Dodaj do ulubionych

Nigdy nie sprowadzę tu rodziny

01.03.08, 23:23
Dobrze, że ci ludzie wyjechali z Polski. Średni iloraz inteligencji w naszym
kraju się podwyższył.

--
Moje jedynie słuszne poglądy nawszystko.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Wacek IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 01.03.08, 23:40
    A to nic nowego, na Balutach tak samo tylko ze Lodzianie tluka
    Lodziann, czasem nozem, cegla lub rurka, tez sa trupy i fajnie jest.
    Jestem ciekaw kto wyjdzie w nocy w Lodzi nprzklad na Ogrodowa lub
    Milczarskiego a oni tu ze taki tam strach. Bili sie i bic beda nawet
    z eskimosami, w dzien w nocy w sraczu i obok.
  • Gość: kerk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 10:44
    Nigdy nie zakumam na jakiego wała mozna sięz kims pobic o bycie
    kibicem takiej a nie innej drużyny
    a tym bardziej w Walii!
    Cieszę się że takie fizole wyjechały
  • Gość: Pająk IP: *.promax.media.pl 04.03.08, 11:39
    Teraz już wiem czemu Jordie (Anglicy z okolic Newcastle) mówią na Walijczyków
    "f*** sheep shaggers". ;-)
  • Gość: luke IP: 78.150.122.* 04.03.08, 17:23
    No tak, ale to Walijczycy sa u siebie, bez wzgledu na to co inni
    Brytyjczy o nich mysla
  • poszeklu 05.03.08, 15:03
    Polacy znajda rozwiazanie i brytole sie pogodza
    z losem. W Polsce takie sporty, ktore brytole
    organizuja, sa lepiej rozwiniete. Radze im podwinac
    ogony i postawic naszym piwo.
  • Gość: Miś IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 07.03.08, 02:04
    Gość portalu: kerk napisał(a):
    > Nigdy nie zakumam na jakiego wała mozna sięz kims pobic o bycie
    > kibicem takiej a nie innej drużyny, a tym bardziej w Walii!

    Popatrz na stadne ptaki, lub stadne zwierzęta. Zwierząt w mieście
    nie zobaczysz, ale popatrz nawet na gołębie. Silniejszy ptak dziobie
    słabszego. Bez powodu, jedynie aby pokazać, że jest mocniejszy. Psy
    z jednego stada atakują psy z drugiego stada. Prymitywni ludzie
    zachowują się tak samo jak dzikie zwierzęta stadne. Kibicowanie
    jednemu lub drugiemu klubowowi sportowemu jest wyznacznikiem
    przynależności do stada.
  • Gość: fakdekibols IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 13:36
    Divven't ya just mean *GEORDIE*? Aw...
  • Gość: torgerd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 20:58
    W Kencie też tak mówią :). Chyba w całej Anglii tak jest zresztą :)).
  • Gość: Miksi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.08, 17:34
    w pełni sie zgadzam
  • Gość: elibre IP: *.leed.cable.ntl.com 27.04.08, 14:09
    Gość portalu: kerk napisał(a):

    > Nigdy nie zakumam na jakiego wała mozna sięz kims pobic o bycie
    > kibicem takiej a nie innej drużyny
    > a tym bardziej w Walii!
    > Cieszę się że takie fizole wyjechały

    a tym bardziej a coś co jest ustawione i ma tylko z nazwy cokolwiek
    wspólnego ze sportem.
  • arius5 04.03.08, 11:25
    Taki ten narod wspanialy, honorowy i katolicki, a tu nawet Arabow przewyzszaja w
    glupocie. Zeby wyjechac i bic sie o jakis Widzew, to juz szczyt kretynstwa.
    Muslimy to chociaz nie chleja i jezyk miejscowy znaja.
    Wspolczuje Walijczykom.
  • Gość: Apasz IP: *.e-wro.net.pl 04.03.08, 19:25
    Jak mozesz tak na swoich gadac ? wez sie zbieraj stąd i wyjedz całować z irolami
    lub angolami
  • Gość: zumek IP: 62.148.79.* 04.03.08, 19:40
    Ale nie ma co zaklinac rzeczywistosci. Mozna nie gadac zle na swoich ale nie da
    sie zaprzeczyc ze po takich akcjach wstyd bedzie sie przyznac skad sie jest bo
    lokalni nie beda nas kojarzyli z obaleniem komuny czy Papiezem ale wlasnie z
    pijanstwem i bijatykami.

    A co do arabow. Gdyby u ciebie w miescie co - nawet - dziesiaty arab wysadzal
    sie w powietrze razem z jakims lokalnym pubem czy restauracja to tez bys
    psioczyl na wszystkich arabow a jakbys jakiegos zobaczyl na ulicy to bys go czym
    predzej rozjechal. Prawda?
  • 4g63 05.03.08, 10:07
    że z papieżem to wstyd, heh, polacy to kretyni i tyle, bydło
  • Gość: brrrrr IP: *.aster.pl 05.03.08, 16:12
    wstyd. nie wiadomo czy lepiej zeby tam zostali czy zeby wracali i
    nie robili wstydu.
    co prawda trafil swoj na swego, bo ci walijczycy, o ktorych mowa
    wartykule sa rownie prosci, ale wyobrazcie sobie, ze teraz do polski
    przyjezdzaja tysiace, a nawet miliony ludzi z innego kraju, nie ucza
    sie jezyka, czuja sie jak u siebie, zachowuja sie strasznie... co
    wtedy by sie u nas dzialo? pewnie 100 razy gorsze pogromy i
    morderstwa! tak, ze uwazam, ze walijczycy i tak sa w porzadku
  • Gość: nett1980 IP: *.toya.net.pl 04.03.08, 12:04
    Co ty wiesz o Lodzi, wracam czasem z babskich spotkan w pubie tymi
    ulicami, skad takie wybrazenia bierzesz. W kazdym miescie sa
    niebezpieczne ulice. W Lodzi nie jest tak zle, chyba zawsze masz
    oczy dookala glowy, taki jakis strachliwy jestes?
    Kibole to przewaznie zakompleksieni kolesie, raczaj zawsze niezbyt
    wysocy, niezbyt rozgarnieci. Nic im w zyciu nie wyszlo oprocz
    utozsamiania sie jedna lub druga dzielnica Lodzi.
  • Gość: Uć gurom IP: *.ATRADIUS.com 04.03.08, 13:00
    konwersacje na temat postaw zyciowych..
  • Gość: nett1980 IP: *.toya.net.pl 04.03.08, 13:11
    Super, prosze o pouczajace przyklady. Ciekawe cytaty.
  • piesior666 29.07.08, 22:28
    smutek :-(
    --
    "Zyski sa prywatyzowane,a straty nacjonalizowane"
  • Gość: Siedem IP: *.va.shawcable.net 02.03.08, 08:44
    Czytam i sie wkurzam. Sam jestem emigrantem. Wyjechalem bez znajomosci jezyka.
    Swoje za minimum odpracowalem. I nie jest mi szkoda ludzi, ktorzy nie potrafia
    sie zintegrowac. Zawsze emigrantami byli ludzie szukajacy odmiany, sukcesu i
    wyzwania. Wyglada na to, ze teraz sie to zmienilo i Polske opuszczaja przegrancy.

    Szkoda.
  • Gość: QWERTY IP: *.netrunf.cytanet.com.cy 04.03.08, 12:10
    "SZUKAJCY SUKCESU", A SWOJE ZA MINIMUM ODPRACOWALES... GRATULACJE
  • Gość: wuetend IP: *.ATRADIUS.com 04.03.08, 13:04
    gorzej, jesli na jeden z drugim emigrantem na tym minimum
    poprzestaja.....
  • Gość: qq IP: *.ds.pg.gda.pl 04.03.08, 17:12
    czytanie boli.... lopatologicznie : kolo pojechal szukac sukcesu, nie znal jezyka to dymal za 5Ł i szlifowal umiejetnosci zamiast sie bic za widzew, teraz moze jest jakims brygadzista czy cos :P

    na zachodzie sciezki awansu sa troche klarowniejsze niz w naszym komuszym jeszcze systemie :]

    bronie sie i goodbye my love ;p
  • Gość: tom IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.08, 15:32
    w swoim kraju nie dali rady...i tak było zawsze...
  • Gość: adam81w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 22:34
    Nigdy nie sprowadzę tu rodzinyIP: *.va.shawcable.net
    Gość: Siedem 02.03.08, 08:44 Odpowiedz Czytam i sie wkurzam. Sam
    jestem emigrantem. Wyjechalem bez znajomosci jezyka.
    Swoje za minimum odpracowalem. I nie jest mi szkoda ludzi, ktorzy
    nie potrafia
    sie zintegrowac. Zawsze emigrantami byli ludzie szukajacy odmiany,
    sukcesu i
    wyzwania. Wyglada na to, ze teraz sie to zmienilo i Polske
    opuszczaja przegrancy.

    Szkoda.


    buhahah robisz z siebie jakiegos bohatera i uwazasz ze wyjezdzajacy
    to sa lepsi ludzie od tych co zostali. wg mnie odrotnie.
    ps dobrze ze sie tam integrujeesz. ale wiesz ze Polakiem jestes juz
    coraz mniej. wsiakniesz tami twoje dzieci beda gadac po angielsku,
    milego dnia
  • Gość: gkgkgh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 00:23
    są też korzyści dla obu stron
    W obu krajach zwiększył się średni współczynnik inteligencji.
  • Gość: m4u IP: *.dslgb.com 02.03.08, 10:21
    Skoncz ten swoj AGH to zobaczymy co bedziesz robic.
    Ja po EAIiE mieszkam juz od kilku lat w Londynie... :/
  • anuszka_ha3.agh.edu.pl 02.03.08, 11:37
    Gość portalu: m4u napisał(a):

    > Skoncz ten swoj AGH to zobaczymy co bedziesz robic.
    > Ja po EAIiE mieszkam juz od kilku lat w Londynie... :/

    Muszę cię zmartwić. Nie jestem z AGH, wbrew mojemu nickowi.
    Skończyłam inną bardzo dobrą uczelnię, a obecnie pracuję na 2 uniwersytetach - w
    Niemczech i w Polsce.

    --
    Moje jedynie słuszne poglądy nawszystko.
  • Gość: syn jana IP: *.icpnet.pl 02.03.08, 13:10
    niestety, nie ma co ukrywać, wina leży po obu stronach. jedni i drudzy to w
    większości prości ludzie i trudno się po nich spodziewać, że pokochają "innych"
    braterską miłością. tyle, że zadaniem władz jest zapobiegać drastycznym sytuacjom.
    swoją drogą, śmieszne wydaje mi się określenie tego morderstwa (które oczywiście
    jest zdarzeniem strasznym) mianem "na tle rasowym". na tle etnicznym, być może,
    ale o ile ten szkot nie był Murzynem, to morderca i ofiara była jednej rasy -
    białej...
  • Gość: fatso IP: *.telpol.net.pl 02.03.08, 13:41
    Dziwne to wszystko.
    Jeszcze pół roku temu trąbili w mediach, ze wyjechali sami młodzi,
    zdolni, po studiach i ze znajomoscia jezykow obcych.
    Wrecz kwiat spoleczenstwa.
    Po 2 latach pobytu podobno kupowali domy za gotowke.
    Wina za ta emigracje obwiniano PiS, ze niby ludzie uciekaja z
    niedemokratycznego kraju w poszukiwaniu wolnosci.
  • asmok6 03.03.08, 02:52
    Gość portalu: fatso napisał(a):

    > Dziwne to wszystko.
    > Jeszcze pół roku temu trąbili w mediach, ze wyjechali sami młodzi,
    > zdolni, po studiach i ze znajomoscia jezykow obcych.
    > Wrecz kwiat spoleczenstwa.
    > Po 2 latach pobytu podobno kupowali domy za gotowke.

    Jak mogli wyjechać pół roku temu i po dwóch latach kupić dom? Podróżnicy w
    czasie? Nic dziwnego że ci się nie zgadza :)

    Młodzi i zdolni to wyjeżdżali wcześniej. Zanim jeszcze rynki pracy "otworzyli".
    Na wysoko płatne stanowiska, bo brakowało specjalistów. Oni rzeczywiście po
    dwóch latach kupowali domy za gotówkę.
    Ostatnie 2 lata zaczęły się wyjazdy masowe. Pojechali wszyscy - bez
    wykształcenia, nawet bez języka. To już zwykła siła robocza.
    Pomyliły ci się dwie (częściowo pokrywające się w czasie) fale emigracji.
  • Gość: n IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 04.03.08, 13:32
    nawet mlody i zdolny i na dobrym stanowisku nie ma szans kupic po
    2 latach dom za gotowke,nie pieprz bzdur kolego!!!
  • Gość: Baarbarella IP: *.cable.casema.nl 04.03.08, 14:46
    Chyba ze sie zarabia z 150.000 funciachow rocznie
  • Gość: zgrzyt IP: *.acn.waw.pl 04.03.08, 17:54

  • Gość: KT4D IP: 89.206.146.* 05.03.08, 11:29
    Nie. Zwyczajnie mozgiem - w banku, ksiegowosci, jako prawnik,
    audytor, konsultant, czy wysokiej klasy informatyk. Jak najbardziej
    do zrobienia...
  • Gość: Cityboy IP: 78.146.168.* 27.06.08, 01:21
    Zapewniam Cie, ze z wynagrodzeniem £150k rocznie domu za gotowke nie
    kupisz. Wiem, bo sam tak zarabiam a kredyt hipoteczny bedzie sie za
    mna ciagnal jeszcze przez 10 lat.
  • Gość: ms IP: *.mimuw.edu.pl 04.03.08, 20:16
    teraz to nie... ale 5 lat temu, jak najbardziej: przykladowo, cena domu
    (uzywanego, do remontu, w srednim miescie) 150tys. PLN, kurs funta nawet i
    7PLN, czyli trzeba odlozyc tak ze 25tys funtow, jako zdolny specjalista płacą ci
    40k funtow rocznie. Spox

  • prawdziwy.gburek1 03.03.08, 15:30
    Koniecznie wyloz swoje teorie na temat ras
    i etnicznosci tym cymbalom, ktorzy napadaja innych.

    Na pewno wszystko dokladnie zrozumieja i od tej pory beda sie pilnowac by dzgac
    nozami etnicznie a nie rasowo. To zapewni im mniejszy wymiar kary.
  • rooboy 04.03.08, 13:06
    synu jana, otoz widzisz, okreslenie "na tle rasowym" ma dla
    anglosasow troche inne znaczenie niz dla nas... oni dziela bialych
    na anglosasow i "others".... oczywiscie nie musze dodawac, ktora z
    tych dwoch grup uwazaja za "superior"...
  • prawdziwy.gburek1 03.03.08, 15:35
    anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

    > Gość portalu: m4u napisał(a):
    >
    > > Skoncz ten swoj AGH to zobaczymy co bedziesz robic.
    > > Ja po EAIiE mieszkam juz od kilku lat w Londynie... :/
    >
    > Muszę cię zmartwić. Nie jestem z AGH, wbrew mojemu nickowi.
    > Skończyłam inną bardzo dobrą uczelnię, a obecnie pracuję na 2 uniwersytetach -
    > w
    > Niemczech i w Polsce.
    >


    To w ktorym z tych krajow iloraz inteligencji sie zmniejszyl? Czy w ogole wiesz
    co to jest?
  • Gość: Gacek IP: *.magma-net.pl 04.03.08, 10:41
    anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:
    >Skończyłam inną bardzo dobrą uczelnię, a obecnie pracuję na 2 uniwersytetach - w
    >Niemczech i w Polsce.

    Wow. W Niemczech. Mmmm. To za granicą? Wow. To teraz możesz kupować tanie
    czekolady w sklepach ALDI...
  • Gość: fajkjudebilu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 11:13
    tepakim jestes i oslem... tyle.
  • Gość: Gacek IP: *.magma-net.pl 04.03.08, 11:27
    Gość portalu: fajkjudebilu napisał(a):
    > tepakim jestes i oslem... tyle.

    Postanowiłem zrozumieć Twoją wypowiedź.
    Sięgnąłem zatem po słownik języka polskiego; znalazłem dwa słowa: "i" i "tyle".
    Czy mógłbyś następnym razem wyrażać się jaśniej? Dziękuję.
  • leszlong 06.03.08, 23:56
    Gość portalu: Gacek napisał(a):

    > anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:
    > >Skończyłam inną bardzo dobrą uczelnię, a obecnie pracuję na 2 uniwersyteta
    > ch - w
    > >Niemczech i w Polsce.
    >
    > Wow. W Niemczech. Mmmm. To za granicą? Wow. To teraz możesz kupować tanie
    > czekolady w sklepach ALDI...

    Odpowiem ci galicyjskim przysłowiem: "W dupie byłeś, gó.. widziałeś". Jak nie
    wiesz, to nie pisz bzdur, gdzie kto kupuje jedzenie.
    --
    www.ukraina.blox.pl

    www.jedyniesluszne.blox.pl
  • Gość: ww IP: *.ds.pg.gda.pl 04.03.08, 17:15
    ta w burdelu pod hanoverem :P
  • anuszka_ha3.agh.edu.pl 04.03.08, 20:43
    Takich cwaniaczków jak ty to ulewam na pierwszym kolokwium ;-]]]

    --
    Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
  • latfac 02.03.08, 14:20
    oj anuszka, anuszka...
    Robie doktorat w Szkocji ale wolablym mieszkac z prostm czlowiekiem niz z takim inteligentem jak Ty. Jestes doskonalym przykladem ze mozna byc wyksztalconym i glupim.

    Ale nie o tym chcialem napisac.
    Ciesze sie ze powstal taki artykul. Pomoze on nam zrozumiec jak za kilka lat do nas masowo zaczna naplywac inne narodowosci, (Chinczycy,Koreanczycy...) ktorych kultura bedzie dla nas jeszcze bardziej obca niz nasza dla Brytyjczykow. Nie jestem rasista, sam mieszkam z Hindusem i Litwinka w jednym mieszkaniu i swietnie sie dogadujemy, ale juz wiem ze bedzie mi trudno wrocic do mojego rodzinnego miasta kiedy bedzie tam zylo 50% emigrantow.
    michal
  • pklimas 02.03.08, 15:07
    A dlaczego Chinczycy czy Koreanczycy mieliby przejechac 10.000 km do
    Polski? Pojada jeszcze 500 km dalej i beda na zachodzie europy gdzie
    i wieksza tolerancja i wyzsze zarobki.
  • asmok6 03.03.08, 02:54
    pklimas napisał:

    > A dlaczego Chinczycy czy Koreanczycy mieliby przejechac 10.000 km do
    > Polski? Pojada jeszcze 500 km dalej i beda na zachodzie europy gdzie
    > i wieksza tolerancja i wyzsze zarobki.

    Bo potrzebują pozwoleń na pracę. 500km dalej ich nie dostaną. U nas wkrótce
    zaczną dostawać prawie "od ręki" bo ktoś musi pracować a już teraz zaczyna
    brakować rąk do pracy.
  • rasklaat 04.03.08, 08:24
    "U nas wkrótce
    zaczną dostawać prawie "od ręki" bo ktoś musi pracować a już teraz zaczyna brakować rąk do pracy."

    To bardzo interesujące co piszesz z tym że jeszcze jest kwestia co tych Koreańczyków tak zmotywuje do przyjazdu do Polski bo chyba nie zarobki i perspektywa dorobienia się. Bieda dopiero co sprawiła że z Polski wyjechały 2 miliony rodowitych Polaków, jeśli nie zauważyłaś. Czyżby w Korei było jeszcze gorzej? Nie mają tam co jeść?

    Ach, rozumiem, miałaś na myśli Koreę Północną...
  • Gość: kamillo IP: *.chello.pl 04.03.08, 10:45

    fajnie, bo ostatnio mieli przyjechać rumuni i sie popukali w czoło, bo po kiego mają tu koczować i pracować za takie marne pieniądze jak mają u siebie, wiec nie wiem moze za lat 20 Polska bedzie jak "prawie- zachód" ale teraz nikt nie przyjedzie jak za miesieczna wypłatę starcza tylko ledwo co na życie...
  • divinci1 04.03.08, 11:32
    Rusz glowa to nie boli.
    Zarobki nasze w porownaniu z zarobkami Koreanczyka z polnocy czu
    Chinczyka nadal sa bardzo wysokie. Po drugie my dmay im pozwolenie
    na prace bo to bardzo tania sila robocza. A skoro azjaci przenosza
    swoje fabryki do nas by ominac roznorakie przepisy a Polacy za te
    wynagrodzenia juz pracowac powoli nei chca to zatrudnia swoich.
    Rachunek prosty prawda?

    AJA
  • Gość: mort IP: *.ds.pg.gda.pl 04.03.08, 13:27
    rusz glowa to nie boli. co z tego ze w porownaniu z chinami zarobki sa wyzsze skoro koszt zycia tez jest wyzszy? myslisz ze taki chinski fizyczny robotnik pracujac u nas za kase za jaka Polak juz nie bedzie pracowal utrzyma sie i jeszcze zaoszczedzi? Polacy maja z tym problem a robotnik z chin da rade?
  • parmalat 04.03.08, 15:58
    divinciemu i innym zwolennikom teorii o masowym naplywie Azjatow do Polski w
    celach zarobkowych:

    - Azjaci juz masowo do Polski przyjezdzaja w celach zarobkowych. Glownie
    Wietnamczycy (ok. 40 tys. wg szacunkow MSWiA, najprawdopodobniej jest ich co
    najmniej drugie tyle), troche Chinczykow, Mongolow. Tylko ze nie podejmuja pracy
    przy produkcji a trudnia sie handlem produktami wytwarzanymi w ich ojczyznach.
    Polecam wizyte na Stadionie X-lecia albo lekture "Chinatown w Wolce" w ostatnim
    (09/2008) n-rze "Polityki"
    - W ub. roku pierwszy raz uslyszelismy o sciaganiu do prac rolnych w Polsce
    taniej sily roboczej ze Wschodu. Raczej tego blizszego, choc (s)ex-minister
    Lepper mowil tez cos o Chinczykach. Na mowieniu sie skonczylo, a problem z
    rekoma do pracy w rolnictwie pozostaje
    - A jakie to konkretnie swoje fabryki przenosza do nas Azjaci?
    --
    Portal nowoczesnego rolnika
  • tymon99 04.03.08, 22:56
    parmalat napisał:

    > - Azjaci juz masowo do Polski przyjezdzaja w celach zarobkowych. Glownie
    > Wietnamczycy (ok. 40 tys. wg szacunkow MSWiA, najprawdopodobniej jest ich co
    > najmniej drugie tyle)

    i to nazywasz masowym?

    --
    she never stumbles,
    she's got no place to fall.
    na sam dół
  • Gość: xxx IP: 193.164.157.* 04.03.08, 12:18
    Przeczytaj ponownie ten artykuł, tylko tym razem uważnie ;-)
  • Gość: mort IP: *.ds.pg.gda.pl 04.03.08, 13:30
    takim ludziom jak on nie wytlumaczysz. on do konca zycia bedzie twierdzil ze Polska to ciemnogrod i zascianek a kraje zachodnie to oazy tolerancji, krainy mlekiem i miodem plynace
  • anuszka_ha3.agh.edu.pl 02.03.08, 16:40
    > Jestes doskonalym przykladem ze mozna byc wyksztalconym i
    > glupim.

    To mi jeszcze wytłumacz dlaczego uważasz mnie za głupią, o mędrcze.

    Bez choćby próby zaargumentowania swojego stwierdzenia jesteś jedynie
    "doskonałym przykładem, że można być wykształconym i" pozbawionym dobrych manier.

    --
    Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
  • naels 03.03.08, 11:45
    > To mi jeszcze wytłumacz dlaczego uważasz mnie za głupią, o mędrcze.

    Bo twoj komentarz dotyczacy ilorazu inteligencji byl prymitywny,
    obelzywy i najzwyczajniej w swiecie durny. Z calym szacunkiem,
    Anuszka, ale, jako emigranta, mocno mnie twoje slowa dotknely; tym
    bardziej, ze od dosc dawna sledzilam twoje wypowiedzi na forum
    Gazety i zawsze sprawialas wrazenie inteligentnej, blyskotliwej i
    kulturalnej osoby. Tym razem wyszla z ciebie wielkopanska pogarda
    dla calego tego chamskiego, emigranckiego plebsu, ktory nie pracuje
    na dwoch uniwersytetach i w zwiazku z tym nie dorasta ci do piet.
    Zwyczajnie przykro mi sie zrobilo.

    --
    - In their language, the word for married is the same word as for
    poison. This probably could explain the high divorce rate.
  • Gość: y.y IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 04.03.08, 10:56
    anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

    > > Jestes doskonalym przykladem ze mozna byc wyksztalconym i
    > > glupim.
    >
    > To mi jeszcze wytłumacz dlaczego uważasz mnie za głupią, o mędrcze.
    >
    > Bez choćby próby zaargumentowania swojego stwierdzenia jesteś jedynie
    > "doskonałym przykładem, że można być wykształconym i" pozbawionym dobrych manie
    > r.
    >

    I mówi to osoba, która w swoim pierwszym poście obraża innych. Ha, przyganiał
    kocioł...:)
  • anuszka_ha3.agh.edu.pl 04.03.08, 15:24
    > I mówi to osoba, która w swoim pierwszym poście obraża innych.

    Chwileczkę. Napisałam wyraźnie:

    > Dobrze, że ci ludzie wyjechali z Polski. Średni iloraz inteligencji w naszym
    > kraju się podwyższył.

    CI ludzie. CI. Opisani w artykule chuligani.

    Kogo z was to obraża?

    --
    Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
  • Gość: kocikoci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 17:55
    Mnie to obraża. Mnie jako człowieka.
    Teraz ja westchnę: ehh, Anuszka... Podobnie jak naels z zaciekawieniem i
    sympatią czytałam Twoje wypowiedzi na forum, choć czasem mi coś zgrzytało - może
    ta wielkopańska pogarda właśnie? Myślałam jednak: młoda, dopiero studiuje, życie
    ją nauczy pokory. A tu niespodzianka... nie taka bardzo młoda; nie studiuje,
    tylko uczy innych być może (o zgrozo!); w dodatku pół-emigrantka ;)
    Tym dzisiejszym postem jednak przesadziłaś - walnęłaś jak g... w wentylator, i
    smród się rozszedł. Chciałam być obiektywna, więc zajrzałam do Twojego
    (Waszego?) bloga, ale wrażenie niestety się pogłębiło. Tekstem o Żydach
    zniesmaczyłaś mnie ostatecznie.
    Jeśli chodzi o temat naszej szlachetnej (lub miejscami nie) dyskusji - mam
    nadzieję, że z tej całej emigracji wyniknie m.in. to, że nauczymy się w końcu
    koegzystować z przedstawicielami innych ras, nacji, orientacji i innych
    wariacji. Nauka nie zawsze będzie bezbolesna, jak widać, ale mimo wszystko
    bilans chyba już jest pozytywny.
  • anuszka_ha3.agh.edu.pl 04.03.08, 19:24
    > wielkopańska pogarda

    Pogarda nie.
    Ale nie widzę powodu, żeby nie nazywać półgłówków półgłówkami. Ci co się biją za
    ŁKS czy tam Widzewa gdzieś za morzem, zamiast pracować - a zresztą też w Polsce,
    zamiast robić cokolwiek sensownego - nie grzeszą inteligencją. Taka jest prawda
    i to że ja ją wygłaszam nie jest żadną wielkopańską pogardą. Nie zamierzam
    tolerować durnego chuligaństwa po to żeby wyglądać na układną panienkę.


    --
    Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
  • leszlong 07.03.08, 00:03
    @kocikoci: Jak nazwać osoby, które się tłuką z drugimi tylko dlatego, że są one
    kibicami innej drużyny?? Chociażby w Krakowie trwa tzw. "Święta wojna". gdzie
    każdego roku jest ktoś zabijany. Nie jest to szczyt inteligencji bić się o
    jakieś barwy klubowe. Dlaczego powiedzenie prawdy w tym kraju uznawane jest
    prawie za przestępstwo albo strasznie niegrzecznego??
    A co do napisanej nadziei na zmiany, to raczej widzę to czarno, gdyż duża część
    Polaków mieszka między swymi i kultywują niechlubne tradycje przywiezione z
    Polski np. bójki między kibicami. Ostatnio na mecz Górnik Zabrze-Ruch Chorzów
    jednym samolotem z Niemiec przylecieli kibice obydwóch drużyn i się nie pobili.
    Może dlatego, że byli to Ślązacy albo że już długo nasiąkli niemieckim kibicowaniem.
    --
    www.ukraina.blox.pl

    www.jedyniesluszne.blox.pl
  • Gość: papik IP: *.79-83.cust.bluewin.ch 03.03.08, 23:48
    Koreańczycy???? Z Północnej to raczej nie przyjadą zbyt prędko, a z
    Południowej po co?? W Płd Korei pielęgniarka zarabia 5000$
    miesięcznie - to po co ma przyjeżdżać?
  • Gość: zgrzyt IP: *.acn.waw.pl 04.03.08, 18:05
  • Gość: Michał IP: *.A189.cust.bahnhof.se 05.03.08, 22:47
    50.000$ to nie misiecznie
  • Gość: Mateo IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 04.03.08, 19:24
    Koreańczycy? Korea to 10 najbogatsze państwo świata, młotku :D
  • Gość: Antek Slodkowski IP: 89.242.88.* 02.03.08, 15:45
    Marcinie Drogi,

    Mieszkam i studiuje w Londynie (bratem Jedrka jestem). Ten artykul jest wybitny.
    Najlepszy portret polonii jaki czytalem od mojego przyjazdu do UK. Dobrze
    zbalansowany, znakomicie poprzeplatane watki. Moze daloby sie go na angielski
    przerobic tam w wyrobczej, bo ja nie mam czasu, a tu moglbym wielu autochtonom
    go polecic - mysle, ze nawet bez znakomicie uzytych przez Ciebie jezykowych
    sztuczek i pokazywania jak polacy modyfikuja angielski, oraz niuansow LKS -
    Widzew i tak pomoglby wielu ludziom zrozumiec pewne sprawy. Nie pozostaje nic
    innego jak powiedziec 'Kongratuluje'.
  • Gość: Jaca IP: 78.150.248.* 03.03.08, 20:57
    O czym ty człowieku mówisz?? Ten artykuł to stek bzdur i
    stereotypów. Mieszkam we Wrexham już przeszło 3 lata, znam również
    osobę która rzekomo się wypowiadała w tym artykule i wiem że nigdy
    nie powiedziałaby takich słów jakimi posłużył się ten pismak.
    Awantury - a gdzie ich nie ma? czy tylko Polacy je prowokują? czy
    tylko oni się biją? czy Anglicy, Walijczycy tego nie znali do
    momentu naszego przyjazdu?
    Morderstwo - na tylu Polaków co tu jest to przecież jeden
    nieszczęśliwy "wypadek", a ten co go zabił to był przyjezdny Szkot.
    Polski pub Ambasada - proszę was to przecież nie można było nazwać
    pubem. To była gorsza speluna niż osiedlowa pijalka. Dobrze że
    zamknęli bo wstyd przed Ryśkiem.
    I tak można w nieskończoność.
    Nie chcę mówić że Polacy to wszyscy są super i wogóle, ale czemu
    nikt nie pisze o normalnych, uczciwie pracujących, żyjących w
    normalnych warunkach Polakach, którzy poprostu już nie mogli w
    Polsce wytrzymać przez tych baranów-polityków.
    Nie macie pojęcia ilu z nas zdecydowało się na kupno domu tutaj,
    rozpoczęcia życia - normalnego a nie od pierwszego do pierwszego.
    Nie wszyscy pracują na zmywaku czy w sharpie, ale oczywiście w
    Polsce to każdy jest dyrektorem i nikt nie pracuje w McDonaldzie, w
    restauracji (zmywak), a fabryki są całkowicie zautomatyzowane i jeen
    brygadzista-programator steruje tylko robotami.
    A tak wogóle skoro tak źle w tej Anglii to czemu nas tu tylu??
  • Gość: antyemigrant IP: 62.173.80.* 04.03.08, 12:25
    Zyjecie jak w chlewie i juz nie wracajcie do nowej Polski !!!!
  • Gość: jasio IP: 134.36.54.* 04.03.08, 16:40
    ROTFL! stara-nowa trzecia rzeczpospolita?
  • Gość: zgrzyt IP: *.acn.waw.pl 04.03.08, 18:08
    umiesz tylko jedno zdanie i do tego bełkot, człowiek napisał coś z sensem,a ty z
    mordą
  • Gość: Kali IP: 84.78.235.* 04.03.08, 23:43
    Ooo,a co sie takiego w "NOWEJ" Polsce stało ze tak sie ludziom
    polepszyło???Czyzby politycy zaczeli tak dobrze rzadzic?Czlowieku,obudz sie.Od
    paru lat płynie do Polski nieprzerwany strumien euro i funtow ktore wysyłaja
    Polacy pracujacy w krajach UE.
    A inny skutek emigracji to spadek bezrobocia.
  • Gość: kwiatek IP: *.215.86.39.getinternet.no 04.03.08, 10:03
    Jestem zgodny z tym co jest napisane o polakach-w skandynawi jest
    ten sam problem-polskie sprzataczki i lachudry -niby chca zarabiac
    ale wiedza gdzie dostac zasilek a i na ulicach naszych miast
    pojawili sie zebracy z polski jak polakom nie wstyd za to .polacy
    maja metalnosc z 18 wieku obojetnie jakie maja wyksztalcenie.
  • Gość: kerk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 10:59
    Np Irladczycy - to sa dopiero zaściankowi ludzie! Poza Irlandią, Wlk
    Brytanią (znienawidzoną miłością) i USA praktycznie nie ma dla nich
    świata. Polacy to przy nich Europejczycy pełną gębą!
    A co do wykształcenia i mentalności to bzdury opowiadasz -
    pracowałem w Ir przed boomem i wiem co mówię - u nas bywa dużo
    lepiej! A że niektóre rzeczy musimy szubciej nadgonic z powodu
    komuny - taka kolej rzeczy
  • Gość: bum IP: *.versanet.de 04.03.08, 12:44
    z powodu komuny oraz z powodu biedy w latach 80tych. mimo wszystko mysle ze
    walijczycy maja prawo do niepokoju. jak taka masa ludzi jak polacy obniza im
    place i pozbawia pracy z placa do ktorej przyzwyczajeni sa od dawna. w polsce
    zreszta tez jest coraz wiecej firm z zachodu gdzie szefowie to nie polacy.
    przewiduje ze za niedlugo place w polsce sie polepsza (z tego co slyszalem juz
    sie polepszaja), miedzy innymi dlatego bo pracownikow brakuje. jezeli unji
    zalezy na pokoju to powinna wesprzec polske w tym zakresie. jezeli nie to mysle
    ze sprowadza jakichs albanczykow czy moldawian ktorzy za te marne pieniadze
    podwyzsza jakosc pracy i zmobilizuja wiele polskich obijakow/pijakow do
    porzadniejszej pracy a niektorych niestety do stawiania oporu przeciw emigrantom
  • Gość: *Mia* IP: *.range81-132.btcentralplus.com 04.03.08, 14:34
    Najlepszy portret????A mnie wstyd za taki portret.Wstyd mi za
    każdego polaka ,który leje po twarzy sprzedawce tylko za to,ze nie
    rozumie co ten do niego mówi.Wstyd mi kiedy w sklepie słysze"zobacz
    jakie ..e paseczki",albo "wyszedłem z więzienia co miałem robić-
    przyjechałem tutaj.Wstyd mi,ze jesteśmy tak postrzegani. Wielu z nas
    sie tutaj rozwija,zakłada rodziny,kupuje domy,studiuje.Moze warto
    pamietac,ze agresja wywołuje agresje.a ja jak na razie mam bardzo
    miłe doświadczenia,a jestem tutaj juz ponad 5 lat...
  • Gość: octopus IP: *.range86-166.btcentralplus.com 02.03.08, 17:28
    Przez pewien czas przebywalam w tym miescie (bylo to ok. 2,5 roku
    wstecz) i musze powiedziec, ze z perspektywy osoby jakby postronnej
    bo nie zainteresowanej praca mialam bardzo wyostrzone spojrzenie -
    faktycznie rodakow bylo zdecydowanie malo, nawet probowalam na ulicy
    porozmawiac z koms kto przyjechal tam do pracy - osobami ktore
    poznalam byly kobiety reprezentantki tzw Starej emigracji - osoby
    bardzo przyjaznie nastawione do naplywajacych mlodych ludzi z ich
    ojczystego kraju. Poznalam wspanialych ludzi tworzacych ta
    emeigracje, ktorzy pomagaja sobie tworza zwarta i energiczna grupe
    ktora pielegnuje w sobie tradycje narodowe i o dziwo nie wstydzi sie
    tego,Teraz po tej przerwie mialam przyjemnosc byc ponownie w miescie
    Wrexham - i z przykroscia musze powiedziec, ze niestety gesto i
    czesto trzeba sie wstdzic za naszych rodakow. Oczywiscie nie
    uogulniam sa tez ludzie budujacy o nas opinie dobrych, madrych i
    pracowitych ale tych jest zdecydowanie mniej a niestety osoby, ktore
    widac na ulicach w powszednim zyciu niewiele maja wspolnego z
    kultura - jest to bolaczka nie tylko Wrexham - jestem w dogodnej
    sytuacji do obserwacji poniewaz smialo moge powiedziec, ze
    przemierzam UK od poludnia do polnocy chlodnym okiem obserwujac
    naszych rodakow i niejednokrotnie ze wstydu i zazenowania unikam z
    nimi kontaktow.
  • Gość: kerk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 11:02
    fizole wyjechali w drugim rzucie i na maksa bałaganią gdzie tylko
    mozna
    ostatnio w Strasburgu widziałem polskiego chłopaka - ćpuna,
    bezdomnego, na którego darł ryja jakis osił na środku starówki -
    oczywiście po Polsku
    wstyd mi też było za nich
  • Gość: :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 17:42
    No cóż - nie każdy nadaje się na emigrację, ale nie wszyscy to rozumieją. Z
    jednej strony żal za krzywdy, z drugiej wstyd za niektórych Polaków.
  • Gość: Radek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.08, 18:50
    ciekawe, jakby Polskę zalali Rumuni, czy też byście byli tacy w niebo wzięci, jak w niebo wzięci wg mediów są Walijczycy czy Anglicy - dotyczy Polaków.
  • Gość: Ping IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 09:56
    Wiesz? Ale chyba raczej nie wiesz, ze Rumuni to o wiele bardziej
    wyksztalcony narod od Polakow? Nie myl Rumunow z cyganami rumunskimi.
  • Gość: ajw IP: 24.244.218.* 05.03.08, 00:20
    masz racje, do Kanady przyjechala grupa emigrantow rumunskich.
    Prawie kazdy po angielsku rozmawia, chca isc do szkoly nostryfikowac
    dyplomy, a nie mysla o sprzataniu jak wiekszosc rodakow
  • Gość: sta IP: *.rupa.it 03.03.08, 16:16
    Nie ma obaw. Wszyscy Rumuni sa juz w Italii.

    pozdro
  • Gość: j21 IP: 217.12.16.* 04.03.08, 11:24
    i w hiszpanii jak mrowkow
  • Gość: kerk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 11:10
    W Rumunii jest jak w Polsce parę lat temu, a niektóre rzeczy sa jak
    u nas. Stereotyp Rumuna wziął się od Cyganów rumuńskich, którzy z
    przeciętnym Rumunem nie mają wiele wspólnego.
    Mysleć, potem pisać
  • Gość: Leppiej IP: *.ing.uj.edu.pl 04.03.08, 12:18
    Najazd Rumunow spowodowalby wzrost sredniego IQ w Polsce jak rowniez
    poprawilby statystyki znajomosci angielskiego i francuskiego.
    Przyczynilby sie tez do podniesienia poziomu polskich uczelni, gdyby
    tylko chcieli pracowac jako kadra naukowa.

    Chyba ze chodzi Ci o CYGANOW rumunskich, ale to tak jakbys Cyganow
    polskich nazwal Polakami.
  • Gość: krajowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 19:03
    Zwyczajne BYDŁO, czy młodzi, wykształceni z PO?
  • Gość: Gay Is OK:) IP: *.cable.ubr10.croy.blueyonder.co.uk 02.03.08, 22:14
    dzielnic miejsc sie nie jeździ-w Londynie jest cudownie chociaż też
    są niebezpieczne dzielnice, gdzie raczej nie warto sie pokazywać.
    Najfajniej sie mieszka w dzielnicach lub miasteczkach pod Londynem
    gdzie jest mało Polaków i gdzie jest normalna angielska ulica:)
    Anglicy są mili, bardzo fajnie jest posiedzieć w pubie, nad kawą,
    albo dobrym ale, np.szwedzkim, zjeść dobry obiad-no ale to trzeba
    mieszkac w fajnej i drogiej dzielnicy, lub mieć fajny pub z dobra
    kuchnią w okolicy. Dotychczas prawie wszyscy znani mi Polacy
    sciagaja rodziny, przyjaciół a nawet znajomych. Bezsensowne jest
    przyjeżdżanie bez znajomosci jezyka, ale sa bezpłatne lekcje
    językowe dla tych inwalidów, płaca tylko wpisowe.Jak sie nie chciało
    uczyć w Polsce niech sie ucza tutaj. Jak się pracuje na full time,
    te 5 dni to nawet nie chce sie uczyc dodatkowo jezyka, bo nie ma
    kiedy-a miałem sie uczyć hiszpańskiego-tylko kiedy?Pewnie z lekcji
    ESKK z Polski, które mam:)
    Fajnie jest w Anglii, ludzie bardzo mili i można pogadac, zupełnie
    inni niz ich opisują gdzie indziej, chociaż w szmatławych gazetach
    ciągle piszą że kogos w Londynie zabili-niekoniecznie Polaka-po
    prostu niebezpieczna metropolia.
  • kabron 03.03.08, 00:40
    mam niezłą pracę w PL, w swoim zawodzie. Lubię tu mieszkać i pracować, trzeba
    wiedzieć jednak, że często wyjeżdżam. W UK nie byłem nigdy. Od pewnego czasu
    moje zapędy turystyczne w kierunku wysp skutecznie hamuje myśl, że co chwilę
    będę tam spotykał Polaków, np. takich jak z tego artykułu.
    Czy ktoś może mi napisać o miejscach w UK, do których oni jeszcze nie dotarli?
  • Gość: gruby IP: *.telprojekt.pl 04.03.08, 09:11
    po co jechac do dzikusow, od ktorych mozna dostac srubokretem w serce?
  • Gość: RonDzik IP: 212.113.198.* 04.03.08, 11:32
    Musze Cie kolego zmartwic. Mieszkam w UK, ale bylem tez w kilku miajscach na
    swiecie i wszedzie spotkasz Polaka. Zdarzylo mi sie to i w srodku USA, i w
    Turcji, i na przystanku we Francji, nie mowiac juz o UK czy w Irlandii. Nawet na
    Aran Islands spotkalem rodaka ktory tam pracowal i mieszkal. Choc ja osobiscie
    nie mam nic przeciw temu, bo z reguly byli to ciekawi ludzie.

    Pozdrawiam
  • Gość: jożin z chrzanowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 14:02
    Nie da się. Gdziekolwiek nie dojedziesz to od momentu Twojego przyjazdu będzie
    tam przebywał co najmniej 1 Polak.
  • princealbert 03.03.08, 08:47
    Niestety, polski proletariat ze wschodnia mentalnoscia to spora
    egzotyka nawet dla wielu Polakow, a co dopiero w Walii.
  • Gość: gosia IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.08, 12:38
    Prince Albert! Odpi....l się. A ty pewnie Wielki Warszawiak.
  • Gość: Mika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 13:19
    Artykuł jest niestety nieobiektywny i jednostronny. Tak się składa,
    że spędziłam w tej miejscowości ostatnie ferie, odwiedzając
    mieszkającą tam siostrę. Przedstwiona w artykule wizja nijak nie ma
    się do rzeczywistości. Nie wszyscy Polacy, w tym łodzianie,
    pracujący i mieszkający na Wyspach to huligani i kibice, pijący przy
    barze wódkę "na setki" i wszczynający bójki.
    Przed napisaniem artykułu należałoby dokładnie sprawdzić wszystkie
    informacje przekazywane przez rozmówców.
    Również, wbrew twiedzeniu zawartym w artykule, Polacy wpuszczani są
    do wszystkich klubów i lokali, jeśli tylko odpowiednio się zachowują
    i są odpowiednio ubrani. Ta zasada obowiązuje wobec wszyskich, tak
    Polaków jak i Walijczyków.
    Czytając ten artykuł skóra mi ścierpła, byłam tam , widziałam jak
    żyją ludzie, w tym Polacy, a czułam jakbym czytała o jakiejś w ogóle
    nieznanej mi rzeczywistości.
    Brak mi słów.
  • Gość: bbb IP: 193.120.72.* 03.03.08, 14:22
    Zapraszamy do Irlandii, tu Polacy sie lepiej asymiluja.
    Wiecie dlaczego?
    Bo brytyjczycy to historyczni agresorzy a irlandczycy - historyczne ofiary.
  • Gość: Wacek IP: *.vnet.wnec.edu 03.03.08, 16:44
    cala Lodz obmazana prymitywnymi napisami, LKS, Widzew z nazwami
    narzadow,brud i smord co drugie slowo na ulicy to ku.., zabic, ch...
    Znieczulica kopmletna watachy pijaczkow malolatow i starych
    alkoholikow siedzacych w ruderach. Patalogia kompletna ci ludzie nie
    umieja zbudowac zdania w rozmowie a co dopiero jak takie primitywy
    pojechaly do innego kraju i wprowadzaja swoje "tradycje" uliczne na
    terenach angielskich miast. Jedna zasada na emigracji --trzymac sie
    jak najdalej od swojch rodakow Polakow--.
  • Gość: nett1980 IP: *.toya.net.pl 04.03.08, 13:08
    Nie cala kolego...Dosc sprawnie zamalowywane sa napisy ostatnio,
    widze ze bezinteresownie lubisz pluc na miasto, ktore slabo znasz.
    Nie mozna calego miasta postrzegac przez pryzmat kibola. To promil w
    oceanie ludnosci. Moze bardziej widoczny, bo nie bywa w teatrze,
    kinie czy na wystawie, tylko lubi ulice i bramy.
  • Gość: mdx IP: 156.17.230.* 04.03.08, 14:33
    Hahaha, good joke man !
  • mieczyslawww 03.03.08, 21:00
    Ale sytuacja w Polsce,że na pana miejsce są tysiące ,niestety zmusiła mnie do
    emigracji.W 1997 roku zarabiałem 2000 zł na rękę bylem dumny że chodzę do pracy
    i szczęśliwy.Ale od tegoż że roku zaczął sie dramat .Zaczęto stopniowo zabierać
    pensje aż zjechano mnie do 1100zł.A jak sie panu nie podoba to niech pan
    wypie... Takie teksty padały ze strony mego chlebodawcy.I od 2004 przy stawce
    1100 zł netto wyjechałem za granice upokorzony .I takich jak ja jest bardzo
    wiele ludzi.3 lata pracy na zachodzie zmieniło mnie niestety.Ktoś kto popróbował
    normalności doznał upokorzenia trudno mu uwierzyć że będzie lepiej .Ja osobiście
    w to nie wieże,Polska nigdy nie poznała demokracji.Jak i rozbiory taki i
    komunizm wypaczyło ludzi skrzywiło im psychikę .Dlatego jak można budować
    demokracje niewiedząc co to jest.demokracja to wszystko ma być dla obywatela ma
    mu służyć i pomagać a nie szkodzić i wykorzystywać.
    jak mam wrócić jak nie mam zaufania do polskiego pracodawcy ????
    Panowie na zaufanie trzeba se zapracować .
  • Gość: polak_w_anglii IP: *.bethere.co.uk 04.03.08, 00:49
    "Walijczycy tak bardzo od nas to się nie różnią. Prości, wypić
    lubią, przypie..ć. Tylko porozumienia nie było, bo języka nie
    znali." - oł dżizas piszecie jakby tylko w Anglii sami debile byli a
    to nieprawda. Tak jak wszędzie są ludzie wykształceni mający dobre
    posady i Ci mniej wykształceni ale za to ciepli życzliwi drugiemu no
    i Ci ostatni ... szkoda o nich gadać. Czasem mam wrażenia że media
    zawsze swoją uwagę skupiają tylko na ostatniej grupie społecznej,
    ale zapominają o całej reszcie.
  • Gość: Monika Thomas IP: *.range81-154.btcentralplus.com 04.03.08, 01:30
    Witam,

    nazywam sie Monika Thomas, jestem osoba pseudo-cytowana w artykule Maslowskiego.
    Pracuje w Centrum Caia Park Partnership od trzech lat i przyznam, ze nikt do tej
    pory nie przyniosl tu tyle wstydu ile Maslowski swoim nieautoryzowanym artykulem.
    Npisze krotko, bo szkoda piora. Ten tekst to prowokacja. Rozmawialismy pol
    godziny. Mowilam m.in. o integracji, rodzonych w Walii dzieciach, trwalych
    przyjazniach miedzy Brytyjczykami a Polakami, historii osrodka. Nic z tego ie
    pojawilo sie w artykule Maslowskiego. Facet przyjechal, napisal paszkwila na
    Walijczykow i...zwial. Nawet nie mial odwagi napisac, kiedy tekst ukaze sie w
    prasie bo obiecal jego autoryzacje.
    Swoim artykulem, gdyby faktycznie w niego uwierzono, moglby narobic wiele
    krzywdy. W kazdym kraju sa problemy, Maslowski prowokuje, miewa wizje (na
    przyklad cytuje moja kolezanke zza biurka, ktora nie zamienila z nim slowa). Ten
    artykul wymierzony jest w to, zebysmy zaczeli rzucac do siebie zolcia. Moim
    partnerem jest Walijczyk, pracuje z Walijczykami, mam Walijskich przyjaciol a w
    tym artykule Maslowski pisze, ze "Walijczycy nas nienawidza". Udaje, ze to moje
    slowa.
    Zamiast ciagac tego Pana po sadach, moge powiedziec tylko tyle.
    Ci, ktorzy maja brytyjskich przyjaciol wiedza, ze to prowokacja, uogolnianie,
    ktore wymierzone jest w Polaka przez...Polaka.

    Rozmawiajac z Maslowskim mialam wrazenie, ze to profesjonalny dziennikarz. W
    dzisiejszym emialu do niego napisalam, ze nie ma za grosz dziennikarskiej etyki.
    Tak sie po prostu nie robi.
  • Gość: andrzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 10:17
    mieszkałem tam przez 2,5 roku (6 miesiecy temu wrocilem do Polski) i
    jakos nie pamietam takich sytuacji jak te opisywane w artykule. z
    przerażeniem czytałem ten artykul i nie moglem uwierzyc. skóra
    cierpła! czyzby sytuacja zmienila sie tak diametrlanie?? owszem nie
    czulem sie tam dobrze bo moje oczekiwania byly odmienne od tego co
    tam przezywalem i gdzie pracowalem. mialem tylko jedna sytuacje gdy
    ktos (Anglik) otwarcie powiedzial mi ze jest "nas" za duzo i
    powinnismy byc w polsce. Ale to byl zwykly cham, dla polakow w
    szczegolnosci ale wobec swoich tez. Pozdrawiam!
  • janek_twardoszyn 04.03.08, 12:23
    proponuję usunąć artykuł zawierający nieprawdziwe informacje!

    Proszę wpisujcie się kto się nie zgadza z treścią artykułu.

    Jan T.
  • Gość: Mika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 12:35
    Popieram.
    Artykuł jest wyrazem nierzetelności i nieudolności dziennikarskiej.
    M.
  • kretynofil 04.03.08, 16:32
    Jesli chcialbys zablokowac wszystkie nieprawdziwe artykuly w
    polskich mediach (TV/radio/gazety), to nic by do czytania nie
    zostalo... 95% tekstow na tym portalu to kompletne brednie, ktore
    trzeba czytac tylko dla zabawy - tak jak na przyklad nasz dziennik :)

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
    czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
    kretynami. Milej lektury :)
  • uchachany 04.03.08, 18:50
    wpadać na fora GW i patrzeć, jak ciemny lud daje się gładko podpuszczać michnikowym bzdetom :-)...

    P.S. Nasz Dziennik wyrywkowo też czytuję, zdarzają się tam informacje które za żadne skarby nie zamieści GW :-).
    Jak i zresztą odwrotnie...
  • Gość: nieemigrant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 17:20
    Jakos mnie to nie dziwi co napisałaś. Ten artykuł śmierdział
    manipulacją na odległość.
  • Gość: Mikołaj Lizut IP: *.chi.dsl-w.verizon.net 05.03.08, 03:50
    Po co rozmawiać z dziennikarzami z żydowskiej gazety dla polskich
    ćwierćinteligentów?
  • Gość: kerk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.08, 11:33
  • Gość: pisak IP: 89.240.9.* 07.03.08, 15:45
    Czesc Moniko w pelni zgadzam sie z twoja opinia co prawda nie poznalem autora
    tego tekstu,ale rowniez zauwazylem tu wiele klamstw ktore przedstawia autor
    artykulu.Jestem kibicem jednego z lodzkich klubow i znam sprawe od podszewki
    gdyz w temacie jestem kilka ladnych lat.Autor twierdzi ze my tluczemy sie na
    ulicach i gdzie tylko sie da.Owszem bylo kilka solowek ale nie bylo
    powzniejszych ekscesow.Np na koncercie WWO byly dwie silne reprezentacje ŁkS i
    WidzeWa i do zadnych bujek nie doszlo.Co do walijskiego policjanta to ChWDP...
    Pozdrawiam wszystki kumatych kibicow ktorzy przecieraja szlaki na emigracji.
    Dla walczacych SZACUNEK
  • Gość: iwona IP: 62.172.214.* 30.09.08, 16:17
    Moniko, ten "artykul" zoastal napisany dla idiotow i tylko tacy
    uwierza w ta mieszanke bzdur i ewidentnej niecheci dziennikarzyny do
    polskich emigrantow, mieszkam w Anglii cale zycie i weim jak jest
    naprawde, zawsze sie znajdzie jakich idiota, szkoda.
  • Gość: kolo IP: *.cable.mindspring.com 04.03.08, 05:06
    Jacy Polacy sa to kazdy wie, zaczepki tylko na kazdym kroku szukaja,
    no poprostu nasrane w glowach. Zamiast szczekac niech sie lepiej
    dostosuja bo nie u siebie sa. Pzez taki motloch wiele wartosciowych
    Polakow ktorzy wyemigrowali jest pokrzywdzenych bo wiadomo jak
    opinia sie na nimi wlecze.
  • Gość: jura baran IP: *.swipnet.se 04.03.08, 08:31
  • Gość: Witek IP: *.sbs.de 04.03.08, 08:53
  • Gość: Uli IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 04.03.08, 09:32
    Nie wiem ile prawdy jest w tym artykule, jednak cięzko mi uwierzyc ze jest on
    prawdziwy. Mieszkam w UK 4 lata i nigdy nie spotkała mnie żadna przykrość ze
    strony mieszkańców wyspy. Niektórzy pomogli bardziej niż tzw "polscy
    przyjaciele". Faktem jest że w UK polskich znajomych mam dosłownie kilku. Na
    codzień pracuję, wychodzę do pubu a nawet spędzam święta z Brytyjczykami i co
    najwyżej w żartach ponabijamy się z naszych zwyczajów.
  • Gość: Aleksy1978 IP: *.pl.man-mn.com 04.03.08, 10:05
    W mniejszych wsiach, na prowincji czesciej mozna sie spotykac z
    nietolerancja (niezaleznie od kraju).
    A Wyborcza coraz bardziej sie stacza w kierunku tabloidu i
    szmatlawca.


    -->Chiny Europy? 'A to (k....) Polska wlasnie!' St.Wyspianski.<--
  • Gość: arnbold IP: *.kolornet.pl 04.03.08, 09:26
    Autor powinien to jak najszybciej zmienić.
  • Gość: ruker IP: 138.227.189.* 04.03.08, 09:46
    jakby sie mieszkalo w obozie. Po co tam jechac? Polska w porownaniu
    z Walia to najpiekniejsze miejsce w galaktyce. Tylko , ze niektorzy
    rodacy w kraju zachowuja sie jak Walijczycy w walii.
  • Gość: ua IP: *.torun.mm.pl 04.03.08, 12:04
    jak mozna powiedziec ze walia jest brzydka? to jeden z najpiekniejszych zakatkow europy. polska przy walii jest szara, plaska i nijaka.
  • Gość: ruker IP: 138.227.189.* 04.03.08, 12:15
    No to mamy rozne zdania na ten temat. Dla mnie zycie w enklawie jest
    gorsze od wiezienia. Walia to nie Europa w sensie roznorodnosci i
    otwarcia. Szowinizm sprawia, ze nie mozna sie tam czuc swobodnie, bo
    kazda cegla i kazde okno mowi ci: spadaj , nie jestes stad. Jako
    turysta mozesz podziwiac nature, ale mieszkac tam? No i ta wilgoc,
    brrr.
  • Gość: titta IP: *.botany.gu.se 04.03.08, 15:56
    Walia jest piekna i zielona. Sama boleje nad tym, ze nazjezdzalo sie
    talatajstwa i juz nigdy nie bedzie jak kiedys (gdy studiowalam jakis
    czas na UWB)... Jesli sie nie podoba, to czemu nie siedzicie w domu?
  • Gość: ruker IP: 138.227.189.* 04.03.08, 16:01
    Sama siedz w domu. Juz sie sweden nie podoba?
  • Gość: polska sila! IP: *.net136.okay.pl 04.03.08, 13:42
    albo znasz Ja tylko z okna tramwaju, ktory wiezie cie do pracy.
  • Gość: andrzej IP: *.elisa-laajakaista.fi 04.03.08, 09:54
    NO WLASNIE , A POLACY CHCA SOBIE NA LEB SPROWADZIC KILKADZIESIAT
    TYSIECY ZYDOW Z 68 ROKU!!POLACY PROTESTUJA , TO NAZYWA SIE TO
    ANTYSEMITYZMEM ! A JAK POLAKOW NIE CHCA ANGLICY I ICH MORDUJA U
    SIEBIE W DOMU, TO JAK TO NAZWAC??
  • Gość: s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 10:14
    Antypolonizmem - i w czy masz problem?
  • Gość: velda IP: *.telia.com 04.03.08, 10:44
    Gość: andrzej 04.03.08, 09:54 Odpowiedz NO WLASNIE , A POLACY CHCA
    SOBIE NA LEB SPROWADZIC KILKADZIESIAT
    TYSIECY ZYDOW Z 68 ROKU!!POLACY PROTESTUJA , TO NAZYWA SIE TO
    ANTYSEMITYZMEM ! A JAK POLAKOW NIE CHCA ANGLICY I ICH MORDUJA U
    SIEBIE W DOMU, TO JAK TO NAZWAC??

    To w domu wariatow tez masz dostep do netu?
  • Gość: s IP: 82.177.124.* 04.03.08, 10:54
    > SIEBIE W DOMU, TO JAK TO NAZWAC??

    chorobą psychiczną? próbowałeś to leczyć? proponuje ci trzymać łeb
    pod wodą z 10 min. powinno pomóc a nam ulżyć

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka