Dodaj do ulubionych

Exodus na Wyspach: już 2 mln Brytyjczyków opuśc...

20.05.08, 12:58
"Sami Brytyjczycy(...) wskazują na takie przyczyny exodusu jak: zbyt
duże koszty życia, w tym wysokie ceny nieruchomości, usług i paliwa,
wysokie podatki; niezadowolenie z rządów laburzystów, systemu opieki
zdrowotnej i szkolnictwa; rozczarowanie wynikające z masowym
napływem do Wielkiej Brytanii imigrantów, przez co trudniej jest
znaleźć pracę, a kraj traci swój charakter; wzrost przestępczości i
nieudolność policji i systemu sądownictwa; zbyt restrykcyjna
polityka społeczna, pełna nakazów i zakazów oraz powszechny
monitoring(...)"
__________

Większość przyczyn jest znana i prawdziwa, ale: "zbyt restrykcyjna
polityka społeczna, pełna nakazów i zakazów oraz powszechny
monitoring" to są powody NOWE, dawniej nieznane, a dziś coraz
ważniejsze.

Zachód (wcale nie tylko GB) zamienia się na prawdę w Wielkiego
Brata, który konktroluje każdy ruch swych obywateli (z pomocą
mowoczesnej elektroniki)i który pilnuje i karci ludzi jak sztubaków
bądź niedorozwojów mówiąc im co dla nich dobre, a co złe (np. zakaz
palenia). Będąc w środku tego systemu nawet się nie zauważa, że
śruba jest coraz mocniej przykręcana. Dopiero wyjazd do zupełnie
innych kultur i krajów uświadamia to z całą ostrością.

Bądąc parę razy w Azji nadziwić się nie mogłam, jak swobodnie można
jeszcze żyć. Od palenia poczynając, poprzez pełne przyjemności
jedzenie, na niekontrolowanych zakupach kończąc. No i ten brak
codziennych lęków - nikt nie straszy w kółko z tv i gazet zawałem,
wylewem, cholesterolem, tłuszczami, nadwagą i mimo to ludzie są
szczupli i najwyraźniej żyją długo - starców wszędzie pełno i są
jakby lepiej, harmonijniej wpisani w pejzaż niż na Zachodzie.

Edytor zaawansowany
  • Gość: MongolNation IP: *.uilenstede.casema.nl 20.05.08, 13:35
    Chamstwa i prostactwa britoli nikt na swiecie chyba nie pobije. Lecialem
    ostatnio z ichnimi wielodzietnymi rodzinami jednym samolotem - przez 8
    terroryzowali swoimi 'pociechami' wszystkich pozostalych pasazerow.
    A na deser baba na Gatwick operdalala glosno spora grupe ludzi, za to ze nie
    wiedza w ktora strone musza isc - dramat!!
  • Gość: MongolNation IP: *.uilenstede.casema.nl 20.05.08, 13:36
    8 godzin
  • Gość: Nie dziwota, skoro IP: *.aster.pl 20.05.08, 18:13
    n/t
  • Gość: ktotopisze? IP: *.adsl.alicedsl.de 20.05.08, 13:51
    dwy miliony opuscily... to w takim razie i dwoch Brytyjczykow opuscily hm? powtorka z podstawowki???
  • Gość: G.Suss IP: *.chello.pl 20.05.08, 15:21
    > dwy miliony opuscily... to w takim razie i dwoch Brytyjczykow opuscily hm?
    powtorka z podstawowki???

    No, przydałoby się, żebyś się zapisał - może przestałbyś się kompromitować.
  • Gość: Towarzysz Jana IP: *.adsl.elcuk.pl 20.05.08, 14:16
    ...tylko Brytyjczyk, polski liberał, lub kompletny cymbał może
    narzekać jednocześnie na wysokie podatki i niską jakość służby
    zdrowia...
  • Gość: ja IP: 81.171.151.* 20.05.08, 15:07
    to, ze podatki wysokie a opieka zdrowotna podla to chyba jednak jest
    dobry powod do niezadowolenia.
  • 20.05.08, 14:17
    powrócą Brytyjczycy, w szpitalach będą ich leczyć dobrze
    wynagradzani lekarze

    Donald z normalnych procesów migracyjnych wolnych ludzi zrobił
    wyborczą szopkę
  • Gość: straphan IP: 89.206.146.* 20.05.08, 14:31
    Hehehe. Najfajniejsze w tej Twojej opowiastce jest to, ze w Azji
    istnieja raptem dwa rozwiniete i demokratyczne kraje - Japonia i
    Tajwan. Reszta jest w roznych stadiach rozwoju i autorytaryzmu.

    A Brytole uciekaja przede wszystkim dlatego, ze nie maja za co kupic
    sobie porzadnych nieruchomosci. Po co maja kisnac na wysepce
    pielgrzymujac od banku do banku na kolanach blagajac o hipoteke,
    skoro od reki moga dostac hipoteke na apartament w Hiszpanii czy
    domeczek na francuskiej wsi.

    Prawodawstwo brytyjskie tez jest niestety momentami
    bardzo "ciekawe". Ostatnio na Oxford St. smiertelnie zadzgano nozem
    faceta. To jest akurat malo szokujace w porownaniu do tego, co to
    byl za koles - gosc zostal niedawno formalnie oskarzony przez
    policje o to, ze w zeszlym roku bral udzial w gwalcie zbiorowym, na
    koniec ktorego postanowili biedna dziewczyne usmiercic oblewajac ja
    zracym wybielaczem (przezyla). Tegoz kolesia policja WYPUSCILA ZA
    KAUCJA, zakladajac mu tylko nadajnik na kostke. Chcialbym zobaczyc
    drugi taki kraj w UE, gdzie osoby oskarzonej o gwalt ze szczegolnym
    okrucienstwem i probe zabojstwa nie wtraca sie do aresztu, tylko
    wypuszcza z powrotem na ulice...
  • 20.05.08, 14:51
    Widac w krajach mniej demokratycznych i rozwinietych wiecej wolnosci. Np. nie
    stac tych krajow na totalna inwigilacje obywatela.
    A dlaczego Brytyjczycy wyjezdzaja jest napisane w artykule a mozesz sobie tez
    sprawdzic w Daily Telegraph.
    --
    "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niesprawiedliwości, której nie mógłby
    się dopuścić skądinąd łagodny i liberalny rząd - jeśli zabraknie mu pieniędzy!"
  • Gość: straphan IP: 89.206.146.* 20.05.08, 15:35
    Oczywiscie, ze jest wiecej wolnosci. Na przyklad w Chinach czy
    Wietnamie jestes uwolniony od wyboru partii politycznej co 4 lata :)
  • 20.05.08, 14:54
    Gość portalu: straphan napisał(a):

    > Hehehe. Najfajniejsze w tej Twojej opowiastce jest to, ze w Azji
    > istnieja raptem dwa rozwiniete i demokratyczne kraje - Japonia i
    > Tajwan. Reszta jest w roznych stadiach rozwoju i autorytaryzmu.

    No i właśnie ten "rozwój" cechuje się wymienionymi wadami. Coś za coś. Pojęcie
    rozwój jest zależne od punktu widzenia. Dla jednego będzie to np. ilość
    odkurzaczy na głowę i normalizacja wszytkiego co się tylko da, a dla drugiego
    regulacja życia codziennego prawami zwyczajowymi a nie kodeksami oraz dostęp do
    naturalnego pożywienia. Pod pewnymi względami kraje azjatyckie są dużo
    przyjaźniejsze niż te popularnie nazywane "wysoce rozwiniętymi".
    A co do domokracji - to w ogóle nie argument bo podział
    demokratyczne/niedemokratyczne nie jest w najmniejszym stopniu tożsamy z dobre/złe.
    Z artykułu wynika że coraz więcej ludzi chce mieszkać w krajach które cechuje
    brak rozwoju i demokracji.

  • Gość: malkontent IP: *.hsd1.md.comcast.net 20.05.08, 15:17
    Z artykułu wynika, że Anglicy chcą wyjechać do Hiszpanii lib RPA a
    nie na Kubę.
  • Gość: z IP: 217.98.20.* 20.05.08, 22:03
    W latach '90 bardzo dużo Anglików wyjechało (wyemigrowało) z RPA
    właśnie do UK - wiadomo dlaczego. I nie sądzę, aby ten proces uległ
    odwróceniu (też wiadomo, dlaczego).
  • Gość: straphan IP: 89.206.146.* 20.05.08, 15:38
    Jezeli do krajow, ktore cechuja sie mniejszym rozwojem i demokracja
    zaliczasz takie miejsca jak Hiszpania, Portugalia czy Francja, to
    jak najbardziej sie z Toba zgodze :P
  • 20.05.08, 16:05
    Gość portalu: straphan napisał(a):

    > Jezeli do krajow, ktore cechuja sie mniejszym rozwojem i demokracja
    > zaliczasz takie miejsca jak Hiszpania, Portugalia czy Francja, to
    > jak najbardziej sie z Toba zgodze :P

    RPA zaliczę :)
  • 20.05.08, 16:37
    Co do Francji mozna by polemizowac.
    --
    "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niesprawiedliwości, której nie mógłby
    się dopuścić skądinąd łagodny i liberalny rząd - jeśli zabraknie mu pieniędzy!"
  • Gość: julka IP: *.114.148.132.plusnet.thn-ag1.dyn.plus.net 20.05.08, 14:37
    "Pozwala im to uciec od zgiełku wielkich miast" - przecież w Anglii nie ma
    wielkich miast! Londyn, Manchester, zagłębie Leeds i niewiele więcej. Dla nich
    wielkim miastem jest York (ok 50 tys mieszkańców). Wiec co? Wszyscy z Londynu i
    Manchesteru wyjechali? HiHiHi...
  • Gość: wesolek IP: 84.13.247.* 20.05.08, 15:27
    otworz sobie atlas i popatrz troche ile wielkich miast jest w UK
    oraz w innych krajach europejskich. York akurat jest tu maly. Na
    polnocy masz sporo innych miast wiekszych od Yorku. Poza tym
    Birmingham, Sheffield, Bristol, no nie bede wymnienial wszystkich.
  • 20.05.08, 17:26
    no z geografi to chyba nie blyszczalas. tak sie sklada ze w uk
    mieszka okolo 70 milionow ludzi w londynie 7 a manchesterze pewnie
    troch mniej niz 2 nie wiem czy wiesz ile osob mieszka w naszym
    najwiekszym miescie wawie? 1,6 miliona a pozatym liverpool
    birmingham. wiec to chyba nie sa male miasta a poza tym wychodzi na
    to ze co 10 mieszkaniec uk jest londynczykiem. jesli nie lunisz
    zgielku pospiechu stania w korkach nie zaleznie czy jedziesz
    autobusem czy autem to londyn jest zdecydowanie miejscem z ktorego
    nalezy uciec.
  • Gość: alus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 18:30
    Warszawa ma oficjalnie niemal 1.8 mln a nieoficjalnie ok 2.3 (bo oficjalnie
    liczone są tylko osoby zameldowane). To tyle w tym temacie.
  • 20.05.08, 14:40
    To samo wrazenie z Ameryki Poludniowej. I tez sie za jakis czas tam przenosze.

    Niestety, ta sama mentalnosc przychodzi do Polski. Malpowanie glupich przepisow
    z zachodu (przy ignorowaniu madrych). Wiara, ze wszystko mozna zadekretowac.
    Zakazac, nakazac, a przy tm dochodzi traktowanie obywatela jak potencjalnego
    oszusta (w Anglii jeszcze w wiekszosci przypadkow urzednik przyjmuje nasza dobra
    wole).

    No coz, trzeba bedzie dolaczyc do tych dwoch milionow gdzies w normalnych krajach.

    --
    "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niesprawiedliwości, której nie mógłby
    się dopuścić skądinąd łagodny i liberalny rząd - jeśli zabraknie mu pieniędzy!"
  • 20.05.08, 16:22
    kds
  • 21.05.08, 12:52

    Dlaczego?
  • Gość: grdokulak IP: *.u.itsa.pl 20.05.08, 14:45
    dodałbym jeszcze kiepskie żarcie...
  • 20.05.08, 15:07
    Nie wiem skad ten rwetes. Nie wiem czy sie zorientowaliscie, ale zyjemy razem z
    Brytolami w ok. 500-milionowej federacji. Nam zle w naszym grajdole - jedziemy
    do Brytow. Im zle w ich grajdole - jada do Zabojadow.

    "Oznacza to, że w latach 1997-2006 Zjednoczone Królestwo opuściło 1.97 mln
    mieszkańców.

    W tym samym okresie do Wielkiej Brytanii przyjechało 3.9 mln obcokrajowców"

    I TAK MA BYC. Ludy Europy musza sie pokojowo mieszac na potege, aby stworzyc
    potezne panstwo federacyjne na wzor Stanow Zjednoczonych. Bez tego bedzie to
    tylko luzny zbitek panstw, ktory wczesniej czy pozniej sie rozpadnie.

    --
    Jest wiele sposobow na czczenie Pana. Najlepszym, choc najtrudniejszym jest
    bycie Dobrym Czlowiekiem.
  • 20.05.08, 15:14
    dokładnie
    dlatego b.niedobrze się stało że Tusk zasugerował Polakom i
    Anglikom/Irlandczykom że to nienormalna sytuacja gdy Polak żyje
    sobie spokojnie w Anglii/Irlandii (czy szerzej - w Unii której jest
    obywatelem) a dokładnie to zrobił w swojej kampanii telewizyjnej
  • Gość: Anastazy IP: *.2-0.pl 20.05.08, 19:12
    nie chodzi o to, że źle, że Polacy jadą do UK - źle, że często muszą
    tam jechać, bo tu nie mają perspektyw. Chodzi o to, zeby warunki
    umożliwiały dokonanie swobodnego wyboru, a nie zmuszały do wyjazdu,
    bo tu sobie np. na kupno mieszkania nie możesz pozwolić na kredyt
    nawet, bo nie masz wystarczająco wysokich zarobków
  • Gość: malkontent IP: *.hsd1.md.comcast.net 20.05.08, 15:14
    Na Ciebie, Evuniu zawsze można liczyć. Niezależnie jakie forum i
    jaki temat. Dopisz jeszcze, że w Rosjii dla odmiany...
  • 20.05.08, 15:38

    --
    "Ale może on naprawdę nie wiedział, ile lat ma jego małżonka? Przecież o tym, że Rydzyk obraził mu żonę dowiedział się chyba tydzień po fakcie ;-)" [witek.bis]
  • Gość: madonna IP: *.fbx.proxad.net 20.05.08, 15:16
    Everybody comes to Hollywood...
  • Gość: grrrr IP: *.jjs-isp.pl 20.05.08, 15:30
    Komercja sięga absurdu, przyroda dawno zniszczona,
    lasów brak od 200 lat, tłum ludzi, emigranci, żarcie
    paskudne... Ja z ulgą wróciłem do IV RP a wcale nie
    byłem na zmywaku :)
  • 20.05.08, 15:33
    ad vocem, pamiętam jak się zdziwiłem pojechawszy nad angielskie
    jeziora gdzie wolny dostęp do akwenu liczył sobie wszystkiego 25
    metrów, cała reszta odgrodzona płotami właścicieli
  • 20.05.08, 15:50
    czesc, gdzie konkretnie tak bylo, bo raczej oni wszedzie pozwalaja przejsc przez
    pastwiska, laki itd. Trzeba za soba tylko bramki zamykac.
  • 20.05.08, 15:54
    Szopkę zrobił prezydent mówiąc podczas wizyty w Anglii, że na saksy
    udają się wyłacznie lumpy i nieudacznicy. Donald tylko wpisał się w
    klimat kampanii wyborczej rzucając populistyczne hasło, w które
    (uwarunkowane historią i doświadczeniem wielu wcześniejszych
    pokoleń) i tak już wcześniej bez tego wierzyły miliony Polaków: że
    na emigracji to źle, a w domu dobrze. Nie rób ludziom wody z mózgu i
    nie zwalaj wszystkiego na Donalda.
  • Gość: alex IP: *.bbtec.net 20.05.08, 15:44
    ja tez do tej grupy sie zaliczam. wyjechalem z uk z brytyjskim
    paszportem 12 lat temu i wcale nie zamierzam tam powracac.
  • Gość: przedszkolak IP: *.zone3.bethere.co.uk 20.05.08, 16:14
    cyt.: 'Brytyjski urząd statystyczny opublikuje dziś dane, z których wynika, że w
    2006 roku z Wielkiej Brytanii wyemigrowało ponad 200 tys. obywateli - dowiedział
    się brytyjski dziennik "The Daily Telegraph". Oznacza to, że w latach 1997-2006
    Zjednoczone Królestwo opuściło 1.97 mln mieszkańców.'

    czy ty czlowieku (autorzyno jedna) potrafisz logicznie myslec?!

    to, ze w jednym roku wyjechalo 200 tys. to wcale nic nie oznacza!!!! a tym
    bardziej to, ze w latach 1997-2006 wyjechalo 2 mln !!!

    Wg Twojego rozumowania i gazety: Jezeli w Polsce w latach w roku 2004 wyjechalo
    z Polski 2 mln Polakow, to to oznacza, ze w latach 1994 - 2004 wyjechalo... 20
    mln!!!!!!!!

    Moze jednak to mozliwe i tylko takie polglowki jak Ty zostaly.

    mature zdaj a potem do pisania sie bierz
  • Gość: Tirinti IP: 87.105.164.* 20.05.08, 16:53
    Wszędzie tylko kamery egzekwujące głupie przepisy. Tam siężyć nie da!
  • Gość: ja IP: *.adsl.univie.ac.at 20.05.08, 17:02
    Myslę że to najwazniejszy powód. Już w XIX wieku Anglicy uciekali na południe
    Francji.
  • Gość: outsider IP: *.phlapa.east.verizon.net 20.05.08, 17:18
    najbardziej mi sie podoba ze wsrod przyczyn exodusu nie ma ani slowa
    na temat zagrozenia terroryzmem. Jest nawet zle jedzenie, a o
    terrorystach ani widu ani slychu.
  • Gość: asi IP: 217.33.134.* 20.05.08, 17:24
    Ale bzdury piszesz. Ja bedac w Azji nie moglam sie nadziwic, jak
    swobodnie mozna rzucac pod siebie smieci, brodzic po kolana w
    wysypisku, zeby przejsc na plaze itd. Jakos nie slychac o
    Brytyjczykach emigrujacych w tamta strone.
    Po za tym, w Wielkiej Brytanii nie ma czegos takiego jak "zakaz
    palenia". Jest zakaz palenia w miejscach publicznych.
    Pal sobie w domu, kobieto, nikt ci tego nie zabroni, tylko dlaczego
    uwazasz, ze ja powinnam to wdychac?
  • 20.05.08, 17:35
    Przeciez jak nie chcesz wdychac to nie musisz.

    Tak samo jak nie musisz ogladac telewizji poblicnzej. Jak cos jest publiczne nie
    znaczy ze przymusowe.

    Wolnosc bardzo latwo okreslic. Czesto w imie wolnosci ludzi toleruja moje
    zachowanie i ja tez toleruje to, co mi sie w ludziach nie podoba.

    Ty jak widac chcesz w imie swoich wygod ograniczac ludziom ta wolnosc. O takim
    wlasnie procesie pisze Ewa. O traktowaniu ludzi jak bezmysle byldo, ktoremu
    trzeba wszystko dac lub zakazac. No i ktore trzeba kontrolowac, w imie
    bezpieczenstwa.

    Twoj opis wrazen z Azji wzale nie zaprzecza temu co pisze Ewa.

    Ach, i fakt ze nie slyszysz o Brytyjczykach emigrujacych do Azji, nie znaczy ze
    nie emigruja.
    --
    "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niesprawiedliwości, której nie mógłby
    się dopuścić skądinąd łagodny i liberalny rząd - jeśli zabraknie mu pieniędzy!"
  • Gość: asi IP: 217.33.134.* 20.05.08, 17:55
    Hehhe No wlasnie typowa odpowiedz palacza. Jak nie chce to moge nie
    oddychac, albo nie stac na przystanku, albo nie przechodzic przez
    zadymiony hall. Niestety nie unikne tego.
    Palaczy zaczeto traktowac jak bezmyslne bydlo, wlasnie dlatego, ze
    przez lata nie chcieli sie ucywilizowac i palic tak, zeby nie
    zmuszac innych do wdychania.
    A Brytyjczycy wyjezdzaja do krajow, w ktorych rowniez obawiazuje
    zakaz palenia, wiec argumentacja Evy jest smieszna.
  • 20.05.08, 18:13
    To jest moja odpowiedz a nie palacza. Ja nie pale i nigdy nie palilem.

    Na przystanku moge sie odsunac a nie wiem gdzie w hallu jeszcze sie pali. W
    firmach sa wydzielone odpowiednie miejsca. Do knajp nie musze chodzic a jesli
    chodze to dym nie jest moim zmartwieniem, podobnie jak alkohol.

    Juz nie przesadzaj. Nic piec sekund kolo palacza nie zaszkodzi. Nawet jakbys
    sama wypalila papierosa nic by ci sie nie stalo.
    Ale nie zbaczajmy z tematu.

    > A Brytyjczycy wyjezdzaja do krajow, w ktorych rowniez obawiazuje
    > zakaz palenia, wiec argumentacja Evy jest smieszna.

    Nie chodzi o to jakie gdzie sa zakazy tylko czy ktos je bierze na powaznie.
    Wiesz, w Kolumbii, tam gdzie mieszkalem przez pol roku jest wiele absurdalnych
    przepisow, tylko ze nawet urzednicy je olewaja.

    Natomiast w Wlk. Brytanii masz wiekszy stopien inwigilacji niz w Korei Polnocnej.


    --
    "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niesprawiedliwości, której nie mógłby
    się dopuścić skądinąd łagodny i liberalny rząd - jeśli zabraknie mu pieniędzy!"
  • Gość: Delfina IP: 83.220.194.* 20.05.08, 22:03
    Na przystanku moge sie odsunac a nie wiem gdzie w hallu jeszcze sie pali. W
    > firmach sa wydzielone odpowiednie miejsca. Do knajp nie musze chodzic a jesli
    > chodze to dym nie jest moim zmartwieniem, podobnie jak alkohol.

    No widzisz, a dla mnie dym akurat jest problemem bo automatycznie lzawie i dusze
    sie. Dzieki wprowadzeniu przepisow zakazujacych palenia w lokalach czuje sie o
    wiele lepiej, a palaczom nic nie szkodzi jesli raz na jakis czas wyjda sobie na
    swieze powietrze.

    Juz nie przesadzaj. Nic piec sekund kolo palacza nie zaszkodzi. Nawet jakbys
    > sama wypalila papierosa nic by ci sie nie stalo.

    Skad ta pewnosc? Czy gwarantujesz to np. kobietom ciezarnym? Staloby sie czy nie
    stalo, jest to spory dyskomfort. Gdybys postal kolo smierdzacego bezdomnego tez
    by ci sie nic nie stalo ale unikasz tego jak mozesz, prawda?

    Nie chodzi o to jakie gdzie sa zakazy tylko czy ktos je bierze na powaznie.
    > Wiesz, w Kolumbii, tam gdzie mieszkalem przez pol roku jest wiele absurdalnych
    > przepisow, tylko ze nawet urzednicy je olewaja.
    >
    A w Irlandii, gdzie akurat przebywam, wszyscy zakaz palenia w budynkach traktuja
    jak najbardziej powaznie. I cieszy mnie to
  • 21.05.08, 10:42
    > sie. Dzieki wprowadzeniu przepisow zakazujacych palenia w lokalach czuje sie o
    > wiele lepiej, a palaczom nic nie szkodzi jesli raz na jakis czas wyjda sobie na
    > swieze powietrze.

    A wczesniej oczywiscie nie mialas wyboru lokali dla niepalacych?

    > Skad ta pewnosc? Czy gwarantujesz to np. kobietom ciezarnym? Staloby sie czy ni
    > e
    > stalo, jest to spory dyskomfort. Gdybys postal kolo smierdzacego bezdomnego tez
    > by ci sie nic nie stalo ale unikasz tego jak mozesz, prawda?

    Ale nie chcesz chyba wprowadzac zakazu smierdzenia bezdomnym?

    > A w Irlandii, gdzie akurat przebywam, wszyscy zakaz palenia w budynkach traktuj
    > a
    > jak najbardziej powaznie. I cieszy mnie to

    No to sie ciesz.

    --
    "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niesprawiedliwości, której nie mógłby
    się dopuścić skądinąd łagodny i liberalny rząd - jeśli zabraknie mu pieniędzy!"
  • 21.05.08, 12:48
    > > A w Irlandii, gdzie akurat przebywam, wszyscy zakaz palenia w
    >> budynkach traktuja jak najbardziej powaznie. I cieszy mnie to

    Tja, to najwyższa forma niewolnictwa, gdy niewolnik sam ochoczo
    zgadza się na zakładane mu pęta.
  • 21.05.08, 12:52

    to było do postu delfiny
  • 21.05.08, 08:53
    > Na przystanku moge sie odsunac
    > Juz nie przesadzaj. Nic piec sekund kolo palacza nie zaszkodzi.

    To ja podejdę do Ciebie na przystanku i zacznę sikać Ci po nogawce.
    Przecież możesz się odsunąć, a ja chcę właśnie TU sikać.

    A dym papierosowy śmierdzi bardzo. Moim zdaniem co najmniej tak samo
    jak obszczane spodnie.
  • 21.05.08, 10:44
    > To ja podejdę do Ciebie na przystanku i zacznę sikać Ci po nogawce.
    > Przecież możesz się odsunąć, a ja chcę właśnie TU sikać.
    >
    > A dym papierosowy śmierdzi bardzo. Moim zdaniem co najmniej tak samo
    > jak obszczane spodnie.

    Argument swiadczy o tobie. Mozna go podciagnac to wszysktiego co ci sie nie
    podoba. Elektrownia truje - sikanie po nogawce, samochod smrodzi - sikanie po
    nogawce, palacz pali - sikanie po nogawce.

    --
    "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niesprawiedliwości, której nie mógłby
    się dopuścić skądinąd łagodny i liberalny rząd - jeśli zabraknie mu pieniędzy!"
  • 20.05.08, 19:19
    Byłam nałogowym palaczem, rzuciłam, ale nie myślę nikogo
    prześladować i pouczać.

    Mieszkam od lat na Zachodzie, znam USA a także Azję. Pętanie ludzi
    zakazami, przepisami, pouczeniami, idiotyzmami politycznej
    poprawności i kontrolami jest na Zachodzie ogromne i z niczym
    nieporównywalne w tzw. 3. świecie.

    Jesteś ponumerowy PITem, twój numer musisz podać nawet przy
    otwieraniu konta w banku, w Niemczech też wkrótce wprowadzą
    ten "postępowy" amerykański wymysł, choć jeszcze trwa opór. Polska
    pddała się bez wałlki, bo jak coś jest z USA, to musi to być dobre.
    Na Zachodzie karta chipowa do lekarza ma zawierać wkrótce pełne dane
    o wszystkich schorzeniach i lekach jakich się kiedykolwiek użyło. Ta
    karta ma być też dostępna aptekom i innym instytucjom. Dla
    wywiadowni gospodarczych każdy obywatel na Zachodzie jest kompletnie
    przejrzysty.
    To jest chore. Ludzie są jak zwierzątka pod czujną lupą Wielkiego
    Brata i na jego smyczy.
  • Gość: z IP: 217.98.20.* 20.05.08, 22:18
    Widać że na wszystkim znasz się tak samo, a właściwie na niczym
    dokładnie ("eva15, Mohave to nie całe US", he he!). No i jak tylko
    wyjdziesz poza ramy materiałów z Łubianki, zaczynasz pleść kompletne
    androny, aż przykro czytać. Nie sil się na tematy kart chipowych, bo
    elektronika i informatyka to najwyraźniej nie jest twoja mocna
    strona (a są takowe w ogóle?). Gdybyś nie była tak leniwa jak
    jesteś, to poczytałabyś sobie o dawnej Śląskiej Kasie Chorych i
    systemie tam używanym do dziś. Żadnych danych o chorobach nie
    gromadzi się na kartach, tylko w systemie - a to zasadnicza różnica.
    Powinnaś leczyć się z fobii, zanim będzie za późno, niebożę.

    P.S. W Polsce nikt nie jest "ponumerowany PITem", co najwyżej NIP-
    em, a i to nie wszyscy muszą go mieć. Coś pokręciłaś z PESEL-em, ale
    przecież dla ciebie to wsio ryba, już taka jesteś, no nie? ;P
  • 21.05.08, 00:54
    Nie mieszkam w Polsce. Ok Polacy są ponumerowani PESELEM, nie PITem.
    A PESEL to coś lepszego, mniej totalitarnego biedaku nieszczęśliwy?
  • Gość: emeryt IP: *.elsat.net.pl 20.05.08, 17:56
    Za granicą ludzie sobie żyją. Pracując stać ich aby po pewnym czasie, a
    najpóźniej na emeryturze, zamieszkać w jakimś ładnym zakątku Europy. A my
    Polacy, mimo że tak samo pracowaliśmy, jesteśmy pariasami Europy. Nie stać nas
    nawet na jedzenie a co dopiero na wyjazdy
  • Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: ASDQWE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 18:18
    Chyba słaby?
  • Gość: WIS IP: *.fbx.proxad.net 20.05.08, 18:50
    sie czepiasz
    a jaka to roznica?
  • Gość: public enemy uk IP: *.acn.waw.pl 20.05.08, 19:05
    i kartonowymi doamami za setki tys funtow?? opuscili raj z tysiacami
    murzynow i turkow?? oraz pakusow?? przeciez tam jest tak
    wspaniale...bogaci wyjezdzaja a ich miejsce zajmuja ludzie z krajow
    3 go swiata
  • Gość: wzd IP: *.MAN.atcom.net.pl 20.05.08, 20:11
    A wtedy na Wyspach nastapi cud!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.