Bielsko-Biała Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
    • dr Szymala - przyjmuje w POLIMEDZIE na kase chorych.Nie wiem czy prywatnie tez
      tam przyjmuje. Co o nim sądzicie? Mam zamiar sie do niego wybrać na kase
      chorych. Prosze o opinie!
      Dzięki
      • To już chyba trochę za późno wysyłam Ci tę odpowiedź ale może inne dziewczyny z
        skorzystajhą
        Stanowczo odradzam dr Szymalę. Mimo że przyjmuje na kasę chorych to i tak
        wyciąga kasę za badania. Byłam u niego trzy razy, za pierwszym razem wyciągnął
        10zł za zdjęcie USG. Na następnej wizycie powiedział mi że musi zrobić badanie
        komputerowe ale nic nie wspomniał że jest to płatne. Dopiero po badaniu kazał
        mi zapłacić 150zł - dobrze że miałam przy sobie kasę ale strasznie się
        zdziwiłam, bo moim zdaniem o tym powinien poinformować mnie przed badaniem a
        nie stawiać mnie przed faktem dokonanym, tym bardziej że przyjmował mnie na
        kasę chorych.
        A najgorsze było to że w I trymestrze ciąży zalecił mi irygacje na nadżerkę,
        które jak się dowiedziałam od innego ginekologa są zabronione w ciąży i mogą
        spowodować poronienie.
    • Ja polecam bardzo fajnego ginekologa - dr Michal Baliś, przyjmuje prywatnie, pracuje w Wyspianskim.
      Nie jest tani - wizyta kosztuje 100 zl z badaniem usg i cytologia. W ciazy za kazda wizyte place 70zl.
      Ma swietny sprzet, usg dopplerowskie, laser itp. i do tego jest swietnym fachowcem.
      Leczy sie u niego moja mama, moje siostry, niedawno operowal moja przyjaciolke(guz jajnika). Teraz prowadzi moja ciaze, jestem w 36tyg i bardzo jestem zadowolona. Jestem dokladnie ale delikatnie badana na kazdej wizycie, wlacznie z usg, doktor odpowiada na milion moich pytan i wyjasnia wszelkie watpliwosci. Udostepnia swoj prywatny nr pod ktory moge zawsze zadzwonic, gdy cos mnie niepokoi.

      --
      Ewelina i Maleńka
      • Obecnie chodzę do dr Szymali.Poprzednią ciążę chodziłam do dr Kochaja.Podobno
        dobry specjalista,ale człowiek trudny, ciężko z nim złapać kontakt,mało mówi,
        niechętnie odpowiada na pytania.Ogólnie mówiąc-trochę gburowaty..Myslałam
        sobie,że wszyscy co przyjmują na kasę są tacy..I jakie było moje
        zaskoczwnie,gdy poszłam do dr Szymali!Okazało się,że ten lekarz,oprócz tego,że
        jest niezwykle przystojnym facetem,jest miły,ma poczucie humoru, a co
        najważniejsze potrafi rozmawiać,cierpliwie tłumaczyć i odpowiadać na wszystkie
        pytania!Myslę też,że jest kompetentnym specjalistą,bo potrafi jezykiem
        niemedycznym opowiedzieć o tym,co widać np. na ekranie monitora-w moim
        przypadku chodzi o USG i kolposkopię.Jestem nim oczarowana i z przyjemnością
        pójdę na kolejną wizytę!ps.jego uroda nie peszy,haha-bo rozebrałam się bez
        skrępowania, a on zachowuje się jak normalny rzeźnik-w pozytywnym tego słowa
        znaczeniu!!!pozdrawiam-asia
      • Co do Balisia to zdecydowania nie polecam.Chodziłam do niego cała
        ciaże prywatnie w Żywcu.A kiedy nadszedł i przeszedł termin porodu
        nie chciał mnie nawet przyjac do szpitala.Wcale nie zauwazył że mam
        bardzo mało wód płodowych.Gdyby nie lekarzę z Eskulapa dzis nie było
        by mojego synka.
      • Może i w prowadzeniu ciąży jest dobry ale chciałam wyleczyć u niego nadżerkę i
        nic z tego.Trwało to i trwało aż w końcu powiedział ze mam sobie sama wziąć
        jakieś tabletki z szuflady (jestem farmaceutką)
        Podziękowałam
    • Cześc wam dziewczyny!Byłam już chyba u 6 ginekologów, dr.Kasza był super ale po
      3 mies.zaczełam myśleć że mnie naciąga. Pan Lasatowicz-faktycznie super,
      niestety mi zalezy bardzo na zwolnieniu lekarskim,a on ich nie lubi dawać. Na
      koniec dr.Szymala też super ,miły ,gabinet najlepiej wyposażony z poprzednich.
      Niestety stwierdził że mam jakieś pozostałości po "nadżerce", i powiedział że
      leczenie będzie mnie kosztowało 350,- + badania 150. To mnie rozłożyło. Mam
      wrażenie że mnie chce naciągnąć. Prosze o rade, znacie jakiegoś dobrego
      lekarza, który nie chce naciągnąć ale wystawi mi też l4?
      • Ja na poczatku bylam zadowolona z doktora Szymali ale po pewnym czasie zaczol
        odemnie szarpac kase!!do tego w czasie ciazy zlecil mi irygacje...co moglo byc
        przyczyna poronienia.Za to moge polecic Pania doktor Stolecka!!to zona doktora
        Stoleckiego tez swietna kobieta,madra i kompetentna!Chodzilam do niej 3 lata i
        polecam!!
        • Ja polecam dr Lasatowicza, poszłam bo znalazłam dobre opinie na jego temat na
          tym forum i się nie zawiodłam. Nie czułam skrępowania, jest kompetentny,
          odpowiada na wszystkie pytania, nie robi głupich uwag i traktuje pacjentkę
          poważnie. Polecam nawet tym kobietom które obawiają się mężczyzny ginekologa.
          • Ja również POLECAM Z ZAMKNIĘTYMI OCZAMI wszystkim kobietom Pana doktora Piotra
            LASATOWICZA!!! Jest najlepszym lekarzem jakiego do tej pory miałam. Bardzo
            dobry fachowiec, pełen zrozumienia w stosunku do pacjentki, niezwykle uprzejmy
            i miły. Na wizytę w ciąży zawsze można przyjść z mężem (swoim optymizmem zawsze
            potrafi odstresować mężczyzn, którzy przychodzą aby poraz pierwszy zobaczyć
            swoją maleńką Dzidzię na USG). USG wykonuje przy każdej wizycie niezależnie czy
            na NFZ czy prywatnej dzięki czemu zawsze można zobaczyć i sprawdzić jak rozwija
            się płód.
            NATOMIAST NIE POLECAM: Oziminy!!! Dostałam krwotoku, nie wiedziałam czy to nie
            poronienie, a Ona nawet mnie nie zbadała tylko kazała zarzywać...
            rutinoscorbin - samo przejdzie... potraktowała mnie bardzo źle... nie zważając
            na to, że byłam prawie mdlejącą z powodu utraty dużej ilości krwi....
    • Kilka miesięcy temu(dokładnie w śierpniu) polecałam na tym forum panią dr Alinę
      Badach niestety od tego czasu moje zdanie na jej temat bardzo się zmieniło.
      Dzisiaj każdej kobiecie szczerze odradzam wizyty u tej pani - dlaczego, no cóż
      może dziwnie to zabrzmi bo każda z was która kiedykolwiek była u pani Aliny
      doskonale wie, że pani doktor jest bardzo miła, bardzo uprzejma...ale to
      niestety wszystko. Może jest w stanie pomóc w błahych sprawach, ale w momencie
      pojawienia się trudności, poważnych problemów traci głowę i nie wie jak się ma
      zachować. Chodziłam do niej przez osiem miesięcy ciąży, i wszystko miało być w
      porządku stało się jednak inaczej. Gdy spotkała mnie tragedia pani Alina
      przestała się mną interesować i milczy do dzisiaj, choć doskonale wie, co mnie
      spotkało!!!
      Nie polecam również jej znajomego dr Niemcewicza gdyż jest niemiły, humorzasty,
      nie chce odpowiadać na żadne pytania i wcale nie jest on jak to mówi pani
      Badach nieomylny i najlepszy lekarz w Bielsku
      • rany - ile osob tyle opinii

        ja trafilam do pani dr kastelik w Diagnomedzie na Komorowickiej - srednia jest.
        jedyny plus, ze z NFZ (czyli za darmo) i blisko

        Slyszalam dobre opinie o dr Roztoczynskim - drogi jest?

        • Wlasnie wybieram sie do ginekologa. Mam zamiar do dr Balisia. Prosze o jakies
          opinie na jego temat!!!!!!!!!
          • Polecam dr Balisia. Jestm jego pacjentką od ponad roku. Zaczęłam do niego
            chodzić pod koniec ciąży, potem przerabialiśmy nadżerkę, antykoncepcję. Jestem
            bardzo zadowolona. Dotychczas wybierałam ginekologó -kobiety, ale akurat ten
            lekarz jest w porządku. Badania przeprowadza delikatnie, prawie przy każdej
            wizycie robi dokładne USG. Szczerze go polecam!
            • cześć
              czy ktoś moze mi podać namiary na dr Balisia, gdzie przyjmuje i ewent. telefon
              kontaktowy. chce sie do niego wybrać.
              dzieki
              • Centrum Medyczne BIMED
                ul. Krasińskiego 24
                rejestracja: 811 87 74
                przyjmuje w środy i piątki

                gorąco polecam
                • dzięki za info.
                  wybieram sie do niego w przyszłym tygodniu i mam nadzieje że jest dobry, tym
                  bardziej że jestem w ciąży i nie jestem zadowolona z mojego dotychczasowego
                  gienka i chce go zmienić.
          • Dr Baliś jest bardzo dobrym specjalistą, nawet całkiem sympatyczny w kontaktach
            z kobietami, jako lekarz bardzo mi się podobał. Niestety, jeden minus - koszt
            wizyty. 100 zł dla kobiety ciężarnej (wizyty co 4 tyg.) to stanowczo za dużo.
            Ale tak normalini raz na rok to bym się do niego wybrała.
            Pozdrawiam.
          • Witam, jestem pacjetka dr Balisia i moge go polecic jako fachowca. Przyjmuje
            prywatnie takze w Żywcu, i jako jedyny lekarz na tym terenie rozpoznal u mnie
            zespol policcystycznych jajnikow (lek na tym terenie zwiedzilam mnostwo),
            wszystcy ignorowali moje problemy zdrowotne przez to teraz zmagam sie z
            problemem z zajsciem w ciaze. Jego podejscie do pacjentek oceniam jako bdb. Mam
            nadzieje, ze wy[powiedza sie takze inne kobiety ktore byly lub sa jesgo
            pacjentkami. Pozdrawiam
            • Byłam pacjentką dr Balisia. Byłam pod jego opieką w szpitalu. Widziałam w nim
              moja "deskę ratunku".Do czasu... Chciał mnie pokroić z powodu dwurożnej macicy.
              Nie uwierzyłam. Przeżyłam dramat. Znalazłam lekarza w prywatnej klinice, który
              dał nam nadzieję. Który stwierdził (po wnikliwych badaniach), że plastyka macicy
              to byłby jakiś absurd. . .
          • Synka urodziłam w listopadzie 2007 r w SZPITALU WOJEWÓDZKIM W BIELSKU .
            Niestety, mój poród był bardzo ciężki i żle go wspominam, nie dlatego że tak
            strasznie bolało, lecz dlatego że złamano moje prawa. Do dzisiaj nie mogę
            zrozumieć dlaczego było obecnych tak wiele osób, nie wiedziałam kto z personelu
            jest za mnie odpowiedzialny, za każdym razem inna położna przychodziła by mnie
            zbadać, czułam się zdezorientowana i opuszczona. Nie informowano mnie o
            przebiegu porodu, jak również podczas badania USG. Powiedziano tylko tyle że
            Dzidziuś waży 2800. Pytam jak jest ustawiony? Odpowiedziano - "dobrze" ( dr
            OZIMINA ) To nie była dla mnie wystarczająca informacja. Już na sali porodowej w
            ogóle nie informowano mnie o jego przebiegu. Jedna położna tylko stała, śmiała i
            patrzała jak jęczę z bólu... czułam sie okropnie, zawstydzona. W pierwszym
            okresie porodu nie wiedziałam co się ze mną dzieje i z dzieckiem. Wiedziałam że
            łamią moje prawa ale ból był tak okropny że nic nie mogłam mówić. Dlaczego
            właśnie wtedy przeprowadzano ze mną wywiad i dawano coś do podpisania? Pani
            doktor miała pretensję że nie odpowiadam jej szybko na te pytania tylko krzyczę,
            była wściekła ( OZIMINA ) a ja myślałam tylko o Dziecku i o tym potwornym bólu.
            Dlaczego nie mogłam rodzić w spokoju, skupić sie na porodzie, wyciszyć się?
            Byłam bezradna, a otaczająca mnie rzeczywistość bezlitosna. W czasie pierwszego
            okresu porodu o własnych siłach z Mężem próbowaliśmy pozycje kuczne, kolankowe,
            ciągle się ruszałam. Komentowano moje zachowania. Śmiano się ze mnie. Nie
            słyszałam ani jednego dobrego słowa ze strony położnych, były nieżyczliwe,
            aroganckie, nie zaznałam współczucia, nikt nie pomógł Mężowi aby mnie
            podtrzymywać w czasie zmian pozycji. Pytam, czy mogę wejść do wanny złagodzić
            ból, odpowiedziano - " Jak już nalejemy to już będzie zimna". Zaintonowałam
            położnej że w czasie drugiego okresu ( jak już wyrzyna się główka) chcę rodzić w
            kucki, nie na stole porodowym, bo mam takie prawo, bo tylko moje ciało wiedziało
            że podczas kucania najmniej boli. Jeden z lekarzy (dr ENGLERT ) odpowiedział : "
            W takich pozycjach to tylko kobiety w buszu rodzą... " Zamurowało mnie.
            Prosiłam, błagałam że tak mi najlepiej rodzić. Nie pozwolono. Moją decyzję
            uważali za nieodpowiedzialny wybryk. Unieruchomiono mnie w drugim okresie po
            przez KTG pomimo że się nie zgodziłam. Dlaczego złamano moje prawa? Dlaczego nie
            miałam możliwości swobodnego podejmowania decyzji? Przecież każdy ma prawo do
            decydowania o własnym losie...

            Po porodzie znów złamano prawa. W czasie zszywania mnie, ( fizjologiczne
            pęknięcie) jedna z salowych siedziała patrzała i śmiałą się ze mnie. Drzwi były
            otwarte. Jedna z lekarek : " za co się pani uważa? skąd pani wie o pozycjach
            kucznych? chodziła pani do szkoły rodzenia? to my za panią odpowiadamy... " . W
            czasie obchodu jeden z lekarzy (dr ROZTOCZYNSKI ) do mnie : " Ta to rodziła jak
            błyskawica"
      • dr Krasnodębski - proszę o opinię
        • Czy ktoś może podać opinie na temat dr Szymali?? Jestem umówiona na prywnatną
          wizyte i chciałabym dowiedzieć się czegoś więcej. Jestem w 10 tygodniu ciąży i
          od początku prowadził mnie dr Bargiel ale zawiodłam sie na pozytywnych opiniach.
          lekarz mnie kompletnie zawiódł. "0" wyrozumiałości, potraktował mnie jak koleją
          babe w ciąży, śmiejąć się z moich objawów i wole nie pisać co jeszczesad
    • CZeśc dziewczyny,
      zaczełam chodzic do dr Korzeniowskiej, jest b. sympatyczna, delikatna itd.
      jesli miałyscie z nia kontakt to prosze o opinie .

      dziekuje

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.