Zauważyłem w trójmieście zjawisko które mnie wręcz zaskoczyło mile .
Tak jak w innych krajach zachodnich widać zmiany .
Ludzie przestają się objadać i tyć jak świnie , dbają o zdrowie a
przy tym piją coraz więcej wina . Są uśmiechnięci , zadowoleni
wszyscy się cieszyli było naprawdę super .Małe dania kieliszek wina
to sukces jaki udoło się nam przywieść z zagranicznych wojaży .
Widać zmiany bogaty to szczupły facet , dobrze ubrany i zadbany a
nie grubas obrośnięty w złoto .
Kobieta jest delikatną i subtelną osobą zawsze uśmiechniętą po
małym kieliszku wina .
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.