Dodaj do ulubionych

Lista płac Polaków w Wielkiej Brytanii 2008

  • Gość: danka IP: *.nhs.uk 01.02.08, 09:04
    No i gdzie te zawistne komentarze ?? Dlaczego jeszcze nikt nie
    pisze ?
    Nienormalne prawda, ze w cywilizowanym kraju lekarz pracuje 40 godz
    i zarabia wiecej jak kierowca czy plytkarz. Nie miesci w malych
    polskich mozdzkach
  • Gość: Pawel IP: *.devs.futuro.pl 01.02.08, 09:16
    od kiedy to tak jest nawet w malej zacofanej Polsce. te konowały to
    tylko w szpitalu przyjmuja 5 pacjetów bo sa zmeczeni a w swoich
    przywtnych gabinetach do bólu ile sie da ile jest i z tego maja
    kilka razy tyle ile w szpitalu. czy to jeste fair????
  • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 01.02.08, 15:08
    w Polsce lekarz zarabia 10 000 zł miesięcznie, np. w szpitalu w
    Lublinie albo w przychodni rodzinnej pod Lublinem. Oczywiście nie
    można się doprosić wizyty domowej i podstawowych badań, bo pan
    doktor nie ma na paliwo do Jeepa Grand Cherokee.

    Natomiast rolnik przy wyrzucaniu gnoju ma raptem 6 zł za godzinę
    netto a jaka to ciężka praca!
  • Gość: dowcip IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.08, 00:33
    taa... a że haruje jak dziki wół to dobrze. Wiesz - mózg to mięsień, który
    najtrudniej wytrenować. A za dobrze wytrenowane mięśnie się płaci. Jak taki
    rolnik, jeden z drugim, chlapną sobie w barze po robocie to jest fajnie, ale jak
    lekarz przyszedłby do pracy z syndromem 'dnia następnego' to już mniej fajnie.
    Ludzie - zastanówcie się! Lekarze chcą zarabiać tyle, na ile wycenia ich rynek a
    nie NFZ. Wszędzie w europie dają więcej, dużo więcej, więc co się dziwicie. Po
    prostu im się należy i byście DALI, a nie tylko brać i brać. Zrozum drugiego to
    zrozumiesz siebie.
  • Gość: DudeCS IP: *.pg.com 01.02.08, 21:00
    Pawel, strasznie bełkoczesz, nie wiadomo o co Ci chodzi.
  • Gość: enskw IP: 195.139.24.* 07.02.08, 15:01
    ale jak odwrocisz sytuacje i zastanowisz sie dlaczego wybieraja profesjonalna obsluge klienta prywatnego a nie chce im ise pracowac jak to nazywasz, za grosze z budzetowki to moze do ciebie dojdzie tepaku ze przysiega hipokratesa to rownie piekny slogan co plan szescioletni - i mniej wiecej ta sama analogia.
    dla idei to mozna pracowac jak ma sie zapewniony podstawowy byt i potrzeby ludzkie.

    kto tego nie rozumie to zapraszam do wyjazdu na bialorus.

    dopoki sie nie zmieni pensja a i podejscie ludzi do cudzej pracy dopoty bedzie lipa z lekarzami.

  • Gość: J.K. IP: 78.147.31.* 08.10.08, 11:00
    czy to znaczy, ze ja mam pracowac byle jak, bo wydaje mi sie, ze malo
    zarabiam??? moze zaczna LECZYC, to im sie bedzie za to placic, a nie za
    przekladanie papierow.
    nasluchalam sie od kolezanki, jak lekarze PRACUJA - dziekuje bardzo, lepiej nie
    chorowac...
  • Gość: vinogradoff IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.08, 22:47
    W czasach Todora Ziwkowa w Bulgarii lekarz nie mial prawa zarabiac
    wiecej niz 25 % pensji gornika przodowego co bylo regulowane prawem
    i wynikalo z idealow naukowego komunizmu ( byla taka nauka i
    napisano z niej sporo doktoratow). W Polsce jeszcze dlugo beda
    zyly idee socjalizma i dlatego wielu nadal bedzie uwazac, ze to
    robotnik ma zarabiac wiecej niz lekarz. Jeszcze musi uplynac sporo
    wody w Wisle by zmienila sie socjalistyczna mentalitet, mysle, ze
    za jakies 60 lat juz wiekszosc bedzie zgodna co do tego, ze to
    lekarz ma prawo do wyzszego wynagrodzenia a nie specjalista od
    ukladania paneli podlogowych ( z dyplomem).
  • Gość: J.K. IP: 78.147.31.* 08.10.08, 10:57
    popatrz na to, co wypisujesz, zawistna jestes i szlag cie trafia, ze nikt sie
    nie czepia?
  • Gość: Pingo IP: *.cust-83.exponential-e.net 01.02.08, 09:14
    Zapomnieli o mojej zonie.
    Wyksztakcenie pomaturalne. Pracuje jako inzynier za marne 55000
    (faceci w jej firmie maja powyzej 60tys).
  • bloody_rabbit 01.02.08, 12:42
    Przecież nawet jak na Londyn to b. dobra pensja.

    --
    Pasztet z królika - mój blog
  • Gość: Class 43 IP: 81.144.251.* 07.02.08, 15:42
    Ale jemu chodzi o to, ze w UK roznica miedzy pensjami mezczyzn a
    kobiet jest jeszcze wyzsza niz nawet w naszym katolickim zascianku
    Europy, gdzie przez 2 ostatnie lata oficjalna linia rzadu wobec
    kobiet byla oparta na slynnej niemieckiej zasadzie 3K - Kinder,
    Kueche, Kirche.

    A sam swiezo po studiach wyladowalem w consultingu transportowym,
    £26,5k z prywatna emeryturka i ubezpieczeniem zdrowotnym, w
    Londynie. I - szczerze - zyc nie umierac - tym bardziej, ze w Polsce
    ta branza albo raczkuje, albo brudna robote odwalaja za darmo
    studenci politechnik piszacy prace mgr :)
  • Gość: xxx IP: *.toya.net.pl 01.02.08, 23:19
    jak z pomaturalnym może pracować jako inżynier???
    ty to chyba nawet zawodówki nie skończyłeś
  • Gość: Marwoj IP: *.mobileonline.telia.com 01.02.08, 09:19
    Witam! Chyba w co niektorych przypadkach o jedno zero za duzo.....
  • Gość: kolo IP: *.warszawa.dialog.net.pl 01.02.08, 10:02
    Marwoj,
    "Witam! Chyba w co niektorych przypadkach o jedno zero za duzo....."

    Jak kiedys wytkniesz nos poza swoja wies, to zauwazysz, ze tam podaje
    sie wysokosc rocznej pensji a nie miesiecznej :-) Z zerami wszystko
    jest OK!
  • Gość: tom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 09:30
    22 lat i wyższe wykształcenie ?? hmmm...
  • ar11 01.02.08, 10:29
    Właśnie! I jeszcze od 2 lat w Wielkiej Brytanii. No, chyba, że na
    Wyspach studiuje polonistykę i tak awansem się jej liczy to
    wykształcenie...
  • Gość: Gosik79 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 13:08
    Wystarczy, że ma licencjat, więc jak najbardziej realne, mając 22
    lata!!
  • Gość: garwolin IP: *.acn.waw.pl 01.02.08, 22:38
    22 lata, licencjat i OD DWÓCH LAT na Wyspach?
    Zrobiła ten licencjat w wieku 20 lat?

    Czy cały artykuł jest tak rzetelny?
  • Gość: Delfina IP: 83.220.195.* 01.02.08, 22:44
    Mialam sie nie wypowiadac ale nie wytrzymam i rozjasnie wam troche w mozgach.
    Otoz JEST TO MOZLIWE. Mam kolezanke tu, w Irlandii, ktora mieszka tu i pracuje a
    do Polski zjezdza tylko na egzaminy. To sie nazywa indywidualny tok studiow. Byc
    moze ostatni rok studiow tak wlasnie zaliczyla nasza polonistka, rozpoczynajac
    studia np. w wieku 18lat, co tez nie zdarza sie obecnie rzadko (mialam 2 takie
    osoby na roku). Teraz mialaby 22 lata a moze rocznikowo 23 ale mowi, ze ma 22 bo
    co sie ma postarzac skoro urodziny ma np. w grudniu! :) Ruszcie glowa
  • Gość: Delfina IP: 83.220.195.* 01.02.08, 22:45
    Mam na mysli trzyletni licencjat
  • Gość: waldek IP: 212.76.37.* 01.02.08, 09:41
    Jeszcze rok premierostwa Donalda Tuska i przegonimy Anglię, a
    zrównamy się z Irlandią. Bardzo w to jako wykształciuch wierzę.
    Niech żyje nasz premier!
  • Gość: GazetaUpada IP: *.chello.pl 01.02.08, 09:47
    22lata, 2 lata w UK, i ma wyższe wykształcenie?

    "22 lata, wykształcenie wyższe (polonistyka), w Wielkiej Brytanii od 2 lat."

    Co, może ukończyła Polonistykę w Wielkiej Brytanii?

    A pani redaktor to już skrajnie leniwa musi być, skoro nie chce jej się
    przeliczać tych pensji, tylko podaje dzienne, godzinowe, roczne, wszystko
    wymieszane.

    Ja wiem z pierwszej ręki że Michnik płaci psie pieniądze, ale to nie znaczy że
    może się Pani tak opieprzać albo nie używać mózgu.
  • Gość: GazetaUpada IP: *.chello.pl 01.02.08, 09:51
    Aha - studia polonistyczne trwają 5 lat.
  • Gość: kolo IP: *.warszawa.dialog.net.pl 01.02.08, 10:06
    Miala rodzicow z wyobraznia :-) MOja corka poszla do zerowki w wieku 5
    lat wiec zrobi mature majac 18. Dodajmy do tego te 5 lat i wyjdzie 23
    - i wcale nie napinalismy sie. Jesli ta dziewczyna zrobila 5 letnie
    studia w 4 lata i poszla dozerowki majac tez 5 to moze swobodnie miec
    22 lata i wyzsze. Mogla skonczyc polonistyke i wczesniej srednia
    szkole w innym kraju. Sa rozne mozliwosci. Caly swiat, drodzy watpiacy
    nie jest zotrganizowany tak jak wasza rodzinna parafia :-)
  • Gość: dread IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.08, 10:09
    tylko ze od 2 lat jest na wyspach mocium panie. ha
  • Gość: Gosik79 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 13:10
    Tyle że na Wyspach mogła zrobić te studia. Niekoniecznie
    polonistykę, jak tu ktoś zaproponowała, nie wiem czemu...
  • Gość: gosciu IP: 86.43.65.* 01.02.08, 14:34
    bez jaj-laska zrobila licencjat na tym zakonczyla edukacje,pojechala
    na wyspy i mowi ze ma wyzsze. nie ma co napinac ze dwa lata zlobka
    cztery wczesniej zerowki indywidualny tok nauczania wf i religii
    pieciolatka w trzy dni, etc., etc. dzieciom sie skraca dziecinstwo
    lasuje mozgi byle sie przed kolezanka pochwalic jaka to moja corunia
    nieprzecietna; potem wychodza dody mandaryny i frytki z wisniami o
    IQ 5000 a mozgu zero.czyja wina? chorych z ambicji rodzicow
  • Gość: pracownik_uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 19:52
    >zrobila licencjat na tym zakonczyla edukacje,pojechala na wyspy i
    mowi ze ma wyzsze.<
    Bo ma wyższe; dyplom licencjata = wykształcenie wyższe.
    Niepotrzebnie napina się ten, kto płaci za magisterskie, chociaż nie
    planuje doktoratu.
  • Gość: elo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.08, 15:12
    Zrobilem magistra na bardzo dobrej panstwowej uczelni i teraz zarabiam prawie 70
    k rocznie (w funtach) pracujac w Polsce z domu. Sadze ze gdybym sie skusil na
    licencjata na dowolnej z prywatnych uczelni to luki w edukacji sprawilyby iz
    bylbym kolejnym 'specem' od marketingu pracujacym za 1500 PLN miesiecznie.


    Pozdrawiam
  • Gość: rtd IP: *.as15444.net 21.02.08, 20:53
    moze nie tak niepotrzenbie ;) nie kazdy chce zostac kelnerka
  • Gość: AN IP: *.z89-153-67.customer.algx.net 01.02.08, 22:01
    W tekscie jest napisane, ze polonistyka. Jesli ma nawet licencjat,
    to i tak wydaje mi sie naciagane.
  • Gość: jj IP: *.acn.waw.pl 01.02.08, 21:00
    Miala rodzicow z wyobraznia :-) MOja corka poszla do zerowki w wieku 5
    > lat wiec zrobi mature majac 18. Dodajmy do tego te 5 lat i wyjdzie 23
    > - i wcale nie napinalismy sie. Jesli ta dziewczyna zrobila 5 letnie
    > studia w 4 lata i poszla dozerowki majac tez 5 to moze swobodnie miec
    > 22 lata i wyzsze. Mogla skonczyc polonistyke i wczesniej srednia
    > szkole w innym kraju. Sa rozne mozliwosci. Caly swiat, drodzy watpiacy
    > nie jest zotrganizowany tak jak wasza rodzinna parafia :-)

    i do tego mieszka w londynie od 30 lat
  • Gość: alebzdury IP: 78.147.31.* 08.10.08, 11:02
    no, taka zdolna byla, studia w 4 lata i gdzie pracuje w UK? smiechu warte :)
  • bloody_rabbit 01.02.08, 12:40
    > A pani redaktor to już skrajnie leniwa musi być, skoro nie chce jej się
    > przeliczać tych pensji, tylko podaje dzienne, godzinowe, roczne, wszystko
    > wymieszane.

    Bo, debilu, jednym płacą za godzinę pracy, a inni mają stałą pensję i
    nienormowany czas pracy.

    --
    Pasztet z królika - mój blog
  • Gość: GazetaPada IP: *.chello.pl 01.02.08, 12:54
    Wow, nazwałeś mnie debilem. To całkowicie przekonało mnie do twoich argumentów.

    "Szalony królik, zatruwający blogosferę swoimi liberalno-demokratycznymi
    szaleństwami. Czasami również pisze o nauce."

    Brawo. Powinieneś się wstydzić.


    Normowany czy nie, podaje się estimates, chamie.
  • Gość: Miś IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 01.02.08, 16:20
    Gość portalu: GazetaPada napisał(a):
    > Wow, nazwałeś mnie debilem.

    Bo jesteś leniwy i chciałbyś aby ci papkę do czytania spreparowano
    tak abyś umysłu nie musiał wysilać. Płace roczne można łatwo
    przeliczyć na godzinowe lub odwrotnie. Jeśli nie potrafisz w pamięci
    to użyj kalkulatora. Sam ubliżałeś GW, że upada, to inny czytelnik
    ci ubliżył. Jest po równo.
  • Gość: observator IP: 192.30.202.* 01.02.08, 16:56
    No i prosze, wystarczy zaserwowac artykulik o zarobkach w Londynie i
    juz dyskutanci na forum obrzucaja sie wyzwiskami, wytykaja komus
    wyksztalcenie lub jego brak. Nienawisc wobec blizniego rosnie w
    katolickiej cizbie. To musi nieco uwierac to zycie pomiedzy
    marzeniem typu "zbudujemy druga Japonie" (pamietacie kocurki kto tak
    nawolywal?) a rasistowska niechecia wobec innych, ktorzy pna sie do
    gory (no kto to kocurki, kto?)
  • Gość: GazetaUpada IP: *.chello.pl 01.02.08, 18:16
    :-)
  • Gość: observator IP: 192.30.202.* 01.02.08, 16:56
    No i prosze, wystarczy zaserwowac artykulik o zarobkach w Londynie i
    juz dyskutanci na forum obrzucaja sie wyzwiskami, wytykaja komus
    wyksztalcenie lub jego brak. Nienawisc wobec blizniego rosnie w
    katolickiej cizbie. To musi nieco uwierac to zycie pomiedzy
    marzeniem typu "zbudujemy druga Japonie" (pamietacie kocurki kto tak
    nawolywal?) a rasistowska niechecia wobec innych, ktorzy pna sie do
    gory (no kto to kocurki, kto?)
  • bloody_rabbit 03.02.08, 10:17
    A to kto napisał, mistrzu elegancji?

    "
    A pani redaktor to już skrajnie leniwa musi być, skoro nie chce jej się
    przeliczać tych pensji, tylko podaje dzienne, godzinowe, roczne, wszystko
    wymieszane.

    Ja wiem z pierwszej ręki że Michnik płaci psie pieniądze, ale to nie znaczy że
    może się Pani tak opieprzać albo nie używać mózgu. "

    Za to dostałeś debila. A argumenty były niżej. Doczytałeś je, czy móżdżek się
    zagotował wcześniej?

    --
    youtube.com/watch?v=ayZGZ2NSxs4
  • zat4ra 03.02.08, 12:34
    W obrazaniu innych nie zna umiaru, ale kiedy odpowiedziec
    mu tym samym to sie swiecie oburza na "arcychamskie" i
    "niebywale" ataki.
    --
    “Urojenia prześladowcze i wielkościowe najczęściej znajdują drogę do świata polityki. Te właśnie urojenia oraz towarzyszące im uczucia występują u paranoika przekonanego o własnej wyjątkowości. Oczekuje specjalnego traktowania, ale sam manipuluje ludźmi i wykorzystuje ich, nie uświadamiając sobie, jak to na nich działa. Kiedy nie jest traktowany w specjalny sposób, reaguje urazą, gniewem, a niekiedy mściwą furią.” - Robert S. Robins / Jerrold M. Post : Paranoja polityczna. Psychopatologia nienawiści [Political Paranoia.The Psyhopolitics of Hatred ]
  • Gość: qwerty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.08, 09:53
    podane kwoty to stawki brutto czy netto? czemu na jednej liście
    podawane są wynagrodzenia za godzinę,za tydzień, za miesiąc a w
    niektórych przypadkach wcale nie jest opisane za jaki czas pracy?
    kiepskie to zestawienie.
  • Gość: Ktoś IP: *.bb.sky.com 01.02.08, 10:01
    Wszystko jest brutto, a przykłady są jak najbardziej autentyczne. Wiem z
    pierwszej ręki.
  • Gość: Dr IP: *.nhs.uk 01.02.08, 11:47
    Bo zaleznie od kontraktu, zarobek jest okreslony za godzine,
    tygodniowo lub rocznie.
  • Gość: dread IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.08, 10:08
    "22 lata, wykształcenie wyższe (polonistyka), w Wielkiej Brytanii od
    2 lat" ciekawe kiedy zrobiła to wyższe wykształcenie... idioci
  • Gość: marian IP: 89.104.58.* 01.02.08, 13:34
    w jednym radiu 5,52 brutto za godzine pracy, w drugim to samo, w trzecim 350-400
    funtow brutto tygodniowo... w gazetach roznie od 150 do 300 funtow...
  • Gość: Marian IP: *.150.194.213.ibercom.com 01.02.08, 10:14
    Moze po prostu skonczyla 3-letni licencjat i to tez sie nazywa
    wyzszym wyksztalceniem...

    Z drugiej strony, to troche zaniedbanie ze strony autora
    tekstu...powinno to byc wyjasnione, bo nie brzmi realnie...
  • Gość: BetHooN IP: *.lan.altkom.pl 01.02.08, 10:32
    ???? - KELNERKA W PIZZERI WIEK 22 LATA - WYKSZTAŁCENIE WYŻSZE
    POLONISTYKA - ZNACZY SIĘ POSZŁA NA STUDIA W WIEKU 17 LAT ? Troszkę
    nie rozumiem ?
  • Gość: jam IP: *.chello.pl 01.02.08, 10:45
    moze miec licencjat co sie liczy jako wyzsze. a od dwoch lat? a moze liczy ze w
    wakacje przyjezdzala?
  • Gość: Pavs IP: *.in-addr.btopenworld.com 01.02.08, 11:07
    Jaki jest w ogole sens podawania tego typu informacji? Powedzcie mi
    bo nie rozumiem! Ma to byc jakas wskazowka? Pomoc dla
    nowoprzybylych czy co?
  • Gość: inzynier mechanik IP: *.tktel.tvk.wroc.pl 01.02.08, 11:21
    a mnie tak zastanawia jedno, bo jezeli pisze ze tam gdzie nie jest podane to
    ceny sa to kwoty brutto wynagrodzenia rocznego np: ten kierownik zmiany zarabia
    13500 rocznie plus te napiwki 20Ł na tydzien, to nam daje jakies 20*52=1040Ł, co
    daja nam laczna kwote 13500+1040=14540 (zakładam ze te napiwki to tez legalnie i
    to kwota brutto).
    Uzywajac strony www.listentotaxman.com/ wychodzi 11730Ł rocznie, a
    konkretniej okolo 230Ł tygodniowo, to naprawde nie jest duzo, tzn zalezy gdzie
    sie mieszka jezeli jakies wieksze miasto to tak srednio, w mniejszym latwiej.
    A nie zastanawia was to dlaczego on tak malo zarabia, niby zna angielski, i do
    tego pracuje w tym juz 3 lata.
    Nie wiem, ale jak przegladam oferty dla inzynierow, to kwoty sa wieksze o wiele,
    dlaczego tez nie podano inzynierow mechanikow (proejktowanie maszyn itd).
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 13:56
    Dużo zależy od osobistych predyspozycji do robienia kariery na Zachodzie, siły
    przebicia czy wreszcie zwykłego szczęścia.

    A w sumie można zauważyć, że absolwenci ogólnie pogardzanych w kraju uczelni
    prywatnych często radzą sobie lepiej od tych z państwowych uniwerków. Nie jest
    to oczywiście sztywną regułą ale widziałem mgr inżyniera lotnictwa (nie wiem jak
    dokładnie nazywała się jego specjalizacja) walczącego na 3 lata na zmywaku
    podczas gdy mieszkający z nim (wynajmujący pokój w tym samym domu) gość po
    prywatnym zarządzaniu robił całkiem sensowną karierę.
  • Gość: Arek IP: 81.219.236.* 01.02.08, 11:15
    W Polsce zarabiam 2 tys/miesiac na umowie na czas okrelslony na 6
    miesiecy.Obecnie w firmie 15% podwyzka zwiazana z podwyzszeniem placy
    zasadniczej przez rzad. Dodatkowo biznes internetowy pozwala mi uzyskiwac
    przychody z reklam na poziomie 1500 zl miesiecznie razem jest to 3500 po
    podwyzce w firmie okolo 3800 zl. Splacam z zona (zarobki rowne 3500) kredyt
    mieszkaniowy 800 zl na dwie osoby, do tego dodatki jak oplata za mieszkanie,
    media, internet oraz zywnosc. Do pracy jezdze rowerem bo tak ekologiczniej,
    zdrowiej i oszczedniej a Wroclaw ma korzystna (jak na polskie warunki) siec
    sciezek rowerowych. Po odliczeniu kosztow utrzymania pozostaje mi na czysto 2500
    zl czyli 690 euro tyle samo pozostaje zonie. Wczesniej pracowalem w Irlandi
    zarabiajac 1800 euro miesiecznie. Po odliczeniu kosztow zycia (wynajecie duzego,
    samodzielnego pokoju 550 eu, wyzywienie bez zadnych ograniczen finansowych ok
    450 eu, przejazdy do pracy zostawalo mi 700 euro czyli praktycznie tyle co
    obecnie w Polsce z ta roznica ze aktualnie dysponuje samodzielnym mieszkaniem,
    zone mam obok siebie a nie w formie glosu w telefonie, i spelniam sie zawodowo,
    pracujac w zawodzie ktory lubie i ktory mnie rozwija, nie zas w zawodzie w
    ktorym niejako "musze" pracowac. Jedyny minus powrotu do Polski to nieustanne
    chamstwo w kulturze obyczajowej spoleczenstwa polskiego z ktorym jestem
    konfrontowany co dnia, oraz brak uprzejmosci i zyczliwosci, nieustanne
    narzekanie. A tak poza tym same plusy :) ktorych zycze wszystkim!

    Pozdrawiam!

    Arek
  • Gość: Witek IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.08, 13:36
    Ja wlasnie przez to chamstwo itd., czuje sie lepiej za granica, niz w Polsce. I
    to juz od 28 lat!
  • Gość: Realista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 16:23
    Arku - dzięki za bardzo rzeczową analizę tematu. Myślę, że dzięki
    temu do wielu ludzi dotrze, że aby znaleźć swoje miejsce w życiu
    niekoniecznie trzeba przejechać dystans ponad 1000km. Kiedyś było
    jeszcze dalej - "Hameryka" - kraj wszelkiej szczęśliwości...
    Oczywiście Twój przykład jest trochę "tendencyjny" - dla tych,
    którzy głównie ruszją łopatą na zabitej wsi a nie głową w mieście te
    relacje mogą być niestety nieco mniej ciekawe.
  • Gość: taku IP: 82.45.21.* 19.11.08, 23:06
    Pytania:
    1. Ilu Polaków jest w takiej sytuacji jak Ty (jeżeli to prawda)?
    2. Czy praca w Irlandi nie pomogła Ci w osiągnięciu tego rezulatatu
    nic a nic?
    Mam 45 lat, pracowałem u prywaciarza za około 2 tysiące + za
    nadliczbowe pod stołem jeszcze tysiąca, mam dom, samochod, rodzinę.
    Wyjechałem do Anglii, na starcie mam 22k rocznie na okresie próbnym,
    gdybym znał angielski (trochę znam ale only little, pracuje tylko z
    anglikami) miałbym około 30k, w swoim zawodzie na urządzeniach o
    których w Polsce tylko czytałem i to w prasie zagranicznej, uczę się
    języka za darmo. Myślę popracować tu rok, może dwa.
    Teraz już bym nie wyjechał ale myślę że w ogólnym rozliczeniu mi się
    opłaci

    Pozdrawiam
  • Gość: smoku IP: *.hobnet.pl 01.02.08, 11:54
    22 lata, wykształcenie wyższe (polonistyka), w Wielkiej Brytanii od 2 lat -
    jakim cudem
  • rtd5rtd 01.02.08, 12:55
    albo wyciagneli jakiegos kwiatka co tyra za to co mu dadza.
  • age.kruger 01.02.08, 21:32
    rtd5rtd napisała:

    > albo wyciagneli jakiegos kwiatka co tyra za to co mu dadza.

    praca programisty jest prosta jak za przeproszeniem drut. nie ma powodu by
    płacić takiemu więcej.
  • Gość: R IP: 24.144.6.* 02.02.08, 08:11
    Wybacz kolego, ale nie masz pojęcia o pracy programisty. Jakbyś posiedział w
    prawdziwej firmie z branży IT to byś wiedział o co chodzi.
  • Gość: He, he... IP: *.zone2.bethere.co.uk 02.02.08, 02:43
    Chyba każdy zasuwa za tyle ile dadzą. Jeżeli tyrasz za więcej niż Ci dają, to
    napisz jak to robisz.
  • Gość: abc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 14:06
    Warto zauważyć, że rozpiętość wynagrodzeń jest do zniesienia, a wykonywanie
    pracy fizycznej nie oznacza od razu biedowania na granicy nędzy.
    To dlatego w UK nawet pracując w sklepie można po prostu żyć w miarę normalnie,
    do myślenia daje posada listonosza i inne nie wymagające wielkiego wykształcenia
    zajęcia. Co ma myśleć polski listonosz gdy czyta takie rzeczy? Albo sprzedawca,
    albo pracownik magazynu?
    Martwi mnie traktowanie w Polsce takiej pracy jako czegoś gorszego niskopłatnego
    i w ogóle feee.
  • Gość: ktos IP: *.soc.vectranet.pl 02.02.08, 07:29
    Dokładnie. Wiekszosc uwaza, ze kazda posada nie wymagajaca od zatrudnionego
    wyzszego wykształcenia jest fee a cacy są tylko Ci, ktorzy są na tyle
    wyedukowani żeby robic kariere. Pytam więc: kto będzie dostarczał pocztę
    wykształciuchom jesli wszyscy bedą robić kariery? I pytam też: czy ktoś kto
    niekoniecznie ma ochote robić karierę, a jedynie robić swoje i chce w miarę
    normalnie żyć z zarobione pieniądze jest od razu rodzajem "podczłowieka"? I
    jeszcze jeden aspekt: pracę listonosza jak kazdą inną, można lubić. Zależy to od
    indywidualnych predyspozycji. Dlaczego więc ktos jest listonoszem z wyboru bo po
    prostu to lubi, chcial to robić i do tego dązył, automatycznie postrzegany jest
    jako nieuk któremu nie chcialo sie chodzic do szkoly?

    Jak widać w prawdziwej Europie XXI wieku szanuje się każdy zawód i każdego
    człowieka na każdym stanowisku, umożliwiając mu normalnie życie za jego
    wypracowaną pensję, nie zaś jak w Polsce biedowanie za rządowych jałmużnach
    (budżetówka) czy bycie skazanym na łaskę (i niełaskę) prywaciarzy, kierujących
    się zasadą "rząd płaci grosze a wielu dla niego pracuje, to ja też mogę i też
    pracownika znajdę" ?

    Prawda jest taka, że za wysokośc zarobków w polskich realiach odpowiedzialni są
    sami Polacy. Nie od dziś znana jest historia grupy informatyków, którzy chodząc
    na rozmowy kwalifikacyjne do tych samych wybranych firm i żądając godziwych
    pensji spowodowali, że firmy te podniosły zarobki na stanowiskach informatyków
    we własnych strukturach uznając, że skoro tyle osób żąda takich pensji, to jest
    to norma i tyle trzeba pracownikowi zapłacić?
  • Gość: ZiomisławPaliblant IP: *.e-wro.net.pl 01.02.08, 14:22
    Ladnie lekarze zarabiaja. Od 2 do 3 razy wiecej niz taki bydlejaki programista, czy inny inzynierek. Dokladnie odwrotnie niz w Polandzie.
  • Gość: elo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.08, 18:29
    Nie wierz w propagande. W dobrej firmie w UK specjalisci od IT zarabiaja od
    65000 funtow. Prawda jest tez na pewno ze wielu lekarzy z latwoscia przekracza
    setke...
  • Gość: magda IP: 212.140.250.* 01.02.08, 14:29
    90% forumowiczow uczepilo sie tekstu o polonistce,glupota.
    a tak odnosnie artykulu: zawsze tak bylo ze to mezczyzni lepiej
    zarabiali. kobiety nie maja wiekszych szans na porzadne pensje.
    coz,zycie.
  • Gość: aserett IP: *.retsat1.com.pl 01.02.08, 15:18
    ....
  • korkix78 01.02.08, 15:33
    j/w

    --
    Wasz KorkiX (Zem)
  • Gość: maria IP: 86.155.229.* 01.02.08, 22:22
    Podatki są dużo niższe - do wysokości 34600 funtów (czyli 166 tysięcy złotych) płaci się 22%, a powyżej tego 40%, ale już nie płaci się ubezpieczenia społecznego.

    W Polsce już powyżej 43405 złotych płaci się 30%, a powyżej 85528 40%.

    P.S. A koszty życia wcale nie wyższe - trochę droższy wynajem mieszkania (niż w Warszawie), żywność w hipermarketach w tej samej cenie, ale za to tańsza elektronika, ciuchy, samochody i podróże oraz telefony komórkowe oraz internet.

    Tańsze także banki z kontami za darmo, z wyższym oprocentowaniem kont i kartami typu MoneyBack, gdzie za zakupy dostajecie część kaski z powrotem na konto.
  • Gość: Miś IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 01.02.08, 16:29
    Gość portalu: magda napisał(a):
    > 90% forumowiczow uczepilo sie tekstu o polonistce,glupota.
    > a tak odnosnie artykulu: zawsze tak bylo ze to mezczyzni lepiej
    > zarabiali. kobiety nie maja wiekszych szans na porzadne pensje.
    > coz,zycie.

    Kobiety też mają szanse. Mieszkam w Stanach. Hilary Clinton stara
    się tu obecnie o posadę prezydenta i ma spore szanse aby od stycznia
    2009 wprowadzić się do Białego Domu.

    Moja córka zrobiła doktorat z elektroniki. Jej pierwsza pensja to
    $85000/rocznie + bonus, w sumie około $100k rocznie.

    Ale kobiety rodzą dzieci, biorą urlopy aby się tymi dziećmi
    opiekować. W efekcie średnio mają niższe pensje. Przyroda i życie
    biologiczne nie zna pojęcia sprawiedliwości społecznej. Nie traktuje
    wszystkich identycznie aby mieli po równo. Rozsądni ludzie to
    akceptują.
  • Gość: Qba IP: *.fa-s.ntnu.no 01.02.08, 15:30
    Hyba nie wiele z was slyszalo o statysctyce.. A jak podaje sie takie dziwne
    zestawienia statysctyczne to wychodza 22 letnie polonistki. Np sa ta kobiety w
    wieku 19 - 45 lat, z tego ze wiecej mlodszych i statystyka mowi ze wszystkie sa
    mlode. Ale wiekszosc ma wyzsze wyksztakcenie, np te po 25 roku zycia i juz
    wychodzi 22 latka z magistrem. A jak jeszcze staz sie dozuci i rodzaj
    wyksztalcenia... Pomyslcie zanim bedziecie ktyrykowac.. POLACZKI
  • Gość: leo IP: 194.168.231.* 01.02.08, 16:16
    100.000 funtow rocznie
  • Gość: aserett IP: *.retsat1.com.pl 01.02.08, 16:19
    a nie liniowy
  • Gość: Szafa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 16:30
    Lekarz, 34lata, pracuje w zawodzie od 10 lat? Śmiechu warte!! Wymyślają te
    raporty płacowe na poczekaniu:P
  • Gość: gosc IP: 92.11.32.* 01.02.08, 18:27
    dziwi cie ze niektorzy zaczynaja pracowac juz na studiach????
  • Gość: garwolin IP: *.acn.waw.pl 01.02.08, 22:52
    Lekarz nie może pracować w swoim zawodzie bez skończonych studiów.
    Dodajmy jeszcze: SZEŚCIOLETNICH studiów.
  • Gość: Polak spesjalista IP: *.ols.vectranet.pl 01.02.08, 16:37
    Z powyższych danych wynika,że za etat lekarz powiniem otrzymac w
    Polsce adekwatne do jego umiejętności i kwalifikacji wynagrodzenie.
    Może to jest recepta na narzekania na Ochronę Zdrowia oraz jej
    naprawę?.
  • Gość: Rochu IP: *.wiwi.uni-frankfurt.de 01.02.08, 16:47
    tylko np 40.000 i juz. Z taka lista to sobie moga.
  • Gość: K&K IP: 192.193.245.* 01.02.08, 18:01
    Oj Rochu czytaj uwazniej!
    40.000 - stawka roczna brutto!
  • Gość: Observator IP: 192.30.202.* 01.02.08, 16:57
    No i prosze, wystarczy zaserwowac artykulik o zarobkach w Londynie i
    juz dyskutanci na forum obrzucaja sie wyzwiskami, wytykaja komus
    wyksztalcenie lub jego brak. Nienawisc wobec blizniego rosnie w
    katolickiej cizbie. To musi nieco uwierac to zycie pomiedzy
    marzeniem typu "zbudujemy druga Japonie" (pamietacie kocurki kto tak
    nawolywal?) a rasistowska niechecia wobec innych, ktorzy pna sie do
    gory (no kto to kocurki, kto?)
  • Gość: Observator IP: 192.30.202.* 01.02.08, 16:57
    No i prosze, wystarczy zaserwowac artykulik o zarobkach w Londynie i
    juz dyskutanci na forum obrzucaja sie wyzwiskami, wytykaja komus
    wyksztalcenie lub jego brak. Nienawisc wobec blizniego rosnie w
    katolickiej cizbie. To musi nieco uwierac to zycie pomiedzy
    marzeniem typu "zbudujemy druga Japonie" (pamietacie kocurki kto tak
    nawolywal?) a rasistowska niechecia wobec innych, ktorzy pna sie do
    gory (no kto to kocurki, kto?)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka