• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • ja tez polecam dr kluszczyńskiego. naprawde polecam - prowadził moje diwe ciąze
    i jestem bardzo zadowolona, a musiałam do niego dojezdzac prawie godzine drogi.
  • Pod wpływem pozytywnych komentarzy odnalezionym na tym forum postanowiłam
    wybrać się do Pani Leokadii Siergiej, która jest ginekologiem- położnikiem i
    cytologiem. Ponieważ skorzystałam z Waszych rad, chciałabym też podzielić się
    moimi wrażeniami, które mogą okazać się cenne dla osób poszukujących swojego
    stałego ginekologa.
    Pani doktor przyjmuje prywatnie w Gliwicach, na osiedlu Kopernika ( ul. Gwiazdy
    polarnej 42).Gabinet znajduje się na poddaszu,na ścianach w poczelni
    rozwieszone są zdjęcia noworodków, którym towarzyszyła Pani doktor przy
    przyjściu na świat. Jedyną wadą jest to, że w poczekalni słychać wszystko to,
    co się dzieje w gabinecie, ponieważ oba te pomieszczenia przedzielone są
    cienką ścianką. Pacientek przychodzi mnóstwo. Zwykle trzeba czekać w kolejce,
    ale to dobrze świadczy o kompetencjach Pani ginekolog.Podczas wizyty nie czuje
    się absolutnie skrępowania.Pani doktor prowadzi sympatyczną rozmowę z
    pacjentkami. Badanie z cytologią przebiega szybko, sprawnie i bezboleśnie.Można
    pytać o wszystko bez skrępowania. Pani Siergiej towarzyszy przy porodach w
    Szpitalu na Kościuszki 1, Koszt wizyty to: 60 zł + 20 zł za badanie
    cytologiczne. Wyniki są do odebrania po 10 dniach. Nie trzeba się umowiać na
    wizytę, wystarczy przyjechać. Chętnie zapoznam się z opiniami osób, które
    trafią do tego gabinetu gin. Jestem ciekawa czy moje wrażenia się potwierdzą.
  • Ja również z czystym sumieniem polecam dr.Strzałkowskiego bardzo wyrozumiały i
    delikatny. Leczę sie u niego 10 lat i wiele miałam problemów on zawsze umiał
    pomóc i fachowo i psychicznie. Leżałam też w szpitalu gdzie pracuje czyli w
    Strzelcach Opolskich i byłam operowana tam i leczona wiele razy bardzo miła i
    fachowa obsługa całego personelu, polecam. Miałam też niestety "przyjemność"
    poznać wielu innych lekarzy ale do dr. Strzałkowskiego zawsze wrócę dla mnie
    jest to lekarz z powołania a nie materialista jak większość niestety.
  • to takie dziwne.. bo w ciazy badala mnie za kazdym razem i byla bardzo
    delikatna.
    Ale z kolei moge jej zarzucic, ze nie przepisuje wszystkich badan.
    Tylko te ktora uzna za stosowne...
    w zwiazku z tym nie mam zrobionej toxo bo " nie mam kontaku z kotami" - rece mi
    opadly...
    Nie mam zrobionego wymazu z szyjki - bo nie mam uplawow...
    poza tym - bardzo w porzadku.
    A ja ze swej strony mam nadzieje, ze wszystko jest i bedzie w porzadku smile
    --
    Michalek?
    tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;19;107/st/20070722/dt/6/k/0b45/preg.png
  • niestety dr. Waroński juz nie mieszka w Polsce, też chodze do dr. Cieślak,
    odbierała mój poród na Traugutta i prowadziła całą ciążę, przyjmuje prywatnie
    na ul. Zwycięstwa, w tym samym gabinecie co dr. Waroński, jestem zadowolona.
    Szkoda ,że nie ma dr. Warońskiego, ale niestety Polska rzeczywistość zmusiła go
    do wyjazdu, leczyłam się u Niego , bo nie mogłam zajść w ciąże, robił mi
    laparoskopie na Traugutta.
    --
    www.bobasy.pl/_gingi27
  • Nie polecam dr Kęckiej.

    Niestety.

    Chodzilam do niej rok i kazda wizyta to byl powazny stres. Najpierw pretensje ze
    bylam umowiona na 15.15 a weszla inna pacjentka przedemna, pretensje ze jestem
    przewralzliwiona w tematcie lapania ronych grzybkow i itp, potem sie czepiła, ze
    po co ja do niej chodze jak recepte moge dostac nie zawaracajc jej glowy wizyta.
    W wkurzyla mnie ostatnio jak bylam 2 miesiace po tym jak przestalam brac yasmin
    i mowie:
    myslimy z mezem o dziecku.
    a ona do mnie: trzeba robic a nie myslec. Dla mnie to chamstwo bylo. Mowie jej
    ze mam wrazenie ze nie mam owulacji (po yasminie powinna byc odrazu - slowa dr
    Keckiej) i kolezanka zalecila mi testy owulacyjne, ale one nic nie wykazuja.
    Opieprzyla mnie ze slucham kolezanki, powiedziala: a jest pani pewna ze przed
    braniem yasmin byla owulacja? Nie, nie jestem pewna. Ale nic zrobila nic zeby
    mnie zbadac, ani razu nie mialam robionego usg, z łaski zrobila mi raz
    cytologie. ciagle przepisywala jakies globulki dopochwowe, pytam sie czy cos mi
    jest, odpowiada NIC.
    Poszlam ostatnio, bo bo moj okres z 4 dni zrobil sie niecale 2 dni. I
    dowiedzialam sie, ze to sie zdarza i mam sie nie przejmowac.

    Ja nie wiem czemu ja chwalicie. Ale to jest najgorszy gin jakiego mialam....
  • A ja polecamwink))Chodzę do p. Burchacinskiego już od ok. 5 lat i nie
    mogę narzekać na nicwink))W kolejce niestety zawsze się nastoję i
    tego szczerze nie znoszę. Wcześniej chodziłam do p. Maksymowicz i
    wymiękłam bo traktowała mnie jak mięso armatnie, obojętnie czy
    chodziłam do niej prywatnie czy też nie.
  • Nie polecam zdecydowanie. Kobieta jest beznadziejna;-(((
  • Ja chodziłam do Maruszewskiej przez całą ciążę, owszem, gdy się jej płaci - to
    milutka, choć rzeczywiście nie rozmawia się z nią jak równy z równym - tylko
    czujesz się jak niedouczone dziecko przy surowej nauczycielce. Ma beznadziejny
    gabinet - stary, chyba 30-letni fotel, no i nie ma USG.
    A po tym jak mnie potraktowała na porodówce - już nigdy do niej nie poszłam -
    płaciłam jej co miesiąc, a po 7 miesiącu co dwa tygodnie 50 zł, a ona traktowała
    mnie gorzej niż źle. Nie ma szacunku dla pacjentek. Bardzo przykra...
  • Byłam dzisiaj i jestem naprawde bardzo zadowolona. Pani doktor robi
    wszystkie badania i to na NFZ big_grin Polecam wszystkim, zero stresu,
    pełny komfort (jeśli takowy u gina jest możliwy wink.
  • Miałam przez kilka lat do czynienia z panem Burchacińskim. Kiedy nie byłam w
    ciąży tez byłam z niego zadowolona, bo niczego nie potrzebowałam i nic wielkiego
    się nie działo. Natomiast zaniedbał mi pierwszą ciążę, a gdy zaszłam w ciążę po
    raz drugi, znów się do niego wybrałam. Mówiłam mu o różnych dolegliwościach,
    które zbagatelizował. Byłam u niego 3 razy, a on ani razu mnie nie zbadał!!!
    Brakuje mu kompetencji, mówię to z całym przekonaniem - i jest to nie tylko moje
    zdanie. A to, że pogada i jest dowcipny... Czy tego się wymaga od dobrego
    lekarza? Żałosne...
  • Kiedykolwiek do niego nie poszłam, nie było kolejki - 2, 3 osoby!!! A gdy ciąża
    przebiega bez żadnych komplikacji to może rzeczywiście dr Burchaciński jest
    dobry, ale przecież nie o to chodzi!!!
  • Do dra Strzałkowskiego trafiłam przypadkiem i to był najlepszy wybór w moim
    życiu jak do tej pory. Jest dokładnie taki, jaki powinien być dobry lekarz:
    kompetentny i mówi o wszystkim, co robi i tłumaczy, jeśli coś się dzieje. Kasuje
    70 zł, ale dałabym i więcej za tak profesjonalną "obsługę". Polecam wszystkim!!!
  • no masz racje tez mi sie wydaje niesympatyczna... nie polecam.
  • no masz racje tez mi sie wydaje niesympatyczna... nie polecam.
  • a ja właśnie szukam dobrego ginekologa na terenie Gliwic... przejżałam wszystkie
    wpisy i jeśli chodzi o dr Strzałkowskiego tonie znalazłam żadnej negatywnej
    opinii. Czy dr Strzałkowski przyjmuje gdzieś państwowo czy tylko prywatnie??
    Wiem że pracuje w szpitalu w Strzelcach Opolskich jednak chodzi mi o Gliwice...
  • czy ktos wie czy przyjmuje gdzies prywatnie i w którym miejscu, ile
    za wizytę, czy posiada USG.....itp
  • ja także polecam naszego poczciwego Leszkasmile, co prawda czasem
    trzeba postać w kolejce mimo zapisów (dr nikogo nie puśći z
    kwitkiem), czasem też same pacjentki trochę przeginają przychodząc
    wcześniej na wizytę i wchodząc za kolejnością a nie na umówioną
    godzinę - jedynie to można poprawić.Jeśli chodzi o wizytę prywatną
    to właściwie za każdym razem jest badanie usg (czego nie ma w
    standardzie u innych lub każą sobie dodatkowo płacić),miły i
    delikatny lekarz, prowadzi teraz moja pierwszą ciążę i jestem
    zadowolona, podaję telefon pod którym można zapisać się na prywatną
    wizytę na Niedbalskiego 600919718 (cena 50-70 zł),smile
  • czy któraś z Was rodziła w Strzelcach i ma coś do przekazania nt
    tamtego szpitala?
  • Chciałabym usłyszeć najnowsze wieści o dr Strzałkowskim, bo
    zamierzam się do niego wybrać ale że ludzie się zmieniają to jednak
    chciałabym być pewna
    pozdrawiam
  • Kluszczyński!!! Odradzam!!!!
    Chodziłam do niego na początku. Najpierw powiedział mi że wszystko u
    mnie w porządku i mogę starać się o dzidziusia, tak więc z mężem
    postaraliśmy się. Kluszczyński najpierw zdiagnozował ciąże
    pozamaciczną, potem to odwołał, a w 7 tygodniu mój dzidziuś umarł bo
    ten partacz nie zauważył, że mam 7centymetrową przegrodę w macicy,
    co wymagało zabiegu a nie ciąży. A jak mnie czyścił po tej ciąży to
    tak niedbale, że po 3 dniach wylądowałam w klinice w Bytomiu z
    zapaleniem i wielkimi kawałkami mięsa które ze mnie wylatywały.
    Dziewczyny nigdy do niego, a to, że można z nim pogadać to naprawdę
    nie jest ważne
  • Czy ktos jest mi w stanie powiedziec nt dr Chleboś?
    Przyjmuje w Centrum Profilaktyki I Lecznictwa ŁABĘDY przy ul.
    Mechaników.
  • A ja go szczerze odradzam... Mojej koleżance w trakcie ciąży zlekceważył białko
    w moczu i wysokie ciśnienie, przepisał środki na odwodnienie organizmu...
    Okazało się, że miała zapalenie nerek (co ciąża maskuje), co skończyło się
    niewydolnością nerek i dializami. Dwa lata po urodzeniu dziecka (cudem przeżyło)
    dziewczyna miała przeszczep nerki, cztery lata po przeszczepie zmarła. Ja tam
    nie wiem, ale jeśli ktoś lekceważy tak poważne objawy kobiety w ciąży, to jego
    kumpelstwo jako takie mi wisi...
  • Ja także polecam doktora Strzałkowskiego - cudowny lekarz i
    człowieksmile Trafilam do niego przez koleżankę gdyz wcześniej przez
    pewnego "rzeżnika" straciłam bobaska i nie żałuje że cała ciązę
    prowadzi mi doktor Strzałkowski zawsze bedę chodzić tylko do niego
    nigdy nie żałowałamsmile
  • tez do niej chodziłam ale po pierwszw nie poinformowała mnie że mam
    nadzerkę, a jak miałam krwawienie w czsie ciązy to po 2 tygodniowym
    leżeniu w domu jak zadzwoniłam do niej nie zaprosila mnie na
    sprawdzenie czy wszystko gra obecnie chodze do Kluszczyńskiego, ale
    widze ze same zle opinie tutaj sa na jego temat wiec nie wiem co mam
    robic
  • 10.10.07, 00:10
    ja ide do innego gdzie przepisuje mi za darmo badania
  • ja mam bylam u niej pare razy brala za wizyte 60 zlotych a nagle
    wzięła 100 poza tym nie poinformowala mnie o nadzerce i po 2
    tygodniowym lezeniu w domu nie umowila sie na badania kontrolne. A
    kolezance nie przepisala w czasie ciazy nic na zbicie goraczkisad na
    szczescie potem przez telefon powiedziala ze ma sobie wziac czopek i
    gdyby nie znajomosci jej meza mogloby sie źle skonczyc, poniewaz
    czopki sa na receptesad
  • ja tez nie sprawia wrazenie niewiarygodnej osoby ktorej zalezy na
    kasie, niestety wiziela raz za to ze mialam badania zrobione i za
    usg 100 skandal
  • jaki to lekarz cie prowadzil juz sie boje ze kluszczynskisad
  • prosze o najnowsze opinie bo ostatnie opinie o niej sa sprzed 2
    lat, a wiadomo że ludzie się zmieniają
    --
    Dominika 27.07.2007
  • Podziliłas się pewnymi faktami a nie wrażeniami ;P

    Co do poczeklani - faktycznie słychac, ale wystarczy (dla własnego
    komfortu psychicznego) włączyc radio, które stoi na parapecie smile

    Dr Siergiej to na pewno dobry, życzliwy i co ważne uczciwy lekarz.
    Nie naciąga na zbędne zabiegi i badania. Ogromny plus.

    Tłumy pacjentek (zawsze!) - jak sama napisałaś tylko świadczą o jej
    kompetencjach.
  • dr Binkiewicza polecam,lekarz do rany przyłóż,nawet gdy nie jestes
    jego pacjentka,naprawde profesjonalista w kazdym calu,natomiat
    dr,ksiezarek niestety niemily niesympatycny,tylko swoje pacjentki
    otacza opieka,a pozostale traktuje oschle,
  • Potwierdzam, moze i połoznikiem jest dobrym, ale nie umie robic usg,
    co jest podstawa w dzisiejszych czasach. W gabinecie również nie ma
    usg, tylko odsyła do szpitala. Ja osobiscie jej nie polecamsad
  • 09.11.07, 10:22
    Piszesz, że pani doktor nie naciąga na badania i zabiegi, moze i
    nie? a jak określic to że w czasie ciąży kazała mi przychodzic co 2
    tygodnie po zwolnienie, oczywiście płaciłam jak za normalna wizytę.
    Nie wspomne juz o tym ze nigdy nie zrobiła mi usg, tylko odsyłała do
    szpitalasad
  • Ja polecam dr Mercika, znam go od dawna, chodzę do niego i mam pełne
    zaufanie. Moją obecna ciążę, jestem w 25 tygodniu, prowadzi
    wzorcowo, naprawde nie moge się do niczego przyczepić. A jesli jest
    potrzeba, nie robi żadnego problemu ze zwolnieniem. Przyjmuje w
    Gliwicach w Salusie na Górnych Wałów, albo w Rudzie Ślaskiej gdzie
    ma gabinet. Naprawde szczerze go polecamsmile
  • Nie przesadzajmy, z gorączką idzie się do lekarza POZ, a nie do
    ginekologa po poradę. Jedyne co można wziąć to paracetamol, w kazdej
    postaci. A jesli chodzi o sama dr Stachurską, to uważam, że ma małe
    doświadczenie i jest mało kompetentna w tym co robi. Chodziłam do
    niej przez jakis czas, jest miła, ale co z tegosad
  • co rozumiesz przez pojęcie dramat i katastrofa, ja tez miałam
    cesarke w tym szpitalu w 2003 i nie uwazam żeby żle zajmowano sie
    mna czy dzieckiem, wręcz przeciwnie. Obecnie jestem w ciązy i nie
    wyobram sobie zeby rodzic w innym szpitalusmile
  • Polecam dr Mercika, on jest też dodatkowo endokrynologiem, wiec
    gdyby cos to równiez ustali leczenie pod kątem hormonów. Bardzo miły
    lekarzsmile
  • Dziewczyny, prawda jest taka, zastanówcie sie czego oczekujecie od
    lekarza i co dla was jest najwazniejsze, czy to ze jest miły i
    przystojny, czy moze to ze jest np dobrym specjalistą. A to ze
    straciłas dziecko, to nie musi byc wina lekarza, moze Twoje
    zaniedbanie, a moze po prostu tak miało być.
  • 09.11.07, 13:58
    A dla mnie lekarz , który prowadzi ciążę i nie ma a tym samym nie
    robi usg ( w dzisiejeszych czasach to podstawa) to zaden lekarz. Ja
    osobiscie nie wyobrazam sobie takiej sytuacjisad
  • Wszystkich, tylko nie dr Siergiej. Odradzam szczerze. Zero wiedzy i
    kompetencji. Nie zna sie, nie ma i nie robi usg, co w dzisiejszych
    czasach jest wrecz niewyobrazalne. Owszem jest miła, ale to chyba
    nie o to głównie chodzi, co?
  • 09.11.07, 14:10
    chyba to ze, ginekolog jest miły i przystojny, to nie jest
    najwazniejszesad
  • nie przesadzajmysmileto ze komus sie zdarzyło, to jeszcze o niczym nie
    swiadczy, zapytaj w katowicach w ligocie dziewczyn któe miały
    cesarke, tam prawie na 100% kazda, ale w Gliwicach, bez przesadysad
  • 09.11.07, 14:38
    Ale chyba nie to jest najwazniejsze, ze lekarz jest miły. Ja tam
    słyszałam niezbyt dobre opinie na jego temat, ale nie bede ich tutaj
    przytaczacsad
  • Odradzam szpital w Pyskowicach. Zacznijmy od lekarza stamtąd, dra Księżarka.
    Przez przeszło ostatni miesiąc ciąży mojej żony był na urlopie, i nie powiedział
    nam, że trzeba w międzyczasie zrobić gdzieś USG. W efekcie, 10 dni po terminie
    okazało się, że dziecko jest ułożone pośladkowo i trzeba robić cesarskie cięcie
    (pilnie).
    Opieka po cesarskim cięciu - skandaliczna. Po cięciu dziecka nie położono żonie
    na klatce piersiowej, a pokazano dopiero ubrane. Przez ponad dobę nie
    przystawiono żonie synka do piersi - mimo naszych próśb. Potem zaczął się nawał
    pokarmu i zastój, ale personel przez około dobę nic nie robił! Czyli przez
    półtorej doby mleko z piersi nie było w żaden sposób odciągane. Dopiero później
    próbowano syna przystawić, ale słabo ssał z nabrzmiałych piersi. Dostał od
    pielęgniarek zwykłe Bebiko 1, mimo, że oboje z żoną jesteśmy alergikami (i
    szpital o tym wiedział). Gdy personel zaczął próbować pomóc przy karmieniu i z
    nawałem pokarmu, powiedziano żonie, że bez kapturków silikonowych w ogóle nie
    może karmić (przy czym brodawki sutkowe wcale nie były płaskie, ani - tym
    bardziej - wklęsłe, były normalne wg wielu lekarzy, w tym ordynatorów szpitali w
    Gliwicach i Świętochłowicach, którzy później żonę badali). I tu zaczyna się
    historia z kapturkiem, która zakończyła się odstawieniem małego od piersi po
    niespełna trzech bolesnych miesiącach. Ale o tym później. W ogóle zauważyliśmy,
    że niektóre położne w szpitalu stosują kapturki jak tylko coś nie idzie super
    gładko z karmieniem.
    Jedyną osobą kompetentną w szpitalu od spraw laktacji okazała się p. Wiesia
    Domin - uratowała żonę od ropnia piersi. Niestety, o reszcie personelu nie
    możemy tyle dobrego powiedzieć. Każda kolejna położna czy pielęgniarka dawała
    inne, sprzeczne zalecenia co do karmienia i pielęgnacji piersi. Zdarzyło się
    nawet, że położna i pielęgniarka przy łóżku żony kłóciły się, co należy robić.
    Z zastojami i nawałem niektóre położne walczyły drastyczną metodą wyciskania
    pokarmu "na chama". Inna zastosowała bandażowanie piersi by przyhamować laktację.
    Wyjechaliśmy ze szpitala z myślą, by więcej tam nie wracać. Dalej w kwestii
    karmienia prowadziła nas poradnia laktacyjna ze szpitala w Gliwicach i to jest
    kolejna "historia z dreszczykiem"...
  • Ja też szukam informacji i opini o pracy Dr. Zofii Augustyniak. Czy
    moge liczyc na odpowiedź osoby, którą prowadziła podczas ciąży
    właśnie ta lekarka?
  • Dziewczyny to nie jest dobry fachowiec, rodziłam w Pyskowicach,
    niestety naturalnie. Choć wcześniej poroniłam, krwawiłam i miałam
    problemy z ciśnieniem to ten konował nie podjął decyzji o cięciu
    cesarskim ani przed porodem ani w trakcie. W efekcie mój syn urodził
    się niedotleniony, jest w złym stanie neurologicznym i choć jeździmy
    z nim na rehabilitację to nie wiemy czy kiedykolwiek będzie chodził,
    mówił...
  • Co do Pana Burchacinskiego, to owszem na poczatku jest bardzo mily i
    robi wszystkie badania, ale to kilka pierwszych wizyt, pozniej robi
    wszystko tak zeby tylko zrobic, juz sie nie stara.
    a co do Pani Maksymowicz, to moze nie nalezy do najdelikatniejszych
    i najprzyjemniejszych, ale jest fajna tylko takie sprawia
    nieprzyjemne wrazenie. Ale musze przyznac ze jest naprawde dobra
    specjalistka, zreszta dzieki niej ja wyszlam na swiat smile polecam ta
    Pania i radze pierwsze wrazenie na jej temat raczej traktowac z
    przymruzeniem oka. smile
  • Witam wink wlasnie wrocilam od dr Dabrowskiego suspicious przyjmuje w Zabrzu na ul.
    Dworskiej 26 w domku jednorodzinnym kolo Multikina. Nie ma USG w gabinecie
    (umawia sie na USG do szpitala w Gliwicach)uncertain Poza tym odnioslam srednie
    wrazenie - moglabym sie do niego wybrac na kawe ale nie na leczenie wink Mily
    uprzejmy ale to nie to suspicious Pozdrawiam ps. za wizyte bierze 70zl.
  • A co sądzicie o dr Kruszkowskim przyjmującym w przychodni na Zubrzeckiego ?
    Godny polecenia ?
  • Witam!
    Co do dra Jezierskiego-chodzę do niego od niedawna i jestem zadowolona (jestem w
    13 tc). Za każdym razem mnie bada i robi USG, odpowiada na każde pytanie, zleca
    badania i jest bardzo miły, więc nie mam zastrzeżeń. Jeżeli chodzi o szpital, to
    jest ordynatorem w Czeladzi, w Gliwicach przyjmuje prywatnie.
  • Dziękuję za info. Tak podejrzewałam, bo nie umiałam się z nim nijak
    skontaktować. Głupio mi było pytać się dr Steć.
    Zastanawiam się gdzie mam teraz rodzić, ponoć Traugutta zamykają a
    poza tym strasznie się tam porobiło (niecały miesiąc temu koleżanka
    tam rodziła). Zastanawiam się nad Gliwicami, ale mam dylemat...
  • 13.03.08, 13:13
    Witam wszystkich bardzo serdecznie!
    W tamtym roku urodziłam dziewczynkę w gliwickim szpitalu. Położne są
    tam wspaniałe (przynajmniej te które poznałam a leżałam tam dosyć
    długo).Jeżeli chodzi o lekarzy to bywało różnie. Nie chcę pisać o
    tych do których mam żal (i będe go miała do końca życia).
    Chcę napisać o doktorze, który jest wspaniałym ginekologiem
    położnikiem.Jest to dr Andrzej Szwej.Dziękuję mu z całego serca za
    wspaniałe prowadzenie ciąży i jej rozwiązanie za
    serdeczność,cierpliwość i opiekę! Jeszcze raz bardzo gorąco dziękuję.
  • Witam;
    A czy Traugutta zamykają na 100%? Pytam, bo już zamykają od 3 lat, a
    dokładniej przenoszą w inne miejsce. A drugie - co tam się porobiło?
    Miałam tam cesarkę w lipcu 2005. Źle nie było. A temat
    Traugutta "troszkę" mnie interesuje.
    Pozdrawiam - Paulina
    --
    Nasz Synek ma już...
  • witam, jak pisałam już wcześniej dr Burchaciński z sikornika przyczynił się do
    śmierci mojej córeczki,umorzono postępowanie w tej sprawie,ale jeśli znajdę
    kilka innych kobiet pokrzywdzonych przez niego napewno wtedy udowodnimu temu
    konowałowi że nie jest kompetentnym lekarzem,jeśli jaest ktoś z was proszę o
    odpowiedź -nie bójmy się przestańmy godzic się z tym że lekarze są bezkarni a
    śmierć dziecka traktują jako statystyki
  • Nie przeczytałam wszystkich postów, ponieważ jest ich całe mnóstwo, ale z tych
    stu które przeczytałam wnioskuję, że ile ludzi tyle opinii na temat różnych lekarzy.

    Dr ARABSKI moim zdaniem to najlepszy lekarz, którego kiedykolwiek poznałam.
    Prowadził moją poprzednią ciąże i od wczoraj zaczął prowadzić drugą. Zawsze
    wyczerpująco odpowiadał na wszystkie moje pytania i rozwiewał ewentualne
    wątpliwości. Jest kompetentny, zaangażowany(pamięta swoje pacjentki, nie trzeba
    co wizytę wszystkiego mu przypominać, delikatny, a przy tym potrafi stworzyć
    bardzo miłą i swobodną atmosferę w gabinecie jak i w szpitalu. Jeśli ktoś
    zastanawia się nad wyborem lekarza to z pełną odpowiedzialnością polecam dr
    Arabskiego. ja chodzę do niego prywatnie do gabinetu przy ul. Zygmunta Starego
    33, ale przyjmuje on również w przychodni przy ul. Opolskiej, ew. w Szpitalu w
    Knurowie na przeciwko kościoła. Pozdrawiam wszystkich.
  • Przypomnialam, że ktoś pytał o szpital w Knurowie. Ja osobiście mam pozytywne
    wspomnienia zarówno z pobytu w szpitalu w Knurowie jak i z samego porodu. Na
    drugą dobę wyszłam z moją córeczką do domu. A słyszałam, że podobno jest tam
    teraz remont, więc pewnie będzie jeszcze przyjemniej. Głównym problemem tam jest
    jedzenie, które lepiej zapewnić sobie z domu. I niestety jak ja rodziłam była
    tam jedna (ale naprawde tylko jedna) bardzo niemiła, wręcz wyzywająca się na
    pacjentkach polozna, szczupła, z czarnymi kreconymi włosami - strzezcie sie jej,
    reszta poloznych przemila, zabawna i pomocna, pozdrawiam
  • Ja równiez mam problem z zajściem w ciąże.P.dr Stachurska Muchę
    poleciła mi koleżanka.Poszlam z ciekawości,ale bardzo się
    rozczarowałam.Zignorowala mnie mówiąc że "na zajście w ciąże mam
    czas"(mam 31 lat i od roku bezowocnie staramy się o dzidziusia)
    Jestem pod opieką p.dr Gałeckiej Małek,która wysłała mnie bezniczego
    na USGdopochwowe i badania hormonalne i na obecny czas jest to NIEBO
    a ZIEMIA w porównaniu z Stachurską Muchą.Pozdrawiam wszystkie forum-
    owiczki.
  • ja również jestem pacjentką dr Gajewskiego. jest świetnym lekarzem.
    zawsze można zasięgnąć rady telefonicznie. polecam.
  • Jestem z gliwic, ale mam zamiar rodzic w pyskowiach i chcialabym sie
    zdecydowac na jednego z tych trzech lekarzy- proszę o pomoc i opinie
  • Jestem z gliwic, ale mam zamiar rodzic w pyskowiach i chcialabym sie
    zdecydowac na jednego z tych trzech lekarzy- proszę o pomoc i opinie


  • I jeszcze pytanko- czy dr Binkiewicz ma w swoim prywatnym gabinecie
    usg- i ile bierze za wizyte? I to samo pyt dot. dra Księżarka ile
    bierze i czy ma w gabinecie usg?
  • POdaje mojego maila jesli ktoras mogłaby mi pomoc w wyborze lekarza-
    prosze o opinie (mycontact-75@wp.pl)
  • Chodzę do p. Doktor ponad 10 lat.
    W ogóle sobie nie wyobrażam iść do kogoś innego.

    Nie byłam jeszcze w ciąży, zresztą panicznie sie tego boję.
    Stąd moje pytanie do dziewczyn, które juz przeszły u p. Doktor
    ciąze - czy panuje u niej terror porodu naturalnego czy też w razie
    czego można liczyć na jakieś ludzkie podejscie do znieczulenia albo
    CC (mam na myśli urodzenie w szpitalu ginekologicznym).
  • On powinien być na czarnej liście - fatalny lekarz, z minimalną, nie rozszerzaną
    wiedzą.
    Miałam kłopot z zajściem w ciążę, gdybym go słuchała, do tej pory nie miałabym
    dziecka - nie potrafił nawet zinterpretować USG - płyn w zatoce Douglasa, to
    jego zdaniem było - "no... takim ciemnym miejscem".
    Nieprzyjemny - kiedyś wyszłam od niego tak roztrzęsiona, ze mąż poszedł na
    skargę do kierownika przychodni, pocz ym dostałam telefon od pana dr z
    przeprosinami.
    Mojej koleżance mówił, ze jest specjalistą od leczenia niepłodności - śmiechu
    warte - nie jest, nie ma na to dokumentu, a wiedzę w tym temacie miał mniejsza
    niż ja - bo ja się uczyłam, a on spoczął na laurach.
    Odką dostał dyplom Lekarza Przyjaznego Kobiecie odpuścił sobie wszelkie starania.
    NIC dobrego o nim nie słyszałam.
  • Co do "zamknięcia Traugutta" to podobno jeszczcze działa.
    Rozpytywałam się po ludziach to każdy mówi co innego. Ponoć to
    wszystko wynika z długów jakie szpital (czy raczej zarządzający
    szpitalem) porobili. W każdym razie już wiem co się stało z dr
    Warońskim (jakby ktoś był zainteresowany). Wyjechał za granicę.
    pozdr.
  • Po pierwsze usg juz ma. A po drugie od kiedy usg jest podstawą
    badania ginekologicznego? Oczywiście jest ważne - tak jak wiele
    innych badań, ale nie mozna powiedziec, że najważniejsze. Ja
    osobiście polecam bardzo Panią doktor-osobę o bardzo duzej kulturze
    osobistej, dokładnej, delikatnej i co najważnijsze dbającą o kazdy
    szczegół moich dwóch szczęśliwych ciąż!
  • Pani Doktor ma już USG i uwazam, ze jest swietnym lekarzem!
  • Dr Waroński wyjechał za granice;/
  • bywałam u Rajperta syna w poradni Vitamed (Łąbędy) kilka lat temu, w obyciu nie najgorszy, odpowiada na pytania, choć specjalnie wylewny nie jest, najbardziej mnie u niego drażniło to jego ciut za lekkie podejście do pacjentki: niby to się przejmuje dolegliwościami i wynikami, ale nie za bardzo, bo przecież "zna gorsze przypadki" i jak kobieta nie jest już w ciąży albo nie mdleje w poczekalni, to "wszystko może jeszcze zaczekać"... zrobienia cytologii - podstawowego badania - odmawiał mi kilka razy (!!!), bo a to był początek miesiąca a to koniec miesiąca i "mógłby się nie zmieścić w limitach NFZ", ale co mnie to obchodzi?! lekarz mojej dobrej koleżanki, dr Chleboś, który przyjmuje na Mechaników 9 też w Łabędach, robi jej od paru lat cytologie 2 razy w roku i bez proszenia się, więc można! ostatecznie mnie pan Rajpert nie zachwycił, znam panie zadowolone z niego i niezadowolone też, pół na pół, od biedy może być, ale na pewno są lepsi i warto ich poszukać
  • byłam raz, wspomnienia mam takie sobie, pani Augustyniak pieniążki wzięła, ale
    badań żadnych poza zupełnie podstawowym nie było, w rozmowie ciężkawa, nie miała
    ochoty za dużo mówić, widać jej czas był bardziej cenny niż moje zdrowie,
    dlatego więcej tam nie poszłam, ale to było ładnych kilka lat temu, więc mogło
    się do dziś zmienić na lepsze (oby)
  • zgadzam się z koleżanką "lenka_d", byłam kilka razy na Toszeckiej u pani Cieślak-Steć i delikatność badania się zgadza, oczywiście o ile pani doktor się na nie zdecyduje, bo nie robi tego przy każdej wizycie (niestety), o wiele bardziej woli "badać wzrokowo": szybka recepta i następny proszę! potrafi tak przyjąć 10 pań w 15 minut wink, a co do cytologii, to rzeczywiście musiałam naprawdę ładnie poprosić, żeby ją zrobiła, ale w końcu zrobiła, więc OK, ta lekarka na pewno wiedzę ma, doktoratu nikt jej nie dał na piękne oczy, ale faktycznie nie bardzo chce coś więcej mówić, jakby obawiając się, że niedouczona w medycynie pacjentka nie pojmie i szkoda zachodu... prywatnie u niej nie byłam, być może na swoim terenie jest sympatyczniejsza
  • Może ja sie wypowiem na temat tej pani.
    Byłam już u nie jednego ginekologa na wizycie, ale ta kobieta nie ma za grosz
    współczucia, zero delikatności, nie zważywszy na to że ktoś znalazł się w
    ciężkiej sytuacji, trafiając na izbę przyjęć, z mocnym bólem i masywnym
    krwotokiem, ta pani chodziła sobie i rozmawiała z portierem, widząc że zwijam
    się z bólu i krwawię w poczekalni, po 20 min podeszła i sie spytała w czym
    problem, po czym zbadała mnie tak jakbym była jakąś rzeczą bez czucia....a gdy
    po badaniach spytałam się co mi może być, powiedziała: a skąd mam to wiedzieć?
    proszę iść do domu . I tak całą noc zwijałam sie i płakałam z bólu w domu.
  • Pani Maksymowicz to najgorszy ginekolog jakiego znam!!!! Odradzam wszystkim tą
    kobietę,...jakby ktoś chciał wiedzieć dlaczego...to opowiem.
  • Teraz 80,00zł. Ja też polecam dr Strzałkowskiego. Świetny lekarz.
    Nadal przyjmuje prywatnie na Niedbalskiego 20.
  • Dr Szafraniec dla mnie był miły. Niestety mało kompetentny. Skierował mnie w
    wieku 25-ciu lat na mammografię. Której, jak się łatwo domyślić, nikt w całym
    woj. w tym wieku nie chciał mi zrobić. A on był zdziwiony. Nalatałam się,
    naganiałam, nabłagałam, naryczałam, aż w końcu trafiłam do onkologa, bo dr
    Szafraniec nie wiedział co ze mną zrobić.
  • Witam chodzę do doktor Siergiej i muszę tu dodać że pani doktor ma
    już USG w swoim gabineciie smile
  • Witam chodzę do doktor Siergiej już z drugą ciążą i muszę napisać że
    od pewnego czasu pani doktor ma już w swoim gabinecie USG
  • Polecam wszystkim dr Strzałkowskiego. Rzadko w dzisiejszych czasach
    można jeszcze spotkać takiego lekarza. Jest świetnym fachowcem,
    delikatnie bada a przy tym ma bardzo dobre podejście do pacjenta. W
    czasie wizyta ma dla pacjentki dużo czasu, wszystko dokładnie
    tłumaczy, jak kiedyś zapomniałam zapłacić i wyszłam podziękowawszy
    nawet się nie zająknął.
    Na szczęście przypomniało mi się w samochodzie i się wróciłamsmile
    Nawet będąc w szpitalu ma dla pacjentek czas, nie mija ich
    bezosobowo na korytarzu tylko zawsze się zapyta o zdrowie przy
    okazji odpowie na kilka pytań.
    Szkoda, że w innych dziedzinach medycyny nie udało mi się jeszcze
    spotkać takiego lekarza.
  • Dziewczyny. Czytam różne wypowiedzi na temat ginekologów i
    przerażacie mnie. Też byłam u wielu, przez jakiś czas nie mogłam
    zajść w ciążę, w końcu trafiłam do doktora Burchacińskiego i po
    kilku miesiącach zaszłam w ciążę. Byłam co miesiąc i za każdym razem
    dokładnie mnie badał i wypytywał. Urodziłam duże zdrowe dziecko.
    Wydaje mi się, że z ginekologami jest tak jak z innymi lekarzami,
    jak pomogą to są w porządku a jak nie pomogą to ich przekreślamy.
    Oczywiście poruszane przez Was kwestie zaniedbań spowodowanych
    niekompetencją lekarzy, prowadzącą ... o zgrozo.. do śmierci
    dziecka... to tego nie można zostawić bez odezwu. Myslę, że jeśli
    mamy jakiekolwiek wątpliwości, warto poradzić się innego
    specjalisty. Pozdrawiam
  • a co sądzicie o pani dr. Zofii Cieśla-Szumniak?? proszę o wasze
    opinie
  • miła to ona na pewno nie jest...
    moja siostra u niej rodziła, a ja towarzyszyłam przy porodzie...
    20 godzin męczarni..a pani doktor jak badała to myślałam ze siostra pod sufit na
    łóżku się wdrapie... krzyczała cały czas na moja siostrę ze nie współpracuje..
    siostra męczyła się bardzo aż chwilami łzy mi się w oczach pojawiały (a należę
    raczej do twardych osób)..na co pani doktor powiedziała ze zaraz wywali mnie za
    drzwi...;/
  • 02.12.08, 10:04
    witam!

    przeczytałam to forum i znalazłam mnóstwo niepochlebnych opinii o szpitalu w
    Gliwicach...

    w tym roku 2 miesiące temu urodziłam tam córeczkę, nie był to poród
    łatwy-niestety moje dziecię było zbyt duże i nie potrafiło odpowiednio się
    wstawić w kanał rodny, dzięki dr Stachurskiej-Mucha ominęły mnie kleszcze i
    innne tego typu przyrządy i zakończył się poród cesarką; położne przemiłe;
    opieka rewelacyjna

    myślę, że wszystko zalezy od nastawienia rodzacej...ja nie oczekiwałam luksusów
    a jedynie kompetentnej i fachowej opieki i nie zawiodłam sie smile
  • witam,
    trzy lata temu zaszłam w ciążę i szukałam lekarza. Zadzwoniłam do
    poradni p. Burchacińskiego. A że byłam nieco nieprzygotowana na
    ciążę, spytałam o badania które powinnam sobie zrobić. Zapytano mnie
    czy kiedyś już poroniłam i poinformowano, że pan doktor nie zleca
    np. badań na toksoplazmozę, dopiero po trzecim poronieniu. Dobre,
    prawda?? To tyle w temacie p. Burchacińskiego.
  • Doktor Augustyniak jako specjalista ma b. dobrą opinię. Niestety
    ostatnio zakupiła b. dobry, nowoczesny i porządny sprzęt i w tej
    chwili nastawiona jest bardzo na spłatę tego sprzętu. Bierze
    niewyobrażalne kwoty za wizyty, każde najmniejsze badanie jest
    dodatkowo płatne, i jak się przyjdzie po odbiór wyników to również
    się płaci jak za normalną wizytę, chociaż wówczas nie bada
    pacjentki. Za wizytę z badaniami moja znajoma zapłaciła ostatnio
    250zł. Jeśli kogoś na to stać, to polecam tą p. doktor.
  • 05.12.08, 13:37
    dr Kęcka robi tylko miłe wrażenie, i tyle. Fachowiec z niej żaden, o
    czym przekonała sie już niejedna moja koleżanka, ponieważ jestem z
    Łabęd i tak: jednej mojej kolezance na kłopoty ginek. przepisała
    ziółka, innej, która nie mogła zajść w ciążę zdiagnozowała
    policystyczne jajniki, zrobiła zabieg, koleżanka krwawiła przez 3
    miesiące, po czym po 6 m-cach gdy dzidziusia nadal nie było,
    nakrzyczała na moją koleżankę (która widziała wcześniej w p. doktor
    boga i nie dała sobie nic przetłumaczyć) i przepisała..... środki
    antykoncepcyjne. Koleżanka przepisała się (jakiś rok po zabiegu) do
    poradni leczenia niepłodności, w której przeszła profesjonalne
    badania, i gdzie lekarze odrzucili zupełnie teorię policyst.
    jajników, i powiedzieli, że dobrze przynajmniej że ta p. doktor jej
    tych jajników nie zniszczyła podczas zabiegu, bo sa i takie
    przypadki.
  • 05.12.08, 14:08
    jeszcze jedno moje doświadczenie z ginekologiem. Tym razem b.
    poważne. Trzy lata temu zostałam mamusią a moją ciążę po
    poszukiwaniach lekarza, w końcu poprowadził dr Andrzej Szwej. Do tej
    pory pluję sobie w brode bo gorzej trafić nie mogłam. Całą ciążę
    chodziłam do niego co dwa tygodnie, za każdym razem USG i pieniążki.
    W ciąży wyszły mi bakterie cytomegali. Doktor za bardzo nie wiedział
    jak mnie leczyć. Ale ufałam mu, chodziłam dalej. Dwa tyg. przed
    wyznaczonym terminem miałam wizytę, zbadał mnie, powiedział że mam
    b. duże dziecko, min. 3,5kg i powiedział żebym wieczorem podjechała
    do niego na dyżur do szpitala na ktg. Pojechałam, połozna
    powiedziała że widzi piękne skurcze porodowe po czym przyszedł dr
    szwej, powiedział że to przepowiadające i kazał jechac do domu (juz
    tu, na forum spotkałam jeden taki przypadek więc to nie jego
    pierwszy raz). po dwóch godz. odeszły mi wody. Gdy przyjechałam
    ponownie do szpitala pan doktor powiadomił mnie że będe miała
    cesarkę (z powodu cytomegali) i że nie będę mogła karmić. Urodziłam
    dzidziusia 2,9kg. Leżeliśmy z powodu bakterii tydzień, mały miał
    robione wszelkie możliwe badania, a po wyjściu udałam się do
    bakteriologa. Kazał mi powtórzyc badania dwoma innymi metodami w
    dwóch innych, niezależnych laboratoriach. Okazało się że nie mam
    żadnych bakterii. Owszem, kiedys miałam i teraz jestem na nie
    odporna. Pan doktor powiedział, że nie może nie wierzyć wynikom
    laborat. Owszem, ale biorąc ode mnie taka straszna kasę mógł np.
    skonsultowac się z innym lekarzem, posłać mnie do niego, a nie
    zrobił nic. Brał kaskę i tyle. Przeszliśmy to wszystko z malutkim na
    darmo, przez Niego!!! Poza tym popełnił wiele błędów lekarskich
    podczas prowadzenia mojej ciąży. cały czas mnie straszył, że że b.
    skraca mi sie szyjka macicy. Raz spanikowałam, i trafiłam do
    szpitala. Tam dr Maruszewska (którą strasznie miło wspominam)
    zbadała mnie i stwierdziła że mam b. dużą szyjkę macicy, 8cm. Pan
    Szwej powiedział że to bzdura, że takiej wielkości szyjki mają
    kobiety po menopauzie po czym totalnym przypadkiem znalazłam wynik
    badania sprzed 12 lat(jestem typem chomika i zbieram wszystkie
    wyniki), gdzie badał mnie przypadkiem dr Szwej na szpitalnym USG, i
    zgadnijcie jaki wynik?: szyjka macicy wielkość 8cm. Dobre, nie?
    Podsumowując: źle określony termin porodu (mały okazało się urodził
    się w terminie), wielkość dziecka, wielkość szyjki macicy, nie
    rozpoznanie skurczy porodowych, brak jakiegokolwiek zainteresowania
    bakterią i może jeszcze coś, o czym w tej chwili niepamiętam.
    Obecnie jestem na etapie szukania lekarza stąd moje zainteresowanie
    tym forum. Pozdrawiam
  • Dziewczyny z czystym sumieniem polecam dr Krzysztofa Arabskiego.
    Ja chodzę do niego prywatnie po 1,5 rocznym poszukiwaniu lekarza
    ponieważ dotyczy mnie problem niepłodności.Do sprawy podszedł
    profesjonalnie(nie leczył mnie ani Luteiną ,ani Duphastonem jak to
    było w przypadku dwóch poprzednich lekarzy).
    Jest to lekarz z POWOŁANIA !!!
    Do pacjentek podchodzi profesjonalnie,wszystko
    wytłumaczy,doradzi,pomoże tak pokieruje aby wszystko było dobrze.
    Bardzo żałuję że się wcześniej do niego niezgłosiłam i zmarnowałam
    dużo czasu na konowałów-niestety.
    Pan Krzysztof jest bardzo kompetentny.POLECAM.
    Mam 2 znajome ,które również miały problem z zajściem w ciąże i po
    leczeniu u dr Arabskiego są szczęśliwymi mamusiami.Ciąże były
    prowadzone wzorowo przez doktora.

    Dr Arabski przyjmuje prywatnie na Zygmunta Starego 33/1wt ,czw 18-
    19do ostatniej pacjentki,a czasem jest ich sporo(ale warto czekać)
    Wizyta kosztuje 60zł z badaniem ,Usg.

    A na NFZ na Opolskiej w przychodni(niestety długieeee kolejki)

    POLECAM to jest lekarz który zasługuje na miano nr 1
  • Czy ktos posiada aktualne informacje dot. dni w ktorych przyjmuje
    prywatnie, godzin i ewentualnie ceny wizyty ?
    Naprawde, bardzo mi zalezy na informacji.
  • GORĄCO ODRADZAM tę panią!!Jest niesympatyczna, niedelikatna, nie chce jej się
    niczego tłumaczyć pacjentce, jej priorytet to: skasować za wizytę. Pomimo że
    za ostatnią wizytę zapłaciłam 94 zł i wyniki mam złe, ta pani nie zapisała mi
    leków, nawet nie miała ochoty tłumaczyć dlaczego. Była niemiła, przerywając mi w
    pół zdania odłożyła słuchawkę telefonu. Chyba nie tego oczekuje się od lekarza
    takiej profesji??
  • 05.06.09, 22:04
    ja też bardzo polecam strzałkowskiego.
    wielu już przerabiałam i na reszce znalazłam gina na stałe.
  • Dusza nie człowiek, legenda USG, szczególnie ciąży, genialny lekarz i wspaniały
    człowiek.
  • latajaca-zaba napisała:

    > Czy ktos posiada aktualne informacje dot. dni w ktorych przyjmuje
    > prywatnie, godzin i ewentualnie ceny wizyty ?
    > Naprawde, bardzo mi zalezy na informacji.

    wtorki, środy i piatki od 16:00 do 19:00
    , koszt wizyty z badaniem 70zł, pierwsze USG zadarmo, nastepne 40zł,
    cytologia 20zł
    --
    Dominika 27.07.2007
  • 01.09.09, 08:43
    szukam namiarów na w/w lekarza:
    - gdzie przyjmuje na NFZ- nadal na Opolskiej?
    - w którym szpitalu pracuje
    - numer telefonu do gabinetu prywatnego

    Który ma stopień specjalizacji?

  • płot! Czy to aby nie sama dr pisała ??? Niestety ta opinia to jakaś groteska sad
  • Czy to znowu sama pani dr pisze ? sad
  • Może i "wyszłaś na świat" dzięki dr Maksymowicz ale ciąża to tylko jakiś drobny
    ułamek w życiu kobiety. W infekcjach jest beznadziejna! sad Nie szuka przyczyny
    lecz skazuje pacjentkę na drogę beznzdziejnego postępowania metodą
    "chybił-trafił" bez skutku, niestety sad
  • jak w temacie.
  • Ja nie chcąc straszyc Was wszystkie,ale moje dziecko zmarło w
    szpitalu Pyskowickim tego roku....
(101-200)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-308
(301-308)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.