Dodaj do ulubionych

Bożonarodzeniowy koncert odwołany ze względu na...

12.12.08, 13:14
To już lekka przesada.
Edytor zaawansowany
  • ritazien 12.12.08, 13:15
    Jakem ateista to stwierdzam, że ich już tam w tej Anglii posrało z tą
    politpoprawnością...
  • kkss2 12.12.08, 13:24
    uwielbiam Anglie,nareszcie ktos sie postawil tym zaklamanym
    katolikom.nie potrzebna ludziom jest zadna religia.To tylko prowadzi
    do podzalow i dyskryminacji.
  • Gość: Marco IP: 82.177.4.* 12.12.08, 13:38
    i emanują miłością wzajemną... żal i gorycz... mam tylko nadzieję,
    że to jedynie medialne duperele...
  • mlot_na_mlotow 12.12.08, 13:39
    kkss2 napisał:

    > uwielbiam Anglie,nareszcie ktos sie postawil tym zaklamanym
    > katolikom.nie potrzebna ludziom jest zadna religia.To tylko
    prowadzi
    > do podzalow i dyskryminacji

    Areligijność, laickość i polipoprawność to też współczesne religie.
    Walka w ich imieniu również do podziałów i dyskryminacji prowadziła
    i prowadzi, a laicyzowanie przemocą doprowadziło do śmierci milionów
    ludzi w ciągu ostatnich wieków. Hehe, powiedzcie o polipoprawności w
    jakimś kraju islamskim, skoro tak szanujecie prawa religijnych
    mniejszości.
    Wyspiarskie debile.
  • Gość: :))) IP: 94.75.67.* 12.12.08, 14:30
    mlot_na_mlotow napisał:

    > Areligijność, laickość i polipoprawność to też współczesne religie.

    Nie. Nie mają w sobie religijnego pierwiastka zaprzeczania rozumowi.

    > Walka w ich imieniu również do podziałów i dyskryminacji prowadziła
    > i prowadzi,

    Lecz te podziały tworzą ludzie wierzący, którzy czują się zagrożeni
    przez konieczność szanowania innych.

    > a laicyzowanie przemocą doprowadziło do śmierci milionów
    > ludzi w ciągu ostatnich wieków.

    Byłoby to nawet ciekawe, gdyby było prawdziwe. Nie przypisuj szaleństw
    totalitarnych ludziom areligijnym, bo kłamiesz.

    > Hehe, powiedzcie o polipoprawności w
    > jakimś kraju islamskim, skoro tak szanujecie prawa religijnych
    > mniejszości.

    Ten argument jest szalenie popularny pośród bezmyślnych "wiernych".
    Ciekawe, co ma on znaczyć? Nieważne, nic nie znaczy.

    > Wyspiarskie debile.

    A to katolickie pozdrowienie na końcu, to tak z miłości bliźniego?
  • Gość: patrzę z boku IP: 213.180.137.* 12.12.08, 14:54
    > Nie. Nie mają w sobie religijnego pierwiastka zaprzeczania rozumowi.

    Tak Ci się tylko wydaje...

    > Lecz te podziały tworzą ludzie wierzący, którzy czują się zagrożeni
    > przez konieczność szanowania innych.

    Dobry przykład poszanowania innych dają nam np. homosie, którzy bardzo szanują
    tych, którzy mają czelność gorąco ich nie popierać.

    > Byłoby to nawet ciekawe, gdyby było prawdziwe. Nie przypisuj szaleństw
    > totalitarnych ludziom areligijnym, bo kłamiesz.

    O ile pamiętam, to choćby taka pierwsza z brzegu rewolucja francuska nie była
    totalitarna, a nie przeszkadzało jej piewcom wyrżnąć wielu katolików i wiernych
    innych wyznań, oczywiście w ramach szeroko pojętych wolności, równości i braterstwa.

    > Ten argument jest szalenie popularny pośród bezmyślnych "wiernych".
    > Ciekawe, co ma on znaczyć? Nieważne, nic nie znaczy.

    Ano znaczy tyle, że pojedź sobie do kraju islamskiego i zacznij walczyć o prawa
    mniejszości. Jeśli wyjdziesz z tego żywy, to może pojmiesz, że ci przebrzydli
    katolicy, szarogęszący się i pouczający wszystkich dookoła nie są wcale tacy źli.

    > A to katolickie pozdrowienie na końcu, to tak z miłości bliźniego?

    Niekoniecznie katolickie. Ale i tak znacznie łagodniejsze od przeciętnej
    antykatolickiej wypowiedzi, których setki można przeczytać pod większością
    komentarzy na gazecie. A ponoć piszą to Europejczycy pełną gębą, piewcy
    demokracji, poszanowania przekonań i poglądów innych, czytaj intelektualiści
    wychowani na Michniku i innych okołogazecinych Najczcigodniejszych Autorytetach
    Moralnych.
  • Gość: sss IP: 89.250.198.* 12.12.08, 13:41
    by trzeba wielu "izmow" sie pozbyc, o na przyklad kapitalizmu, ekologizmu,
    socjalizmu - to tez religie, szczegolnie jesli jako wyznacznik przyjac tworzenie
    podzialow i dyskryminacje.
  • em_obywatel 12.12.08, 13:58
    Jestem agnostykiem, ksiezy nie lubie, ale takie cos mnie wkurza. Niezaleznie do
    tego czy wierzymy i praktykujemy, czy nie, koledy i chrzescijanstwo to czesc
    naszej tradycji i nie wolno o tym zapominac. Wkurzaja mnie pocztowki z "Seasonal
    greetings". Bialej goraczki dostaje jak cos takiego widze.
    --
    www.obywatel-emigrant.blogspot.com/
  • adam81w 12.12.08, 14:18
    em_obywatel napisał:

    > Jestem agnostykiem, ksiezy nie lubie, ale takie cos mnie wkurza. Niezaleznie do
    > tego czy wierzymy i praktykujemy, czy nie, koledy i chrzescijanstwo to czesc
    > naszej tradycji i nie wolno o tym zapominac. Wkurzaja mnie pocztowki z "Seasona
    > l
    > greetings". Bialej goraczki dostaje jak cos takiego widze.

    A mnie denerwuja kartki z "bozonarodzeniowe pozdrowienia". Seasonal greetings mi
    sie podobaja bo sa dla wszystkich i wszyscy moga sie z nimi identyfikować. Po
    drugie co z tego, że kolędy i katolicyzm to część naszej tradycji? Wiesz skąd
    się wzięły kolędy? Ludzie na wsiach śpiewali swoje niekatolickie pogańskie
    pieśni by świętować pożeganie starego roku i powitanie nowego, by świętować to,
    że za kilka dni urodzi się nowe słońce. Katoliccy księża nie mogąc wyplenić
    zwyczaju śpiewania tych pieśni postanowili przerobić je na kolędy. I co? Kiedyś
    katolickie kolędy to nie była część tradycji. Teraz jest. Ja się zgadzam. Ale w
    te święta jak i w poprzednie nie zamierzam śpiewać kolęd (opłatek jeszcze tak,
    to nie). Poza tym co z tego, że chrzęścijaństwo i koledy to czesc naszej
    tradycji?? Jak cos jest tradycją to juz trzeba to szanowac i trzeba to obchodzić
    choćbyśmy sądzili, że nie ma taka dana rzecz sensu? Kiedyś częścią naszej
    tradycji było niewolnictwo albo brak możliwości głosowania w wyborach dla
    kobiet. To było częścią naszej tradycji. Ale na szczęście odrzuciliśmy "tę
    tradycję". Ja pamietam, że chrześcijaństwo czy kolędy to część naszej tradycji
    ale częścią naszej tradycji jest też laicyzm, wielka rewolucja francuska, loże
    masońskie itd.
    --
    www.polskaflaga.pl/
    pl.wikipedia.org/wiki/ROP%C5%9A - Ruch Obywatelski Polski Śląsk
    host.blog.pl/
  • 13xm 12.12.08, 14:26
    i tradycyjne palenie na stosie ludzi w twoimi poglądami ;)
    Wiesz, demokracja to cóś takiego, że wolno tobie na wiele (w
    granicach prawa) - ale pod warunkiem jednego - nie możesz ograniczać
    jej komuś innemu. Nikt nie każe tobie obchodzić świąt, jeść karpia,
    ubierać choinki..nawet już nawet z tym opłatkiem nie musisz walczyć
    wbrew swojej woli! Ale dlaczego zabraniasz tego innym? Czy ktoś ci
    mówi jak masz spędzać TWÓJ czas, w co masz wierzyć i co robić? A
    przeszkadzać ci będzie śpiewanie przez kogoś kolęd?...to współczuję.
  • profanum_vulgus 12.12.08, 14:28
    Jak do cholery można porównywać tradycje śpiewania kolęd do niewolnictwa? Chyba
    trzeba mieć źle w głowie żeby tworzyć
    takie porównania.


    --
    „Im głupszy Żyd, tym bardziej dopatruje się wszędzie antysemityzmu”
    Isaac Bashevis Singer
  • megasceptyk 12.12.08, 14:52
    Ja nie wiem co to za Winter Festival, może to święto handlarzy i dzień wielkich wyprzedaży i promocji.
    Nie znamy faktów.
    Byłbym ostrożny z wyciąganiem wniosków
    przy braku faktów.
  • nikodem_73 12.12.08, 17:24
    W ramach wyjątku - całkowicie się zgadzam.

    Też jestem agnostykiem. Do tego apostatą. Obrządki jakiejkolwiek religii
    (katolickiej w szczególności) mam głęboko w... powiedzmy, że są mi obojętne.
    Lecz ZAKAZYWANIE śpiewania kolęd to jakiś OBŁĘD. Co następne? Grzywna za
    przeżegnanie się? Mandat za medalik?

    Swoją drogą jestem ciekaw, czy muzułmanom w UK zabraniają wrzeszczeć po nocach z
    minaretów. Jest to "nieco" bardziej przykre niż to, że jakieś dzieciaki chcą
    sobie pośpiewać raz do roku.
  • hollowcat 12.12.08, 13:19
    Boże narodzenie to w sumie od paruset lat sie obchodzi, a przesilenia zimowe od tysiecy lat. Jeślibyć wirnym tradycji to powinno się właśnie to drugie świętować, bo chrześcijaństwo to tylko udziwnienie tych świąt :P
  • iarbonel 12.12.08, 14:31
    ... która jest ŻYWA i kultywowana nieprzerwanie od tych tysięcy lat? Wszelkiego
    typu ruchy New Age i pseudo-druidyczne to odgrzewanie od dawna zimnej zupki i
    wskrzeszanie trupa. Gdyby w okolicach tej szkoły mieszkało 75% pogan (choćby
    "neo"), a nie chrześcijan, można byłoby mieć wątpliwości co do zasadności
    śpiewania kolęd. A tak - typowy przykład świeckiego fanatyzmu.
  • bucefal76 12.12.08, 14:55
    Dla przykładu Święto Zmarłych :), może topienie marzanny, śmigus dyngus ...
  • jeanie_mccake 13.12.08, 12:20
    bucefal76 napisał:

    > Dla przykładu Święto Zmarłych :), może topienie marzanny, śmigus
    dyngus ...

    Prawie wszystkie rytualy zwiazane z wiosna, jajka itd., sama nazwa
    Easter pochodzi od poganskiej bogini.
  • bucefal76 12.12.08, 14:51
    Inna sprawa, że Narodzenie Boże to też nie jest chrześcijański wynalazek.
    Z drugiej strony lepiej mieć w doktrynie sprawdzone rozwiązania niż oryginalne
    kiepskie wynalazki...
  • Gość: Puchatek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 13:40
    kkss2 napisał:

    > uwielbiam Anglie,nareszcie ktos sie postawil tym zaklamanym
    > katolikom. (...)

    Taaa, jasne, bo w tym Corringham to oczywiście katolicy stanowią większość chrześcijan... ;-)

    Ja rozumiem antykatolickie obsesje, ale naqet one nie zwalaniają z myslenia. ANGLIA, prosiaczku puchaty, ANGLIA. zapewniam Cię, że to przede wszystkim anglikanie, a nie katolicy.

    A jak sie stawiać, to na całego: żeby nie być (no właśnie) zakłamanym, można po prostu _zrezygnować_ z publiczego obchodzenia tych świąt. Wtedy na pewno się nikogo nie urazi...
  • 13xm 12.12.08, 14:04
    ..kłopot w zakazywaniu innym. Co kogo interesuje, czy obchodzę Boże
    Narodzenię, Chanukę, Noc Walpurgii? Moje przekonania, moja sprawa. I
    nie mam zamiaru też zakazywać obchodzenia innego święta komuś innemu.
    Czy to właśnie jest ta "tolerancja" na wyspach, że jak jednym
    przeszkadza to się zakazuje? Idiotyzm i popadanie w skrajności..
  • rilian 12.12.08, 13:40
    Twórcy South Parku tę sytuację wywróżyli dobre kilka lat temu... Pamiętacie Mr
    Hankey?...

    --
    Poczucie narodowe jest dla narodu tym, czy kościec dla człowieka. Ale tylko
    człowiek chory czuje, że ma kości (G.B. Shaw)
  • Gość: Michal IP: 217.140.4.* 12.12.08, 13:46
    szok! Niech zmienią jeszcze nazwę tych Świąt!
  • Gość: 2much IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.12.08, 13:56
    Toć już zmienili - Winter Festival (Święta Zimowe)
  • profanum_vulgus 12.12.08, 13:57
    Na "zewnątrz" nie zobaczysz już świątecznej choinki.
    --
    „Im głupszy Żyd, tym bardziej dopatruje się wszędzie antysemityzmu”
    Isaac Bashevis Singer
  • profanum_vulgus 12.12.08, 13:51
    obowiązkowo :DDD
    --
    „Im głupszy Żyd, tym bardziej dopatruje się wszędzie antysemityzmu”
    Isaac Bashevis Singer
  • ewa1-23 12.12.08, 13:56
    Głupota ludzka nie ma granic. Samoograniczanie się z nieuzasadnionego strachu niszczy europejska kulturę. Falacci miała rację, ale nie przewidziała aż tak wielkiej głupoty.
  • Gość: jj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 13:59
    Dlaczego chrześcijanie biorą udział w jakimś "winter festival"?
    Niech urządzą po prostu "Christmas Festival". Wtedy nikt nie będzie im dyktował co mają śpiewać. Są wreszcie w swoim kraju.
    Jeszcze w swoim!
  • tetradrachma 12.12.08, 14:03
    Zobaczcie co się wyprawia w bożenarodzeniową tradycją w USA !
  • maaac 12.12.08, 14:04
    Albo skrajna głupota albo ktoś koniecznie chce ośmieszyć idee
    równości praw.
    --
    Człowiek wierzący jest gotów oddać za swoją wiarę swoje życie.
    Fundamentalista (moher) jest gotów dla swojej wiary odebrać komuś
    życie. :(
  • puuchatek 12.12.08, 14:05
    profanum_vulgus napisał:

    > (w USA) Na "zewnątrz" nie zobaczysz już świątecznej choinki.

    No, tu to przesadziłeś ździebko :-)

    Zajzyj - tu centrum Nowego Jorku, Rockefeller Center:

    walkus.net/__oneclick_uploads/2008/01/xmas_nyc_2007_520.jpg
  • adam81w 12.12.08, 14:06
    Zwracam uwagę, iż koncert nazywa się "Corringham Winter Festival" a nie
    "Festiwal Bożonarodzeniowy". W tej nazwie nie widać religijnokatolickich
    nawiązań. Tam widać próbę, co należy pochwalić, łączenia w te dni wszystkich,
    nie tylko katolików. Organizatorzy chcą by wszyscy świętowali koniec roku i
    powitanie nowego roku. To chwalebne. Katolicy mają problem ale trudno. Nie są
    sami na świecie i niech się nauczą, że są inni. A tam 75 proc to katolicy, 1
    proc to muzlumanie a 24 to kto? no pewnie osoby o różnych światopoglądach.
    --
    www.polskaflaga.pl/
    pl.wikipedia.org/wiki/ROP%C5%9A - Ruch Obywatelski Polski
    Śląsk
    host.blog.pl/
  • puuchatek 12.12.08, 14:13
    Aaaaa, ludzie, MYŚLCIE, to nie boli! Jacy katolicy, u licha?! Czy Wam już się obsesje na mózg rzuciły?

    To jest ANGLIA, te 75 proc. chrześcijan to w znakomitej większości ANGLIKANIE, a nie katolicy.

    No i jeszcze:

    tetradrachma pisze:

    >kolendy moga "obrazić" oczywiście...Żydów !
    >Zobaczcie co się wyprawia w bożenarodzeniową tradycją w USA !

    No, a konkretnie CO się wyprawia? Poza ogólnoświatową komercjalizacją świąt wszelkich?

    Akurat w USA nie ma specjalnych problemów ze śpeiwaniem kolęd w czasie publicznych uroczystości - to nasza sueprnowoczesna Europa Zachodnia ma tu największe "schizy"...
  • 13xm 12.12.08, 14:17
    A Boże Narodzenie jest świętem jakim...?..taaaak? Chrześcijańskim?
    Brawo! Więc co to za pomysł, aby zmieniać tradycję po to aby inni
    też mogli? Może jeszcze salat z twarzą zwróconą w stronę Mekki mamy
    odmawiać aby się Muzułmanie lepiej poczuli?? A spróbuj tylko nie
    uszanować ich Ramadanu to zobaczymy jak długo głowę będziesz mieć
    przy ciele..
    Święto to nierozłączna część jakiejś kultury, tradycji i religii - w
    tym nie ma co zmieniać.
  • Gość: kecef IP: 91.192.78.* 12.12.08, 18:50
    Albo trollujesz, albo jesteś idiotą. Religia przeplata się z kulturą, a o
    kulturę tu chyba chodzi. Tolerancja to wzajemny dialog i poznanie, takie
    działania jak przedstawione tutaj to zwykłe zamykanie ust na siłę i budowanie
    niepotrzebnych podziałów.
  • Gość: er IP: *.toya.net.pl 12.12.08, 14:10
    skoro wśród organizatorów będą np.muzułmanie z prawem decydowania to
    zrobią jak zechcą bo o to im wąłśnie chodzi!!! dlatego u nich nie
    wolno nosić nawet krzyżyka - ale Allacha nie tylko wolno ale
    obowiązkowo trzeba czcić! My w Europie po prostu źle pojmujemy
    demokrację -jako przyzwalanie na wszystko i tolerowanie wszystkich
    zachowań! Gdyby tak postąpiono z moimi dziećmi urządziłabym
    natychmiast spontaniczny koncert w najbliższym kościele!
  • puuchatek 12.12.08, 14:15
    Gość portalu: er napisał(a):

    > skoro wśród organizatorów będą np.muzułmanie z prawem decydowania (...)

    Alwe zwróćcież uwagę, że akurat muzułmanie wprost mówią, że nie mają nic przeciwko tym nieszczęsnym kolędom! Tu nie chodzi o muzułmanów czy niewierzących - tu chodzi o nadgorliwosć lokalnych władz. Bo - jak głosi stare powiedzenie - to "nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu"...
  • 13xm 12.12.08, 14:19
    ;)
  • rojczer 12.12.08, 14:18
    Nie rozumiem tego "proklędowego" biadolenia; żeby załatwić sprawę wystarczy
    sięgnąć po sprawdzone już metody. Przed paroma wiekami przeciwników doktryny i
    praktyk chrześcijańskich stawiano przed Świętym Trybunałem Inkwizycyjnym. I to
    rozwiązywało problem. Gdyby teraz hierarchowie rozpalili kilka stosów, to nie
    tylko na tym festiwalu, ale i na Festiwalu Piosenki Radzieckiej (pardon:
    Rosyjskiej) słuchalibyśmy już tylko i wyłącznie kolęd.
  • tygrysio_misio 12.12.08, 14:21
    Narescie ktos w Europie pomyslal o uczuciach religijnych innych ludzi niz katolicy..


    --
    Zdesperowany Królik
  • artie40 12.12.08, 18:54
    tygrysio_misio napisała:

    > Narescie ktos w Europie pomyslal o uczuciach religijnych innych
    ludzi niz katolicy..

    Doucz się tępy ingnorancie, jakie wyznanie jest dominujące w UK...

    A poza tym - chrześcijaństwo od 2 tys. lat jest solą w oku różnych
    poprawiaczy świata, jest za łagodne w założeniach (ech, ten drugi
    policzek - pomijam etapy politycznego wykorzystania chrześcijaństwa
    na przestrzni wieków). Gdyby tak pomysłodawczynię ew
    żonę/córkę pomysłodawcy ktoś wziął w „kolejarza„ to pewnie w
    następnym roku nie byłoby problemu ze śpiewaniem kolęd.
  • drakaina 12.12.08, 14:23
    Śpiewanie kolęd jest może tradycją, która jakoś tam przekroczyła granice
    wyznaniowe (w dodatku wśród angielskich "carols" jest akurat sporo tekstów wcale
    nie stricte chrześcijańskich, nawet niezbyt religijnych, chociażby "Twelve Days
    of Christmas"), ale niezależnie od tego uważam, że chrześcijanom (a w Polsce
    szczególnie katolikom) należą się takie prztyczki w nos, żeby wreszcie
    zrozumieli, że swoją gorliwością i pchaniem się wszędzie z symbolami i
    elementami religijnymi mogą urażać czyjeś uczucia.

    A rodzice tych dzieci rzeczywiście powinni po prostu zorganizować ten koncert w
    najbliższym kościele jako imprezę towarzyszącą festiwalowi i byłby spokój.

    --
    antiquitates.blox.pl
    ferengis.blox.pl
  • ewa1-23 12.12.08, 14:26
    A przy okazji: to jest NARUSZANIE PRAW chrześcijan do wyznania! I tak pewnie będzie dalej - muzułmani będą manifestowali wyznanie - chusty, sądy muzułmańskie, a rdzenni europejczycy wyrzekną się wszystkiego. To, co któryś z posłów mówił o końcu "białego człowieka" ziści się w UE jako koniec europejskiej kultury. Coś w tym jest....
  • 13xm 12.12.08, 14:29
    jest w tym..lęk i ksenofobia, ot co. Ale to już nieuleczalne.
  • profanum_vulgus 12.12.08, 14:33
    Twoje (pra)wnuki odmawiając szahadę nawet nie będą się zastanawiać
    nad sensem słowa ksenofobia.
    --
    „Im głupszy Żyd, tym bardziej dopatruje się wszędzie antysemityzmu”
    Isaac Bashevis Singer
  • mikewodzowski 12.12.08, 14:40
    To jest po prostu głupia poprawnosc polityczna. 25 grudnia jest chrześcijańskie
    święto i niech będą śpiewane kolędy.
    Inne wyznania niech w swoje świętą tez się bawią po swojemu. To jest ta piękna
    wielokulturowość.
    Nie strasz ludzi islamizacją men :)
    --
    --------------------------------------------------------------
    "Są dwa sposoby na łatwe życie: wierzyć we wszystko albo
    nie wierzyć w nic. Obydwa zwalniają nas od myślenia." Alfred Korzybski.
  • 13xm 12.12.08, 14:41
    Masz ciekawy opis pod spodem..
    „Im głupszy Żyd, tym bardziej dopatruje się wszędzie antysemityzmu”
    Isaac Bashevis Singer
    Prawda jest taka, że to dotyczy też wszystkich wyznań i przekonań.
    Więc nie bądźmy głupcami.
  • artie40 12.12.08, 18:58
    13xm napisał:

    > jest w tym..lęk i ksenofobia, ot co. Ale to już nieuleczalne.


    Lęk to jest wtedy, gdy ze strachu boisz się nawet odezwać. Aha,
    ksenofobia to szacunek i dbałość o własne tradycje i wartości?
    Ciekawe...
  • belzebub666666 12.12.08, 14:28
    Nareszcie ktoś utarł nosa tej katolickiej chołocie i propagandzie. Brawo Wyspiarze!!! Brawo Wielka Brytania!!! Brawo Anglia!!! Wreszcie ktoś ich nauczył dyscypliny i porządku. Niech zrozumieją, że nie są sami na tej planecie. Dość propagowania tej najbardziej szkodliwej sekty na świecie!!!
  • Gość: Ragno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 15:03
    Jaaasne... A potem grzecznie siądziesz z rodzinką do wigilijnego stołu i
    będziesz czekać na prezenty...
  • Gość: Ajja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.09, 11:28
    Przesadzasz, Belziu. Święta są super, postaraj się dostrzec pozytywy
    tego okresu - przyjaźń, ciepło rodzinne, atmosferę. Gdybyś żył w
    ZSRR, świąt by nie było w ogóle. Gdybyś żył w kraju gdzie przeważają
    muzułmanie, świętowano by inne uroczystości. Nie rozumiem dlaczego
    większość ma rezygnować z nich w imię poprawności politycznej.
    MOże odwołajmy walentynki, bo obrażają uczucia singli?
  • mikewodzowski 12.12.08, 14:28
    A to już chyba za bardzo przegięte, w końcu koncert świąteczny związany jest z
    Bożym Narodzeniem - świętem chrześcijańskim.
    Bez sensu. Buee.

    --
    --------------------------------------------------------------
    "Są dwa sposoby na łatwe życie: wierzyć we wszystko albo
    nie wierzyć w nic. Obydwa zwalniają nas od myślenia." Alfred Korzybski.
  • Gość: Zinajda47 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 14:35
    "Ten" Prudence to raczej samica, bo Prudence to jest dość popularne
    imię żeńskie - u nas chyba Prudencja, ma zdrobnienie "Pru".
    A to (płeć) chyba wiele wyjaśnia.
  • Gość: renata IP: *.zamosc.mm.pl 12.12.08, 14:38
    "... nie depczcie przeszłości ołtarzy, choć macie sami doskonalsze wznieść. Na
    nich się jeszcze święty ogień żarzy i miłość ludzka stoi tam na straży a my
    winniśmy jej cześć..."
  • Gość: tgv IP: *.4web.pl 12.12.08, 14:43
    ale tego nie doczekamy pewnie
  • Gość: bezportek IP: *.unassigned.ntelos.net 12.12.08, 14:47
    Na samym dole lewackiego szamba fermentuje ciezki szlam - jateizm.
    Z czerwonym szmatem na kijku i plugawym slowem na ryjku, ciemniaki
    nie maja nic lepszego do roboty, jak pluc na cywilizacje, a
    zwlaszcza - chrzescijanstwo. Pod haslem tolerancji domagaja sie
    zakazow i ograniczen, jako wolnosc slowa rozumieja scisly kanon
    politpoprawnosci, a bezmyslne powtarzanie dogmatow wlasnej sekty
    uznaja za dyskusje. Najsmieszniejsze, ze taki jateista swiecie
    wierzy, ze w nic nie wierzy, a za nic nie rozumie, ze niczego nie
    rozumie. Ot, odpad ewolucji, nie pierwsza i nie ostatnia mutacja
    niezdolna zyc wsrod ludzi...
  • mikewodzowski 12.12.08, 14:57
    Szkoda mi Ciebie...

    Poczytaj sobie o chrześcijaństwie, próbkę niżej napisał kijwoko.

    Każdy chrześcijanin powinien to wiedzieć. Jeśli nie wie to cytując Ciebie: nic
    nie rozumie. Ot, odpad ewolucji, nie pierwsza i nie ostatnia mutacja niezdolna
    żyć wśród ludzi...
    bezmyślne powtarzanie dogmatów własnej sekty uznają za dyskusje


    --
    --------------------------------------------------------------
    "Są dwa sposoby na łatwe życie: wierzyć we wszystko albo
    nie wierzyć w nic. Obydwa zwalniają nas od myślenia." Alfred Korzybski.
  • nikodem_73 12.12.08, 17:26
    A skąd wiesz, że bezportek w ogóle jest wierzący?
  • bezportek 12.12.08, 18:11
    A w co? A w cudowne, nieslychane wydarzenie: w przebudzenie
    uspionego rozumu u fanatykow ciemnej, zabobonnej lewicy.
    Wiem, szanse na taki cud sa znikome, matka natura nie naprawia
    szkodliwych mutacji, tylko eliminuje. I dobrze.
  • kijwoko 12.12.08, 14:50
    Mysle, ze warto przypomniec skad to cale swieto sie wzielo...


    325 r. - Sobór nicejski. W wyniku głosowania 250 biskupów sprowokowanych naukami
    księdza Arrio z Aleksandrii (który głosił że Jezus nie jest Bogiem, tylko
    bóstwem niższej klasy) ustala się że przysłany na ziemię Jezus i Bóg, który go
    przysłał, to ta sama osoba. Zostaje wprowadzona wiara w Dwójcę Świętą. Jezus z
    Betlejem ma zastąpić dotychczas czczonego Mitrę. Wniebowzięcie Mitry w okresie
    równonocy wiosennej staje się chrześcijańskim świętem Wielkanocy. Narodziny
    Jezusa (6 stycznia) by wyprzeć z rynku konkurencyjnego Mitrę zostają przesunięte
    na 25 grudnia (narodziny Mitry). W Rzymie na Wzgórzach Watykańskich,
    chrześcijanie przejmują świętą grotę Mitry, czyniąc z niej siedzibę Kościoła
    katolickiego (późniejszy Lateran). Nowe kościoły stawiane są w miejscach kultu
    Mitry. (Podziemne sanktuaria Mitry można dziś zwiedzać min. pod kościołem Santa
    Prisca i San Clemente) . Występowanie wyraźnych podobieństw do mitryzmu, ojcowie
    chrześcijaństwa tłumaczą działalnością diabla. Podstawą kultu Mitry była wiara w
    nieśmiertelność duszy oraz 10 podobnych do żydowskich przykazań. Mitrze
    poświęcano chleb i wino lub wodę (oraz ofiary ze zwierząt) a jego wyznawcy
    łączyli się w gminy, na czele których stali ojcowie. W odrożnieniu od
    chrześcijan wyznawcy Mitry nie uważali niewolnictwa za stan zgodny z wolą Bożą,
    lecz skutek przemocy.

    wiadomosci.onet.pl/1,15,11,49561680,133682961,5709946,0,forum.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka