Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    gellala - czy ktos pamieta

    IP: *.sympatico.ca 08.12.03, 02:43
    wczoraj na przyjeciu, wsrod starych polakow popijajacych dobre australijskie
    i francuskie wina, wybuchla dyskusja: czy znane przed laty 30 w prl wino
    gellala (gelala?) bylo z tunezji czy z algierii?

    wiem, ze czasy sie strasznie zmienily, ale czy wina z polnocnej afryki sa na
    waszych polkach?

    z egzotycznych, niewiniarskich krajow, w kanadzie widzialem produkty z chin,
    z meksyku i z turcji.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: docg IP: 212.160.147.* 08.12.03, 08:58
      oczywiście, że z Tunezji. Charakterystyczna etykieta z mozaiką, prawda?
      Jeśli chodzi o wina z pn. Afryki, to przede wszystkim są u nas marokańskie,
      tanie i całkiem niezłe, nazywają się "El Baraka" i "Atlas Vineyards" i
      pochodzą, zdaje się, z tej samej wytwórni.
      pozdrawiam
    • vilia 13.12.03, 07:34
      Gellala to moja mlodosc. Z butelka gellali chodzilo sie: do kina, szczegolnie
      dobrze smakowalo na festiwalach, na jazzie, w niedziele przy grze w siatkowke w
      Powsinie, w Ogrodzie Saskim i gdy zimno na dworze w domu wsrod przyjaciol.
      Niezapomniane wspomnienia. Drugie wino - to fatima. Kto pamieta?
      Wiele bym dala aby sprobowac jak smakuje. teraz najczesciej pije penfolda,
      Hardy, oraz wszystkie wina z Margaret River. Zadne z nich, choc wszystkie
      bardzo dobre, niektore doskonale, nie ma niestety smaku mlodosci....
    • ciemny_lud 10.01.16, 23:31
      Gellala była tunezyjska (niektóre etykiety mówią o Algerii, inne o Tunezji, ale to wino tunezyjskie). .
      Na marginesie wygłoszę pochwałę dzisiejszych czasów. Dzisiejsza średnia płaca (netto) w wysokości około 3 patyków przypomina - o dziwo - średnią płacę za średniowczesnego Gierka. To pozwala snuć porównania. Otóż gellala kosztowała około 32 zeta. Węgierskie oporto i pinot chyba 37. Nie była najgorsza, ale dziś wino nierównie lepsze można dostać za dwie trzecie tej sumy, a tuz poniżej czterdziestu wcale przyzwoite wina z Langwedocji i Corbieres, nie mówiąc o Hiszpanii I Argentynie.
      Na zdrowie!
    • gruzja08 08.05.19, 15:47
      Bylo to czerwone wino z TUNEZJI. Dosc tanie - butelka kosztowala wtedy ok. 30 zl. (chleb - 4 zl, kilo szynki - 55 zl). Gellala (nie jestem pewien pisowni) krolowala na domowych imprezach zwanych wtedy "prywatkami". Nie bylo to wino wysokiej jakosci ale napewno lepsze od legendarnego belta robionego z jablek czyli J-23 (kosztowalo jakies 21-23 zl).
    • Gość: Latour98 IP: 195.81.235.* 28.06.19, 14:00
      Pamietam. Choc nie najlepiej wspominam. Gellala i Fatima (chyba)
    • welhun 04.07.19, 14:29
      Mi bardzo smakowało :)
      __________________________
      fabrykakobiecosci.com.pl/jestes-nieszablonowa-osoba-o-oryginalnym-guscie-i-szukasz-zegarka-koniecznie-poznaj-kolekcje-zegarkow-tommy-hilfiger/

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka