Dodaj do ulubionych

Emigrantki chcą rozwodów

IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.08.08, 08:04
e tam, u mnie na podwórku już parę lat po roku dziewięćdziesiątym, wszystkie
30+ odeszły od swoich chłopów i uciekły z podwórka do swojego lepszego jutra.
Edytor zaawansowany
  • Gość: guest IP: *.ch.pw.edu.pl 21.08.08, 08:13
    ja bym chcial zeby moja wreszcie wyjechala i dala mi swiety spokoj...
  • Gość: mark IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 09:58
    Stoimy z kumplami pod calonocnym marketem. Juz kolejna wyprawa po piwo. My lekko
    z boku a jeden kumpel niezle juz podpity przed wejsciem i czekamy na reszte
    ekipy. Nagle do niego podchodza 2 dziewczyny i pytaja o ogien czy ma on
    odpowiada: "yeah..." wyciaga zapalniczke i przypala papierosa. One miedzy soba:
    "Ojej Anglik albo Amerykanin!!!". No i pytaja go "Włot jor nejm" itd. On na
    ktores pytanie odpowiada: "Siur" (nie "Szor"), a one "hihi pewnie siurka tez ma
    fajnego"... on juz nie wytrzymal i mowi: "Jestem Polakiem dziewczyny"... One: "A
    Polak..." i poszly...

    Kwestia do przemyslenia.
  • 21.08.08, 10:08
    Kumpel stojąc pod nocnym z piwem w łapie ledwo trzymając się na nogach
    rzeczywiście musiał wyglądać jak Amerykanin rodem z Hollywood.
    Na "obcokrajowca" to można laski wyrywać w dobrych ciuchach, w dobrym samochodzi
    i w eleganckiej knajpie...
  • Gość: mark IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:16
    emterabel napisał:

    > Kumpel stojąc pod nocnym z piwem w łapie ledwo trzymając się na nogach
    > rzeczywiście musiał wyglądać jak Amerykanin rodem z Hollywood.
    > Na "obcokrajowca" to można laski wyrywać w dobrych ciuchach, w dobrym samochodz
    > i
    > i w eleganckiej knajpie...

    No jasne... chyba, ze jest sie poeta z Kamerunu, ktory walczy z rasizmem?

    Cos cie zabolalo w tej historii ze ja podwazasz?

  • 21.08.08, 10:27
    Nic nie zabolało bo nie ma co. Raczej rozśmieszyło, że opisujesz taką historię o
    dziewczynach co biorą twojego pijanego kumpla za obcokrajowca i od razu
    interesują się jego "siurkiem" (myslałem, że tak na penisa mówią tylko
    kilkuletnie dzieci).
    I piszesz na końcu "kwestia do przemyślenia". Czyli co ? Wystarczy przeciętnej
    polskiej dziewczynie zabełkotać słówko po angielski a ona juz nie myśli o niczym
    innym niż o "siurku".
    Jak dla mnie historia zbyt nieprawdopodobna żeby ją dawać jako przykład do
    przemyślenia


    pozdrawiam
  • Gość: mark IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:33
    Jak dla ciebie...

    Dla mnie tez jest nieprawdopodobne, ze 15 letnie dziewczyna moze sie pukac z 50
    letnim gosciem za fajny ciuch. Tylko czy to bajka?

    Wystarczy przeciętnej
    > polskiej dziewczynie

    Nic nie napisalem o przecietnej polskiej dziewczynie. Sam sobie to
    dopowiedziales. Dla mnie przecietna polska dziewczyna sie szanuje.

    pzdr
  • 21.08.08, 12:43
    Co to znaczy 'szanuje sie'? Kobiety sa wolne, moga sypiac z kim chca, gdzie chca
    i kiedy chca. Nie sadze tez, zeby dla wiekszosci kobiet liczyla sie opinia kogos
    takiego jak ty - na kilometr widac, ze masz kompleksy i uwazasz, ze tylko
    wypchany portfel zapewni ci powodzenie. Jesli ktos nic soba nie reprezentuje, to
    rzeczywiscie jedynym ratunkiem jest kasa.

    Artykul mowi o tym, ze Polki wreszcie zajely sie wlasnym zyciem, zaczely szukac
    szczescia i przestaly zwracac uwage na to, 'co powiedza ludzie'. Poza tym, im
    ludzie wiecej maja pieniedzy, tym rzadziej tkwia w nieszczesliwych zwiazkach, bo
    moga sobie pozwolic na niezaleznosc. A ile ty znasz SZCZESLIWYCH malzenstw? Ja
    zaledwie kilka. Reszta to ludzie, ktorych laczy dom, dzieci - w razie rozwodu
    trzeba byloby sie podzielic.
  • Gość: mark IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 13:03
    rikol napisała:

    > Co to znaczy 'szanuje sie'? Kobiety sa wolne, moga sypiac z kim chca, gdzie chc
    > a
    > i kiedy chca.

    Napisalem o puszczaniu sie za kase, czy zastanawianiu sie nad czyims siurkiem
    tylko dlatego, ze jest Anglikiem.

    Nie sadze tez, zeby dla wiekszosci kobiet liczyla sie opinia kogo
    > s
    > takiego jak ty - na kilometr widac, ze masz kompleksy i uwazasz, ze tylko
    > wypchany portfel zapewni ci powodzenie.

    Niczego takiego nie powiedzialem. Moglbys pokazac paluszkiem z jakiego to
    fragmentu moich wypowiedzi odczytales, ze uwazam, ze kasa zapewni mi powodzenie?

    > Artykul mowi o tym, ze Polki wreszcie zajely sie wlasnym zyciem, zaczely szukac
    > szczescia i przestaly zwracac uwage na to, 'co powiedza ludzie'.

    Acha to fajnie. Ale ja juz mam dbac czy "wiekszosc kobiet liczy sie z moja opinia"?

    >A ile ty znasz SZCZESLIWYCH malzenstw?

    Zadnego, wszystkie malzenstwa polsko-polskie sa zaklamane, nieszczesliwe, maja
    malo pieniedzy i wogole syf i malaria.

    > Artykul mowi o tym, ze Polki wreszcie zajely sie wlasnym zyciem, zaczely szukac
    > szczescia i przestaly zwracac uwage na to, 'co powiedza ludzie'.

    W artykule jest tez opisana matka, ktora zostawila swoje dzieci. Dzieci na pewno
    rozumieja tlumaczenie: "Sluchajcie mama poprostu zaczela nowe zycie za granica i
    w zasadzie nie liczcie, ze w najblizszym roku ja zobaczycie, ze was pocaluje na
    dobranoc czy przeczyta ksiazeczke"

    Mozna ruszyc lbem zanim sie wyjdzie za maz/ ozeni sie. A nie potem pie... smutki
    o niezaleznosci/ odnalezienie prawdziwej milosci (w wieku 50 lat ona 27). Mozna
    tez sie rozejsc zanim sie chodzi do lozka z inna osoba, a nie potem dorabiac
    filozofie" "on/ona nie miala wplywu na moje rozejscie sie z toba". I wreszcie
    mozna ruszyc lbem zanim zdecyduje sie na dzieci.
  • 21.08.08, 13:06
    Tylko kilka procent dzieci w Polsce jest wychowywanych przez samotnych ojcow.
    Problemem nie sa porzucajace matki, ale porzucajacy ojcowie. Jesli chcesz wiec
    dzialac przeciwko rozpadowi rodziny, to edukuj swoich kolegow, a nie
    odpowiedzialne (w ponad 90%) kobiety.
  • Gość: mark IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 13:19
    rikol napisała:

    > Tylko kilka procent dzieci w Polsce jest wychowywanych przez samotnych ojcow.
    > Problemem nie sa porzucajace matki, ale porzucajacy ojcowie. Jesli chcesz wiec
    > dzialac przeciwko rozpadowi rodziny, to edukuj swoich kolegow, a nie
    > odpowiedzialne (w ponad 90%) kobiety.

    ale przeciez wg ciebie:

    > Artykul mowi o tym, ze Polki wreszcie zajely sie wlasnym zyciem, zaczely szukac
    > szczescia i przestaly zwracac uwage na to, 'co powiedza ludzie'.

    To jest twoja wypowiedz. Natomiast jedyny konkretny przypadek w tym artykule
    ktory wg ciebie jest o szukaniu szczescia przez kobiety mowi o: kobiecie, ktora
    porzucila meza z DWOJKA DZIECI.

    To, ze w wiekszosci mezczyzni zostawiaja kobiety z dzieckiem nie znaczy, ze
    kobieta tak postepujaca prawidlowo postepuje, usprawiedliwianie jej zachowania i
    nazywanie tego "szukaniem szczescia" to hipokryzja.
  • 21.08.08, 14:05
    Artykul jest o tym, ze Polki na emigracji zostawiaja swoich mezow. Maz jest
    dorosly, opieki nie potrzebuje. Rozwody sa legalne, po to, zeby mozna bylo
    zakonczyc nieszczesliwe malzenstwo.

    Porzucenie dzieci jest zle. Niemniej jednak, tylko kilka procent dzieci jest
    wychowywanych przez samotnych ojcow - czyli ponad 90% matek dobrze wywiazuje sie
    z roli matki. Oprocz tego, sciagalnosc alimentow z ojcow wynosi 10-20%. Reszta
    nie daje SWOIM WLASNYM dzieciom zadnych pieniedzy. Te statystyki pokazuja
    wyraznie, ze to kobiety sa w ponad 90% odpowiedzialnymi matkami. Pokazuja tez,
    ze mezczyzni sa bardzo czesto nieodpowiedzialni. Jesli nie rozumiesz statystyki,
    popatrz na swoje otoczenie. Ile znasz kobiet czy rodzin porzuconych przez
    ojca/meza? Ja znam takie rodziny i nie jest to cos wyjatkowego. Ile znasz rodzin
    porzuconych przez matki? Ja nie znam zadnej. Taka jest roznica. Pisanie wiec o
    egoizmie wsrod kobiet jest smieszne, bo jest to zjawisko w granicach bledu
    statystycznego. Egoizm meski zas to problem spoleczny - efekty widac w domach
    dziecka, poprawczakach i wiezieniach. 90% wiezniow to mezczyzni - czy siedza tam
    dlatego, ze sa altruistami? 95% sprawcow przemocy domowej to mezczyzni. Co druga
    zamordowana kobieta jest ofiara swojego partnera - obecnego lub bylego. W
    swietle tych danych hipokrytami sa ci, ktorzy pisza o egoizmie kobiecym, bo to
    wlasnie kobiety dbaja o swoje dzieci, kiedy maz pije i bije lub kiedy w ogole
    porzuci rodzine. Przyczyna rozwodow sa w wiekszosci zdrada meza lub jego przemoc
    fizyczna. Cos jeszcze mam dodac?
  • Gość: mark IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:14
    Czy potrafisz czytac ze zrozumieniem?

    Napisales, ze to artykul o szukaniu szczescia przez kobiety.

    Ja ci odpisalem, ze jedyna konkretnie opisana zostawila meza i 2 dzieci. I
    naganne jest takie zachownie nawet jesli w wiekszosci to mezczyzni sie tak
    zachowuja to takie zachowanie u kobiet tez jest zle.

    Ty odpisujesz, ze sprawcami przemocy domowej sa w wiekszosci mezczyzni. Co to ma
    wspolnego z glupota osob ktore biora slub decyduja sie na dzieci i potem je
    porzucaja?

    Chcesz przesledzic ta dyskusje w "zwolnionym tempie" z linkami i cytatami?
  • 21.08.08, 14:28
    Ty najpierw przeczytaj swoje posty - ani slowa tam nie bylo o artykule, byly za
    to jakies brednie o 'obserwacjach z Polski'. No ale widze, ze na logiczne
    argumenty nie znajdujesz rozsadnej odpowiedzi. Ja nie musze kierowac sie
    uprzedzeniami do nikogo, wystarczy, ze spojrze na liczby - to wiele wyjasnia.
  • Gość: mark IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:38
    Ja nie musze kierowac sie
    > uprzedzeniami do nikogo, wystarczy, ze spojrze na liczby - to wiele wyjasnia.

    Tak na liczby... zwlaszcza, ze oprocz statystyk kierujesz sie... obserwacjami w
    swoim srodowisku... jedynie obiektywnymi obserwacjami.
  • 21.08.08, 15:03
    Niemniej jednak, tylko kilka procent dzieci jest
    > wychowywanych przez samotnych ojcow - czyli ponad 90% matek dobrze
    wywiazuje sie
    > z roli matki. Oprocz tego, sciagalnosc alimentow z ojcow wynosi 10-
    20%. Reszta
    > nie daje SWOIM WLASNYM dzieciom zadnych pieniedzy

    Tak na marginesie zupełnie. Skąd masz te dane o ściągalności
    alimentów 10-20%? To jakaś bzdura! Zasądzonych alimentów właściwie
    trudno nie płacić - są one wymagalne i ściągane na wniosek matki
    dziecka w pierwszej kolejności (poza obowiązkowym haraczem na
    Państwo, czyli podatkami). Jednak większość mężczyzn ma jakieś
    dochody, majątek itd. i zdecydowana większość nie siedzi w
    więzieniach.
    matki częściej czują głęboką więź z dziećmi, dla niektórych mężczyzn
    jest to jakimś problemem. Jednak większość znanych mi rozwodników
    płaci grzecznie. Gorzej z kontaktem i dbałością o wychowanie, jednak
    to często wina matek. Sądy z automatu przyznają im prawo do opieki -
    jest to o tyle zrozumiałe, że Sąd ocenia po pozorach,np. pytając, z
    kim dziecko przebywa częściej. Zapracowany, acz odpowiedzialny
    ojciec z reguły poświęca dziecku mniej czasu, małe dziecko czuje
    naturalną ssaczą fizyczną więź z matką. Z reguły sądy nie zadają
    sobie trudu odpowiedzi, kto jak jest w stanie wychować dziecko, nie
    dają rónych szans. Przyznaję - jest to bardzo trudne. Mamy natomiast
    model amerykański, gdzie normalnym jest dzielenie CZASU życia
    dziecka na pół - pół roku z matką, pół roku z ojcem - normalnego
    codziennego życia.
    Dlatego proszę - unikaj uogólnień i nie podawaj bzdurnych wyssanych
    z palca statystyk.
    Pozdrawiam.
  • 21.08.08, 15:18
    poczytaj sobie dane choćby z Funduszu alimentacyjnego.
    właśnie dlatego przywrócono fundusz do zycia, że ściągalność alimentów nie
    przekraczała 20%. rozejrzyj się i popytaj zorientowanych albo poczytaj w
    sensownych gazetach (bodajże pół roku temu w "Wokandzie" był artykuł na temat).
    a co do dzielenia się opieką nad dzieckiem w róznych proporcjach: HA, HA, HA -
    na jakim świecie żyjesz?
    w mojej rodzinie jest taki uklad i w zasadzie stanowimy dziw dla znajomych, bo
    to że tatuś wyrwie się z kumplami na piwko, żeby odpocząć od bobasa, to dla nich
    normalne. ale już to, że mamusia się wybierze z koleżankami na wieczorek przy
    winie budzi ich totalne zdziwienie.
    nie ma równości. nawet w języku polskim, bo normalne jest określenie, że tatuś
    pomaga przy dziecku. ale o mamusi pomagającej już nikt nie mówi.
    bo w opini Polaków mamusia nie pomaga tylko jest
  • 21.08.08, 15:20
    poszukaj w danych z FA.
    W ciągu trzech lat po zlikwidowaniu Funduszu - ściągalność alimentów przez
    państwo nie przekraczała 1% (sic!)
  • 21.08.08, 13:29
    >/ odnalezienie prawdziwej milosci (w wieku 50 lat ona 27).

    Przepraszam, nie wierzysz, ze mozna kochac 50 letniego faceta majac
    27 lat?
    To malo wiesz.

    Facet, za którego dałabym się zabić i pokroić na kawałki , w którym
    byłam zakochana po uszy przez lata jest ode mnie starszy dokładnie o
    19 lat.
    I nie, nie spi na kasie. To wdzięk, klasa, elegancja, spokój i
    dojrzałosc - cos czego nie znajdziesz u przeccetnego , polskiego 30
    latka.
  • Gość: mark IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 13:51
    Wierze, wierze...

    Chodzi mi o tlumaczenie sie 50 letniego mezczyzny, ktory zostawia zone z dziecmi
    i idzie do mlodszej... a to jedno z tlumaczen.
  • Gość: DDD IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.08, 13:45
    Dobrze kolego piszesz!
    Na tym wyzowoleniu, uniezalenieniu finasowym i psychicznym od meza
    polskich emigrantek cierpi rodzina, nie tyle maz co dzieci.
    Nie chodzi o to, zeby za wszelka cene twic w nieudanym malzenstwie
    ale zeby z powodu wiekszej gotowki obcej waluty nie niszczyc czegos
    na czym kiedys tak nam zalezalo.
    Polki emigrantki pochlonal wielki swiat i mozliwosci, ktorych
    wczesniej nie widzialy, zachlystuja sie nim, czesto popadaja w
    romansy, tylko dlatego ze obcokjarowiec je omamil pieknymu slowkami,
    romantyczna kolacja, czy po prostu innoscia.
    Niestety, jako Polka i kobieta, widze, ze my Polki nie szanujemy
    sie. Nie cieszymy sie dobra opinia juz w Niemczech, Wloszech czy
    Hiszpanii z powodu pewnej latwosci w nawiazywaniu kontaktow
    fizycznych, widocznej szczegolnie poza naszym krajem, podczas
    urlopow zagranicznych czy emigracji.
    I tu pewnie, ktorys z gosci na formum zarzuci mi, doswiadczenie z
    autopsji. Nie, po prostu przebywajac za granica w rozych krajach
    widze co sie dzieje i slucham o czym mowia moi znajomi obcokrajowcy.
    Smutne.
  • 21.08.08, 13:52
    Jesli ciebie obchodzi opinia innych, w dodatku obcych ludzi, to wspolczuje. Mnie
    obchodzi, co mysla o mnie ludzie dla mnie wazni. Reszta moze sobie myslec, co chce.
  • 21.08.08, 13:54
    Nie, po prostu przebywajac za granica w rozych krajach
    > widze co sie dzieje i slucham o czym mowia moi znajomi
    obcokrajowcy.
    > Smutne.


    Ciesz się zatem, ze nie słyszysz, co mówią o Polkach ich rodacy,
    Polacy. Poziom wulgarnosci w odniesieniu do sekasualnosci w Polsce
    jest przerazający - nie tzreba szujkac daleko - wystarczy popatrzeć
    na dyskurs publiczny, w którym okazuje się z e zony i prostytutki
    nie mozna zgwałcić , a molestowane kobiety to dziwki.
  • 21.08.08, 15:51
    > Niestety, jako Polka i kobieta, widze, ze my Polki nie szanujemy
    > sie. Nie cieszymy sie dobra opinia juz w Niemczech, Wloszech czy
    > Hiszpanii z powodu pewnej latwosci w nawiazywaniu kontaktow
    > fizycznych, widocznej szczegolnie poza naszym krajem, podczas
    > urlopow zagranicznych czy emigracji.

    polki robia dokladnie to samo co kobiety z innych krajow. z powodow
    kulturowych i religijnych sa mimo wszystko nadal bardziej
    powsciagliwe niz przedstawicielki innych nacji. problemem nie jest
    ich zachowanie i to nie ono wplywa na opinie o polkach tylko to, co
    mowia o nich kochani rodacy. i na tym bym sie skupila. nigdzie nie
    spotkalam sie z takim koltunstwem i obrzucaniem sie blotem jak w
    polsce. nigdy nie slyszalam zeby anglicy, irlandczycy, francuzi czy
    wlosi mowili zle o "swoich" kobietach. nie slyszalam tez zeby
    kobiety same pod soba kopaly dolki.
    moi znajomi obcokrajowcy nie wypowiadaja sie na ten temat nawet
    jezeli maja zdanie w tej sprawie. i tego proponuje sie od nich
    nauczyc. szczesliwie mamy inne tematy niz du.pa moja, czy innej
    polki. to wylacznie moja wlasnosc i naprawde nie rozumiem jak ktos
    ma tupet oceniac co z nia robie?
    --
    tell it like it is
  • Gość: mark IP: *.2a.pl 21.08.08, 15:59
    to po cholere czytasz komentarze?

    Moj jezyk i moja sprawa co nim mowie.
  • 21.08.08, 16:05
    >
    > Moj jezyk i moja sprawa co nim mowie.


    No to chyba tylko w wyapdku jak mówisz sam do siebie...
  • Gość: mark IP: *.2a.pl 21.08.08, 16:10
    tak samo jak twoja dupcia to tez moja sprawa jak nia krecisz na ulicy;)

    ps. chyba ze jestes za stara?
  • 21.08.08, 16:15

    PS. niestety, mam penisa , a nawet dwa. Odwróć się , nadciągam.
  • Gość: mark IP: *.2a.pl 21.08.08, 16:23
    od razu transem bylo czuc z tych postow troche malo kobiece
  • 21.08.08, 16:37
    jasne, jasne, jak wiadomo posty dzielą się na: mało kobiece ,
    bardziej kobiece, dziwki :)

  • Gość: Andrew95 IP: *.chello.pl 22.08.08, 01:23
    No w końcu ktoś trafił w sedno. Sekret w tym, że za granicą Polki
    dają d... na potęgę. I nie ma to nic wspólnego z gwałtowną
    emancypacją. To tylko zwykłe k.... . Polacy w konkurencji podbojów
    miłosnych nie mają nic do zaoferowania i przegrywają w tych zawodach
    z kretesem. I cchoć obie polskie płci na obczyżnie nie znają na ogół
    języka i nie mają kasy, to kobiety mają to coś. A to zawsze
    stanowiło dużą wartość. Prawda jest prosta i nie trzeba dopisywać do
    niej całej tej feministycznej legendy, którą próbuje stworzyć
    autorka artykułu.
  • Gość: wuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 18:04
    Obcokrajowcy w ładnych ciuszkach, z samochodami i chodzący do eleganckich knajp,
    to nie gustują w polkach bo to dla nich obciach. Dla naszych dziewczyn pozostają
    jedynie bezzębni stags i poeci z kamerunu co przypłynęli w kontenerze. Sory.
  • Gość: solo IP: *.cable.ubr06.hari.blueyonder.co.uk 05.09.08, 19:14
    znajoma polka wciaz rozmawia z chatach z obcokrajowcami glownie arabami,
    niektorzy nawet nie sa w angli tylko gdzies daleko daleko, doszlo rowniez do
    telekonferencji z rodzicami jednego takiego amanta. On bardzo che do angli ale
    wizy nie ma wiec czemu slubu nie wziazc? Poza atrakcjami polki szukaja lepszego
    zycia niz te ktore maily w polsce i tego ktore maja tu u boku meza chlopaka
    ktory raczej slabo zarabia takie sa spostrzezenia osobiste. dodam jeszce ze na
    "zapijaczalego" amanta pod nocnym nawet koza nie spojzy!!!
  • Gość: solo ..... IP: *.cable.ubr06.hari.blueyonder.co.uk 05.09.08, 19:05
    bravooooo!!!!

    zmień wkońcu żone!!!
  • 21.08.08, 08:15
    Przeciez te malzenstwa byly juz wczesniej rozbite i trzymaly sie jako tako dla
    pozorow a szczegolnie dla rodzin,sasiadow i tzw przykazan
    koscielnzch.Oczywiscie tej prawdy nie chce sie mowic albo i nie wolno ale
    natomiast wygodnie zarzuca sie kobietom fale rozwodow.No coz,tak jak zawsze
    tylko i wylacznie kobieta jest wszstkiemu winna,smieszne no nie.
  • Gość: Asia IP: 195.74.155.* 21.08.08, 10:19
    Nie, nie smieszne, kobiety naprawde sa temu winne w duzym stopniu.
    Jak sie chce niezaleznosci, to trzeba bylo nie wychodzic za maz i
    nie rodzic dzieci. Jestem bardzo ciekawa losu tego pana, ktorego
    zona zostawila z dziecmi. Gdyby bylo odwrotnie, facet ponad polowe
    pensji musial by na dzieci oddac, mam nadzieje, ze z ta pania sady
    postapia podobinie. Kobiety ktore zostawiaja swoje dzieci to po
    prostu zwykle dz**ki
  • 21.08.08, 13:17
    A wiesz, jaka jest sciagalnosc alimentow od ojcow? Jakies 10-20%. Placa, az
    huczy. Za wodke i inne 'dzieciece' produkty. Ile znasz kobiet porzuconych przez
    swoich ukochanych w ciazy albo rodzin porzuconych? Ja znam przynajmniej kilka
    takich kobiet. Nie znam ani jednego przypadku, zeby kobieta porzucila swoje dzieci.
  • Gość: joanna IP: 212.106.27.* 21.08.08, 13:52
    to sie zdziwisz ile kobiet potrafi porzucić własne dzieci, koleżanka z klasy
    mojej córki- 13 lat- ma taka właśnie wspaniałą mamuśkę , która dla faceta
    zostawiła dwie córki i pognała za nim, zostawiła z samotna , starszą babcią,
    która dzięki Bogu i MOPS-owi przykładnie je wychowuje i poleciła oddać do domu
    dziecka, jak chcesz im pomóc mogę ci dać namiary
  • 21.08.08, 14:11
    Nie twierdze, ze porzucanie dzieci jest dobre. Tylko kilka procent dzieci
    wychowywanych jest przez samotnego ojca - co oznacza, ze ponad 90% matek NIE
    PORZUCA swoich dzieci. Co oznacza, ze problem porzucajacych matek jest
    marginalny. Jesli ktos chce pomoc dzieciom, powinien raczej edukowac mezczyzn,
    bo to mezczyzni porzucaja swoje rodziny - i dzieje sie to baaardzo czesto.
    Wlasciwie nawet nikt sie juz nie dziwi, kiedy mezczyzna porzuca swoja rodzine i
    nie daje zadnych pieniedzy swoim dzieciom. To jest dopiero szokujace - ze
    patologia jest uznawana za norme.
  • Gość: greg IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 14:42
    Rikol - jak rozumiem walcząca feministka ? Gdzie są dane o ściągalności
    alimentów, abym mógł zweryfikować to co piszesz ???
    Skupiamy się na kobietach, bo porzucanie przez nie rodzin jak stoi w artykule
    jest coraz powszechniejsze. I będzie zapewne coraz częstsze, wszak o to chodzi
    wam w tym równouprawnieniu
  • 21.08.08, 14:52
    Boisz sie, ze w koncu bedziesz musial sie zajac swoimi dziecmi i ze nie dasz
    rady? Czym sie tu przejmowac, przeciez kobiety od tysiecy lat wychowuja samotnie
    dzieci i daja sobie rade - a wiadomo, ze jak cos umie kobieta, to dla mezczyzny
    to pestka - tak myslisz, prawda, antyfeministo?
  • Gość: greg IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 15:26
    Ze względu na godziny pracy swoim 2-letnim dzieckiem zajmuję więcej czasu niż
    moja partnerka. Nie - tego się nie obawiam. Po prostu stereotypy jakie
    pokazujesz w postach po prostu powalają i nie pozwalają nie zareagować w
    podobnym tonie
  • 21.08.08, 15:51
    To ty piszesz o stereotypach. Ja przytaczam twarde dane. Z liczbami sie nie
    dyskutuje.
  • Gość: greg IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 15:57
    To dane które być może wyssałaś z palca. Nigdzie nie przytoczyłaś linka do
    oficjalnych statystyk, więc trudno się do nich odnieść, a tym bardziej - nie
    dyskutować.

    Pomijając jednak statystyki czyt procenty, Ty po prostu operujesz widokiem
    Polaka - recydywisty, jakiegoś potwornego chama który niesie zagrożenie dla
    świata. Ja nie wiem czy ktoś cię skrzywdził, ale taki wygląd mężczyzny jest
    porażający i - na szczęście - nieprawdziwy. Po co ten zaczepny ton i
    sprowadzanie wszystkiego do czarno-białych barw ? Po co te ataki na facetów ?
  • 21.08.08, 17:58
    To proponuję ustawowy zakaz wychowywania dzieci przez samotnych ojców. Będzie
    można przytaczać piękne statystyki mówiące o tym, że 100% dzieci jest
    wychowywanych przez kobiety.

    A bez sarkazmu. Podpierasz się statystykami mówiącymi o tym, że w sądach
    rodzinnych przekazanie opieki ojcu jest EWENEMENTEM. Tyle tylko, że ma się to
    NIJAK do ich chęci.

    A co do ściągalności alimentów... Nie wierzę w tak niską ściągalność (też
    chętnie zobaczę link do takowych statystyk). I to nie dlatego, że uważam, iż
    faceci są tacy wspaniali. Po prostu wiem, że do pracodawcy delikwenta zgłasza
    się komornik, który mu wchodzi na pensję. Gdyby ściągalność wynosiła 10-20% to
    by mogło oznaczać, że bezrobotni w Polsce to w zasadzie składają się z właśnie
    niepłacących alimentów.

    Co do niechęci do płacenia alimentów. Mam jedno pytanie - jaką ma mężczyzna
    możliwość kontroli NA CO są wydawane pieniądze? Nawet nie może domagać się
    paragonów. Po prostu - ma dawać kasę i morda w kubeł.

    A wiem to wszystko od kumpla, któremu żona przyprawiła rogi (to znaczy "szukała
    szczęścia" :>) w czasie gdy on zap*dalał. Ona nie pracowała (bo nie chciała).
    Sąd odebrał mu dom, samochód i zabierają mu miesiąc w miesiąc połowę pensji. W
    zamian może widywać córkę dwa razy w miesiącu. O ile będzie mu się chciało latać
    do Kanady, gdzie żona, po spieniężeniu wszystkiego, się przeniosła. Żyje ona tam
    w konkubinacie z pewnym Kanadyjczykiem co nie przeszkadza jej domagać się
    alimentów (na dziecko i na siebie, bo tak zaordynował sąd).

    A co do tych superodpowiedzialnych kobiet, to matka mojej partnerki zostawiła ją
    gdy ta miała 7 lat. Sąd w swojej mądrości odebrał prawa rodzicielskie OBOJGU
    rodzicom i przekazał opiekę babci. To tak w temacie "bezstronnych" sądów rodzinnych.
  • Gość: tomek IP: *.chello.pl 21.08.08, 08:19
    Duży procent Polskich kobiet to egoistki i egocentryczki. Często dochodzi
    jeszcze materializm. Dotyczy to zwłaszcza młodszych.
    Większość kłótni jakie obserwują na około, w sklepie,wśród znajomych wywołują
    kobiety, które chcą "lepiej" żyć. Jedna dziesiąta studentek przynajmniej raz
    uprawiała seks za pieniądze/prezent.

    Oczywiście zjawisko pojawia się wśród facetów, w końcu w Polsce wychowaniem
    zajmują się mamusie. Znam przynajmniej dwóch, którzy ożenili się z majątkiem
    rodziny narzeczonej.

    Najzabawniejszą rzecz widziałem w metrze w Londynie. Koleś do cieszących się
    Polek proponował trójkącik, te nie rozumiały ni w ząb. Powiedział jeszcze
    "kocham wasz" , one "jaki on słodki" ...
  • 21.08.08, 08:58
    Ciekawa generalizacja;) Za to mezczyzni, za pewne, nie sa egoistami i
    egocentrykami i nigdy nie wywoluja klotni, bo sa oazami spokoju? Taka juz ludzka
    natura. I cale szczescie, ze wreszcie kobiety zaczynaja "egoistycznie" myslec o
    sobie i uzyskuja niezaleznosc finansowa i emocjonalna, zamiast liczyc na łaske
    męża lub panstwa. Kogos tu to boli?

    Co do trojkacika, co w njim zlego?

    Pzdr,
    Kociamama.
  • Gość: hubuś IP: *.popl.cable.ntl.com 21.08.08, 09:18
    mnie boli. właśnie jestem w londynie. Przyjechałem tu dla swojej
    dziewczyny. Bardzo ją kocham, nadal, po tym jak mnie zostawiła.
    stała się wielką egoistką nie liczącą się ze mną i dwoma cudownymi
    latami przeżytymi razem. Spędza szczęśliwie czas z współlokatorem za
    ścianą, a ja tu obok gniję i pytam się co zrobiłem źle i dlaczego
    ona mi to robi. Mówi że lepiej spędza się z nim czas i że ma więcej
    z nim tematów do rozmowy. Wracam w poniedziałek, bo nic mnie tu już
    nie trzyma.
  • 21.08.08, 09:29
    Bardzo ją kocham, nadal, po tym jak mnie zostawiła.
    > stała się wielką egoistką nie liczącą się ze mną i dwoma cudownymi
    > latami przeżytymi razem.

    A zapytałes ją czy dla niej tez były cudowne? Czy jesli ktoś nie
    liczy sie z toba , to od razu jest egoistą? Co oprócz tych
    cudownych lat masz jej do zaoferowania - jakaś przyszłośc czy tylko
    przesżłość ? Ludzie przyuchodza i odchodzą, czasem są z sobą , a w
    ogóle sie nei kochaja czasem jedno kocha za dwoje - i we wszystkich
    tych wypadkach lepeij odejsc po dwóch latach niż po 12.
  • Gość: hubu IP: *.popl.cable.ntl.com 21.08.08, 10:02

    dla niej te lata też były szczęśliwe.mało kłótni,zero zdrad,może była o mnie
    zazdrosna ale bez żadnego powodu.jeszcze tydzień temu mówiła że mnie kocha,
    miała uśmiech na twarzy i świecące oczka.starałem się jak mogłem.mam dla niej do
    zaoferowania małżeństwo i spokojne życie w niewielkim mieście na wysokim
    poziomie. niestety ona tego nie chce.przyczyny są opisane powyżej w
    artykule.ogólnie bardzo dobry artykuł.
  • 21.08.08, 10:08
    o
    > zaoferowania małżeństwo i spokojne życie w niewielkim mieście na
    wysokim
    > poziomie. niestety ona tego nie chce.

    no cóz, moze po prostu nie chce takiego zycia, bo wydaje jej się
    zwyczajnei NUDNE. Nie chce mieszkać w niewielkim miescie w Polsce,
    gdzie wszyscy o sobie wszystko wiedza, chce miec w zyciu cos oprócz
    małzeństwa - nie wiem, nie znam jej , natomiast nei oszukujmy się .
    Macie sprzeczne cele - ty chcesz , zeby wróciła, ona chce zostać - i
    tu tkwi sedno problemu.
  • Gość: Snt IP: 195.117.48.* 21.08.08, 11:25
    Nudne? Myślę że jak się ta dziewczyna troszkę zestarzeje, to zmieni trochę
    podejście. Tylko że wtedy już nikt jej tak nie pokocha. Poza tym jeśli w związek
    wkrada się nuda, to zawsze można coś z tym zrobić. Tylko dzieciaki porzucają
    swoje zabawki, kiedy stają się "NUDNE". Jak można stosować tak pustą argumentację?
  • 21.08.08, 12:46
    z tego co wiem, to mezczyzni bardzo czesto stosuja taka argumentacje,
    szczegolnie jak zona jest po czterdziestce. Tylko do chamstwa facetow juz jestes
    przyzwyczajony, co?
  • 21.08.08, 13:43
    Jak można stosować tak pustą argumentac
    > ję?


    W tej argumentacji nei ma nic pustego. Dla kogoś szczytem marzeń
    jest mieszkanie w bloku w Myslenicach i praca w sklepie +
    obowiązkowy kotlet schabowy w niedzielę na obiad i wizyta u teściów.

    Nie znaczy to, ze ten szczyt marzeń jest szczytem, wszystkich mazreń
    wszystkich kobiet i męzczyzn na tym swiecie. są ludzie , którzy
    majac 40 lat zaczynaja studia i jadą cykać zdjęcia do dzungli,. a
    potem zakochują sie w jakims miejscowym i zakładają tam rodzine.
    Problem w tym, z eduzo jeszcze czasu upłynie zanim do Polaków
    dotrze , ze ten model zycia praca + TV+ obiad+ kosció,ł i spac , to
    nie ejst jedyny model zycia i rodizne mozna mieć tez w totalnie
    innych warunkach i okolicznosciach. \


    Tylko dzieciaki porzucają
    > swoje zabawki, kiedy stają się "NUDNE".

    Tak, widac to włanie , jak ktos wuzej napisał, u facetów, którzy
    porzucają swoje 40 letnie zony i związki i odchodzą , bo bylo
    tak ...nudo.

  • Gość: Zdziwiony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:29
    z tego co piszesz można wywnioskować, że jeżeli
    facet zostawia kobietę = facet jest świnia i sqrvysyn
    natomiast jeżeli
    kobieta zostawia faceta = kobieta poszukuje szczęścia i spełnienia

    pachnie mi to Kalim i krowami tak jakby
  • 21.08.08, 14:34
    Doprawdy? A z którego zdania mozna bylo wyciagnać takie wnioski?


    Jano pisze, ze najlepiej jak wszyscy zostawią wszystkich - bedzie
    wtedy dużo singli i na pewno wszyscy sobie kogoś zanajda :)

  • 21.08.08, 14:37
    Uprzejmie prosze o wskazanie mi miejsca w którym napisałam , ze
    jesli facet zostawia kobietę to jest swinia itp, a jesli kobieta
    faceta to szuka spełnienia i szczescia? Bardzo intryguje mnie gdzie
    w moich postach mozna znalezc takie przemyslenie?

  • 21.08.08, 17:11
    > Nudne? Myślę że jak się ta dziewczyna troszkę zestarzeje, to
    zmieni trochę
    > podejście. Tylko że wtedy już nikt jej tak nie pokocha.

    oczywiscie, bo niezbednym warunkiem milosci musi byc mlodosc i
    uroda. oczywiscie tylko kobiety.
    --
    tell it like it is
  • Gość: mm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:19
    Bardzo ją kocham, nadal, po tym jak mnie zostawiła.
    > > stała się wielką egoistką nie liczącą się ze mną i dwoma cudownymi
    > > latami przeżytymi razem.
    >
    > A zapytałes ją czy dla niej tez były cudowne? Czy jesli ktoś nie
    > liczy sie z toba , to od razu jest egoistą? Co oprócz tych
    > cudownych lat masz jej do zaoferowania - jakaś przyszłośc czy tylko
    > przesżłość ?

    Dokladnie masz racje. Ja zostawilem ostatnio swoja dziewczyne. Dla mnie to 5 lat
    nie bylo takie cudowne. Strasznie plakala... Ale co ona mi moze jeszcze dac.
    Zwlaszcza, ze to ja zarabiam 3,5 raza wiecej niz ona...
  • 21.08.08, 10:28
    To nei chodzi o kasę - chodzi o coś zupełnei innego . Czy macie
    jakieś wpólne plany, coś co chcecie osiągnąc, dzieci, pomysły na
    zycie , cokolwiek... to jest własnie przysżłość. Jesli tego nie ma ,
    to nei ma tez przysżłosci i zadna kasa jej nie załatwi, nawet jakbyś
    zarabiał 8 razy więcej niz ona.
  • Gość: mm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:35
    Nie mam z nia wspolnych planow. Wiem, ze nie chodzi tylko o kase. Ale nie
    gwarantuje mi ona tez stabilnosci finansowej.

    W zasadzie to juz mnie strasznie wkurza tym ciaglym wydzwanianiem i placzem do
    sluchawki.
  • 21.08.08, 10:45
    No cóz, skoro cię kocha to płacze - to logiczne.
    Ja uwazam, ze takie decyzje trzeba podejmowac raz a dobrze , jesli
    juz w ogóle. I trochę to niefajne, z e czekałeś az 5 lat, bo myslę,
    ze identyczne rzeczy mogłeś powiedzieć juz po 2 latach. Byłoby wam
    łatwiej.
  • Gość: mm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:48
    hermina5 napisała:

    > No cóz, skoro cię kocha to płacze - to logiczne.
    > Ja uwazam, ze takie decyzje trzeba podejmowac raz a dobrze , jesli
    > juz w ogóle. I trochę to niefajne, z e czekałeś az 5 lat, bo myslę,
    > ze identyczne rzeczy mogłeś powiedzieć juz po 2 latach. Byłoby wam
    > łatwiej.

    No wiesz dziewczyna hubusia tez mogla mu powiedziec to po pol roku, a nie po 2
    latach. Bylo by mu latwiej. Nie sadzisz, ze to niefajnie z jej strony?

    Wlasnie podjalem ta decyzje raz a dobrze.
  • 21.08.08, 11:00
    Wiesz dwa lata, to jednak o ponad połowę mniej niż 5 lat:) Tu
    trudnosci rosną z kadym rokiem.


    Skoro podjałes raz a dobrze , to odejdz z klasą i juz . Ale w
    ramach tego sugeruję jednak nei mówić , ze wku..aja jej telefony
    tylko odbierać już co trzeci.
  • Gość: mm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 11:18
    hermina5 napisała:

    > Wiesz dwa lata, to jednak o ponad połowę mniej niż 5 lat:) Tu
    > trudnosci rosną z kadym rokiem.

    No, a dwa lata to 4 razy wiecej niz pol roku... Trudnosci rosna z kazdym
    polroczem... Czyli zachowala sie 4 razy niefajniej niz ja.

    Btw sa jakies tabele, ktore mowia, ze po 2 latach powinienem byl jej powiedziec,
    ze nie chce z nia byc, a po 5 latach to "niefajnie" z mojej strony?

    > Skoro podjałes raz a dobrze , to odejdz z klasą i juz . Ale w
    > ramach tego sugeruję jednak nei mówić , ze wku..aja jej telefony
    > tylko odbierać już co trzeci.

    Czyli nie odbieranie telefonow jest zachowaniem z klasa?

    Co jest zlego w tym, ze mowie, ze wkurzaja (az takie brzydkie slowo?) mnie jej
    telefony?
  • 21.08.08, 13:50
    Kiedy czytam twoje posty wydaje mi się, z e koniecznie
    chciałbyś,zebym sie z toba pokłóciła - coś na zasadzie, jak
    odchodzi kobieta to myslisz, z e jest ok, a jak robię ja , facet -
    to juz jest niedobrze.

    Niedobrze jest przedłuzać zwiazek, w którym do drugiej osoby nic się
    nie czuje. A mysle, ze wie sie to szybciej niz po 5 latach . Co do
    odchodzenia z klasa - podstawowa rzecz, która zawsze boli, to
    ciągły kontakt z osoba, która od ciebie odeszła. Odbierasz kazdy
    telefon i wkurzasz się , nie odbieraj kazdego, będziesz się mniej
    wkurzał , proste. Ona tez przez te telefony cierpi.


  • Gość: mm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:01
    hermina5 napisała:

    > Kiedy czytam twoje posty wydaje mi się, z e koniecznie
    > chciałbyś,zebym sie z toba pokłóciła - coś na zasadzie, jak
    > odchodzi kobieta to myslisz, z e jest ok, a jak robię ja , facet -
    > to juz jest niedobrze.

    Odnosisz mylne wrazenie:)

    > Niedobrze jest przedłuzać zwiazek, w którym do drugiej osoby nic się
    > nie czuje. A mysle, ze wie sie to szybciej niz po 5 latach . Co do
    > odchodzenia z klasa - podstawowa rzecz, która zawsze boli, to
    > ciągły kontakt z osoba, która od ciebie odeszła. Odbierasz kazdy
    > telefon i wkurzasz się , nie odbieraj kazdego, będziesz się mniej
    > wkurzał , proste. Ona tez przez te telefony cierpi.

    Ja to wiedzialem od samego poczatku. Nie mowilem ze kocham, tym bardziej ze sie
    ozenie itd. Nie robilem zadnych nadziei poza tym, ze fajnie jest czasem spedzic
    troche czasu.

    Co do
    > odchodzenia z klasa - podstawowa rzecz, która zawsze boli, to
    > ciągły kontakt z osoba, która od ciebie odeszła.

    Sa osoby, ktore mowia, ze najbardziej boli ignorancja. Zarzucasz mi brak klasy
    bo odbieram telefon od eks?


    Odbierasz kazdy
    > telefon i wkurzasz się , nie odbieraj kazdego, będziesz się mniej
    > wkurzał , proste. Ona tez przez te telefony cierpi.

    Ja od razu mowilem, ze chce byc niezalezny, chce, zeby dziewczyna "byla zaradna"
    i nie chce sie ograniczac malomiasteczkowymi konwenansami, ktore mowia, ze
    trzeba sie zenic w pewnym wieku. Wiec skoro cierpi to sama jest sobie winna, ze
    nie rozumie, ze jestem taki trendy, fajny i cool i meganowoczesny!
  • 21.08.08, 14:25
    >
    > Ja to wiedzialem od samego poczatku. Nie mowilem ze kocham, tym
    bardziej ze sie
    > ozenie itd

    No to o co ci chodzi? Trzeba bylo moze od razu jej powiedziec, zeby
    się przypadkiem nie zakochiwała, bo ty jej nie kochasz, nie będziesz
    sie zenić, chcesz sobie czasem pogadać, spędzić trochę czasu i
    pouprawiac seks. Wtedy sprawa byłaby jasna - albo by sie zgodziła,
    albo nie na taki układ.Podejrzewam, ze ty traktowałes to inaczej niz
    ona.
    Jak sie nie powiedziało jasno, to teraz trzeba znosić telefony,
    przykro mi - takie małe niedopatrzenie .


    Zarzucasz mi brak klasy
    > bo odbieram telefon od eks?

    Nie przypominam sobie żadnych zarzutów pod twoim adresem, a juz
    zwłaszcza o brak klasy. Boleć moze ignorowanie, ignorancja raczej
    nie bardzo - tak jest skonstruowany nasz język, ze wymaga nieco
    prezyzji.


    >Ja od razu mowilem, ze chce byc niezalezny, chce, zeby
    dziewczyna "byla zaradna
    > "
    > i nie chce sie ograniczac malomiasteczkowymi konwenansami.Wiec
    skoro cierpi to sama jest sobie winna, ze
    > nie rozumie, ze jestem taki trendy, fajny i cool i meganowoczesny!


    Och, moze po prostu mówiłeś zbyt zawile , a ona nei zna
    angielskeigo i nie zrozumiała, co to znacyz trendy i cool? Trzeba
    było powiedziec, jak do prostej Polki, będzie seks , ale nie slub i
    nie miłosc:) ileż to neiporozumień buduje ten język, aj , waj ...
    A tak to zostaje ci tylko trendy nie odbierać telefonów i jazzy
    znależć sobie sexy Murzynkę.


  • Gość: mm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:46
    hermina5 napisała:

    > >
    > > Ja to wiedzialem od samego poczatku. Nie mowilem ze kocham, tym
    > bardziej ze sie
    > > ozenie itd
    >
    > No to o co ci chodzi? Trzeba bylo moze od razu jej powiedziec, zeby
    > się przypadkiem nie zakochiwała, bo ty jej nie kochasz, nie będziesz
    > sie zenić, chcesz sobie czasem pogadać, spędzić trochę czasu i
    > pouprawiac seks. Wtedy sprawa byłaby jasna - albo by sie zgodziła,
    > albo nie na taki układ.Podejrzewam, ze ty traktowałes to inaczej niz
    > ona.
    > Jak sie nie powiedziało jasno, to teraz trzeba znosić telefony,
    > przykro mi - takie małe niedopatrzenie .

    Powiedzialem od samego poczatku, ani razu nie powiedzialem, ze ja kocham. Wiec
    widzisz, ze sama sobie winna.

    > Nie przypominam sobie żadnych zarzutów pod twoim adresem, a juz
    > zwłaszcza o brak klasy. Boleć moze ignorowanie, ignorancja raczej
    > nie bardzo - tak jest skonstruowany nasz język, ze wymaga nieco
    > prezyzji.

    Przepraszam czego? "prezyzji"?

    > Och, moze po prostu mówiłeś zbyt zawile , a ona nei zna
    > angielskeigo i nie zrozumiała, co to znacyz trendy i cool? Trzeba
    > było powiedziec, jak do prostej Polki, będzie seks , ale nie slub i
    > nie miłosc:) ileż to neiporozumień buduje ten język, aj , waj ...
    > A tak to zostaje ci tylko trendy nie odbierać telefonów i jazzy
    > znależć sobie sexy Murzynkę.

    Wole azjatke:)
  • 21.08.08, 15:23
    >Powiedzialem od samego poczatku, ani razu nie powiedzialem, ze ja
    kocham. Wiec
    > widzisz, ze sama sobie winna.

    Powiedziałes od samego poczatku, że jej nie kochasz i nie będziesz
    sie z nia wiązał, czy nie powiedziałeś jej od samego poczatku, ani
    raz, że ja kochasz, czyli nic jej nie powiedziałeś?
    Różnica jest dość duza. Mniej więcej taka taka jak powiedzieć
    komuś, ze jest sie nosicielem Hiv, lub powiedzieć, ze nie jest sie
    całkiem zdrowym.


    Zatem udanego pozycia z Azjatką życzę .
  • Gość: mm IP: *.2a.pl 21.08.08, 15:52
    Powiedzialem, ze jej nie kocham i nigdy nie pokocham i nie bede sie z nia
    wiazal. Zrobilem to na samym poczatku i wiele razy delklarowalem to ponownie.

    Dziekuje!:D
  • 21.08.08, 16:01
    No to nie ma problemu.
  • 21.08.08, 16:04

    > Powiedzialem, ze jej nie kocham i nigdy nie pokocham i nie bede
    sie z nia
    > wiazal. Zrobilem to na samym poczatku i wiele razy delklarowalem
    to ponownie.

    No to nie ma problemu. Choc powiem szczerze, ze byłes z dziwną, jak
    dla mnie osobą - skoro jasno móiwłeś jej , z e jej nei kochasz i nei
    będziesz sie wiazal, a ona mimo to była z toba az 5 lat i jeszcze
    dzwoni obecnie. No , ale to tylko moje pzremyslenia, ludzie są
    rózni.
  • 21.08.08, 15:04
    jeżeli kogoś kochasz, to z nim jesteś, a gdy coś się przestaje układac, to
    obydwoje próbujecie to naprawić, bo to jest miłość między dwojgiem ludzi.
    natomiast jeżeli kogoś nie kochasz, bo w ogóle nie kochałeś albo coś
    nieodwracalnie wygasło, to powinieneś o tym powiedzieć jak najszybciej i jak
    najszybciej związek zakończyć.
    zwykła przyzwoitość nakazuje, żeby nie sprawiać niepotrzebnego bólu drugiej
    osobie i nie oszukiwać.

    i jeżeli dziewczyna hubusia tak zrobiła, to nic nie można jej zarzucić. jezeli
    ty tak zrobiłeś, to też jesteś w porzadku.

    pozostają telefony od dziewczyny. jedno z dwojga:
    - albo ona nie ma klasy i szacunku dla siebie
    - albo ty zerwałeś z nią jak cham.

    aa i jeszcze jedno. ja zarabiam dwukrotnie więcej niż mój mąż i jakoś to nigdy
    nie szkodziło naszemu związkowi.
  • Gość: mm IP: *.2a.pl 21.08.08, 15:57
    Ja swojej zawsze mowilem, ze jej nie kocham i nie pokocham i chodzi mi tylko o
    zaspokojenie potrzeb: seks plus niezle zarcie zawsze robila.

    Nigdy bym nie chcial sprawiac niepotrzebnego bolu i skladac obietnice bez
    pokrycia. Juz taki ze mnie wrazliwiec:)

    No tez mnie dziwia te telefony. Dzwoni i placze zebysmy znowu byli razem. Ale po
    co ona taka niezaradna...
  • 21.08.08, 16:09
    Szkoda tylko , z e ona nie istnieje:D


  • Gość: mm IP: *.2a.pl 21.08.08, 16:13
    Nie licz na to nie wkrecisz sie na jej miejsca;P
  • 21.08.08, 16:17
    Nieatpliwie nie, bo jestem realna, a nie fantastycznie z frustracji
    wymasturbowana wyobraznią :)
  • Gość: mm IP: *.2a.pl 21.08.08, 16:25
    no caly czas mowie o realu:D
  • 21.08.08, 16:38
    Chyba o markecie REAL:))))))))))))))))))))
  • Gość: elo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 23:09
    Bylem z dziesiatkami kobiet na takich samych zasadach jak twoj interlokutor -
    nigdy nie kupilem kobiecie kwiatow, pierscionka, zawsze mowilem im ze ich nie
    kocham i nie chce sie zenic.

    A byly to w zdecydowanej wiekszosci kobiety atrakcyjne fizycznie i umyslowo do
    ktorych slinilo sie wielu moich znajomych.

    Co ty na to?
  • Gość: hubuś IP: *.popl.cable.ntl.com 22.08.08, 08:59
    no ale ona jeszcze z półtora miesiąca temu szaleńczo się kochaliśmy.
    wszystko zaczęło się jak 3 tygodnie temu dojechałem do niej.po przyjeździe
    miałem doła bo nie mogłem znaleźć pracy. widziała że kiepsko sobie radzę. w
    końcu znalazłem. powiedziała że nie znała mnie z tej strony. myślę że londyn
    wciągnął ją. ma swoje plany, swoich znajomych. ja zjechałem na drugi tor.
  • 21.08.08, 09:30
    Hej, moze Ciebie to boli, i faktycznie rozstania sa przykre. Ale dziewczyna nie
    robi tego Tobie tylko sobie. 2 lata to duzo, ale to i malo. Na pewno znajedziesz
    sobie fajna dziewczyne odpowiednia dla Ciebie. W waszym zwiazku musialobyc cos
    nie tak, skoro dziewczyna postyanowila ze sie rostajecie, wiec lepiej ze to sie
    dzieje niz po dluzszym czasie, gdy byloby jeszcze ciezej.

    Trzymaj sie,
    pzdr,
    Kociamama.
  • Gość: hubuś IP: *.popl.cable.ntl.com 21.08.08, 09:48
    jako przyczynę rozstania podała że jest psychicznie chora i że tak po prostu ma.
    wiem że jej też może nie jest łatwo, ale dlaczego mi nie ułatwia,tylko jeszcze
    bardziej rani. myślę że to przez to miejsce, stała się bardziej egoistyczna.
    życzę jej wszystkiego dobrego,żeby pewnego dnia jak wstanie nie uznała że żałuje
    tego co zrobiła. choć w głębi duszy chciałbym tego.

    dziękuje za słowa otuchy.
    mam nadzieję że wytrzymam do poniedziałku
  • Gość: takijeden IP: 194.106.193.* 21.08.08, 10:23
    Hubuś,strasznie się mazgaisz.Takie jest życie,praktycznie każdy to
    przeżył.Weź się w garść.Zapraszam do W-wy,przyjeżdżają tu fajne
    dziewczyny z całej Polski i jeśli jesteś mężczyzną a nie bobasem,to
    bierzesz co chcesz.
  • Gość: zieleni IP: *.centertel.pl 21.08.08, 10:32
    hehe wlasnie jestem w wawie na stazu, musze przyznac ze dziewczyny sa tu
    naprawde swietne. Wiec po co wyjezdzac za granice jak mozna w takim miescie
    dobrze sie bawic i zarobki tez nie sa zle. :) Zgadzam sie z takijeden
  • Gość: Mysh IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 10:04
    Taak bardzo ci wspolczuje :) Mnie moj polski ex w Polsce po czterech
    latach bycia razem po trzech mieszkania razem wycial podobny numer -
    dowiedzialam sie od znajomych, ze ma kogos innego i jakos nikt na
    ten temat artykulow nie smarowal. Skoro cie zostawila zapewne ma ku
    temu powod. Nic nie dzieje sie bez przyczyny.
    Tak jak moj ex mial swoje powody! Nie ma w tym egoizmu tylko zdrowy
    rozsadek.
  • Gość: jozek siekierka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.08.08, 19:27
    w takim wypadku powinienes jej podziekowac - ocalila cie od zycia z osoba ktora
    mowi ci ze cie kocha a potem idzie sie zabawiac z sasiadem za sciana...innymi
    slowy - pozbyles sie ze swojego zycia klamliwej szmaty. badz wdzieczny,ze stalo
    sie to teraz.skoro nie potrafila docenic tego co oferowales, ani nie potrafila
    powiedziec ci o tym wczesniej - nie byla warta wiecej jak kasa za nocke.
    lojalnosc i bycie w porzadku jest rownie wazna jak uczucia. zwlaszcza w
    przypadku rozstan.
  • Gość: lol IP: *.bar.warszawa.sint.pl 21.08.08, 09:36
    Masz w bani plewy :D.
  • Gość: tomek IP: *.wp-sa.pl 21.08.08, 11:20
    Wszyscy są egoistami w większym lub mniejszym stopniu. Piszę o skrajnych
    przypadkach. Zostawianiu rodzin i ku... dla pieniążków. Nieznajomość języka ,7
    funtów na zmywaku i robieniu loda zamężnemu anglikowi, mieszkanie po 3 w jednym
    pokoju to niezależność ?

    Myślisz, że jest wiele małżeństw/związków ang-pol pol-pol zawieranych za granicą
    ? Owszem jest, ale gdyby te same osoby spotkały się w Polsce i w przypadku par
    ang-pol obie osoby mówiły dobrze we wspólnym języku nigdy nie byłyby razem.

    Trójkącik spoko ale one NIE rozumiały o co chodzi, cieszyły się gdy koleś robił
    sobie z nich jaja. Zrobiło mi się ich żal bo pół autobusu miało z nich ubaw i
    powiedziałem im o co chodzi, dopiero przymknęły się.

    "kocham wasz" wy moje egoistyczne idiotki
  • Gość: trendy z London IP: *.e-wro.net.pl 21.08.08, 13:27
    trójkącik?
    Teraz podobno jest trendy sex z własnym pieskiem.
    Skoro kochamy własnego zwierzaka, a on kocha nas , to co w tym złego?
    Będzie merdał ogonkiem , podobnie jak przy głaskaniu, a chyba nikt
    nowoczesny nie zagląda innym do łóżka.
  • Gość: add IP: *.dsl.club-internet.fr 22.08.08, 01:30
    z tym zlego ze tylko polki obcokrajowcy proponuja sex bo jestescie
    puszcalskie bydlo brudaski !!!
  • Gość: xyz IP: 78.150.135.* 21.08.08, 09:25
    Pracuje w sluzbach socjalnych w UK - Polki rozwodza sie rowniez
    dlatego, ze sa bite przez mezow. Nie jest to wcale takie rzadkie
    jakby sie wydawalo. W Polsce nadal panuje przekonanie, ze przemoc w
    rodzinie to zadna przemoc i zmiata sie ten problem pod dywanik, bo
    po co brudy prac publicznie? Tutaj coraz wiecej sie o tym mowi i sa
    organizacje, ktore uswiadamiaja kobiety, ze nie musza byc ofiarami.
  • Gość: freya IP: 136.173.162.* 21.08.08, 10:16
    Mam w związku z Twoją wypowiedzią tylko jedno pytanie:
    czy "uświadamiacie" w ten sposób również muzułmańskie kobiety, czy
    może raczej w imię szeroko znanej w świecie brytyjskiej poprawności
    politycznej wolicie siedzieć cicho, żeby przypadkiem nie urazić
    uczuć religijnych muzułmanów?
  • Gość: Iwona IP: 62.172.214.* 21.08.08, 12:47
    Nie masz szacunku dla kobiet. Masz szczescie, ze spokojne te
    dziewczyny, gdybys mnie trojkat zaproponowal, dostalbys w morde i
    jeszcze zadzwonilabym na policje.
  • Gość: greg IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 14:49
    To policja miałaby dla ciebie kącik w komisariacie za rękoczyny. Oczywiście "bić
    w mordę" mogą wyzwolone kobiety i jest OK. Dobrze że tylko w fantazji i na
    forum. W rzeczy samej zapewne nikt nic ci nigdy nie proponował, stąd ta frustracja
  • Gość: marek41 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 08:29
    Kobiety nigdy nie potrzebowały uczucia, one potrzebują kogoś/czegoś
    co przypomina połączenie wibratora z bankomatem. Chciwość, chciwość
    i jeszcze raz chciwość ... to cechy współczesnej kobiety, a jak
    potrafią to ubrać w słowa : "partner musi być zaradny"
  • Gość: joanna IP: 212.106.27.* 21.08.08, 08:53
    ten wibrator z bankomatem to świetnie powiedziane- pozdrawiam -wierna żona
  • 21.08.08, 09:04
    Skoro juz mezczyzni wymyslili pieniadze i tak poustawiali ten swiat, ze jedynie
    dobra materialne maja znaczenie i kobiety musialy sie przystosowac. Chiciwosc
    rzecza ludzka:(
  • 21.08.08, 11:01
    kociamama napisała:

    > Skoro juz mezczyzni wymyslili pieniadze i tak poustawiali ten swiat, ze jedynie
    > dobra materialne maja znaczenie i kobiety musialy sie przystosowac. Chiciwosc
    > rzecza ludzka:(



    Mężczyźni wymyślili pieniądze, a kobiety barter?
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 09:45
    No jasne,że tak bo przecież jak rodzą chłopom dzieci to te same się sobą zajmują
    od chwili urodzenia i taka kobietka-chciwiec nie musi już nią być, idzie do
    pracy której jest w bród za dużą kasę i wszystko samo w domu się kręci, a nawet
    jak nie to pranie, sprzątanie i obrabianie leniwej chłopskiej dupy w domu to
    przecież nic wielkiego-samo też się robi-żaden wysiłek,że nawet dziękuję nie
    trzeba powiedzieć....
  • Gość: mysz IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 10:09
    Kompleksy to fajna rzecz:)) Tylko wspolczuc :)
    Oczywiscie mezczyzni sa super i w ogole miod. Ty oczywiscie gdybys
    mial do wyboru to wybral bys ta z nadwaga i bez kasy nie ? :))))
    Co zlego w tym, ze facet jest niezly w lozku i ma kase? - wzor do
    nasladowania to powinien byc dla niektorych a nie uzalania sie :)
  • Gość: marek41 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:19
    A gdzie miejsce na miłość? Czyli jak sama widzisz powterdziłaś tylko
    mój komentarz.
  • Gość: Mysh IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 10:42
    Zarzucasz, ze kasa + "wibrator" to cos zlego wiec sie pytam co w tym
    zlego :) Milosc? Co to jest milosc? Kiedy facet zostawia dziewczyne
    z 3 miesiecznym dzieckiem bez srodkow do zycia po 3ech latach bycia
    razem?! Czy facet, ktory oszukuje i zdradza kogos kto mu pomaga
    pisac prace i dba o dom zeby mial spokoj i mozliwosci?! - moi
    ukochani rodacy pokazali mi co to jest "milosc" - dziekuje postoje.

  • 21.08.08, 14:49
    "Kiedy facet zostawia dziewczyne
    z 3 miesiecznym dzieckiem bez srodkow do zycia po 3ech latach bycia
    razem?!"
  • 21.08.08, 13:53
    Piszesz kobieta potrzebuje tylko wibratora-bankomatu... Pomijam juz
    poziom samej wypowiedzi i uzytych okreslen,w koncu mamy "wolnosc
    slowa". Ale chcialabym CIe zapytac,powiedz czy nie wymagasz od
    kobiety (swojej rowniez) aby byla piekna ,zadbana,ubrana ladnie,aby
    gotowalo Ci smaczne jedzonko i zaspakajala nie tylko twoje potrzeby
    duchowe,uczuciowe,ale rowniez seksualne. Bo nie wiem czy zdajesz
    sobie sprawe ,ale wszyscy mamy takie potrzeby (i kobiety i
    mezczyzni ) chociaz to raczej mezczyzni maja problem z ich
    okrzesaniem ( co wynika ze specyfiki Waszej natury,aczkolwiek
    wszystko zaleyz od naszych wyborow).Tak czy siak rozumiem,ze albo
    nie potrzebujesz tego wszystkiego,albo nie zdajesz sobie sprawy,ze
    ladne paznokci,zadbana skora i cialo,dobry obiad itp itd wymagaja
    pewnych nakladow pieniedzy. A seks jest wazna sfera zwiazku zarowna
    dla Ciebie jak i dla Twojej kobiety...
  • Gość: greg IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 14:51
    No to faktycznie jesteś usprawiedliwiona z wyciągania łapy po kasę... Jakie
    szczęście że wolę te bez tapety
  • 21.08.08, 16:13
    >Jakie
    > szczęście że wolę te bez tapety

    Matko jakie to teraz są zboczenia na swiecie, zeby facet ze scianą
    to robił...
  • Gość: mis IP: 83.147.143.* 21.08.08, 13:19
    to ze facet jest niezly w lozku i ma kase to super ale problem polega na tym , ze czesto jest skonczonym dupkiem i nie ma kasy a wy i tak patrzycie na niego w rozowych okularach.
    A w kwestii mojego wyboru poniewaz jestem facetem to wybral bym ta bez nadwagi ( bo lubie kosciotrupy) ale nie z kasa bo to dal mnie bez znaczenia
  • Gość: Emi IP: *.elartnet.pl 21.08.08, 11:27
    Cóż, to wy,faceci tak ten świat zbudowaliście, że kobiety zarabiają 40 % tego, co wy (za zasuwanie na dwóch etatach: zawodowym i domowym), a na stare lata mają zagwarantowane 40 % z tych 40 %. Dziwisz się, że część kobiet kombinuje, jakby tu żyć na takim samym poziomie, jak wy?

    Ale, jeśli ci ponadto przeszkadza, że twoja kobieta lubi sex, to...sorry człowieku - chyba się starzejesz!
  • Gość: mała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 12:48
    To głupie gadanie.... owszem są i te chciwe ale są tez inne, ktore
    wcale nie potrzebują skrzyzowania bankomatu z wibratorem.... one są
    zaradne i nie potrzebują "cudzych" pieniędzy bo mają swoje.... a
    gdzie ci "normalni faceci potrafiący kochać????????????????
  • 21.08.08, 12:59
    Jasne, kobiety sa chciwe, ale faceci to sami altruisci normalnie - i dlatego
    maja pensje rzedu milionow zlotych, ktorych - uwaga - NIE oddaja na cele
    charytatywne. Mezczyzni tez, jak wszyscy wiemy, ulatwiaja kariere kobietom i
    podnosza im zarobki - dlatego tylko 5% najwyzszych stanowisk jest zajmowane
    przez kobiety. Jacy to altruisci, medale im!
  • Gość: mąż i partner IP: 82.160.23.* 21.08.08, 08:53
    Moja opini amoże i nie będzie na tym "liberalnym" forum zbyt popularna...tak
    więc mówcie co chcecie ale największym szczęściem jest rodzina, kochająca,
    bezpieczna...docenią to tylko Ci, którzy albo ja stracili albo otarli się o
    to.......
  • 21.08.08, 09:02
    No kochajaca sie i szczesliwa rodzina to cos szczegolnego, ale niestety
    rzadkiego. Z wlasnych obserwacji widze, ze wiekszosc zwiazkow konczy sie
    rozpadem obecnie, w starszym pokoleniu, rozwodem, albo udawanym szczesciem,
    kiedy jeden z partnerow probuje wybaczyc zdrade badz uwazac, ze jej nie zauwaza:(
    nie wiem czy znam jakies prawdziwie "szczesliwe" rodziny. Faktycznie to musi byc
    cs szczegolnego, ale to chyba wyjatek niz regula.
  • 21.08.08, 13:14
    Tak, o tym tez jest ten artykul - o szukaniu szczescia. W Polsce mowi sie
    kobietom, ze maja sie poswiecac i ze ich uczucia i opinie sa niewazne. Tymczasem
    one wyjezdzaja za granice, gdzie nie slysza juz tego gadania. Zaczynaja wierzyc
    w prawo do szczescia. Zaczynaja szukac szczescia - z mniejszym lub wiekszym
    powodzeniem.
  • Gość: greg IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 14:53
    Ciekawe że to szczęście widzą jedynie w rozporku żonatego Angola lub jakiegoś
    Hindusa
  • 21.08.08, 15:47
    Hindusa albo żonatego Anglika albo coś w tym stylu, bo strasznie zakompleksiony
    na tym punkcie jesteś.

    ja mam mnóstwo znajomych rozrzuconych po całym świecie. kobiet, mężczyzn,
    wykształconych lub nie.
    i jedno zauwazyłam. jezeli ktoś z nich miał szczęśliwy związek w Polsce, to albo
    bardzo szybko wracał, albo ściągał drugą połowę do siebie. W dwóch przypadkach
    rozłaka spowodowała przyspieszenie decyzji o slubie, bo sobie uświadomili, co
    jest ważniejsze.
    natomiast w jednym wypadku rozstania z powodu zdrady (akuraat facet, ale równie
    dobrze mogła być panna) związkowi nikt nie wrózył przyszłości, bo obydwoje nawet
    za bardzo się o to wspolne zycie nie starali.

    więc nie generalizuj
  • Gość: greg IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 15:59
    Nie zamierzałem generalizować, ale po przeczytaniu tych wszystkich bojowniczek o
    obrzydzeniu na widok Polaka-mężczyzny zrobiłem to bezwiednie. Po prostu porwało
    mi czuprynę do góry ze zgrozy na to, co tu jest wypisywane :-)
  • Gość: KT4D IP: 217.41.235.* 27.08.08, 02:05
    Dokladnie... Patrzac na ten thread to przecietny mezczyzna narodowosci polskiej
    to nikt inny jak poczciwy Ferdek Kiepski. Nic dodac nic ujac - caly dzien zlopie
    piwsko, w domu nie pomoze, forsy duzo do domu nie przyniesie i na to wszystko ma
    dola... Ale jakims cudem udaje mu sie poderwac inna kobiete (moze slepa?) i
    wtedy ucieka z nia tak szybko, ze nawet wygnieciona od jego grubego d$%ska
    kanapa sie z powrotem nie odksztalci...

    Ale oczywiscie kobiety wcale nikogo nie rzucaja. A jesli juz to jednostki, ktore
    to zrobily, bo sie nad nimi znecal i/lub byl do niczego... Poza tym faceci sa
    be... Z definicji.

    No ale przynajmniej jest co czytac poki nie zaladuje sie kolejny "How I Met Your
    Mother"...
  • Gość: margita IP: *.lublin.mm.pl 21.08.08, 09:09
    Dopiero jak się rozwiodłam, to poczułam, że jestem czlowiekiem. Przedtem przy mężu musiałam byc połaczeniem kucharki i sprzątaczki z burdelem. Po rozwodzie dopiero mam szczęśliwą rofzinę, tworzę ją ja i moje dzieci. A były żyje gdzieś pod mostem prawie... faceci są słabi.
  • Gość: Snt IP: 195.117.48.* 21.08.08, 09:33
    Zdecydowanie mogłaś zmienić to, żeby tak nie wyglądało Twoje małżeństwo. Mogłaś
    zobaczyć czy ten człowiek Ci odpowiadał. Nikt nie kazał Ci się w tą rolę
    wtłaczać. Faceci są słabi a kobiety to dziwki, które zamiast kochać swoich
    facetów, puszczają się za kasę z niby to silniejszymi i bardziej zaradnymi. O
    związek trzeba walczyć i wspólnie do wszystkiego dochodzić. Mówić o trudnych
    sprawach. Ale po co się wysilać, lepiej zostawić kogoś z jego uczuciami, nabijać
    się, że jest słaby bo cierpi. Szczyt egoizmu. Skrajności są złe. A jeśli się
    jest z facetem bo jest przystojny, bo jest silnym i zimnym gnojem i ma dużo
    kasy, to nie jest miłość. Miłość się buduje długie lata. Wielu facetów chce
    uczciwie budować związki. A głupim laską się przewraca w dupach i rujnują życie
    nie tylko sobie, ale też facetom, których zostawiają. To nie jest kwestia
    słabości, to jest kwestia uczuć i przywiązania do pewnych wartości, których
    dziwki z pewnością nie potrafią zrozumieć.
  • 21.08.08, 09:38
    Jak czytam takie posty jak twoje, to wiem jedno - zadna kobieta nie
    będzie z toba szczesliwa nigdy . Bo zadna, nie chce być z cżłowiekim
    niestabilnym emocjonalnie, sfrustrowanym i do tego wyzywającym
    kogoś od dziwek. a cąły twój post jest o tym, jakto o ziwazek nalezy
    walczyć wspólnie , choc byłby zły, ale pod warunkeim, ze wspólnie
    robi to tylko i wyłacznei kobieta. Wez , idz sie napij od rana.
  • Gość: mm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 09:52
    Alez ty jestes stabilna emocjonalnie...

  • 21.08.08, 09:59
    Niewątpliwie bardziej niz kolega powyzej.
  • Gość: Snt IP: 195.117.48.* 21.08.08, 10:09
    Powiedziałem wspólnie, a nie że tylko kobieta. Użyłem specjalnie silnego słowa,
    nie po to, żeby kogoś obrazić, ale by pokazać nikłą granicę między pewnymi
    zachowaniami i podejściem do drugiego człowieka. Nie jestem sfrustrowany, tylko
    mam swoje zdanie i widzę jakie ludzie robią sobie samym i wzajemnie gó.. z
    życia. I to tylko dla tego, że liczy się bardziej kasa, brak zobowiązań i
    odpowiedzialności za relacje z drugim człowiekiem, który nie jest zabawką ani
    kolejnym modelem odtwarzacza mp3. Nie mówiąc już o dzieciach. Przede wszystkim
    należy znać siebie i potrafić się czasem zatrzymać, pomyśleć troszkę do przodu
    nad konsekwencjami pewnych zachowań. Związek jest zły z winy obojga ludzi. A ich
    wina tkwi tylko w tym że są nieświadomi i niedojrzali, nie potrafią rozmawiać.
    Ludzie wolą iść na łatwiznę, kobietom ostatnio przychodzi łatwiej wyjechać i
    pieprzyć się z kim popadnie. No bo oczywiście po co wracać do nudnego faceta,
    który kocha, z którym ma się dzieci. Trzeba się przecież bawić, podkreślać swoją
    niezależność, dowartościować. A niech głupi i naiwny kochający facet zostanie
    pozbawiony świata o który długo walczył. Tak skrajne podejście też jest złe. I
    tylko głupia kobieta nie rozumie, czym jest dla faceta i tylko taka zamiast
    walczyć o przyszłość związku, kwituje to stwierdzeniem, że facet jest słaby.
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:22
    No bo pewnie faceci tak się nie zachowują. Litości..... gratuluję obiektywizmu.
  • Gość: iwona IP: 62.172.214.* 21.08.08, 12:44
    Nastepny bardzo subiektywnie napisany artykul, chyba tylko po to,
    zeby wywolac takie dyskusje. Moje odczucia sa nastepujace: biora
    rozwod, bo sa uczciwsze od facetwo tu przebywajacych. Spotkalam
    mnostwo facetwo, ktorzy tu w Londynie zdradzaja (zony w Polsce)
    nagminnie. Nie sa to odosobnione wypadki...Oczywiscie nie biora
    rozwodow, tylko buduja domy w Polsce. Kazdy przypadek jest inny i
    nie kazda kobieta zostawi dzieci, tego nie rozumiem, sama wychowalam
    mojego syna.
  • 21.08.08, 10:24
    >Związek jest zły z winy obojga ludzi

    No i własnie problem w tym, ze nie jest tak jak piszesz. Znam
    związki , w których kobieta zacharowuje się dla domu i dzieic,
    chodzi na paluszkach i od slubu wierzy, z e wyciągnie męza z picia,
    a on z roku na rok chla więcej. I w pewnym momencie jedyną rozsądna
    rzeczą, jest zabranie manatek i odejscie oraz zwiazanie się z innym
    cżłowkiem, wlasnie po to, aby utratować siebie i dzieci. Tak samo
    dzieje sie z przemocą w rodzinie - jakby wbito kobietom do glowy, ze
    nie wazne, z ebije, znęca się psychicznie, ale jest. Ale niestety,
    ostatnio, to juz nei te czasy...

    a co do tamtej kobiety , do której pisałes - nie masz pojecia , jaki
    był jej związek, jej facet i jak długo trwało zanim odeszła. Ja w
    ogóle podziwiam kobiety, które decyzują się odejsc z dziecmi, bo o
    wiele więcej niestety , zostaje i funduje piekło awantur i
    ogladania pijanego tatusia przez cale dziecinstwo.

    I uwierz mi , od kochajacych , dobrych , ciepłych i dbajacych o dom
    facetów , nie odchodzą nagle babki z dziecmi , zeby sie pobawić i
    napic wódki.
  • Gość: Snt IP: 195.117.48.* 21.08.08, 10:57
    Chodzi o to że kobieta nie powinna męża wyręczać, uzdrawiać go, tylko z nim żyć.
    A jeśli podejmuje się roli niańki, wkłada w to wszystko kupę pracy i serca, to
    jest błąd. Takie wielkie zaangażowanie jest z jej punktu widzenia słuszne i
    dobre, ale tak naprawdę sprawia że i ona zaczyna cierpieć i cały związek. Ja
    naprawdę nie rozumiem, jak ludzie mogą być nieświadomi prostych rzeczy.
    Wystarczy przeczytać kilka fachowych książek i się zastanowić nad sobą. Żadna
    kobieta nic nie osiągnie płaczem i chodzeniem na paluszkach. Z reguły to wymaga
    pomocy bardziej fachowej i chęci z obydwu stron. "Kobieta się zaharowuje dla
    domu i dzieci, chodzi na paluszkach" - prawdopodobnie właśnie w ten sposób
    pogłębia kryzys swojego związku, bo nie tędy droga i nie dziwie się że facetowi
    jeszcze trudniej zobaczyć w niej ukochaną kobietę o którą chciałby walczyć. O
    przemocy nie mówię bo to już temat na inną dyskusję.
  • 21.08.08, 11:07
    Alkoholik o nic nie chce walczyć, chce mieć po prostu swięty spokoj
    i zrobione koło siebie. Dzięki temu moze pić. A ona musi sie
    zacharowywac, zeby dom jakoś ciagnał, kiedy on pije. Zeby alkoholik
    mógł w ogole chcieć walczyć o kogoś , to najpierw musi chcieć
    walczyc o siebie . ilosc ludzi zapijających sie w stosunku do tych,
    którzy wyszli z nałogu jest mikroskopijna i to własnie pokazuje jak
    mozna sobie zmarnowac zycie.

    I szczerze mówiąc - zeby o kogoś w ogole walczyc , trzeba go
    kopchac. Piszesz tu strasznie górnolotne rzeczy, ale nie
    przyjmujesz jednej prostej opcji - ze zwyczajnie mozna kogoś po
    latach kompletnie przestać kochac i nie chce się juz walczyć o
    kogoś.

  • 21.08.08, 12:55
    ble, ble, ble. czy w zwiazku, gdzie koles bije i gwalci zone, ona tez jest
    winna? Ja nic o tym nie wiem, ale ty pewnie zaraz mnie oswiecisz.
  • Gość: greg IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 14:57
    Patrząc na posty rikol, każdy znany jej związek to właśnie lanie kobiety przez
    tyrana i jego chlanie od rana do wieczora.
    Opanuj się femino i wyobraź sobie, że są jeszcze szczęśliwe i nie tak
    sfrustrowane jak ty kobiety w związkach
  • Gość: greg IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 14:55
    to samo można powiedzieć o margicie - równie sfrustrowana i niestabilna
    emocjonalnie. hermina - kolejna wojująca femina
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 09:47
    Tacy szmaciarze jak ty też......
  • Gość: marek41 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 09:36
    Czyli jeszcze jeden dowód na to, że kobiety nie potrafią kochać.
    Rodzina : kobieta i dzieci , to nie rodzina to jakaś chora mutacja .
  • 21.08.08, 09:47
    Tak, widac to zwlaszcza jak się popatrzy jak faceci potrafią kochac
    i zostawiać takie chore mutacje matka + dzieci, odchodząc do
    kochanki. Generalnie uwazam, ze wszystkie osobniki mówiące -
    kobiety to, kobiety tamto, wszytkie kobiety to , kazda kobioeta to -
    sa to osobniki , które nalezy omijać wielkim łukiem, bo to
    wylewajaca się frustracja, którz abije w kilka lat kazda, nawet
    niewinną 20 letnią, wierną, zakochaną i uzaleznioną dziewicę.
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 09:49
    A te co mają dzieci i nie mają męża bo zostały wdowami to co to ku.. jest jak
    nie rodzina?!
    Puknij się w łeb popaprańcu.
  • 21.08.08, 09:55
    Wiekszosc zatem rodzin, wg Ciebie, to chore mutacje, z facetem nieobecnym
    fizycznie (typu umarl, odszedl, pracuje na morzu/zagrnica) albo duchem - facet
    pracuje, wraca pozno, nie ma czasu dla dzieci ani zony. Tylko jesli wiekszosc
    tak wyglada to pytanie czy to naprawde mutacja czy to norma?
    Wg mnie mutacja jest mit idealnej rodziny. NIe znam takowych.

    A co do definicji rodziny, pozwol ja okreslac kazdemu samodzielnie. bo np. dla
    mnie rodzina, to nie tylko Ci, z kotrymi lacza mnie wiezy krwi, ale Ci, kotrych
    za rodzine uwazam, np. przyjaciele.

    PZdr,
    Kociamama.
  • Gość: kobieta na emigrac IP: *.wfd93.dsl.pol.co.uk 21.08.08, 09:11
    Jestem młodą Polką na emigracji. Nie mam męża i dzieci. Muszę przyznać, że "trend" niezależności polskich kobiet jest bardzo zauważalny. W większości przypadków po przyjeździe znajdują sobie angielskiego przyjaciela. Nie ważne, czy przystojny , mądry , zaradny, byle by nie biedny i mówił po angielsku. Komicznie wyglądają sytuacje, jak taka parka idzie ulicą. on starszy o 10 lat a ona ledwie angielski zna. Teoria, że Polki są tu samodzielne finansowo to nonsens. Oczywiście starcza im na wynajem ( jest to pokój), ciuchy i wyżywienie, ale jeśli kobieta chce mieć dom tylko dla siebie, to wiadome jest , że nie będzie szukała bratniej duszy Polaka bez pieniędzy, tylko samotnego anglika bodaj z obleśnym zapuszczonym domem po rodzicach. Tak niestety zdarza się bardzo często. Wszelkie artykuły o niezależności, karierze Polek w Anglii są śmieszne. Pracujemy tu ciężko, głównie bary , sklepy, restauracje. Są wyjątki oczywiście , ale one potwierdzają regułę. Faktycznie łatwo na początku( zwłaszcza, gdy kobieta jest z małego miasta) ulec złudzeniu, że Anglia to kraj obiecany dla kobiet. Angielki chodzą na night out co piątek, dzieci zostawiają z opiekunką, sprzątaczka posprząta dom i wyprasuje. Polki porównują siebie i uważają ,że je tez na to stać w życiu (zwłaszcza jeśli są atrakcyjniejsze od porównywanej do siebie kobiety). Niestety czar pryska, bo żeby na to było je stać, muszą znać perfect język i mieć kwalifikacje i nie ukrywajmy- angielka dostanie dobrze płatną pracę szybciej z uwagi, że jest angielką. Tak więc Polki szukają angielskich "mężusiów". W porównaniu do polskich wydaje im się on bardzo zaradny, bo i zna angielski:) i do pracy chodzi , no i niezależny , bo upija się z kolegami. W końcu ona też niezależna. Ma dom dla siebie. Cały do sprzątania tylko dla niej:) Trzeba też przyznać, że kilka typów anglików interesuje się Polkami. Nie wiem, jakie są wasze opinie, ale ciekawa jestem, czy też to zauważyliście. Sam za siebie mówi fakt, że na portalu polishdating zakłada konta masa anglików , pakistańczyków i innych. No i Polek. Warte są obejrzenia zdjęcia, jakie Polki zamiesczają przy swoich opisach. Wiele woła o pomste do nieba:) Ubaw gwarantowany!!!
  • 21.08.08, 09:17
    Ten post na 100% jest napisany przez kolesia. Brrr nie znosze mizoginizmu!
    --
    To you I'm an atheist; to God, I'm the Loyal Opposition
  • 21.08.08, 09:22
    Wiesz, generalnie wiekszosc ludzi jest niewyksztalcona i pracuje wykonujac mniej
    oplacana prace niz ludzie wyksztslceni. Ile mamy w kraju wyksztalconcyh ludzi?
    Nie znam statystyk, ale gora 15%. Co moze robic reszta? niech zatem nie dziwi,
    ze wiekszosc polakow na emigracji wykonuje niewykwalifikowana prace.

    Co do szukania meza/partnera, dlaczego zakladasz, ze bratnia dusza koniecznie
    musi byc POlak? Jak ludzie sie w sobie zakochuja to nie patrza na narodowosc,
    dzieje sie to poza nimi i oczywiscie wobec kogos, kto jest blisko. A skoro w
    Anglii jest duzo Angikow, skad zdziwienie;>

    Co do motywow slubow, to co piszesz, to nic odkrywczego, zwykle zjawisko
    socjologiczne. Peter Berger, chocby, twierdzi, ze zazwyczaj zkochujemy sie w tej
    "odpowiedniej" osobie, ktora jest z podobnej co my grupy spolecznej, typu klasa,
    wyksztalcenie, dochod itp.

    Ponadto, jesli jedzie sie zagranice w celu by tam zostac, a nie jedynie dorobic
    sie i wrocic, normlane jest ze ludzie chca wtopic sie w srodowisko lokalne, bo
    to zenujace zyc na emigracji i byc w kregu sentymentow do Polski i ogladac
    jedynie polska TV, miec wylacznie polskich znajomych itd.

    CO d karier, nie wiem w jakim srodowisku sie obracasz, ale ja znam wiele osob,
    ktore robia kariere w swojej dziedzinie i zarabiaja tyle co "Anglik" na tymze
    stanowisku.

    Pzdr,
    Kociamama.
  • Gość: kobieta na emigrac IP: *.wfd93.dsl.pol.co.uk 21.08.08, 10:04
    nie interesują mnie statystyki ani opinie psychologów. Opisałam co widzę.
    Ustosunkowałam się do materiału na temat Polek , które rozwodzą mężów Polaków po
    wyjeździe na emigrację. Byłabym daleka pd generalizacji, jednak takie są moje
    obserwacje. Oczywiście, że są Polacy na emigracji, którzy mają prace na
    poważnych stanowiskach, ale w minimalnej mniejszości. Ciekawi mnie co sprawia,
    że Polki staja się tak niezależne za granicą i chcą rozwodów. Czy uważasz ze w
    tej ilości - 100 000 małżeństwa wypaliły się już w Polsce ? Co tak innego tu
    zobaczyły ? Ja uważam , że zżerają nas polskie kompleksy e tej kwestii a
    posiadanie angielskiego chłopa w naszym myśleniu asymiluje nas z Anglią za pan
    brat. Znam dziewczyny w związkach a Anglikami także. Niestety większość z nich
    to nieudaczniki życiowe, babiarze ,lenie. Chodzi mi o to, że kobiety podają za
    powód rozwodu niezaradność mężów a a Anglii nie znajdują Mr'ów Darcy:)Rozmawiamy
    o tym aspekcie, nie mówmy o całej emigracji i młodych poszukujących nadal
    miejsca . powiedzmy na świecie, dziewczynach, bo to inna historia. Polskie żony
    odkrywają niezależność a dzieci zostawiają z mężami. To jest tragedia! Nie
    obchodzi mnie z kim spotyka się młoda Polka, studentka, kimkolwiek jest. Pisze o
    żonach, które wyjechały "dorobić" do domowego budżetu. Znasz takie?
  • Gość: corgan IP: *.chello.pl 21.08.08, 10:04
    > Wiesz, generalnie wiekszosc ludzi jest niewyksztalcona i pracuje
    > wykonujac mniej oplacana prace niz ludzie wyksztslceni. Ile mamy w
    > kraju wyksztalconcyh ludzi?

    Wiesz... podobno wyjeżdżają same wykształcone i przebojowe. A i feministki
    wszędzie głoszą że Polki sa lepiej wykształcone od Polaków. Ale to chyba nie
    przedkłada się tak wprost na pozycje zawodową i społeczną?

    > Co do szukania meza/partnera, dlaczego zakladasz, ze bratnia dusza
    > koniecznie musi być POlak?

    Polki na emigracji zakładają że jeśli juz kogoś chcą poznać ma NIE BYć Polakiem.
    Taka drobna różnica.

    > Peter Berger, chocby, twierdzi, ze zazwyczaj zkochujemy sie w tej
    > "odpowiedniej" osobie, ktora jest z podobnej co my grupy
    > spolecznej, typu klasa, wyksztalcenie, dochod

    Dlaczego Polki zatem częściej wybierają czarnych, Arabów, Azjatów...?

    > Co do karier, nie wiem w jakim srodowisku sie obracasz, ale ja znam
    > wiele osob, ktore robia kariere w swojej dziedzinie i zarabiaja
    > tyle co "Anglik" na tymze stanowisku.

    Ale rzeczywistość jest szara i większość Polek nie zarabia tyle ile Anglicy.

    Dlatego najprostszym sposobem na dorobienie sobie do pensji jest rozłożenie nóg
    i znaleznie sobie stałego sponsora i opakowanie to w "niezależność", "zaradność"
    i "wyzwolenie".
  • 21.08.08, 10:16
    >Polki na emigracji zakładają że jeśli juz kogoś chcą poznać ma NIE
    >BYć Polakiem.
    Taka drobna różnica

    No cóz, wydaje mi sie, z e Polaków zdązyły juz poznać zanim
    wyjechały. I być moze maja z tych znajomosci takie doswiadczenia, ze
    nie chcą wiecej. Większośc facetów rowneiz jesli chce z kimś byc, to
    raczej z kobietą atrakcyjną niż z paskudną, a jednak jakoś nikt o
    tym artykułów nie pisze.

    W ogóle mam wrazenei, ze tu co neiktórzy maja pretensje do matki
    natury pt. kobiety chcą kasy. Przecież to sama natura tak to
    stworzyła, z e zeby zyc i miec potomstwo, które się wychowa solidnie
    potzreba kasy . Ta transakcja wiązana trwa od samego początku
    ludzkosci - ona daje urodę , wdzięk, seks, on daje jej w zamian
    poczucie bezpieczeńastwa , które definiuje m.in. własnie kasa.

    A tu zawracanie Wisły kijem.

  • Gość: corgan IP: *.chello.pl 21.08.08, 11:11
    > Ta transakcja wiązana trwa od samego początku
    > ludzkosci - ona daje urodę, wdzięk, seks, on daje jej w zamian
    > poczucie bezpieczeńastwa , które definiuje m.in. własnie kasa.

    Ciekawostka - dlaczego kobiety mówiące tyle o nowoczesności, równouprawnieniu i
    emancypacji jako wyznaczników XXI wieku powołują się na czasy prehistoryczne i
    naturę? :))

    Czyli skoro już powołujesz się na zwyczaje "od początku ludzkości" to co myślisz
    o tym kiedy 1 strona (ta od sexu, wdzięku i potomstwa) nie dotrzymuje umowy i
    np. po urodzeniu dziecka stanie się rozklapiochą, straci wdzięk a na sex nie
    będzie miała ochoty? Czy druga strona będzie mogła rozwiązać umowę i w spokoju
    poszukać sobie innego obiektu z wdziękiem i sexem? :)))
  • 21.08.08, 13:12
    Ty jestes zwyklym rasista. Najbardziej boli cie, ze Polki sa z ciemnymi
    mezczyznami. Coz, widocznie sa atrakcyjni. No i moze lepiej traktuja te kobiety
    niz Polacy. Nie do pomyslenia dla bialego rasisty, ze czarny moze byc
    atrakcyjniejszy dla kobiety niz bialy, co?
  • Gość: greg IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 15:02
    A ja bym chętnie zobaczył jak wygląda taki związek z czarnym za parę lat i ile z
    nich zakończy się rozwodem. To odmienność działa jak lep na kobiety. Mimo braku
    znajomości języka, mimo bariery w porozumiewaniu - ślub. A potem ? Szara
    (czarna?) rzeczywistość
  • Gość: Mysh IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 15:43
    Kto powiedzial o nieznajomosci jezyka? Stary, ze tobie angielski czy
    inny do glowy nie wchodzi to nie znaczy, ze wszyscy tak maja :) Mam
    faceta obcokrajowca i uwierz - zero bariery :)

    A kolorowe czy nie kolorowe zwiazki maja takie same szanse na
    przetrwanie. Kolor skory nie ma zadnego znaczenia. Co one za kolor
    skory wychodza czy za czlowieka?
  • 21.08.08, 14:10
    Ciekawostka - dlaczego kobiety mówiące tyle o nowoczesności,
    równouprawnieniu i
    > emancypacji jako wyznaczników XXI wieku powołują się na czasy
    prehistoryczne i
    > naturę? :))


    Moze z tego samego powodu, dla którego te same kobiety w XXI wieku
    wolą jako partnera seksualnego faceta niezle zbudowanego , z
    włosami na głowie i żębami, silnego na tyle, zeby zaniosł je do
    łozka a nie otyłego łysego schorowanego na kregosłup impotenta.
    To tyle na temat natury i kultury w gatunku ludzkim.
  • Gość: keruli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:21
    no prosze, to anglicy sa tacy jak opisalas partnerow kobiet??

    otworz oczy...klapciaku pastewny
  • 21.08.08, 14:31


    Sądząc po twojej riposcie, na pewno nosisz walonki :)
  • 21.08.08, 14:38
    "ona daje urodę , wdzięk, seks, on daje jej w zamian
    poczucie bezpieczeńastwa , które definiuje m.in. własnie kasa."

    Przynajmniej wymagań nie stawiają, a z tego co tutaj można wyczytać różnicy praktynie nie ma...
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:20
    "Wiesz... podobno wyjeżdżają same wykształcone i przebojowe. A i feministki
    wszędzie głoszą że Polki sa lepiej wykształcone od Polaków. Ale to chyba nie
    przedkłada się tak wprost na pozycje zawodową i społeczną?"

    Tak samo można skomentować sytuację mężczyzn-nic dodać nic ująć.

    "Polki na emigracji zakładają że jeśli juz kogoś chcą poznać ma NIE BYć Polakiem.
    Taka drobna różnica."

    No i co w tym złego-faceci też mają założenia-długie nogi, kolor włosów,że nie
    wspomnę o rozmiarze biustu.

    "Dlaczego Polki zatem częściej wybierają czarnych, Arabów, Azjatów...?"

    A co nie wolno? Jakbyś w Polsce naokoło widział tylko maluch lub polonezy na
    ulicach to nie wciskaj mi kitu,że jakbyś za granicą zobaczył 10 innych marek i
    modeli samochodów to też chciałbyś wypróbować i w zależności od tego czy by ci
    któryś pasował to byś sobie taki kupił, albo nie- jarzysz analogię?

    "Ale rzeczywistość jest szara i większość Polek nie zarabia tyle ile Anglicy."

    I Polacy vive versa.

    "Dlatego najprostszym sposobem na dorobienie sobie do pensji jest rozłożenie nóg
    i znaleznie sobie stałego sponsora i opakowanie to w "niezależność", "zaradność
    " i "wyzwolenie".

    No i tu was facecików boli-wy nie macie takiej możliwości i musicie się jednak
    bardziej napracować. Osobiście guzik mnie czyjaś cipka obchodzi i rozkładane
    cudze nogi-dbam i martwię się o siebie i nie życzę sobie,żeby ktoś kto za mnie
    moich rachunków nie płaci, nie ponosi konsekwencji decyzji przeze mnie
    podejmowanych i ktoś kto za mnie umierać nie będzie i nawet mnie nie zna mówił
    mi co mi wolno, a czego mi nie wolno i jak mam żyć-ja nosa w cudze sprawy nie
    wtykam-rozumiesz?
    A tak na marginesie to te nogi rozkładamy chyba przed wami-FACETAMI-no tak ale
    niestety nie Polakami i tu jest zadra co?
  • Gość: KT4D IP: 217.41.235.* 27.08.08, 02:14
    > A tak na marginesie to te nogi rozkładamy chyba przed wami-FACETAMI-no tak ale
    > niestety nie Polakami i tu jest zadra co?

    Zadra jest jak najbardziej - nie jestesmy ani czarni, ani nie jestesmy zamoznymi
    Anglikami, wiec nic nam sie juz nie nalezy, oj my biedni...

    > Tak samo można skomentować sytuację mężczyzn-nic dodać nic ująć.

    Ile razy cicho rechotalem pod nosem jak na tym i innych forach ludzie (zwykle z
    IP Neostrady...) kazali mi wracac do zmywaka, kiedy to przegladalem sobie tego
    posta w biurze, siedzac przy biurku pod krawatem i siorbiac kawusie :P

    > No i co w tym złego-faceci też mają założenia-długie nogi, kolor włosów,że nie
    > wspomnę o rozmiarze biustu.

    Podsumujmy - na tym threadzie obrywa sie kazdemu mezczyznie, ktory generalizuje,
    a kazdej kobiecie uchodzi to bezkarnie... Czyli panuje tu tzw. g&^nouprawnienie?

    > A co nie wolno? Jakbyś w Polsce naokoło widział tylko maluch lub polonezy na
    > ulicach to nie wciskaj mi kitu,że jakbyś za granicą zobaczył 10 innych marek i
    > modeli samochodów to też chciałbyś wypróbować i w zależności od tego czy by ci
    > któryś pasował to byś sobie taki kupił, albo nie- jarzysz analogię?

    Ano wlasnie - ciekawosc do kolegow z pracy tryumfuje. I dobrze. Z kazdego garnka
    trza cos w zyciu sprobowac :)

    > No i tu was facecików boli-wy nie macie takiej możliwości i musicie się jednak
    > bardziej napracować.

    Po co? Przeciez z Polakami i tak nikt nie sypia - dla lokalnych panienek
    jestesmy nieokrzesanymi gorylami ze Wschodu (poza tym 10% tutejszej populacji
    miedzy 18 a 25 rokiem zycia ma syfa, HIVa lub inna france i nawet o tym nie wie
    - nie, dziekuje), Polki nawet na nas nie spluna, a za startowanie do 90% innych
    dostaje sie w morde od brata/tatusia/kuzyna za sam kolor skory...
  • Gość: emka IP: 91.104.70.* 27.08.08, 12:31
    Ależ ja się z Tobą zgadzam, tylko widzisz tą wojnę na opluwanie się wzajemne nie
    my zaczęłyśmy-żadna z nas nagle nie wpadła na forum i nie zaczęła wyzywać
    facetów od szmaciarzy, ku..arzy czy innych podobnych. Co to nas interesuje z
    kim sypiacie, a z kim nie.
    Szacunek do drugiego człowieka, kulturę i tolerancję wynosi się z domu i jak
    widać nie wszyscy ci którzy to zwą się "wspaniałym Polakami" coś takiego z domu
    wynieśli.
    Zaraz się pewnie ktoś znajdzie kto mi to samo zarzuci bo przeczytał moje
    posty-tylko wiesz ja nie jestem jezuskiem chrystuskiem i nie nadstawiam policzka...
    Moja teoria jest taka,że jak któraś jest kurewką to nie ma znaczenia czy w kraju
    czy za granicą-takla natura i sposób bycia- w UK ma tylko lepsze nazwijmy to
    "pole do popisu". Tylko dlaczego od razu wszystkie wrzucane są razem z takimi do
    jednego wora?
    Jak można obrażać w taki sposób kogoś kogo się nawet nie zna i nie ma pojęcia o
    tym jaka jest przeszłość tej osoby? Są ludzie-kobiety które doświadczyły takiej
    biedy w przeszłości-w dzieciństwie-tak to mogą być te z małych miejscowości-że
    dla pieniędzy i poczucia stabilności materialnej zrobią wszystko,żeby znowu tego
    nie doświadczyć. Jakim prawem ktoś je za to potępia i osądza?
    Czy wszyscy czarni i hindusi w UK to zeszli prosto z drzewa w swoim kraju? i tu
    się nagle zjawili? nie sądzę-dla ilu takich "troglodytów" pracuje panów
    "polaków"-to chyba by świadczyło jednak o ich wyższości nad nadętymi bucami
    forumowymi.
    A co do sypiania i łapania chorób-wiesz Polskie obywatelstwo, biała skóra i płeć
    męska człowieka nie gwarantują nie łapania chorób, dlatego w interesie osobistym
    każdej osoby i partnera jest odrobina wspaniałomyślności i zanim się pójdzie z
    kimś na całość to trzeba sobie zrobić odpowiednie badania, a nie łudzić się
    tym,że ktoś nie był w UK to ok, bo jak wnioskuję po wypowiedziach "specjalistów"
    to większość o czymś takim jak prezerwatywa to nie słyszała, albo nagle w tej
    kwestii jest praktykującymi katolikami i "gumka"jest beee.
    Czy sądzisz,że jakbyś wyskoczył na jakimś np.kobiecym forum z info,że mieszkasz
    w Polsce czy UK i spotykasz się z czarną lub ciapką to został byś tak na dzień
    dobry za ten fakt z..y?
    Nie sądzę.
    Na forum co by dziewczyny nie pisały to od razu jest podważane, że za ciągnięcie
    druta pod ladą w kebabie no i polaczkom w głowie się to nie mieści,że któraś
    może pracować nie na zmywaku, nie w kebabie, wie jak zmieniać ID kompa i być w
    szczęśliwym związku z nie-polaczkiem.
    Ale cóż poziom inteligencji mniejszy niż zero.
    Pzdr i miłej kawki.
  • Gość: Mysh IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 10:26
    Juz dawno nie przeczytalam rownie bzdurnego postu. Co to w ogole
    jest?! czywiscie na polishdating czy jakimkolwiek innym portalu nie
    ma postow facetow nie? Same laski?
    Poza tym co zlego jest w pakistanczyku, ktory chce poznac Polke?
    Jakis zakaz jest? On jest gorszy bo co?!
    Mam wielu znajomych obcokrajowcow, ktorzy maja polki za zony czy
    partnerki. Kiedy pytam dlaczego? slysze: bo Polki sa atrakcyjne,
    cieple i wiedza co to zwiazek, rodzina.
    Zaden obcokrajowiec nigdy nie powiedzial o Polkach, ze sa tanie czy
    dziwki - to domena naszych panow, ktorzy w ten sposob lecza swoje
    kompleksy.
    Mam kolezanke, ktora od 8 lat jest szczesliwa zona araba z emiratow.
    Powiedziala, ze przyjechala tutaj ze swoim facetem. Nie szlo mu w
    pracy wiec ona pracowala. On zlapal dola i w ogole uwazal, ze sobie
    nie poradzi wiec ona oplacala mu kursy, gotowala, sprzatala i
    zarabiala na siebie i jego. Szukala mu pracy ale kazda byla dla
    niego be bo wszedzie go chcieli wykorzystac. Facet pil i narzekal.
    Wytrzymala tak ponad dwa lata. W koncu poprosila go zeby sie
    wyprowadzil. Nie chcial, dochodzilo do rekoczynow. facetem, ktory
    jej pomogl byl wlasnie Ali. A ona mowi, ze w koncu czuje sie jak
    kobieta. Facet nosi ja na rekach od 8 lat, kupil im mieszkanie w
    centrum Londynu bo ona nie chce mieszkac w Emiratach wiec mieszkaja
    tutaj, dba o nia i o dzieci. Sa normalnym, fajnym malzenstwem.
    Ale oczywiscie jest tania dziwka bo powinna zostac z tamtym looserem
    a nie bratac sie z brudasem!
    Anglicy i ich walace sie domy po rodzicach - a ty masz co? Palac w
    centrum Warszawy, ze sie uwazasz za kogos lepszego?
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:30
    No brawo, ale co z tego jak oni czytać ze zrozumieniem nie potrafią........
  • Gość: Iwona IP: 62.172.214.* 21.08.08, 13:30
    Swietnie napisane, Zawsze na kazdym forum wychodzi rasism i
    szowinizm Polakow, nie Polek. Mam mnostwo kolezanek, ktore maja
    mezow najrozniejszych narodowosci i sa szczesliwe. Polacy( faceci)
    zakladaja, ze jak ktos innej nacjii i nie daj boze czarny to juz
    kobieta dziwka... Popatrzcie sie na siebie....Kolezanka w pracy ma
    meza Polaka, jest czarna, jakos nie widze, zeby faceci wchodzili na
    forum i wyzywali go z tego powodu, jej koleznka Hinduska wyszla za
    maz za Polaka, ktory zmienil religie dla niej...Nie trabia jakos o
    tym w radiu Maryja?????
  • Gość: greg IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 15:06
    Dziwne by raczej było, gdyby obcokrajowiec związany z Polką twierdził, że to
    dziwka - prawda ? A to co mówią - ciepło, rodzina itp, to przecież
    przeciwieństwo tego, po co jadą tam kobiety - powtórzmy - po niezależność.

    W ogóle to każdy Polak to uj i zbój, bandyta i alkoholik. W odróżnieniu od
    wspaniałych Polek i mężczyzn z innych nacji. Te posty pod artykułem wyglądają
    jak sabat czarownic...
  • Gość: KT4D IP: 217.41.235.* 27.08.08, 00:47
    > Mam wielu znajomych obcokrajowcow, ktorzy maja polki za zony czy
    > partnerki. Kiedy pytam dlaczego? slysze: bo Polki sa atrakcyjne,
    > cieple i wiedza co to zwiazek, rodzina.

    Pod warunkiem, ze nie jest to rodzina, w ktorej mezczyzna jest narodowosci
    polskiej? Bo jak widac praktycznie 100% postow pisanych przez kobiety w tym
    threadzie traktuje o tym, jacy to z nas (polskich mezczyzn) nieudacznicy,
    alkoholicy, depresyjni, itp...

    A trend wzrostowy co do znajomosci Polek z osobami narodowosci egzotycznych ma
    jedno proste wytlumaczenie: w Polsce tego nie ma. Obstawiam, ze na poczatku
    pierwsze skrzypce gra przede wszystkim ciekawosc i pociag do czegos innego...
    Rasizm w W. Bryt. istnieje, choc jest przypudrowany kilkoma tonami politycznej
    poprawnosci - mezczyzni o kolorze skory innym niz bialy czesciej znajduja sie
    wiec w zawodach nizej platnych - podobnie jak wiekszosc Polakow i Polek - stad
    wiec i stopien stycznosci z nimi jest wysoki.

    > Zaden obcokrajowiec nigdy nie powiedzial o Polkach, ze sa tanie czy
    > dziwki - to domena naszych panow, ktorzy w ten sposob lecza swoje
    > kompleksy.

    To sie akurat zgadza. Polacy - szczegolnie poza granicami kraju - sa wygryzani z
    "rynku" - zachodnie kobiety im zazwyczaj nie odpowiadaja, Polki wola
    obcokrajowcow, albo z w/w wzgledow, albo dlatego, ze mezczyzni innych
    narodowosci sa w stanie im zapewnic wyzszy standard zycia... I potem wylewaja
    biedacy frustracje na forach takich, jak to.

    A co do zwiazkow z odleglymi kulturami, to mam mieszane uczucia. Jak studiowalem
    socjologie, to gdzies obily mi sie o uszy badania, ktore niestety wykazaly
    slaba, ale negatywna korelacje miedzy dystansem dzielacym kraje urodzenia
    partnerow a dlugoscia zwiazku. Sam tez zauwazylem tendencje przy kolejnych
    swoich zwiazkach: miejsca urodzenia to wpierw Quebec, potem Kazachstan, dalej
    Rumunia i w koncu Warszawa :) Z drugiej strony wsrod znajomych mam pelno par
    typu Bulgaria-Nepal czy Niemcy-Kenia, a ostatnio jak lecialem Sky Europe do
    Bratyslawy, w samolocie siedzialo juz dwoch mlodych ciemnoskorych malcow plynnie
    wladajacych slowackim...

    Obraz tych zjawisk jest wiec nader ciekawy, bynajmniej czarno-bialy i w
    zupelnosci wytlumaczalny podstawowymi mechanizmami z dziedziny socjologii... Ale
    - w koncu jestem maniakalno-depresyjnym Polakiem na emigracji - spuszczam wiec
    nisko glowe i czekam, az ten post padnie lupem kolejnej rozjuszonej baby, ktora
    natychmiast najedzie na mnie, ze jestem sfrustrowanym robolem, ktory nie nadaje
    sie do niczego i przedstawia wszystkie kobiety w zlym swietle. Co oczywiscie nie
    przeszkodzi jej wyzwac wszystkich Polakow od idiotow i nieudacznikow. Bo
    dziewczynek w koncu bic nie wolno - nawet werbalnie :P
  • 21.08.08, 13:04
    zdjecia wolaja o pomste do nieba, bo nie sa przeznaczone dla ciebie, co, POLAKU?
    Kobieta to ty nie jestes, nawet jesli sie przebierasz.
  • 21.08.08, 18:30
    ja nie zauwazylam. ale to pewnie dlatego, ze zyje na innej
    planecie... polecam zmiane srodowiska, to i obserwacje beda inne.
    --
    tell it like it is
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 09:45
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: adidas IP: *.aster.pl 21.08.08, 09:49
    A Polacy to nie łapią adidasa od przydrożnych panienek z europy wschodniej ? Potem dziwią się że tak wcześnie umarł...
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 09:53
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: ja IP: *.breat.com.pl 21.08.08, 09:47
    do takich rzeczy jak zdrada, czy rozwód emigracja jest nie
    potrzebna, wystarczy, że Pan(i) pójdzie do pracy gdzie znajdzie się
    pocieszycielka, która wykorzysta problemy rodzinne,(jeśli problemem
    można nazwać wychowywanie dziecka)... i już wtedy jest po związku -
    Pan wykorzystuje sytuację, uwalnia się od rodziny, od zony i
    dziecka - pocieszycielka zostaje wtedy jego najlepszą przyjaciółką i
    tą z która milej spedza się czas, niż żona i dziecko... kwestia
    wychowania i podejscia... w moim przypadku: egoistyczna,
    snobistyczna świnia - kawaler z odzysku .... nareszcie szczęśliwy :)
  • Gość: Zenek Blues IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 09:55
    Przykro to stwierdzic ale wiekszosc Polek na wyspach to zwykle k....
    Nagoladalem sie i mi wystarczy, nie pojde do lozka z Polka wracajaca z UK czy Irlandii jesli nie pokaze mi aktualnych wynikow badan na HIV i inne choroby przenoszone droga plciowa
  • 21.08.08, 10:02
    Mam nadzieje, z e sam juz sioe przebadałes i masz aktualne wyniki.
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:02
    Dla takich jak ty oczywiście,że tak bo tacy jak ty-też się naoglądałam-to mniej
    niż zero-zapite ryje i śmierdziele-kijem bym się dotknąć takiemu nie dała i nie
    tylko ja, dlatego macie problem ze znalezieniem kobiety Polki w UK bo żadna
    takiego jak ty nie zechce, a na jakąś nie-polkę szans nie macie żadnych.
    Jak ty zażądasz od potencjalnej partnerki wyników badań to pokaż też jej swoje+
    wynik testu na poziom inteligencji-daj kobiecie wybór.........
  • Gość: Mysh IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 10:38
    Jest sznasa, ze po takim stwierdzeniu zadna nie bedzie chciala isc z
    toba do lozka wiec luz :))
  • Gość: adam IP: 81.191.35.* 21.08.08, 09:56
    ale jak pisza w artykule ''na Zachodzie stykają się one z mniej
    konserwatywnym nastawieniem obyczajowym niż w kraju'' - wiec sie
    puszczaja, bo to normalka.
  • Gość: ww IP: 213.151.78.* 21.08.08, 13:33
    polki to maja we krwi ze sie sprzedaja TANIO zagranicznym gosciom,
    kolorowym bialym czy rozowym, byle niepolskim, smieszne suczki za
    pieniadze zrobia wszysko
  • 21.08.08, 09:59
    Mnie interesuje dalsza historia faceta, którego żona zostawiła z dwójka dzieci.
    Jak znam polskie sądy cywilne, to matka dostała prawa rodzicielskie, bo w 9 na
    10 przypadków tak jest. To co, że matka pije, ćpa i przyprowadza gachów, ale
    przez polskie sądy zawsze jest uznawana za lepszego rodzica. Bo faktycznie w
    naszym kraju panuje matriarchat.
  • Gość: czytelnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 11:19
    Mu mnie był podobny problem. Mialem żonę alkocholoczkę, ate w sądzie ja wygrałem sprawę - pomimo, że skład sędziowski był żeński. Wychowywalem ćórkę i miałem inne dodatki, które sam w bezczelny sposób z naszym państwem sobie załatwiłem.
  • 21.08.08, 11:24
    Gość portalu: czytelnik napisał(a):

    > Mu mnie był podobny problem. Mialem żonę alkocholoczkę, ate w sądzie ja wygrałe
    > m sprawę - pomimo, że skład sędziowski był żeński. Wychowywalem ćórkę i miałem
    > inne dodatki, które sam w bezczelny sposób z naszym państwem sobie załatwiłem.
    >

    Gratuluję, powiodła Ci się walka z systemem.
  • Gość: ally IP: *.tvsat364.lodz.pl 21.08.08, 13:45

    > Mnie interesuje dalsza historia faceta, którego żona zostawiła z dwójka dzieci.
    > Jak znam polskie sądy cywilne, to matka dostała prawa rodzicielskie, bo w 9 na
    > 10 przypadków tak jest.

    bo wiekszosc ojcow w ogole nie sklada wniosku o przyznanie opieki nad dzieckiem
  • 21.08.08, 14:15
    Ta wiekszosc to 99% ojcow. Swoimi wlasnymi dziecmi chca sie opiekowac tylko wyjatki.
  • 21.08.08, 14:32
    Jak chcą się opiekować, to i tak sąd rodzinny przyznaje dzieci matce, nawet gdy
    ojciec ma lepsze warunki. Znam przypadki, gdy matce chodziło tylko o to, żeby
    odegrać się na byłym. No i oczywiście dobrać się do jego pensji.
  • 21.08.08, 14:59
    No coz, widocznie sad uwaza, ze to ci ojcowie chca sie odegrac na bylej zonie, a
    nie na odwrot. Zawsze zreszta mozna sie odwolywac. Zawsze mozna tez zaplacic za
    lepszego adwokata. Czegoz sie nie robi dla dzieci, nieprawdaz?
  • 21.08.08, 15:58
    rikol napisała:

    > No coz, widocznie sad uwaza, ze to ci ojcowie chca sie odegrac na bylej zonie,
    > a
    > nie na odwrot. Zawsze zreszta mozna sie odwolywac. Zawsze mozna tez zaplacic za
    > lepszego adwokata. Czegoz sie nie robi dla dzieci, nieprawdaz?

    Reprezentujesz typowy optymizm prawniczy. Jednak zbyt dużo widziałem
    krzywdzących wyroków, żeby wierzyć w taką sielski wizję. Chyba nieprzypadkowo w
    sądach rodzinnych orzekają głównie kobiety, żeby przypadkiem wyrok nie był zbyt
    bezstronny.

    O adwokatach mam jeszcze gorsze zdanie niż o sędziach (sędzinach), bo darmozjady
    potrafią jedynie brać ekstra pieniądze.
  • 21.08.08, 14:36
    Gość portalu: ally napisał(a):

    >
    > bo wiekszosc ojcow w ogole nie sklada wniosku o przyznanie opieki nad dzieckiem

    Nie znasz polskiego sądownictwa? Wnioski ojców lądują w koszu albo w najlepszym
    razie "za szafą".
  • Gość: zojka IP: *.lublin.mm.pl 21.08.08, 14:02
    A ja to myślę, że on w panice myśli jakby tu się pozbyc dzieci i odesła gdziekolwiek, byleby mu na głowie nie siedziały, bo sam z dziemi za ciny ludowe sobie nie poradzi!!! Jak go pozbawią praw rodzicielskich to odetchnie z ulgą i wypnie sie na nie.
  • 21.08.08, 14:29
    Gość portalu: zojka napisał(a):

    > A ja to myślę, że on w panice myśli jakby tu się pozbyc dzieci i odesła gdzieko
    > lwiek, byleby mu na głowie nie siedziały, bo sam z dziemi za ciny ludowe sobie
    > nie poradzi!!! Jak go pozbawią praw rodzicielskich to odetchnie z ulgą i wypnie
    > sie na nie.

    Typowe myślenie matriarchalne, że ojciec nie jest od wychowywania dzieci, tylko
    od utrzymywania rodziny.
  • Gość: zieleni IP: *.centertel.pl 21.08.08, 10:06
    mi sie wydaje ze emigracja to jest jedna z wielu sytuacji w czasie której zaczynamy sie zastanawiac tak naprawde czy to jest ta osoba. Nie ma zadnej presji otoczenia. Zostajesz tylko TY. Nie wierze w to ze zdrowy zwiazek (mam na mysli małzenstwo) zdecyduje sie na to zeby jedno z dwojga wyjechalo za granice. Jezeli tak jest, oboje moze i nawet podswiadomie, czuja ze cos jest nie tak, i chca zakonczyc swoja znajomosc w malo dojrzaly sposob. "jakos to bedzie, samo sie ułozy" i sie uklada. Kto by puscil kochajac dziewczyne?? Bylem w wielu miejscach za granica, nie wiem dlaczego?? ale laskom odbija n punkcie nativ kolesi a facetom na punkcie kasy.
  • Gość: Stan IP: *.bagu.cable.ntl.com 21.08.08, 10:09
    No jasne, jak maja taka otyla konkurencje, jak w Anglii. Do tego
    otoczone sa przez podpalanych gosci, ktorzy wezma wszystko, niewazne
    jaka raszpla - aby pozniej w Pakistanie pochwalic sie biala kobieta.
    Wezma, przynajmniej na jakis czas, pozniej moga sprzedac dalej, albo
    kopnac w cztery litery...
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:26
    No widzisz, wy polaczki przynajmniej unikniecie samych złych rzeczy-nikt was nie
    chce, nikt nie weźmie, nikt w 4 litery nie kopnie-choć może jednak tak?-żyć nie
    umierać..........
  • 21.08.08, 10:38
    Gość portalu: emka napisał(a):

    > No widzisz, wy polaczki przynajmniej unikniecie samych złych rzeczy-nikt was ni
    > e
    > chce, nikt nie weźmie, nikt w 4 litery nie kopnie-choć może jednak tak?-żyć nie
    > umierać..........

    Tak się składa, że to samo dotyczy Brytyjczyków, czy Irlandczyków, którzy - jak
    na swoje warunki - wcale nie zarabiają dobrze, a nawet swój rodzimy angielski
    znają na kiepskim poziomie, bo jak przyjdzie coś napisać, to nie potrafią
    sklecić zdania. Polskie dziewczyny wyjątkowo tanio się sprzedają.
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:42
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 22.08.08, 09:42
    Tanio-nie tanio i tak was nie stać.....
  • 22.08.08, 09:47
    Mnie interesuje tylko jedno, czy innych będzie stać na wasze boskie jestestwo.
  • Gość: złoty chłopak IP: *.premium.com.pl 21.08.08, 10:27
    plujesz jadem, bo żona cie zostawiła dla faceta poznanego na wyspach?
    to dobrze że polki stają się samodzielne, niezależne i mogą poszukać
    sobie kogoś, kto się będzie bardziej o nie starał niż przeciętny
    polski samiec, który zalega w domu z piwkiem i hoduje brzuszyszko i
    doskonałe mniemanie o sobie, a żona to dla niego kuchta, niańka i
    sprzątaczka. Bardzo dobrze - groźba rozwodu może co niektórych
    otrzeźwi i każe spojrzeć na siebie i swoją kobietę inaczej.
  • 21.08.08, 11:15
    Gość portalu: złoty chłopak napisał(a):

    > plujesz jadem, bo żona cie zostawiła dla faceta poznanego na wyspach?
    > to dobrze że polki stają się samodzielne, niezależne i mogą poszukać
    > sobie kogoś, kto się będzie bardziej o nie starał niż przeciętny
    > polski samiec, który zalega w domu z piwkiem i hoduje brzuszyszko i
    > doskonałe mniemanie o sobie, a żona to dla niego kuchta, niańka i
    > sprzątaczka. Bardzo dobrze - groźba rozwodu może co niektórych
    > otrzeźwi i każe spojrzeć na siebie i swoją kobietę inaczej.

    Tylko, że w opisanych przypadkach jest to najczęściej wybór brytyjskiego lub
    irlandzkiego samca, na którego żadna Brytyjka ani żadna Irlandka nie chce nawet
    patrzeć. Dziewczyny wybierają takiego samego lenia, który "zalega w domu z
    piwkiem i hoduje brzuszysko i ma doskonałe mniemanie o sobie, a żona to dla
    niego kuchta, niańka i
    sprzątaczka". Można powiedzieć "zamienił stryjek siekierkę na kijek".
  • Gość: mama IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.08, 22:34
    Wlasnie przeczytalam ten komentarz mojemu mezowi, ktory oglada jakis
    glupi film, popija piwko, hodujac juz od lat swoje brzuszysko. Co do
    mniemania o mnie, to chyba ma takie, jak napisalas. Ale jakos sie
    nie przestaszyl. Chyba musze wylaczyc telewizor, to moze sie
    przestraszy.
  • 22.08.08, 09:21
    A może tak wcześniej nieco krytycznie spojrzysz na siebie samą. Może dostrzeżesz
    te fałdki z tyłu i z przodu, które Twój mąż stara się nie dostrzegać przy pomocy
    alkoholu. Może "głupi film" jest rzeczywiście bardziej interesujący niż twoje
    papiloty i wieczny papieros w ustach.
  • Gość: askdjncx IP: 62.172.214.* 21.08.08, 14:40
    Obrzydliwy koles jestes...sprzedac??? co Ty pie???? Jkabym mial
    wybierrac miedzy takim chamem jak ty a czarnym to wiadomo kogo bym
    wybrala..
  • Gość: vries IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:27
    czytając ten artykuł i co poniektóre wypowiedzi pseudo-wyzwolonych panienek,
    muszę przyznać ,że przykro się robi patrząc na upadek obyczajów.Zamiast stworzyć
    zdrowy związek i mieć normalną rodzinę ,laski dziś uważają za standard co jakiś
    czas zmienić partnera i spi...ić kilku osobom życie tylko dlatego ,że to
    modne.Prawda jest taka ,że moralnie te osoby są dnem - jeżeli ktoś leci z gołym
    tyłkiem do byle angola tylko dlatego ,że ten ma lepszą furę i zarabia trochę
    więcej kasy to szkoda ,żeby nazywać taką osobę inaczej niż dzi.ką i zwykłą
    ście.ą.Dobrze ktoś napisał,że najlepiej to iść na łatwiznę i na czyichś pleckach
    mieć łatwo i lekko - po co samemu się wykazać.W anglii akurat moralność
    lokalnego ludku jest żadna - co za różnica komu się akurat daje - więc nie
    dziwi,że polskie szmatki tam akurat ciągnie.Eeech , co za czasy.Gdzie normalne
    kobiety z klasą ?
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:38
    No to zapytaj swojej matki kiedy, gdzie i w jakich okolicznościach poznała
    twojego ojca i dlaczego zdecydowała się z nim być.

    A co powiesz o takim związku: polka-brytyjczyk, razem kilka lat- przed
    związaniem się kilka lat dobrzy przyjaciele, zero kłótni, zdrad, wzajemne
    wspieranie się i szacunek, związek partnerski, a nie mąż-służąca. Zanim go
    poznała spotykała się z polakami także, ale z żadnym nie wyszło bo każdemu woda
    sodowa do łba odpie..ła.
    Jak takie coś skomentujesz?
  • 21.08.08, 10:41
    A gdzie normalni męzczyźni z klasą?
  • Gość: belle-amie IP: *.aster.pl 21.08.08, 13:54
    A ja się bardzo ciesze, że Polki mają możliwośc wyjazdu za granicę,
    wejścia w inny świat i poznania mężczyzn innych narodowości - mają
    teraz wybór i wiedzą że nie są skazane na Polaków, którzy w ogromnej
    większości są żałosnymi, brudnymi, seksistowskimi, ordynarnymi
    kreaturami..dlatego nigdy nie chciałam Polaka i dlatego od lat
    jestem szczęsliwą żoną Duńczyka! Dziewczyny tak trzymać!
  • Gość: greg IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 15:16
    Jasne Dunko, urodziłaś się w padole chamstwa, na szczęście cię oświeciło i
    postanowiłaś oddać swą cnotę obcokrajowcowi. Fantastycznie! Duńczyk musiał być
    wniebowzięty biorąc taką idiotkę na swoje utrzymanie, aż dziw że lesbą przy tych
    Polakach nie zostałaś

    NO PO PROSTU ŻENADA DO KWADRATU !!!!!
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 22:18
    No tak wg twojej filozofii cnotę powinna oddać polaczkowi-np. tobie i wtedy
    byłaby cacy...sam jesteś żenada.
  • Gość: belle-amie IP: *.aster.pl 22.08.08, 15:54
    Wiesz co greg...przy Polakach rzeczywiście mogłabym zostać lesbą, a
    dlatego, że Polki-kobiety są atrakcyjne i czesto mądre, a Polacy -
    niestety im nie dorównują! I co ciekawe moje koleżanki-cudzoziemki,
    a także męzczyzni - cudzoziemcy często zauważają, że w Polsce jest
    wiele wartościowych kobiet, ale mężczyzni są FATALNI! A BTW mój
    drogi małżonek docenia to, że piękna, wykształcona i mądra kobieta
    jest jego towarzyszką życia!

    P.S. Frustrację można z powodzeniem leczyć!
  • Gość: Snt IP: 195.117.48.* 21.08.08, 11:36
    Popieram! Nic dodać nic ująć. Pozdrawiam!
  • Gość: mmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 13:01
    Na normalne kobiety z klasą nikt nie zwraca uwagi... bo polacy
    potrafia tylko narzekać, samni chcą u boku mieć laskę. co to można
    sie pochwalić przed kolegami, byleby do tego dobrze gotowała, była
    na każde skinienie i nianczyła..... a jak jest to normalna kobieta z
    klasą która może nie ma wymiarów 90/60/90 to już z góry nie ma
    szans!!! Czego wy Polacy chcecie??/ a czemu facet może mieć
    brzuszyszko i być mało schludnym i zaniedbanym a kobieta to musi być
    zawsze super??? Te kobiety ciągle szukają kogoś i nic z tego , nie
    są materialistkami bo same musza ciężko pracować... a jednak sa
    same...........
  • Gość: Londynczyk IP: 212.187.213.* 21.08.08, 10:33
    "Jak Polka moze szybko zlapac angielski akcent? Zasmakowac "mleka" od rodowitego
    Anglika :) "

    Z zycia wziete!
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:39
    I tu zaprezentowałeś poziom umysłowy facetów w UK- teraz to już nie wiadomo czy
    śmiać się czy płakać-jedno jest pewne-omijać szeroooookim łukiem.
  • Gość: Londynczyk IP: 212.187.213.* 21.08.08, 10:46
    jakbys nie zauwazyla byl to cytat. magiczne znaczki "" :)

    a autorem tekstu jest Anglik, tylko jakos po przetlumaczeniu na polski slabo to
    brzmi...
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:56
    Bo widocznie tak dobrze znasz angielski, a sam fakt,że takie brednie wypisujesz
    już sam o tobie świadczy......... i zauważyłam te "magiczne znaczki".
  • Gość: Londynczyk IP: 212.187.213.* 21.08.08, 11:12
    Wierzyc na slowo nie musisz. Mozesz przyjechac z Croydon do City i sama sie
    przekonac :)

    Milego dnia zycze.
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 11:23
    Z Croydon powiadasz? a co ja niby takiego w Croydon robię? może teraz tu
    jestem-nie rozśmieszaj mnie, detektyw z ciebie jak z koziej dupy trąbka.
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:48
    Was też lepiej omijać szerokim łukiem bo po co złapać jakiś afro-azjatycki
    szczep choroby wenerycznej...
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:58
    Tak sobie to tłumacz biedaku..... jak się nie może znaleźć kobiety to lepiej się
    tłumaczyć wszystkim na około,że się nie chce mieć żadnej, albo się nie szuka,
    ale ok niech ci będzie.
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 11:47
    Akurat jestem mężem wspaniałej kobiety która na szczęście ma mózg a nie siano
    jak wyzwolone laski prujące się jak stara gazeta i lansujące swoją "moralność".
    Pudło. Żle trafiłaś. Może jakiś Pakistańczyk, Jordańczyk czy inny Albańczyk się
    tobą zainteresuje, nie trać nadziei.
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 12:05
    Jezu dobrze,że nie wspomniałeś o polaczku.
  • Gość: ravenna IP: *.range86-135.btcentralplus.com 21.08.08, 10:43
    Opisalabym ten artykul jednym slowem - bullshit! Prawda jest taka ze
    zarowno w Plu jak i w UK sa oba typy i te wierne i te zdradzajace. A
    artykul powstal w obarciu o ten niby fenomen na emigracji. Juz nie
    ma na co nagonki na emigracje dawac.
    Kazdy facet ktoremu zabraklo szarych komorek bedzie przeklinal
    zwiazki Polek z obcokrajowcami... zawisc? zazdrosc? rasizm? Trudno
    powiedziec, ale taki funta klakow jest niewart. I komus o tak
    zawezonym swiatopogladzie nawet nie oplaca sie tracic czasu na
    tlumaczenie. Bucem sie urodzil i bucem umrze.
    Co do wlasnych doswiadczen. W zasadzie wszystkie Polki ktore znam sa
    z Polakami badz sa singlami bez zobowiazan. Wiec z mojego punktu
    widzenia temat artykulu zostal troche rozdmuchany. Nie znam
    przypadku rozwodu zainicjonowanego przez Polke na emigracji.
    Co po niektorym radze nie zagladac do lozka innych osob... taka
    malomiasteczkowa mentalnosc w krajach europy zachodniej jest
    tepiona :PP
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:48
    Bravo
  • Gość: zieleni IP: *.centertel.pl 21.08.08, 10:46
    Wiecie co lata emigracji powoli przemijaja. Kiedys bylo glosno o stanach teraz o
    anglii. Jakby piekne wloszki przyjezdzaly do Polski pracowac tez bym do takiej
    startowal :)
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 11:00
    No i nic w tym dziwnego by nie było i na pewno nikt nagonki by na ciebie nie
    zrobił-przynajmniej nikt normalny.
  • Gość: Mysh IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 10:54
    Ogolnie czytajac te wszystkie posty latwo zrozumiec dlaczego Polki
    szukaja innych :) Wyglada na to, ze w oczach Polaka kazda, ktora
    wybiera innego to dziwka. Ciekawe zjawisko socjologiczne :)))
    Wiec wy moi kochani, wspaniali rodacy, ktorzy nic sobie nie maja do
    zarzucenia cieszcie sie, ze was nie chcemy bo co? chcecie byc z
    tanimi dziwkami? Dajcie spokoj, jedzcie do domu, do mamusi na
    obiadki i juz :)a my lekkie, latwe i przyjemne bedziemy sobie
    ukladac zycie po swojemu :))

    Mozecie tez wziazc sie w garsc i zamiast siedziec przed telewizorem
    saczyc piwo zaczniecie sie uczyc angielskiego, pojdziecie na studia
    i kto wie moze kiedys uda wam sie wyjsc na prosta i stac sie
    prawdziwa glowa rodziny a nie narzekajacym w kolko mieczakiem.


  • Gość: elo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 00:28
    tak sie sklada ze mowie plynnie po angielsku - czasami nawet robie prezentacje
    dla anglikow na Canary Wharf, skonczylem studia i obronilem prace magisterska na
    5. Pracuje w globalnej firmie ale w Warszawie, zarabiam lepiej niz wiekszosc
    anglikow ktorym polerowalas jezykiem wacka i mam cie za k . u. r. w. e.
    Pamietaj - Wanda Niemca nie chciala bo byla Polka i jej ojciec i brat walczyl o
    to by mogla byc Polka - poza tym - 'zly to ptak co wlasne gniazdo kala'.

    I nie mysl s.z.m.a.t.o. ze jestem jakims samotnym frustratem - mam wspaniala
    dziewczyne, matke mojego syna ktora nie tylko jest atrakcyjna zewnetrznie ale
    rowniez jest wspaniala wewnetrznie (czego o tobie na pewno nie mozna powiedziec).

    Popracuj nad slownictwem i gramatyka swych wypowiedzi bo niestety masz w tym
    zakresie jeszcze wiele do zrobienia....
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 22.08.08, 09:06
    "mam wspaniala dziewczyne, matke mojego syna ktora nie tylko jest atrakcyjna
    zewnetrznie ale rowniez jest wspaniala wewnetrznie (czego o tobie na pewno nie
    mozna powiedziec"
    Then keep dreamin'...............
    Frustratem to jesteś na 100% a do tego jeszcze marzycielem nie z tej ziemi-chyba
    tobie laska nie poleruje twojego wacka-że też się jakaś naiwna znalazła co cię
    chciała no i współczuję dziecku takiego ojca...
  • Gość: Mysh IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 22.08.08, 09:58
    You speak in English you say - great :) We can speak in English
    then :)
    Canary Wharf - which company exactly? I’m curious :)
    Interesting point of view I must say......learning English means
    that I am a whore....:)) what exactly in my post above makes you
    think that way?
    I am really surprise that such a brainless guy can have a job, wife
    (she must be at least disabled cant believe that even half
    intelligent woman would like to have something (can’t say someone in
    your case) like you)
    And listen you small, pathetic guy - my family has long history and
    I have many ancestors who fought for Poland during rises and wars so
    stupid and shallow guys such as yourself could have freedom. My
    family though me tolerance and respect for the others. Something you
    don’t have but its not your fault. Tolerance and respect starts at
    home so probably you have never had proper example.
    And if you really finished study I must say that level of education
    in Poland is drastically falling.

    Przetlumaczyc czy dasz sobie rade sam?
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 11:03
    Wy wszyscy „mężczyźni” co się tak rzucacie,że sypiamy z czarnymi, ciapkami i
    angolami- a zatroszczyć się o własne tyłki-bo o nasze dupska nie musicie-same
    wiemy jak to zrobić-nie wy za nas rachunki płacicie to odwalcie się. Wy jak
    sypiacie z iloma popadnie to wielcy macho, a my od razu dziwki-dziwny i zacofany
    tok myślenia.
    Zazdrość wam dupy ściska,że aż trzeszczy bo my przynajmniej mamy jakieś szanse
    na co-kolwiek, a wy? Kto by zechciał Polaka?-nikt, angielka, ciapka czy
    czarna-żadna-zero języka, dobrej pracy i płacy, ambicji, kultury-na każdym kroku
    tylko zapite polskie gęby, i co drugie słowo to ch.., k.., pier.... –nawet nie
    wiecie jak o higienę osobistą dbać-więc z czym do ludzi, gorzej niż z motyką na
    słońce.
    Żal,że skończyło się pranie skarpet i gaci, za darmo –a nauczyć się jak to się
    robi. Jak pierzemy dla naszych mniej lub bardziej kolorowych to przynajmniej
    potrafią to docenić. I pewnie zaraz wyskoczycie,że słyszycie jak to oni w pubach
    wrzeszczą, że polki to łatwe, puszczalskie itp., a od ilu z was można to
    usłyszeć w Polsce czy na emigracji-wszyscy jesteście po jednych
    pieniądzach-pieniacze co się zorientowali, że niestety trzeba więcej z siebie
    dać żeby zostać zauważonym.
    Podobać wam się to nie musi -w nosie to mamy. Swoją drogą ciekawe ilu to jest
    takich co to żony, narzeczone, czy dziewczyny pozostawiało w kraju, a tu na lewo
    i prawo gdzie popadnie chodzą.....
    Tak czy siak wam na emigracji tylko celibat pozostał bo ŻADNA was nie chce.
  • 21.08.08, 11:29
    Ewidentnie wolisz prać skarpetki komuś innemu. Czy to na prawdę jest wyzwolenie?
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 11:33
    A wspomniałam coś gdzieś o wyzwoleniu? NIE to nie klep od rzeczy...
    Zresztą żegnam nie mam w zwyczaju polemizować z półgłówkami.
  • 21.08.08, 11:40
    Gość portalu: emka napisał(a):

    > A wspomniałam coś gdzieś o wyzwoleniu? NIE to nie klep od rzeczy...
    > Zresztą żegnam nie mam w zwyczaju polemizować z półgłówkami.

    Coś szybko wyczerpała Pani swoje argumenty. Jak się nie ma nic do powiedzenia,
    to nie trzeba się odzywać.
  • Gość: Iwona IP: 62.172.214.* 21.08.08, 14:57
    Wlasnie, ze ma i swietnie to ujela. Jak faceci sypiaja z kim
    popadnie, a zony siedza w Polsce i dzieci wychowuja to sie o tym nie
    mowi...Ale jak dziewczyny przejrzaly na oczy i widza, ze wiekszosc
    Polakow to szuje to zaraz artykuly o tym piszecie..Wracajac z pracy
    w piatek na skrzyzowaniu ulic przy London Bridge zauwazylam trzech
    facetow i juz sie modlilam po cichu: niech to tylko nie beda
    Polacy ...oczywiscie moje modly ne zostaly wysluchane, minelam ich
    na swiatlach, widowisko pierwsza klasa jeden z nich pod reke
    prowadzi drugiego a trzeci sie rozglada naookolo ,krzyczac ku..,
    ale mu dojebie...smierdzacy, brudni, pijani. Hmm moze jednak mojego
    przystojnego, dobrego, kulturalnego, z poczuciem humoru meza Anglika
    zamienie na jednego z nich??????
  • 21.08.08, 16:10
    Gość portalu: Iwona napisał(a):

    > Wlasnie, ze ma i swietnie to ujela. Jak faceci sypiaja z kim
    > popadnie, a zony siedza w Polsce i dzieci wychowuja to sie o tym nie
    > mowi...Ale jak dziewczyny przejrzaly na oczy i widza, ze wiekszosc
    > Polakow to szuje to zaraz artykuly o tym piszecie..Wracajac z pracy
    > w piatek na skrzyzowaniu ulic przy London Bridge zauwazylam trzech
    > facetow i juz sie modlilam po cichu: niech to tylko nie beda
    > Polacy ...oczywiscie moje modly ne zostaly wysluchane, minelam ich
    > na swiatlach, widowisko pierwsza klasa jeden z nich pod reke
    > prowadzi drugiego a trzeci sie rozglada naookolo ,krzyczac ku..,
    > ale mu dojebie...smierdzacy, brudni, pijani. Hmm moze jednak mojego
    > przystojnego, dobrego, kulturalnego, z poczuciem humoru meza Anglika
    > zamienie na jednego z nich??????

    Jak tak uwielbiasz Anglików, to wpadnij do Krakowa na rynek. Tylko, gdy
    usiądziesz w restauracji, żeby się nimi zachwycać, to uważaj, żeby Cię nie
    obsikali..., bo mojej znajomej taka historia już się przydarzyła.
    Wiem, że Polacy piją, tak jak i inne nacje, ale nasi rodacy na pewno nie latają
    nago po centrum Londynu. Nie jestem osobą religijną, ale nigdy bym nie pokazał
    przyrodzenia w kościele jakiejkolwiek religii.
  • Gość: greg IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 15:19
    Szybko skończyła, bo nie ma nic do powiedzenia oprócz plucia jadem. W sumie to
    idealnie, że takie idiotki wyjeżdżają z Polski, niech psują życie innym
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 21:51
    Przecież napisałam,że z debilami nie polemizuję.... no tak ale juz nawet jednego
    zwykłego zdania nie potraficie przeczytać, wóda wam mózgi powypalała czy co?
  • 22.08.08, 09:24
    Żenada. Aby polemizować, trzeba mieć mocne argumenty, a nie tylko mocne słowa.
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 22.08.08, 09:33
    Sam jesteś żenada ślepa pało-jakbyś nie zauważył to ci już podziękowałam. No
    tak, ale do tego trzeba mieć mózg którego nie masz.
    ŻEGNAM.
  • 22.08.08, 09:49
    No to, po co się powtarzasz...
  • Gość: jj IP: *.ols.vectranet.pl 10.10.08, 18:04
    Przeciez podala argumenty na samym poczatku, w pierwszym poscie - czego sie czepiacie.
    trolle internetowe.

    Pani tutaj ma racje - za granicą duzo Polactwa siedzi niestety.

    Ale z 2 strony: nie kazdy facet z Polski to śmierdzący menel, są i porządni i dbający o siebie.

    Z kolei dowalę kobietom z Polski: tak jak przyjezdza mnostwo chlopskiego menelstwa, tak i przyjezdza babskie menelstwo: ubrane w róż lub biale tandetne kozaki, tipsy, solar, tlenione wlosy, koszmarny makijaz i to zachowanie: dra sie pijane w autobusach "k... pie... ciapakow! wyru... chce jakiegos czarnucha" - autentyk, niestety.
    znalazlem sobie dziewczynę Czeszke bo wsrod Polek niestety nie trafilem na normalne i kulturalne. co nie znaczy ze ich nie ma.
    ale takie kobiety jak i normalni faceci nie drą ryja na ulicy wiec ich nie zauwazamy.
  • Gość: LasVegasgirl IP: *.lv.lv.cox.net 21.08.08, 20:19
    Emka, jestes super !!!! Tak mysli wiekszosc polskich kobiet. Twoj
    post jest przestroga dla polskich facetow i niech naprawde lepiej
    sie sobie przyjrza. Skonczyly sie czasy, ze kobieta powinna
    miec "chlopa na stanie" jak gacie w wojsku. Robimy co chcemy i
    wybieramy kogo chcemy. A wasze opinie o nas mamy gleboko gdzies.
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 22:04
    Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to,że te polaczki przestrzegają nas przed
    związkami z "ciapatymi, czarnymi, arabami" bo oni tacy beeee biją kobiety i
    traktują je jak swoją własność no i jeszcze można od nich coś złapać....-
    panowie ale my znamy prezerwatywy-w przeciwieństwie do was. Bo oni sami pewnie
    kobiet nie biją- i nie traktują ich jak swoją własność tylko tu jest ogromna
    różnica-panowie z innych kultur może i traktują kobiety jak swoją własność-co
    poniektórzy tak dla uściślenia-ale swoje kobiety (ich żony, partnerki,
    dziewczyny), a tu z tego co widać na forum to jeden z drugim cię nie zna, a mówi
    co jak żyć co robić, a czego nie-czyli zachowują się jak twoi właściciele. A co
    do załapania czegoś-no tak polaczki to zdrowe chłopaczki i żadnych chorób nie
    roznoszą-osobiście znam sku..syna co na laski ze wschodu przy drodze chodzi jak
    go przypili, a o gumkach nawet nie chce słyszeć, ma dziewczynę i z nią też bez
    gumki, ale biedna za bardzo była zaślepiona żeby w ogóle podejrzewać go o coś
    takiego-chwała bogu koniec końców kopa w dupę mu zapaliła i szczęście,że się
    tylko na złapaniu HPV przez nią skończyło, a nie czymś innym, a on-dalej rżnie
    na lewo i prawo i stosunek przerwany jako najlepszą metodę antykoncepcji uważa
    bo o zabezpieczeniu się przed chorobami to po co mam myśleć....-ot taki polski,
    biały Simon Mol- i pełno jest takich w Polsce dookoła.
  • Gość: stefan IP: *.va.shawcable.net 22.08.08, 07:46
    Sam zyje w mieszanym zwiazku - moja zona jest szkotko-kanadyjka a ja jestem
    polakiem. Zyjemy poza Polska.

    Czytam Twoje, emka, i innych pan posty i dochodze do jednego wniosku: zal mi was
    i przykro mi, ze musicie obracac sie w polskim srodowisku degeneratow, pijakow,
    osob o niskim IQ oraz damskich bokserow. Z waszych wypowiedzi wynika, ze jedyni
    mezczyzni z Polski jakich znacie to przedstawiciele nizin spolecznych, ze
    wszystkimi tychze nizin wadami.

    Znam wielu swietnych Polakow obu plci. Jestem pewien, ze jest wielu im podobnych
    w waszym otoczeniu. Mam nadzieje, ze wasze sciezki sie skrzyzuja. Moze wtedy
    odmieni sie wam ponura wizja Polaka ktora prezentujecie tutaj na forum.

    Z uszanowaniem,
    K.
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 22.08.08, 09:31
    Wiesz to nie o to chodzi,że nie ma normalnych Polaków-są tacy, znam wielu-wiesz
    na czym polega ich normalność? że sami żyją jak chcą i pozwalają żyć innym-mnie
    na przykład.
    Tak się moje życie ułożyło, że nie jestem z Polakiem-mój partner jest
    czarnoskórym Brytyjczykiem-zanim zaczęliśmy się spotykać byliśmy przyjaciółmi
    przez dłuższy czas i wiesz co nie żałuję tego,że jesteśmy razem i on też. W
    życiu nie miałam lepszego faceta, zawsze mogę na niego liczyć, nie czepia się o
    nic, zero kłótni, we wszystkim mi pomaga, gdybym chciała to bym mogła nie
    pracować i leżeć do góry tyłkiem cały dzień-kilka razy mi o tym napomknął,że
    przecież nie muszę pracować bo on zarabia tyle,że i tak nam wystarczy, ale nie w
    tym rzecz z mojego punktu widzenia,żeby siedzieć w domu i nic nie robić. Powiedz
    mi co w tym złego,że jestem z kimś kto jest dla mnie w każdej sytuacji oparciem
    i stawia mnie na pierwszym miejscu w swoim życiu i nie pierniczy mi farmazonów
    jak bardzo to mnie kocha tylko udowadnia mi to co dzień. Zaraz pewnie odezwą się
    polaczki,że jestem szmatą albo dziwką bo to nie Polak i w dodatku czarnoskóry,
    ale wiesz co? Mam to w dupie i to głęboko-kogokolwiek na swojej drodze bym nie
    spotkała z takim charakterem i usposobieniem jak mój facet to wierz mi byłabym z
    tym kimś-nawet jakby był głowę niższy ode mnie i był Chińczykiem.
    Byłam z kimś długo 5 lat-powiedzmy z "Polakiem", nie było rzeczy której bym dla
    niego nie zrobiła, na każde skinięcie palca byłam-pranie, sprzątanie, gotowanie,
    zawożenie jedzonka do pracy, dawanie pieniędzy bo tego mu nigdy nie było za dużo
    i co ? i oświeciło mnie w ciągu tygodnia jak jeden z jego nowopoznanych przeze
    mnie kolegów (tak właśnie on to jest normalny Polak) mi powiedział co jest grane
    i że uważa to za świństwo z jego strony w stosunku do mnie, a potem potwierdziła
    mi to jeszcze dziewczyna tego faceta-mój na szczęście już ex facet pieprząc mi
    przez lata farmazony jak to mnie kocha i w ogóle kim to dla niego jestem ..
    w tym samym czasie każdą napotkaną laskę-powiedzieć ci co od niego
    złapałam?-HPV, na szczęście typ nie onkogenny (nie powodujący raka), a jak go
    zapytałam wprost to się przyznał i powiedział,że on prezerwatyw nie uznaje bo
    nie ma przyjemności żadnej wtedy,a zresztą o co się czepiam-przecież żadna z nim
    w ciążę nie zaszła bo nigdy do środka się nie spuścił-takich dokładnie słów użył.
    Więc nie dziw się,że takie, a nie inne reakcje są na forum bo nikt nie jest
    święty ale tak W K U R W I A mnie to jak mi jakiś debil jeden z drugim co mnie
    nie zna od szmat i dziwek wyzywa tylko dla tego,że układam sobie życie tak jak
    mnie się podoba-żaden z nich rachunków za mnie nie płaci i umierać za mnie nie
    będzie więc niech się odpieprzą i lepiej "wsadzą nos do własnej kawy".
    I taka jest niestety prawda, większość z nich w UK to właśnie ci sfrustrowani i
    malutcy-polaczki i tylko czekają jak te sępy,żeby coś na forum się pojawiło jak
    ten artykuł bo normalnych tutaj na forum nie znajdziesz, a jeśli już to na
    palcach u jednej ręki policzysz- nie są zazdrośni, sfrustrowani i nie czują
    potrzeby wyładowania się na kimś kogo nie znają.
    Piszesz,że Twoja żona nie jest Polką i dobrze-masz to co chciałeś,ale uwierz
    mi,że w życiu by mi do głowy nie przyszło,żeby Cię za to zwyzwać od ku..arza
    czy szmaciarza-choć nie wiem jak byłabym samotna-ale na szczęście nie jestem i
    dzięki bogu nie spotkałam tu w UK na swojej drodze jakiegoś polaczka bo pewnie
    tak by było-normalni to już dawno zajęci i mało ich interesuje co i z kim robią
    obce im kobiety.

    Pzdr.M
  • 21.08.08, 11:22
    Samica zawsze zmieni partera na tego co ma wyzsza pozycje spoleczna.

    Wiec niekumam dlaczego z tymi sukami sie chajtacie, skoro zyjemy w piramidalnej strukturze spolecznej. Gdzie sawsze jest kots o lepszej pozycji spolecznej. A suki jak podskocza o schodek wyzej to potem zachwycaja sie samcami z jeszcze wyzszego schodka. Wiec tak to brnie przez cale ich zycie.

    a podejrzewam ze ok 99% kobiet kieruje sie swoia zwierzeca czescia a nie ludzka.

    pozdr,
  • Gość: kaha IP: *.dsl1.easynet.co.uk 21.08.08, 11:50
    jak dobrze, ze faceci kieruja sie swoja "ludzka czescia2 :roll:


    skonczyly sie czasy, ze jak wzielo sie slub, to koniec starania, przyjacielem
    kanapa, piwo w lapie i tv...

    Boli, ze trzeba zaczac o siebie dbac, o swoje wyksztalcenie, pozycje zawodowa,
    ze trzeba sie bardziej starac, by miec cos partnerce do zaoferowania??

    Nic nie jest na zawsze i warto to sobie odnotowac...

    Zreszta, jak przez lata faceci zostawiali zony dla mlodszych panienek, to bylo
    ok. teraz jak kobiety dostrzegly, ze stac je na wiecej (a w kazdym razie, w ich
    odczuciu) to jest szum??
  • Gość: jagoda IP: *.bb.online.no 21.08.08, 11:53
    hehe, a faceci to niby nie kieruja się swoją "zwierzęcą" częścią? pewnie każdy słyszał tłumaczenia, ze mężczyzna nie jest stworzony do monogamii ;) - że niby to wszytko tłumaczy, a jak kobieta ma większe potrzeby niz jej zakichany facet to od razu dziwka...
  • 21.08.08, 11:45
    Może i jestem staroświecki, ale: Do zdrady nie potrzebna jest
    emigracja. Nie dajmy się zwariować!

    Jeśli ktoś nie kocha, jeśli nie ufa, jeśli ktoś nie szanuje drugiego
    człowieka, to prędzej czy później i tak się wszystko rozleci.

    Rozłąka nie jest niczym dobrym (wiem co mówię - przez ponad rok ja
    byłem tu, żona z córką w Polsce). Dziś mieszkamy razem w Londynie.
    Daliśmy radę, bo się kochamy! To takie proste...

    Serdeczności
    TataOliwki
    www.londynstan.blogspot.com/
  • Gość: tomtom IP: *.kwsa.pl 21.08.08, 11:50
    emka- ty chyba naprawde masz jakieś uprzedzenia do Polaków - dla ciebie każdy
    Polak to polaczek a ty kim jesteśś rodowitą angielką czy taką polaczką???? ja
    mam kochająca rodzinę w polsce, pracuję w Polsce.
    Sypiaj sobie z kim chcesz ale nie porównuj części Polaków pijących pod sklepem
    do większości. Anglicy sa lepsi od Polaków????? a w czym to - w imprezowaniu w
    Krawowie i kąpaniu się w fonntannach biegających nago po kawalerskich
    imprezach?? Przecież to tacy angliczkowie, którzy ci się podobają - tak isam
    element jak ity opisujasz jao polaczki.
    Mam kilk ukumpli ktorzy pracowali w anglii i wrocili do rodzin, żon i naprawe
    ciężko harowali na rodzinę.
    Ty sprowadzasz Polaków do nieudaczników- ale wydaje mi sięże tuo ty jesteś
    nieudacznikiem , który tam siedzi i szuka byle angliczka żeby się ustawic
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 12:15
    Jakbyś umiał czytać ze zrozumieniem to doczytałbyś się których i w jakim
    kontekście nazywam polaczkami i czemu mam w takich przypadkach
    uprzedzenia-dlaczego mam ich nie sprowadzać do takiej rangi skoro oni
    sprowadzają KAżDą Polkę do rangi dziwki i ku...
    Co do siedzenia i szukania kogoś- i tu się mylisz-ciężko pracowałam-zawsze tak
    było czy w Polsce czy tutaj, a mojego nie-byle brytyjczyka sorry, ale nie dla
    kasy czy ustawienia sobie poznałam-głęboko w d mam czyjeś pieniądze-moje mi
    starczą, obywatelstwo mam podwójne także rozczaruję cię nie dla paszportu także...
    Czy tak trudno uwierzyć w coś takiego,że Polka może z nie-polakiem także tworzyć
    kochającą rodzinę. Nikogo przedtem w Polsce nie zostawiłam nie oszukiwałam,
    wierz mi gdybym spotkała Polaka o takich cechach jak mój facet to pewnie z nim
    bym była,ale nie spotkałam i co w tym złego?

  • Gość: mm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 12:39
    A moze tak bys mogla poswiecic czesc swojego przecudownego zycia i wspanialego
    intelektu, ktorego wiekszosc Polakow nigdy nie pojmie na nauke kultury
    osobistej? Wystarczy spojrzec ile twoich postow zostalo usunietych. Cenzor nie
    rozumie twoich subtelnych dywagacji?
  • Gość: LasVegasgirl IP: *.lv.lv.cox.net 22.08.08, 07:11
    Czego sie czepiasz Emki? Nkogo nie obrazila, a jedynie wyraza swoje
    poglady z ktorymi zgadza sie wiekszosc piszacych tutaj kobiet.A Ty
    mas cos do powiedzenia w temacie, ktorego doyczy artykul?
    Cenzor usunal niektore Jej posty, bo tez pewnie polski facet.
    Pozdrowienia dla Emki za "walecznosc" na forum.
  • 22.08.08, 07:31
    Gość portalu: LasVegasgirl napisał(a):

    > Czego sie czepiasz Emki? Nkogo nie obrazila, a jedynie wyraza swoje
    > poglady z ktorymi zgadza sie wiekszosc piszacych tutaj kobiet.A Ty
    > mas cos do powiedzenia w temacie, ktorego doyczy artykul?
    > Cenzor usunal niektore Jej posty, bo tez pewnie polski facet.
    > Pozdrowienia dla Emki za "walecznosc" na forum.

    Waleczność tak, ale konkrety nie. Gdyby miała coś do powiedzenia, nie musiałaby
    być taka "waleczna", tylko miałaby racje. Niestety, propaguje jedynie prymitywny
    matriarchalizm.
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 22.08.08, 09:45
    A ty reprezentujesz głupotę w najczystszym wydaniu, na olimpiadzie złoto masz
    murowane w konkursie na najniższy poziom inteligencji.....
  • 22.08.08, 09:56
    A może podasz zamiast grubiańskich słów jakiś nawet najmniejszy argumencik.
  • Gość: emka IP: 91.104.70.* 26.08.08, 22:59
    Na bank ten NAJMNIEJSZY ARGUMENCIK to twój fiutek-stąd to niskie poczucie
    wartości samego siebie, problem ze znalezieniem dziewczyny-kobiety, wynikająca z
    tego frustracja i obrażanie tych co są niedostępne i na takiego idiotę jak ty
    nie chcą nawet uwagi zwrócić.
    Mam nadzieję,że wystarczy.
    No i moja dobra rada-zacznij pisać normalnie np. argument-to jest krok do przodu
    do wyrwania się z zakompleksienia.
  • 27.08.08, 20:35
    Gość portalu: emka napisał(a):

    > Na bank ten NAJMNIEJSZY ARGUMENCIK to twój fiutek

    Masz opisany przez Freuda kompleks fallusa i dlatego "argumencik" kojarzy Ci się
    z penisem. Przyznaj się, że zazdrościsz facetom tego, co mają w rozporku.
    Zdrabnianie jest charakterystyczne dla języka kobiet. Chciałem być zrozumiały,
    ale kapituluje wobec twoich głęboko zakorzenionych kompleksów.
  • Gość: elastyczny jozef IP: 80.176.14.* 21.08.08, 14:44
    No widac jakie barwne zycie prowadzisz skoro od dobrych paru godziny z dzikoscia
    udzielasz sie na forum :>
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 21.08.08, 22:06
    Jakbym pracowała na jakiejś budowie albo na zmywaku tak jak ty to pewnie
    miałabym czas wyskoczyć tylko na te 5 minut do kafejki żeby postukać w
    klawiaturę, ale wiesz we własnym biurze to sobie mogę robić co chcę......
  • 22.08.08, 10:18
    I po co te smieszne zalozenia, ze pracuje na budowie albo na zmywaku?
    Od kiedy to sie w biurach uzywa internetu z Orange UK?
    A moze Twoj pracodawca powinien zostac uswiadomiony jak marnujesz jego pieniadze
    spedzajac czas przeznaczony na prace - na internecie?
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 22.08.08, 10:41
    Orange ? detektywem to ty raczej nie zostaniesz..... pracodawca? sama sobie
    jestem pracodawcą i zapewniam cię,że to nie orange......
  • 22.08.08, 10:49
    Pula IP nalezy do Orange i nawet dziecko moze to sprawdzic.
    Potrafisz odpowiedziec na moje pytania? Czy na prymitywnym 'krzyku' koncza sie
    Twoje mozliwosci?
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 22.08.08, 11:20
    IP ćwoku to sobie każdy może zmieniać jak chce-trzeba tylko o tym wiedzieć i
    umieć to zrobić- o czym ty nie masz zielonego pojęcia....
    pokazując w ten sposób poziom swojej inteligencji zniechęciłeś mnie do dalszego
    pisania, dlatego żegnam.
  • 22.08.08, 11:30
    Widze, ze ktos tu stracil cierpliwosc :> Nerwy puszczaja prawda? :)
    Ziolka proponuje jakies, chociaz wydaje mi sie ze Twoj przypadek jest dosc ciezki :>
    Umiem zmieniac IP ale nie potrzebuje tego robic i szczerze watpie, zeby osoba
    taka jak Ty to potrafila.
    Potrafisz sie bronic argumentami oskarzajac czyjas inteligencje i poziom
    zawodowy, ale tak robia ludzie, ktorzy sami probuja ukryc wlasne problemy w tym
    zakresie.
    Ja, jak dla Ciebie moge nawet napie...c w fabryce azbestu na trzy zmiany, Twoja
    opinia nie jest dla mnie istotna :>
    Nadal nie odpowiedzialas na pytania, bo nie potrafisz podjac rzeczowej dyskusji.
    Proste :)
  • Gość: emka IP: 91.104.126.* 22.08.08, 11:25
    A no i żebyś już nie płakał to jeszcze jedno- krzyk prymitywny bo do takich
    prymitywnych głąbów to trzeba prymitywnie żeby chociaż dać im szansę zrozumienia
    tego co czytają, ale jak widać twoje szanse na to są mniejsze niż zero.

    Ciao
  • 22.08.08, 11:33
    To sie nazywa schizofrenia paranoidalna i ponoc to mozna leczyc :)
  • Gość: emka IP: 91.104.70.* 26.08.08, 22:46
    No to w końcu wybierz się do lekarza jak już się o tym dowiedziałeś......
  • Gość: Mysh IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 12:24
    Emka ma uprzedzenia...jasne.
    Ci powyzej natomiast lecacy dziwkami,, ku...wami, egoistkami nie
    maja uprzedzen i sa cacy. Zabolalo cie akurat w jej wypadku?

    Jasne, ze jest cala masa normalnych Polakow, ktorzy pracuja ciezko
    na swoje rodziny i nikt nie mowi, ze nie. Co jednak jest dziwnego w
    tym, ze krew zalewa kiedy sie czyta artykul a potem posty pod nim
    pokazujacy Polki jako latwe, szmatlawe i glupie?!
    Jestem w anglii od dawna i widze cala mase fajnych, ambitnych
    dziewczyn, ktore chca od zycia czegos wiecej. To grzech!?!
    Sa ambitne i wielu wypadkach silniejsze od facetow. Mam w tej chwili
    wysoka pozycje w miedzynarodowej firmie. Zaczynalam 5 lat temu jako
    barmanka. A skad mi sie to wzielo!? Bo sie ksztalcilam, uczylam
    jezyka non stop, czytalam angielskie ksiazki i gazety, rozmawialam z
    anglikami kiedy i jak tylko moglam. Czasami mozg mi parowal ale
    teraz po angielsku mowie jak mowia obcokrajowcy po 10 a nie 5 latach
    w anglii. To co mam zawdzieczam sobie bo na to wszystko ciezko
    pracowalam. W tym samym czasie wiekszosc moich kolegow jest tam
    gdzie byla; za barem, na kuchni, w fabrykach. Kiedy moja byla firma
    oplacila nam kurs angielskiego wiecie ilu z 20 polakow na niego
    poszlo?! 2! ja i moja kolezanka. Bo oni byli zmeczeni. My nie? Mam
    kumpla, ktory po 4ech latach w Anglii ledwo duka po angielsku ja
    spalilabym sie ze wstydu, ze bedac tyle lat w anglii nie jestem w
    stanie sie dogadac. Inny nie potrafi po 3ech latach ogladnac filmu
    bez napisow. Ale wciaz siedza i sie zala, ze ich szef to Hindus a
    oni biedni to co!? To, ze ten Hindus mowi perfekcyjnie po angielsku
    i jest wyksztalcony umyka ich uwadze. Ich wieczor to na ogol piwo,
    internet i narzekanie na wszytko dookola. A moze by sie w tym czasie
    doksztalcic zeby isc wyzej?!

    Na Canary Wharf w Londynie gdzie znajduja sie najwieksze firmy
    miedzynarodowe jest masa Polek i niewspolmierna ilosc Polakow -
    dlaczego!? W tym samym miejscu sa inne nacje; Hindusi, Arabowie,
    Anglicy - bo oni sie ksztalca i pna w gore a nie przesiaduja przed
    tv i narzekaja na wszystko dookola liczac na szybki i latwy zarobek.
    Zeby zarabiac prawdziwe pieniadze trzeba dac cos w zamian.

    I tak; wiekszosc Polek w okol mnie, ktorym udalo sie wspiac wyzej (i
    ja sama) ma obcokrajowcow moze dlatego, ze na tym samym pietrze
    naszego biurowca nie ma w ogole Polakow?
  • 21.08.08, 12:05
    Poniewaz wiekszosc polaków to niezadbana zgraja pijaków.Braki w
    uzebieniu,bez kultury,niezaradnosc.Nasze panie widza róznice po
    wyjezdzie na emigracje i dobrze robia olewajac panów z przeszlosci.
    www.papigoastraka.com
  • Gość: kinio IP: *.tktelekom.pl 21.08.08, 14:18
    Jaaaasne. Większość może i tak.
    Ale jak facet jest zadbany i zaradny to zaraz się patrzy na niego jak na geja.
    Jestem przystojny, zaradny, nie mam braków w uzębieniu ( :) ) i co z tego?
    Laski szukają tak naprawdę drani i tej chwili, która podniesie adrenalinkę.
    Przynajmniej łatwo wtedy wytłumaczyć skakanie z kwiatka na kwiatek.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.