Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    sstarwines.pl

    22.01.09, 10:16
    Od razu na wstępie zastrzegam, że portal jest użyteczny i naprawdę pomocny,
    ale czy jest jakakolwiek szansa, że zmieni swój "image"? Bo w tej chwili jest
    tak siermiężny wizualnie, że znacząco zmniejsza przyjemność z korzystania...
    Edytor zaawansowany
    • maciaswine 22.01.09, 12:39
      takiej wiedzy nie mam. wiem natomiast, że "szykuje" się jakiś super
      portal z rozbudowanymi funkcjonalnościami. zupełnie nowy. kolega
      który pracuje w CW powiedział mi, że zna osobę która to będzie
      odpalała. podobno w połowie lutego coś ma się pojawić.
    • docg 22.01.09, 13:02
      ale to chyba inna bajka. Portal Sstara ma tą zaletę, że jest kompletnie niezależny. Żaden portal związany z firmą importerską, sklepem etc. nie będzie miał tej cechy (choćby był nie wiadomo jaki dobry)
      Wiem, że Sstar cały czas pracuje nad rozwojem strony, ale jest to działalność hobbystyczna i charytatywna, więc cudów i wodotrysków się nie spodziewajmy, przynajmniej nie od razu :-)
      --
      Pozdrawiam
      Deo
    • Gość: WTF??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 13:25
      wh00t???

      docg napisał:

      > ale to chyba inna bajka. Portal Sstara ma tą zaletę, że jest kompletnie niezale
      > żny.

      > ale jest to działalność hobbystyczna i charytatywna,


      Na omawianej stronie od dawna stoi już regularna, płatna reklama (w formie
      bannera, którego nawet adblock automatem nie usuwa) dużego polskiego importera.
    • docg 22.01.09, 15:33
      nie sądzę, żeby ta reklama w jakikolwiek sposób ograniczała swobodę i bezstronność wypowiedzi zarówno autora strony, jak i innych osób, które się tam wpisują. Myślę, że nie przynosi też właścicielowi strony znaczących zysków (o ile w ogóle), dlatego podtrzymuję opinię o hobbystycznym charakterze tej strony i niezależności autora.

      --
      Pozdrawiam
      Deo
    • maciaswine 22.01.09, 18:48
      @ docg.

      z tego co wiem ma być w 100% niezwiązany z jakimś sklepem czy
      importerem.

      WAŻNE***SSTAR***
      ludzie! Reklama to nic złego, nie zarzucajcie sstarowi braku
      obiektywności z powodu emitowanej reklamy. ona nie świadczy o
      zależności od kogoś, tylko o tym, że dostaje się za nie pieniądze,
      lub wino;P poza tym ktoś musi zapłacić za domenę, za serwer itd.
      oczywiście wszyscy chcieliby wszystko za darmo. to, że reklamy
      Toyoty są emitowane w TVN to nie znaczy, że TVN układa ramówkę pod
      Toyotę.

      peace!
    • sstar 22.01.09, 20:23
      nie wiem czy powinienem pisać w tym wątku ale jednak się skuszę;-)

      maciaswine napisał:

      > @ docg.
      >
      > z tego co wiem ma być w 100% niezwiązany z jakimś sklepem czy
      > importerem.

      wcześniej wisiało info nt Degustacji Win Południowych prowadzonych przez Sławka
      Chrzczonowicza, teraz info nt promocji Dobrewino, potem ... nie wiem co:-) Znam
      ludzi, doceniam ich fachowość ot i wszystko.

      >
      > WAŻNE***SSTAR***
      > ludzie! Reklama to nic złego, nie zarzucajcie sstarowi braku
      > obiektywności z powodu emitowanej reklamy. ona nie świadczy o
      > zależności od kogoś, tylko o tym, że dostaje się za nie pieniądze,
      > lub wino;P

      Mylisz się! Dziś właśnie kupiłem wino w Dobrewino Barberę Morassina i zapłaciłem
      ... zgodnie z promocją! Natomiast zgadzam się z Twą opinią na ten temat. Nie
      wiem czy natura tych informacji na naszej stronie się nie zmieni... Pomyślimy.

      > peace!

      pace;-)

      Pzdr, sstar
      --
      www.sstarwines.pl
    • maciaswine 22.01.09, 20:37
      @sstar.

      Więc zapłaciłeś, a nie dostałeś za darmo. Zatem wcale się nie mylę;P

      Swoją drogą, to ja Ci życzę, żebyś miał okazję zrobić biznes życia
      na swojej pasji i by trafili się duży reklamodawcy, bo wtedy
      będziesz mógł się zająć tylko portalem i z niego żyć. Rozumiem, że
      wiele osób zarzuci Ci stronniczoć, ale myślę, że trzeba sobie
      powiedzieć "fuck it". Ups... Przepraszam za słowa. Ciekawe czy bez
      reklam moglibyśmy darmowo korzystać z tego forum na gazeta.pl.
      Myślę, że na 100% nie byłoby to możliwe;)

      M.
    • sstar 22.01.09, 20:48
      maciaswine napisał:

      > @sstar.
      >
      > Więc zapłaciłeś, a nie dostałeś za darmo.
      > Zatem wcale się nie mylę;P

      Sorry, za szybko przeczytałem. Masz rację!
      A ponieważ nastroje na forum są bojowe (dziś właśnie przeczytałem dość trafną
      diagnozę Masłowskiej w starym Dzienniku jak wygląda taka typowa forumowa
      utarczka) więc założyłem gorszą wersję przeoczając nie:-)


      >
      > Swoją drogą, to ja Ci życzę, żebyś miał okazję zrobić biznes życia
      > na swojej pasji i by trafili się duży reklamodawcy, bo wtedy
      > będziesz mógł się zająć tylko portalem i z niego żyć.

      Sądzę, że w Polsce jeszcze długo winna twórczość pozostanie niszowa.
      Jeśli redaktorzy MW przyznają się, że dokładają do wyjazdów etc to co dopiero
      taki mały portalik ...

      Pracę mam, jestem z niej zadowolony i nie zamierzam się przekwalifikowywać:-)

      > Rozumiem, że
      > wiele osób zarzuci Ci stronniczoć, ale myślę, że trzeba sobie
      > powiedzieć "fuck it". Ups... Przepraszam za słowa. Ciekawe czy bez
      > reklam moglibyśmy darmowo korzystać z tego forum na gazeta.pl.
      > Myślę, że na 100% nie byłoby to możliwe;)

      Oby tylko stronniczość, myślę, że raczej spisek, wolnomularstwo albo... zresztą
      poczekajmy:-)

      > M.

      Pzdr, sstar
      --
      www.sstarwines.pl
    • Gość: rf IP: *.mobile.playmobile.pl 22.01.09, 20:59
      "Jeśli redaktorzy MW przyznają się, że dokładają do wyjazdów etc."


      Ktoś w te brednie wierzy??? Buhahahahaha!

      "Redaktorzy" fanzinu wzajemnej onanizacji zręcznie mamią producentów,
      organizatorów targów itp. Nie dołożyli ani jednego grosza do niczego a mniej
      więcej pół roku e roku jedzą i mieszkają na cudzy koszt, a za darmo piją oni i
      całe ich otoczenie do końca życia.



    • sstar 22.01.09, 21:05
      sstar napisał:

      > Sorry, za szybko przeczytałem. Masz rację!
      > A ponieważ nastroje na forum są ostatnio bojowe
      > (dziś właśnie przeczytałem dość trafną
      > diagnozę Masłowskiej w starym Dzienniku jak wygląda taka typowa
      > forumowa utarczka)

      Znalazłem w sieci więc zacyt. fragment artykułu Masłowskiej na ww temat z obszerniejszego tesktu na stronie teatralnej:

      Ludzie, korzystając z anonimowości i braku twarzy, ulegają swoim najczystszym odruchom. Różni komentujący wszystko pseudointeligenci, kultura "etykietkowania", szybkich ocen w systemie: fajne, beznadziejne, brzydkie, głupie, o tym też piszę. Dynamika forów wyraża coś bardzo polskiego. Ktoś zgłasza problem, refleksję, pytanie, druga osoba stara się go wyjaśnić z pozycji osoby fachowej, wtedy pojawia się trzecia twierdząca, że dwie pierwsze są debilami. Potem wszyscy zaczynają wypominać sobie błędy gramatyczne i ortograficzne, następna osoba twierdzi, że jest ze Stanów i tam wszystko jest inaczej, potem już totalna jatka, w której pytaniem nikt się nie przejmuje. Ludzie odruchowo wypełniają ciągle ten sam schemat konfliktu, przelewają się fale nienawiści spod znaku "twoja stara pierze w rzece".

      Tyle Masłowska. Niestety pasuje do niektórych głosów także na tym forum. Ze szkodą dla tego forum niestety:-(

      Pzdr, sstar
      --
      www.sstarwines.pl
    • mwi_net 22.01.09, 23:40
      sstar napisał:
      > wcześniej wisiało info nt Degustacji Win Południowych prowadzonych przez Sławka
      > Chrzczonowicza, teraz info nt promocji Dobrewino, potem ... nie wiem co:-) Znam
      > ludzi, doceniam ich fachowość ot i wszystko.

      Nie wiem czy powinieneś się tłumaczyć. U mnie przez pewien czas wisiał baner
      firmy, której fachowości nie byłem w stanie ocenić. Ale takie niestety jest
      życie - za darmo nikt nie daje domen i hostingu a jeszcze trzeba do tego dołożyć
      własną pracę.

      --
      mwi
      ---
      wino oceny
    • manonthemon 22.01.09, 23:51
      To jest jakaś totalna pomyłka. Mania prześladowcza ludzi, którzy
      wszędzie węsza spisek zwany układem. U mnie wiszą reklamy google -
      czy to znaczy, że dostaje od nich kase? (I wish! przez 2 lata - 7
      dolarów z kliknięć nazbierałem ;)).

      A co do wygladu strony- święta racja - pomysł fantastyczny, teksty
      świetne, win do wyboru do koloru tylko czytać to ciężko. trzymam
      kciuki za zmiany na lepsze.

      pozdrawiam

      Maciek
      --
      www.iwines.blogspot.com

      HTTP://www.dobuzi.blogspot.com
    • Gość: rf IP: *.mobile.playmobile.pl 23.01.09, 00:01
      manonthemon napisał:

      > To jest jakaś totalna pomyłka. Mania prześladowcza ludzi, którzy
      > wszędzie węsza spisek zwany układem. U mnie wiszą reklamy google -
      > czy to znaczy, że dostaje od nich kase? (I wish! przez 2 lata - 7
      > dolarów z kliknięć nazbierałem ;)).

      Czyli nikt w to nie klika, przykre, co?
    • mwi_net 23.01.09, 00:28
      manonthemon napisał:
      > ... U mnie wiszą reklamy google -
      > czy to znaczy, że dostaje od nich kase?

      to zdejmij jak ja zdjąłem. powiedzmy że 100 dolarów na pół roku nie rekompensuje
      niczego a koszty umieszczenia tej reklamy (niezadowolenie ludzi plus
      spowolnienie pracy strony) są znacznie większe
      --
      mwi
      ---
      wino oceny
    • manonthemon 23.01.09, 11:24
      Nie chodziło mi o to, żeby narzekać na brak dochodów z bloga a
      jedynie o to, żeby podkreślić, że reklama na własnej stornie nie
      jest symbolem podporządkowania i zależności i nie wcale nie podważa
      obiektywizmu (albo subiektywizmu) serwisu.

      pozdr,

      Maciek
      --
      www.iwines.blogspot.com

      www.dobuzi.blogspot.com
    • nie.my 23.01.09, 09:51
      sstar napisał:

      > Mylisz się! Dziś właśnie kupiłem wino w Dobrewino Barberę Morassina
      -->Nie ma niestety, wg. ich strony www sklepu w Warszawie, więc zamówiłbym sobie
      dostawę kurierem.
      Nie znam jednak specjalnie ich win, a Twoja strona opisuje zaledwie kilka i to
      raczej stare notki, więc zapytuję co jeszcze poza rzeczoną barberą warto u nich
      zakupić?

      Pozdrawiam

      NieMy
      --
      Co złego to NieMy
    • sstar 23.01.09, 10:45
      nie.my napisał:

      > sstar napisał:
      >
      > > Mylisz się! Dziś właśnie kupiłem wino w Dobrewino Barberę Morassina
      > -->Nie ma niestety, wg. ich strony www sklepu w Warszawie, więc zamówiłbym
      > sobie
      > dostawę kurierem.
      > Nie znam jednak specjalnie ich win, a Twoja strona opisuje zaledwie kilka i to
      > raczej stare notki, więc zapytuję co jeszcze poza rzeczoną barberą warto u nich
      > zakupić?

      Niestety nie nadążam za etykietowaniem win (znaczy przylepianiem po znaczku @
      nazwy importera), ale notek win z Dobrewino jest całe mnóstwo - może z 100-ka,
      czasami odwołuję się w notkach do Partner Center, ale na jedno wychodzi... Brak
      ich jednak w zakładce na zakupy.

      Wracając do Twego pytania. Ja kupiłem w promocji:-) oprócz Barbery coś od Mazzei
      z Maremmy; Bairradę Aliancy oraz słodkiego chilijczyka (dwa ostatnie prezentowe:
      piewsze bo kwaśne, drugie bo słodkie - starałem się trafić w gust lalicroft ze
      sstarwines oraz mojej mamy:-). No i Anwilkę z czarnego lądu od trzech panów bez
      łódki (nie wiem jak się tam dostali;-) i bez psa! Ale tych win nie piłem więc to
      raczej antycypacja niż doświadczenie.

      Wracając do win, które piłem to polecam Zina od Ravenswood - choć nie wiem, czy
      nowe roczniki też są dobre; Vino Nobile od Boscarelliego (brud za paznokciami u
      winiarza dobrze rokuje;-), w ogóle włoszczyzna była i jest niezła (czy to
      Fonterutoli, czy stare butelki Ruffino).

      Aha kupiłem też Syrah z langwedockiej posiadłości "Piękna Woda" nie tylko przez
      skojarzenie z "Czystą Wodą" z Alternatyw 4:-) Oomo Hardy'ego. Problem jest taki,
      że mało ostatnio piję win czerwonych więc zalegują one w piwniczce...

      Tyle na gorąco. Może zmobilizuję się i poetykietuję co poniektóre wina ale to w
      przyszłym tygodniu.

      Pzdr, sstar.
      --
      www.sstarwines.pl
    • mwi_net 22.01.09, 23:43
      maciaswine napisał:

      > takiej wiedzy nie mam. wiem natomiast, że "szykuje" się jakiś super
      > portal z rozbudowanymi funkcjonalnościami. zupełnie nowy. kolega
      > który pracuje w CW powiedział mi, że zna osobę która to będzie
      > odpalała. podobno w połowie lutego coś ma się pojawić.

      W strefie anglojęzycznej jest kilkadziesiąt portali, które nieźle funkcjonują.
      Sądzę że w Polsce jest miejsce na jeszcze kilka dobrych i kilkanaście byle
      jakich. W końcu każdy nowy miłośnik wina to zwiększenie świadomości
      społeczeństwa i więcej użytkowników we wszystkich portalach

      --
      mwi
      ---
      wino oceny
    • sstar 22.01.09, 20:55
      szansa jest ale póki co staram się patrzeć w jakim kierunku wyewoluuje w związku
      z tym skupiam się raczej na meritum; redesign wchodzi jednak w rachubę ... może
      w wakacje?

      pzdr, sstar
      --
      www.sstarwines.pl
    • Gość: lubczyk IP: 94.254.223.* 23.01.09, 00:20
      Przyłączam się do postulatu kilka razy odwiedzałem ale odstraszył
      mnie właśnie wygląd gdyby była bardziej, przejżysta i poukładana
      pewnie bym korzystał. Swoją drogą może upgrade jest jakimś pomysłem
      marketngowym. Zwiększyła by się atrakcyjnośc mogli by się też
      pojawić reklamodawcy, pomimo szczerego podziwu i inicjatywy jak na
      razie to nie chciał bym być jako reklamodawca kojarzony z takim
      wykonaniem. I aby od masłowskiej schematu trzymać się daleko nie
      jest to uwaga kąśliwa.
    • Gość: Janek IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.09, 01:15
      frustraci i zwyczajne chamy - pojawiają się także na tym forum. Po co w ogóle
      się odzywają? Nie wiem. Ale jeżeli jest tu jakiś admin, proszę o kasowanie
      takich wypowiedzi jak niejakiego "rf" - i to szybko, żeby jak najmniej osób
      doświadczyło tego bezinteresownego jadu.
    • Gość: tomba IP: *.chomiczowka.waw.pl 23.01.09, 02:22
      A nie przyszło Ci do głowy że Twój post nie odbiega daleko od tego o
      czy piszesz?
      No, a teraz zgodnie z p. Masłowską (niezły autorytet),czekam na
      wytykanie błędów ortograficznych, bo to takie nasze polskie, a nie
      ogólnoludzkie, międzynarodowe.
    • Gość: sstar IP: *.ski.vectranet.pl 23.01.09, 07:36
      Gość portalu: tomba napisał(a):

      > A nie przyszło Ci do głowy że Twój post nie odbiega daleko od tego o
      > czy piszesz?
      > No, a teraz zgodnie z p. Masłowską (niezły autorytet)

      Ano ludzie ewoluują:-) Ale masz rację, że to dość zaskakująco biorąc pod uwagę
      jej debiut. Nawiasem mówiąc niezwykle ciepło o jej pisaniu wypowiadał się Marek
      Bieńczyk. Nie piszę tego, żeby podpierać jeden autorytet innym, ot wydaje mi się
      to dość ciekawe i warto co pewien czas nawiązać do wina:-)

      Pzdr, sstar
    • Gość: Marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 07:49
      Rzadko się tu odzywam, ale jeśli mogę dodać tu ze swojej strony
      kilka zdań to, czemu nie. Osobiście nie mam tu nic przeciwko temu,
      żeby jak to piszą inni, strony, blogi czy fora były sponsorowane.
      Tyle, że osobiście mam wiele, bo scyzoryk w kieszeni sam się
      otwiera, kiedy czytam na tych stronach blogów i forum zdania
      bezzasadnie wręcz chamsko ubliżające, producentom, handlowcom,
      którzy otrzymują jakieś noty i oceny od kompletnych laików jak widać
      w temacie wina. Panowie na swoich blogach wypisujecie swoje oceny
      wina, na innym blogu ci sami ludzie już piszą, co innego na temat
      tego samego wina, na innym znowu, co innego. To ja mam pytanie.Gdzie
      jest prawda? Owszem sponsorowanie jest fajne, ale tez ma swoja
      wartość. Zadaje sobie pytanie jak szybko niektóre blogi znikną,
      zaznaczam niektóre. Myślę, nawet jestem pewien, że w momencie, kiedy
      producenci, firmy handlowe wczytają się w wasze oceny. wadę potrafią
      znaleźć temat, po jakimkolwiek słowie wspólnym choćby z nazwą. I
      wtedy wasze darmowe wina się skończą. Nie oszukujmy się nawzajem,
      zarówno te forum jak i kilka różnych blogów, opanowało towarzystwo
      wzajemnej adoracji, a szczerze jeszcze bardziej niektórych osób
      wyjątkowo zakłamanych. Pamiętajcie Panowie i Panie zamknięcie bloga
      i forum jest łatwiejsze niż jego otworzenie a czasami nawet kończy
      się to konsekwencjami finansowymi dla klientów firm, dlaczego?
      Odpowiedz jest prosta firma poprzez Wasze brednie traci klientów,
      zaczyna praktycznie, wszystko od nowa, nowy nakład na wina etc… wiec
      podnosi ceny wina, aby zrekompensować straty. Więc jeżeli już tak
      masowo udzielacie tu rad i promujecie swoje blogi i fora, to weźcie
      to pod uwage biorąc te darmowe flaszki, uczestniczac w darmowych
      degustacjach. Pewnie że w życiu niema nic za darmo, ale obowiązuje
      uczciwość. Na innych blogach i forach też.
    • Gość: czosnek IP: 94.254.130.* 23.01.09, 12:17
      Przepraszam ale nie rozumiem czy marek aby na pewno czytał ten wątek?
    • Gość: Zdzichu IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.09, 13:18
      A ja nawet nie rozumiem co marek napisał. To jakiś niespójny bełkot.
    • sofanes 23.01.09, 15:19
      "Sponsorowanie" a umieszczenie banneru to mniej więcej taka różnica,
      jak między krzesłem, a krzesłem elektrycnzym. Sam reklam nie
      zamieszczam, ale wiem, że inni próbują - tyle tylko, że żeby w ogóle
      wyjść finansowo na zero, jak oceniam, trzeba mieć bardzo wysoką
      oglądalność - co w przypadku blogów i mini-portali o winie w Polsce
      będzie jeszcze długo, długo zupełnie nieosiągalne. Długie lata.
      Tyle, jeśli chodzi o "robienie pieniędzy" i "sponsoring".

      Noty i oceny kompletnych laików z definicji nie mają żadnej
      wartości. Rozumiem więc, że chodzi Ci o wporwadzanie w błąd naiwnych
      konsumentów (innych laików). Wiadomo, że w sklepach otrzymają oni
      fachową i bezinteresowną poradę, prawda? Portale takie jak sstara,
      czy "moje wino", czy może zachodni cork'd pozwalają laikom zapoznać
      się z opiniami innych laików, by wybierać to, co im smakuje, a nie
      akurat źle się w sklepie ostatnio sprzedaje. Co do blogów - no to
      juz prywatne dzienniki, i nie powinny Cię one obchodzić.

      Jeśli oskarżasz "tow. wzajemnej adoracji" o nieuczciwość (każdy
      pisze co innego w innym miejscu) to może posłużysz przykładem? Czy
      tylko ot tak sobie zarzucasz ludziom nieuczciwość i brak zasad?






      --
      vitisvinifera.blox.pl/html
    • Gość: marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 16:26
      sofanes napisał:

      > "Sponsorowanie" a umieszczenie banneru to mniej więcej taka
      różnica,
      > jak między krzesłem, a krzesłem elektrycnzym. Sam reklam nie
      > zamieszczam, ale wiem, że inni próbują - tyle tylko, że żeby w
      ogóle
      > wyjść finansowo na zero, jak oceniam, trzeba mieć bardzo wysoką
      > oglądalność - co w przypadku blogów i mini-portali o winie w
      Polsce
      > będzie jeszcze długo, długo zupełnie nieosiągalne. Długie lata.
      > Tyle, jeśli chodzi o "robienie pieniędzy" i "sponsoring".
      >
      > Noty i oceny kompletnych laików z definicji nie mają żadnej
      > wartości. Rozumiem więc, że chodzi Ci o wporwadzanie w błąd
      naiwnych
      > konsumentów (innych laików). Wiadomo, że w sklepach otrzymają oni
      > fachową i bezinteresowną poradę, prawda? Portale takie jak sstara,
      > czy "moje wino", czy może zachodni cork'd pozwalają laikom
      zapoznać
      > się z opiniami innych laików, by wybierać to, co im smakuje, a nie
      > akurat źle się w sklepie ostatnio sprzedaje. Co do blogów - no to
      > juz prywatne dzienniki, i nie powinny Cię one obchodzić.
      >
      > Jeśli oskarżasz "tow. wzajemnej adoracji" o nieuczciwość (każdy
      > pisze co innego w innym miejscu) to może posłużysz przykładem? Czy
      > tylko ot tak sobie zarzucasz ludziom nieuczciwość i brak zasad?
      Nie za bardzo dysponuje teraz czasem, więc zrobie to tak jakoś
      wieczorkiem.Tak po krótce do słow laicy laikom. Osobiście mówie
      tylko o uzywaniu fachowych ocen i adnotacji w stosunku. to jest
      jeden z przykladów.pilem to wino w samolocie. rozumiem ze lot trwal
      12 godzin a samolot lecial z niemiec do Polski przez Pekin. Moskwe,
      zawracał nad Paryżem i mial miedzy lądowanie w LA. i tu opis jak z
      ksiązek Parkera i jemu podobnych DEGUSTOWANYCH PRZEZ PRZYNAJMIEJ
      CAŁY DZIEŃ. Nastepny. Znajomy przywiózł z Berlina wino...tu nazwa i
      rocznik. degustowalismy w kilka osób, Szkoda bo wspaniale wino tyle
      ze w Niemczech ok 10 Euro w Polsce ponad 120 zł i wymieniony
      importer w Polsce.mało tego zamieszczone foto flaszki w
      rozdzielczości plakatu. Na atykiecie jak byk napis gdzie
      butelkowane. Bynajmiej nie u producenta.moja sugestia to nic innego
      jak jawny atak na importera...bo co nie dał kilku butelek do
      degustacji za darmo. Następny. W swoim blogu gosc pisze o firmie i
      ich winach...na i o poziomie jakości,ze laik , ba laik,- znawca win
      leci po karty kredytowe i zanosi wszytkie kosztowności do lombardu
      aby wykupić ich wina co do ostatniej butelki, bo 5-6 razy tansze od
      najlepszych win francuskich a jakosci tej samej, nawet pisze ze
      jakosci duzo lepszej w drugim blogu lub forum tą samą firme oczernia
      i wyzywa prawie od oszustów, cwaniaków etc. to kilka tylko
      przykladów.
      Chcesz więcej,,,prosze bardzo....tylko pamietaj to Ty wywołasz wilka
      z lasu.
      Nie wiem czy w sklepie otrzymam fachowa poradę, wiem jedno napewno
      jesli ktoś mnie oszuka na pewno do tego sklepu juz nie wróce...ale
      na pewno nie będe stał póżniej przed sklepem z pikietą i zwoływał
      ludzi do zrobienia strajku.
      Dziwi mnie natomiast najbardziej jedna sprawa. najbardziej są i tam
      na blogach oczerniane firmy, które maja tyle wspolnego ze sprzedażą
      Bespośrednia co wyżej wymieniona podróż, a wlasciwie jej czas z
      kraju sąsiedniego do Polski.
      Rozumiem że opisywanie wina jak jest to robione,- to Ty dałeś
      przykład bloga: moje wino..wciąz przez jedna osobę, BO JAKOS NIE
      WIDZE TAM INNYCH, opisywane wino na zasadzie prawie jak najwieksze
      arcydzieło winiarstwa na świecie, bo tak dla laika uf nawet
      zawodowca wygląda, że cos co jescze jest zziebniete, wytrzesione
      przez setki kilometrów, a juz zostalo otwarte i pija to prawie w
      kieliszkach od wodki, piwa etc, a facet pisze wino wieeeeeeelkie,
      wspaniale, i bach najwyższe oceny jakie istnieją...to kazdy
      czytający taki tekst zada sobie pytanie odpowie zarazem...to jak ono
      naprawde smakuje podane we wlasciwy sposób,we wlasciwej temp. i
      właściwym poświęconym czasie. odpowiedz nasuwa się jedna Petrusa.
      Solaie, etc pd dzisiaj wylewamy do zlewu bo po co placic setki czy
      tysiące zl, jak wielkosc niebiansko kosmiczna moze byc zdobyta za
      okolo 12-13 Euro.i pić ją mozna w kazdych warunkach. Kurde kapitalne
      wino widac dla strazaków w akcji, himalaistów podczas zdobywania
      szczytu...wynika ze podczas wybuchu bomby tez znamienite bedzie.
      Nadal zadam to samo pytanie. gdzie jest prawda.od razu pisze rownież
      nie do wszystkich to pytanie zadaje.
    • sofanes 23.01.09, 17:07
      Na początek - przez "podanie przykładu" proszę o linka, a nie
      przytaczanie Twojej wersji.

      Ale nawet z tego co napisałeś, niewiele wynika - dlaczego wydaje Ci
      się, że Parker poświęca całe dnie na degustacje danego wina (jeśli
      dobrze Cię zrozumiałem)?. Najczęściej jest wręcz odwrotnie, wielu z
      najsłynniejszych "leci taśmowo" po 15 sekund, a nie po 24h. Wielu
      zatrudnia asystentów...ale o tym już wiele razy było, także na tym
      forum.
      Co do sprawy ze zdjęciem, też nie bardzo rozumiem, o co chodzi; a
      może np. zdjęcie nie przedstawia tej-dokładnie-butelki, która była
      konsumowana? Tak generalnie nie powinno się robić, ale to temat na
      inną dyskusję.

      Co do trzeciego "przykładu", to znowu nie bardzo rozumiem - źle, że
      ktoś chwali? A wcześniej było źle, że krytykuje? A jeśli kogoś, jak
      twierdzisz, wyzywa, to raczej niezbyt dobrze o nim świadczy i nie
      sądzę, by ludzie tłumnie rzucili się, by słuchać jego rad i opinii.

      A tak w ogóle, to co Ci się nie podoba? To, że ludzie wyrażają
      opinie w sieci o tym co lubią, czy o tym co im smakuje...? Zdecyduj
      się, czy przypisujesz wzmiankowanym laikom perfidię i złą wolę
      (działają z podszeptu złych kapitalistów), czy może nieuzasadnioną
      pyszałkowatość (mądrzą się na tematy zarezerwowane dla ekspertów,
      sprowadzając Naród na manowce), czy jeszcze coś innego?

      Jeśli to pierwsze, to bez komentarza. Jeśli to drugie, to marnej
      jakości ci eksperci, skoro zagrażają im niedouczeni laicy.

      Uwagi techniczne:
      "moje wino" nie jest blogiem, tylko platformą w rodzaju sstar wines,
      która ma funkcjonować na podobnej zasadzie, co cork'd. Poczytaj,
      jaka to zasada, i twoje obiekcje względem autora\ów umieszczanych
      tam opisów stracą sens. W skrócie, platforma ma umożliwiać ocenianie
      wina wszystkim chętnym - nic nie stoi na przeszkodzie, byś tam się
      zalogował i wszytkie swoje obiekcje do zamieszczanych win przestukał
      z klawiatury. Możesz też dodać Solaię, Petrusa, La Tache, czy
      cokolwiek innego. Nie krytykuj jednak innych, że dodają Sophię
      Melnik - po prostu nie wypada. Być może dla kogoś, kogo nie stać na
      wymienione przez Ciebie wina (hmm, większości nie stać),
      wystrzeliwuje w kosmos Sophia.





      --
      vitisvinifera.blox.pl/html
    • Gość: gp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 17:09
      sofanes napisał:

      > Noty i oceny kompletnych laików z definicji nie mają żadnej
      > wartości. Rozumiem więc, że chodzi Ci o wporwadzanie w błąd
      > naiwnych
      > konsumentów (innych laików).

      Tak się zastanawiam czy sens się włączać w ogóle w tego "flejma", no ale nich
      tam. Raz kozie śmierć.

      Problemem strony Stara, o której jest ten wątek, nie jest badziewny wygląd
      (zresztą to w końcu kwestia gustu) ani nawet dość siermiężny interfejs (z
      opóźnienia dodania do filtrów, by można było odszukać wino, wnioskuję że Star
      robi "to na piechotę" w wolnych chwilach). Tym problemem jest brak "kalibracji"
      ocen. Oczywiście ja rozumiem, że to nieuniknione jeśli wpisy pochodzą od autorów
      na zupełnie różnych poziomach "wtajemniczenia" i że nie da się uniknąć sytuacji
      w której dla kogoś winem na "6" jest Gato Negro a dla innego La Grola. Każdy kto
      pił oba wina nawet niekoniecznie obok siebie wie że dzieli je przepaść
      jakościowa. Nawet przykład ewolucji ocen samego właściciela strony poddaje w
      wątpliwość rzetelność ocen: obok siebie sąsiadują w efekcie tego Cono Sur
      Suvignon Blanc 1999 i Belcart-Salmon Brut 2000 z równą oceną 7 pochodzącą od
      tego samego autora! Papier/ekran jest cierpliwy i wszytko zniesie ale co z tego
      ma wyniknąć dla tego wspomnianego "laika"?

      > Wiadomo, że w sklepach otrzymają oni
      > fachową i bezinteresowną poradę, prawda? Portale takie jak sstara,
      > czy "moje wino", czy może zachodni cork'd pozwalają laikom zapoznać
      > się z opiniami innych laików, by wybierać to, co im smakuje, a nie
      > akurat źle się w sklepie ostatnio sprzedaje.

      Sam niezwykle często korzystam z anonimowych (bądź nie) opinii pochodzących z
      www, ale podchodziłbym z dużo większą ostrożnością w formułowaniu takich
      wniosków jak powyższy. Po pierwsze, www to kloaka wszechświata w której zbiera
      się wszytko co przyjdzie do głowy komukolwiek z dostępem do netu i odrobinie
      więcej czasu. Bez dość niezłej orientacji w danej dziedzinie łatwo paść ofiarą
      jakiegoś oszołoma, któremu coś tam się wydaje. To:
      labes.edu.pl/polski/index_pol.html oczywiście przegięcie, ale www to 90%
      podobnego śmiecia.

      Efekt jest taki, że laik i tak musi innym sposobem posiąść wiedzę pozwalającą mu
      chociaż oddzielić netowe plewy od ziaren. Nie zapominaj też, że autor sieciowych
      ocen wina nie poniesie żadnych konsekwencji kiedy wprowadzi odbiorcę jego
      twórczości w błąd z dowolnych pobudek. A wierz mi, ze takich pobudek może być
      wiele (zaniżanie ocen nielubianego importera zawyżanie ocen kumpla-sklepikarza,
      choroba psychiczna, itp, itd). W wypadku komercyjnego wydawnictwa papierowego
      bądź netowego tego typu praktyki w końcu są zauważane przez kupującego i może to
      skutkować spadkiem zaufania które przełoży się na gorszy wynik finansowy takiego
      wydawcy. Jeszcze bardziej drastycznie rynek obchodzi się ze sprzedawcą, który
      zachwala i "wciska" to co mu się nie sprzedaje a nie to co ma faktycznie
      najlepszego. Sprzedaż wina to prawie nigdy nie jest sprzedaż jednorazowa temu
      samemu klientowi, więc robiąc coś takiego popełnia się samobójstwo sklepu.

      Najlepsze wina jakie piłem w swoim życiu, to właśnie te które polecili mi
      kompetentni sprzedawcy a nie te o których można przeczytać w komercyjnym lub
      amatorskim www.
    • sofanes 23.01.09, 18:02
      > robi "to na piechotę" w wolnych chwilach). Tym problemem jest
      >brak "kalibracji" (...)

      To jest w zasadzie prawda. Jednak poruszyłeś problem chyba nieco
      inny, niż autor, który mnie sprowokował do odpowiedzi. Osobiście
      uważam, że "kalibracja" polepszy się wraz z ilością uczestników (co
      może trwać długo, ale to inna historia). Pewne problemy
      z "kalibracją" nigdy nie znikną, bo są niejako genetycznie wpisane w
      samo istnienie tego typu portalu. Warto więc zadać inne pytanie: Czy
      mimo pewnych wad, istnienie takiego portalu więcej pomoże, czy
      więcej zaszkodzi ogółowi winopijców? Moim zdaniem, mimo wszystko
      saldo jest dodatnie.

      > wniosków jak powyższy. Po pierwsze, www to kloaka wszechświata w
      >której zbiera
      > się wszytko co przyjdzie do głowy komukolwiek z dostępem do netu i
      >odrobinie
      > więcej czasu. (...)

      Znowu racja. Ale należy też chyba pamiętać, że większość surfujących
      po sieci już to wie i bierze większą bądź mniejszą poprawkę
      (porównując np. źródła różnego pochodzenia). Znowu problem bilansu,
      moim zdaniem wciąż wychodzi na korzyść winopijców.

      Co zaś do sprzedawców, nie chciałem, by zabrzmiało to aż tak
      zdecydowanie, wiadomo, że dużo, może nawet większość, jest
      kompetentna. Chodziło mi tylko o podkreślenie, że tak jak Sieć może
      wprowadzać w błąd, tak Real też nie daje nam nadzwyczajnych
      gwarancji...




      --
      vitisvinifera.blox.pl/html
    • mwi_net 23.01.09, 18:02
      Gość portalu: gp napisał(a):

      > Problemem strony Stara, o której jest ten wątek...
      > Tym problemem jest brak "kalibracji"
      > ocen. Oczywiście ja rozumiem, że to nieuniknione
      > jeśli wpisy pochodzą od autorów
      > na zupełnie różnych poziomach
      > "wtajemniczenia" i że nie da się uniknąć sytuacji
      > w której dla kogoś winem na "6" jest Gato Negro
      > a dla innego La Grola.

      Potwierdzam. U mnie na przykład Sunrise Carmenere od Concha Y Toro ma wyższą
      ocenę niż La Fleur Petrus.

      Ratunkiem takich sytuacji jest posiadanie BARDZO dużej liczby ocen wielu laików.
      Niestety taka liczba ocen nie powstaje z dnia na dzień. Potrzebna jest masa
      krytyczna. Trudno zgromadzić tą masę krytyczną w tydzień, stąd też sytuacja, że
      dużo ocen pochodzi od autora strony (między innymi dlatego, że autor robił ją
      nie dlatego, że jest miłośnikiem hodowli kotów a właśnie picia wina). U SStara
      jest trochę lepiej niż u mnie (bo nie trzeba się logować). U mnie jakąkolwiek
      aktywnością na dziś wykazało się 111 osób (co przy ponad 10 tysiącach wpisanych
      win a łącznie ocenionych około tysiąca, co oczywiście sprawia wrażenie, że jest
      bardzo pusto a gdziekolwiek się nie kliknie jest moja ocena).

      Wydaje mi się, że SStar jest uczciwy to znaczy nie spotkałem się z sytuacją, że
      prywatnie miał inne zdanie o jakimś winie niż później u siebie na stronie, choć
      nie czytam wszystkich jego wpisów. Podobnie ja nie piszę dobrze o winach tylko
      dlatego, że piję je za darmo na degustacji (z reguły około 1/3 win z degustacji
      jest dla mnie nie do zaakceptowania, 1/3 do wyżycia a 1/3 super lub powalające,
      choć bywają proporcje inne). Nikt nigdy nie poprosił mnie o pozytywną ocenę
      jakiegoś wina, nawet jeśli dostałem jakąś butelkę za darmo. Z drugiej strony nie
      trzeba być Sherlockiem Holmsem, żeby odkryć jakie wino mi smakuje i sprezentować
      mi właśnie taką butelkę. Czy to manipulacja? Trudno powiedzieć, gdyż kupując
      wina w sklepie też kupuję właśnie te, które spodziewam się, że będą mi
      smakowały. Stąd też znacznie więcej win w moich ocenach ma wyższe notowania niż
      niższe.

      Natomiast nie wydaje mi się, że fakt że bawię się w prowadzenie takiej strony
      miałby być powodem, że nie powinienem się wypowiadać na tym forum, zwłaszcza że
      niemal na pewno, wypowiada się tu przynajmniej kilku przedstawicieli importerów
      (oczywiście dla zapewnienia obiektywności anonimowo). Tak przy okazji
      pozdrowienia dla Edytyc/Edyty881 i Piotra Pabiańskiego, którzy jako jedyni mają
      odwagę startować tu z otwartą przyłbicą (chociaż Edyta chyba już nie pracuje w
      branży, ale gwarancji nie dam), mimo jawnych ataków na nich. Nie twierdzę przy
      tym, że zgadzam się w ich opiniami - uważam że należy ich podziwiać za odwagę w
      miejscu, gdzie pojawiają się czasami nieeleganckie odpowiedzi.

      A co do meritum, czyli wyglądu strony SStara - portale powstające jako hobby
      rzadko dysponują kasą na grafika i programistę, żeby stworzyć od pierwszego dnia
      coś super. A obecność na forum często wynika z potrzeb feedbacku. Zapewne część
      z niego otrzymuje się przez zwiększającą się liczbę użytkowników i odwiedzin,
      ale potrzebny jest też ludzki odbiór w postaci informacji o wyglądzie czy
      funkcjonalności trudny do przekazania w portalu

      --
      mwi
      ---
      wino oceny
    • Gość: sstar IP: *.aster.pl 24.01.09, 12:48
      >Nawet przykład ewolucji ocen samego właściciela strony poddaje w
      >wątpliwość rzetelność ocen: obok siebie sąsiadują w efekcie tego
      >Cono Sur Suvignon Blanc 1999 i Belcart-Salmon Brut 2000 z równą
      >oceną 7 pochodzącą od tego samego autora!

      Mi się wydaje, że ewolucja gustu i ocen raczej pozytywnie świadczy,
      a nie poddaje w wątpliwość. Jak giorgio wiesz w 2002 zaczynałem swą
      przygodę z winem (nomen omen stosowałem wtedy oceny 0-10 ale jako,
      że nie stawiałem przez pewien czas 9 i 10 zawęziłem skalę, pewno
      powinienem to gdzieś dopisać, po przeskalowaniu dla tego Cono Sur
      wyszła by pewno 6) i wtedy to SB bardzo mi smakowało. Szampan
      Billecarta próbowałem prawie w 2009, dzieli je odległość 3000
      spróbowanych win i 6 lat winnej przygody! Daty są przy notkach. Masz
      jednak rację, że dla laika przygodnego użytkownika 7 to 7! Zmieniać
      starych ocen nie chcę, choć może przeliczyć je ze skali 0-10 na 3-8
      by warto - pomyślę! Są na szczęście mniej lub bardziej (te nowsze)
      czytelne notki, które też można przeczytać...

      Filtry są co prawda wprowadzane ręczne, ale jeśli wpiszesz wino z
      regionu Toscana, to automatycznie pojawi się przy wybraniu
      odpowiedniej zakładki regionalnej. Ale jeśli nie ma danej pozycji w
      filtrze np. Montecucco to muszę je wprowadzić ręcznie. Spróbuj
      dopisać jakiegoś toskańczyka to się przekonasz:-)

      Pzdr, sstar
    • Gość: gp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 13:54
      Gość portalu: sstar napisał(a):

      > Mi się wydaje, że ewolucja gustu i ocen raczej pozytywnie świadczy,
      > a nie poddaje w wątpliwość. Jak giorgio wiesz...

      Skąd pomysł, że to ja? ;-)

      > ...w 2002 zaczynałem swą
      > przygodę z winem (nomen omen stosowałem wtedy oceny 0-10 ale jako,
      > że nie stawiałem przez pewien czas 9 i 10 zawęziłem skalę, pewno
      > powinienem to gdzieś dopisać, po przeskalowaniu dla tego Cono Sur
      > wyszła by pewno 6) i wtedy to SB bardzo mi smakowało. Szampan
      > Billecarta próbowałem prawie w 2009, dzieli je odległość 3000
      > spróbowanych win i 6 lat winnej przygody!

      Ale taką wiedzę ma tylko towarzystwo wzajemnej adoracji z tego forum i to też
      nie całe, bo jak widać ktoś wymieniając "sklepikarzy" na forum zapomniał o mnie.
      :-) Dla "laika", o którym wspomniał Sofanes, raczej nie będzie to oczywiste. Dla
      tegoż "laika" takie oceny mogą wywołać konsternację. Żeby sprawa była jasna i że
      ten zarzut nie dotyczy tylko twojej strony: dokładnie tak samo dzieje się z
      ocenami w MW, które czytane przez kogoś bez sporego doświadczenia są tylko
      szumem informacyjnym poważnie utrudniającym wybór wina "laikowi".

      > Daty są przy notkach. Masz
      > jednak rację, że dla laika przygodnego użytkownika 7 to 7! Zmieniać
      > starych ocen nie chcę, choć może przeliczyć je ze skali 0-10 na 3-8
      > by warto - pomyślę! Są na szczęście mniej lub bardziej (te nowsze)
      > czytelne notki, które też można przeczytać...

      Mi tego nie musisz tłumaczyć. Ponieważ strona ma coraz więcej odwiedzających, to
      warto byś przemyślał jakąś swoją weryfikację ocen wystawianych przez innych
      winokomentatorów. Wiem, że to trudne ale ostatnio niemal wszystkie nowe wpisy
      nie pochodzące od Ciebie, to ocena 6. 3 jak się trafi, to albo zepsute wino,
      albo Dorato.

      Zobacz i poklikaj sobie w te oceny trochę:
      esensja.pl/film/tetrycy/
      Dla mnie to byłaby idealna formuła w wypadku wina.

      > Filtry są co prawda wprowadzane ręczne, ale jeśli wpiszesz wino z
      > regionu Toscana, to automatycznie pojawi się przy wybraniu
      > odpowiedniej zakładki regionalnej. Ale jeśli nie ma danej pozycji w
      > filtrze np. Montecucco to muszę je wprowadzić ręcznie. Spróbuj
      > dopisać jakiegoś toskańczyka to się przekonasz:-)

      Ja o tym wspomniałem, bo to chyba upierdliwa robota musi być. Jakby przy
      wpisywaniu wina były wymuszone wybory z rozwijanej listy, to chyba łatwiej by było.
    • Gość: sstar IP: *.ski.vectranet.pl 24.01.09, 17:44
      Datę komentarza przeczytać może każdy, nawet laik.

      Co do weryfikacji ocen, to powiem tak, że póki co nie pojawiły się na
      sstarwines.pl osoby które pisały by notki (ew. oceny) z kosmosu i cieszy mnie
      to:-) Zweryfikować mogę jedynie swoje stare wpisy (te pochodzące od skali 0-10
      kiedy 8-ka nie była maxem, jak dodamy do tego fakt, że wtedy kupowałem wina za
      max kwotę ok. 30-50PLN to widać, że te 7 i 8 dawane wtedy tym drastyczniej
      odbiegają od rzeczywistych? wartości, ew. tych które bym przyznał teraz).

      Wybory z rozwijanej listy to fajna rzecz z tym, że ta lista powinna zawierać w
      przypadku samej Francji setki, może nawet tysiące pozycji a i tak nie byłaby
      pełna! Póki co pozostanę przy polach tekstowych.

      Rzeczywiście łatwiej skomentować niż dopisać wino i wiele osób tak czyni
      dopisując nowy rocznik czy w inny sposób kojarząc wina. Ale są i tacy którzy
      jednak wpisują wina. Taki rurale wpisał ich już koło 150!

      Pzdr, sstar

      PS. Spróbuj gp wpisać coś to przekonasz się, że nie jest to aż takie trudne;-)
    • mwi_net 24.01.09, 21:55
      Gość portalu: sstar napisał(a):
      > Co do weryfikacji ocen, to powiem tak,
      > że póki co nie pojawiły się na
      > sstarwines.pl osoby które pisały by notki
      > (ew. oceny) z kosmosu...

      Tu cieszę się, że u siebie wprowadziłem system, jak ktoś go nazwał, apteczny.
      Trudniej wpisywać oceny, natomiast oceny z kosmosu wypadną przy próbie
      porównania z innymi ocenami

      > Wybory z rozwijanej listy to fajna rzecz z tym,
      > że ta lista powinna zawierać w
      > przypadku samej Francji setki, może nawet tysiące pozycji
      > a i tak nie byłaby pełna!

      Ja mam u siebie około 10 i pół tysiąca win wprowadzonych z ofert większości
      polskich importerów i kilkudziesięciu innych źródeł i wciąż zdarzają się nowe
      wina, które ludzie dopisują żeby ocenić. Czasem zazdroszę systemu, który ma
      Robert - jest wino to od razu jest ocenione. Potwierdzam, że poza podejściem
      państwo-główny region lista rozwijalna jest niemożliwa albo trudna do
      zrealizowania. Choć może gdybyśmy się kiedyś z Robertem połączyli...

      --
      mwi
      ---
      oceny wina
    • mwi_net 24.01.09, 22:01
      Gość portalu: gp napisał(a):
      > Ale taką wiedzę ma tylko towarzystwo wzajemnej adoracji
      > z tego forum i to też
      > nie całe, bo jak widać ktoś wymieniając "sklepikarzy"
      > na forum zapomniał o mnie

      To chyba ja, ale absolutnie nie kojarzę gdzie Cię przypisać, więc dlategpo Cię
      nie wymieniłem. Podpowiesz (bo jak widzę większość osób wie z jaką firmą Cię
      powiązać)?

      --
      mwi
      ---
      wino oceny
    • Gość: marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 00:46
      Sory Panowie,z portalu moje wino i blog starr może jestem męczący,
      ale nadal nie odpowiedzieliście mi na pytanie?
      Gdzie jest prawda?rozsądek?uczciwość? Rozsądek te słowo najbardziej
      mi sie podoba.Dotrzymanie słowa jeszcze bardziej.
      A może otrzymam ODPOWIEDŹ gdy napisze na Wasze e-maile.a innym
      poprostu napiszemy tylko, że już sobie wyjaśniliśmy.
      To jak wolicie?
    • hynde 25.01.09, 10:46
      Gość portalu: marek napisał(a):

      > Sory Panowie,z portalu moje wino i blog starr może jestem męczący,
      > ale nadal nie odpowiedzieliście mi na pytanie?
      > Gdzie jest prawda?rozsądek?uczciwość? Rozsądek te słowo najbardziej
      > mi sie podoba.Dotrzymanie słowa jeszcze bardziej.
      > A może otrzymam ODPOWIEDŹ gdy napisze na Wasze e-maile.a innym
      > poprostu napiszemy tylko, że już sobie wyjaśniliśmy.
      > To jak wolicie?

      Prosze Szanownego Pana!
      Ja rozpoczelam ten watek i zapytalam o cos calkowicie innego.
      Uwazam wiec, ze Pana pytania i pieniactwo jest w tym watku zupelnie nie na
      miejscu, a nawet nie na temat i w zasadzie powinny byc z niego usuniete.

      A Sstarowi dziekuje za odpowiedz i trzymam kciuki, zeby jak najszybciej znalazl
      czas na poprawe wizualna portalu:-)
    • mwi_net 25.01.09, 20:04
      Gość portalu: marek napisał(a):
      > Sory Panowie,z portalu moje wino i blog starr
      > może jestem męczący,
      > ale nadal nie odpowiedzieliście mi na pytanie?
      > Gdzie jest prawda?rozsądek?uczciwość?
      > Rozsądek te słowo najbardziej
      > mi sie podoba.Dotrzymanie słowa jeszcze bardziej.
      > A może otrzymam ODPOWIEDŹ gdy napisze na Wasze e-maile.a innym
      > poprostu napiszemy tylko, że już sobie wyjaśniliśmy.

      Spróbuję odpowiedzieć na to, co uznaję za Twoje pytania. Jeśli uznasz, że
      odpowiedź jest niesatysfakcjonująca możesz pisać mail (widać na stronie lub inne
      maile do znalezienia w ciągu około minuty w necie) lub zadać otwartym tekstem te
      pytania tu. Nie boję się otwartych pytań, gdyż wydaje mi się, że nie jestem
      dwulicowy. Jedyny przypadek, który jest mi zarzucany to kwestia spamu - wydaje
      mi się że nie spamuję tego czy innych miejsc natomiast są pojedyncze osoby
      (najczęście te, które ja uznaję za spamerów) które twierdzi inaczej.

      Ale odpowiadam na pytania:
      -------------------------
      Nie przypominam sobie pozytywnej oceny wina, którą zrobiłem pozytywnie dlatego,
      że dostałem wino za darmo, a było gó...ane i na innym forum oceniłem je
      negatywnie. Mogło dotyczyć innego rocznika bądź innych warunków picia (raz
      młode, raz dojrzałe). Jeśli twierdzisz że kłamię proszę podaj linki do moich
      wypowiedzi (możesz tu, możesz prywatnym mailem). Twierdzę, że tego nie zrobiłem,
      choć oczywiście przy kilku tysiącach wypitych win może mi się zdarzyć, że
      oceniłem negatywnie wino, które kiedyś oceniłem pozytywnie lub odwrotnie.

      Informacje o degustacjach: często zdarza się, że w opisowej części degustacji
      opisuję gdzie i kiedy piłem to wino (przy okazji, jeśli ktoś pochyli się nad
      tymi opisami to zauważy, że na wina które piłem "za darmo" znacznie więcej
      wydały firmy informatyczne czy od automatyki magazynowej niż importerzy wina).
      Podobnie robi sstar. I ma to sens, bo często wino jest związane z miejscem,
      gdzie się je pije. Skoro więc wino spotyka się nagminnie w samolotach to nie
      dziwota, że opisuję warunki panujące w samolocie, czyli jego temperaturę. Jeśli
      chodzi o czas trwania degustacji wierz mi, że zdegustowanie 50 win jednego dnia
      tak, aby opisy były wiarygodne (z punktu widzenia ocen wariantowych) i zawierały
      po kilka zdań opisowej oceny jest możliwe (mam za sobą klka takich maratonów i
      na podstawie ich doświadczeń powstał mój tekst "duża
      degustacja").
      Tak więc zdegustowanie 4 win w 2 godzinnym locie to naprawdę pestka. Sformuuj
      zarzut lub pytanie bardziej konkretnie, abym mógł się do niego odnieść.

      Naprawdę chciałbym odpowiedzieć na Twoje wątpliwości, gdyż ich występowanie
      oznacza, że gdzieś w swoim działaniu brakuje mi feedbacku, a jego brak jest
      naprawdę bolesny

      --
      mwi
      ---
      wino oceny
    • Gość: Janek IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.09, 13:20
      Nie wytykam błędów ort. To kiepski styl. A to, że nazywam chamstwo chamstwem, to
      tylko stwierdzenie faktu.
    • Gość: tomba IP: *.chomiczowka.waw.pl 23.01.09, 17:11
      Tia... Ale te "chore umysły" itd to tylko subiektywna ocena, czy
      poparta przez jakieś gremium psychiatryczne? Jeżeli to pierwsze, to
      dość agresywne i tak na dobrą sprawę naruszające dobre imię każdego
      uczestnika forum. No chyba że można prosić o sprecyzowanie...
      No nic tam. Grunt że kochamy wino, ono przecież uszlachetnia...
    • Gość: Janek IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.09, 19:26
      Miałem na myśli poniższą treść, post jest wyżej w wątku. Jest wulgarny, zawiera
      pomówienia i zieje bezinteresowną nienawiścią. W mojej (subiektywnej, a jakże
      :-) ocenie jest to chore i po prostu nie życzę sobie takich klimatów na tym forum.
      pozdrawiam
      ----------------
      Ktoś w te brednie wierzy??? Buhahahahaha!
      "Redaktorzy" fanzinu wzajemnej onanizacji zręcznie mamią producentów,
      organizatorów targów itp. Nie dołożyli ani jednego grosza do niczego a mniej
      więcej pół roku w roku jedzą i mieszkają na cudzy koszt, a za darmo piją oni i
      całe ich otoczenie do końca życia.
    • Gość: tomba IP: *.chomiczowka.waw.pl 24.01.09, 01:07
      Tak, masz rację. Ale ów "orzeszek" i tak nie przyjmie pod skorupkę
      że, delikatnie mówiąc, jest "w błędzie". A zwracając uwagę na
      takie "arcydzieła epistołografii" dajemy im tylko pożywkę, bo
      nabierają przekonania że ktoś to bierze na poważnie. Orientuję się w
      tym statystycznie przeciętnie, ale chyba każdy bąk przestaje w końcu
      śmierdzieć, a i puszczającemu kiedyś zabawa się znudzi...
      Pozdrawiam.
    • bacchus1 23.01.09, 19:21
      A tak zupełnie z innej beczki... czemu na www.sstarwines.pl nie ma
      RPA wśród regionów? Czy jest to może jakiś chochlik, czy może
      bojkot? :)
    • Gość: sstar IP: *.aster.pl 24.01.09, 13:07
      bacchus1 napisał:

      > A tak zupełnie z innej beczki... czemu na www.sstarwines.pl nie ma
      > RPA wśród regionów? Czy jest to może jakiś chochlik, czy może
      > bojkot? :)

      Jaki tam bojkot. Tak jak pisał gp powyżej - menu (przekleństwo w
      javascript, choć kiedyś mi się spodobało) jest rozbudowywana ręcznie
      (zamiast automatycznego pobierania z SQLa) - właśnie dopisałem RPA.
      Oczywiście wina z RPA pojawiają się wtedy automatycznie. Sporo
      regionów, krajów ciągle brakuje. Ponieważ jednak nie wszystkich
      forumowiczów musi to szczególnie interesować więc zapraszam do
      zgłaszania postulowanych poprawek i uzupełnień do odnośnika w
      stopce strony sstarwines.pl - Nie wiesz, zapytaj!

      Pzdr, sstar
    • wampiro83 25.01.09, 13:25
      A ja od siebie dodam tyle: chyba kilka osób, które wypowiedziały się
      w tym wątku nie do końca rozumie to co i o czym pisze!!!
      Z różnych względów nie miałem możliwości odwiedzenia forum przez
      ponad 2 tygodnie i gdy wczoraj mi się udało zobaczyłem wątek o
      portalu sstara. Jeśli dobrze pamietam to temat pojawił się 21
      stycznia i po kilku dniach było ponad 40 postów!!!!!Moi drodzy czy
      ktoś pamięta taką aktywność a zarazem zainteresowanie jakimkolwiek
      tematem w ciągu ostatniego czasu?Ja nie. I myśle, że to jest
      najlepszą odpowiedzią dla wszystkich "krytyków" satara, a w zasadzie
      jego portalu.
      Jeżeli chodzi o warstwę estetyczną... tak zdecydowanie nie jest to
      mocna strona portalu i była już o tym mowa na forum, a co więcej
      chyba sam sstar się z tym również zgadza. Ale czy to jest
      najważniejsze w takim "hobbistycznym" (mam nadzieje, że się satar
      nie obrazi) dzieleniu się swoją pasją. Ja od jakiegoś czasu
      regularnie sprawdzam newsy u sstara. I wogóle mnie nie odstrasza
      forma ich prezentacji. Przyznaje jednak, że jest daleka od ideału (i
      nawet sam bym zaoferował sstarowi pomoc techniczną, gdybym tylko
      posiadał w tym względzie jakieś umiejętności) ale czy to jest
      najistotniejsze w tej inicjatywie? Moim zdaniem zdecydowanie nie.
    • wampiro83 25.01.09, 13:27
      Wybaczcie mi literówki w poprzednim wpisie. To z nadmiaru emocji...
    • globtroter.org 25.01.09, 19:03
      Bardzo fajna strona. Szata graficzna jest oczywiscie troche
      nietypowa, ale czy to wada? Strona jest wedlug mnie przez to
      oryginalna :o)
      Jedyne co mnie nieustannie zadziwia to ceny win w Polsce, ktore sa
      czesto o ponad 50% wyzsze od cen bezposrednio u producenta.

      Pozdrawiam,

      --
      Globtroter.Org - Podróże.
      Enoturystyka.
    • Gość: peyotl IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.09, 23:56
      ee tam, ja bym to podsumował tak: sstarwines to proza poetycka, a wy rozmawiacie
      o algebrze. Love it or leave it :-)
    • donpawox 26.10.09, 09:21
      Popierajmy peyotla :), opisy na sstarwines są wysokogatunkowe , miło poczytać np
      o perypetiach smakoszy po wizycie u "owada". Osobiście nie potrafię tak ubrać
      wina dlatego rzadko coś dopiszę ale często czytam :)Te opisy muszą tam być :)
    • Gość: sstar IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl 26.10.09, 11:05
      donpawox napisał:

      > Popierajmy peyotla :), opisy na sstarwines są wysokogatunkowe ,
      miło poczytać n
      > p
      > o perypetiach smakoszy po wizycie u "owada". Osobiście nie
      potrafię tak ubrać
      > wina

      zawsze możesz je rozebrać... na czynniki pierwsze:)


      >dlatego rzadko coś dopiszę ale często czytam :)Te opisy muszą tam
      być :)

      wpisz coś jednak czasem:-)

      pzdr, star
    • Gość: sstar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.09, 08:22
      tu moze przykleje aby nie mnozyc watkow:-)
      www.sstarwines.pl/drupal-6.10/
      aby wziac udzial w nowym!!! konkursie wiedzy o winie w kinie czy tez
      odwrotnie;-) niestety trzeba sie zalogowac...

      pzdr, sstar
    • sstar 02.06.09, 01:05
      tym razem obrazkowo
      etykieta prawdę Ci powie:
      www.sstarwines.pl/drupal-6.10/
      trzeba się zalogować albo stworzyć konto czyli create account

      pzdr, sstar
      --
      www.sstarwines.pl
    • al9 02.06.09, 16:26
      to obowiązek logowania
      Jeszcze nie wiem, czy strona mi sie podoba, jeszcze nie wiem, czy
      wezme udział w konkursie - a juz mam sie logować, zakładać konto..
      ZA WCZEŚNIE!

      poprawcie sie chłopaki, bo tak sie biznesu w sieci nie buduje..
      pozdrawiam
      al
    • sstar 02.06.09, 17:48
      al9 napisał:

      > to obowiązek logowania
      > Jeszcze nie wiem, czy strona mi sie podoba, jeszcze nie wiem, czy
      > wezme udział w konkursie - a juz mam sie logować, zakładać konto..
      > ZA WCZEŚNIE!

      może i masz rację; też nie lubię się logować:-)
      ale bez logowania ciężko mi będzie namierzyć tego kto wygrał konkurs
      ot i cała filozofia przemawiająca za logowaniem
      a strona na pewno Ci się spodoba;-)

      > poprawcie sie chłopaki, bo tak sie biznesu w sieci nie buduje..
      > pozdrawiam
      > al

      mogę zdjąć logowanie, voila:
      www.sstarwines.pl/drupal-6.10/
      ale uprzedzam, że bez zalogowania (o co apeluję!)
      nagrody nie ma szans otrzymać
      (chyba, że po ip i czasie wpisu będę ustalał)

      pzdr, sstar
      --
      www.sstarwines.pl
    • Gość: jadwiga IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.09, 01:34
      jeszcze bym zauważyła, jako jadwiga, że tego... że sstarwines to nie jest
      budowanie biznesu w sieci (chyba że o czymś nie wiem...) - to raczej portal
      dobrych znajomych, może nawet przyjaciół, kochających wino... taki świat osobny,
      do którego paszportem jest nawet nie winomaniactwo, lecz ... no własnie... może
      po prostu: poczucie humoru? dystans do siebie i świata? albo whatever.
      PS. ALE: logować się, k, ch i p, też odmawiam!
    • sstar 03.06.09, 07:27
      Gość portalu: jadwiga napisał(a):

      > PS. ALE: logować się, k, ch i p, też odmawiam!

      no jak nawet Jadwiga się nie chce logować to nie mam wyjścia,
      teraz mamy konkurs bez logowania ... i nagród:
      www.sstarwines.pl/drupal-6.10/
      Pzdr dla Jadwigi, sstar

      ps. przynajmniej ja nie wszystkich na Sstarwines znam osobiście...
      ale z chęcią poznam:-) co zresztą sporadycznie staje się moim/naszym udziałem


      --
      www.sstarwines.pl
    • Gość: sstar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.09, 09:27
      żeby uprzedzić pytania wspomnę, że sstarwines.pl dostępny jest pod adresem:
      www.starwines.pl

      pzdr, sstar

      ps. pod adresem
      www.sstarwines.pl
      też zresztą jest dostępny;)
    • mwi_net 03.09.09, 18:30
      Coś Ci się sortowanie rozjechało - wewnątrz opisu pojedynczego wina notki
      pojawiają się niechronologicznie (dzisiejsza, sprzed tygodnia, znów dzisiejsza)

      mwi
      ---
      wino oceny
    • sstar 26.10.09, 14:31
      nie bardzo wiem o którą notkę Ci chodziło:(

      --
      www.sstarwines.pl
    • Gość: star IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.09, 22:43
      Okrojona wersja na komórki (przewodnik kupującego;)
      sstarwines.pl/drupal-6.10/node/51
      Pzdr, star
      PS. Nadmieniam, że to ciągle darmo i non profit. Mam nadzieję, że się przyda:)
    • Gość: star IP: *.skierniewice.vectranet.pl 24.12.09, 08:48
      Zapraszam do konkursu na wino roku Ostary 2009:
      www.sstarwines.pl/konkurs/node/60
      Z życzeniami świątecznymi,
      star

      PS. Strona ciągle i niezmiennie nonprofit, a nawet wprost odwrotnie;)
      Hobbystyczna co widać i czuć;) To info dla wątpiących i poszukujących:)
    • sstar 26.01.10, 09:34
      Dzisiaj o 20:00 na czacie (potrzebne konto!):
      www.sstarwines.pl/konkurs/node/69
      Posłużę się może jej własnymi słowami:
      Dzieje trunkow, ktorych juz nigdy nie zdegustujemy.
      Wino - dolewać wody czy nie? Dodawać do potraw czy lepiej wypijać?
      W trakcie uczty czy po? Dla flegmatyków czy choleryków?
      Francuskie czy węgierskie? Bordosy czy burgundy?

      Kolejne spotkania na czacie z Jerzym Krukiem oraz Sławkiem Chrzczonowiczem.

      Pzdr, star
      --
      www.sstarwines.pl
    • Gość: BŁAGAM IP: 193.0.117.* 26.01.10, 22:24
      Błagam Cię, przestań już spamić tą nędzną stroną.
    • Gość: przeciętny IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.10, 23:01
      nie błagaj bo zostaniesz wyzwany jak ja.
      :)
    • sstar 01.02.10, 03:29
      czyli tym razem odwiedzi nas Jerzy Kruk, wtorek 20:00 jak zawsze

      pzdr, star
      --
      www.sstarwines.pl
    • Gość: genetyczna blondyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 10:13
      Sstar, co sie u ciebie dzieje, jak sie wykorzysta link to jednorazowego
      logowania i nie zmieni sie hasla? Bo ja sie jakos pogubilam.

      Na usprawiedliwienie: moja mama jest blondynka :)
    • Gość: blondyn IP: *.146.149.218.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.02.10, 14:31
      a ten Kruk to w jakiej restauracji/hotelu jest sommelierem?
    • tomba-1 01.02.10, 17:28
      Google nie działa?

      pozdrawia
      tomba
    • Gość: sstar&let IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.10, 03:25
      Napisz do mnie na sstar na gazeta.pl, pzdr!
    • sstar 01.02.10, 17:41
      napisz mejla na sstar na gazeta.pl ew. napisz jaki mialas username/login to
      przesle Ci haslo!

      pzdr, star
      --
      www.sstarwines.pl
    • Gość: genetic blonde IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 18:20
      Głupia ja!

      Odwoluje alarm haslowy.

      Okazalo sie, ze nowy link do zalogowania wpadl mi w spam.

    • Gość: przeciętny IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.10, 23:41
      Potwierdzam tezę jednego z komentatorów, że poziom spamu który generujesz
      doprowadza do odruchów wymiotnych. I tak zwane niekomercyjne podejście nie
      upoważnia Cię ciągłego spamowania forum. Przepraszam Cię bardzo, ale jeśli
      chcesz się reklamować to wykup reklamę
    • Gość: honey IP: *.chello.pl 03.02.10, 23:54
      > I tak zwane niekomercyjne podejście nie
      > upoważnia Cię ciągłego spamowania forum.

      Przeciętny, ale co takiego złego w jest w spamie Sstara? Myślę, że więcej osób
      może ciekawić info, że będzie czat z sommelierem, niż gdzie się udać po wino w
      Wałbrzychu.

      Nie mówiąc już o tym, że połowa takich wątków jest zakładana przez sklepikarzy z
      Wałbrzycha, tylko po to, żeby odczekać dzień i spod innego IP łaskawie zapodać
      namiar.

      Sstar ma swój jeden wątek i nie robi (tak sądzę;) kryptopodchodów. Jeśli masz
      odruch wymiotny to nie klikaj w ten wątek, tak jak ja nie klikam w wątki
      wałbrzyskie, bo akurat jestem spoza ;)
    • Gość: przeciętny IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.10, 17:21
      jak widać nie jestem z Wałbrzycha. Kilka miesięcy temu wszyscy rzucali się na
      Adama/Deltę, że ten ciągle spamuje (włącznie z SStarem). Teraz jak SStar spamuje
      to jest OK?

      Odnoszę wrażenie, że to zakłamanie

      W nosie mam, czy uważacie, że Delta na tym zarabia a SStar nie

      Spam to jest SPAM!!!
    • Gość: Młot na debili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 17:37
      Gość portalu: przeciętny napisał(a):

      > Spam to jest SPAM!!!

      Przeczytaj uważnie co ci tu napiszę, ciulu z tego warmińskiego Pierdziszewa:

      1. Popytaj kogoś bardziej rozgarniętego od ciebie, to ci wyjaśni co to jest "spam", bo widać nie rozumiesz.

      2. Niezależnie czy mi się podoba czy nie, to co robi tu niejaki sstar nie łamie regulaminu tego forum.

      3. Internetowa menda adam/delta w każdym swoim wpisie ten regulamin łamała.

      Jeżeli tego nie rozumiesz, to pielęgnuj ten swój problem umysłowy w zaciszu domowym a nie wylewaj tych płaczliwych jęków na forum.
    • Gość: przeciętny IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.10, 22:59
      Nie wiedziałem, że znajomi i przyjaciele sstara prezentują tak wysoki poziom.
      Zapewne mój niski poziom umysłowy wynika z tego, że nie mieszkam w STOLYCY
      naszego pięknego kraju.

      A co do spamu sstara - popytałem bardziej rozgarniętych od Ciebie i
      potwierdzili, że według nich to też jest spam. Granica między spamem a
      nie-spamem jest dość płynna. Cechą charakterystyczną jest to, że spamer osiąga
      większe korzyści ze spamowania niż obiekt spamu. I fakt, że portal sstara jest
      non-profit absolutnie nie zmienia postaci rzeczy. Informacja typu "Linux jest
      lepszy od Windowsa" również jest spamem, jeśli zostanie rozpropagowana wśród
      dużej liczby osób, które nie oczekują takiej informacji (mimo że osoba
      generująca tą wiadomość nie zarabia na linuxie).

      Ale oczywiście możesz mieć inne zdanie, jeśli zaprezentujesz je kulturalnie
    • Gość: 3-in-wine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 09:53
      a prorok prawdę objawił wszem i wobec:

      adam/delta to spam
      sstar to nie spam

      gdybyśmy nie byli w cyrku,
      to można by to nawet wziąć poważnie :D

      3-in-wine, primo voto adam/delta
    • Gość: spamer IP: *.centertel.pl 08.02.10, 18:00
      prosze nie spamowac
    • tetratec 08.02.10, 18:42
      Gość portalu: spamer napisał(a):

      > prosze nie spamowac

      Proszę nie s-r-a-ć sobie w dziób.
    • net_kuchar 09.02.10, 08:19
      żenada
    • Gość: przeciętny IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.10, 20:29
      zgadzam się, że poziom tej wypowiedzi jest żenujący. ale zgadzam się też z
      przedmówcą - proszę nie spamować
    • Gość: 3-in-wine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 08:35
      sstar napisał:

      > na czacie: www.sstarwines.pl/konkurs/node/69
      >
      > pzdr, star

      > www.sstarwines.pl

      Z należytą atencją przeczytałem cały tekst pn.: W najbliższy wtorek 9 II gościć będziemy o 20:00 Sławomira Chrzczonowicza, dla którego wina francuskie nie mają tajemnic. W poniedziałek 8 II zaprezentował swe ulubione wina w Vinaresie na Bednarskiej. Sławomir Chrzczonowicz jest autorem zaprzyjaźnionego portalu Winomania.pl, na którym pisuje także znany Wam ze Sstarwines Rurale.

      Dowiedziałem się, iż niekwestionowana gwiazda rzeczonego spektaklu [sch], jest aptekarzem, i że nie lubi szampana.

      Przyznaję, iż jest to zgodne z pierwszą moją impresją, jaką sobie wyrobiłem o osobniku.

      Pozdrawiam, jak zawsze serdecznie,

      3-in-wine

      ps: o ile by któryś z czytelników [czy tez czytelniczek], nie był tego pewien, to spieszę donieść, iż wypowiedź:

      sstar: Znaczy, że pytam o Twoje doświadczenia zawodowe lub nie związane z winem.
      sch: Prowadzenuie degustacji i szkoleń. Scenariusz do wspomnianego juz filmu, konsultacje w wydawnictwach - kiedś Hachette, teraz Olesiejuk. Jury w międzynarodowych konkursach parę razy. Własny Portal internetowy - Winomania, doradztwo w/s ogferty dla róznych firm. teraz pisze książke a także kawałek pzrewodnika po Korsyce dla Pascala


      Wcale nie jest żadnym tam spamem.
      Broń Panie Boże.
      "To" się nazywa "propagowaniem" kultury wina.
      W Polsce zresztą. LOL.






    • Gość: observ IP: *.146.168.183.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.02.10, 08:53
    • net_kuchar 10.02.10, 09:11

      > Dowiedziałem się, iż niekwestionowana gwiazda rzeczonego spektaklu [sch], jest
      > aptekarzem, i że nie lubi szampana.

      I co z tego? Człowiek ma dużą wiedzę na temat win i za to pełen szacunek.
      Chociażby te poniedziałkowe degustacje - bardzo fajne. Akurat nie mam zawsze
      czasu by być osobiście, ale ludzie z naszychwin często zamieszczają relacje stąd
      jestem raczej na bieżąco.

      np. początek lutego Chile/Argentyna - też prowadził Chrzczonowicz
      nasze-wina.pl/forum/topic/1/132/#post_405

      Co do wczorajszego czatu to całkiem całkiem. Jak dla mnie zawiłe było trochę
      zadawanie pytań, ale może to kwestia wprawy. Pozdro
    • Gość: przeciętny IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.10, 18:09
      prawdę mówiąc w ogóle mnie nie wzrusza, że sch jest aptekarzem. martwi mnie
      natomiast, że sstar ciągle spamuje i jego spamowanie wydaje się być wyłączone z
      ogólnie przyjętych norm. czyli każdy kto spamuje jest zły, chyba że jest to sstar.

      zmowa milczenia czy teoria spiskowa?
    • kajetan_wawa 10.02.10, 18:26
      Dobre napisałeś: Każdy kto spamuje jest zły, chyba ze to star. kierwa ADMIN żyjesz?
    • Gość: Ignacy IP: *.chello.pl 11.02.10, 22:34
      nie ma związku z tym, że zostałeś przyłapany na plagiatowaniu tekstów
      p. Chrzczonowicza? Wcześniej Ci nie przeszkadzało, że jest
      "aptekarzem" i nie lubi szampana? Czy tez swoją "opinię na temat tego
      osobnika" wyrobiłeś sobie dopiero po zwróceniu Ci uwagi, że łamiesz
      prawo kradnąc czyjąś własność intelektualną?
    • Gość: 3-in-wine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.10, 03:53
      Ilekroć ktoś twierdzi, iż Richebourg to miasto, i to jeszcze na dodatek bogate miasto (sic!), to pozostanie dla mnie zawsze aptekarzem, żeby nie powiedzieć pigularzem.

      Na pewno natomiast nigdy nie będzie żadnym przykładem komentatora winiarskiego. Rzetelnego i profesjonalnego komentatora winiarskiego.

      Wracając natomiast do wątku tzw. plagiatów, to szkoda, że nie jesteś świadom faktu (albo wolisz nie pamiętać), iż jeszcze w grudniu zadałem trzy pytania w tej sprawie, skierowane do alter ego osobnika.

      Brzmiały one następująco:

      > 1. czy kiedy opracowywałem moją nową stronę "Weekendy w winnicach" [2 lata temu],to miałem wówczas zgodę W. Bońkowskiego na cytowanie materiałów z Win Europy, czy też jej nie miałem ?

      > 2. czy kiedy już zakończyłem budowę strony Weekendy w winnicach i jej opisy "turystyczne", oraz zacząłem pisać moje felietony o
      kulturze wina, to ZAWSZE, w stopce rzeczonych artykułów umieszczałem rzetelną i precyzyjną informację z jakich źródeł korzystałem, czy też nie przekazywałem takowej informacji ?

      > 3. czy prawdą jest, iż kiedy Panowie BB skontaktowali się ze mną i zwrócili mi uwagę, iż powinienem takie informacje zamieszczać nie w stopce, ale w treści artykułu, od razu ich za moje niedopatrzenie przeprosiłem i również od razu zacząłem się do tego stosować, czy też tak nie uczyniłem ?


      Do dzisiaj nie otrzymałem żadnej odpowiedzi na powyższe pytania.

      Chyba nawet Ty, mój drogi Ignacy, przyznasz, iż w tej sytuacji brak odpowiedzi - jest odpowiedzią.

      Odpowiedzią twierdzącą: 3 x TAK.
      .

      Informuję Cię o tym fakcie na wypadek gdybyś chciał nadal szukać dziury w całym, odgrzewać zimne kotlety i węszyć spiskową teorię dziejów.

      Odnosząc się w dalszym ciągu do Twoich jakże cennych uwag, bądź łaskaw zauważyć, iż w żadnym z moich postów nigdy nie odnosiłem się do aptekarza.

      Nigdy do czasu kiedy nie zaczął mnie obrażać na tym forum.

      Kłaniam się nisko, sługa uniżony

      3-in-wine





    • Gość: ignacy IP: *.chello.pl 12.02.10, 07:13
      Nie rozmawiamy o panach BB (o nich już było i Twoje tłumaczenia
      jedynie CIę pogrążają) tylko p. Chrzszczonowiczu. Zauważyłeś? Jego
      artykuł bezczelnie zerżnąłeś, a przyłapany tłumaczyłeś się jak
      gó...arz lub osoba niezrównoważona. Pamiętasz swoje brednie o
      powszechności internetu i tym podobne?
    • Gość: 3-in-wine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.10, 08:40
      rozumiem, że też pracujesz w aptece ?

      3-in-wine
    • Gość: S.Chrzczonowicz IP: 77.255.57.* 12.02.10, 08:00
      Riche - bogaty, zamożny, majętny
      bourg - miasto, miasteczko

      więcej luzu
    • Gość: 3-in-wine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.10, 08:38
      Aha, rozumiem, iż to miał być dowcip mający na celu uświadomienie wszystkim, że posiadł Pan języki obce. W tym francuski.

      No a wyszło jak wyszło......

      W istocie rzeczy jednymi z rozlicznych wad mojego ułomnego charakteru jest totalny brak luzu i poczucia humoru.

      W przeciwieństwie do Pana. Oczywiście.

      Przy okazji, ponieważ w ogóle nie nadążam za Pańskim jakże wyrafinowanym poczuciem humoru, to czy byłby Pan tak uprzejmy i rozjaśnił mój mroczny umysł informacjami czy następujące stwierdzenia to też "dowcipy" czy "na poważnie ?:

      Szampan jest najlepszy do deserów, a w szczególności Piper Heidsieck , bo Pan to lubi najbardziej, nie lubiąc szampanów. W ogóle.

      Winnice, w zasadzie, nie rosną obok châteaux. Czy byłby Pan łaskaw nas uświadomić co to jest "w zasadzie" ? To są zasady obowiązujące w apelacjach Doliny Loary, czy też są to zasady aptekarskie ?

      Co to jest "proste" Moet-Chandon ? Jakie są "krzywe" ? I czy Pan, nie lubiąc szampana potrafi je rozróżnić ? A o ile tak to w jaki tajemny zaiste sposób dokonuje Pan tego ?

      3-in-wine





    • Gość: . IP: 195.69.80.* 12.02.10, 09:20
      > W istocie rzeczy jednymi z rozlicznych wad
      > mojego ułomnego charakteru jest totalny
      > brak luzu i poczucia humoru.

      a to się zdziwiłem Twoją niekonsekwencją, bo kiedyś pisałeś że doskonale bawisz
      się tymi konwersacjami
    • Gość: 3-in-wine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.10, 09:26
      jak to miło, iż wszyscy w tym cyrku uczą się moich wypowiedzi na pamięć :)

      naprawdę doceniam

      3-in-wine

      ps: dodam również, iż bywam niekonsekwentny. LOL
    • Gość: Janek IP: 212.244.47.* 12.02.10, 21:18
      RATUNKU! ADMINIE! Znów się ten troll pojawił!

      A co do "spamowania", to panie "Przeciętny" i inni - to są kompletne brednie. Na
      forum "Wino" SStar informuje o tym, co się dzieje na jego portalu poświęconym
      winu - to chyba na temat, nie? To portal społecznościowy, otwarty dla każdego.
      Przecież po to istnieje to forum, żeby pisać o czasopismach winiarskich, o
      sklepach, o książkach, o portalach - a nie o bełkocie AdamaDelty który wina nie
      pije, czy o jego biznesach.
    • mwi_net 12.02.10, 23:01
      Jestem za tym, żeby wszystkich traktować jednakowo na podstawie ich zachowań tu,
      na forum wino.

      mwi
      ---
      wino oceny
    • Gość: Banować bydło! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.10, 23:12
      mwi_net napisał:

      > Jestem za tym, żeby wszystkich traktować jednakowo na podstawie ich zachowań tu
      > ,
      > na forum wino.

      Zgadzam się z tobą. Dlatego nie rozumiem, dlaczego nie masz wiecznego bana na promowanie tej żałosnej stronki mojewino. To g-ó-w-n-o, podobnie jak 3-in-łajno śmieci swoją ordynarnie komercyjną spemerką wszędzie. Sstarwines to słaba rzecz, ale zero komercji, więc nie podpada pod regulamin forum.

      Zaś to, że to śmierdzące łajno w osobie adasia i ciebie możecie pisać tu nadal, to efekt lenistwa administratorów forum.
    • mwi_net 14.02.10, 00:00
      Zaciekawiła mnie Twoja interesująca wypowiedź

      Mógłbyś powiedzieć co świadczy według Ciebie o komercyjności strony mojewino.pl?

      mwi
      ---
      wino oceny
    • Gość: honey IP: *.chello.pl 14.02.10, 23:49
      > Mógłbyś powiedzieć co świadczy według Ciebie o komercyjności strony
      mojewino.pl ?

      Myślę, że chodzi o wygląd: schludny=zapłacone=komercja ;)
    • Gość: Greg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 00:02
      Gość portalu: honey napisał(a):

      > Myślę,

      Nie myśl tyle, bo się spocisz.

      To komercyjna strona, która wysyła propozycje płatnych reklam do importerów wina. W zamian za pozycjonowanie produktów.
    • mwi_net 15.02.10, 08:41
      Gość portalu: Greg napisał(a):
      > Nie myśl tyle, bo się spocisz.

      Chyba za krótko jesteś na tym forum i nie pamiętasz afery, że wziąłem za darmo
      wino, a opisałem że jest obrzydliwe (zresztą nie był to jedyny przypadek kiedy
      tak zrobiłem, co nie powstrzymuje importerów przed sprezentowaniem mi czasem
      jakiejś butelki).

      Natomiast muszę pogratulować Ci umiejętności socjotechniki i takiego
      zaprezentowania tematu, że mogę tylko biec do przedpokoju i sprawdzić gdzie mi
      urósł garb

      mwi
      ---
      wino oceny
    • Gość: 3-in-wine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 09:53
      > co nie powstrzymuje importerów przed sprezentowaniem mi czasem
      > jakiejś butelki

      Ale rozumiem, iż ich jednak powstrzymujesz !

      I to nad wyraz skutecznie, mam nadzieję.

      3-in-wine
    • Gość: 3-in-wine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.10, 06:29
      Mój drogi Janku,

      Odnoszę nieodparte wrażenie, iż nazywając wino - łajnem, wystawiasz, tak sobie, jak i Tobie podobnym "miłośnikom" wina na tym Forum, laurkę.

      Śmierdząca laurkę.

      I to nawet bardzo śmierdząca laurkę.

      No cóż, ale skoro tak Cię już wychowano.......

      Pozdrawiam Cię jak zawsze bardzo serdecznie,

      Twój na wieki

      3-in-wine
    • Gość: Janek IP: 81.219.4.* 16.02.10, 00:40
      Ja nie nazywam wina łajnem.
      Łajnem nazywam twoją pożal sie boże działalność na forum.
    • Gość: 3-in-wine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 05:17
      Mój drogi Janku,

      Nie wiem dlaczego, ale dotychczas wydawało mi się, iż jesteś już na tyle dużym i rozgarniętym chłopcem żeby wiedzieć, iż kiedy się dokonuje tłumaczenia słowa z np. angielskiego, "na nasze", to stosuje się tzw. odpowiedniki po polsku (gdybyś nie wiedział co to znaczy "odpowiednik" to zajrzyj proszę do google'a albo do słownika).

      Nie wpadłem więc sam na ten oczywisty fakt, iz "wine" może znaczyć "twoja pożal się boże działalność na tym forum".

      Pozdrawiam Cię jak zawsze serdecznie,
      Twój, oddany na wieki

      3-in-wine
    • Gość: Janek IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.10, 00:27
      Jestem zawodowym tłumaczem, przetłumaczyłem 70 książek, więc się Adaś nie
      mądrzyj i w ogóle spadaj z tego forum razem ze swoim łajnem. Iiihahaha
    • Gość: 3-in-wine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 01:28
      Nie jestem oczywiście zawodowym tłumaczem, ale ktoś mi mówił, iż angielskie wine, to wcale nie znaczy po polsku: łajno.

      No cóż zapewne się mylił. Mając tak ogromne doświadczenie w tłumaczeniach, powinieneś mu to chyba jak najszybciej uświadomić.
      Kontakt do niego, a właściwie do niej: Pchła Szachrajka.

      Natomiast z moich różnych doświadczeń, sam wiem doskonale, iż im ktoś więcej pieje o swoich sukcesach i profesjonaliźmie, to ma tym większe kompleksy i należy się trzymać od niego z daleka.

      Dla mnie osobiście mogłeś przetłumaczyć 700 albo 7 000 książek, to jest bez żadnego znaczenia, a Twoja laurka i tak będzie śmierdziała.

      I to mocno śmierdziała.

      Korząc się
      i wijąc u stóp Twych szlachetnych,

      Pozdrawiam, oddany po wieczność,

      3-in-wine

      PS: Iiihahaha - to po jakiemu ? czy możesz przetłumaczyć ?
    • Gość: sstar IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.02.10, 08:50
      We wtorek o 20tej na czacie:

      www.sstarwines.pl/konkurs/node/69
      pojawi się Grzegorz Nowakowski i opowie m.in. o nowym winie i nowym projekcie
      Winnicy Jaworek!

      Serdecznie zapraszam!
      Pzdr, star.
    • Gość: gamoniu IP: *.chello.pl 21.02.10, 10:44
      uparty jesteś
    • Gość: honey IP: *.chello.pl 03.03.10, 19:38
      I twórcą sstarwines.pl!
    • Gość: honey IP: *.chello.pl 03.03.10, 21:16
      Najwyraźniej administracją forum zajął się Zbigniew Ziobro;)

      To ja może przypomnę pytanie: "Z kim chciałbyś porozmawiać na
      (Sstar)czacie?"
    • sstar 03.03.10, 21:18
      Gość portalu: honey napisał(a):

      > Najwyraźniej administracją forum zajął się Zbigniew Ziobro;)
      >
      > To ja może przypomnę pytanie: "Z kim chciałbyś porozmawiać na
      > (Sstar)czacie?"

      A ja odpowiem z pamięci:)
      Najlepiej z założycielem z naszewina lub mojewino.

      Pzdr, star
      --
      www.sstarwines.pl
    • Gość: sstar IP: *.pan.wroc.pl 04.03.10, 09:09
      Gość portalu: honey napisał(a):

      > To ja może przypomnę pytanie: "Z kim chciałbyś porozmawiać na
      > (Sstar)czacie?"

      Odpowiadając na Twe pytanie (żadne pytanie na Forum Wino nie pozostanie bez
      mądrej i wyważonej odpowiedzi) pokuszę się o refleksję: a może warto zaprosić
      jakichś młodych ludzi? Np. Ewelinę i Michała Stanisławczyk z łódzkiego Pinota,
      jak sądzisz Honey?

      Pzdr serdecznie, star
    • Gość: honey IP: *.chello.pl 05.03.10, 00:35
      > a może warto zaprosić
      > jakichś młodych ludzi? Np. Ewelinę i Michała Stanisławczyk z
      łódzkiego Pinota,
      > jak sądzisz Honey?

      Uważam, że to świetny pomysł ;)
    • Gość: sstar IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.03.10, 08:25
      Gość portalu: honey napisał(a):

      > > a może warto zaprosić
      > > jakichś młodych ludzi? Np. Ewelinę i Michała Stanisławczyk z
      > łódzkiego Pinota,
      > > jak sądzisz Honey?
      >
      > Uważam, że to świetny pomysł ;)

      No dobra, to będą we wtorek!

      Pzdr, star

      PS. Jakby ktoś miał jakieś inne propozycje to zapraszam do dzielenia się nimi w
      tym wątku, żeby nie spamować w innych;)
    • sstar 03.04.10, 09:14
      Nowa wersja bazy win na komórkę:

      www.sstarwines.pl/wino9228
      Tym razem bez stopki pozdrawia,
      star
    • Gość: sstar IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.04.10, 07:25
      Piotr Kamecki z Centrum Wina

      Zaprazam! star.
    • sstar 26.04.10, 13:39
      Jutro o 20:00 na czacie!

      Pzdr, star
    • Gość: star IP: *.pan.wroc.pl 02.06.10, 08:58
      naprawdę o tym warto rozmawiać, nawet dziś można, o 21:00 ze Zbyszkiem Kmieciem.

      pzdr, star
    • Gość: sstar IP: *.impan.gov.pl 16.06.10, 12:19
      czyli dziś o 20:00 na SstarChacie Tomasz Kurzeja

      pzdr, sstar
    • Gość: obiektywnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.10, 21:12
      Ta strona jest fatalnie zakodowana i ma beznadziejne usability.
    • Gość: muchomorek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.10, 18:36
      Dla mnie przydatność zerowa. Co mnie obchodzi, że komuś smakowało jakieś wino bo
      był ze swoją dziewczyną. Znam wiele osób, którym smakuje Carlo Rossi i to nie
      oznacza, że mnie to wino ma smakować.
    • Gość: żwirek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 21:51
      Gość portalu: muchomorek napisał(a):

      > Co mnie obchodzi, że ktoś był ze swoją dziewczyną.

      Ciebie nic. Bo nigdy nie byłeś i nie będziesz z żadną dziewczyną. Skazany jesteś
      na marszczenie freda. Aż do swojej zakichaniutkiej śmierci w samotności. W
      trakcie samotnego blubrania na różnych forach.
    • Gość: krtek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.10, 09:58
      może zmieńmy nazwę forum na "frustraci onaniści"?

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka