Dodaj do ulubionych

Szkoła uczy, jak palić marihuanę

27.01.09, 13:15
Czemu właściwie jacyś rodzice się wściekają? Przecież w tym najlepszym z
systemów dzieci i młodzież już dawno poświęcono, rzucono niejako na
wolnorynkowy śmietnik bez żadnych hamulców. Powoli przestały być one zbiorowym
obowiązkiem, przedmiotem troski i opieki wychowaczej rodziny i społeczeństwa,
a stały się podmiotami na rynku konsumpcji.

Dzieci i młodzież to przede wszystkim konsumenci - wyrażeni w liczbach,
wzroście obrotów, zysków, nowych produktów etc. Bycie konsumpcyjnym
jamochłonem to dziś ich najważniejsza rola, uzasadnienie ich bytu, to do nich
kierują się producenci, agencje reklamowe i media. Sprzedaje im się wszystko -
od niezdrowego jedzenia śmieciowego, poprzez seks, przemoc (w mediach) aż po
alkohol.

Skąd więc nagła złość przy miękkich narkotykach? Zakłamanie i niekonsekwencja.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka