Kodeks drogowy UK a PL - różnice w przep...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czy któremuś z szanownych forumowiczów, którzy jednocześnie są dobrymi
    kierowcami nie chciałoby się zrobić analizy porównawczej obu kodeksów
    drogowych? Ze szczególnym uwzględnieniem różnic w przepisach i znakach
    drogowych poziomych/pionowych?

    Z tego, co zdążyłem się zorientować w tym temacie panuje niesamowita wprost
    ignorancja. Temat jest poważny i niewiedza w tym zakresie może mieć bardzo
    nieprzyjemne konsekwencje.

    Zagadnienie do omówienia najlepiej na stronie WWW razem z ilustracjami. Tutaj
    jednak też można coś skrobnąć i przykleić ku przestrodze tym, którym się
    wydaje, że tu jeździ się tak samo jak w PL, albo na opak.

    W sumie nigdzie nie spotkałem się z tym tematem. Wszędzie tylko tax credity,
    mieszkania socjalne i zapytania czy 35K rocznie to dobre pieniądze.
    Ghrom? Xiv?
  • IP: *.dyn.gotadsl.co.uk

    Gość: azkeel 21.09.07, 13:06 Odpowiedz
    No to moze ja zaczne.

    Bialy okragly znak z przekotna czarna linia. W Polsce jest
    to "koniec wszystkich ograniczen" a w UK "national speed limit
    applies" czyli obowiazuje "krajowe" ograniczenie predkosci. Niby
    niewielka roznica ale zawsze.

    Zadko spotyka sie tutaj znaki zakazu parkowania i postoju.
    Zastapione sa zoltymi i czerwonymi liniami na jezdni.

    99,9% procent skrzyzowan to albo ronda albo zkrzyzowania z
    sygnalizacja swietlna albo skrzyzowania drogi podzednej z nadzedna.
    Uwaga na skrzyzowania drog rownozednych bo o dziwo nikt nie ma na
    nich pierszenstwa przejazdu.

    Ograniczenie predkosci na austostradzie w Polsce 130 km/h w UK 70
    mph (114 km/h).
  • 21.09.07, 13:30 Odpowiedz

    > Xiv?

    prędzej Ralph albo Penelopa... mam nadzieję... może Korkix?

    --
    Xiv (de Vratislavia)
    Londyn <a
    href="http://www.londyn.org.uk/faq/">FAQ</a> <a
    href="http://www.londyn.org.uk/blog/xiv/">Blog</a>
  • 21.09.07, 13:39 Odpowiedz
    Chyba chodzi o to, żebyś to, co tu zbierzemy, umieścił na stronie.

    --
    static.flickr.com/75/195983063_e380efd610.jpg
  • 21.09.07, 13:43 Odpowiedz
    Pierwszeństwo mają pojazdy już znajdujące się na rondzie, tzn. wjeżdżając na
    rondo, ustępujesz pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, chyba, że znaki
    mówią inaczej.
    (www.highwaycode.gov.uk/17.htm)

    W Polsce na rondzie obowiązują zasady ogólne, chyba, że znaki mówią inaczej (i w
    praktyce przed prawie wszystkimi rondami w Polsce mamy znaki A-7 "ustąp
    pierwszeństwa przejazdu" - dzięki temu nie jest trudno przestawić się na ronda
    brytyjskie).

    --
    static.flickr.com/75/195983063_e380efd610.jpg
  • 21.09.07, 13:49 Odpowiedz
    > Chyba chodzi o to, żebyś to, co tu zbierzemy, umieścił na stronie.

    Hmm... chciałem również wrobić Xiva w pisanie ;) To tytaniczna robota, a Xiv to
    dobry i uczynny człowiek ;)

    Jednak generalnie idea jest taka - zrobić możliwie krótkie zestawienie różnic
    (najlepiej ilustrowane) i zebrać je w całość aby nie było mylących komentarzy typu:
    - obowiązuje reguła prawej ręki
    - co ty tam wiesz, w UK jest na opak, więc lewa ręka rulez

    Napisane autorytatywnie i umieszczone w widocznym miejscu, żeby się rzucało w
    oczy. Jakby się obok tego zakręcić, to można w to wciągnąć jakąś instytucje
    rządową, fundusze europejskie, wydrukować i rozdawać przy wjeździe tym z
    polskimi blachami :)
  • 21.09.07, 14:01 Odpowiedz
    Warto zwrocic tez uwage na sygnalizacje swietlna przed rondami. Czasami moze byc
    bardzo mylaca, jest na przejsciu dla pieszych przed rondem, ale nie reguluje
    ruchu na rondzie.
    Moga tez trafic sie swiatla dla pieszych tuz za zjazdem z ronda bez swiatel.
    To tyle z moich najczestszych podrozy w rejonach M3.
  • 21.09.07, 14:05 Odpowiedz
    Można też coś naskrobać na temat różnic w kulturze jazdy i zasad nieformalnych.
  • 21.09.07, 14:13 Odpowiedz

    Aznar,

    > Napisane autorytatywnie i umieszczone w widocznym miejscu,
    > żeby się rzucało w oczy. Jakby się obok tego zakręcić,
    > to można w to wciągnąć jakąś instytucje rządową, fundusze
    > europejskie, wydrukować i rozdawać przy wjeździe tym z
    > polskimi blachami :)

    masz moje pełne poparcie - jest to naprawdę dobry pomysł ;)

    ale w tematach samochodowych na mnie nie licz - ja tylko jeżdżę samochodem,
    nawet nie wiem jak się olej wymienia...

    --
    Xiv (de Vratislavia)
    Londyn
    FAQ
    Blog
  • 21.09.07, 14:17 Odpowiedz
    > nawet nie wiem jak się olej wymienia...

    Ajajaj... to lepiej sprawdź, kiedy był ostatnio wymieniany, bo zarżniesz silnik.
    Wymienia się bardzo prosto - zlecasz wszystko w warsztacie ;)
  • 21.09.07, 14:38 Odpowiedz
    Powtarzam za azkeel, żeby trzymać jeden temat w jednym podwątku.

    Samochody osobowe (takimi najczęściej jeździmy):
    Teren zabudowany: 30mph (48km/h)
    Poza terenem zabudowanym: 60 (96)
    Drogi dwujezdniowe i autostrady: 70 (112)

    Całość:
    www.highwaycode.gov.uk/09.htm#103
    --
    static.flickr.com/75/195983063_e380efd610.jpg
  • 21.09.07, 14:48 Odpowiedz
    > Powtarzam za azkeel, żeby trzymać jeden temat w jednym podwątku.

    Myślę, że na razie nie ma się co przejmować formą. Zresztą już sam zdążyłem
    sporo naśmiecić.

    Tak, czy siak ktoś będzie musiał zebrać to do kupy, żeby nie trzeba było szukać
    informacji rozrzuconej po dziesiątkach postów.
  • 21.09.07, 16:18 Odpowiedz
    > > Jakby się obok tego zakręcić,
    > > to można w to wciągnąć jakąś instytucje rządową, fundusze
    > > europejskie, wydrukować i rozdawać przy wjeździe tym z
    > > polskimi blachami :)
    >
    > masz moje pełne poparcie - jest to naprawdę dobry pomysł ;)

    O, nienienie. Ja nie mam zamiaru tego finansowac, i pewnie nie tylko
    ja. Z dobrej i nieprzymuszonej woli moge dodac punkt do FAQ, ale
    moje podatki na takie akcje nie zycze sobie, zeby byly marnowane.
    Dobry pomysl, a przy okazji ktos wezmie w lape za zlecenie
    tlumaczenia znajomej, drukowanie u kuzyna i dystrybucje przez firme
    wujka. Okazja czyni zlodzieja. Won z takimi pomyslami, damy sobie
    rade wlasnym sumptem :P
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk

    Gość: Infolinia 24.09.07, 15:11 Odpowiedz
    Po drogach w Anglii i Szkocji jezdzilem raptem przez tydzien, wiec zaden ze mnie
    ekspert, ale zauwazylem jedna rzecz, ktora wczesniej zaobserwowalem jako pieszy,
    ale dopiero za kierownica to do mnie dotarlo z pelna sila:

    - pieszy ma absolutne pierwszenstwo na oznaczonym przejsciu,
    - na nieoznaczonym przejsciu pieszy 'nie ma zadnych praw' - przepuszczony czuje
    sie zaklopotany, a kierowcy z tylu zaczynaja trabic i machac rekoma...
  • 24.09.07, 16:06 Odpowiedz

    > - na nieoznaczonym przejsciu pieszy 'nie ma zadnych praw' -
    > przepuszczony czuje sie zaklopotany, a kierowcy z tylu zaczynaja
    > trabic i machac rekoma...

    Londyńska wersja jest taka:
    - starsza babcia będzie zdziwiona
    - cockney za Tobą będzie na Ciebie szczekał
    - murzyn zawsze będzie próbował przejść przez drogę w dowolnym miejscu - nawet
    jeśli będzie to trzy albo czteropasmówka

    z punku widzenia pieszego:
    - rozklekotany audik na polskich blachach nawet nie zwolni

    --
    Xiv (de Vratislavia)
    Londyn
    FAQ
    Blog
  • 24.09.07, 16:07 Odpowiedz
    Podbijam bo świetny pomysł:)
  • 24.09.07, 16:21 Odpowiedz
    Mam wrazenie, i popraw mnie jesli sie myle, ze rezygnacja z
    moderowania dobrze ci zrobila. Kiedys staral bys sie byc bardziej PC
    ;]
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • IP: *.karoo.KCOM.COM

    Gość: tomi 24.09.07, 19:51 Odpowiedz
    Ciekawym zagadnieniem sa bus lanes. Generalnie nie mozna po nich jezdzic ( no
    chyba, ze po 6tej pm) o ile np nie skrecasz w lewo ale malo kto tego
    przestrzega. Jednak miski lubia sie przyczepic nawet o 5.30.

    Szachownica z zoltych linji na skrzyzowaniu znaczy, ze zanim tam wjedziesz
    musisz sie upewnic, ze za nia jest miejsce- chodzi o to , zeby nie blokowac
    skrzyzowania.

    Sygnalizatory swietlne - troche inne sekwencje niz w PL, np czerwone i zielona
    strzalka do przodu, albo czerwona i pozniej migajace zolte.

    Na autostradzie tiry maja ograniczenie do 60 i moga jechac tylko 2ma lewymi pasami.
  • 24.09.07, 22:38 Odpowiedz
    > Czy któremuś z szanownych forumowiczów, którzy jednocześnie są
    > dobrymi kierowcami

    A znasz kogoś, kto się przyzna, że nie jest dobrym kierowcą? ;)

    Mnie zawsze zastanawiało, czy w UK skrzyżowanie anuluje działania
    znaków sprzed skrzyżowania. Do tej pory nie udało mi się tego
    znaleźć w Highway Code. Ale wysyłam Miśka na kurs - jak mi powie, to
    napiszę :) Chyba że ktoś zna odpowiedź od ręki...

    Obowiązek jazdy w pasach bezpieczeństwa dotyczy również kobiet w
    ciąży, niezależnie od stopnia zawansowania ciąży. (W Polsce kobiety
    w widocznej ciąży nie muszą zapinać pasów).

    Istnieje obowiązek jazdy na światłach podczas dnia, jeśli widoczność
    nie przekracza 100 metrów.






    --
    mmr.blox.pl/html Mój człowiek w Anglii
  • 24.09.07, 22:55 Odpowiedz
    Limity alkoholu w wydychanym powietrzu:
    PL 0.2
    UK 0.8 !!

    moim zdaniem powinno byc odwrotnie
  • IP: *.in-addr.btopenworld.com

    Gość: Infolinia 25.09.07, 10:19 Odpowiedz
    > Mnie zawsze zastanawiało, czy w UK skrzyżowanie anuluje działania
    > znaków sprzed skrzyżowania. Do tej pory nie udało mi się tego
    > znaleźć w Highway Code.

    Tez mnie to zastanawialo - jednoznacznej odpowiedzi nie znalazlem (nie szukalem
    zbyt mocno), ale sadzac po sposobie w jaki sa ustawiane znaki, mysle, ze
    skrzyzowanie ich nie anuluje.
  • 25.09.07, 11:03 Odpowiedz
    calkiem nieglupi temat,
    Najwieksza roznica jest oczywiscie fakt ze w UK/IRL obowiazuje ruch
    lewostronny ale to zbyt oczywiste aczkolwiek istnieja znaki
    przypominajace o tym -najczesciej przy lotniskach i portach
    Generalnie roznice sa niewielkie poza oznaczeniami ograniczenia
    predkosci w UK ktore sa w milach(UK)
    Najwieksze roznice wystepuje w oznakowaniu drog o ile w UK sytuacja
    jest jeszcze w miare jasna poniwaz znaki sa podobne (ostrzegajace)
    do tych polskich czyli trojkatne o tyle w Irlandii
    znaki ostrzegawcze sa rombowe a dokladnie kwadratowe tylko ze
    obrocone o 45st. Najzabawniesze jest to pomimo zwiazkow Irlandii z
    UK gdzie wszystkie rozwiazania z UK byly po porostu kopiowane w IRL
    w temacie znakow skopiowano amerykanskie wzory znakow ale tylko
    znkaow pionowych ostrzegawczych bowiem znaki poziome sa skopiowane z
    UK.
    Ograniczenia predkosci w IRL po 2005 roku zmieniono na metryczne tzn
    w km/h, jako ze nie istnieje znak 'obszar zabudowany' to wlasnie
    znak ograniczenia predkosci bedzie taka
    strefe zabudowana i wskazuje maksymalna predkosc, znak ten odwoluje
    kolejny znak ograniczenia predkosci (np na wyzszy),
    W IRL generlanie obowiazuja 4 ograniczenia: 50kph w obszarach
    zabudowanych, 80kph na drogach regionalnych, 100kph na drogach
    krajowych i 120kph na autostradach
    moga one byc oczywiscie podwyzszone (np 80kph na niektorych drogach
    miejskich) lub obnizone do warunkow drogi.
    Jako ze opady sniegu praktycznie nie wystepuja to oznakowanie
    poziome jest tak samo wazne i obowiazujace jak znaki pionowe i znaki
    poziome nie sa powtarzane tak jak w PL
    tzn np linia ciagla (centralna) oznacza zakaz wyprzedzania i nie
    musi jej towarzyszyc odpowiedni znak.

    Syganly:
    Jak masz zielone swiatlo -nawet przy skretach- to masz pewnosc ze
    nie ma relacji kolidujacych tj mozesz smialo jechac, w PL przy
    relacjach skretnych musisz ustapic pieszym
    Istnieja skrzyzowania gdzie faza zielona dla pieszych odbywa sie
    poprzez zatrzymanie ruchu kolowego na wszystkich kierunkach a piesi
    moga isc nawet w poprzek skrzyzowania
    Mrugajace zolte swiatlo dla kierowcy przy przejsciu dla pieszych
    oznacza ze mozna jechac ale najpierw przepuscic pieszych.
    Mrugajaca zolta strzalka jest w zasadzie rownowazna z tzw zielona
    strzalka na skrzyzowaniach w PL


    Ale najwieksza roznica jest to czego nie ma w Kodeksie Ruchu
    Drogowego ani chyba w Rules of the Road -to jest tzw uprzejmosc
    kierowcow, niestety w PL to jest nieznane
    --
    ignorance is a weapon of mass destruction
  • 28.09.07, 20:57 Odpowiedz
    www.direct.gov.uk/en/Nl1/Newsroom/DG_070733
    Podobno kładą duży nacisk na uświadamianie kultury jazdy.
    Jeszcze nie wspominają o przenoszeniu złych wzorców z EE ;) Może
    będzie w następnej nowelizacji.
  • IP: *.lei3.cable.ntl.com

    Gość: kiero 29.09.07, 12:40 Odpowiedz
    Promile zdecydowanie na mega plus(jako jeden z bardzo niewielu,tylko
    swiatla jeszcze) dla UK czyli 0,8promila,wiec mozna wypic 2pinty
    browarka i jechac,oczywiscie mowa o "normalnych"kierowcach dla
    ktorych ta ilosc nie powoduje zadnej roznicy,a nawet poprawia
    zdolnosci(zwiekszona czujnosc i duuzo ostrozniejsza jazda-ja na
    trzezwo to na autostradach ponad 200,po piwku 112(tempomat),miasto
    na tzrezwo bywa i 180km/h po piwku 30MPH ect itd.)
  • 29.09.07, 18:39 Odpowiedz
    Nie wiem, jak jest w Polsce, ale w odroznieniu od wielu krajow, w UK
    tzw. jaywalking czyli przechodzenie pieszo przez jezdnie poza
    wyznaczonymi pasami, lub na czerwonym swietle, nie jest
    wykroczeniem.
    --
    ------
    Z cyklu: Ulubieni mezczyzni Jaleo - Chet Baker
  • IP: *.range86-145.btcentralplus.com

    Gość: Gooroo z Greenwich 02.10.07, 23:13 Odpowiedz
    A ja mam wrazenie, ze w UK malo kto jezdzi zgodnie z jakimikolwiek przepisami
    drogowymi...
  • 02.10.07, 23:22 Odpowiedz

    w sumie, to może i masz rację - ale przynajmniej nikt nie wyprzedza na
    trzeciego, co jest nagminnym widokiem w kraju, gdzie wszyscy jeżdżą zgodnie z
    przepisami

    --
    Xiv (de Vratislavia)
    Londyn
    FAQ
    Blog
  • IP: *.range86-145.btcentralplus.com

    Gość: Gooroo z Greenwich 02.10.07, 23:30 Odpowiedz
    Zgadzam sie. Osobiscie, latwiej mi sie jezdzi w UK niz w PL, chociaz zawsze mnie
    przerazaja village roads, ktore ponoc sa unsuitable for HGV, a juz dwie osobowki
    maja problem z wyminieciem sie. Efekt- porysowana karoseria, albo brak lusterka
    bocznego.
    I jeszcze jedno: min. 2 samochody na gospodarstwo domowe i permamentny brak
    miejsc do parkowania.
    Plus: szalona milosc do potworow z napedem na 4 kola i waskie ulice...
  • IP: *.range86-145.btcentralplus.com

    Gość: Gooroo z Greenwich 02.10.07, 23:38 Odpowiedz
    Ale musze przyznac, ze po raz pierwszy poczulam sie jak prawdziwy kierowca,
    kiedy ktos po raz pierwszy mignal mi swiatlami nie po to, aby ostrzec mnie przed
    policyjna suszarka, ale po to, aby przepuscic z drogi podporzadkowanej.
    P.S. Policja sama oznacza sie z kilometrow przed suszarka, ze maja radar, a
    komunikat jest napisany DUZYMI literami.
  • IP: *.bulldogdsl.com

    Gość: Infolinia 04.10.07, 20:21 Odpowiedz
    W UK na razie prowadzilem tylko przez tydzien, ale dosc dlugo bylem 'pieszym
    kierowaca' i obserwowalem zachowanie kierowcow i staralem sie dostrzec roznice...
    W tym czasie widzialem sytuacje, ktore w Polsce skonczylyby sie przynajmniej
    awantura, a tutaj najczesciej usmiech i machniecie reka rozladowywalo atmosfere
    - caly czas jestem pod wrazeniem.
    Jednak ostatnio, w krotkim odstepie czasu, przeczytalem w dwoch roznych
    miejscach, ze Brytyjscy kierowcy uwazaja, ze na drogach panuje potworna agresja,
    wlasciwie ciezko jest sie normalnie poruszac. Powyzsze uswiadomila im jazda po
    drogach Ameryki...

    Ja w kazdym razie agresji nie zauwazylem ani razu :-)
  • 04.10.07, 21:00 Odpowiedz
    We wtorek koleżanka z pracy odwoziła dzieci do szkoły - jakiś gość
    się przed nią wepchnął na chamca, więc mu pokazała, dajmy na to,
    język.
    Gonił ją potem na dwupasmówce, zmusił do zatrzymania, podszedł do
    samochodu i zaczął ją wyzywać. Chciał, żeby otworzyła okno albo
    drzwi (zamknęła się od środka). Dziećmi nie przejmował się wcale.

    Owszem, mogła nie wymachiwać rękami, ale chyba nie w tym rzecz.
  • IP: *.as15444.net

    Gość: ff 05.10.07, 12:02 Odpowiedz
    odpowiedz uzasadnij :)
  • IP: *.as15444.net

    Gość: ff 05.10.07, 12:05 Odpowiedz
    > I jeszcze jedno: min. 2 samochody na gospodarstwo domowe i
    permamentny brak
    > miejsc do parkowania.

    To chyba odnosi sie do londynu, w mniejszych miastach miejsc do
    parkowania (co bardzo czasem uszczupla sama droge :-)) i parkingow
    pelno
  • IP: *.as15444.net

    Gość: ff 05.10.07, 12:09 Odpowiedz
    znajomy w pl zajechal kolesiowi droge potem ten kolo dogonil go na
    skrzyzowaniu i stanal obok. otworzyl okno i zaczal wymachiwac
    siekiera. znajomy probowal zadzwonic na policje ale nie mogl sie
    dodzwonic. udalo mu sie potem zgubic tych psycholi.

    inny przypadek
    znajomy w pl zajechal droge nieumyslnie jakims karkom. pojechali za
    nim i na parkingu obili morde i rozwalili szyby i lusterka. wszystko
    w bialy dzien. znajomy nie zglosil tego na policje bo go postraszyli
    ze go dopadna.
  • 06.10.07, 01:25 Odpowiedz
    Wiecej roznych linni na jezdzni.
    zolte, podwojne zolte, czerwone, zygzaki na swiatlach i przy
    szkolach, linieprzerywane na srodku o roznych odstepach.

    www.direct.gov.uk/prod_consum_dg/idcplg?IdcService=GET_FILE&dID=95931&Rendition=Web
  • IP: *.lutn.cable.ntl.com

    Gość: Adam 07.10.07, 18:53 Odpowiedz
    To ja jeszcze dodam:

    - sygnalizowanie przed rondem zamiary skretu np. w prawo, zeby potem z kolei
    wlaczyc lewy kierunkowskaz o zjezdzie z ronda- w Polsce przed wjazdem na rondo
    nie sygnalizujesz kierunkowskazem, tylko wlaczasz prawy przy zjezdzie-

    - znowu o rondzie- przed rondem zajmujesz konkretny pas- o ile nie jest
    oznaczone inaczej- z reguly prawy jesli jedziesz w prawo, lewy jesli prosto i w
    lewo (bo tu wiekszosc rozjazdow przed rondami rozdziela sie na co najmniej dwa
    pasy). W Polsce tez nie ma takiej zasady

  • IP: *.lutn.cable.ntl.com

    Gość: Adam 07.10.07, 18:55 Odpowiedz
    Acha, jeszcze cos o rondach, a raczej RONDECZKACH- cala masa tych uroczych
    skrzyowanek, z duza wielka biala plama na srodku, z reguly wyniesiona ponad
    powierzchnie ( co i tak nie przeszkadz ich pokonywaniu srodkiem przez znakomita
    wiekszosc kierowcow, o ile nikt akurat tez na nim sie nie znajduje)
  • 08.10.07, 22:17 Odpowiedz
    > - sygnalizowanie przed rondem zamiary skretu np. w prawo, zeby
    potem z kolei
    > wlaczyc lewy kierunkowskaz o zjezdzie z ronda

    To akurat jest zły zwyczaj Anglików, a nie ichniejsze przepisy.
    U nich też kierunkowskaz powinno sie włączać tylko przy opuszczaniu
    ronda.


    > - znowu o rondzie- przed rondem zajmujesz konkretny pas (...)
    > W Polsce tez nie ma takiej zasady


    Jesteś pewien? To znaczy, czy jesteś pewien, że w Polsce nie ma
    takiej zasady.
  • 09.10.07, 20:10 Odpowiedz
    golfstrom napisała:

    > > - sygnalizowanie przed rondem zamiary skretu np. w prawo, zeby
    > potem z kolei
    > > wlaczyc lewy kierunkowskaz o zjezdzie z ronda
    >
    > To akurat jest zły zwyczaj Anglików, a nie ichniejsze przepisy.
    > U nich też kierunkowskaz powinno sie włączać tylko przy
    opuszczaniu
    > ronda.

    Hehe ja mam taki "zly zwyczaj", moze dlatego, ze Highway Code tego
    wymaga (a Grohmowi polecam zapoznanie sie z Highway Code zanim
    zacznie siac postrach na tutejszych drogach):
    Rule 186 Signals & Position (Roundabouts)
    When taking an exit to the right or going full circle, unless signs
    or markings indicate otherwise
    signal right and approach in the right-hand lane
    keep to the right on the roundabout until you need to change lanes
    to exit the roundabout
    signal left after you have passed the exit before the one you want



    --
    ------
    Z cyklu: Ulubieni mezczyzni Jaleo - Chet Baker
  • 10.10.07, 18:26 Odpowiedz
    "bo o dziwo nikt nie ma na nich pierszenstwa przejazdu."

    nie tyle nikt nie ma co wszyscy sie musza zatrzymac. pierwszenstwo ma ten po
    prawej, tak samo jak w sytuacji mini-ronda.
    --
    Shotguns? What, like guns that fire shot? - Oh, you must be the brains then.That's right, guns that fire shot
  • 10.10.07, 18:29 Odpowiedz
    dokladnie, z jakiej paki mielibysmy to finansowac??? przyjezdzasz samochodem z
    kierownica po zlej stronie? to twoj zasra.ny obowiazek dowiedziec sie jakie tu
    obowiazuja przepisy.
    --
    Shotguns? What, like guns that fire shot? - Oh, you must be the brains then.That's right, guns that fire shot
  • 11.10.07, 00:21 Odpowiedz
    Przyznaję, mój błąd.
    Ale specjalnie prosiłam męża, który właśnie zaczął się tutaj uczyc
    jeździć, żeby o to zapytał i instruktor wytłumaczył mu, że
    kiernkowskazu na rondzie uzywa się tylko przy opuszczaniu ronda.
  • 11.10.07, 12:12 Odpowiedz
    golfstrom napisała:

    > Przyznaję, mój błąd.
    > Ale specjalnie prosiłam męża, który właśnie zaczął się tutaj uczyc
    > jeździć, żeby o to zapytał i instruktor wytłumaczył mu, że
    > kiernkowskazu na rondzie uzywa się tylko przy opuszczaniu ronda.

    Tak, ale tylko jesli sie jedzie na rondzie "prosto". Albo
    instruktor zle wytulmaczyl, albo maz zle zrozumial lub zle
    sformulowal pytanie. Skladniam sie ku temu ostatniemu, bo nie
    wierze, zeby instruktor byl az tak nieobeznany - sygnalizowanie na
    rondzie jest jedna z podstawowych umiejetnosci zawsze sprawdzanych
    na egzaminie.


    --
    ------
    Z cyklu: Ulubieni mezczyzni Jaleo - Chet Baker
  • IP: 90.241.1.*

    Gość: ania 16.10.07, 21:39 Odpowiedz
    > To akurat jest zły zwyczaj Anglików, a nie ichniejsze przepisy.



    bzdura, wlasnie robie tu prawko, jestem juz po kilkunastu godzinach
    jazdy wiec Ci powiem,

    -ze migasz prawym jesli nie jedziesz ani w lewo ani prosto, mrugasz
    lewym po minieciu przedostatniego zjazdu, dodatkowo zajmujesz pas
    prawy,

    -natomiast jesli jedziesz prosto, nie migasz lewym az miniesz lewy
    zjazd, zajmujesz lewy pas,


    -jedziesz w lewo, zajmujesz lewy pas i migasz lewym


    jesli chodzi mini roundabout migasz w lewo jadac w lewo, mgasz w
    prawo jadac w prawo, jadac prosto nie migasz, w kazdym przypadku nie
    wolno wjechac na biale kolko na srodku choc z obserwacji widze ze
    nikomu sie nie chce
  • IP: *.nhs.uk

    Gość: Adam 19.10.07, 17:29 Odpowiedz
    Do gory
    A co do malych rondek....temat o ktorym napisalem, i ktory potem
    poparli przedmowcy- sygnalizowanie przed rondem zamiaru skretu/
    To jest utaj bardzo wazne! Zwlaszcza jesli chodzi o male rondka. Po
    prostu jesli jedziesz prosto, to kierowcy z naprzeciwka ktorzy jada
    prosto z reguly dosc szybko wjezdzaja na rondo w tym samym momencie
    (wasze trasy jazdy bowiem nie koliduja ze soba!!!) Jesli bys skrecal
    w prawo, a nie sygnalizowal tego, mogloby byc bardzo niebezpiecznie.
    Zauwazcie tez, ze panuje pewien dodatkowy zwyczaj....nawet jesli
    ktos zblizy sie do ronda, ale zauwazy ze z innego, kolidujacego z
    nim kierunku podjezdzaja do ronda samochody z dosc duza predkoscia,
    to z reguly sie wtedy te samochody przepuszcza. Czasem trzeba
    poczekac az w ten sposob przejedzie cala kolumna.
  • 19.10.07, 17:34 Odpowiedz
    40€ kosztowala mnie niewiedza ze jesli na jedni jest ciagla biala
    linia centralna to obowiazuje zakaz parkowania!!! chociaz nie ma
    podwojnej zoltej na krawedzi
    To w Irlandii, a jak to jest w UK?

    --
    ignorance is a weapon of mass destruction
  • 19.10.07, 17:50 Odpowiedz
    Tak tak, wiem - rozmawiałam z instruktorem męża i przeczytałam
    odpowiedni paragraf. Jeszcze raz biję się w piersi.

    @jaleo: miałaś rację - źle słuchał ;)
  • 19.10.07, 21:51 Odpowiedz
    bigstrand napisał:

    > 40€ kosztowala mnie niewiedza ze jesli na jedni jest ciagla biala
    > linia centralna to obowiazuje zakaz parkowania!!! chociaz nie ma
    > podwojnej zoltej na krawedzi
    > To w Irlandii, a jak to jest w UK?
    >

    Zdrowy rozsadek dyktuje, zeby nie parkowac w miejscu, gdzie inne
    samochody chcac wyminac zaparkowany samochod, beda musialy zlamac
    przepisy ruchu, czyli np. przekroczyc ciagla biala linie na srodku
    jezdni. Nawet jesli zwykly osobowy sie zmiesci, to ciezarowka juz
    pewnie nie. Dlatego nie parkuje sie tam, gdzie jest ciagla linia po
    srodku jezdni.

    --
    ------
    Z cyklu: Ulubieni mezczyzni Jaleo - Chet Baker
  • IP: *.brnt.cable.ntl.com

    Gość: ALA 05.11.07, 17:31 Odpowiedz
    każdy bus line jest inny masz takie które działają 24h są takie 7am-
    7pm są 8am -6.30pm są takie 7-10am a potem 4-7pm i są 3-7pm tylko.
    przed każdym trzeba przeczytac jak działa
  • IP: *.ipt.aol.com

    Gość: Ela 06.11.07, 11:30 Odpowiedz
    Hej! Wlasnie zdalam prawko w UK i to jest najbardziej fascynujace miejsce dla
    kierowcow w UK

    en.wikipedia.org/wiki/Magic_Roundabout_%28Swindon%29
    poza tym nie trzeba tworzyc strony www o przepisach, wystarczy zakupic highway
    code, know your traffic signs etc. Te mini ksiazeczki sa napawde bardzo
    uzyteczne. Ewentualnie w razie nieznajomosci jezyka mozna poprosic aby ktos
    napisal list do dvla, moga miec tam tlumaczenie na j. polski. Skoro test
    teoretyczny mozna bylo zdac w j. polskim.

    Pozdrawiam
    Ela
  • IP: 194.73.217.*

    Gość: agendath 08.11.07, 14:58 Odpowiedz
    W miescie obowiazuje zakaz wyprzedzania, pomijajac oczywiscie
    autobusy stajace na przystanku. A juz w zadnym razie nie mozna
    obtrabic L-ki.
  • 08.11.07, 18:33 Odpowiedz
    Czy aby highway code to nie sa tylko zalecenia? Gdzies czytalem ze
    mozna jezdzic szybciej na autostradzie.
  • 13.11.07, 17:25 Odpowiedz
    > Zdrowy rozsadek dyktuje, zeby nie parkowac w miejscu, gdzie inne
    > samochody chcac wyminac zaparkowany samochod, beda musialy zlamac
    > przepisy ruchu, czyli np. przekroczyc ciagla biala linie na srodku
    > jezdni. Nawet jesli zwykly osobowy sie zmiesci, to ciezarowka juz
    > pewnie nie. Dlatego nie parkuje sie tam, gdzie jest ciagla linia
    po
    > srodku jezdni.

    nie sposob odmowic logiki w tej wykladni, ani ja nie przecze ze
    mialem racje, po prostu niewiedza
    w IRL obowiazuje zasada ze jesli parkowanie nie jest zabronione to
    jest dozwolone, nawet jesli zdrowy rozsadek podpowiada co innego. I
    tak parkowanie na dojazdach do skrzyzowania na pasie dla lewoskretow
    (bo nie ma podwojnej zoltej) jest bardzo powszechne chociaz utrudnia
    to ruch bardzo i jest niebezpieczne dla pieszych wychadzacych spoza
    tych samochodow

    --
    ignorance is a weapon of mass destruction
  • 17.11.07, 23:08 Odpowiedz
    "Zdrowy rozsadek dyktuje, zeby nie parkowac w miejscu, gdzie inne
    > samochody chcac wyminac zaparkowany samochod, beda musialy zlamac
    > przepisy ruchu, czyli np. przekroczyc ciagla biala linie na srodku
    > jezdni. Nawet jesli zwykly osobowy sie zmiesci, to ciezarowka juz
    > pewnie nie. Dlatego nie parkuje sie tam, gdzie jest ciagla linia
    po srodku jezdni."

    Bardzo mnie ciekawi co podpowiada Ci zdrowy rozsadek w takim wlasnie
    miejscu kiedy zamiast nieprawidlowo zaparkowanego samochodu spotkasz
    samochod policyjny, ktory wlasnie zatrzymal jakiegos kierowce, czy
    przekroczysz biala ciagla linie czy tez poczekasz (kto wie jak
    dlugo) az policja odjedzie??
  • 28.11.07, 16:35 Odpowiedz
    Witam Szanownych Kierowców

    Mam autko (juz trzecie) w UK ok 2 lata. Faktycznie jest sporo rożnic w
    przepisach na wyspach i w PL. Co się naprawdę rzuca w oczy na drodze to KULTURA
    jazdy (oczywiście tak jak wszędzie są wyjątki). Przez ostatnie kilka tygodni
    jeździłem z moim kolegą na kursie jako tłumacz, więc miałem okazję zapoznać się
    z przepisami w UK z najbardziej wiarygodnego źródła (instruktor BSM). Jest
    jeszcze jedna ciekawa sprawa-w ciągu 2 lat prowadzenia auta w UK prawie nikt
    mnie jeszcze nie wyprzedził... podczas wakacji w Pl np. tych , z ktorych teraz
    pisze juz chyba ze 100 razy jakiś oszołom się dowartościowywał swoim TICO.

    Ktoś wcześniej napisał o żółtym kwadracie - można na nim stanąć pod warunkiem,
    że skręcamy w prawo i nie ma na nim innego pojazdu ( warunek to tylko jedno auto
    na kwadracie).

    Bus Lane - przed każdą jest tablica informująca w jakich godzinach możemy z niej
    korzystać, w przypadku gdy nie ma godzin , nie można z niej korzystać wcale.

    Żółte linie (podwójna i pojedyncza) parkowanie na pojedynczej , żółtej linii
    reguluje mala tabliczka z godzinami. Na podwójnej linii mogą parkować tylko
    pojazdy upoważnione to tego.

    Uwaga na sygnalizację świetlną przed rondami : często dotyczy tylko pieszych.

    National Speed Limit poza obszarem zabudowanym :

    1) Droga przedzielona wysepką betonową lub np z trawą : 70 mph
    2)Droga przedzielona białą linią : 60 mph

    Jak mi się coś przypomni to napiszę wiecej. Pozdrawiam z wakacji w PL.

    lukasz
  • 28.11.07, 16:44 Odpowiedz
    Kierunkowskazy - nie ma obowiązku używać ich , jeżeli nie ma za nami innego
    pojazdu, np włączając sie do ruchu. W Pl włączamy "migacze" zawsze i nie użycie
    ich jest błędem, w UK są sytuacje w których ich nie uzywamy.
  • IP: *.range86-136.btcentralplus.com

    Gość: Szybszy 29.11.07, 21:56 Odpowiedz
    Zainspirowałeś mnie swoim postem, a że działam szybko, to już wkrótce więcej w tym temacie znajdzie się na www.ruchlewostronny.pl, na razie jest work in progress, ale para w kotle wre.

    Od ponad 10 miesięcy jeżdżę trochę po Anglii codziennie z racji pracy, tak więc trochę obserwacji mam i parę książek 'drogowych' też zdążyłem przeczytać, coby jeździć jeszcze lepiej, oraz mam paru 'lewostronnych' znajomych, któzy też pomogą, także mam nadzieję, że taki projekt chociaż trochę przybliży niektórym 'jazdę pod prąd'.

    Jednocześnie będę wdzięczny za wszelkie pomysły i propozycje z Waszej strony, o czym chcielibyście się dowiedzieć lub co powinno się znaleźć na stronie poświęconej jeździe z lewej strony drogi. Mail wkrótce znajdzie się na stronie.

    Pozdrawiam i dziękuję za inspirację (weną w Internecie może być każdy ;) )
  • IP: *.premiumtv.co.uk

    Gość: MM 04.02.08, 18:18 Odpowiedz
    Nie powinno byc odwrotnie, Anglicy przy 0.8 jezdza lepiej niz Polacy calkiem na trzezwo.
  • IP: *.ntlworld.ie

    Gość: seth 02.03.08, 23:37 Odpowiedz
    Ależ w Polsce jest to samo! Rondo to po prostu skrzyżowanie, jak każde inne,
    dlatego kierowca dojeżdżając do niego powinien zająć odpowiedni pas i
    sygnalizować kierunkowskazem kierunek skrętu.
  • 05.03.08, 01:32 Odpowiedz
    A jak jest z przepuszczaniem pieszych na pasach? Przy czym nie chodzi mi o
    kulture tylko o przepisy. Czy w Wlk. Br./Irlandii jest tak jak w Polsce, ze
    przed przejsciem dla pieszych gdzie pieszy stoi na chodniku i czeka zeby
    przejsc, NIE MA obowiazku zatrzymania sie jesli pieszy jeszcze nie znajduje sie
    na przejsciu, czy tez jest tak jak w Skandynawii, ze JEST OBOWIAZEK zatrzymania
    sie przed pieszym czekajacym na chodniku zeby przejsc na pasach. Chodzi mi
    oczywiscie o przejscie bez swiatel.
  • 23.03.08, 23:27 Odpowiedz
    Bylam ostatnio na kursie szkoleniowym z okazji zalapanych w Anglii
    pierwszych 3 punktow karnych ( punkty anulowali za uczestnictwo) i
    dowiedzialam sie bardzo ciekawej rzeczy . W Polsce wiemy za zaczyna
    sie teren zabudowany bo jest znak z nazwa miejscowosci albo
    znak"domki"-teren zabudowany a w Anglii-- jak zaczynaja sie street
    lamps (oczywiscie nie dotyczy to drog szybkiego ruchu i autostrad).
    Czyli uwaga na male miescowosci gdzie nie ma znaku 30 mil a
    zaczynaja sie lampy przy chodniku. Nie wiem czy jest to gdzies w
    ichniejszym kodeksie zapisane ale instruktorzy byli w tym zgodni ze
    tak jest.
  • 30.04.08, 13:45 Odpowiedz
    Jeden gościu pokonywał takie rondo podczas gdy ja na nim byłem... Jechał cudną
    beemką z literką K na początku rejestracji (dla wtajemniczonych). Ciapaty
    master, co mu rzuciło tyłem samochodu i wylądował tylko przy krawężniku już za
    rondem. Na szczęście nie doszło do wypadku...
  • 30.04.08, 13:47 Odpowiedz
    To nie jest zły zwyczaj pod warunkiem, ze ktoś używa kierunkowskazu zgodnie z tym co chce zrobić. Jeżeli ktoś chce zjechać z ronda i użyje lewego kierunkowskazu powiadomi innych, że zjeżdza z ronda a czekający na wjazd mogą włączyć się do ruchu wcześniej. To jest dobra opcja na małych rondach, których w UK jest cała masa. Prawy kierunkowskaz jaśniej pozwala pokazać zamiary kierującego, co jest oczywiście ułatwieniem... a jak jest ułatwieniem, to znaczy, ze to jest dobry pomysł!!!
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: ania 28.05.08, 22:49 Odpowiedz
    wejdz na www.emano.co.uk , tam znajdziesz brytyjski kodeks drogowy opracowany w
    jezyku polskim - może to ułatwi Ci problem ?
    pozdrawiam
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: forteczny 29.06.08, 18:09 Odpowiedz
    Wolność jest dla dynamicznych - przeciwdziałaj negatywnym wpływom
    wykorzystując możliwości globalizacji i zmniejsz podatki - przez
    poprawnie dokonaną zmianę rezydencji podatkowej! To nie jest takie
    trudne lub kosztowne, ale trzeba podjąć inicjatywę zamiast narzekać!
    Informacje na stronie kancelariaonline.info (po polsku). Nie
    wszystko jest oczywiście na stronie internetowej podane, dokładne
    informację możesz otrzymać, jeżeli zapytasz e-mailem! Otrzymasz
    nieodpłatnie formularz, gdzie sam możesz przeanalizować, jakie
    możliwości posiadasz i czy się Ci będzie opłacało.
  • IP: *.114.134.96.plusnet.thn-ag1.dyn.plus.net

    Gość: xx 15.07.08, 12:36 Odpowiedz
    Anglicy przy 0.8 jezdza lepiej niz Polacy calkiem na
    > trzezwo.

    bzdura. chyba masz kompleksy. współczuję!
  • IP: *.range86-168.btcentralplus.com

    Gość: maly 31.01.09, 21:13 Odpowiedz
    mam pytanko,czy w uk obowiazuje zakaz parkowania bezposrednio
    przy skrzyzowaniu,moze obowiazuja jakies odleglosci?
  • IP: *.zone8.bethere.co.uk

    Gość: karci 13.07.09, 16:58 Odpowiedz
    A ja mam pytanko co to sa te strzalki na drogach??? zauwazylam tylko ze jak np
    zblizam sie do zakretu to jest ta strzalka,zmienia sie oznaczenie na drodze tzn
    z lini ciaglej na przerywana lub jak ma sie pojawic wysepka.
    I mam pytanie: kto ma pierwszenstow na "krzyzu" drogi podporzatkowanej z glowna?
    Tzn Ja jade prosto z podporzatkowanej na podporzatkowana a ktos jedzie z
    podporzatkowanej na glowna i niby regula prawej reki.Ale w polsce jest takie cos
    ze jak ktos nie zmienia kierunku to ma pierwszenstwo a tu nigdy nie wiem i sobie
    staje i czekam kto pojedzie ja czy ten ktos drugi.
    Pozdroo!:)
  • 14.07.09, 16:12 Odpowiedz
    W Irlandii (zapewne tak samo jak w UK) mozna wjechać na "yellow boksa" jeżeli skręca się w prawo z drogi podporządkowanej.

    Najbardziej zaskoczyła mnie "reguła prawej ręki", mimo ruchu lewostronnego.

    --
    O!
  • 14.07.09, 16:17 Odpowiedz
    Dodam jeszcze, że na niektórych skrzyżowaniach w Irlandii, drogowskazy są tylko po irlandzku (zazwyczaj są po angielsku i pochylonym fontem po irlandzku). Widzisz "Binn Éadair" i powinieneś wiedzieć, że to kierunek na Howth. ;)
    --
    O!
  • 25.07.09, 07:24 Odpowiedz
    Zdaniem mojego instruktora (pytalam go o to rok temu jak przestawialam sie na
    lewa strone) zadne skrzyzowanie nie anuluje znakow.
  • IP: *.cable.ubr14.newc.blueyonder.co.uk

    Gość: stary 09.08.09, 11:58 Odpowiedz
    W UK jest obowiazek zatrzymania sie i przepuszczenia pieszego, ktory
    ZAMIERZA przejsc przez jezdnie na przejsciach dla pieszych
    oznaczonych biala migajaca kula (slupek zolto-czarny z biala kula),
    tylko jesli kula miga. Swiatla te sa wlaczane okresowo w
    odpowiedniej porze dnia i zazwyczaj wystepuja w strefie ograniczenia
    predkosci do 20mph.
  • 24.08.09, 03:11 Odpowiedz
    > Mnie zawsze zastanawiało, czy w UK skrzyżowanie anuluje działania
    > znaków sprzed skrzyżowania. Do tej pory nie udało mi się tego
    > znaleźć w Highway Code. Ale wysyłam Miśka na kurs - jak mi powie, to
    > napiszę :) Chyba że ktoś zna odpowiedź od ręki...

    Nie anuluje - dlatego nie możesz znaleźć w HC że anuluje. I dlatego czasem zaraz
    za skrzyżowaniem stoją znaki odwoływujące albo podwyższające prędkośc.
    --
    Nie jestem ginekologiem, ale mogę zajrzeć...
  • 24.08.09, 03:13 Odpowiedz
    Jeśli są żółte linie...

    Ale zawsze mogą Cię wyciąć za parkowanie utrudniające ruch jak np. ciężarówka
    nie będzie mogła wykręcić.
    --
    ŻYJ ZDROWO - UŻYWAJ TYLKO LOGARYTMÓW NATURALNYCH!
  • 24.08.09, 03:15 Odpowiedz
    > Syganly:
    > Jak masz zielone swiatlo -nawet przy skretach- to masz pewnosc ze
    > nie ma relacji kolidujacych tj mozesz smialo jechac

    NIEPRAWDA!!!

    Stąd bardzo popularne dodatkowe strzałki dla skręcających w prawo - jak masz
    samo zielone, to jest to normalne, jak masz też zielone w prawo to znaczy że ci
    z przeciwka stoją!

    Oczywiscie mogłeś tego nie zauważyć, bo to jest bardzo lokalnie zróżnicowane,
    ale jako generalna zasada to to jest NIEPRAWDA
    --
    ŻYJ ZDROWO - UŻYWAJ TYLKO LOGARYTMÓW NATURALNYCH!
  • 24.08.09, 03:16 Odpowiedz
    Bo w UK praktycznie nie ma zakazów i nakazów. Weź sobie Highway Code i policz
    ile razy jest CAN i CAN'T a ile razy jest SHOULD i SHOULD NOT...
    --
    Apentuła niewdziosek, te będy gruwaśne
    W koć turmiela weprząchnie, kostrą bajtę spoczy
    Oproszędły znimęci, wyświrle uwzroczy,
    A korśliwe porsacze dogremnie wyczkaśnie!
  • 24.08.09, 03:17 Odpowiedz
    > W miescie obowiazuje zakaz wyprzedzania,

    Skąd ten pomysł? :-)
    --
    Orysiowa Pisanina
  • 24.08.09, 03:18 Odpowiedz
    > To akurat jest zły zwyczaj Anglików, a nie ichniejsze przepisy.
    > U nich też kierunkowskaz powinno sie włączać tylko przy opuszczaniu
    > ronda.

    Kolejny mit...
    --
    Samochodem do Turcji
  • 24.08.09, 03:22 Odpowiedz
    Masz taki obowiązek jeśli jest to zebra crossing (z żółtymi migającymi kulami),
    poza tym nie.
    --
    Orysiowa Pisanina
  • 24.08.09, 03:25 Odpowiedz
    Witam, to jest bardzo dobry pomysł, bo wiedza jest tragiczna.

    Jestem autorem felietonu "poradnik kierowcy" do jednego z pisemek polonijnych i
    poświęciłem temu zagadnieniu dwa numery, a i tak liznąłem górę.

    A tymczasem wiedza naszych rodaków jest zatrważająca - wystarczy poczytać co
    niektórzy tutaj wypisują...

    Z mojej strony: 3 lata cięzarówką po UK, obecnie robię sobie prawo jazdy na
    autobus (trochę dla picu) i jestem tłumaczem, głównie w sprawach tego rodzaju
    właśnie, więc jak co, służę pomocą i wiedzą, ale proszę do mnie pisać na priv,
    bo tutaj rzadko zaglądam.
    --
    www.berbela.com/
  • IP: *.range86-158.btcentralplus.com

    Gość: biedak 16.12.09, 19:48 Odpowiedz
    nie jest do konca tak jak tu czytam,w tym angielskim tekscie nie ma nic odnosnie
    prawego sygnalizatora na radzie,ma byc przed radem przy dojezdzie i mamy trzymac
    na radzie nie sygnalizator prawy ale prawa strone a to duza roznica

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.