Wybieram się jako au pair angielskiej rodziny w Londynie zeby podszkolić język, kieszonkowe ma wynosić 220 funtów, boję się że nie wystarczy mi to na podstawowe środki higieny osobistej oraz bilety na metro i autobusy (dojazdy na kurs językowy), których rodzina nie zapewnia.
Opcja z wyższym wynagrodzeniem ok. 500 funtów obejmuje też prace domowe, ale tego chciałabym uniknąć.
Jadę na rok, więc pewnie będę musiała kupić tam również jakiś ciuch, buty, itp.
Nie wykluczone, że przyplącze się jakieś przeziębienie, czy infekcja, więc leki.
Powiedzcie mi jakie mam szanse na w miarę spokojne życie z 200 funtami kieszonkowego.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.