Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jakie sklepy w Warszawie?

    IP: *.acn.waw.pl 31.03.03, 12:37
    Mam zapytanie do was - wielbicieli wina:
    Jakie znacie porządne sklepy winiarskie w Warszawie i które dla was są
    najlepsze i oczywiście dlaczego... Zaczynam się interesować tematem wina i w
    związku z tym poszukuję informacji na temat takich miejsc...Będę widzęczny za
    wszystkie informacje. Nawet dotyczące tego, jakie sklepy omijać szerokim
    łukiem.

    Pozdrawiam:)
    Obserwuj wątek
      • miszka44 Re: Jakie sklepy w Warszawie? 31.03.03, 13:14
        Gość portalu: Matias napisał(a):

        > Mam zapytanie do was - wielbicieli wina:
        > Jakie znacie porządne sklepy winiarskie w Warszawie i które dla was są
        > najlepsze i oczywiście dlaczego... Zaczynam się interesować tematem wina i w
        > związku z tym poszukuję informacji na temat takich miejsc...Będę widzęczny za
        > wszystkie informacje. Nawet dotyczące tego, jakie sklepy omijać szerokim
        > łukiem.
        >
        > Pozdrawiam:)

        1. Grand Cru (bazarek na rogu Stryjeńskich/Wąwozowej) - ciekawy wybór, rozsądne
        ceny, dobre i niedrogie porto. Obsługa nierówna; najlepiej, jak sie trafi na
        właściciela, niestety najczęściej urzęduje w ich drugim sklepie-hurtowni na
        Wyczółkach
        2. Dyspensa (Mileczarskiego) - zaangażowany personel to plus, czasem za wysokie
        ceny to minus. Ale generalnie fajne miejsce.
        3. Bomi (Klif na Okopowej) - duzy wybór, ceny nie szokujące
        4. Macro - trafiają się ciekawe okazje

        M44

        • winoman Re: Jakie sklepy w Warszawie? 31.03.03, 13:55

          > 1. Grand Cru (bazarek na rogu Stryjeńskich/Wąwozowej) -
          ciekawy wybór, rozsądne
          > ceny, dobre i niedrogie porto. Obsługa nierówna;
          najlepiej, jak sie trafi na
          > właściciela, niestety najczęściej urzęduje w ich drugim
          sklepie-hurtowni na
          > Wyczółkach
          > 2. Dyspensa (Mileczarskiego) - zaangażowany personel to
          plus, czasem za wysokie
          > ceny to minus. Ale generalnie fajne miejsce.
          > 3. Bomi (Klif na Okopowej) - duzy wybór, ceny nie szokujące
          > 4. Macro - trafiają się ciekawe okazje

          Z powyższą listą się zgadzam, ale muszę do niej dorzucić
          Piwnice Prohibicji na Siennej (wieżowiec za Holiday Inn).
          Bardzo dobry wybór win, w dobrych jak na Polskę i
          znakomitych jak na Warszawę cenach, miła obsługa. Nieźle
          zaopatrzony jest chyba dział alkoholowy w "Piotrze i
          Pawle" w Jankach, ale byłem tam tylko raz, kilka miesięcy
          temu.

          Zdecydowanie odradzam sklep "Chateau" w Tesco na
          Kabatach. Ceny ma absurdalne.

          Pozdrawiam!
      • hania_76 Re: Jakie sklepy w Warszawie? 31.03.03, 14:27
        Najbardziej polecam Piwnice Prohibicji przy ul. Siennej - fachowa i przemiła
        obsługa, duży wybór, ceny, jak na ceny win w Polsce w ogóle, nie straszą. Duży
        wybór w różnych przedziałach cenowych.

        Omijać szerokim łukiem: Alkohole Świata przy Al. Jana Pawła i Passion du Vin
        gdziekolwiek.
        • andrey1 piwnice prohibicji rules 17.02.04, 09:10
          Podzielam pogląd hani, Piwnice prohibicji to najlepszy sklep w Warszwie.
          Kluczowa sprawa to super kompetentni sprzedawcy! Aha i mozna tam kupić wino
          nadające się do picia w bardzo szerokim zakrsie cen - już od ca 25/30 zł (choć
          wczoraj muszę przyznac kupiłem wino "na codzień" za 20 i nie zawiodłem się)

          polecam - przenieśli sie teraz na Nałęczowską na Sadybę.
          A
          hania_76 napisała:

          > Najbardziej polecam Piwnice Prohibicji przy ul. Siennej - fachowa i przemiła
          > obsługa, duży wybór, ceny, jak na ceny win w Polsce w ogóle, nie straszą.
          Duży
          > wybór w różnych przedziałach cenowych.
          >
          > Omijać szerokim łukiem: Alkohole Świata przy Al. Jana Pawła i Passion du Vin
          > gdziekolwiek.
      • Gość: Rural Re: Jakie sklepy w Warszawie? IP: 213.134.140.* 03.11.03, 15:55
        Polecam sklep w restauracji Biblioteka. Tylko Włochy, ale wybór szeroki (choć
        głównie Piemont i Toskania), a ceny niektórych butelek w miarę przystępne.
        Jedno z niewielu miejsc, gdzie ma się doczynienia z naprawdę oryginalnš i
        autorskš ofertš.
        Co do Passion du Vin zgadzam się, że większo?ć cen jest kosmiczna, ale zdarzajš
        się butelki za ok. 40 - 60 zł, naprawdę dobrych rzeczy, m.in. Navarra od
        Senorio de Saria, IGT z Toskanii czy Salentein z Ameryki Płd.
      • Gość: darek Re: Jakie sklepy w Warszawie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 18:07
        sklepy "Chateau" to beznadzieja!!! Kiedyś gość (w M1 w Markach)wcisnął mi
        Rieslinga z Mozelii za 41 zł. Wino O.K. - żonka przepada za Rieslingami. Parę
        dni później to samo wino kupiłem za 24 zł. w moim osiedlowym sklepie. Moja
        szczęka sięgła chodnika...
        Od tamtej pory staram się przywozić wino z zagranicy. Ceny niższe, lepsza
        jakość.
      • shuriken Re: nowe sklepy w Warszawie 12.02.04, 15:59
        Wygrzebuję ten wątek z otchłani, przypominając zarazem o archiwalnym
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=396906&a=396906
        Dołączając się do żałoby po Nicolasie ;-( chciałem:

        * obwieścić, że były właściciel sklepu na Dobrowoja powrócił na rynek - adres ul.
        Szaserów 133, vis-a-vis szpitala. Jeszcze nie byłem, ale zamierzam. 170 pozycji,
        głównie z Nowego Świata. Nie ma jeszcze terminala kart płatniczych, a oferta ma
        się poszerzyć, ale jakoś dawno nic dobrego nie piłem ;-)

        * zapytać, co sądzicie o Bodegas de Varsovia, "pierwszej winotece w Warszawie" na
        ul. Foksal?

        Ukłony,
        Shuriken Reloaded
      • Gość: winersch Re: Jakie sklepy w Warszawie? IP: *.chello.pl 12.02.04, 20:37
        Sklep na Sienej (Prohibicja), wykupiony przez FWS w związku z tym była tam
        wyprzedaż, a oferta pewnie ujednolici się z Piwnicą Wybornych Win. Nie wiem czy
        wyprzedaż jeszcze tam jest. Niezły jest La Cave na Mokotowskiej, Dominus, Grand
        cru. Bardzo dobra Dyspensa na Kabatach. Unikać Chateau w Tesco. Czasami ciekawe
        rzeczy, zwłaszcza z Hiszpanii z Yecla trafić można w Winehouse przy Carrefour
        na Targówku i w Reducie.
          • Gość: edyta Re: Jakie sklepy w Warszawie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 19:36
            Drogi Kinsky pragnę Cię poinformować, że sklep FW&S nie
            wykorzystuje "wyrobionej lokalizacji" do sprzedawania " tych samych rzeczy" po
            dużo wyższych cenach, bo gdybyś się tym zainteresował naprawdę, to ceny akurat
            są niższe i niektóre wina są teraz dużo tańsze! Asortyment oczywiście będzie
            mniejszy i docelowo będzie obejmował PWW i Centrum Wina.
            Pozdrawiam, Edyta
            • Gość: Jacek-t Re: Jakie sklepy w Warszawie? IP: *.chello.pl 17.02.04, 21:31
              Fakt, byłem w ostatnich dniach i na Siennej i na Nałęczowskiej i przynajmniej
              niektóre wina dostępne w obu sklepach były na Siennej nieco tańsze. Zreszta w
              ogóle twierdzenie o tym że Piwnice Prohibicji są tak rewelacyjnie tanie wydaje
              mi się przesadzone. Bo i inne wina widziałem w niższych cenach w innych
              sklepach. Np Arzuaga czy Valduero z Ribeira del Duero można kupić taniej w
              sklepie z alkoholami w Centrum Land przy Wałbrzyskiej. Z tanich win wina z
              argentyńsskiej winnicy (serii) Santa Rosa widziałem taniej w Remy Martin na
              Pańskiej. Nie robiłem jakichś szczegółowych notatek z cenami, więc być może
              moje spostrzeżenia są wyrywkowe, ale jedyne wino które utkwiło ki w pamięci, a
              które było dostępne najtaniej na Nałęczowskiej to skądinąd świetne Passo Doble
              z argentyńskiej winnicy firmy MASI.

              Natomiast wybór win mają faktycznie ciekawy i urozmaicony.
              • hania55 Re: Jakie sklepy w Warszawie? 17.02.04, 22:10
                Gość portalu: Jacek-t napisał(a):

                ale jedyne wino które utkwiło ki w pamięci, a
                > które było dostępne najtaniej na Nałęczowskiej to skądinąd świetne Passo
                Doble
                > z argentyńskiej winnicy firmy MASI.
                >
                > Natomiast wybór win mają faktycznie ciekawy i urozmaicony.

                Czyli Nałęczowska już działa? To, wspaniale.

                Co do Passo Doble - jest rewelacyjne i, o ile się dobrze orientuję, niedostępne
                w Warszawie poza Piwnicami, które przeniosły się z Siennej.
                • Gość: Jacek-t Re: Jakie sklepy w Warszawie? IP: *.chello.pl 17.02.04, 23:04
                  W ostatnim czasie kupowałem Passo Doble w sklepie Małe Dionizje (w hali na
                  Polnej) - rocznik 2002 (widziałem je tam również dzisiaj), oraz w niedawno
                  otwartym sklepie winiarskim przy Cnetrum King Cross (supermarket Geant na
                  Pradze Płd) - rocznik 2000. W obu sklepach było jednak o kilka złotych droższe
                  niż na Nałęczowskiej.
                  • hania55 Re: Jakie sklepy w Warszawie? 18.02.04, 10:02
                    Gość portalu: Jacek-t napisał(a):

                    > W ostatnim czasie kupowałem Passo Doble w sklepie Małe Dionizje (w hali na
                    > Polnej) - rocznik 2002 (widziałem je tam również dzisiaj), oraz w niedawno
                    > otwartym sklepie winiarskim przy Cnetrum King Cross (supermarket Geant na
                    > Pradze Płd) - rocznik 2000. W obu sklepach było jednak o kilka złotych
                    droższe
                    > niż na Nałęczowskiej.

                    Jest już 2002? I jak smakuje? Piłam do tej pory 1999 i 2000 (1999 - lepsze, ale
                    2000 też b. dobre).
        • hania55 Do wienersch 17.02.04, 20:02
          Piwnic na Siennej nie ma, nie ma również wyprzedaży. Sklep FWS działa i ma cały
          wielki regał zatytułowany "promocja" z winami zaszeregowanymi według
          przedziałów cenowych.
      • dominijka Re: Jakie sklepy w Warszawie? 17.02.04, 20:44
        Jest taka nowootwarta winiarnia na Foksal - z ulicy wchodzisz do sklepu, a
        jezeli ulegniesz urokowi polek pelnych butelek z tym magicznym trunkiem -
        mozesz zejsc schodkami do piwniczki i spokojnie oddac sie degustacji..
        piwniczka jest bardzo kameralna - raptem ze trzy stoliki, no i malo kto wie o
        jej istnieniu, poniewaz przez szybe wystawowa widzisz tylko sklep, wiec na dole
        jest zazwyczaj cisza i spokoj.. i dobre wino - czegoz chciec wiecej?
        Pozdrawiam i radze wyprobowac to miejsce, jest tuz za Cava na ul. Foksal,

        domi
      • enoman Re: Jakie sklepy w Warszawie? 20.03.04, 12:24
        Odkryłem niedawno nowy sklep:Dominus na Modlińskiej w Forcie Piontek.Trochę
        daleko od centrum,ale warto.Duży wybór,miła obsługa, ceny do zaakceptowaniano i
        zawsze(a byłem tam już trzy razy)mają coś do spróbowania.Ostatnio portugalskie
        Meia Pipa-rewelacja.Polecam.
        • kpdt Re: Jakie sklepy w Warszawie? 21.03.04, 13:31
          panowie i panie - czy nie lepiej zająć się opisem sklepu i oblsługi w miejsce
          oceniania drogi-tani
          każdy z tych sklepów placi inne czynsze co musi mieć niewątpliwy wpływ na ceny
          • ducale Apel do wszystkich 22.03.04, 21:00
            kpdt napisała:

            > panowie i panie - czy nie lepiej zająć się opisem sklepu i oblsługi w miejsce
            > oceniania drogi-tani
            > każdy z tych sklepów placi inne czynsze co musi mieć niewątpliwy wpływ na ceny

            Panowie i Panie -uprzejmie prosimy abyście w swych postach zawierających ceny
            win podawali stawki czynszowe za metr kw. tak abyśmy mogli wszyscy oszacować
            korzystność danej oferty,mile widziane wszystkie inne koszty
            rodzajowe,dojazd ,parking etc..
            • hania55 Re: Apel do wszystkich 22.03.04, 21:24
              Kiedy jadę przez pół miasta do pewnego sklepu, to bardzo drogo się kalkuluje,
              zwłaszcza, kiedy stoję w korku, bo wtedy więcej benzyny się spala. Sklepy w
              Centrum też drogo wypadają, bo w tygodniu za parkowanie się płaci, a poza tym
              czynsze wysokie, co się odbija na cenach. W supermarketach znów drogo wychodzi,
              bo dojazd, a poza tym człowiek się tyle tam nachodzi, że zelówki zdziera i za
              szewca trzeba płacić albo nowe buty kupować.

              W związku z powyższym, popieram inicjatywę ducale i proponuję zestawienia
              czynszu za m.kw., koszty parkowania, koszt spalonej benzyny albo biletu na
              komunikację miejską, nadmierne zużycie obuwia, itp., prezentować w arkuszach
              excel, co nam wszystkim umożliwi bezdyskusyjne wybranie najlepszego sklepu w
              Warszawie.
              • kochamwino Re: Apel do wszystkich 22.03.04, 23:39
                hania55 napisała:

                > Kiedy jadę przez pół miasta do pewnego sklepu, to bardzo drogo się kalkuluje,
                > zwłaszcza, kiedy stoję w korku, bo wtedy więcej benzyny się spala. Sklepy w
                > Centrum też drogo wypadają, bo w tygodniu za parkowanie się płaci, a poza tym
                > czynsze wysokie, co się odbija na cenach. W supermarketach znów drogo
                wychodzi,
                >
                > bo dojazd, a poza tym człowiek się tyle tam nachodzi, że zelówki zdziera i za
                > szewca trzeba płacić albo nowe buty kupować.
                >
                > W związku z powyższym, popieram inicjatywę ducale i proponuję zestawienia
                > czynszu za m.kw., koszty parkowania, koszt spalonej benzyny albo biletu na
                > komunikację miejską, nadmierne zużycie obuwia, itp., prezentować w arkuszach
                > excel, co nam wszystkim umożliwi bezdyskusyjne wybranie najlepszego sklepu w
                > Warszawie.

                Zapomnieliscie o kosztach wody zuzytej do mycia kieliszkow 1 4 ALL, ktore to sa
                przeznaczone dla szanownej Klienteli, ktora musi dzien w dzien pic darmowe wino
                w swoim ukochanym sklepie. Nie mowiac o kosztach leczenia watroby zalogi sklepu
                a wiadomo jak sluzba zdrowia w naszym kraju wyglada.... koszt staly dosc
                znaczacy. Ale czego dla Klienta sie nie robi.

                Pzdr zza butli czerwonego Rucahue Merlot 2002.
                • docg z tym czynszem... 22.03.04, 23:49
                  ... to cos nie tak,przeciez wiekszy czynsz placi sie za miejsce, w ktorym mozna
                  wiecej sprzedac, prawda? wiec skoro ten duzy czynsz rozklada sie na jeszcze
                  wiecej butelek,to wino powinno byc tansze. A jak sie placi duzy czynsz a
                  sprzedaje malo, to wtedy lepiej zmienic lokal :-)
                  --
                  pozdrawiam (znad ostatniego kieliszka boyar merlot reserve kupionego za 15 zl w
                  sklepie, ktory placi duzy czynsz),
                  Deo
                  • winoman Re: z tym czynszem... 23.03.04, 00:01
                    docg napisał:

                    > ... to cos nie tak,przeciez wiekszy czynsz placi sie za miejsce, w ktorym mozna
                    >
                    > wiecej sprzedac, prawda? wiec skoro ten duzy czynsz rozklada sie na jeszcze
                    > wiecej butelek,to wino powinno byc tansze. A jak sie placi duzy czynsz a
                    > sprzedaje malo, to wtedy lepiej zmienic lokal :-)

                    Widzę, że nie znasz wielu warszawskich reguł gry, działających w tamtejszych
                    winnych "butikach": gdy się płaci duży czynsz a sprzedaje mało, to wtedy ...
                    trzeba podnieść ceny. Ja nie mam pojęcia jak funkcjonuje taki sklepik - klitka
                    "Chateau" w Tesco na Kabatach, jeszcze nie widziałem klienta w środku, ale na
                    czynsz jak widać zarabiają, to pewnie dzięki cenom z Księżyca. Albo i z Alpha
                    Centauri.

                    Pozdrawiam!
          • Gość: MC Re: Jakie sklepy w Warszawie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.04.04, 10:43
            W pełni zgadzam się z przedmówcą, każdy sklep ma inny czynsz inne koszty
            obsługi a także po różnych cenach kupują, niektóre sklepy mają swój import
            inne nie i to w gruncie rzeczy ma główny wpływ na cene. Oto lista sklepów które
            same coś importują, mówię tylko o małych sklepach a nie sklepach firmowych
            dużych importerów tj. Dominus na Wielickiej, Reddry na Kosiarzy, Grand Cru na
            Wąwozowej i na tym chyba koniec Pozdrawiam.
            • Gość: nobodj Re: Jakie sklepy w Warszawie? IP: *.itpp.pl 27.03.04, 17:36
              na strasznym zadupiu, jak się wylatuje z wawy na konstancin, na ul.kosiarzy
              jacyś mlodzi faceci prowadeza miejsce gdzi e mozna kupic wino. maja fajne
              czerwone fotele, i fajna nazwe "reddry". f koncu cos oryginalnego(nie
              winogronka i piwnice heh) czestują sokami albo owocami. mozna uslyszec ciekawa
              muze. polecam domaine des cres ricards cabenet z langwegocji za cztery dych
              rewela. nie pilem lepszego. tak trzymać!
            • winoman Re: Jakie sklepy w Warszawie? 18.04.04, 11:12
              Gość portalu: MC napisał(a):

              > Chciałbyś mieć gośćiu taką wiedzę na temat win włoskich jak "ten
              > sprzedawca"..........należy się szacunek za jego wiedzę!!!!!!!

              Z całym szacunkiem, ale wiedza sprzedawcy w którego sklepie nie kupuję z powodu
              cen jest mi najzupełniej obojetna.

              Pozdrawiam i jednocześnie sygnalizuję pewien problem: wiele wysiłku włożył Pan
              dziś w komentowanie różnych wypowiedzi w tym wątku, niestety bardzo trudno
              stwierdzić co konkretnie Pan komentuje. W takim przypadku pomaga umieszczenie
              we własnej wypowiedzi odpowiedniego cytatu.
              • ducale Re: Jakie sklepy w Warszawie? i wszystko jasne 18.04.04, 12:20
                winoman napisał:

                > Gość portalu: MC napisał(a):
                >
                > > Chciałbyś mieć gośćiu taką wiedzę na temat win włoskich jak "ten
                > > sprzedawca"..........należy się szacunek za jego wiedzę!!!!!!!
                >
                > Z całym szacunkiem, ale wiedza sprzedawcy w którego sklepie nie kupuję z
                powodu
                >
                > cen jest mi najzupełniej obojetna.
                >
                > Pozdrawiam i jednocześnie sygnalizuję pewien problem: wiele wysiłku włożył
                Pan
                > dziś w komentowanie różnych wypowiedzi w tym wątku, niestety bardzo trudno
                > stwierdzić co konkretnie Pan komentuje. W takim przypadku pomaga
                umieszczenie
                > we własnej wypowiedzi odpowiedniego cytatu.
                Jak czytam wypowiedzi niejakiego MC to powinien szybko wydac internetowy
                przewodnik po sklepach warszawskich ,to może byc bestseller kto jaki ma
                czynsz ,import, kto ma problemy finansowe a kto nie ..i dlaczego kupowac na
                ulicy Kosiarzy, ciekawe to wszystko zaiste
        • shuriken Re: Jakie sklepy w Warszawie? 30.03.04, 11:12
          Hm, jeśli dali Ci prawie 20-procentowy rabat bez przystawionego do głowy pistoletu
          (vel wyprzedaży likwidacyjnej) to znaczy, że mają "trochę" zawyżone ceny ;-) Ja
          nawet w zaprzyjaźnionych sklepach na więcej niż 5 procent upustu nie mogę liczyć.
            • e_noteca Re: Jakie sklepy w Warszawie? 31.03.04, 09:01
              pozwolilem sobie na luksus, przeczytalem wszystkie posty i chcialbym was
              zapytac a mianowicie: czy nie sadzicie, za sa klienci (dzieki Bogu9, ktorzy nie
              kupia jesli cos jest tanie i mozliwe, ze wlasciciele drogich, winiarskich
              sklepow wlasnie na nich licza, ze sa klienci, ktorzy wogole nie zagladaja do
              tzw. taniego sklepu ?

              • Gość: docg klienci i ceny IP: 212.160.147.* 31.03.04, 09:36
                oczywiście, że są klienci, których nie interesuje za bardzo cena, na przykład
                taki Doktor Kulczyk nie będzie chyba porównywał cen Gato Negro w makro i w
                sklepie specjalistycznym, sa też klienci, którzy potrafią sobie zakup
                wina "wrzucić w koszty" i oni też pójdą tam, gdzie będzie im wygodniej a nie
                tam, gdzie taniej, w ogóle jest dużo różnych klientów ale większość niestety
                stanowią ci, którzy musza uważać, na co wydają swoje zapracowane i ciężko
                opodatkowane pieniądze.
                Ja należę niestety do tej ostatniej grupy i może z tego powodu cieszą mnie
                takie zdania, jak przeczytałem ostatnio w tekście któregoś z brytyjskich
                felitetonistów: "mało kogo stać na kupowanie win za 30 funtów" :-)))
                pozdrawiam
              • shuriken Re: Jakie sklepy w Warszawie? 31.03.04, 11:32
                Na pewno - i na szczęście dla wielu sklepów winiarskich - są tacy klienci, którzy albo
                nie wiedzą, że są robieni w konia, albo im to wcale nie przeszkadza. Sądzę też, że ci
                klienci nie czytają tego forum, bo kupili sobie Parkera i Hjudżonsona, aby ładnie
                wyglądały na półkach, a w sklepach kupują wszystko, co im zostanie odpowiednio
                zareklamowane (względnie - ekspedientka ma długie nogi i wielkie niebieskie oczy ;-).

                Tyle że to mało rozwojowy potencjał w naszym pięknym kraju, gdzie każdemu, kto
                zarabia trochę więcej od razu dowalają takimi podatkami, że proszę siadać. Tak
                więc winna klasa średnia, która - jak śmiem twierdzić - jest trzonem tego forum może
                sprawić, że wino w Polsce przestanie się kojarzyć ekstremalnie - albo z Petrusem,
                albo z "Czarem teściowej". I to właśnie ta klasa średnia kieruje się takimi czynnikami
                jak cena i fachowość obsługi w sklepie oraz wymiana doświadczeń z innymi
                miłośnikami wina, a nie tylko snobizmem i chęcią licytowania się z innymi snobami, ile
                kto wydał na jedną butelkę.
            • jan_ost Re: Jakie sklepy w Warszawie? 19.04.04, 16:23
              Gość portalu: MC napisał(a):

              > Może czas zmienić sklep?????????

              Szanown(a) MC,
              ja zmieniłem sklep na jeden z tych, które Pan poleca. Dokładnie to co powstało
              na miejsce Petrusa - reddry.
              A dlaczgo zmieniłem z dotychczasowego, ponieważ z tymi ludzmi idzie sie
              dogadac, mozna negocjować, mozna degustować, mozna wyrazic krytyczną opinie.
              Poza tym czlowiek wchodząc tam jest od razu rozpoznawany...
              Jeden ze sprzedawców od wejscia woła: Witam Panie XXX, co Pana sprowadza.
              Poza tym jest tam ten klimat, ktorego innym brakuje.
              Poza tym mają produkt, który mnie urzekł, mianowicie miody pitne z pasieki pana
              Jarosa. (tego który występuje w ostatnim artykule o slow-food w bodajże Dużym
              Fomacie)
              Ten człowiek wie jak zrobić te specjały, a zdaje się prowadzący sklep reddry
              wie jak od niego odkupić te bezcenne dzieła sztuki kulinarnej za dość wymierne
              pieniądze.
              Musze też dodać kroplę dziekciu do tego miodu - nie podobają mi się ich nowe
              stojaki na wino :) ale to chyba szczegół...

              Pozdrawiam wszystkich WINnych!
              Janusz
              • Gość: bez nazwy Re: Jakie sklepy w Warszawie? IP: *.wschowa.sdi.tpnet.pl 20.04.04, 08:46
                no tak...Reddry wyrasta nam na potege ....nie dosyc,ze panowie sprzedawcy qmaci
                i dobrze sie z nimi gada (jak ktos nie chce sobie porozmawiac o winie podczas
                jego zakupu to zapraszam do supermarketu) to i repertuar godny uwagi.Co do
                miodow sie zgadzam....trunek robiony z pasja i pije sie to naprawde bez
                wstydu....maja swietna Portugalie i cos ,czego bym sie w Polsce nie spodziewal -
                mianowicie fantastyczny,niefiltrowany Cotes du Rhone Villages o rzadko u nas
                spotykanej koncentracji (wiekszosc CdR smakuje jak by byla rozwodniona).
                Pomysl z niewystawianiem cen i zachecaniem do ich negocjacji jest -jak dla
                mnie -srednio udany.....niektorzy moga sie poczuc zapewne nieswojo,jesli chodzi
                o wycenianie wina na polkach,ale....to juz ich koncept i ich sprawa....mimo
                wszystko mi sie tam kupuje dobrze.Acha....ja nie pale,ale humidorium dla cygar
                tez robi wrazenie.
                Pozdrawiam winnych i niewinnych (tych pierwszych bardziej :] )!!
                • jan_ost Re: warszawskie zwyczaje 22.04.04, 11:26
                  Gość portalu: docg napisał(a):
                  >
                  > -- hm, no cóż, we Wrocławiu za taką odzywkę daje się w pysk :-))
                  > pozdrawiam

                  Hi, hi, no bywa i tak, co kraj to obyczaj... Ponoć w Japonii wręczanie komuś
                  swojej wizytówki jest OOOOOGGGGGROMNYM nietaktem...
                  Ale chyba Wrocek, nie jest od stolycy aż tak daleko ;)

                  Pozdrawiam
                  Winny
      • qmp1 Re: Jakie sklepy w Warszawie? 18.04.04, 01:34
        Witam!Trochę nie na temat, ale dawna PROHIBICJA przy pl.Zamkowym w warszawie
        zamieniła się w Bar Winny /co by to miało nie znaczyć ?!/Podobno mają około 150
        etykiet z tego 50 win stale otwartych i na kieliszki i w cywilizowanych
        cenach.Za nic nie gwarantuję, ale słyszałem to od Marka Kondrata a to w końcu
        włściciel.pzdr QmP1
        • Gość: voovoo Re: Jakie sklepy w WROCŁAWIU? IP: *.crowley.pl 19.04.04, 16:14
          Tak się złożyło,że dzisiaj odwiedziłem dwa wrocławskie sklepy z winami LPdV w
          Galerii i Nicolas w Borku. Tym razem nie o cenach, winach, a o obsłudze. W N.
          zaspany i zapadnięty w sobie młody mężczyzna, znudzony w takim stopniu, że
          jeszcze trochę, a zapadnie w comę:). Niewiele do przekazania o winach, nic
          o "osprzęcie" dla winopijców. Katastrofa!
          W LPdV zostałem napadnięty przez dziwnie entuzjastycznego i nachalnego
          sprzedawcę /przynajmniej zainteresował się klientem/, który używając terminów z
          teorii marketingu i sprzedaży, głośno,szybko wyklepał swoje formułki /w stylu
          epistoł na kontretykietach/, a następnie "przekazał" mnie dosyć ładnej
          blondynce, która chyba się przyucza, ale nie wkłada w to zbyt wiele
          wysiłku.Tutaj przynajmniej dobrze opakowani sprzedawcy, ale zupełnie nie na
          swoim miejscu. Myślę, że nie mają nawet najmniejszego zamiaru poznawać win,
          które sprzedają, bo jutro będą już przedstawicielami w innej firmie.
          Taka obsługa na pewno nie przyciągnie kolejnych entuzjastów kultury winnej i
          może odstręczyć nawet najoptymistyczniej nastawionych klientów. Branża jest
          specyficzna i bez naprawdę dobrego doboru pracowników cała radość zakupów
          bierze w łep. Czas na zmiany, albo nowe sklepy na rynku. Tak dalej być nie
          musi:)

          • Gość: gumowy Re: Jakie sklepy w WROCŁAWIU? IP: *.wschowa.sdi.tpnet.pl 20.04.04, 09:05
            Ja La Passion omijam we Wrocku z daleka,ale zawsze kiedy jestemm w centrum nie
            mogę odmowić sobie przyjemności odwiedzenia sklepu w Dorint(ie),gdzie można
            kupić bardzo dobrą Hiszpanie ,a ostatnio pojawiła sie też naprawdę godna uwagi
            Francja za rozsądną cenę(prowansalskie wino `98 z apelacją za około 35 PLN to
            według mnie okazja !).Wybór wina na półkach może satysfakcjonować...wystrój
            sklepu też...ale prawdziwą przyjemność dają tam zakupy ze względu na
            sprzedawcę.Miły i uprzejmy(ale bez wazeliny i natręctwa),kompetentny aż do bólu
            (czuje się,że wino to coś więcej niż tylko jego zawód).Polecam !
      • hania55 Pytanie 20.04.04, 10:24
        Czy ktoś coś wie na temat nowootwartego sklepu przy pl. Grzybowskim (róg ul.
        Grzybowskiej) pod szyldem VINOTHEQUE Salon des Vins?
        • zelig10 Re: Pytanie 20.04.04, 11:13
          A to mnie zaciekawiłaś, dzis tam będę przejeżdżał to może uda mi się wpaść i na
          pewno zdam relację.
          pzdr.
          --
          ---
          In vino veritas
        • cecyl Re: Do Hani 55 21.04.04, 23:07
          Haniu Cinco Cinco, a to nie jest sklep Pasjonatów Kasy? Czyżby nieopodal
          Pasjonatów ktoś postanowił konkurencyję robić? Bo usytuowanie adresowe bardzo
          zbliżone.
          • hania55 Re: Do Hani 55 22.04.04, 11:46
            Sklep Pasjonatów jest w apartamentowcu, w którym też mieści się Tapas Bar
            rodzeństwa K. A Vinotheque jest w odrestaurowanym budynku, przy zachodniej
            pierzei pl. Grzybowskiego, na przeciwko bloku, w którym mieszkała Aleksandra
            Kozeł z "Misia" :-) Więc chyba konkurencyja Pasjonatom pod samym nosem rośnie.
            • cecyl Re: Do Hani 55 22.04.04, 12:21
              I bardzo dobrze. Z drugiej jednak strony nadal nic nie wiemy o sklepie.
              Pasjonatów omijam, choć ostatnio sprowadzili świetną Argentynę (Septima), w
              przedziale 40 - 50 zł, co oznacza, że u innego importera może kosztowałaby 10
              złotych mniej. A wino odkryła małżonka ma płacąc za nie w restauracji złotych
              70, ale tego wątku wolę nie poruszać. W Tapas już nie bywam - spsili się
              dziwnie, chyba nic z tego nie będzie, kolejna "hiszpańska" knajpa na straty. A
              może ktoś był w tapas Alioli?
              • hania55 Cecyl 22.04.04, 16:07
                Porcje tapas w Tapas już są porcjami pół-tapas za cenę raciones :-) Ale arroz
                negro dobry tam jadłam - duuuużo czosnku i konsystencja na medal. W Aioli
                podobno tapas raczej niejadalne, za to dania glowne dobre, ale to tylko
                opowieści znajomych, bo sama nie byłam. Vinotheque przy okazji zwiedzę, ale to
                już po inwazji alterglobalistów, o ile z tej części Warszawy jeszcze coś się
                ostanie.
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka