Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    IP: 193.247.251.* 06.01.03, 15:01
    Znam Muscat, Pinot, pilam juz rozne Campari i inne szampany. Co waszym
    zdaniem mozna podac jako aperitif a co zdecydowanie jako digestif (chyba tak
    sie to pisze). Prosze tez aby swietne grono forumowiczow nie ograniczylo sie
    do win tylko podzielilo rowniez sie wiedza na temat innych alkoholi.
    bardzo dziekuje, dodajcieco pija sie przed a co popoludniu
    Obserwuj wątek
      • Gość: AST Re: aperitif IP: 62.246.2.* 06.01.03, 15:33
        Wszystkie aperitivy zawierajace alkohol podawane sa raczej po poludniu, czyli
        po godz. 12.00
        Przed ta godzina mozna podac cos bezalkoholowego (np. wloskie crodino) lub o
        minimalnej zawartosci alkoholu (aperol, cidre).
        Ja uwazam ze najlepszym aperitivem jest dobre prosecco lub matini bianco.
        Ewentualnie martini rosso lub pernod.
        Jezeli chodzi o digestif (digestivo), czyli alkohol pity po posilku na
        pobudzenie trawienia, to gama jest przeogromna : Jägermeister, Kümmerling,
        Fernet Branca, Ramazzotti, Averna, Alpestre, rozne typy Amaro, nierozcienczony
        pernod, nalewka orzechowa wlasnej roboty. Wszystko wlasciwie co mozna pic pod
        pretekstem ze rozgrzewa zoladek i pomaga strawic posilek.
        • ducale Re: aperitif 06.01.03, 16:24
          na aperitif :cava,champagne,vins mosseaux brut, młode rzeskie sauvignon blanc i
          chardonnay
          digistif : albo nalewki albo moze porto?
        • Gość: joa Re: aperitif IP: 193.247.251.* 06.01.03, 16:30
          Jeszcze jedna mam watpliwosc: czy aperitif to wstep do posilku, czy wydarzenie
          samodzielne przy ewentualnym towarzystwie malych przekasek? Kiedy w takim razie
          podac wodki wytrawne- pite w Polsce do sledzika przed, a na Zachodzie (o ile
          sie orientuje) raczej po posilku. I czy tzw. drinki mozna serwowac przed
          obiadem?
          • winoman Re: aperitif 06.01.03, 16:45
            Gość portalu: joa napisał(a):

            > Jeszcze jedna mam watpliwosc: czy aperitif to wstep do
            posilku, czy wydarzenie
            > samodzielne przy ewentualnym towarzystwie malych
            przekasek? Kiedy w takim razie
            >
            > podac wodki wytrawne- pite w Polsce do sledzika przed,
            a na Zachodzie (o ile
            > sie orientuje) raczej po posilku. I czy tzw. drinki
            mozna serwowac przed
            > obiadem?

            Aperitif to wstęp do posiłku, co nie oznacza konieczności
            rezygnacji z przekąsek. Jako aperitif zdecydowanie
            polecałbym sherry fino, albo manzanillę, ewentualnie
            dobrze schłodzone białe porto, najlepiej wytrawne, ale
            takiego w Polsce jeszcze nie widziałem. Inna, lżejsza
            możliwość, to mocno wytrawne białe, np. chablis, almo
            muscadet znad Loary (nie mylić z muscatem, to zupełnie
            coś innego!!!). Sherry ma tę przewagę, że jeśli
            zostanie, śmiało może towarzyszyć większości zup (że z
            uporem osła powrócę do tezy "z zupą też można"). Co do
            wódki, to wolę się nie wypowiadać, bo mi wódka
            zdecydowanie do niczego nie pasuje :-)) A jeśli o chodzi
            o alkohole inne niż wino, to jest przecież forum
            "Napoje".
            Pozdrawiam!
          • hania_76 Re: aperitif 06.01.03, 17:01
            Gość portalu: joa napisał(a):

            > Jeszcze jedna mam watpliwosc: czy aperitif to wstep do posilku, czy
            wydarzenie
            > samodzielne przy ewentualnym towarzystwie malych przekasek? Kiedy w takim
            razie
            >
            > podac wodki wytrawne- pite w Polsce do sledzika przed, a na Zachodzie (o ile
            > sie orientuje) raczej po posilku. I czy tzw. drinki mozna serwowac przed
            > obiadem?

            Hm... Moim skromnym zdaniem można aperitif serwować przed posiłkiem solo lub z
            maleńkimi czekadełkami. Wódka - jako towarzystwo do śledzi albo blin z kawiorem
            lub ze śledziami. Jako digestif? Wydaje mi się to kontrowersyjne ;) Chyba, że
            mówimy o nalewkach lub wódkach ziołowych.
            Drinki? Dlaczego nie przed obiadem - byle nie słodkie (np. wytrawne martini).
      • Gość: docg Re: aperitif IP: 212.160.147.* 07.01.03, 09:31
        to wszystko zależy od okoliczności. Są sytuacje, w których można zacząć
        spotkanie od tzw drinka lub szklaneczki whisky czy lampki koniaku a nawet
        małego piwa, zależnie od upodobań gości i gospodarza. Ja preferuję w tej
        sytuacji wino, zawsze białe, sporadycznie musujące. Jeśli to jest spotkanie
        trwające do wieczora (a nie na przykład obiad) to przeważnie kończy się jakimś
        destylatem (ostatnio była np. metaxa). Amatorom ziołowych nalewek polecam
        słowacką "demanovkę" w wersji wytrawnej.
        pozdrawiam

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka