To czy pochodzenie substancji ma wpływ na właściwości fizyko-
chemiczne to sprawa dyskusyjna wg mnie. Nawet jsli chodzi o
substancje wyprodukowane w laboratoriach jako "identyczne z
naturalnymi". Po pierwsze nie ma takich urządzeń do analizy żywności
które byłyby 100% dokładne, a po drugie atomy nie są najmniejszymi
znanymi cząstkami, więc nie wiemy czy nie ma różnic na "głębszym"
poziomie.
Wydaje mi się jednak, że jest powód by produkować wino z jak
najmniejsza zawartością siarczynów
1-są ludzie uczuleni na nie i grupa ta jest coraz wieksza
2-są ludzie którzy wybraliby takie wino, zapłacili kilka razy więcej
nawet, z pczyczyn ideologicznych:)
3-Pilnuje tego Sanepid, widać nie wystarczająco, skoro nadal mozna
się natknąc na nieprawidłowe etykiety. Za cos takiego mozna podac
producenta do sądu, albo zgłosic to do European Comission jesli
nasze autorytety nie działają sprawnie
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.