15.04.04, 10:56
Polecam
Małgorzatę Włoszkiewicz - specjalista chorób kobiecych i położnictwa,
USG na miejscu.
Gabinet na os. Rzeczypospolitej 102/2



--
Iwona Jankowska ::: VIPka/VIPunia ::: Vigorous Independent Person'ka
www.iwonajankowska.prv.pl ::: www.lhama-temple.com
Edytor zaawansowany
  • 16.04.04, 00:00
    Witaj Vipka. CZasy IRCa się dla mnie skończyły, ale przy okazji polecam swojego
    lekarza, który prowadził całą ciążę i ją zakończył (cięcie cesarskie)

    Paweł Wandelt
    przyjmuje w P-niu, ul. Strzeszyńska 100
    --
    pozdrawiam
    Ewelina
  • 16.04.04, 19:07
    ethomas napisała:

    > Witaj Vipka. CZasy IRCa się dla mnie skończyły, ale przy okazji polecam
    swojego
    > lekarza, który prowadził całą ciążę i ją zakończył (cięcie cesarskie)

    Witam i w takim razie gratulacje wielkie!!!
    smile
  • 28.02.05, 18:33
    czy ktos może się wypowiedzieć na temat dr. Szymanowskigo z polnej? koleżanka
    mi go poleciła ale chcę zasięgnąć rady jeszcze u kogoś.
  • 16.03.05, 10:33
    cześć
    dr Szymanowski jest moim ginekologiem od 1999 r. i bardzo go sobie chwalę. W
    2000 r. przeprowadził u mnie cesarkę po 24 godzinach porodu bez rozwarcia i mam
    teraz wspaniałego synka Piotrusia.
    Rzeczowy, sympatyczny a w przypadkach trudnych współczujący. Na miejscu USG
    (również dopochwowe), gabinet pełen wypas - naprawdę polecam. Jedyny problem
    termin oczekiwania na wizytę - miesiąc.
    Pa
    Magda
  • 28.06.05, 21:45
    Szymanowski to dobry lekarz. Mówią o nim, że jest specjalistą od trudnych
    porodów (zwłaszcza w ułożeniu miednicowym). Jest rzeczowy, konkretny, miły i z
    poczuciem humoru. Ja znam go z praktyki państwowej na Polnej i złego słowa nie
    mogę o nim powiedzieć. A prywatnie przyjmuje na Kasztelańskiej, gabinet ponoć
    rewelacyjnie wyposażony.
    --
    Witek, 18.01.2005
  • 10.07.05, 16:30
    Ile kosztuje wizyta u dr Szymanowskiego, w jakie dni przyjmuje, ile się czeka,
    jaki telefon?
  • 11.07.05, 08:04
    A ja mam wielki żal do dra Szymanowskiego. Miałam kiedyś stwierdzone PCO. Nie
    miałam rozeznania w ginekologach w Poznaniu, poszłam do pierwszego, o którym
    usłyszałam. Te badania hormonalne, które robiłam wcześniej zaniosłam do dra
    Szymanowskiego. Dr stwierdził, że badania mogę wyrzucić do kosza, bo są źle
    zrobione, ale uznał, że nie trzeba ich powtarzać. Powiedział, że PCO się bardzo
    łatwo leczy, nie jest to żaden problem. Po prostu w odpowiednim momencie trzeba
    zrobić laparoskopie i po kłopocie! Kazał mi łykać Diane-35 przez pięć lat, więc
    łykałam. Wizyty trwały po pięć minut, w pośpiechu, bo jeszcze dwie pacjentki
    były umówione na tę samą godzinę! Zmieniłam lekarza. Kolejny pierwsze co
    stwierdził, to zmianę w piersi (dr Szymanowski nigdy piersi nie badał). Okazało
    się też, że mam hiperprolaktynemię, którą chyba udało się pokonać (oczywiście
    po odstawieniu Diane). Teraz też już wiem, że PCO to jest kłopot.
    Może Pan doktor jest dobrym położnikiem (w końcu to jego specjalizacja), ale
    pacjentki ze schorzeniami typu PCO powinien odsyłać do kolegów, którzy się na
    tym lepiej znają.
    Przepraszam, ja wiem, że to jest "biała lista", ale tak mi wyszło...
  • 03.09.05, 11:08
    Szczerze polecam dr.Szymanowskiego. Jest zawsze miły, konkretny i naprawde dba
    o swoje pacjentki. Gabinet dobrze wyposażony, usg, jednorazowe wzierniki, koszt
    wizyty 90-100zł. Mam do niego pełne zaufanie, więc gorąco polecam.
  • 25.05.06, 14:47
    MAM NADżERKę DO JAKIEGO LEKARZA PóJść?
  • 15.08.12, 16:54
    do niego na pewno warto pójść w tej sprawie
  • 27.07.06, 10:07
    Czy ktoś może się wypowiedzieć na temat dra Barona, który przyjmuje w NZOZie na
    Opolskiej?
  • 06.11.06, 19:28
    czy koś może sie wypowiedzieć na temat dr Ochmańskiej? bardzo mi zależy!!!
  • 16.07.14, 11:43
    Dr Ochmańska prowadziła moja pierwsza ciążę. Fachowa, delikatna, nie ma problemu ze zwolnieniem - jeśli zachodzi taka konieczność, w przypadku dolegliwości, która wymaga kilku wizyt w tygodniu - nie kasuje za każdą wizytę, zniżka dla ciężarnych. Zleca szczegółowe badania. Powiedziałabym, że może delikatnie panikuje, ale może lepsze to niż, bagatelizowanie dolegliwości.
  • 04.12.06, 09:18
    Czy ktoś zna? Pracuje w Luxmedzie i na Lutyckiej. Proszę o opinie.
    Pozdrawiam
    zzzuzia
  • 24.05.07, 23:39
    Waldemar Tokarski proszę o opinie. Przyjmuje na Chrobrego NFZ
  • 04.03.09, 12:13
    Właśnie byłam u niego. szarmancki, grzeczny Pan.
  • 28.12.09, 14:31
    czy słyszał może ktoś o Gabrieli Czechowskiej, trafiłam na nią w
    Poradni Ginekologiczno Położniczej (przy szpitalu wojskowym na ulicy
    Grunwaldzkiej w Poznaniu na ulicy Szylinga
  • 19.06.07, 13:51
  • 08.05.08, 10:14
    Niestety, nie polecam, przede wszystkim za nietyczne zachowanie.
    Utrzymywał, że pracuje na Polnej. Wtedy, kiedy o tym mówił to już
    była bardzo nieaktualna sprawa. Wielkie było jego zakłopotanie, gdy
    w 34 tyg. ciąży z powodu małowodzia musiałam pójść do szpitala
    (oczywiście wybrałam Polną). Tłumaczył, że nie będzie go przez kilka
    dni, bo wyjeżdża na konferencję do Wenecji. Jeszcze większe było
    moje zdziwienie, gdy na oddziale dowiedziałam się, że Urbaniak od
    ośmiu lat nie pracuje na Polnej. Muszę jeszcze dodać, że na
    wizyty "zapraszał" mnie co dwa tygodnie (za każdym razem robił USG),
    a mimo to "nie zauważył" bardzo znacznej niedowagi dziecka (1600 w
    34 t.c.), wielu wad anatomicznych (np. brak dwóch par żeber), braku
    przegród: międzykomorowej i międzyprzedsionkowej serca. Dziecko
    miało zespół Pateau, urodziło się 34 tyg., zmarło po miesiącu.
    Sprawę nagłośniłam w Izbie Lekarskiej i przy okazji dowiedziałam
    się, że to nie pierwsza skarga na dr. Urbaniaka.
    Nienawiść do człowieka po latach mija, ale z serca ostrzegam przed
    tym lekarzem.
  • 08.05.08, 13:02
    Proszę o opinie na temat dr Tomasza Piekarskiego i dr Piotra
    Bruszewskiego.
    Z góry bardzo dziękuję
    pozdrawiam forumowiczki
  • 19.05.08, 11:34
    ja chodze do dr.Bruszewskiego i jak narazie sie nie zawiodlam wrecz
    przeciwnie. chodzilam do innego lekarza ktory wykryl u mnie guz
    jajnika. i juz mialam isc na zabieg usuniecia jajnika ale strasznie
    sie balam ze potem moge miec problem z zajsciem w ciaze gdyby sie
    cos dzialo z drugim jajnikiem. zaszlam w ciaze i jak to okreslil
    doktor "no to mamy problem", miesiac nerwow w koncu maz zabral mnie
    do innego lekarza-prywatnie- wlasnie do dr Bruszewskiego, ktory
    powiedzial ze nie ma problemu gratuluje smile i tak pierwsza ciaza z
    guzem w jajniku - urodzilam zdrowa, sliczna dziewczynke. teraz
    jestem w drugiej ciazy guz nadal jest w jajniku ale nic sie z nim
    nie dzieje , ciaza przebiega prawidlowo. jest to lekarz ktoremu
    ufam, pracuje na dobrym sprzecie, kieruje na wszystkie potrzebne
    badania, . odpowiada na wszystkie pytania moje i meza. naprawde
    jestem zadowolona. to ze ma duzo pacjentek swiadczy chyba o tym ze
    jest świetnym fachowcem ginekolog-połoznik i anestezjolog.
  • 11.06.08, 16:10
    Mam o nim podobne zdanie,mi mówił że pracuje też na Lutyckiej,byłam przekonana
    że to on zrobi mi c.c. ale okazało sie że nagle wyjeżdża na konferencje do
    Wiednia.dopiero w szpitalu dowiedziałam się że od czterech lat tam nie
    pracuje.Kiedy poszłam na kontrolę poporodową i mój mąż spytał dlaczego nam nie
    powiedział to odparł że na pewno mówił,akurat.Nie mam tylko zastrzeżeń do
    prowadzenia ciąży a były to ciąże niełatwe i wizyty przez całą ciążę oczywiście
    co dwa tygodnie a pod koniec co drugi dzień,straciłam do niego zaufanie i po
    ośmiu latach bycia jego pacjentkom szukam dobrego lekarza.
  • 06.03.09, 12:15
    witam!
    byłam u dr Tomasza Urbaniaka w Luxmedzie i niestety nie mam dobrej opinii o nim,
    miałam wrażenie, że chce się mnie jak najszybciej pozbyć z gabinetu.
  • 05.07.07, 18:15
    nie polecam wandelta. w sytuacjach trudnych kompletnie bez podejścia.
    opryskliwy i zbywający.
  • 27.11.07, 18:23
    dr Konarskiej z Przychodni przy Kasprzaka. Nie byłam zadowolona z
    jej leczenia. Twierdziła, że cytologię robi się raz na trzy lata.
    Tymczasem w kazdej kobiecej prasie piszą, że raz na rok. Pani dr
    stwierdziła, że czytam złą prasę i poleciła mi przenieść się do
    innego lekarza. Również przez dwa lata leczyła 17 letnią dziewczynę
    na nieregularny okres nie dając żadnego skierowania na bad.
    hormonów. Wg porad w kobiecych pismach nie tak powinno być. Było mi
    przykro.Może tylko dla mnie tak sprawa się potoczyła, może inni są
    zadowoleni ale ja tak to czułam
  • 28.07.08, 17:40
    Hej, ja też chadzam do dr konarskiej, mam o niej mieszane sdanie. z
    jednej strony wyleczyla u mnie nadżerkę, ale z drugiej strony zawsze
    w jej gabinecie czulam sie jak czlowiek drugiej kategorri...ma jakis
    taki stanowczy, " mądraliński" ton. była moim lekarzem a jak pękła
    prezerwatyw i potzrebowalam postinoru- pełna nerwów, strachu i
    bezsilnosci- nie zapisala mi go.Byłam na nia wsciekła bo kto inny
    jak wlasnie moj ginekolog nie powinien mi w takim momencie pomóc????
    Nie moglam wtedy na nia liczyć, zostawila mnie, jej pacjentke sama z
    ta sytuacja, choć to nie byla moja wina, ot-zycie.
  • 05.06.09, 09:17
    niestety tez nie polecam pani dr Konarskiej. przed wzieciem pierwszych
    tabletek hormonalnych chcialam skonsultowac z nia zrobienie badan na
    hormony jednak nakrzyczala na mnie i powiedziala ze pewnie to z zycia
    na goraco wzielam....
  • 02.03.08, 23:32
    Pierwsza wizyta w prywatnym gabinecie dr Iwony Lemańskiej, kobieta miła, ale nie
    zbyt sumienna jak na tak poważny zawód. Moja koleżanka urodziła martwe dziecko
    po ciąży prowadzonej przez tego lekarza sad(( U mnie nie wykryła postępującej
    nadżerki, której skutkiem były inne choroby o których wstyd pisać... Znalazłam
    na szczęście dr Krzysztofa Podsiadło, który od razu dał mi skierowanie na
    wycinki nadżerki do szpitala, wyleczył z wszystkiego co mi dolegało, a jak
    wyniki wycinków wykazały, że na szczęście jeszcze nie są rakowe, prywatnie
    wymroził nadżerkę. Teraz nie mieszkam w Poznaniu, ale gdyby nie fakt mojej
    przeprowadzki na pewno kontynuowałabym wszelkie wizyty u dr Krzysztofa Podsiadło.

    www.podsiadlo.med.pl
    ul. Bukowa 1, Poznań
    kontakt: 061 832-90-03
  • 12.11.08, 13:36
    Krzysztog podsiadlo okropny.dal mnie na zabieg wyciecia nadzerki,a na stole po
    otworzeniu mnie okazalo sie,ze jetem w ciazy.w ten sposob by mi dzieko zabil.
  • 06.02.09, 15:21
    Kochana -zabieg na nadżerce-wypalanie/elektrokonizacja/,wymrazanie lub pobieranie wycinków wykonuje się dopochwowo przy pomocy wzierników i innych narzędzi,a nie otwiera się kobiecie brzucha!!!
    Otwarcie brzucha to zabieg na macicy ,jajnikach...
  • 06.02.09, 01:13
    słyszałam o Twoim gineklogu,podobno godny polecenia.Osobiście jestem
    zachwycona Profesorem Krzysztofem Drewsem,jest wspaniałym
    lekarzem,będącym niezmiernie oddanym profesji.Po prostu
    profesjonalista,gorąco polecam!!
  • 16.04.04, 10:28
    Dziewczyny, wpisujmy jeszcze czy lekarz jest na NFZ czy prywatnie, ile za
    wizytę, czy ma USG na miejscu, jednorazowe wzierniki (niestety nawet w
    prywatnym gabinecie nie zawsze są plastikowe np. w gabinetach lekarskich Raszyn
    przy Promienistej - przynajmniej rok temu).

    Ja mam niestety pecha do ginekologów i mogłabym się raczej przyłozyć do listy
    czarnych lekarzy. Żaden nie chciał leczyć nadżerki mówiąc, że jest niewielka.
    Tymczasem ciągle miałam nawracające stany zapalne pochwy, grzybice, nadżerka
    się sama nie zagoiła i dopiero ostatnio znalazłam takiego, który uznał, że to
    trzeba wyleczyć. Ma niestety inne wady. Jest paskud zapominalski, nie wszystko
    wpisuje do karty. Bałagan i nieporozumienie z tego wychpodzi.

  • 16.04.04, 19:05
    > Dziewczyny,

    trochę tolerancji, powyżej się wypowiedział mężczyzna tongue_out

    > wpisujmy jeszcze czy lekarz jest na NFZ czy prywatnie,

    ok ok ... już się poprawiam...
    w przypadku pani Włoszkiewicz wiem, że pracuje w szpitalu na Lutyckiej, a
    przyjmuje prywatnie... mam osobiście taką zasadę, że dentysta i ginekolog -
    prywatnie.

    > ile za wizytę,

    Wszystko zależy czy ktoś jest pierwszy raz, czy jest stałym klientem, jakie ma
    robione badania. W tym tygodniu płaciłam 90 zł.

    > czy ma USG na miejscu,

    pisałam, że ma

    o pozostałych sprawach się nie będę wypowiadać, przepraszam, ale moje choroby,
    a w związku z tym i sposób leczenia są moją prywatną sprawą...
    mogę tylko powiedzieć, że jestem zadowolona z efektów, chodzę kontrolnie
    przynajmniej raz na pół roku + wtedy, gdy coś się dzieje niepokojącego - i
    jestem zadowolona, jak również koleżanki, którym poleciłam kontakt również -
    żadna się do tej pory nie skarżyła.

    Pozdrawiam,
    VIPunia
  • 16.04.04, 19:06
    vipunia napisała:

    > > Dziewczyny,
    >
    > trochę tolerancji, powyżej się wypowiedział mężczyzna tongue_out

    ups przepraszam automatycznie przeczytałam tylko, a to było nazwisko lekarza, a
    nie autora postu ...
    ZA POMYŁKĘ PRZEPRASZAM!
    a tym bardziej Ewelinę!
    co za faux pas sad

    Pozdrowionka
  • 10.03.06, 19:59
    cześć!co sądzicie o dr.Słopień z Polnej?chodzi mi tutaj o problem z zajściem w
    ciążę!niepłodność męska.pomógł wam???
  • 17.07.08, 10:30
    Hej witam serdecznie. Polecam wszystkim dr Ewę Biegańską. Przyjmuje prywatnie na
    Gorczyczewskiego 7/1 w Poznaniu-zaraz przy Polnej. Trafiłam do niej z polecenia
    znajomej i nie żałuję. Prowadziła całą moją ciążę.Była przy porodzie. Fachowa
    troskliwa, profesjonalny sprzęt. Wizyta trwa ok 45 min podczas której wszystkie
    obawy i problemy zostają wyjaśniane. Wchodząc do gabinetu ma się wrażenie że
    przyszło się do domu.Zawsze uśmiechnięta nie gburowata. Dla każdego ma czas. Nie
    jest tania bo wizyta 150zł ale warta tych pieniędzy. podczas ciąży wystąpiło u
    mnie nadciśnienie które zaraz było leczone, wystąpiło również podejrzenie
    cukrzycy automatycznie skierowana byłam na badania. W 37 tygodniu miałam
    podejrzenie zatrucia ciążowego zostałam skierowana na oddział do szpitala na
    oddział dr Biegańskiej. Była lekarzem który jako jedyny mógł robić mi badania ,
    pozostałe pacjentki z pokoju były badane przez obojętnie którego lekarza.
    Poród był ciężki trwał 19 godzin ale wszystko zakończyło się dobrze. Bardzo jej
    dziękuję,
    POLECAM
    nr mogę podać emialem lub gg 3487724
    ania
  • 06.08.08, 09:42
    Mogę siepodpisać oba rękoma pot tym postem.
    Urodziłąm 25 czerwca 2008 i moją ciążę prowadziła E. Biegańska.
    Rewelacja!
  • 06.11.08, 12:07
    Może ciążę prowadzi dobrze, ale w przypadku innych spraw
    ginekologicznych jest beznadziejna.Jedyne dobre co mogę o niej
    powiedzieć to to, że jest bardzo miła i uczynna, ale leczenia u niej
    NIE POLECAM.
  • 27.06.09, 19:58
    Dr Ewa Biegańska to bez wątpienia najlepszy fachowiec w Poznaniu
    działa szybko i skutecznie
    na pierwszym miejscu wspaniały człowiek + wspaniały lekarz = lepiej być nie może
    Wiedza, doświadczenie, zdecydowanie, troskliwość i SZCZEROŚĆ
    komunikacja zrozumiałym językiem.
    Lekarz, którego się poszukuje, gdy do niej trafiasz czujesz ulgę i masz
    przekonanie, że już więcej nie musisz szukać, bo zostałaś dostrzeżona,
    zrozumiana i otoczona opieką. POLECAM GORĄCO.
  • 13.12.10, 14:50
    Ja nie polecam Biegańskiej. Miałam kłopoty po pigułkach antykoncepcyjnych, które brałam przez 6 lat, a ona zbywała moje problemy, twierdziła, że "nie no, zaraz zaczniemy gadać jak stare matki", że niby o pigułkach złego słowa nie można powiedzieć, bo to ciemnogród byłby. Na moje problemy chciała mi zafundować ponownie pigułki. W gabinecie wisiało pełno reklam pigułek, pewnie dostaje kasę za recepty, jak większość. Na USG kazała mi przyjechać do szpitala, wtedy Św. Rodziny, gdzie zrobiła mi USG na szpitalnym sprzęcie i chciała za to kasę - to nielegalne. Powiedziałam, że nie mam przy sobie i miałam zapłacić na kolejnej wizycie, ale zraziłam się do niej bardzo i więcej nie poszłam.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5si09k96as372m.png
  • 16.04.04, 19:13
    aankaa1 napisała:

    > czy lekarz jest na NFZ czy prywatnie,

    prywatnie plus pracuje na Lutyckiej

    > ile za wizytę,

    pewnie różnie, u mnie zależnie od badań - 50 lub 70 zł

    > czy ma USG na miejscu,

    ma

    > jednorazowe wzierniki

    wybacz, ale nie wiem, (sprawdzę przy następnej wizycie)


    tyle.

    AAA dzięki Vipka smile))
    --
    pozdrawiam
    Ewelina
  • 17.04.04, 15:49
    Dr Marek Pietryga, przyjmuje państwowo w klinice na Polnej, a prywatnie w
    Klinice Grunwaldzkiej. Jest taki, jaki powinien być gin -
    kompetentny, miły, bardzo interesuje się każdą ze swoich pacjentek - a wiem, że
    ma ich sporo, bije od niego ciepło i spokój, a nam ciężarówkom właśnie tego
    potrzeba.

    Czerwcówka
  • 17.04.04, 19:24
    Dr Beata Ożegowska ginekolog-położnik (zaznaczam - Beata a nie Ewa - która
    podobno przyjmuje na Polnej i nie jest fajna)

    przyjmuje na NFZ - os. Winiary 10c
    prywatnie - gabinet bodajże na Strzeleckiej

    na wizyty umawia telefonicznie: 602 351 364

    usg w gabinecie na Winiarach jest

    bardzo sympatyczna, kompetentna, ciążę też prowadzi b. dobrze
    polecam wszystkim - ja jestem z niej zadowolona
  • 27.04.04, 20:46
    Polecam
    Dr med.Piotra Puacza specjalistę wpołoznictwie i ginekologii.
    Pracuje na Polnej a przyjmuje tzw.rzut beretem od szpitala czyli na ul.
    Szamarzewskiego 44a/2
    tel:061-843-73-33
    rzeczowy, sympatyczny, dobrze urządzony gabinet z normalnym i dopochochwowym
    USG, dla niecierpliwych mam KTG na miejscu.
    Polecany jako znawca toksoplazmozy..ja przynajmniej tak tam trafiłam i chodzę
    prawie 5 lat.
    Oblegany i coraz bardziej "modny" ale warto, na wizytę czeka się koło 1
    miesiąca, cena za wizytę do 150 zł.
    pozdrawiam Pasik
  • 04.05.04, 13:11
    Hejka
    Szczerze odradzam.
    Niewiem co jest tego powodem ale ten lekarz ma na swoim koncie osoby źle
    zdiagnozowane - zwykla kończyło się to trzecim a nawet czwartym z kolei
    poronieniem... takze kobiety, które maja problemy z donoszeniem ciąży niech
    lepiej uważają...
  • 07.12.04, 10:57
    Ja go odradzam. Diagnozowal mnie z miesniakami- puscil tekst "Poroni pani z 3-5
    razy to zobaczymy czy je trzeba wycinac bo bedzie miala pani klopoty z
    donoszeniem ciazy". Skonczylo sie na porzadnym krwotoku- takie leczenie. Ja sie
    z nim nie moglam dogodac. Inny lekarz zrobil operacje miesniakow- i mam teraz 2
    slicznych maluchow
  • 22.08.08, 20:51
    Ja również odradzam tego ginekologa zwłaszcza jako lekarza prowadzącego ciążę.
    Byłam jego pacjentką podczas mojej ciąży, którą straciłam w 19tc-
    trafiłam do niego z polecenia znajomego lekarza jako specjalisty na
    Polnej w Poznaniu od wad płodu.
    W tym temacie uważam że jest bardzo dobry i dociekliwy, nie przeoczył
    niczego - niestety moje dziecko miało b. poważną wadę genetyczną. Więc jeśli
    ktoś ma świra na punkcie badań prenatalnych jak ja (choćby ze względu na wiek -
    jestem >40lat) to dr.Puacza polecam choćby konsultację u niego. Mam bardzo dobry
    sprzęt zwłaszcza USG (mąż się zachwycał jego jakością).
    Amniopunkcje miałam robioną na NFZ w szpitalu na Polnej.
    Minusy - generalnie dr.Puacz bardzo często wprowadza nerwową atmosferę i jakby
    panikuje, co dla mnie jako ciężarnej było bardzo trudne. Takie jego zachowania
    były wielokrotnie - nie że zdarzyło się raz. Uważam, że kobieta w ciąży
    potrzebuje lekarza z umiejętnością empatii, której jemu brakuje niestety.Wizyty
    u niego wprowadzały mnie w nerwicę zamiast uspokojać.
    Miałam wrażenie że dla niego każda ciężarna jest kolejnym przypadkiem, a nie
    kobietą cierpiąca z takiego czy innego powodu. Ale cóż kto z nas nie popada w
    rutynę po kilkunastu latach pracy zawodowej ?
    Leżałam kilka razy w szpitalu podczas tej ciąży - czasem się dziwnie
    zachowywał, jakby mnie nie znał smile
    On chyba lubi swoją pracę.Jest typem naukowca pomimo, że habilitacji nie zrobił.
    Poza tym dr.Puacz rzeczywiście za dużo pracuje i jest notorycznie
    przemęczony.
    Godzinne albo dłuższe oczekiwania w poczekalni jego gabinetu na wizytę (po
    wcześniejszym kontrolnym telefonie) to paranoja - przecież to sprawa
    organizacji. Nie rozumiem - raz się może tak zdarzyć,ale nie zawsze.
    Dlaczego od razu nie umówić się na g.23 - mi tak późna godzina nie
    robi,ale szanujmy wzajemnie swój czas Panie doktorku !
    W następnej ciąży jeśli uda mi się jeszcze zajść chyba wybiorę innego
    lekarza.
    Jeszcze jedno prawdą jest że jest to lekarz drogi, ale uważam że jest to wybór
    każdej z nas - mamy wolny rynek. Chyba jest nastawiony na kasę choć ja osobiście
    tego nie odczułam, aby ode mnie ją wyciągał - faktem jest że nie doczekałam
    niestety porodu !
    Dodatkowym minusem jest gdy nagle się coś dzieje to długość oczekiwania na
    wizytę - ok. 1 miesiąca (oczywiście w ciąży to wygląda inaczej).

  • 19.07.10, 09:20
    POlecam dr. Puacza.
    Jest bardzo dobrym, dokładnym, dociekliwym lekarzem. Miałam powarzne
    podejrzenia o wadzie genetycznej u mnie, mutacja Laine, mialam
    natychmista zrobione badania genetyczne ktore sa bardzo drogie a
    mnie na nie nie było stac, Dr Puacz załatwił mi je za 100zł gdzie te
    100zl płaciłam za wizyte u tej kobiety która robiła mi te badania.
    Wiec nie sadze ze jest pazerny na kase tak jak mowia niektore
    pacjentki. Uważam ze jesli sie decudujemy na prywatnego lekarzea to
    150zł wizyta na takim sprzecie i z taka obsluga to normalna cena.
    Oszem jest bezposredni i mowi prosto w twarz ale ja osobiscie takiej
    postawy wymagam od ginekologa, Nie ma co owijac w bawełne jak jest
    problem to trzeba działac i ja chce o tym wiedziec. Badania
    genetyczne okazała sie prawidłowe, oczywiscie musiałam brac leki
    przez cała ciaze ale urodziłam zdrowe dziecko silne ma teraz 2,5roku
    i jest cudownie. ja osobiscie nie powiem ani jednego slowa złego o
    doktorze. Ciesze sie ze skupia sie na ciazy na dziecku a nie na
    pierdolach ktore mozna poczytac w ksiazkach typu. ,,Panie doktorze a
    jak to jest jak zaczyna sie poród?" Nie dziwe sie ze nie chce mu sie
    na to odpowiadac.
  • 29.01.05, 23:08
    dr Puacz - nie polecam. Prawie wszystkie ciąże są u niego "zagrożone". Przez
    całą ciążę wytwarzał atmosferę lęku, że lada moment może być poród itd.
    Urodziłam w terminie (ale po 6 miesiącach leżenia). Drugą ciążę prowadził inny
    lekarz. Miałam dokładnie takie same objawy i nie było wskazań do leżenia...
    Kilka dni przed porodem byłam jeszcze w pracy (bo chciałam). Dzieciątko
    donosiłam bez problemu i w ciąży nie było faszerowane lekami uspokajającymi
    (tak jak pierwsze).
  • 02.02.05, 14:26
    Również gorąco polecam tego ginekologa! Prawdziwy specjalista w swojej
    dziedzinie! Bardzo pomocny pacjentkom. Pomógł kobietom w mojej rodzinie znaleźć
    specjalistę z innej dziedziny. Wizyta może dość droga, ale za to np. recepty na
    pigułki antykoncepcyjne wypisuje na telefon. Polecam! Nie znam jeszcze kobiety,
    która nie byłaby zadowolona z wizyty.
  • 05.11.06, 00:37
    Polecam również, po przejściach z innymi ginekologami teraz jestem spokojna o
    moje maluchy w brzuchu. Bardzo konkretny lekarz, wszystko dokładnie wytłumaczy.
    Po wizycie jestem zawsze pewna że wszystko jest w porządku.
    --
    Ania - mama Mateuszka (1,5 r.) i bliźniaków (na razie w brzuchu, termin na luty
    2007)
  • 07.11.06, 13:27
    Witam!
    Od niedawna mieszkam w Poznaniu. Mam pytanie, czy w Certusie jest lekarz godny
    polecenia, chodzi równiez o prowadzenie ciąży.
    Pozdrawiam
  • 14.11.06, 18:20
    Paucza stanowczo odradzam. Moim zdaniem olewa zbyt wiele poważnych sygnałów o
    tym, że coś złego się dzieje - dotyczy to ciąży, co prowadzi do poważnych
    konsekwencji np.: zagrożenie życia płodu.
  • 07.05.04, 09:26
    A ty byłaś prywatnie? Jeśli tak to jaki to jest koszt?
    A jeśli na NFZ to czy trzeba długo czekać?
  • 07.05.04, 09:44
    Ten post wyżej jest do Lilyth, a pytanie dotyczy dr Beaty Ożegowskiej.
  • 15.05.04, 14:26
    hEJ! sORKI ALE NIE ZAGLADALAM TU OD JAKIEGOS CZASU. jA CHODZE DO DR oZEGOWSKIEJ
    PANSTWOWO. pRYWATNIE BYLAM NA USG JAJNIKOW W ZESZLYM ROKU. Z BADANIEM TO BYLO
    WTEDY JAKIES 40 CZY 50 ZL.
    ALE MYSLE ZE NIE WARTO WYDAWAC PIENIEDZY. PANSTWOWO OPIEKUJE SIE TOBA ROWNIE
    KOMPETENTNIE, SPRZET W GABINECIE MA - WIĘC PO CO?
    NA WIZYTE ZWYKLE UMAWIA PRZEZ TELEFON, CZEKA SIE OK TYGODNIA, ALE WIEM Z
    DOSWIADCZENIA ZE JAK Z CZYMS PILNYM PRZYJEDZIESZ TO ZAWSZE PRZYJMIE.
    PRZYJMUJE NA WINIARACH W SRODY 14-17, CZWARTKI 10-14 I PIATKI 10-14
    TEL: 602351364.
    I UMAWIA CIĘ NA KONKRETNĄ GODZINĘ, CHOCIAŻ CZĘSTO ZDARZA SIĘ JAKIEŚ NIEWIELKIE
    OPÓŹNIENIE. ALE PRZYNAJMNIEJ NIE SIEDZISZ PO KILKA GODZIN.
    JA ZA MIESIĄC KOŃCZE CIAZE, TROCHE POKOMPLIKOWANĄ - I JAK DOTĄD JESTEM
    ZADOWOLONA Z WYBORU LEKARZA
  • 22.01.05, 15:28
    nie podzielam Twojej opinii, mam problemy z grzybicą, po tym co mo powiedziała,
    mam wrażenie że jest niedouczona, nie kaząła mi brac laktovaginalu po kuracji
    natybiotykowej, zaleciła mi zwykłe mydełko do higieny intymnej ph 5,5 (np
    palmolive), tyle że obleciałam mnóstwo aptek i drogerii w poszukiwaniu zwykłego
    mydełka ph 5,5, tak sie składa że takowe nie istnieje, powiedziała, że
    antymykogramu się nie robi bo jest bardzo drogi!!! a to kosztuje 30 zeta,
    ponieważ posiew i cytologia były ok, stwierdziła, że jest ok,ale poprosiłam,
    żeby mnie zbadała bo jednak coś jest nie jak, mam rózne objawy itd. zbadała,
    stwierdziła grzybek i zapisała od ręki bylejaki lek na grzyby (jak robi
    większość lekarzy), powiedziała, ze dieta nie ma znaczenia!!!a przeciez cukry
    proste to pozywka dla grzybów!nie wspomniała ani słowem,że nie powinnam się
    kąpać, itd. I jak ja mam jej zaufac? dziewczyny szukam dobrego ginekologa który
    sie zna na chorobach an nie tylko na ciąży, bo większość opinii dotyczny jednak
    prowadzenia ciąży, nie wiem może ta Pani doktor i sie zna na ciąży, ale na
    grzybicy na pewno nie. Wciąż szukam KOMPETENTNEGO lekarza - miły być nie musi,
    ale żeby był specjalistą!
  • 05.08.05, 10:14
    Witam Dziewczyny!
  • 05.08.05, 10:20
    Witam Dziewczyny! A ja uważam, że doc. Ewa Wender-Ożegowska jest O.K. Jestem
    jej pacjentką już od sześciu lat i bardzo ją sobie chwalę. Jest świetnym
    specjalistą, pomogła mi nie tylko zajść w ciążę, ale i zdrowo ją donosić i
    urodzić wspaniałą córeczkę (była obecna prz porodzie i super się spisała).
    Przyjmuje na Polnej, a prywatnie od niedawna na Międzychodzkiej - gabinet
    bardzo nowoczesny, ze sprzętem - po prostu wypas! Ma mnóstwo pacjentek -
    srednio trzeba umawiać się na wizytę ok. dwóch tygodni wcześniej. Wada?
    Niestety jest droga - ok. 100 zeta za wizytę. Ale mimo to polecam uczciwie -
    jest sympatyczna, spokojna, rzeczowa i konkretna i - co najważniejsze - nie
    zwodzi. Gdy konczą się jej kompetencje, odsyła do innych lekarzy. Zawsze bada
    piersi!
  • 06.08.05, 21:55
    a czy doc. Ewa Wender-Ożegowska przyjmuje równie chętnie na Polnej tak jak w
    gabinecie? i w jakiej poradni na Polnej przyjmuje, bo tylko poradnia patologii
    ciąży ma podpisaną umowę z NFZ na prowadzenie ciąży...
    --
    miłość bez kwiatów jest jak dzieciństwo bez baśni
  • 16.05.04, 00:24
    Dr Klejewski, przyjumje na Pl. Spiskim, NFZ.
    Bardzo, bardzo miły lekarz, zawsze wychodzę od niego w lepszym humorzesmile)
    USG dopochwowe i piersi, wymazy, jednorazowe wzierniki. Wszytsko jak należy. Szczerze polecam.
  • 05.11.04, 10:20
    Może i ma dobrze wyposażony gabinet ale dobre sprzęty trzeba jeszcze umieć
    używać. Miałam u niego robione USG piersi (dopiero przy drugiej wizycie - jak
    chciałam badanie przy pierwszej bo to przeciez powinien być standard -
    powiedział że przy pierwszej nie robi) nie pierwsze w moim życiu, gdyż swego
    czasu miałam usuniętego włókniaka więc mogę powiedzieć że pewne doświadczenie i
    nigdy nie widziałam żeby ktoś tak odwalił robotę, na moją uwagę że pod pachą
    mam guzek - stwierdził ze tam to nieważne. Poza tym próbował zrobić mi zabieg
    wymrażania nadżerki na 4 dni przed okresem (już pomijam fakt, że jest tak mała
    że żaden inny lekarz nie chciał jej usuwać bo nie mam jeszcze dzieci) - kiedy
    zwróciłam uwagę na to że taki zabieg powinien być wykonany w pierwszym dniu po
    okresie - pani w rejestracji - bardzo zresztą niemiła - z pewnością eksperta
    stwierdziła że to wystarczy. Pan doktor nie miał świadomości że to 4 dni bo
    nawet nie zapytał - sama odnalazłam wiadomości o tym zabiegu, potwierdziłam to
    zresztą u dwóch innych lekarzy - może potrzebne mu było to 300 zł. Szczerze
    odradzam, pan może i miły, przedstawia się jako wykładowca Akademi Medycznej -
    co do fachowości jednak mam dużo zastrzeżeń. Jeszcze raz ZDECYDOWANIE nie
    polecam.
  • 05.11.04, 10:25
    Żeby była jasność - mój post dotyczył dr Klejewskiego.
  • 08.11.04, 15:59
    Ja mam z Klejewskim zdecydowanie złe doświadczenia... zdiagnozował mi jakiś
    stan zapalny i pogroził, że jeżeli nie zdecyduję się na odpłatne zabiegi u
    niego (300zł każdy) to pewnie w przyszłości nie bedę mogła mieć dzieci... Zanim
    poddałam się zabiegowi poszłam skonsultować diagnozę. 2 innych lekarzy kilka
    dni później nie stwierdziło żadnych zmian...
  • 11.02.05, 00:16
    rozumiem, że u dr klejewskiego do standardów należy wykrywanie nadzerek i
    propozycja prywatnwgo leczenia, tez to przerabiałam
  • 11.02.05, 00:29
    dr Lech Nowak może coś na jego temat,szpital św. rodziny, prywatnie senatorska,
    ktoś leczył sie u niego
  • 25.02.05, 15:38
    chodziłam do niego przez dwi ciąże, polecam, chociaż na poczatku wydawał mi się
    chłodny, ale wiele muzawdzięczam.
  • 15.04.05, 18:04
    Tez niespecjalnie polecam dr Klejewskiego. Rok temu bylam u niego w lutym i
    wszystko było ok, w kwietniu przyszłam odebrac wyniki a on rzucił okiem na nie
    i stwierdzil ze powtarzamy badanie. I co sie okazało?? Ze mam nadzerke którą
    trzeba szybko usunac!!! Ciekawe ze 2 m-ce wczesniej jej tam w ogóle nie
    było.Poszłam do innnego lekarza i okazało sie ze nadzerki wcale nie mam.
    Mojej kolezance za to tak usunął nadzerke ze ma ja nadal.
  • 26.11.04, 11:43
    Moja kilkuletnia niestety "przygoda" z tym lekarzem rozpoczęła się od wizyty na
    której zdiagnozował mi strrrraszną nadżerkę, którą MUSIAŁAM natychmiant wyleczyć
    - rzecz jasna u NIEGO. Zrobiłam to, za ciężkie pieniądze, ale wiedząc to co wiem
    dzisiaj i z opinii innych - nie wiem czy tą nadżerkę w ogóle miałam... 600 zł
    poszło. Każda następna wizyta ciągnęła kasę za kasą. Odbywa się to tak: coś Cię
    swędzi i idziesz na wizytę (100 zł leci + jakieś 50 za wymaz), żadnego leczenia,
    bo masz przecież jak najszybciej wrócić po wynik wymazu, którego pani
    rejestratorka (nadęte babska) nie poda przez telefon, a więc następna wizyta
    (100 zł) i zalecenie koniecznej kontroli; za parę dni kontrola (100 zł + jakieś
    50 za wymaz) i po kilu dniach oczywiście wejście po wynik (następne 100). Za
    tyle pan docent leczy zwykłego grzybka!!! Rachunek jest prosty. Nie mówiąc o
    tym, że zdarzyło mi się nawet zakażenie w wyniku pobrania wymazu (ale niestety
    nie do udowodnienia tak prosto, więc pozostaje to tylko moim żelaznym
    przekonaniem). Pomimo pięknego gabinetu, gadżetów, wccc (wysoka cena czyni cuda,
    wydaje się że za grubszą kasę to on jest "lepszy"), jego tytułów naukowych,
    szarmanckości (chociaż spóźnia się do gabinetu karczemnie i notorycznie!) - tak,
    to sprawia że pacjentka czuje się wyjątkowa... Uśpiona czujność i nie wie kiedy
    i jak ją naciąga. A to on potrafi jak nikt. Największy czaruś spośród
    poznańskich ginekologów - i największy naciągacz. Tak też prowadził moją ciążę.
    Nie wiedzieć czemu utwierdził mnie w przekonaniu, że to ciąża zagrożona i
    pakował we mnie hormony (Kaprogest, Turinal) do 30 tygodnia! (a wiadomo, że
    jeśli w ogóle, to bierze się je do 16.). Wizyty musiałam odbywać co tydzień-dwa
    (każda za 100). Czego się dla dziecka nie robi! W końcu przekonał mnie do tzw.
    "elektywnego" cięcia cesarskiego, strasząc mnie możliwościami wypadania narządów
    rodnych i innymi komplikacjami po naturalnych porodach (nie wspominając nic o
    komplikacjach po cc). Drobnostka, tylko 1500 zł, on osobiście wykona operację, u
    SIEBIE w szpitalu (na Lutyckiej, gdzie ordynatorował). Opłatę nazywał
    "honorarium autorskim" (!!!). Cięcie wykonał grubo przed terminem, bardzo mu się
    spieszyło, żeby mu kasa nie uciekła ("bo wie pani, my tu nie możemy zdać się na
    żadną przypadkowość i żeby poród sam się nie rozpoczął"). Dziecko urodziło się z
    objawami wcześniactwa. Pediatrzy traktowali mnie jak barbarzyńcę (w końcu to JA
    zgodziłam się na to)- musieli już wiedzieć o praktykach pana docenta. Nie mówiąc
    już o powikłaniach jakie przyniosło mi owo nieuzasadnione cięcie w przyszłości
    (szczególnie przy urodzeniu następnego dziecka...) o czym dowiedziałam się
    później, dopiero kiedy poszłam leczyć się do innych lekarzy, bo na pana docenta
    nie było mnie już stać... I dobrze, bo dzięki temu zostałam oświecona smile
    Dzisiaj wiem, że byłam naiwna, głupia, oślepiona, tak biję się w pierś i dlatego
    OSTRZEGAM!!!
  • 07.02.05, 18:16
    ja tez musze sie niestety dolaczyc do niepochlebnych opinii na temat tego
    lekarza; dwa miesiace temu urodzilam blizniaczki i patrzac z perspektywy czasu,
    uwazamy z mezem ze to cud ze urodzily sie zdrowe! opieke w ciazy mialam
    beznadziejna, zawsze wszystko bylo w porzadku! (to slowa docenta); badania krwi
    i moczu mialam zaledwie 3 razy w ciagu calej ciazy, z czego trzecie zrobilam
    sobie sama, prywatnie! zawsze slyszalam, ze nie ma takiej potrzeby; zgadzam sie
    z opinia "paragi"; na badania jechalismy z wielkim entuzjazmem, chcielismy jak
    najwiecej dowiedziec sie o naszym dzidziusiu; ale pospieszna wizyta u pana
    doktora i jego gest wskazujacy ze nalezy juz wyjsc, sprawial ze nigdy nie
    zadalam wszystkich pytan, co wiecej odpowiedzi byly zdawkowe! NAJSMIESZNIEJSZE
    JEST TO ZE CIAZE BLIZNIACZA DOKTOR WYKRYL W 8 MIESIACU!? SAM ZRESZTA ZDZIWIONY
    ZE SĄ ABLIZNIACZKI; MIMO TEGO, ZE CIAZA MNOGA JEST CIAZA RYZYKA, KAZAL NA LUZIE
    PRZYJECHAC MI ZA 3 TYGODNIE; za 2 dni bylam na oddziale z porzedwczesnymi
    skurczami...pod koniec ciazy mialam przeogromne obrzeki nog, na ktore doc
    klejewski zaraegowal , ze to normalne i... nawet ich nie obejrzal... i tak
    wskoczylo mi nadcisnienie, na ktore dostalam leki, tylko ze one wspoldzialaly z
    lekami na wyhamowanie skurczow (dostalam je po wizycie w szpitalu z
    przedwczesnymi skurczami) i cisnienie zamiast spadac - w zawrotnym tempie
    roslo! ale przeciez nadal jest wszystko w porzadku!? pomijam fakt, ze czulam
    sie na koncu okropnie, ale docent uwazal, ze ja nie jestem wazna tylk odzieci
    (to juz byl 36 tydzien ciazy!) co wiecej, powtarzal, ze ja jestem w ciazy i ze
    ze mna nie da sie rozmawiac tlumaczyl wszystko mezowi... ale najlepsze
    zosiawtam na koniec: zalecil i kazal w szpitalu nalegac na cesarskie ciecie!
    wmowil nam ze porod naturalny spowoduje niedotlenienie drugiego blizniaczka a
    pierwszy blizniaczek zahaczy drugiego i będzie, jak tio nazwal, kolizja (
    obydwie blizniaczki,bo to dwie coreczkismile mialy ulozenie podluzne glowkowe,
    czyli IDEALNE do naturalnego porodu; w szpitalu na polnej patrzyli na mnie i
    meza jak na kretynow, ze chcemy abym miala cesarke, czyli operacje?! i
    powiedzieli, ze lekarz ktory mi to zalecil nie zna sie na poloznictwie?!
    zreszta na nazwisko klejewski nie reagowali obco... no i DZIEKI BOGU,
    zadecydowali o naturalnym porodzie; porod trwal 40 minut (nie liczac skurczow i
    pieknego rozwarcia, nie mialam nawet naciecia krocza!, dostalam tabletki na
    nadcisnienie, cisnienie mialam caly cza smonitorowane, tetno dzieci takze i...
    po porodzie moglam normalnie zajac sie juz dziecmi... a po cesrace??? bog jeden
    wie... no i pewnie fakt ze nie zaproponowalismy panu klejewskiemu "honorarium"
    sprawil ze obszedl sie ze mna w ciazy jak sie obszedl.,.. aha! no i jeszcze
    fakt, ze podczas calej ciazy nie mialam ANI RAZU badania ktg,. dlatego tez nie
    wykryl blizniaczkow...
    PROSZE, POTRAKTUJCIE MOJ POST I POSTY KOLEZANEK JAKO PRZESTROGE! JA JUZ
    ZMIENILAM LEKARZA,I RADZE WAM TO SAMO!
  • 22.03.05, 11:17
    czy jest ktoś kto może pozytywnie wypowiedzieć się na temat dr Andrzeja
    Klejewskiego przyjmującego przy Placu Spiskim?
  • 28.04.05, 15:21
    Ja mam pozytywną opinię.
    Przede wszystkim - jest możliwość wizyt na NFZ - i wtedy wizyta nic nie
    kosztuje.
    Płatny jest zabieg wymrażania - polecany coraz częściej przez ginekologów, nie
    tylko przez Klejewskiego.
    Poza tym cytologie, wymazy, skierowania na inne badania refundowane, darmowe
    próbki tabletek (przy jakimś tam stanie grzybicznym), żadnego ponaglania że już
    czas kończyć wizytę.
    Prawdą jest, że na wizytę refundowaną trzeba dość długo czekać - jeżeli w grę
    wchodzą godziny popołudniowe czeka się nawet miesiąc. Nie w każdej sytuacji
    można tak długo czekać.
    Pani w recepcji jest, delikatnie mówiąć, oschła. Ale to nie do niej chodzę na
    wizytę, więc jej humory mogę przeboleć.
    Kilka lat temu, jako ordynator na Lutyckiej, przeprowadzał u mnie zabieg
    usunięcia torbieli (średnica 5 cm) laparoskopowo. Inni ginekolodzy odradzali
    zabiegi laparoskopowe, natomiast z mojego doświadczenia wiem, że była to dobra
    decyzja: wstałam na drugi dzień po zabiegu, miałam tylko 2 szwy w pępku i po
    jednym poniżej a od tego czasu już kilku lekarzy oglądając jajnik "od środka"
    wyraziło opinię że ładnie zostało zrobione.
    Więc przede wszystkim - ja mam do niego zaufanie.
    I polecam.
  • 22.08.07, 09:42
    Witam,
    wiem,że to biała lista, ale także odradzam i przestrzegam przed doc.
    Klejewskim!!!!!!!!!!!!!!Oczywiście proponował zabieg wymrożenia
    nadżerki(300zł).Na szczęście poszłam skonsultować to z innym
    ginekologiem i jakież było moje zdziwienie, kiedy dowiedziałam się,
    że nie tylko nie mam nawet śladu nadżerki, ale i że taki zabieg dla
    mnie byłby wręcz niewskazany!!!!!!!!!!!!!!!!!!Więc co on tam chciał
    wymrażać??????To po prostu oszust i naciągacz!!!!!!!!!!!
    Doc.Klejewski przez 2 lata faszerował mnie także różnymi tabletkami
    hormonalnymi- niby że na bolesne miesiączki- ale nigdy nie poszukał
    przyczyny tych boleści.Dostawałam różne tabletki, także trójfazowe,
    po niektórych miałam nawet dodatkowe krwawienie-wtedy z kapelusza
    wypisywał następne-jak dla królika doświadczalnego, nie robiąc
    oczywiście żadnych badań hormonalnych.Zawsze mówił, że nie potrzeba
    żadnych dodatkowych badań i wszystko ok. Ale uwaga-tak żle znosiłam
    te tabletki, że poszłam do innych lekarzy poradzić się, zrobiłam
    dodatkowe badania hormonalne i okazało się, że mam niedoczynność
    tarczycy, chorobę hashimoto i torbielkę w przysadce móżgowej - a te
    tabletki były dla mnie zabójstwem-tak powiedział
    endokrynolog!!!!!!!!!!!!!!!!Dodatkowo dodał, że gdybym była w ciąży
    i nie leczyła tarczycy, to mogłabym urodzić dziecko z chorą tarczycą
    lub nawet bez tarczycy!!!Dlatego dziewczyny nie dajcie się zwodzić
    miłym słówkom i uśmiechom doc.Klejewskiego,a także pamiętajcie:
    żadnych ginekologów, którzy wypisują hormony przez telefon, jak to
    ktoś polecał na tym forum. Najpierw badania, potem leki!!!!!!!!!!
    Pozdrawiam!
  • 02.06.05, 21:39
    Dopiero wczoraj dowiedziałam sie że taka strona jak ta istnieje, i ze jaest cos takiego ja "biala lista" jestem w szoku bo tez chodzilam przez dlugi czas do pana Klejewskiego!!!!!!! U mnie stwierdzil takze mała nadrzerke ktora najlepiej usuna w ciagu miesiaca oczywiscie u niego w gabinecie za 300 zł!! Co lepsze stwierdzil on ta nadrzerke bez badań, cytolgi NIC!!
  • 17.08.05, 12:49
    ja równiez mam złe doświadczenia z doc. klejewskim. pomijając to że naciągnął
    mnie na wymrożenie nadżerki za 300zł, to jeszcze co to jest za zbadanie piersi:
    przyłożył tylko głowicę i stwierdził że jest wszystko w porządku mimo iż ja
    wyczuwałam guzek (o czym mu oczywiście powiedziałam). nie pomogło to że na
    każdej wyzycie narzekałam na ten guzek.w rezultacie poszłam do poradni
    profilaktyki chorób kobiecych na królowej jadwigi, gdzie po biopsji
    zdiagnozowano u mnie włókniaka i usunięto mi to. jedyną zaletą jest to że
    przyjmuje na umowę z NFZ,bo na razie nie stać mnie na prywatne wizyty.
  • 23.03.06, 23:54
    Klejewski to mistrz wyciągania kasy od przyszłej mamy- nie ma zadnych skrupułów.
    Trzy lata temu na Lutyckiej urodziłam syna ( jeszcze wtedy był ordynatorem zanim
    go nie wywalili )był moim lekarzem prowadzącym. Za każda wizyte brał 100 zł a
    jak robił USG 150 zł ( dodam ze sprzet miał marnej jakości i nawet nie umiał
    okreslic płci dziecka a jak juz to uczynił to okazało sie że błędnie ). Za
    wypisanie zwolnienia równiez kasował 100 zł. Miałam cięcie cesarskie ( ze
    względu na stan zdrowia ) -tu swoje ,, honorarium wycenił na 2500zł .
    Odradzam wszystkim tego lekarza - jest kiepskim diagnostą za to mistrzem
    wyciagania kasy. Za to wyleciał z Lutyckiej !!!!!!!!!!!!!!!
  • 14.11.07, 22:29
    A to baaardzo dziwne . ja tez rodzilam w 2003 roku na lutyckiej -
    calą ciąże prowadził Klejewski. Po pierwsze juz nie był ordynatorem
    z jakich względów nie interesuje mnie to, po drugie przez cały okres
    ciązy nie zapłaciła ANI GROSZA. Wówczas miałam wizyte co 2 tyg. co
    druga wizyta była z USG. dodam jeszcze ze od 2000 roku staraliśmy
    sie o dziecko, jak trafiłam do dr Klejewskiego potrafił mnie
    uspokoić i rozbudzić nadzieje ze nie tylko małolaty z dyskotek
    zachodzą w ciąże ale i mi sie uda , i udało sie Zuzia ma juz prawie
    4 latka, mam 10 miesięcznego Piotrusia . Cały czas jestem pod opieką
    Klejewskiego nie płace nic i jestem zadowolona
  • 09.08.06, 15:46
    POTWÓR!!!!PRZEZ NIEGO BO LEKARZEM NAZWAC SIE TAKIEGO CZŁOWIEKA NIE DA CZEKA MNIE
    OPERACJA,PRZYGODA MOJA ZACZĘŁA SIE Z KLEJEWSKIM JAK OTWORZYŁ GABINET NA NFZ.NIE
    WSPOMNĘ ZE RÓWNIEZ LECZYŁ MNIE AZ 8 MIESIĘCY NA NIBY STAN ZAPALNY A EFEKTEM BYŁ
    LASER OCZYWISCIE W PRYWATNYM GABINECIE BO SIE NADRZERKA POJAWIŁA ALE TO NIC DO
    TEGO CO TERAZ PRZEZYWAM.W LISTOPADZIE NA WIZYCIE WSZYSTKO NIBY BYŁO OK ALE OD
    DŁUZSZEGO CZASU MIAŁAM JUZ PROBLEMY Z UKŁADEM MOCZOWYM (TAK MYSLALAM)ALE UROLOG
    WYPROWADZIŁ MNIE Z BŁEDU I STWIERDZIŁ ZE MACICA JEST MOCNO POWIĘKSZONA WIEC
    POPĘDZIŁAM DO KLEJEWSKIEGO JUZ Z GOTOWĄ PRAWIE DIAGNOZĄ ZE COS SIE DZIEJE I
    STWIERDZIŁ ZE MAM MIĘSNIAKA 7,5CM NA TYLNEJ SCIANIE MACICY ALE TO NIE ALARM
    WIEC KAZAŁ MI PRZYJSC ZA 2,5 MIESIACA BO MOZE SIĘ WCHŁONIE (DOCENT I NIE WIE ZE
    TAKIE WIELKIE MIĘSNIAKI SIE NIE ZMNIEJSZAJĄ!!!)NO ALE JA NADAL UFALAM JEMU BO
    JAKBY NIE BYŁO LEKARZ TO ZAWÓD ZAUFANIA(TAK PRZYNAJMNIEJ MI SIE WYDAWAŁO)ALE
    STAN ZDROWIA MÓJ SIE POGORSZYŁ WIEC MIESIAC PRZED WIZYTĄ UMÓWIONĄ UDAŁO MI SIE
    ZAŁATWIĆ WIZYTĘ.ZDZIWIENIE MOJE BYŁO OGROMNE BO STWIERDZIŁ ZE JUZ MA MIĘSNIAK
    10CM ALE JEST NA PRZEDNIEJ SCIANIE(WIEC KAZAŁAM MU SIE ZDECYDOWAC GDZIE W KOŃCU
    TO JEST)I TU NABRAŁAM PODEJRZEN DO KLEJEWSKIEGO POBIEGŁAM DO INNEGO LEKARZA
    KTÓRY SIE ZA GŁOWĘ CHWYCIŁ ZE JAK NIBY DOCENT TEGO NIE WIDZIAŁ???A W DODATKU
    ZBAGATELIZOWAŁ PRZEDOSTATNIĄ WIZYTĘ GDZIE JUZ KWALIFIKOWAŁO SIE TO DO
    OPERACJI.OCZYWISCIE PROPONOWAŁ MI KLEJEWSKI ZE BEDZIE PILOTOWAŁ MOJĄ OPERACJE BO
    MA SWOICH LUDZI(Z TEGO CO WIEM TERAZ WSZYSTKIE SZPITALE POZAMYKAŁY PRZED NIM
    DRZWI A Z LUTYCKIEJ WYLECIAŁ Z FUNKCJI ORDYNATORA A ZA NIC CHYBA SIE Z TAKIEJ
    POSADY NIE WYLATUJE)UWAZAM ZE MNIE ZANIEDBAŁ I OD DŁUZSZEGO CZASU WIEDZIAŁ CO
    SIE W MOIM ORGANIZMIE DZIEJE DOPROWADZIŁ DO TEGO ZE BEZ OPERACJI SIE NIE OBĘDZIE
    A JESLI PO OPERACJI OKAZE SIE ZE ZAIGRAŁ Z MOIM ZDROWIEM I ZYCIEM TO NIECH JUZ
    ZACZNIE SIE BAC BO JA MU TEGO NIE PODARUJĘ.
  • 09.08.06, 15:52
    Jezeli są osoby poszkodowane przez Klejewskiego proszę o kontakt emali
    kasia963@op.pl Pozdrawiam i jeszcze raz ostrzegam przed Klejewskim
  • 26.05.08, 18:38
    to jest ponoc biala lista, a zrobila sie czarna uncertain
  • 06.09.06, 17:05
    prowadził moją ciąże. Na szczęście diagnozował prawidłowo ale kazał chodzić co 2
    tygodnie! Każda wizyta 100! oczywiście nie chodziłam tak często i już nigdy do
    niego nie pójdę bo dla niego liczy się tylko kasa!!!
  • 19.05.09, 23:43
    Witajcie!

    Trafiłam na oszusta. Największego oszusta w życiu!
    Zaczęło się od bólu piersi i z tym problemem trafiłam
    do owego "doktora"... Przyjął mnie bardzo miło, także
    pierwsze wrażenie zrobił na mnie niezwykle dobre.
    Prywatna przychodnia i gabinet wyglądały estetycznie
    i nowocześnie, także nie budziły żadnych podejrzeń.
    Dr Klejewski na początku przedstawił się, nie pomijając
    jakiegokolwiek tytułu przed nazwiskiem (a jest ich sporo).
    Teraz zastanawiam się, czy on w ogóle jest lekarzem?
    Wracając do wizyty, kiedy powiedziałam o bólu piersi,
    ten pan powiedział bez zastanowienia, że musi zrobić
    pełne badanie. Po włożeniu wziernika od razu wykrył
    nadżerkę, co bardzo mnie zaskoczyło, bo pół roku wcześniej
    miałam badanie u innego lekarza i on niczego nie wykrył.
    Nadżerka była ponoć tak duża, że wg niego kilka miesięcy
    wcześniej musiała już być na pewno widoczna. Obsmarował
    tym samym poprzedniego lekarza "jak on mógł tego nie widzieć".
    W gabinecie była też pielęgniarka położna, która potwierdziła
    jego diagnozę. Zamiast zająć się moim bólem piersi (potwornym),
    zaczął mówić o nadżerce i jej skutkach. Bezwzględnie straszył mnie,
    że jeśli nie poddam się zabiegowi wymrożenia (koszt ponad 400zł)
    to będę mieć problemy z zajściem ciążę, a nawet mogę poronić.
    Z przerażenia zapomniałam o bólu piersi, z którym przyszłam.
    Na koniec wizyty "pan doktor" Klejewski wykonał USG, które
    było najdziwniejszym badaniem, jakie w życiu widziałam.
    Nie kazał się położyć, tylko badanie wykonał w pozycji siedzącej.
    Trwało ono chwilkę i nie wykazało żadnych zmian. Diagnoza brzmiała
    "nadwrażliwość gruczołu", na co zapisał mi krople homeopatyczne...
    Byłam przerażona. Krople nie zadziałały. Zamiast tego, z piersią
    było coraz gorzej i ostatecznie (nie chcę się rozpisywać) trafiłam
    na stół operacyjny. Do doktora Klejewskiego więcej się nie udałam.
    Powód był prosty. Tydzień po wizycie nie dawał mi spokoju temat
    rzekomej nadżerki i udałam się do innego ginekologa celem sprawdzenia
    tego. Nie zdziwiło mnie już nawet, że od tej strony jestem zupełnie
    zdrowa!!!!
    Lekarz, który mnie zbadał, słyszał już o praktykach,
    a właściwie wyczynach pana docenta Klejewskiego. Doradził mi udanie
    się do
    izby lekarskiej i zgłoszenie oszustwa. Nie miałam jeszcze
    czasu w związku z chorobą piersi żeby się tym zająć, ale mam zamiar
    nadrobić zaległości.

    Jeśli zależy Ci, żeby przestrzec innych i uratować ich zdrowie, czy
    wreszcie niemałe pieniądze - patrząc po innych wypowiedziach - nawet
    tysiące złotych, zrób to co ja. Nie odpuszczaj. Liczy się każdy jeden
    wniosek. Od Ciebie też coś zależy.

    podaję namiary na Wielkopolską Izbę Lekarską:
    61-734 Poznań, ul. Nowowiejskiego 51
    Centrala: (061) 852-58-60, Prezes 851-87-66
    godziny przyjęć: 8-16
    e-mail: izba@wil.org.pl
  • 05.06.09, 11:04
    witam!
    sama kilka lat temu mialam podobna sytuacje, zreszta kilka moich
    kolezanek tez. Wmawianie zdrowym pacjentkom choroby i o zgrozo
    przeprowadzanie tego zabiegu na zdrowej tkance to cos wiecej niz
    oszustwo. to juz jest szkodzenie zdrowiu!
    odradzam wszystkim dr KLEJEWSKIGO przyjmujacego na Sołaczu. Nie
    dajcie sie zwieź miłemu uśmiechowi doktora, wyciagniętej ręce na
    przywitanie i jest to tez bardzo podejrzane, ze kaze umawiac sie co
    miesiąc, wiadomo by zarobic. Zdrowa dziewczyna nie musi chodzic do
    ginekologa co miesiac. Ciesze sie ze ja w pore sie zorientowałam,
    ale wiem ze wiele dziewczyn niestety nie...
  • 04.02.05, 16:01
    tragedia jesdnym slowem mowiac. Nie zdiagnozowal u mnie skurczy w 15 tc,
    silnego stanu zapalnego, plynu w zat. Dauglassa - dla niego zawsze wszystko
    bylo ok - trzy dni pozniej juz lezalam w szpitalu
    --
    kim11
  • 28.12.05, 01:12
    identyczna sytuacje mialam ja i mama- wymrazanie nadzerki , oczywiscie u
    niego.... zawsze 100 zl za wizyte, schemat wizyt jak ktos opisal powyzej.
    ponoc wyrzucili go z Lutyckiej, wiem ze kiedys pracowal na Polnej. jest uroczy-
    ale to chyba jednka zlodziej i kretacz...
  • 05.05.06, 15:59
    do wsystkich niepolecających pana doc Klejewskiego - naszczeście mamy wolny
    wybór, jeżeli przestaną przychodzić do docenta te panie które są wiecznie
    niezadowolone i nie sympatyczne to w końcu może pomoc otrzymają osoby które jej
    naprawde potrzebują i nie będą musiały czekać miesiąc na wizytę z NFZ, co do
    usunięcia nadżerki :wynik cytologiczny ocenia zmiany na poziomie komórek (jak
    sam tumaczy)jeżeli coś jest widoczne gołm okiem to pan Klejewski odrazu mówi co
    widzi bo później byłoby zdziwienie że wynik wyszedł nieprawidlowy a doktor nic
    niepowiedział przy poprzedniej wizycie i tak niedobże itak źle i jak tu babie
    dogodzić?
    nikt niekaże panią chodzić prywatnie w ciąży do lekarzaa\ kwestia dobrej
    organizacji ja tak zrobiłam ze względu na to że termin wizyty na NFZ był za 3
    do 4 tygodni zapisałam się na NFZ a na pierwszą wizytę poszłam prywatnie za 100
    zł, poźniej chodziłam normalnie na ubezpieczenie ciąża donoszona cytologia ,
    badanie bakteriologiczne zrobione badania krwi w ciąży tak samo niewiem czy
    ktoś libi da wać się kuć co dwa tygodnie jego ,,broszka'' ale bez przesady
    ciąża to nie choroba, nawet L4 dostalam bez problemu nie jak u innych lekarzy
    gdzie trzeba się płaszczyć i prosić. Pani w recepcji zwykla , normalna,
    przychodzisz w końcu do lekarza nie do polożnej,przychodząc w ciaż co 3
    tygodnie na wizytę nieusłyszałam złego słowa , zawsze prosze , dziękuje,
    patrząc ana panie ktore przychodzily i zadawaly śmieszne według mnia pytania
    zastanawiam sią jaką dawką cierpliwości trzeba dysponować.a nadżerke miałam
    wymrożoną w innym gabinecie na NFZ trzeba być ,,obrotnym'' i trzeba wiedzieć
    kogo zapytać żeby nie płacić, zrobiło tak wiele moich koleżanek. dziwne że
    przychodząc do lekarza żadna nieumie się odezwać a anonimowo na foru takie
    odważne śmiech warte.
    więc jeżeli ktoś niechce niech nie przychodzi dostaną się osoby ktore
    potrzebują pomocy a nie marudy. Pozdrawiam i POLECAM Z CAŁEGO SERCA.


  • 02.08.08, 18:14
    Witam! Ja rownież zdecydowanie polecam. To dzięki niemu ja
    dwadzieścia pięć lat temu przyszłam na świat, ponieważ leczył moją
    mamę na niepłodność. Teraz ja bede rodziła lecząc sie u niego. Co za
    bzdury że kasę wyciąga! TO JEST CO NAJMNIEJ ŚMIESZNE!!! Pierwszy raz
    byłam u niego prywatnie. Fakt z badaniami zapłaciłam 200zł, ale
    lecząc się prywatnie trzeba sie z tym liczyć. Sam polecił mi
    zapisanie sie na NFZ u niego. I tak też zrobiłam. I nie płacę już
    ani grosza. Dokładnie jak koleżanka wyżej uważam że gdyby nie był
    dobry to nie trzebaby było zapisywać sie na dwa miesiące wcześniej
    na wizyte. Dodam że nawet bedąc u niego na prywatnej wizycie
    czekałam w długiej kolejce. Aha dla kobiet w ciąży ma specjalną
    ścieżkę i z powodzeniem umawiają na wizyty co dwa tygodnie smilena
    NFZ!!!! P O L E C A M , odradzam natomiast dr Anne Wilczek-
    Jaskelainen z Wołyńskiej, bo do niego od niej uciekłam! Na szczęście
    w pore smile
  • 21.08.08, 01:05
    POdziwiam ignorancje kobiet. Klej ma tak fatalna opinię wśród
    poznańskich ginekologów jak mało kto. Dramat!!! Albo jesteś z
    rodziny, albo...
  • 07.11.08, 11:58
    Witam.Moja przygoda z docentem Klejewskim zaczęła się dwa miesiące temu.Poleciły
    mi tego lekarza koleżanki.Ujął mnie otwartością i uśmiechem,chociaż wiem,że nie
    to powinno być najważniejsze.Bez problemu odpowiedział mi również na wszystkie
    pytania.Trafiłam do docenta z całą teczką wyników badań,które miały na celu
    ustalić przyczynę moich kłopotów z zajściem w ciążę.Docent dokładnie przejrzał
    wyniki i zaproponował tylko jeden zabieg.Stwierdził jednak,że mam nadżerke którą
    usunie za 400zł.Uczciwie powiedziałam,że nie stać mnie na taki wydatek i zgodził
    się żebym miała zrobione krioterapię w szpitalu.Tam okazało się że ta zmiana
    jest o wiele mniejsza niż twierdził docent.To dało mi do myślenia.Proszę o
    kontakt osobę,której w zajściu w ciążę pomógł zabieg obniżenia progu szyjki
    macicy metodą krioterapii.Ten zabieg ma również kosztować 400zł ,a ja nie chcę
    wyrzucać pieniędzy w błoto.Boję się kolejnego rozczarowania.z góry dziękuję za
    wszelkie odpowiedzi.
  • 13.12.09, 22:18
    ja też chciałabym poznać opinię na ten temat, problem mam ten sam, byłam u kilku lekarzy w sprawie niemożności zajścia, ale nigdy nie padła taka propozycja, a na moją sugestię jeden z nich wyraził wątpliwość, czy nie byłoby to później przyczyną kłopotów z utrzymaniem ew.ciąży lub ze śluzem, muszę to jeszcze sprawdzić, a co do lekarzy i naciągania, pierwsza, podstawowa zasada mojej babci - jeśli masz poważniejszy problem, skonsultuj się z trzema, i widzę, że sporo w tym racji
  • 30.10.08, 14:54
    Docent Andrzej Klejewski. Trafiłam do jego ganinetu w 2007 roku, początkowo wizyty odbywały się na NFZ, po tym jak zaszłam w ciążę Pan docent powiedziałm mi, że mam przepisać się na gabinet prywatny, co uczyniłam. Uzasadnił to tym, że mam zakazenie, które może wyleczyć tylko w gabinecie prywatnym. Przy każdej wizycie płatność 100 zł+ badanie 50 zł, tym sposobem zostawiłam w jego gabinecie 1050złotych. Po czasie powiedziałam doc, że chce się przepisać na NFZ, bo nie stać mnie na płatne wizyty, oczywiście tu uśmiech perlisty docenta i nie ma sprawy przepisał mnie. Byłam w 36 tygodniu ciąży, kiedy wyczytałam opinie o panu docencie w necie. Rozmawiałam z mężem, czy może powinnam zmienić lekarza...oboje stwierdziliśmy, że skoro jest ok i mam do niego zaufanie to nie ma potrzeby kierować się opiniami internautów. Tak też uczyniłam i tu chyle czoła prze tymi co ostrzegają przed docencikiem, który jest oszustem i wyłudza pieniądze od swoich pacjentek. Po połogu udałam się do jego gabinetu, gdzie stwierdził u mnie straszną nadżerkę, której nie usuniecie grozi rakiem, zagrożeniem kolejnej ciąży, a nawet bezpłodnością.Zaproponował mi zabieg za 300zł.Wyszłam z gabinetu wściekła ze złości, że to może być faktycznie prawda, a ja mu tak ufałam... Postanowiłam dać mu jeszcze szanse i poszłam do innych dwóch ginekologów, których diagnoza brzmiała "nie mam nadżerki"!!!! Pozostaje mieć tylko nadzieje, że kiedyś dobiora mu się do jego nieuczciwych łapsk!
  • 11.08.05, 16:15
    prosze cie o pilny kontakt w sprawie tego lekarza na mail natalia9921@gazeta.pl
    lub gg 6849645 z gory dziekuje za wsparcie
  • 11.08.05, 16:19
    do klary klary prosba o kontakt
  • 19.05.04, 22:27
    witam!
    Polecam przesympatycznego dr Adama Mościckiego. Prowadził dwie moje ciąże - nie
    mam zastrzeżeń! Jest miły, delikatny, kompetentny, udziela wyczerpujących
    odpowiedzi na wszelkie pytania (a w ciąży męczy ich nas wiele smile ), poświęca
    pacjentce dużo czasu. Jest szefem III oddziału na Polnej, przyjmuje prywatnie na
    ul.Ściegienngo, w gabinecie jest USG. Wizyta ostatnio 60zł + 10zł USG. Polecam -
    WARTO !!!
  • 14.12.04, 15:25
    myli się w diagnozie, mało doświadczony
    nie wiele brakowało a miałabym wielki problem
    na szczęście poszłam do profesora Słomko
  • 14.12.04, 16:09
    czy ktoś wie coś na jego temat? wiem, że pracuje na Polnej. a jak jest
    prywatnie?
    --
    miłość bez kwiatów jest jak dzieciństwo bez baśni
  • 14.12.04, 22:55
    iduka napisała:

    > czy ktoś wie coś na jego temat? wiem, że pracuje na Polnej. a jak jest
    > prywatnie?

    Kobiety go chwalą, ale ja osobiście nie polecam. Nie tylko to, że jest szorstki
    w obejściu (niektórym to nie przeszkadza, mnie tak).
    Przyszłam do niego i mówię, że staramy się z mężem o dziecko od jakiegoś
    czasu, ale nam nie wychodzi i żeby zerknął na wykresy temperatury i sprawdził
    czy z cyklem wszystko w porządku (przedtem chodziłam do gina w innym mieście,
    a w Poznaniu nikogo nie znałam, znajome chwaliły, więc poszłam, no i tamten
    gin (b dobry, drugie pokolenie ginekologów, naprawdę fachowiec i do tego
    taktowny, czemu w Poznaniu takich nie ma?), jak jeszcze nie byłam mężatka, ale
    miałam nieregularne cykle kazał mi mierzyć, żeby sprawdzić), no więc pokazuję
    temu drugiemu, tak samo jak pokazywałam tamtemu w rodzinnym mieście i pytam,
    bo moze współżyjemy nie wtedy kiedy trzeba, czy jak? A on na mnie z
    pyskiem "Co mi tu pani pokazuje! Prahistoria medycyny!" Zbadał, nic
    konkretnego nie powiedział, odesłał.
    Potem trafiłam na instruktorkę NPR pokazała mi kiedy "strzelać" żeby trafić,
    no i w czasie kiedy miałam dostać okres było tylko plamienie. Akurat wypadła
    mi druga wizyta u Ruszkiewicza. Przychodzę i pytam, czy czasem nie jestem w
    ciąży, bo ten ostatni okres taki był dziwny (już mu wykresów nie pokazuję) i
    nie wiem czy spóżnia mi się, czy już był...
    A on mnie na fotel, zajrzał gdzie trzeba i mówi "Pani ma chyba jakąś obsesję
    już na punkcie tej ciązy. To może pani na umysł paść. Może pani jest, a może
    nie jest? Trudno powiedzieć. Niech pani jutro zrobi test, to będzie pani
    wiedziała".
    Test zrobiłam. Byłam w ciązy. Do Ruszkiewicza więcej nie poszłam, ale do
    dziś nie znalazłam w Poznaniu naprawdę dobrego gina.
    Nie wiem czy jest dobry, czy zły. Mi nie odpowiadał. Tobie może sie spodoba.
    Jedyne co moge na jego korzyśc powiedzieć, to nie jest chyba pazerny na kasę.
    Prywatnie przyjmuje na Grunwaldzkiej, taka prywatna spóldzielnia z neonowym
    krzyżem, a przynajmiej wtedy tam przyjmował.
  • 08.01.05, 22:08
    Witam ja serdecznie polecam dr Rafała Kocyłowskigo - przyjmuje w poradni na
    Polnej i tam pracuje, mimo młodego wieku jest dobry, kompetentny, miły i
    naprawde cierpliwy co dla kobiet szczególnie w ciaży jest bardzo ważnesmile)
  • 27.11.07, 18:35
    Zastanawiam się dlaczego wielu lekarzy nas traktuje jak zło
    konieczne. Przecież placimy składki albo dodatkowo prywatne wizty.
    My nie musimy się godzić na takie traktowanie. Może należy spytać
    wprost:"dlaczego pan jest taki nieuprzejmy?" Bo my jesteśmy ludzmi,
    czujemy, jest nam nieraz bardzo przykro w gab. lekarskich jak np u
    dr Konarskiej
  • 26.05.08, 18:46
    A wiecie ile jest niesympatycznych pacjentek ktore pozjadaly
    wszystkie rozumy, wiedza lepiej niz lekarz bo wyczytaly w pismie ze
    jest inaczej, zawod lekarza to nie zabawa, wiele objawow
    identycznych a choroby moga byc rozne ale pacjentki wiedza lepiej i
    jeszcze chca miec wszystko za darmo bo prywatnie im drogo ale
    zamiast na NFZ przychodza prywatnie i jeszcze narzekaja...
  • 21.12.04, 10:19
    Bez wzgledu na to czy prywatnie czy NFZ na Polnej pan dr Ruszkiewicz jest
    nieprzyjemny w obejściu, nietaktowny. Fachowiec tak, operacja u znajomej osoby
    udana, bez komplikacji. Osobiście nie polecam

    iduka napisała:

    > czy ktoś wie coś na jego temat? wiem, że pracuje na Polnej. a jak jest
    > prywatnie?


  • 22.12.04, 11:20
    Nie raz poczułam się dotknięta wypowiedzią doktora Ruszkiewicza i wiele razy
    obiecywałam sobie że już więcej do niego nie pójdę. Jednak po wizytach u innego
    lekarza stwierdziałam, że on chyba ma po prostu taki sposób bycia, ma wg mnie
    ogromną wiedzę i doświadczenie. Przy każdej wizycie problem jaki mnie nurtował
    zawsze wyjaśnił mi "od dechy do dechy". Pozdrawiam
  • 17.05.06, 12:00
    Świetny człowiek, super lekarz, przesadzone są opinie że taki szorstki. Po
    prostu mówi człowiek całą prawdę w oczy - uważam rewelacja, bardzo bezpośredni,
    ale to naturalne jest to Pan już w nieco podeszłym wieku. Ma rewelacyjne
    poglądy i jest taki śmieszny w swoich wypowiedziach. Co najważniejsze pracuje
    prawie że charytatywnie tak uczciwy i bezinteresowny, nie ma już dziś takich
    ludzi.
  • 24.06.06, 15:10
    Mozesz podac gdzie ten lekarz przyjmuje?? czy na NFZ czy tylko prywatnie?? jak
    prywatnie to ile kosztuje wizyta i jakie badania wchodza w koszt wizyty
    pozdrawiam
  • 27.11.07, 18:38
    Ale powinien mieć trochę ciepła w sobie. Ostatecznie wizyta u
    lekarza to stres. Nie powinien nam pacjentkom dokładać go lekarz
    swoim zachowaniem
  • 26.05.08, 18:48
    sa tacy sa, wielu lekarzy przyjmuje prawie ze charytatywnie, oddaje
    sie pracy kosztem rodziny..
  • 08.02.05, 10:14
    Dr Ruszkiewicz operowal mame i mimo niesympatycznego traktowania nie zamierza
    nigdy zmieniac tego lekarza, jest wspanialym fachowcem i ja tez wole zeby ktos
    mnie oschle traktowal i uzdrowil niz byl mily a z brakami, szczegolnie przy
    skomplikowanych operacjach, ktore przeprowadza!
  • 29.01.05, 11:45
    Prywatnie jest bardzo dobrym fachowcem, chodzę do niego 7 lat i jeszcze się nie
    zawiodłam. Jestem teraz w 5 mięsiącu ciąży i dr Ruszkiewcz prowadzi tę ciążę.
    Co do tego jaki jest prywatnie to powiem tylko, że lecząc tyle kobiet nie
    dziwie mu się, że nie uwydatnia swoich emocji i podchodzi z dystansem. On ma
    leczyć a nie pocieszać i przytulać.
    Prywatnie przyjmuje na ul. Krakowskiej w gabinetach Gallena tel. 061 8501 221.
    Zapisy niestety na miesiąc przed wizytą ( tyle jest klientek).
    Z badaniem USG i cytologią (cytolog dr Bręborowicz, winiki przysyła do domu )
    Dodam jeszcze , że moja mama także do niego chodzi i jest zadowolona smile

  • 02.03.06, 20:45
    Zgadzam sie, ze przy tylu pacjentkach, nie sposób je wszystkie glaskac po rekach.
    Osobiscie także jestem pacjentką dr-a Ruszkiewicza od 6 lat. Przyznaję, że
    misiałam sie do niego przyzwyczajać ale w 100 % ufam jego doswiadczeniu i nie
    zmienilabym go na innego.
    Jestem w 28 tygodniu ciąży (39lat), którą oczywiscie prowadzi dr Zbigniew
    Ruszkiewicz. I jeszcze jedno nie jest "łasy" na pieniadze, a to tez jest ważne.
    pozdrawiam smile)
  • 22.09.07, 23:01
    Ja również jestem bardzo zadowolona z opieki dra Ruszkiewicza. Posiada rozległą
    wiedzę i szeroką praktykę, ma odwagę myśleć i nie wstydzi się skierować do
    specjalisty. Wszystkie moje problemy wyjaśnia mi rzeczowo i zrozumiale. Ponadto
    nie jest chciwy na pieniądze. Cieszy się moim pełnym zaufaniem.

    Owszem, może sprawiać wrażenie trochę szorstkiego czy nieprzystępnego, składają
    się na to zapewne wiek, przebyte doświadczenia i fakt, że jest mężczyzną (w
    końcu statystycznie ta płeć obdarzona jest niższą empatią). Niemniej kiedy
    trafiłam na Polną z poronieniem w toku, był jedyną osobą (poza panią psycholog),
    która zdobyła się na współczucie. Jego słowa: "Stało się nieszczęście" są dla
    mnie dowodem wrażliwości, której nie spotrzegłam u reszty bardzo sympatycznego
    skądinąd i uśmiechniętego personelu.

    Każdej pacjentce życzyłabym takiego lekarza.
  • 24.06.08, 21:16
    Jestem już po dwóch ciążach. które prowadził dr Ruszkiewicz. Jeszcze raz każdej kobiecie polecam tego lekarza! Jest super!
  • 18.05.09, 17:47
    Chciałabym prosić o jakiś numer telefonu, bądź adres do dr
    Ruszkiewicza, jakikolwiek kontakt. Bardzo zależy mi zależy... Z góry
    dzięki smile
  • 20.05.04, 23:02
    mam pytanie czy ktos zna dr.drewsa..lub dr kozme???czekam na opinie.
  • 26.07.04, 20:11
    Chodzi o do doc Drewsa pracujacego na Polnej? Jesli tak to Ktos polecil mi tego
    specjaliste mowiac ze jest bardzo dobrym lekarzem, korzystali z jego uslug.
    osobiscie jeszcze nie sprawdzilam
    bernadeta7 napisała:

    > mam pytanie czy ktos zna dr.drewsa..lub dr kozme???czekam na opinie.
  • 11.09.04, 11:11
    spatrycja napisała:

    > Chodzi o do doc Drewsa pracujacego na Polnej? Jesli tak to Ktos polecil mi
    tego
    >
    > specjaliste mowiac ze jest bardzo dobrym lekarzem, korzystali z jego uslug.
    > osobiscie jeszcze nie sprawdzilam
    > bernadeta7 napisała:
    >
    > > mam pytanie czy ktos zna dr.drewsa..lub dr kozme???czekam na opinie.



    Znam tego lekarza....... są opinie podzielone, są osoby zadowolone, ale ja do
    nich nie należę.
    Mogę natomiast polecić dr Pawła Ratajczaka też z Polnej. Przyjmuje na Zeylanda
    9
    - plastikowe wzierniki - tak
    - usg - nie, umawia sie na Polnej i jest przy badaniu ( usg 40 zł)
    - wizyta ok 70zł + 20 zł za wymaz

    Magda

  • 29.10.04, 20:26
    a więc tak odnośnie dr drewsa to doskonały specjalista, pomógł mojej
    przyjaciółce "donosić" ciążę ( miała straszne problemy)- dzis ma cudownego
    malucha. od mojej przyjaciółki też wiem, że gdy znalazła się w szpit. na polnej
    i rozmawiała z pacjentkami tego lekarza ( wszystkie miały wcześniej WIELKIE
    problemy z ciążą i maluszkami w brzuszku) wszystkie mówiły, że to doskonały
    specjalista, człowiek który ma dla ciebie czas, wie co robi, jest człowiekiem,
    który o twoje dziecko martwi się jak o swoje, SAME POCHWAŁY!!! zresztą dzięki
    niemu mam juz wspaniałą i zdrową 3 -letnią ukocjaną bratanicę.
    co do dr. hanny górskiej to też cudowna ciepła kobieta, która troszczy się o
    swoje poacjentki, wie co robi i wie jak ważne jest zarówno młoda mama i jej
    maleństwo. POLECAM GORĄCO TYCH LEKARZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    drews może nie jest najtańszy ale WARTOOOOO, do pani Hani też WARTOOOOOOO
  • 17.11.04, 14:06
    a u mojej kolezanki dr drews "dopuscil" do zakazenia, i niestety matka stracila
    dziecko sad
    doktor po prostu zlekcewazyl objawy i kazal na siebie dlugo czekac
    --
    "Z każdych pięciu funtów, dolarów, franków czy marek, jakie wydajesz na wino,
    przynajmniej jeden to cena samego zapachu, tego eterycznego i cudownego
    przeżycia, którego doświadczasz zanim weźmiesz wino do ust."
  • 07.12.04, 11:19
    To ze trzeba czekac na Drewsa- pod gabinetem i czasami przy porodzie i ze
    trudno sie skontaktowac telefonicznie- nagrywanie na sekretarke nic nie daje -
    to jest jego jedyny mankament tego dobrego (super) specjalisty
  • 10.04.08, 15:30
    Polecam prof. Drewsa, rewelacyjny specjalista i przede wszystkim
    dobry człowiek z wielkim sercem. Jeśli chodzi o wady to jedynie
    cena - co chyba nie jest tak ważne, przecież chodzi o nasze zdrowie
    i maluchów! No i to, że straaaaasznie trudno się do niego dodzwonić!
    Jednak dla mnie to jest jedyny lekarz ginekolog istniejący na całym
    świecie!
  • 07.01.05, 08:58
    Przyjmuje tam gdzie dr Górska-Rzepa tj. w ZOZ-ie na os. Chrobrego paw. 11/110.
    Sympatyczny, dość młody, nie rozpływa się szczególnie nad pacjentką ale za to
    jest bardzo konkretny i co ważne nie szczędzi skierowań gdy ma jakiekolwiek
    wątpliwości. Wyczerpująco odpowiada na pytania ale nie wdaje się
    we "fryzjerskie" dyskusje. W gabinecie jest USG. Używa jednorazowych
    wzierników. Przyjmuje w ramach NFZ a poza tym pracuje również na Polnej.
    Aha... Jest dość przystojny... Niektóre z nas to lubią, innym to przeszkadza...
  • 10.02.05, 21:17
    czy ktoś może mi pomóc i napisać o dr Górska-Rzepa??? gdzie przyjmuje i ile
    kosztuje wizyta/badania??? czeka mnie pierwsza wizyta.... z góry-dzięki!!!
  • 22.02.05, 14:43
    Właśnie wczoraj u niej byłam - faktycznie bardzo miła pani doktor - przyjmuje na
    Chrobrego 110 byłam na NFZ (badanie, cytologia, usg)więc nie wiem ile kosztuje
    prywatnie (też tam przyjmuje) najlepiej zadzwoń 8234418
  • 14.03.06, 10:09
    Rzeczywiscie, dr Gorska-Rzepa to przemila osoba, bylam u niej kilka razy na
    NFZ, spokojna, rzeczowa, wszystko dokladnie wytlumaczy, goraco polecam!
    Teraz chodze do dr. Olejnika (krotszy czas oczekiwania na wizyte) i do tej pory
    bylam zadowolona, ale ostatnio mnie zirytowal. Mam jakis stan zapalny, przez co
    mimo dwukrotnie robionej cytologii nadal nie mozna okreslic czy wszystko OK czy
    nie. Zasugerowalam jakies badanie ktore by wyjasnilo co to za stan zapalny,
    zeby konkretnie juz to leczyc. Lekarz machnal reka, zapisal jakis antybiotyk i
    kazal sie zglosic za 6 miesiecy na kolejna probe robienia cytologii, mimo ze
    ostatnia cytologie mialam robiona ponad 1,5 roku temu. Troche zlewackie
    podejscie, nie wiem, moze chodzi o koszty zlecanych badan?
  • 29.09.06, 09:39
    Dzowniłam na Chrobrego, gdzie przyjmowała dr. Górska-Rzepa, ale niestety już tam
    nie przyjmuje. Czy wie ktoś może gdzie przyjmuje teraz?

    Pozdrawiam
    Asikk
  • 25.11.04, 23:01
    Dr Koźma. Jest ok, szczery, kompetentny, nie wykonuje zabiegów zbędnych.
    WSZYSTKO wytłumaczy jeśli go o to zapytać (a często i bez pytania)smile Chyba ma
    gdzieś gabinet prywatny, ja chodzę do niego na NFZ - Klinika Św. Rodziny,
    wtorki od 12 do 16 (konieczna wcześniejsza rejestracja tel. 8665012). Polecam!
  • 04.02.05, 21:56
    Dr Koźma, super!!! szczerze polecam! Można zapytać o wszystko, odpowie i
    wszystko wytłumaczy, jak trzeba to i narysuje...wink Gaduła niesamowita,(tak jak
    ja zresztą) ale baaaardzo sympatyczny!
    Nie mam dzieci wiec nie wiem jak prowadzi ciążę (słyszałam jednak bardzo
    pozytywne opinie od koleżanki)Kiedy zdecyduję się na bobasa - on na pewno
    będzie prowadził moja ciążę.
    Idealny jako lekarz także dla młodych dziewczyn, ponieważ jest bardzo taktowny
    i potrafi dopasowac się do każdej pacjentki, łatwo nawiązuje kontakt.
    Nigdy nie wyciągnie kasy za zabiegi których wykonywac nie trzeba.
    Bada także piersi.
    plastikowe wzierniki, USG, standart OK!
    Normalna wizyta - od stycznia 2005 -60zł
    gabinet prywatny: Na Murawie 9 tel: 821-32-66 poniedziałki i piątki
  • 01.03.05, 21:55
    Ja mam nie najlepsze doswiadczenia z ginekologami sad i zainteresował mnie ten
    lekarz czy naprawde jest taki godny polecenia,mam powazny klopot i juz mam dość
    niekompetentnych lekarzy?Ile czeka się na wizytę u niego prywatnie albo na NFZ?
  • 02.03.05, 14:25
    Czy zna ktoś dr Zbyszko Malewskiego?jakim jest lekarzem?warto prowadzić u niego
    ciążę???????
  • 22.06.05, 09:07
    Byłam jego pacjentką i wydawał mi się bardzo dobry, do czasu jak po badaniu u
    innego lekarza okazało się, że pan doktor nie zauważył gigantycznej nadżerki.
    Trzech następnych lekarzy przyznało jednogłośnie, że jest to wynik zaniedbania
    ale nie pacjentki (ja meldowałam się na wizytach systematycznie). Jak prowadzi
    ciążę, nie wiem.
  • 15.04.05, 21:51
    dr. Koźma prowadził moją ciąże - był nawet przy samym porodzie - wprawdzie
    troche kosztował jego pobyt cala noc w szpitalu, ale warto było - naprawde
    kompetentny i rzeczowy lekarz. Warto do niego chodzić.
  • 05.06.08, 23:24
    Ktoś coś o nim wie?
    Jakieś opinie?
    Bardzo proszę o odpowiedź
  • 25.06.08, 13:20
    Okropny lekarz,ODRADZAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • 15.09.11, 17:13
    lidia-681 napisała:

    > Okropny lekarz,ODRADZAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    nie zgadzam się z tą opinią.
    bardzo dobry lekarz, konkretny, uprzejmy, stanowczy. zleca badania, nie trzeba go prosić o cytologię,usg itd.
    jakie masz argumenty przeciw panu dr?
  • 22.07.05, 00:42
    dr Kożma- super facet, umie wszystko wytłumaczyć!
  • 06.09.05, 13:38
    witajcie,

    ja trafilam na niego tylko raz, ale bylo fatalnie. zgadza sie tylko, ze gadula.
    To bylo USG wew. (szpital swietej rodziny), przedluzajace sie miesiaczki -
    poszlam w trakcie krwawienia. najpierw nie mogl znalezc macicy, potem mu
    przeszkadzalo, ze ma "tyle jelit", ze on nic nie widzi, potem stwierdzil, ze
    jestem w ciazy... no to ja na to, ze raczej nie, bo przed miesiaczka test, ze
    bylam wczoraj u gin., ze jestem "na plasterkach". a on mi na to "lekko"
    podniesionym glosem, ze "w ciazy i z plasterkiem!?! Pani jest niepowazna!". A
    po chwili stwierdzil, ze jesli to nie ciaza to jakis polip w macicy...
    ryczalam jak bobr. kolejne kontrole nie wykazaly ani ciazy ani polipow...
    pozdrawiam
    monika
  • 02.12.05, 21:55
    bylam u niego przyjmowal kiedys w Korwicie teraz na os na murawie. gadula ale
    konkretny polecam
  • 03.08.06, 13:43
    robil mi wszystkie usg w ciazy - swietny facet wszystko tlumaczy
  • 06.08.06, 20:16
    Dr Koźma już nie przyjmuje na Niegolewskich. Ktoś ma na niego namiary?
    Najlepiej na NFZ


    --
    No co jest?!
    mam ci paznokcie poobgryzać?
  • 30.08.06, 14:22
    panie w przychodni na Niegolewskich powiedziały że nadal dyżuruje w szpitalu
    (święta rodzina) i że na pewno przyjmuje gdzieś na NFZ ale nie wiedzą gdzie.
    Jak ktoś sie dowie to napiszcie. Świetny doktor.
  • 09.09.06, 12:43
    No tak, ale w szpitalu to mozna chyba do niego tylko z problemami albo w ciązy,
    nie?
    A ja zwyczajnie bym chciała. W ciązy nie jestem i do szpitala tez się chyba nie
    kwalifikuję. Żałuję strasznie, bo fajny był a zniknął tak bez uprzedzenia.
    Ktoś go wytropił?
    Ja bym nawet prywatnie poszła, chociaż oczywiście wolałabym na NFZ
    --
    No co jest?!
    mam ci paznokcie poobgryzać?
  • 27.09.06, 17:53
    dr.Koźma przyjmuje na ul.Na Murawie 9 w poniedziałki i w piątki. Tel
    do "gabinetów"(trzeba powiedziec,ze do dr.Koźmy) 061 8 213 266 cena za wizyte
    to 60 zł.
    Super lekarz,jako jedyny potrafil mi pomoc.leczylam sie u niego pol roku na
    endometrioze i teraz jestem w 7 miesiacu ciazy...zawsze wszystko
    wytlumaczy,badania w ciazy (morfologia i mocz)nie za czesto-nie naraza na
    zbedne koszty,usg prawie na kazdej wizycie.Bardzo polecam!!!
  • 27.09.06, 17:56
    zapomniałam dodać,ze dr.Koźma bada też piersi!!
  • 14.11.07, 22:31
    Dzwoniłam tam, chcąc się umówić na wizytę, bo zależy mi również na zbadaniu
    piersi, ale pani powiedziała, że tego badania dr nie wykonuje...
    Muszę więc poszukać innego lekarzasad
  • 30.01.09, 16:03
    Nie ma możliwości, aby nie badał - chodzę regularnie i zawsze bada piersi - a
    recepcja dotyczy wielu różnych gabinetów i może nie być zorientowana
  • 06.03.07, 17:52
    dzis dzwonilam do Koźmy i Pani w rejstracji powiedziała ze wizyta kosztuje 80zł.
    a cytologia 20zł. Razem stówa. Zatem chyba podwyższył swoją cenę.
  • 29.03.07, 14:06
    Byłam u dr Koźmy na os. Na Murawie - wizyta faktycznie 80 zł ale już z
    cytologią, więc sama nie rozumiem - powiedział mi, że on po prostu bierze 80 zł
    za wizytę, niezależnie od ilości koniecznych badań. No i daje recepty na pół
    roku, co dla mnie, przy stosowaniu pigułek antykoncepcyjnych, jest bardzo
    ważne. Polecam tego lekarza. Jak poszłam do niego bo potrzebowałam recepty, ale
    nie chciałam aby mnie badał, bo miałam okres, wziął normalnie za wizytę ale na
    następną kazał przyjść GRATIS - na same badania
    --
    jeszcze tylko...
  • 29.09.06, 15:03
    kocha sie tylko w jednym- w swoim głosie. nie slucha pacjentki. nie szanuje jej
    i lekceważy. człowiek który nie powinien być wogóle ginekologiem!
  • 11.01.08, 15:04
    Czy ktoś potrafi powiedzieć cokolwiek o doktorze Koźmie w kontekście
    leczenia niepłodniści? Oprócz gabinetu na Murawie przyjmyje tez w
    poznańskiej filii Invimedu,rozważam inseminację pod jego nadzorem,
    czy znalazłby sie ktoś, kto walczył z doktorem Koźmą o swoje
    maleństwo?
  • 06.10.08, 20:04
    hej
    ja miałam sie poddać insem ale wystraszyły mnie leki jakie zalecił -
    cała fura tych leków. Na pytanie czy wszystko muszę stosować bo
    Encorton to lek z dużą ilością działań ubocznych itd odpowiedź
    brzmiała "albo mi pani ufa i bierze albo nie". Więc zrezygnowałam z
    nastepnej wizyty. Po miesiącu wróciłam na ustalenie kolejnej dawki
    bromergonu- biorę na prolaktynę i juz była zupełnie inna rozmowa on
    tak nigdy nie mówił, że trzeba brać; jeśli nie jestem przekonana to
    nie trzeba
  • 22.02.05, 14:24
    ja równiez slyszalam o dr Drewsie bardzo dobre opinie. Sama bylam u niego ze 3
    razy, w tym na poczatku ciaży. Prawda jest ze opoznienia sa u niego gigantyczne,
    ale jak sie wejdzie do gabinetu to lekarz ma duzo cierpliowsci i czasu dla
    kazdej pacjentki. Ale problem jest taki jak juz ktos wspomnial - trudno sie z
    nim skontaktowac - mimo pozostawianych na sekretarce wiadomosci, co jest
    szczegolnie ważne gdy cos zlego sie dzieje w ciazy. Dla mnie to byl powod dla
    jakiego zmienilam lekarza.
  • 15.04.05, 18:10
    moja przyjaciółka chodzi do dr Kożmy i bardzo go sobie chwali. Podobno miły i
    konkretny
  • 07.08.04, 09:58
    dr. Hanna Górska-Rzepa
    (ginekolog i położnik)
    os. Bolesława Chrobrego paw. 110

    wizyta jest bezpłatna

    --
    Nadzieja ma skrzydła,
    przysiada w duszy i śpiewa pieśń bez słów,
    która nigdy nie ustaje,
    a jej najsłodsze dźwięki słychać nawet podczas wichury
  • 21.09.04, 15:38
    Polecam swoją Panią ginekolog - Dr. med. Anna Markowska
    Pracuję w Klinice na Polnej
    Prywatnie przyjmuje w Gabinecie na ul. Poznańskiej 58 a
    tel. 847-38-08, 848-37-32
    Bardzo miła, sympatyczna, profesjonalistka.
  • 06.10.04, 10:12
    Czy ktos moze cos powiedziec o dr. Sławomirze Stoinskim, lub Mariuszu
    Machczynskim z kliniki sw. Rodziny??
  • 29.10.04, 13:59
    Dr Stoiński prowadził moją ciążę i przyjął poród (ces. cięcie). Był miły,
    taktowny, pomocny, kompetentny. Polecam bardzo.
  • 26.10.04, 12:29
    CYTAT





    POZNAN. POLECAM WITOLDA KEDZIE
    megisa 25.10.2004 21:50 + odpowiedz


    POZNAN. POLECAM Docenta dr.n.med.WITOLDA KEDZIE
    JEST GINEKOLOGIEM, POLOZNIKIEM I ONKOLOGIEM!!!
    REJESTRACJA 501455775
    CHODZE PRYWATNIE-70zl.
    USG NA MIEJSCU!
    OCZYWISCIE, OD DAWNA JEDNORAZOWE WZIERNIKI!!!
    JEST TO NAPRAWDE NIESAMOWITY CZLOWIEK!!!
    PRAWDZIWY LEKARZ Z POWOLANIEM!!!
    JEST CUDOWNY,SERDECZNY I WYROZUMIALY!!!
    ODPOWIADA NAWET NA NAJBARDZIEJ ABSURDALNNE PYTANIA PRZYSZLEJ MAMY!!!
    URATOWAL MOJE 2 CIAZE CHODZE DO NIEGO OD PONAD 7 LAT!!!
    WYSLALAM DO NIEGO SPORO MOICH BLIZSZYCH I DALSZYCH KOLEZANEK I WSZYSTKIE SA
    ZACHWYCONE!!!
    chetnie odpowiem na pytania GG 5070987

    --
    Dla tych co szukaja i polecaja lista DOBRYCH ginekologów
    oraz niestety CZARNA lista ginekologów
  • 10.03.07, 19:50
    Hej,
    wybieram sie do doktora Kędzi. Możesz napisac gdzie obecnie przyjmuje?
  • 30.10.04, 13:41
    Piszecie najczęściej o specjalistach od ciąży. A co z kobietami, które dopiero
    rozpoczynaja lub rozpoczely zycie seksualne? Kto zna lekarza, ktory nie
    potraktuje młodej dziewczyny jak intruza (mialam nieprzyjemnosc odczuc to na
    wlasnej skórze), a wykona profesjonalnie wszystkie badania i pomoze wybrac
    metodę antykoncepcji? To tez jest wazne!!
  • 01.12.04, 21:59
    wspomniany wyżej dr ratajczak - rownie dobry położnik, co lekarz dla mlodych
    kobiet. Wizyta przebiega bez skrepowania. naprawde. Zapominasz, gdzie jestes.
  • 05.02.05, 21:09
    polecam dra Radosława Słopienia! polecam, polecam, polecam!!!smile
  • 22.08.07, 10:16
    Dr Słopień miły, ale tabletki wypisuje na ładne oczy, bez żadnych
    badań, które w moim przypadku były akurat bardzo koniecznie, tak się
    zraziłam, że już do niego nie pójdę. Potem inny ginekolog powiedział
    mi, że tabletki by mi wręcz zaszkodziły
  • 30.10.04, 23:38
    dr.P.Pięta

    Pomimo nazwiska dobry ginekologsmile

    Ze szpitala na Mickiewicza ale przyjmuje tez prywatnie na Dąbrowskiego 75 (w
    pasażu Jeżyckim). Prywatnie usg na miejscu -tak, jednorazówki-tak.
    Sympatyczny, uśmiechnięty, kompetny. Czujesz sie pod dobra opieką, tym bardziej
    że ma świetną pamieć (czujesz jakbyś była jedyną jego pacjetkąsmile Zawsze
    odpowiada na pytania i starannie pomaga np.:dobrać odpowiednią metodę
    antykoncepcyjną, co w moim przypadku - alergika - nie było wcale łatwe. Nie
    przeszkadzało mu,że musiał w moim przypadku współpracować z alergologiem (co
    innego lekarza doprowadziło do śmiechu). Niestety jak prowadzi ciąże nie wiem -
    ale sadzę ze równie profesjonalniesmile
  • 31.10.04, 13:20
    witam, dr Beata Kubiaczyk-Paluch, przyjmuje na Słowiańskiej 55c, kiedyś
    pracowała na Polnej - być może nadal. Wszystko ma na miejscu, leczy też
    niepłodność. Młoda, bardzo sympatyczna, wzbudza zaufanie. Nie wiem jak prowadzi
    ciążę bo jeszcze nia miałam wink, ale np. nadżerkę wyleczyła super. Zawsze bada
    piersi! rejestracja: 603 93 68 50. koszt wizyty, z usg jajników i cytologią 100
    zł.
  • 06.12.04, 08:53
    Dr Kubiaczyk Paluch już nie jest lekarzem na Polnej ale jest rewelacyjna .
    Jest z tkz szkoły prof. Pawelczyka(pracowała na jego pddziale) POLECAM
  • 06.12.04, 09:36
    witam, jestem również zadowoloną pacjentką dr. Beaty i jak wiem pracuje na
    Polnej... Chyba, że zmieniła pracę w 2 tygodnie....
  • 06.12.04, 12:11
    A może Ty znasz opinie na temat takich lekarzy jak Beata Banaszewska i Robert
    Spaczyński?
  • 08.12.04, 11:12
    Witam,
    co prawda jestem mężczyzną, ale pani Beata prowadzi moją żonę, a ponadto znam
    trzy kobiety, które się u niej leczą/leczyły/są pod opieką. Miałem okazję
    widzieć, jak pracuje, bo na wizyty, gdy żona była w ciąży, chodziliśmy zawsze
    razem. Gorąco polecam. Jest nie tylko kompetentna, ale też życzliwa i bardzo
    sympatyczna. Żona jest z niej bardzo zadowolona (wcześniej miałą doświadczenia
    z trzema różnymi ginekologami/ginekolożkami).
    Nie tylko świetnie prowadzi ciążę, ale też pomaga w przypadku poronienia, albo
    innych problemów.
    We wrześniu 2004 na pewno pracowała jeszcze na Polnej. Gabinet ma teraz na
    Murawie (kolorowe TBS-y). Ostatnio brała 100 zł za wizytę.
  • 20.01.05, 18:40
    Też jestem jej zadowoloną pacjentką i wiem, że Ona na 100% pracuje na Polnej.
    Pozdrawiam!
  • 09.12.04, 15:06
    nie polecam- kolezance leczyla te bezplodnosc 3 lata i...nic; a poza tym ma na
    koncie "planowe" cięcia przed terminem porodu (bo tak jej pasowalo do grafika
    dyzurow) a potem z nowonarodzonym dzieciątkiem klopoty.....a z Polnej jak mi
    wiadomo wyleciała...
  • 09.01.09, 16:38
    witam, mam pytanie dotyczące dr Kubiaczyk - Paluch smile wybieram się
    do niej na pierwszą wizytę i wiadomo jak się człowiek przed taką
    wizytą czuje - stres, nerwy, niepewność. Czy poleciłybyście Panią Dr
    jako lekarza na pierwszą wizytę? Przyznam się szczerze, że duża
    ilość pozytywnych opinii o Pani Dr bardzo mnie do Niej zachęciła,
    ale wypowiadają się o niej głównie kobiety ciężarne czy już będące
    mamusiami, a mnie w chwili obecnej bardziej interesuje jak mamusią
    nie zostać wink czy polecacie Ją równieź jako lekarza "jeszcze-
    nieciążowego"? smile
  • 12.01.09, 14:25
    TAAAAAAAAAK polecam w ogóle jako lekarza!!!!!!!!!!!super babka!
  • 27.11.04, 17:42
    Potwierdzam...ja tez chodze do niego. Wczesniej zmienialam kilka razy. Dopiero
    tutaj bylam zadowolona. Dr Pieta potwierdza, ze mezczyzni sa lepszymi
    ginekologami, przynajmniej tak bylo w moim przypadku. Gabinet swietnie
    wyposazony i w sumie nie tak drogo...jak porownuje z cenami niektorych gwiazd z
    Polnej to nawet bardzo tanio smile!!!
  • 06.09.07, 00:44
    Faktycznie jest fantastyczny. Druga moja ciąża była bliźniacza. Gdy znalazłam
    się w szpitalu Raszei przed porodem poznał, porozmawaił pożartował, pogratulował
    i cały czas wspomagał. Przyjmował moje pierwsze dziecko, razem z położną,
    siostrą Renatą stanowili fantastyczny duet. Polecam, jesli w państwowym szpitalu
    był taki to prywatnie też musi być cudny
  • 15.11.04, 10:06
    Juz ktos polecał.Dr Paweł Wandelt.pracuje w szpitalu na Lutyckiej,a gabinet ma
    na Ul.Strzeszyńskiej 100,doskonale wyposazony,wspaniały lekarz.
  • 17.11.04, 14:09
    czy znacie lekarzy przyjmujacych wtej lecznicy?
    --
    "Z każdych pięciu funtów, dolarów, franków czy marek, jakie wydajesz na wino,
    przynajmniej jeden to cena samego zapachu, tego eterycznego i cudownego
    przeżycia, którego doświadczasz zanim weźmiesz wino do ust."
  • 18.11.04, 17:17
    A może któraś z Was miała kontakt z lekarzami z Kliniki Grunwaldzkiej?
    Zwłaszcza interesują mnie opinie o dr Sanockiej. Chyba, że znacie innych
    dobrych ginekologów, którzy przyjmują w soboty.
  • 23.01.05, 10:09
    Znam dr Sanocką z jeszcze z Vital Mediki, dużo mówi, mało robi, generalnie
    wyciąga pieniądze
  • 04.03.05, 12:29
    Nie zgadzam się. Uważam że dr sanocka to najwspanialszy lekarz pod słońcem,
    największy specjalista w dziedzinie niepłodnosci, ma serce do pacjentów,
    wszystko wytłumaczy, ma jakiś plan działania i nie traktuje pacjentów
    przedmiotowo. Dzięki niej i tylko dzięki niej mam córke, choc z problemem
    niepłodnosci chodziłam do wielu poznańskich "specjalistów".
  • 07.02.06, 21:36
    a ja tej pani nie znam, za to polecam p. dr Beatę Kroczek-Grządzielską.
    delikatna, kompetentna, konkretna, uczciwa. wszystko.
  • 25.11.04, 22:54
    Tak, pani dr Marzena Cytlak, miła sympatyczna pani, tylko niestety, gabinet do
    bani. Sprzęt stary (USG śnieży tak, że pani dr dwukrotnie nie była w stanie
    zdiagnozować mi obumarłej ciąży, z którą chodziłam 2 tygodnie), jeszcze do
    niedawna wzierniki metalowe, nie jednorazowe... USG piersi za osobną opłatą w
    innym gabinecie, u innego lekarza. Już tam nie chodzę.
  • 15.04.05, 18:21
    do Pani Cytlak chodzilam przez 5 lat - miła, sympatyczna, idealny lekarz dla
    kobiet bez problemow przychodzacych tylko na kontrole. Zaczęlam do niej chodzic
    w 1998 roku i przy zadnej wizycie nie mialam uzytego metalowego wziernika -
    zawsze jednorazowy
  • 08.03.06, 10:50
    dr Puszka - Milczyński, pracuje na Lutyckiej, prywatny gabinet ma na ul.
    Wołyńskiej, bardzo sympatyczny, konkretny, dokładny, nie panikuje i nie straszy.
    Połowa kobiet z mojej rodziny do niego chodzi i wszystkie są zadowolone. Wizyta
    60 -70 zł ze wszystkim (badanie, wymaz, usg, etc.).
  • 22.05.09, 08:43
    Chodziłam do niej przed ciąza. Miła i sympatyczna. Tylko jak miałam
    problemy na poczatku ciazy to byla niedostepna - zmienilam na DR
    TARGOWSKA - FERENC - która ma dla mnie czas i w dzien i w nocy -
    Przyjmuje w MEDICOVER, w gabinecie Na Murawie w TBS, a ma praktyke
    na Mickiewicza !!!
  • 09.01.06, 10:00
    Bardzo polecam pana Pawła Wandelta. Pracuje w szpitalu na Lutyckiej, przyjmuje
    prywatnie na Strzeszyńskiej. Fakt, kolejki są długie, ale u dobrych lekarzy to
    chyba norma. Poza tym ceny bardzo przystępne (do 70zł ze wszystkim), a
    najważniejsze, że nie panikuje, nie wyszukuje na siłę problemów w ciąży. Jest
    opanowany i rzeczowy, wszystko wytłumaczy, nawet wystraszonemu tatusiowi.
  • 21.11.04, 18:05
  • 21.11.04, 18:07
    VIPUNIA STANOWCZO ODRADZAM PANIA MALGORZATE WLOSZKIEWICZ, CHODZILAM DO NIEJ CO
    2 TYGODNIE, ZA KAZDYM RAZEM ROBILA MI USG I NIE ZAUWAZYLA KILKUCENTYMETROWEJ
    TORBIELI NA PLUCU 20 TYGODNIOWEGO PLODU. PORAZKA
  • 02.08.06, 21:42
    Nie potrafił nawet odczytać wyników badania hormonów, postraszył mnie guzem w
    mózgu,a po odkryciu pomyłki (niestety przez kogoś innego) nawet nie przeprosił.
  • 21.11.04, 18:51
    dobry ginekolog w Poznaniu który bada piersi, jesli mozecie jakiegos polecic
    bede wdzieczna
  • 09.12.04, 14:23
    dr Malgorzata Szczepanska - przyjmuje w tym samym miejscu co polecany wyzej
    Kedzia. Bada piersi bez upominania sie przy kazdej wizycie. Dostala nawet za to
    dyplom od Twojego Stylu i Kwasniewskiej.
    Bardzo mila, serdeczna - przelamuje dystans, odpowiada na kazde pytanie.
    Polecam ja kazdemu, wyslalam wiele moich znajomych i zlego slowa nie
    powiedzialy. Nadaje sie jako lekarz dla mlodej dziewczyny - o to tez ktos tu
    pytal.
    --
    I nie róbcie niczego, czego ja bym nie zrobiła wiec zatrzymaj sie na chwile:
    www.pomoc.pinezka.pl
  • 22.06.05, 12:31
    julsza napisała:

    > Bada piersi bez upominania sie przy kazdej wizycie.>

    Nie bada, przynajmniej nie ciężarnym i nie kiedy przyjmuje państwowo, na
    Polnej. Miałam problem w ciąży, w 14 tygodniu mlekotok, wtedy tylko raz
    obejrzała, zapisała bromergon, który nie działał, do końca ciąży go
    przyjmowałam. Nie skierowała na żadne badania, cóż, mam nadzieję, że nie mam
    mikrogruczolaka przysadki sad

    julsza napisała:
    > Bardzo mila, serdeczna - przelamuje dystans, odpowiada na kazde pytanie.

    Jest oschła i wyniosła. Do tego niedelikatna w badaniu. Każde badanie było
    bolesne, zdarzały się nawet krwawienia.

    Do tego: nie prowadzi karty ciąży, ale z tego co mi wiadomo, na Polnej w ogóle
    się tego nie praktykuje.
    Wysyła do szpitala, ale bez skierowania. Krwawiąca, w 42 tygodniu ciąży, szłam
    z jej gabinetu na izbę przyjęć i dowiedziałam się, że pani doktor dzwoniła
    wprawdzie, że przyjdę, ale i tak ma dać skierowanie i mam się cofnąć do
    gabinetu!!! Dopiero interwencja męża otrzeźwiła panie z izby przyjęć...

    Lecz mimo to, mam do niej nikły sentyment, sądzę, że mimo wszystko jest dobrym
    lekarzem... ale traktuje ludzi okropnie.
  • 22.08.07, 10:26
    Byłam u niej w szpitalu, podczas bóli po ciąży pozamacicznej wysłała
    mnie do psychologa, bo powiedziała, że nie powinno już boleć. Ale
    bolało!Może jest milsza prywatnie, u mnie ma minus
  • 11.12.04, 17:19
    Mogę polecić dr. Niecewicza przyjmującego w gabinecie na ul. Cienistej 10, tel.
    8420808. Przy kazdej kontrolnej wizycie (raz na pół roku lub rok) sam wykonuje
    wszystkie badania bez konieczności upominania się o nie. Ma głowicę USG do
    robienia sonomammografii, która jest lepsza dla młodych kobiet niż normalna
    mammografia. Wizyta kosztuje 150 zł, wszystkie badania są w tej cenie.
    On także dostał wyróżnienie Twojego Stylu jako Lekarz Przyjaciel Kobiety.
  • 15.12.05, 17:28
    Wieslaw Blumski, na kase przyjmuje w suchym lesie, a prywatnie nie wiem..ja
    chodzuilam zawsze prywatnie to niego-ale w innym miescie- to tam bada piersi
    zawsze sam, uczy cie jak to robic, pyta czy sie badasz, itp..ale teraz jak
    bylam, to bardzo duzo pacjentek bylo i nie zbadal mnie,ale zawsze mozna
    poprosic i bez problemu zbadasmile moim zdaniem swietny lekarz, mi naprawde pomogl.
  • 24.11.04, 08:45
    Czy ktoś chodzi do dr Ellmann? Przyjmuje w ramach kasy na Słowackiego w Ell-
    medzie.
    Ja do niej chodzę, ale mam wątpliwości, czy to dobry fachowiec.
    jest bardzo miła i wydaje sie kompetentna, ale lekarz innej specjalności odsyła
    mnie ciągle do ginekologa twierdząc, ze moje problemy sa ginekologiczne, a ona
    niezmiennie twierdzi, ze od strony ginekologicznej wszystko jest OK.
    Nie wiem komu wierzyc.
    Interesuje mnie zwłaszcza czy jest dobra w odczytywaniu USG.

    Laura
  • 25.11.04, 19:48
    czesc! odradzam; chodzilam do niej przez 2 lata, na szczescie do tej pory nie mialam zadnych problemow; okazalo sie, ze do kontrolnych badan jest OK (cytologia, badanie palpacyjne), ale jak przyszlo do komplikacji (jestem po ciazy pozamacicznej), to sie pani doktor pogubila; poza tym skapi skierowan na badania...
  • 22.01.05, 15:45
    chodziłam do niej na kase chorych, milczała jak grób, rzecwiście wydawało sie
    że ona nie widzi problemu w zapaleniu pochwy, leczyła mnie na rzęsistka silnym
    antybiotykiem i o zgrozo! nie zaleciła lactovaginalu po kuracji (wtedy jeszcze
    nie wiedziałam, ze to konieczność) dzięki niej mam grzybicę, odradzam, chociaż
    wyniki cytologii były fachowe, szczegółowe, czego nie można powiedziec o dr
    Ożegowskiej, u której dostałam swistek apieru z którego nic nie wynikało
  • 24.11.04, 10:27
    a może któraś z was chodzi do dr Biegańskiej (pracuje na Polnej, przyjmuje na
    Gorczyczewskiego)???? Jaka jest?
  • 08.12.04, 22:40
    Wiem że już dawno zadałaś pytanie(do kate781)ale dzisiaj dopiero trafiłam na to
    forum powiem tyle jest super,super i dotego bardzo dobry sprzęt (taki majś
    tylko w szpitalach i to w niektórych używają go w specialnych przypadkach a ona
    zawsze.Super kobieta,genialny ginekolog ,bardzo dobry psycholog.
    Podam Ci nr gg jak chcesz więcej pytań zadać2167655
    Monika Z Nikolą(29.07.03)

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10817538&a=17994009
  • 20.07.05, 19:58
    ja chodzę do Ewy Biegańskiej i pieję z zachwytu.Ciąża moja była raczej bez
    kompikacji, ale poród straszny i wyjątkowo powikłany. Bez przesady mogę
    stwierdzić że Biegańska uratowała mi zycie. A moją siostrę uchroniła przed
    bezsensownym, drogim i długotrwałym leczeniem, wykonując prosty i bezbolesny
    zabieg. KOnkretna, przyjazna, energiczna, ma fajny gabinet tuż za Polną, tzn.
    Gorczyczewskiego 7/1. Jeden feler - nie jest tania, ale chyba warto oszczędzić
    na czymś innym...Szczerze polecam!!!!
  • 16.12.05, 21:58
    a ja akurat ja odradzam.. mialam takie sobie wrazenia z wizyt u niej a na pewno
    stawki ma po prostu kosmiczne !
  • 13.11.06, 15:19
    Ja chodziłam do Biegańskiej w czasie ciąży. Muszę napisać, że ta kobieta
    podczas każdej wizyty robiła na mnie dobre wrażenie i jest mi okropnie przykro,
    że wszystko skończyło się tak beznadziejnie. Byłam w ciąży bliźniaczej, której
    towarzyszyło wiele zagrożeń; poród również mógł wyglądać różnie, więc było da
    mnie jasne, że muszę mieć podczas tak ważnego momentu w moim życiu dobrą
    opiekę. Już na pierwszej wizycie spytałam panią doktor o to czy jest taka
    możliwość aby była ze mną w czasie porodu. Odpowiedź brzmiała oczywiście tak.
    Byłam spokojna. Niestety kiedy trafiłam na porodówkę pani doktor nie zjawiła
    się. Byłam z nią w kontakcie telefonicznym i słyszałam wciąż od niej kłamstwa,
    że przyjedzie za godzinkę. A te godzinki mijały i mijały a pani doktor jak nie
    było tak nie było. Zalewałam się łzami, ponieważ ta kobieta wzbudzała we mnie
    cały czas takie zaufanie, że nie bałam się o poród, a jej nieobecność wytrąciła
    mnie z równowagi. Po wszystkim zadzwoniła i powiedziała, że przyjdzie do mnie
    na oddział, ale też się nie zjawiła. Po co te kłamstwa ? Biegańska zapisała się
    w mojej pamięci do końca życia ponieważ oszukała i opuściła mnie w chwili
    narodzin moich dzieci. Zupełnie nieważne jest już dla mnie to, że była droga i
    miała straszne opóźnienia.
  • 22.06.07, 22:38
    Niestety nie wspominam dobrze dr Biegańskiej. Przy pierwszej wizycie
    powiedziała o pewnych niepokojących mnie objawach, że to najlepszy dowód zdrowia
    (rok później inny lekarz z Polnej stwierdził, że objawy te to dowód na moją
    niepłodność). Do tego dr Biegańska skasowała ode mnie za jedną wizytę 150 zł +
    80 za badania. 2 tygodnie później miałam się zgłosić na omówienie tychże badań -
    wizyta trwała 5 minut (wszystko było w najlepszym porządku) i za to zapłaciłam
    znowu 150 zł!! To niesamowite, ile można ciągnąć kasy!!
    durko
  • 04.12.07, 14:50
    Ja co prawda chodzę od niedawna do dr Biegańskiej ale narazie jestem
    zadowolona, poszłam do niej bo mam problemy z zajściem w ciążę od
    razu zleciła badania hormonów, ocena cyklu.Faktem jest jednak że za
    wizyty sobie liczy...no ale cóż ja wolę zapłacić i miec pewność że
    jestem w dobrych rękach..
  • 26.12.07, 21:23
    ja bym na nia uważała; strasznie leci na kase, nigdy wizyta nie jest punktualnie zawsze sporo się czeka, a o mało co bym mogła stracić dziecko przez nią; zdecydowanie odradzam i to nie jest tylko moja opinia tylko kilku innych znajomych również; zleca badania chormonalne prawie wszystkim bo to jej konik i zarabia na tym pozdrawiam i zdecydowanie odradzam
  • 25.11.04, 02:13
    potrzebuje odpowiedzi na pytanie!!
    odkrylam w piersi guzek bylam w przychodni NFZ na os.Lecha (nie pamietam
    nazwiska dr tak bylam zestresowana ale bardzo mily przepraszal ze musi scisnac
    piersismile) zostalam wsylana do poradni radioterapii ogolnej w szpitalu
    onkologicznym na garbarach gdzie mialam wykonana punkcje..czekam na wynki..
    chcialabym sie dowiedziec czy skoro tam zaszlo juz tak "daleko" leczenie mnie
    to nie moge isc do innego ginekologa?czy z wynikiem punkcji tez moge?mam 20 lat
    chcialabym wiedziec co i jak ale nikt mi nic nie mowi tylko kaza czekac na
    wyniki jedynie doktor ktory wykonywal punkcje (inny niz niemila pani ktora mnie
    na nia wyslala)powiedzial ze to guzek niezlosliwy ktorego trzeba bedzie
    wyluskac..czy takie rzeczy wykonuje sie tylko w spzitalu?bardzo prosze o adresy
    namiary ceny zabiegow i jelsi ktos mial podobny problem to o kontakt ze mna!
    pozdrawiam serdecznie!
  • 06.12.04, 09:44
    polecam dr Janusza Wasiewicza, jest Onkologiem na garbarach i świetnym
    specjalistą, możesz się też umówic do niego prywatnie.
  • 06.12.04, 12:34
    guzek niezłośliwy to włókniak, którego wycina się albo w znieczuleniu ogólnym,
    albo miejscowym - w zależności od umiejscowienia. naprawdę nie ma się czym
    przejmować - miałam to już wycinane 6 razy . polecam szpital na ul. łąkowej -
    dobrze by było gdybyś się tam dostała a nie w tym molochu na garbarach , łąkowa
    ma malutkie, kameralne odzdziały i świetnych lekarzy od chorób piersi. po
    trzech - czterech dniach od operacji jesteś już w domu.
  • 10.12.04, 17:10
    Mój ginekolog jest takze onkologiem na Garbarach. Przyjmuje prywatnie w
    gabinecie na ul.Cienistej 10. TEl. 8420808
  • 25.11.04, 13:07
    Zdecydowanie polecam: dr Sławoj Maciejewski
    Przyjmuje prywatnie w centum Medyczne Wola ul Pilotów
    oraz Vital Medica na Piątkowskiej. zajmuje się trudnymi przypadkami.
    Pracował w szpitalu św.rodziny ale jest już na emeryturce.
    Bardzo fachowy człowiek. Bada również piersi.
    Posiada USG na miejscu w jednej i drugiej przychodni.
    Ania
  • 25.11.04, 19:51
    Z calego serca polecam dra RADOSŁAWA SŁOPIENIA; jest ginekologiem endokrynologiem; przyjmuje na Polnej (NFZ); gabinet prywatny ma przy ul. Koscielnej 39F m. 1, tel. do rejestracji (srody, piatki, g. 15.00-19.00) 061/8481893. Oczywiscie wzierniki sa jednorazowe, ma w gabinecie USG, KTG, za wszystkie badania (lacznie z cytologia, ktorej wyniki przesyla do domu) - z wizYta oczywiscie - bierze 50 zl. Baaardzo cierpliwy, zyczliwy czlowiek o niespotykanym na co dzien podejsciu do swojego zawdodu... SZCZERZE POLECAM!!!
  • 01.12.04, 16:32
    Czy ktos jeszcze ma doświadczenie z tym lekarzem?Czy w razie problemów wie co
    robić?Pytam, bo mam jego gabinet pod nosem.
  • 09.12.04, 14:58
    R. Słopień - pooolecam!! Warto, poza tym swietny w sprawach hormonalnych-
    zarowno antykoncepcja jak i menopauza....
  • 11.12.04, 13:38
    Ja również gorąco polecam dra Słopienia!!! Nie wiem co będzie z porodem, bo
    jestem w 20 tyg i mam jeszcze trochę czasu, ale zawsze ma dla nas czas (dla
    mnie, męża i Maluszka). Dokładnie bada mamusię i dzieciaczka!!! Jest cierpliwy
    i w ogóle. Zawsze po wyjściu z jego gabinetu czuję się spokojna i odprężona.
    Zawsze chodzi ze mną mąż i tak jest z niego zadowolony (to moja druga ciąża i
    pierwszą poroniłam - chodziłam do innego lekarza) i to do tego stopnia, ze w
    pracy porozdawał wizytówki Słopienia! A mój Mąż jest wymagającym człowiekiem,
    więc chyba na prawdę warto odwiedzić doktora Słopienia...
  • 20.12.04, 11:32
    Byłam,polecam - weszłam przerażona,wyszłam ucieszona!Miałam kiepskie wyniki
    badania,ale jakoś mnie uspokoił i nawet badanie przeżyłamsmileWzbudza
    zaufanie,miły młody człowiek i chyba lubi swoją pracę!
    pzdr
  • 05.02.05, 21:06
    potwierdzam i z ręką na sercu mówię, że w życiu nie byłam u lepszego lekarza!!!
    delikatny, sprzet super, wyksztalcenie- dr a nie jakis tam mgr, ale przede
    wszystkim- stosunek do pacjentki!! po pierwszej wizycie byłam urzeczona!!!
    teraz namowiłam na wizytę u niego już kilka koleżanek i... wszystkie
    zachwycone!! gorąco namawiam- dr RADOSŁAW SŁOPIEŃ wink zapewniam, że będziecie
    zadowolonesmileja sama jestem pod wielkim wpływem jego ciepła i życzliwości.
    ponadto on tłumaczy- mówi, co kobiecie dolega, na czym polegają jej kłopoty...
    czasem nawet rysuje, he hebig_grin wcześniej targałam się po najróżniejszych
    lekarzach i przez 3 lata nikt nie zrobił tego co on przez pół rokusmilesmile polecam
    gorącowink
  • 03.03.05, 13:04
    Jejku, jaki fajny lekarz! Do tej pory miałam raczej kiepskie doswiadczenia i w
    związku z tym uczulenie na lekarzy... Strasznie sympatyczny, wysoka kultura (na
    pierwszej wizycie wstaje i przedstawia się, to mnie ujęło) żadnych głupich uwag
    (co mi się zazwyczaj zdarza, więc jestem mocno przeczulona). Dopiero zaczynam
    leczenie, ale jak tak będzie dalej, no to chyba zmienię zdanie na temat
    ginekologów wink aha, jak któraś ma opory przed pójsciem do ginekologa-mężczyzny
    to spoko, wszystko jest w porządku, dyskretnie, taktownie POLECAŁABYM ALE
    ZROBICIE MI TŁOK W POCZEKALNIwink WIĘC CICHO SZA!
  • 04.06.05, 11:29
    dr Słopień to lekarz z powołaniem!!
    wczoraj byłam u niego po raz pierwszy, poświęcił mi pół godziny, żadnego
    pośpiechu, nic z tych rzeczy! Dokładne badanie (badanie piersi, cytologia, USG,
    wszystko delikatnie, tłumaczył dokładnie wszystko co robił.
    Długo rozmawialiśmy, widać że jest bardzo zaangażowany w swoją pracę.
    A do tego podejście do pacjentki!! Gdyby każdy lekarz mógł taki być. Gorąco
    polecam!!
    Do tego wszystkie wyniki badań wysyła pocztą, nie trzeba po nie jeździć.
  • 06.07.05, 21:47
    Polecam dr Słopienia!Dziękuję dziewczynom, które go tu poleciły!
    Spokojny,sympatyczny.Zainteresował się mną i wszystko wytłumaczył. Panie, które
    były już kolejny raz witane były po imieniu przez recepcjonistkę (Pani Kasiu,
    czy maleństwo rośnie?). Jeśli chcecie być potraktowane z uwagą i ciepłem-
    polecam!
  • 23.07.05, 23:29
    Po przeczytaniu samych pozytywów o doktorze Słopieniu wybrałam się wreszcie na
    wizytę do niego. I nie zawiodłam sięsmile
    Ujmująco miły, delikatny, komunikatywny lekarz. Wizyta trwała 40 minut! Miałam
    robioną cytologię, usg i wszystko w cenie 60 zł. Doktor omówił wszystkie moje
    dotychczasowe wyniki badań, cofając się 3 lata. Nie trzeba z niego wyciągać
    informacji, sam opowiada, a dla mnie to ważne po doświadczeniach z poprzednim
    lekarzem. Tchnął we mnie wiele optymizmu, tego mi było trzebasmile)
  • 09.08.05, 11:36
    A powiedzcie ile trzeba czekac u niego na wizyte?bo u innych lekarzy norma byl
    miesiac,a zdarzalo sie i dluzej...
  • 10.08.05, 12:38
    Myślę, że jakiś tydzień chyba że wypadłby mu akurat jakiś urlopik. smile)
    --
    Maleństwo
  • 26.05.06, 20:45
    właśnie jestem po wizycie u dr. Słopienia... po prostu nie ma lepszego
    lekarza!! jestem w szoku ze tacy ludzi istnieja! No ale cóz za wszytko trzeba
    płacić... 80zl za 20 min rozmowy i badań to nie jets źle... ale podejście do
    pacjenta zdeeccyydowanieee lepszesmile_ polecam tego lekarza, na prawde widać że
    wie co robi! To lekarz z powołaniem...
  • 26.05.06, 20:59
    Tylko jak się do niego zarejestrować? Masz może telefon? Długo się czeka na
    wizytę?
  • 05.10.05, 22:00
    własnie wróciłam z wizyty od dr Słopienia ja również sie nie zawiodłam! długo
    szukałam swojego lekarza ale juz nie muszę bo go znalazłam wink POLECAM
    wszystkim!
  • 10.10.05, 12:37
    Pracuje na Polnej
  • 10.10.05, 15:01
    Hej dziewczyny !
    A co powiecie na temat dr Piotra Puacza z Polnej ??
  • 29.12.05, 22:33
    a ja mam uczucia mieszane.
    najpierw pozytywy - bez watpienia to pan doktor slopien uratowal zycie mojej
    mamie (trafna diagnoza, dobra opieka podczas badan, operacji i po) - jestem za
    to b.wdzieczna.
    po tym fakcie ja rowniez zostalam pacjentka pana doktora i bylam b.zadowolona,
    ale do czasu.
    po stwierdzeniu 3 niewielkich miesniakow w macicy, pan dr jednoznacznie zalecil
    mi operacje usuniecia macicy.
    mam ogromny zal o to, ze zostalam potraktowana przedmiotowo. nie jestem
    przewrazliwiona, ale tak sie wlasnie poczulam jak "niereprodukcyjna macica na 2
    nogach". byc moze pan dr mial w tym dniu nienajlepszy humor, ale nie zostalam
    nawet poinformowana o alternatywnej mozliwosci bezinwazyjnego usuniecia
    miesniakow np. metoda embolizacji.
    aktualnie mam innego ginekologa i nie tesknie za panem doktorem.
    minely juz 2 lata, nie mam dzieki bogu zadnych dolegliwosci, a miesniaki
    samoistnie ulegly zmniejszeniu i nowy lekarz nawet nie wspomina o koniecznosci
    ich usuniecia a tym bardziej o koniecznosci usuniecia macicy.
    nie wiem jak sie potocza moje dalsze losy, bo przeciez tego nikt z nas nie wie,
    ale moge czuc sie nadal kobieta i i przynajmniej z mojego subiektywnego punktu
    widzenia jest to najwazniejsze.
  • 05.09.11, 13:00
    Ja niestety mam złe doświadczenia ze spotkania z dr Słopieniem. Owszem, jest bardzo miły, ludzki i cierpliwy. Jednak w mojej ocenie mało kompetentny. Leczyłam się u niego w ramach NFZ na PCO. Niestety zapisywane leki nie pomogły - zdarza się to u niektórych pacjentek. Dlatego dr Słopień zaproponował operację. Sam ją wykonał. Operacja się "udała", ale nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Po kilku miesiącach znów zdiagnozowano u mnie PCO!!! Zmieniłam lekarza. Kilka lat przyjmowania leków nie przyniosło rezultatu na dłuższą metę. Nowy lekarz zdecydował się na reoperację. Już po 4 tygodniach dostałam samoistną miesiączkę. Teraz mam regularne cykle i staram się o dziecko. Mój obecny lekarz z pewnym zażenowaniem stwierdził, że pierwsza operacja musiała chyba zostać źle wykonana....
  • 26.11.04, 10:20
    DOBRY GINEKOLOG - POZNAŃ
    Autor: dorisn
    Data: 25.11.2004 21:07 + dodaj do ulubionych wątków

    + odpowiedz cytując + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    Polecam:
    1)Panią dr Annę Wilczek - przyjmuje w gabinecie prywatnym na Wołyńskiej.
    Bardzo kompetentna, przemiła kobieta, życzliwa, odpowiada na wszystkie
    pytania i wysłucha, zawsze bada piersi, usg na miejscu, wzierniki
    jednorazowe. Ma także dyżury w klinice Św. Rodziny.

    2) Panią dr Zdzisławę Głogowską - Szłapkę - przyjmuje w gabinecie w ramach
    NFZ na Słowackiego (przychodnia Konsyliarz). Kompleksowe badania w ramach
    NFZ, usg na miejscu, badanie piersi, bardzo miła kontaktowa i kompetentna.




  • 16.02.05, 09:54
    Poznań: czy ktoś może miał do czynienia z dotorem Junuszem Frankiewiczem (
    szpital Raszei) lub panią Mariolą Ropacką (ul. Polna).
    Szukam kontaktu z 35 letnimi przyszłymi mamami. Jakie są wasze doświadczenia?
  • 09.08.05, 19:18
    Mialam u niej zrobiony zabieg na nadżerkę w bardzo mlodym wieku. Dopiero
    później dowiedzialam się, że nie powinno się wykonywać takiego zabiegu u
    nieródek. Wyciągnęła ode mnie po prostu pieniądze.
  • 21.11.05, 23:48
    Prowadziła moją ciąże, miła i konkretna, tylko długo się u niej czeka, nawet jak
    jesteś umówiona, pacjentki co 15 min
    --
    Jeśli chcesz znaleźć się w miejscu, w którym nigdy nie byłeś, musisz pójść drogą
    którą nigdy nie szedłeś...
  • 21.06.06, 18:09
    Niestety NIE POLECAM!!!!! Mimo stwierdzonych mięśniaków stwierdziła ,że nie ma
    się czym martwić i zachodzić w ciążę; zaszłam . Oczywiśćie w ciąży mięśniak
    powiększał się . W 24 tyg.ciąży zaczęły się komplikacje skierowała mnie do
    Szpitala gdzie pracuje - NIESTETY NA POLNĄ. Od momentu połozenia mnie na
    oddziale przestała się mną interesować ; zdziwiona tym faktem czekałam ale
    nic ; (a w końcu przez bardzo długi czas byłam jej pacjentką prywatną i
    płaciłam jednorazowo po 120-150 zł. )Pod koniec 26 tyg odeszły mi wody ;
    niestety nie zrobiło to na Nikim wrazenia - stwierdzono tylko ( a był
    piątek) ,że wszystkie badania zrobią w poniedziałek. Przeleżałam tak cały
    weekend ,a w nocy w niedzielę dostałam mocnych skurczy - nie pojawił się żaden
    lekarz . W poniedziałek rano o 6 wypadła mi pępowina i dopiero wtedy zawieziono
    mnie na porodówkę gdzie jak okazało się dyzur miała dr Ropacka. Wykonano CC ale
    synek miał bardzo ostre niedotlenienie czego niestety konsekwencje mamy do
    dzisaj (bardzo poważne).Pani Dr Ropacka powiedział ,że zaburzenia te są wyniku
    tylko wcześniactwa - Niestety NIE!!!!! Byliśmy u wielu neurologów i każdy
    powtarza ,że nawet jakby ciążą była rozwiązana te 3 dni wcześniej to Mały
    miałby duze szanse wyjść z tego obronną ręką. Najgorsze w tym wszystkim jest
    to ,że teraz po blisko 2 latach dowiaduję się ,że kładąc się na oddziale
    patologii ciąży też się płaci!!! (od 2 -5 tys w zale3żnośći od tytułu lekarza.)
    Jak sobie uzmysławiam ,że zdrowie mojego dziecka uzależnione było od 2,3 itd
    tysięcy złotych ŁAPÓWY to mnie po prostu ..../..Aha rada Pani doktor na mój
    problem z synem - niech Pani pomyśli o następnym dziecku za jakiś czas- No
    pewnie !! i moze jeszcze u Pani Doktor bo teraz już wiem ile kosztuj"opieka w
    szpitalu".Spotkałam wiele dziewczyn w poradni wcześniaków ;które miały do
    czynienia z Panią Doktor i potwierdzają ,że One np. wiedziały od Rodziny o
    potrzebie płacenia i płaciły -a Pani Doktor codziennie stała przy ich łóżku.
    Dzieci urodziły się wcześniej ( w końcu były to patologie ciąż) ale kobiety
    płacące miały w odpowiednim czasie rozwiązanie pod kontrolą i z dziećmi jest
    teraz OK.
  • 15.12.06, 22:58
    ja z kolei polecam dr Ropackiego, meza pani Ropackiej.Z jej uslug zrezygnowalam
    ( zwyczajne "dojenie" kasy) i od 3 lat lecze sie u jej meza.poki co nie
    narzekam, bardzo mily czlowiek.
  • 04.06.07, 13:42
    moje doświadczenie z panią doktor: na pewno jest świetną specjalistką,
    prwadziła moją ciążę, córeczka urodziła się zdrowa i bez komplikacji, przez
    cesarskie cięcie, ale prawdą jest, że za ten komfort należało się
    ekstra "honorarium", jak to ujęła pani doktor. Więc jeśli Was stać, to warto,
    żeby ona prowadziła ciążę, ale myślę, że bez gotowości dodatkowego, znaczącego
    płacenia, lepiej się do niej nie wybierać, żeby uniknąć rozczarowań. Dodam, że
    nawet jeśli całą ciążę chodzi się do pani doktor na wizyty, często, nawet co 2
    tygodnie i za kązdym razem bardzo dużo płaci, to i tak za opiekę przy
    rozwiązaniu należy się "honorarium"
  • 03.10.07, 22:01
    "Dzięki" Ropackiej mam bardzo ciężko chore Dziecko. Mimo ,że byłam
    jej pacjentką prywatną, słono płaciłam za wizyty itd. zabrakło mi
    jej zainteresowania w momencie kiedy położyła MNIE NA SWÓJ
    oddział.Potem okazało się ,że czekała na dodatkowe honorarium za
    tzw. opiekę na patologii. Nie wiedziałam o tym , nikt mnie nie
    uprzedził tylko dziwiłam się cały czas dlaczego Ropacka przestała
    się mną interesować????Teraz już wiem , niestety po fakcie ,że
    zdrowie Mojego Dziecka ,a właściwie jego brak było w dużej mierze
    zależne od 2 tysięcy złotych łapówy , których pani docent ode mnie
    nie dostała! I taki ktos zostaje wojewódzkim konsultantem do spraw
    ginekologii i połoznictwa - to skandal naprawdę!!
  • 21.02.08, 18:00
    Ja rownież nie polecam Dr. Ropackiej. Nie ma czasu chociaż każe się
    umawiać a o wyniki zrobionych przez badań nie można się doprosić.
    Panie w rejestracji "nic nie wiedzą i nic nie mogą powiedzieć
    odsyłając z tygodnia na tydzień". Dla mnie zachowanie po prostu
    skandaliczne!
  • 25.02.08, 13:02
    Witam,
    Poszukuję dobrej lekarki z Polnej która poprowadziłaby ciążę.
    Polećcie mi kogoś kompetentnego i nie drogiego.
    Czekam na nazwiska i numery kontaktowe albo adresy.
    Z góry bardzo Wam dziękuję
  • 01.05.08, 20:03
    Poszukuje dobrego ginekologa, najlepiej z Polnej. Od ponad roku
    staram sie o dziecko, mam toksoplazmoze ponoć niewyleczalną i ciągle
    coś mnie się "łapie". Moja pierwsza ciąża nie była jak z bajki.
    Co myslicie o dr Piekarskim, albo dr Bruszewskim?
    pozdrawiam
  • 02.05.08, 18:14
    Wprawdzie to lekarz a nie lekarka, ale polecam szczerze dr. Tomasza
    Czerniaka. przemiły człowiek i baaaaaaardzo dobry lekarz. Przy
    wszystkich zaletach wydaje sie, że pieniądze nie są dla niego
    istotne - niespotykae
  • 02.05.08, 20:38
    Gdzie przyjmuje dr Tomasz Czerniak i ile bieże za wizyte?
  • 04.07.08, 09:58
    Dr Czerniak napewno pracuje w szpitalu na Polnej a gabinet ma na
    ul.Mickiewicza
  • 01.11.08, 19:02
    dr czerniak przyjmował mnie na porodówkę. najpierw odesłał mnie z powrotem do
    domu, ponieważ nie rozpoznał oznak porodu. stwierdził, że nie odeszły mi wody
    więc jeszcze nie rodzę. po trzech godzinach bóli przyjechałam znowu i tym razem
    dr czerniak musiał się już spieszyc z przyjęciem bo tętno dziecka na ktg było
    niepokojące.wagę dziecka oszacował na 3 kg i taką informację wpisał mi w kartę.
    skutek był taki, że przy dużej niewspółmierności porodowej przez 10 godzin
    rodziłam dziecko, które miało ponad 4 kg, a poród zakończył się próżnociągiem z
    powodu zagrożenia życia płodu.tak więc dr czerniaka nie polecam. polecam
    natomiast panu doktorowi dalsze dokształcanie zanim kogoś zabije, o ile już tego
    nie dokonał
  • 16.02.09, 21:59
    przestrzegam najmocniej przed dr czernikiem!!! cala ciaze chodzialam
    prywatnie bylam zachwycona w poniedzialek dostal za opieke a w srode
    zaczelam rodzic przyjal mnie na izbie (polna) zbadal tylko
    ginekologicznie nie wiadomo bylo ile wazy dziecko bo nie zrobil usg
    ani nie zbadal miednicy tym bardziej ze miesiac wczesniej dziecko
    mialo juz ponad 3kg a ja przytylam tylko 8kg i biodra nic mi sie nie
    rozrosly do tego mialam przeciwskazania kardiologiczne. rodzialam 31
    godz on mial dyzur w tym czasie 24godz i nawet sie mna nie
    zainteresowal w najwiekszych bolach pod koniec porodu bylam wieziona
    przez pol szpitala w najwiekszych bolach na usg okazalo sie ze
    dziecko jest duzo wieksze i nie mam szans urodzic niestety bylo juz
    za pozno na cokolwiek zaczelam umierac i moj syn tez bo od parcia
    nie wytrzymalo mi serce a dziecko utknelo w kanale rodnym bo mialam
    za mala miednice. Na cesarskie ciecie bylo za pozno i zeby uratowac
    chociaz jedno z nas zostalam rozcieta na zywca "dolem" a dziecko
    wyciagniete prozociagiem niestety zapadlam w spiaczke dzieki Bogu
    obudzialam sie caly szpital o mnie mowil bali sie zaskarzenia wiec
    jesli Pan doktor to czyta to doskonale wie kim jestem i co zrobil
    Wszystkie kobiety strzezcie sie bo jednej dobrze poprowadzi ciaze a
    kilka zabije on tylko robi dobre wrazenie tak naparwde sie nie zna
    bo jak mi wody odeszly to molwi ze to uplawy zenujace jaka mamy
    sluzbe zdrowia
  • 13.12.10, 15:07
    Matko wspolczuje. Gdy rodzilam na Polnej w kwietniu tego roku, tez on mial dyzur. Przez ponad 20h porodu nie zajrzal do mnie ani razu, polozna przyszla tylko raz, gdy odeszly mi wody. Dopiero gdy zmienily sie polozne, ta druga przyszla i zaalarmowala doktora, ze cos jest nie tak, brak postepu, ogromne bole, rozwarcie na 8 od kilku godzin i ani drgnie. Dopiero wtedy kazal mi przyjsc na usg i okazalo sie, ze dziecko ma ulozenie potylicowe tylne i nie wstawia sie do kanalu. Dlugo jeszcze kombinowal - kazal lezec bokiem, podal oksytocyne, potem chcial podac zzo i mialam urodzic naturalnie, choc postep byl nadal zerowy, dziecko wysoko, rozwarcie wciaz na 8, a ja nie wytrzymywalam juz z bolu. Na szczescie przyszedl caly zespol lekarzy, w tym ordynator i on zdecydowal, ze ma byc cc. I bylo w sama pore, dziecku moglo zaczac spadac tetno w kazdej chwili, mogloby sie zakleszczyc w kanale gdyby do niego weszlo.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5si09k96as372m.png
  • 22.02.11, 12:22
    Witam. Jeśli możesz powiedzieć to kiedy i ile wynosiło to extra honorarium za obecność przy porodzie. Jestem pacjentką pani docent i na pewno skorzystam z tego "komfortu psychicznego" by pani doktor była przy porodzie bez względu na cenę. Z góry dzięki
  • 03.12.04, 13:04
    Ja polecam dra Waldemara Grotowskiego. Pracuje na Polnej. Prywatnie przyjmuje w
    Amicusie na Szamarzewskiego tel. 8430130. Wizyta kosztuje 50 zł., USG 20 zł,
    wymaz 10zł. Ma super podejście do pacjentek, jest delikatny, odpowiada na
    wszystkie pytania. Wiek: około 30 lat.
  • 06.12.04, 08:57
    Czy mógłaby któraś z Was polecić mi Panią ginekolog, która przyjmuje na NFZ, jest miła, kompetentna
  • 06.12.04, 20:54
    Witam, czy ktoś zna dr. Spaczyńskiego starszego i może powidzieć coś na jego
    temat.

    pozdr. Amelia
  • 23.01.05, 10:15
    magdaeda napisała:

    > Ja polecam dra Waldemara Grotowskiego. Pracuje na Polnej. Prywatnie przyjmuje
    w
    >
    > Amicusie na Szamarzewskiego tel. 8430130. Wizyta kosztuje 50 zł., USG 20 zł,
    > wymaz 10zł. Ma super podejście do pacjentek, jest delikatny, odpowiada na
    > wszystkie pytania. Wiek: około 30 lat.


    Hmmm może w prywatnym gabinecie podchodzi do pacjentów lepiej, ale na Polnej
    jego leczenie to żenada, miałam "przyjemność" leżeć u Niego na oddziale,
    wszystko jest dobrze jak leczysz się u niego prywatnie i on wciągnie cię na
    oddział wtedy lata nad tobą jak nad jajkiem , jak jesteś z NFZ to niczego się
    od Niego nie dowiesz
  • 05.02.05, 21:17
    zgadzam sie!!!! DRA GROTOWSKIEGO STANOWCZO ODRADZAM!!! najgorszy lekarz u
    ktorego bylam!!! potraktowal mnie, jakbym byla co najmniej nienormalna!!! po 3-
    letnim leczeniu u innego lekarza nawrzeszczal na mnie z powodu nieprawidlowego
    leczenia, tak jakbym to ja sama je sobie zalecila!! zachowywal sie tak, jakbym
    sama sobie wypisywala recepty, zbesztal mnie, po czym ja tez powiedzialam mu
    troche do sluchu i wiecej do niego juz nie poszlam!!! teraz chodze do DRA
    SŁOPIENIA I JESTEM ZCHWYCONA!!! najlepszy lekarz pod sloncem!!! cierpliwy,
    cieply, spokojny, traktuje swoja prace jak powolanie!! juz kilka osob na niego
    namowilam i wszystkie sa rownie mocno urzeczonesmile a Grotowskiego wybijcie sobie
    z glowy, jest wstretny!!!
  • 21.02.05, 23:06
    zgadzam się ze dr Waldemar G. nie należy do najbardziej kompetentnych. Podczas
    wizyty lekarskiej mozna odnieśc wrazenie, że on po prostu szuka żony, podrywał
    moja kolezankę w trakcie wizyty lekarkiej. Czy coś wiecie czy on nadal podrywa
    pacjentki? Czy w końcu znalazł sobie żonę?
  • 15.04.08, 13:26
    Hejka! Szukam opinii o dr Grotowskim, coraz więcej znajduję złych
    rzeczy na jego temat...a on prowadzi moją ciążę...
  • 15.04.08, 13:20
    Hejka! Chodzę jako pacjentka do dr Waldemara Grotowskiego od 5 lat.
    Obecnie jestem w 9-miesiącu ciąży, gdzie dr Grotowski jest lekarzem
    prowadzącym moją ciąże. Mam mieszane uczucia, co do niego. Czasami
    traktuje mnie jak głupiutką dziewczynkę a czasami jest całkiem
    fajny. Nie wiem, co zrobić? Zauważyłam, że kiedy zapytałam go gdzie
    mam rodzić i nie zaproponowałam mu pieniędzy za poród to tak jakoś
    mnie zlekceważył. Miałam wrażenie ze to wszystko rozchodzi się tylko
    o pieniążki, zrobiło,mi się przykro, ale z mężem nie mamy zamiaru
    płacić za mój ból…wychodzę z założenia, że należy rodzić po ludzku…
    Moje pytanko do Ciebie jest następujące: Czy naprawdę dr Grotowski
    wydał Ci się taki gburowaty i tak brzydko Cię potraktował???
  • 15.04.08, 13:22
    Hejka! Napisz proszę coś więcej o dr Grotowskim! Mam mieszane
    uczucia na jego temat. Czy w jakis szczególny sposób Tobie pomógł?
  • 06.12.04, 12:09
    czy ktoś zna z Polnej takich lekarzy jak Robert Spaczyński i Beata Banaszewska.
    Szukam opinii na ich temat
  • 06.12.04, 13:38
    Ja znam obydwoje lekarzy: Dr Beate banaszewska i Dr Roberta spaczyńskiego. Dr
    Beata prowadziła moja całą ciążę, byłam bardzo zadowolona. Miła, kontaktowa ,
    sprzet USG na miejscu w gabinecie( b. dobre), jednorazówki itp - tak jak
    najbardziej. z tego co wiem Pani doktor urodziła własnie dzidziusia wiec
    podzieliła losy swoich wielu pacjentek. Pracuje w klinice niepłodnosci na
    Polnej.
    Dr Spaczyńskiego nie znam od strony wizyt ,ale wiem ze ma tez bardzo dobry
    sprzet w gabinecie . Doktor odbierał mój poród , który był niełatwy i dośc
    długi, ale ja byłam bardzo z niego zadowolona , bo bardzo sie przejmował i
    czułam ze jestem pod dobra opieka - miły i sympatyczny.
  • 06.12.04, 16:55
    Tak to wiem . Urodziłam u niej moją córeczkę. Super poród . Ale niestety
    musiałam za to słono zapłacić.
    Czy wiesz ile teraz bierze za poród?
  • 27.11.07, 18:58
    No za poród w państwowym szpitalu, utrzymywanym za nasze podatki to
    chyba nic?
  • 12.02.05, 15:43
    Ja dodam, ze "wspaniala" dr. Banaszewska po tym jak powiedziałam jej jak mnie
    zle potraktowano na izbie przyjec na Polnej (krwawienie w 8 tyg.)stwierdziła iz
    (cytat):"po to chodzi pani do mnie prywatnie, zeby miala Pani zawsze miejsce u
    mnie w szpitalu, trzeba tylko zawsze wczesniej zadzwonic..." To była moja
    ostatnia wizyta u niej.
    Jesli chodzi o tych "na plus" to dr. Marek Cwojdziński-przyjmuje na NFZ na Św.
    Marcinie 53/55, tel.8-537-505 (umawiać sie z MARKIEM. bo w tym gabinecie
    przyjmuje tez jego ojciec-Zygmunt-prywatnie).
  • 10.03.05, 21:27
    NIE POLECAM dr.Marka Cwojdzińskiego...nie uwierzył mi, gdy powiedziałam że
    jestem w 6 tygodniu ciąży, bo "skąd pani to może wiedzieć" no i był w wyraźnym
    szoku, gdy usg wykazało dokładnie 6 tydzień uncertain (chyba nigdy nie słyszał o NPR)
    potem w 16 tyg zaczęłam plamić, z płaczem weszłam do gabinetu i
    usłyszałam "niech się pani nie martwi, pani tej ciąży nie donosi", dodam, że
    była to moja czwarta ciąża (pierwsze dziecko zmarło ) i już coś na ten temat
    wiem... na moją sugestię o łożysku przodującym zrobił usg, na którym nawet ja
    widziałam, że łożysko jest przodujące i stąd te plamienia uncertain ODRADZAM...
  • 23.03.05, 21:49
    Również nie polecam. Zaproponował mi inseminację u siebie w gabinecie
    (bezpłatnie). Nie widziałam tam sprzętu potrzebnego do obróbki nasienia. Za
    przeproszeniem nawet nasienie podawane krowom poddaje sie obróbce, żeby nie
    wprowadzić jakis bakterii do macicy. Straciłam wiare w jego kompetencje.
    --
    DLACZEGO
    Jurek 15l
    (*)Maleństwo 7t 1993
    (*)Mareczek 26tc 03.04.-27.04.2004
  • 16.12.05, 22:01
    a co w tym zlego ze chciala sie za toba wesprzec ?? ja chodze i bardzo polecam !
  • 06.12.04, 12:42
    czy ktoś może mi coś napisać o dr. Korytowskiej, która przyjmuje na ul.
    Podgajskiej?

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.