzam się, co więcej, budzą one mój zdecydowany
      sprzeciw.:)))
    • Gość: rural IP: *.chello.pl 08.01.06, 00:11
      I jeszcze taka prawda uniwersalna, o ktorej Feudi przypomina, na swoich stronach
      w necie. Podpiera sie cytatem Fernando Pessoa, ktory napisal Some people have a
      great dream in their life and miss it. Some others have no dreams but miss that too.

      poydrawiam
    • hynde 09.01.06, 13:38
      winersch napisał:
      >
      > Rajnski rizling 2003 Kutjevo, Vrhunsko vino, 12,2%
      > Pamiątka z wakacji. Rewelacyjne wino z Chorwacji, jeszcze u nas niedostępne,
      > u nich około 5 euro. Świetna kwasowość, piękna mineralność, masywność, typowa
      > rizlingowa nafta. Pięknie zrobione, dobrze wyważone wino. Następnym razem
      > kupię u nich dwa trzy kartony


      Czy tu chodzi o wino Grasevina?
    • winoman 09.01.06, 13:53
      > > Rajnski rizling 2003 Kutjevo, Vrhunsko vino, 12,2%
      >
      > Czy tu chodzi o wino Grasevina?

      Nie, rajnski rizling to to samo co prawdziwy riesling, nazywany czasem rhein
      riesling. Grasevina = welschriesling = olaszrizling = laski riesling = riesling
      italico.

      Pozdrawiam!
    • hynde 09.01.06, 14:13
      winoman napisał:

      > > > Rajnski rizling 2003 Kutjevo, Vrhunsko vino, 12,2%
      > >
      > > Czy tu chodzi o wino Grasevina?
      >
      > Nie, rajnski rizling to to samo co prawdziwy riesling, nazywany czasem rhein
      > riesling. Grasevina = welschriesling = olaszrizling = laski riesling = rieslin
      > g
      > italico.
      >
      > Pozdrawiam!


      Aha - dziekuje za wyjasnienie:-)

      A Grasevina z tej wlasnie spoldzielni Kutjevo bardzo mi smakowala.
    • Gość: docg IP: *.poltegor.com.pl 09.01.06, 14:34
      Niestrudzeni Ricardo z bratem kolejny już raz zrobili dla nas to pyszne wino z
      CS, Merlot i Sangiovese :-) Jak zwykle owocowe, dość napakowane, ale bez
      finezji. Albo się przyzwyczaiłem, albo rocznik 2004 jest lepszy od 02 i 03. W
      każdym razie polecam.
      pozdrawiam
    • holita 09.01.06, 15:25
      U mnie ostatnio dwa wielkie wina Hiszpanii (a jakże!):

      1. Aalto PS 2001 od Mariano Garcii (tego od Mauro)

      D.O. Ribera del Duero, 100% Tempranillo (z najlepszych krzewów), 30 miesięcy w
      beczkach z dębu francuskiego (wyraźnie to czuć, Hiszpanie jednak kochają
      drewno...)

      Potężny nos, owoc b.dojrzały, z dominacją owocow leśnych, kawa, nuty
      balsamiczne, eukaliptus, mięta,cynamon, wanilia, czekoladki After Eight.
      Doskonała kwasowość, bardzo dobrze wyważona. W pierwszym uderzeniu potężne, z
      mocnym owocem, dość słodkimi taninami - ale w końcówce robi się b.mocno wytrawne
      (wręcz zabrakło mi tej początkowej słodyczy). Dłuuuugie, w posmaku nuty
      lukrecjowo-tytoniowe, drewno nie daje się zbytnio we znaki, co jest częste w
      Hiszpanii przy tak długim dojrzewaniu w beczce. Dla mnie wręcz perfekcyjna
      harmonia między dębem i owocem. Z żalem stwierdzam, że wypicie tego wina było
      jednak błędem, bo wyraźnie brakuje mu butelki. Za kilka lat byłoby obłędne,
      teraz trochę brak mu ogłady, jest jeszcze nie do końca ułożone. Mimo wszystko:
      jedno z najlepszych Tempranillo, jakie w życiu piłam.

      2. Termanthia 2002 (od braci Eguren, tych od Numanthii i Sierra Cantabria)

      D.O. Toro, 100% Tinto Fino (czyli Tempranillo), 20 miesięcy w nowych beczkach
      francuskich. Winnice pochodzą z II połowy XIX wieku, jeszcze sprzed klęski
      filoksery w Hiszpanii (!)

      W zapachu mocno słodkie, bardzo bogate, wręcz oszałamiające ilością aromatów
      (nie potęgą, jak niektóre australijczyki, tylko różnorodnością). Czegoż tu nie
      ma: śliwka, toffi, owoce w likierze, gorzka czekolada, lukrecja, smoła,nuty
      ziemisto-dymne, fiołki... Mogłabym je wąchać, zamiast pić. W ustach potężne,
      dość mocno garbnikowe (chyba sporo za młode, trzeba było zostawić do
      leżakowania, ale cóż, okazja była wyjątkowa i ... poszło). Końcówka bardzo,
      bardzo, bardzo wytrawna, wręcz zaskakująco wytrawna po obiecująco dojrzałym,
      owocowym nosie. Wydaje mi się, że drewno jednak zbytnio dominuje nad owocem.
      Finisz jak dla mnie (po tak potężnym początku) zbyt delikatny i, znów wbrew
      oczekiwaniom, niezbyt długi. Wino wielkie, bez dwóch zdań, ale nie do końca
      jestem przekonana, czy warte swojej ceny (ponad 100 Euro). W porównaniu z
      poprzednikiem (znacznie tańszym, około 75 Euro), wypadło gorzej, chociaż
      wszyscy uczestnicy degustacji zgodzili się, że oba wina były wielkie (jednej
      osobie bardziej przypadła do gustu Termanthia, trzem Aalto). Moim zdaniem
      Termanthia jest trudniejsza w odbiorze. Cóż, na pewno otworzyliśmy je za
      wcześnie, na pewno z czasem lepiej się ułoży. Tylko ta końcówka...

      Tak czy inaczej, polecam oba. I ogólnie, wszystkie wina, z którymi mają związek
      bracia Eguren i Mariano Garcia. To niewątpliwie gwiazdy na hiszpańskim
      firmamencie winnym.

      Piłam też wina od Enrique Mendozy (D.O. Alicante), bardzo dobre wrażenie
      wywarła na mnie Santa Rosa Reserva 2001 (kupaż oparty na Cabernecie + Merlot +
      Shiraz). To w ogóle bardzo ciekawy producent, robi świetny Monastrell
      (Estrecho), 100% Shiraz dużej klasy, a nawet Pinot Noir (nie piłam, nie
      opiniuję), do tego Moscatele i słodkie czerwone Dolc de Mendoza (kupaż CS,
      Merlota, Pinot Noir i Shiraz - sic!). Słodkich też nie piłam, ale wybieram się
      na targi Alimentaria i obiecuję sobie wiele po wizycie u Mendozy. A póki co,
      polecam gorąco.

      Pozdrawiam
      --
      Holita "sin H"
      Hay ayeres y mañanas, pero no hay hoyes...
    • gagapisa 10.01.06, 10:44
      Zupelne zaskoczenie: wino z firmowej paczki swiatecznej, zazwyczaj sa kiepskie.
      -Langhe Nebbiolo 2004, Azienda Agricola D.A. (anonimowosc zapewniona ;) z Vezza
      d'Alba - matowy rubin, troche sliwki, glownie wisnie, w koncowce wanilia i
      likwirizja ? (help!) Uczciwe wino do obiadu. Bez wielkich wzruszen, ale i bez
      rozczarowan.
      Pozdrawiam po dlugiej przerwie,
      Gaga
    • Gość: star IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 10.01.06, 10:46
      > d'Alba - matowy rubin, troche sliwki, glownie wisnie, w koncowce wanilia i
      > likwirizja ? (help!)

      lukrecja, choć likwirizja też ładnie:-)
      pzdr
      star
    • docg 20.01.06, 08:15
      ...Vigneto Monteprandone 2002. Bardzo zharmonizowane, bez przegięć w żadną
      stronę, spora koncentracja. Moje kubki smakowe nie są chyba kompatybilne z tym,
      co nadaje smak i zapach winom ze szczepu montepulciano, ale Żonie bardzo
      smakowało. Degustatorom z Decantera też, bo w końcu za coś dali 5 gwiazdek. Ja
      bym dał 3 :-)
      --
      niech Ziemia i Owoc będą z Wami
      Deo
    • docg 26.01.06, 07:59
      Monte Schiavo Rosso Conero "Conti Cortesi" 100% montepulciano. W końcu: świetne
      montepulciano, w zapachu ciemne owoce i pieprz (podobne do syrah), w smaku
      wiśniowo - czereśniowe, dużo tanin i spora kwasowość. Ładny trzeci nos. Świetne
      wino, w dodatku za niecałe 6€!
      --
      niech Monte i Pulciano będą z Wami
      Deo
    • Gość: godott IP: *.wcp.pl 20.01.06, 15:06
      Barolo Carobric od Paolo Scavino 2001- piękna rubinowa barwa, o wyraźnym
      natężeniu kryształowa klarowność. jagoda wpadająca w czreśnie, zrownoważone
      tanniny, dużo alkoholu i aksamitny koniec.
      Toscana Brancaia 98, od podere la brancaia: intensywny granat, mocno
      skoncentrowane wino..jezyny, troche dym, truskaweczki (moze poziomki) duża
      głebia i o doskonale zrownowazone; idealna tanninowa struktura, długi koniec.
      Kawał wina
      Pietradonice 2001, od casanova di neri ; jak dla mnie za bardzo mineralne; wino
      o dobrej podstawie tanninowej, dobrze zrownoważone z głębią. Troche poziomki,
      tytoniu, moze wisienki. Jak na tak okrzyczane wino zdecydowanie brakuje
      tego "excitement"
    • giorgio_primo 25.01.06, 14:27
      Niewątpliwie wino wielkiej klasy.

      Mocno skoncentrowane, intensywne ciemne owoce w zapachu z mocno obecną beczką.
      Po chwili w kieliszku pojawiają się nuty kwiatowe.
      W ustach masywne a jakość garbnika i niezwykle aksamitna struktura robi
      wrażenie.

      Długość, choć niewątpliwie jest bardzo duża, niestety nieco rozczarowuje
      wysuszającą usta goryczką.

      Reasumjąc gdyby wino kosztowało 10% swojej ceny, to zasługiwałoby na zachwyty.
      W relacji cena/jakość to raczej porażka.

      --
      - A na kogo ta ciupaga???
      PRAWIE JAK...
    • Gość: skwierzyna12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 18:05
      Przepraszam giorgio-nie rozumiem 10% ceny tzn.ile? 20 USD.Czy wiesz o czym
      piszesz?
    • giorgio_primo 25.01.06, 18:25
      Gość portalu: skwierzyna12 napisał(a):

      > Przepraszam giorgio-nie rozumiem 10% ceny tzn.ile? 20 USD.Czy wiesz o czym
      > piszesz?

      Doskonle wiem o czym piszę. Jeśli możesz kupić 1985 Chateau Margaux za nieco
      ponad 600 złotych za butelkę, to poproszę 12 butelek. ;-)

      --
      - A na kogo ta ciupaga???
      PRAWIE JAK...
    • skwierzyna12 25.01.06, 21:38
      giorgio_primo napisał:
      > Doskonle wiem o czym piszę. Jeśli możesz kupić 1985 Chateau Margaux za nieco
      > ponad 600 złotych za butelkę, to poproszę 12 butelek. ;-)
      1985 rocznika już za te pieniądze nie kupisz, ale roczniki 2004,2005 napewno.
      Nie mam firmy winiarskiej, ale kupuje wina w systemie en primeur i tyle mniej
      więcej one kosztują.Tzn. ok 200-250 USD, jeśli chodzi o Chateau Margaux.Jesteś
      z tego co się orientuje handlowcem, więc wiesz o co chodzi.
    • giorgio_primo 26.01.06, 12:42
      skwierzyna12 napisała:

      > 1985 rocznika już za te pieniądze nie kupisz, ale roczniki 2004,2005 napewno.
      > Nie mam firmy winiarskiej, ale kupuje wina w systemie en primeur i tyle mniej
      > więcej one kosztują.Tzn. ok 200-250 USD, jeśli chodzi o Chateau
      Margaux.Jesteś
      > z tego co się orientuje handlowcem, więc wiesz o co chodzi.

      Tak. Wiem. O tym właśnie pisałem. 1985 jest dużo droższy.


      --
      - A na kogo ta ciupaga???
      PRAWIE JAK...
    • skwierzyna12 25.01.06, 21:51
      Wczoraj wysłałam rezerwacje, jak mi odpoowiedzą ile dokładnie na wszystkie wina
      to mogę Ci napisać.
    • amsti 26.01.06, 13:33
      giorgio_primo napisał:


      >
      > Doskonle wiem o czym piszę. Jeśli możesz kupić 1985 Chateau Margaux za nieco
      > ponad 600 złotych za butelkę, to poproszę 12 butelek. ;-)
      >

      Chuck Norris z całą pewnością tyle płaci i to za 12 butelek :);)


    • giorgio_primo 26.01.06, 13:37
      amsti napisał:

      > giorgio_primo napisał:
      >
      >
      > >
      > > Doskonle wiem o czym piszę. Jeśli możesz kupić 1985 Chateau Margaux za ni
      > eco
      > > ponad 600 złotych za butelkę, to poproszę 12 butelek. ;-)
      > >
      >
      > Chuck Norris z całą pewnością tyle płaci i to za 12 butelek :);)

      Czy Chuck Norris to Przemysław Edgar Gosiewski, znany pod ksywą Tyranozaur???

      ;-P


      --
      - A na kogo ta ciupaga???
      PRAWIE JAK...
    • Gość: godott IP: *.wcp.pl 26.01.06, 14:34
      W grugim kwartale 2005, na aukcji Acker, Merrall and Condit w NY butelkę magnum
      Chateaux Margaux sprzedano za $ 593. Natomiast w ciągu ostatniego roku
      sprzedano na aukcjach Aulden Cellars-Sotheby's i Acker, Merrall and Condit
      ponad 250 butelek 0,75 i ceny wachały się w granicach $ 186 do 353 w
      zależności od kwartału. Średnia cena to 270 w Q2 2005. To są linki do info
      odnośnie cen na w/w aukcjach
      www.winespectator.com/Wine/Collecting/Auction_Details/0,3096,1150,00.html
      www.winespectator.com/Wine/Collecting/Auction_Details/0,3096,1151,00.html
    • giorgio_primo 26.01.06, 14:52
      Tak. To prawda, że na aukcjach (zwłaszcza ostatnio w US) ceny "pierwszej
      piątki" bardzo mocno spadły.

      Mimo tego, jeśli ktoś nie ma możliwości licytowania w US, zakup 1985 za takie
      ceny w Europie jest trudny bardzo, choć nie jest niemożliwy. Jeśli mówimy o
      cenach za jaką można kupić to wino w "nrmalnym" handlu i bez angażowania się w
      wielomiesięczne polowanie na aukcjach cena niestety jest wyraźnie wyższa.

      To wino uznałbym za znakomite, gdybym zapłacił za nie tyle co za dobre
      Brunello, czyli maksimum 35-60 euro.

      --
      - A na kogo ta ciupaga???
      PRAWIE JAK...
    • mondavi 25.01.06, 16:42
      Ruffino Chianti 2004 - DOCG, sklep na Dolnej, 47 zł
      Bradzo dobre, geśte i ciemne. Nierozbuchany ale jednak mocny nos. W ustach spora
      głębia. /Jestem dziwakiem i większość win piję "bez zagrychy". Uwielbiam
      czerwone wino samo w sobie. Czasem jedynie sery. Dlatego nie napisz do czego
      byłoby najlepsze./
    • ptaaszysko 26.01.06, 21:47
      Heethlingshof Pinotage 2002

      barwa niezbyt ciemna, osad.

      nos najpierw łechce mokra suszona śliwka, po jakimś czasie dochodzi wanilia,
      trochę karmelu. Lubię czuć suszone owoce więc dla mnie jest dość extra.

      w ustach średnie ciało, z początku przyjemnie słodkie, średnia kwasowosć, po
      chwili bardziej cierpkie. Trochę przeszkadza wysoki alkohol (15%) ale za to
      przyjemnie rozgrzewa.
    • Gość: winersch IP: *.chello.pl 26.01.06, 21:55
    • ptaaszysko 26.01.06, 22:19
      tak, tak. jak najbardziej. chochliki nie śpią nawet po 22 ;-)
      dzieki.

      pzdr, m.
    • prezesus1 27.01.06, 19:53
      Saperavi (Marani) 2004 - Gruzja
      Barwa: Rubin, bardzo ładnie przejrzysty.
      Aromat: Owoce leśne, lekko pieprzny, ładnie wtopiony alkohol, charakter
      zdecydowanie staroświatowy
      Smak: Zdecydowany, gabnikowy z twardym i suchym finiszem. Troszke wychodzi
      alkohol , ael nie przeszkadza w tym charakterze wina.
      Ogolnie całkiem udane, oryginalne, napewno warty spróbowania eksperyment.
      Cena: około 40pln.
      --
      Pozdrawiam.
      Prezesus
    • pawelpp 29.01.06, 00:49
      Sobota:
      2001 Frédéric Magnien Chambolle-Musigny Vieilles Vignes
      Na początku słabe nuty zwierzęce, szybko ustępujące miejsca typowym bukietom
      szczepowym: wiśnia i czereśnia. Potem pojawia się lekka nuta spalenizny
      beczkowej i niuans li-chi, może truskawki w kompocie. Aromat zrazu zamknięty
      rychło przemienia się w obfity i piękny, za taki bukiet lubimy burgundy :-)
      W przypadku wina z tak “dynamicznym” bukietem świetnie sprawdza się dobry
      kieliszek - Riedel Vinum Burgundy 416/7:
      www.riedel.com/website/english/frameset/homeenglish/collections/wineglassguide/wineglassguide.html
      Wino mimo nieszczególnego rocznika (Anthony J. Hawkins: >2/5) jest zrobione
      bardzo dobrze, równowagę ma bez zarzutu, rześka kwasowość utrzymana w ryzach,
      owocowość - obfita (po prostu słodycz owocu). Alkohol wyczuwalny tylko na
      początku, nie pali gardła w finiszu (zawsze wypominam, jeśli wino ma problemy z
      równowagą alkoholu). Garbnik bardzo delikatny, ale należycie podtrzymuje
      strukturę. Beczkę określiłbym jako nieprzesadną, ale wyczuwalną. Budowa lekko-
      średnia, typowa dla chambolle-musigny.
      Faktura woalki. Piękność w stylu Audrey Hepburn.
      www.frederic-magnien.com/fiche_vin.php?idv=3&prov=vr&lg=1
      Importer Mielżyński, 135 zł.

      Poprzednia sobota (i niedziela):
      2001 Clos de la Coulée de Serrant AOC Savennières - Coulée de Serrant
      Bez wątpienia najlepsze białe wino jakie piłem w życiu. Arcydzieło trudne do
      zwięzłego opisania. Kontrowersyjna osoba twórcy wina, Nicolasa Joly’ego i wino
      nie wzbudzające kontrowersji - zasługują na oddzielny wątek.

      --
      Pozdrawiam serdecznie
      Paweł
    • Gość: kapusta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 13:49
      w ten piatek 3 wina:

      pinot noir 2004 huba szeremly balaton

      bardzo ciemna barwa, prawie nieprzejrzyste, szta jak nie pinot noir,
      podejrzewam gorace lato. w nosie atakuje ciena wisnia i czeresnia, solidnie
      beczkowe, czekoladowo-kawowe. intensywny bukiet. w ustach dosc surowe, wysoka
      kwasowosc podparta beczka, wystrawne ,mineralne. finisz dosc dlugi ale suchy,
      goryczkowy.
      koszt 35zl

      muga 2004 biala rioja

      jasnozlota szata, krystalicznie przejrzyste z blyskiem. 90% viury i 10%
      malvasi. w nosie francuska beczka, skorka chleba, siano, jablka, wosk i
      drozdze, lipowy
      miod. w ustach jedwabiste, dobrze wytrane, beczka dobrze wtopiona. finisz
      kwasowo-maslany. koszt 48zl

      disznoko 3 puttonowy 1999 tokaji
      zlota szata z pomaranczowa soczewka. w nosie miod, konfitura jablkowo-
      brzoskwiniowo-morelowa, stara beczolka. usta zharmonizowne na lini kwas-
      slodycz. na finiszu pojawia sie gorzkawa beczka. koszt 35zl
    • Gość: kapusta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.06, 12:35
      degustowalem hiszpanska szyke jamon de teruel (DO TERUEL). sredniodojrzala,
      intensywnie pachnaca, niezbyt sucha. do tego barbera d`alba 2003. slabe wino.
    • Gość: Mika IP: *.c.strato-dslnet.de 07.02.06, 22:49
      Dostalam na urodziny boskie Chateau Lafit Rothschild rocznik 1987 - niebo w
      gebie! Lepszego czerwonego wina w zyciu nie pilam.
    • Gość: star IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.02.06, 09:21
      Alaina Brumonta: Corrida 1998 i cos co przystoi matematykom
      czyli Torus 2001 - drugie wyraznie lepsze (i drozsze) o lepszej
      soczystosci i kwasowosci bez wysychajacych w koncowce tanin
      ktore charakteryzowaly smak pierwszego wina; aromatycznie
      Torus dosc typowy: jagodowo-miesny

      pzdr
      star
    • pawelpp 22.02.06, 21:01
      U nas ostatnio próbowane tannaty:

      2002 Ch. Bouscasse Vieilles-Vignes Madiran Alain Brumont
      Bardzo dobry, surowy styl mineralny, ulubieniec krytyków.

      2001 Ch. d'Aydie Madiran
      Dla mnie najlepszy z tannatów, opisany poniżej.

      2003 San Juan Tannat Los Cerros de San Juan Crianza Urugwaj
      Bardzo fajne i oryginalne, szczepowe nuty tannatu wyraźnie wyczuwalne - niezbyt
      dojrzały zielony owoc morwy. W Carrefourze tylko 36 zł.

      2001 Dom. Labranche-Laffont Madiran
      Czekoladowo-tytoniowe, beczkowe, z niuansem wody toaletowej w dziadkowym stylu.
      Bardzo potężny garbnik, jedno z najbardziej garbnikowych znanych mi win. To
      lubię.
      Ewa odgadła na ślepo, że to madiran. Brawo! Ja bym nie zgadł.
      Dlatego wczoraj było cudowne 2000 Brunello di Montalcino Siro Pacenti.
      --
      Pozdrawiam serdecznie
      Paweł
    • Gość: star IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.02.06, 21:08
      > 2001 Dom. Labranche-Laffont Madiran
      > Czekoladowo-tytoniowe, beczkowe, z niuansem wody toaletowej w dziadkowym stylu.
      >
      > Bardzo potężny garbnik, jedno z najbardziej garbnikowych znanych mi win. To
      > lubię.
      > Ewa odgadła na ślepo, że to madiran. Brawo! Ja bym nie zgadł.

      kobiety tak maja;-)
      przyzwyczaj sie do tego:-)
      pzdr
      star
    • pawelpp 26.02.06, 00:45
      W sobotę wypiliśmy kolejny madiran, lżejszej wagi:

      2003 Meinjarre Madiran, butelkowany przez Alain Brumonta
      13,5 % vol.; tannat, cab. franc, cab. sauv.; 12 mies. w beczce.

      Bardzo przyjemne średniozbudowane wino. Kolor rubinowy, ale stosunkowo jasny,
      przezroczysty. Bukiet z początku nieco zwierzęcy, beczka, potem pokazują się
      ciemne leśne owoce, nuty perfumowe, tytoń, liście. Ewa: lody kakaowo-kawowe
      (sic!)
      Dość dobra równowaga, z wyjątkiem alkoholu. Wino jest dość owocowe, ale czasem
      ma w sobie ziemistą surowość. Lekka beczka, ale po napowietrzeniu wino staje
      się wręcz słodkawe. Garbnik duży, jak na madiran przystało, ale są oczywiście
      bardziej garbnikowe madirany. Wino ma po półgodzinnym napowietrzeniu dość
      gładką faktura i w ogóle nie wydaje się mroczne. Zyskałoby na dekantacji, my
      tylko trzymaliśmy je kilkadziesiąt minut po otwarciu w butelce opróżnionej do
      3/4.
      Całkiem poważne wino jak na wyrób negocjanta i za ok. 35 zł.
      Importer Grand Cru.
      --
      Pozdrawiam serdecznie
      Paweł
    • Gość: mm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 19:43
      Vie di Romans Flors di Uis 2000 (Malvasia Istriana, Riesling, Tocai Friuliano),
      oleiste, bardzo aromatyczne; narzucajace sie jablka (nie przepadam za tym w
      winie, a dosc czesto spotykam w winach z friulii). Brak mu swiezosci, troche
      przyciezkawe.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka