jak slusznie napisal winersch ilosc jest znikoma niewyczywalna i nieszkodliwa.
ale, niestety, taraz jak to w unii przy tanszych winach nie liczy sie smak
tylko norma, ktora pewnie dosc znaczna jest. i niestety, moze mi sie tylko
zdaje, ale coraz czesciej w winach z nizszej polki zapach i smak tychze
siarczynow zaczyna byc wyczuwalny. najczesciej dotyczylo to tanich produkcji
chilijskich, choc to nie unia. w kazdym razie unikam ich jak moge. zdarzylo sie
tez w winie hiszpanskim.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.