Dodaj do ulubionych

Piotrków Trybunalski

10.05.06, 18:28
Cześć dziewczyny ,
polecam spec. położ i ginekologi Dariusza Przybyła , przyjmuje w Piotrkowie
Tryb. na ul. POW 6 blisko stacji , tel. 0601 810 045. Byłam u niego i od rzau
po USG powiedział mi że mam przegrodę macicy , a nigdy nikt na to wcześniej
jakoś nie wpadł , i obawy dr potwierdziły sie po dokładnym i nowoczesnym USG
u profesora wŁodzi. poza tym że ma pojęcie to jeszcze nie przeznacza na
pacjentk e 5 min tylko ok 20 , 30 min w zależności od problemu, sama byłam w
szoku że tak długo tam siedziałam bo inni lekarze to na odwal się a na
dodatek nie wział 50 zł za wizyte tylko za same usg- 30. Moja kuzynka tez do
niego chodziła z 2 ciążami i jest bardzo zadowolona , u niego jest barzdo
dużo osób czsami czekanie się przedłuża , ale warto.
Edytor zaawansowany
  • 11.05.06, 14:44
    Ten dr jest naprawdę chyba nie zły bo nigdy nie słyszałam jak dotąd o nim nic
    złego, mam nadzieję że chociaż jeden w tym Piotrkowie co do reszty jekiś
    konkretnych to nie wiem , słyszałam kiedyś o Haze czy jakoś tak że też nie jest
    zły ale bardzo chamski w szpitalu , do mnie akurat nie skakał za bardzo , ale
    wiele dziewczyn o nim mówiło, natomiast co do częsi lekarzy z Rakowskiej to
    uważam że to stado baranów nie, idąc do pokoju i proszac o tabletkę na ból
    nawet ani jeden ani drugi nie podnieśli się z kanapy , gdzie się wylegiwali a
    do tego kurząc w moją stronę papierochami pytali czy taki straszny ból mnie
    dopadł.Natomiast na Roosvelta chyba godny polecenia jest ordynator chyba
    Grzegorski,a co do Przybyła to znajoma poszła do szpitala na początku ciąży z
    krwawieniem i on podał jej luteinę bo stwierdził że to ciąża zagrożona , a
    jakiś inny mądrala powiedział że to ciąża pozamaciczna i chcieli usuwać , nie
    polecam p. Matras Kapiec jak jest wszystko ok to jest miła i wszystko
    wytłumaczy jak coś nie tak to albo nie odbiera tel. albo np. w moim przypadku
    kazała dopiero przyjechać do szpitala w pon. a coś złego zaczeło się dziac juz
    w niedzielę o ona kazała mi leżeć i nie chodzić , w szpitalu też się nie
    spieszyła zbytnio a do tego wszyscy się dziwili że w 11 tc nie miałam jeszcze
    USG.
    Pozdrawiam
  • 23.02.07, 06:42
    a ja polecam doktora Fidziańskiego z Rosevelta. to najlepszy gin z jakim sie do
    tej pory spotkałam
  • 17.05.07, 12:03
    Jestem w 22 tc. Od 1 czerwca będę mieszkała w Piotrkowie więc potrzebuję
    lekarza,który poprowadzi dalej moją ciążę.Teraz chodzę do ginekologa w
    Warszawie,ale od czerwca niestety to już nie będzie możliwe.Nie bardzo uśmiecha
    mi się też jeździć do Łodzi, bo wierzę,że jest jakiś dobry ginekolog w
    Piotrkowie.Proszę podajcie mi jakieś nazwiska i nr telefonów.Nie znam nikogo w
    Piotrkowie i trochę się stresuję.
  • 24.07.07, 18:04
    Ja mieszkam w PT i szczerze powiedziawszy nie polecam żadnego z lekarzy
    ginekologów w tym mieście. Sama jestem w ciąży i jeżdżę do Łodzi. Wydaje mi się,
    że warto. To w końcu chodzi o zdrowie twoje i Twojego maluszka. Powodzenia!
  • 19.09.07, 21:55
    Ja gorąco polecam dr Haze, jest to wspaniały człowiek i profesjonalista w tym co
    robi, gabinet nowoczesny i w ogóle wszystko naj-gdybym miała tylko możliwość
    dojazdów do piotrkowa - do tej pory byłabym stałą pacjentką dr Haze.
  • 01.11.07, 11:43
    Na temat lekarzy ginekologów można by pewnie wiele napisać.Urodzilam
    dwoje dzieci na Rakowskiej więc mogę napisać trochę o lekarzach z
    tamtego szpitala.Przede wszystkim jeśli chodzi się do nich prywatnie
    to wszyscy są mili.Ja chodzilam do Pryczaka(nawet sie do niego nie
    zbliżajcie-nie będzie chciał wypisać wam żadnego zaświadczenia)a
    potem do Przybyla(ogólnie ok,bardzo miły,ale przez całą ciąże nawet
    raz nie siedziałam na samolocie,u mnie obyło się bez komplikacji a
    gdyby bylo inaczej).Teraz po rozmowach z dziewczynami wiem ,że
    wybrałabym Szpaka.Był przy drugim porodzie i mimo,że wogóle mnie nie
    znał to naprawde nie moge narzekać.Byl bardzo miły.
  • 15.01.08, 17:43
    Ja przez jakiś czas chodziłam do doktora Olejniczaka(przyjmuje koło
    ZUS-u),ogólnie byłam zadowolona,lekarz miły,cierpliwy,ale według mnie nadaje się
    bardziej do rutynowych kontroli,gdy nic się nie dzieje.Natomiast wydaje mi się
    godnym polecenia doktor Rusin.Przyjmuje na 3 maja-ma gabinet prywatny i pracuje
    chyba w szpitalu na Roosvelta.Zarówno ja, jak i moja mama mamy o nim bardzo
    dobre zdanie.Gdy moja siostra urodziła się chora to właśnie on był pośrednikiem
    miedzy lekarzami i mama a także bezinteresownie interesował się dzieckiem.
    --
    mój suwaczek
  • 17.03.08, 22:46
    zdecydowanie odradzam Olejniczaka.Jak w poście wyżej jest to lekarz
    do nieskomplikowanych ciaż. Gorąco polecam dr Haze.Cierpliwy,bardzo
    kontaktowy człowiek, odpowiada na wszystkie pytania, posiada dobrze
    wyposażony gabinet.
  • 24.04.08, 10:58
    hej. dajcie prosze namiary na dr haze. jestem z bełchtowa i
    przeszlam już wszystkich ginekologow. klapa
    marzena
  • 26.05.08, 21:33
    A znacie może grzegorskiego??czy to dobry ginekolog??przyjmuje na kwiatowej?prosze pomóżcie
  • 27.05.08, 09:04
    Na temat Grzegorskiego nie słyszałam dobrej opini (nie miałam
    osobiście z nim doczynienia) Mogę polecić dr Przybyła,prowadził moje
    dwie ciąże,(chodzę do niego od 6lat)Pozdrawim
  • 07.04.10, 11:24
    Nie mogę dłużej czytać pozytywnych opini na temat dr
    Przybyła.Chciałam żeby prowadził moją drugą ciążę (pierwszą
    prowadził dr Haze - super)pobiegłam do dr Przybyła jak na
    skrzydłach, po teście potrzebowałam potwierdzenia ze na pewno to
    ciąża i ze wszystko z nią w porządku. Zrobił mi usg powiedział, że
    wszystko ok, ale że duży odsetek ciąż do tzeciego m-ca ulega
    samoistnemu poronieniu więc zebym nie robiła sobie nadziei,
    poinstuował mnie jak zachować się pokrwotoku ,miałam też do niego
    zadzwonić i umówić się na jego dyżur na "czyszczenie macicy" -
    używał okropnych terminów.Na moje słowa ze pierwsza ciąża była ok i
    pytania czy mozże teraz widać już jaieś nieprawidłowości uśmiechał
    się -"na razie wszystko jest dobrze, ale o poronieniu zawsze trzeba
    myśleć". Płacząc szłam do domu. Odebrał mi całą radość już nie
    umiałam się chwalić moim dzidziusiem bałam się o niego. po 3 tyg
    znowu udałam się do niego na wizytę ciąża rozwijała się prawidłowo
    on tylko się uśmiechał mówił że chciał mnie przestrzec także przed
    najgorszym scenariuszem, a zafundował mi super stres. Zmieniłam
    lekarz moją ciążę prowadził dr Jaskólski. dziś jestem mamą zdrowej,
    ślicznej córeczki. żałuję że jej i sobie zafundowła taki koszmarny
    stres zaraz na wstępie
  • 07.07.08, 13:24
    Witam wszystkie dziewczyny!Ja gorąco polecam dr Dariusza Przybyła.Dla mnie jest to najlepszy lekarz w Piotrkowie.Nie zbywa pacjętek jak inni,wręcz przeciwnie przeznacza tyle czasu ile trzeba.Nie polecam natomiast dr Matras,która potrafi przepisywać leki bez zlecenia wcześniej badań czy w ogóle takowe są potrzebne... mnie samej przepisała Dufashton,który jak się później okazało niepotrzebnie brałam bo progesteron mam w normie.Wtedy właśnie udałam się do dr Przybyła,który jako pierwszy zmógł się z moim problemem,którym okazała się po badaniach Prolaktyna...
  • 09.07.08, 16:23
    cześć dziewczyny - odwieczny nasz problem - dobry ginekolog! Ja
    również jestem z Piotrkowa, i jak większość z was miałam styczność
    z dr Haze, ale mam inne doświadczenia niż wy, nie zbyt miłe i
    niestety znam wiele dziewczyn mające takie samo zdanie. Owszem jest
    bardzo miły, kulturalny, ma dużą wiedzę, dobrze zaopatrzony gabinet
    i na tym koniec. Był moim lekarzem prowadzącym w czasie ciąży.
    Wszystko było dobrze do kiedy, nie zaczęły sie komplikacje. W
    siódmym miesiącu ciąży okazało się że mam zatrucie ciążowe, musiałam
    leżeć do końca ciąży, bardzo źle się czuła, miałam wysokie
    ciśnienie, bałam się bardzo, czułam ból w okolicy nerek, byłam
    spuchnięta i obolała/doktor stwierdził że nic się dzieje, nawet nie
    zrobiił mi żadnych badań. W dziewiątym miesiącu, zrobił mi kontrolne
    usg, na którym stwierdził że dziecko jest dobrze ułozone - urodze
    sama, ja czułąm inaczej, czułam go pod żebrami, nie mogłam oddychać.
    W piątek - tydzień przed terminem zaczęły się bóle porodowe,
    zadzwoniłam, miał przyjechać na poród, nie przyjchał bo był po
    dyżurze, Zaczął mnie unikać. Męczyłam się dziewięć godzin, nie
    mogłam urodzić, w końcy przyszła zmiana dyżuru, i nareszcie normalny
    lekarz -dr Szpak. Od razu stwierdził że cos jest nie tak. Załozyli
    ktg, tętno dziecka zanikało, natychmist na stół operacyjny. Miałam
    cesarskie cięcie. Później lekarz powiedział mi że mały był źle
    ułożony, poplątany dosłownie pępowiną, a ja miałm kilka litrów wody
    w macicy i brzuchu, wyglądało bardzo żle,a można było tego uniknąć.
    Zapytał czy ja wogóle miałam robione usg w dziewątym miesiącu, bo
    powinnam od razu mieć cesarkę i to wcześniej!Szpak uratował życie
    mojego dziecka, mogłabym go ozłocić. Od Hazego usłyszałam kiedy w
    końcu się pojawił - czasami tak się zdaża!
    Nie polecam gościa!!!
  • 10.07.08, 08:58
    Witam!
    Nareszcie coś (cokolwiek) przeczytałam o dr Szpaku. Bardzo go polecam. W 16 tyg ciąży wylądowałam w szpitalu na obserwacji - dr Szpak tak cudownie się do mnie odnosił (i do innych pacjentek), że od tej pory prowadzi moją ciążę. Jestem z niego zadowolona i cieszę się gdy widzę podobne opinie o nim.
  • 05.09.08, 22:03
    Lekarze w Piotrkowie Tryb. są super-przy klasycznej ciąży bez
    powikłań(a i tego nie jestem pewna) a jeśli pojawia się problem gdy
    nie można zajść w ciążę-kompletna klapa.Najpierw chodziłam do
    lekarza,który pracuje na Roosvelta-po cytologii,usg i opakowaniu
    tabletek antykoncepcyjnych stwierdził,że mam się nie denerwować
    tylko zachodzić w ciążę. Inny spec po usg kazał brać progesteron(nie
    wiem po co) a potem oczywiście tabletki antykoncepcyjne,no i zrobił
    mi krótki wykład,że teraz to się młodzi najpierw dorabiają a potem
    myślą o dzieciach.W końcu wybrałam się do Łodzi.I tam na usg od razu
    zauważono,że mam polipa w macicy.No i co mam myśleć o lekarzach w
    Piotrkowie?Może jest jakiś cudowny,ale ja na takiego nie
    trafiłam.Ludzie piszą,mówią,że taki czy taki jest miły.A jakie to ma
    znaczenie?Ekspedientka w sklepie też jest miła,aby przyciągnąć
    klientów.Lekarz nie musi być milutki,on musi przede wszystkim znać
    się na rzeczy,umieć i chcieć pomóc,a przede wszystkim zlecać
    potrzebne badania a nie wypisywać recepty na tabletki
    antykoncepcyjne.
  • 02.03.09, 19:02
    Cześć kobietki, jestem mamą dwójki wspaniałych dzieciaczków,
    niestety o ginekologach w naszym regionie nie mam najlepszego
    zdania, szczególnie po przejściach z ostatnią ciążą. Najgorzej
    wpominam właśnie Pana dr Szpaka, który owszem potrafi być bardzo
    miły, niestety nie zawsze kompetentny i uczciwy w tym co robi...
    Jeśli chodzi o dr Haze potwierdzam tezę anioł w swoim gabinecie -
    diabeł na porodówce. Co do pana ordynatora z Rakowskiej, cóż nie
    wiem co on tam robi, skoro nawet nie wie co tak naprawdę dzieje się
    na jego oddziale (jak sam to stwierdził)i nie potrafi stawić czoła
    problemowi, tylko stara się go zatuszować.
    Kobietki, moja rada na koniec: z błachostkami wybierajmy w
    Piotrkowie, z problemami uciekajmy do prawdziwych specjalistów (np.
    do Łodzi-gorąco polecem Lech Dudarewicz- możecie sprawdzić na necie).
  • 11.09.08, 14:59
    Witam serdecznie. Jestem mamą dwójki dzieci i obie ciąże prowadził dr Haze. Nie
    mam do niego żadnych zastrzeżeń a wręcz przeciwnie jestem bardzo zadowolona. Usg
    miałam robione w czasie ciąży kilka razy, byłam dokładnie informowana jak
    przebiega ciąża. Pod koniec drugiej ciąży dziecku zaczęło strasznie skakać tętno
    więc lekarz od razu dał mi skierowanie do szpitala. Uważam że jest dobrym
    lekarzem. A co do krytycznych opinij o nim to myślę że jeśli ktoś chce to zawsze
    może się do czegoś przyczepić. Każda z nas jest inna i inaczej ocenia drugie
    osoby. To co odpowiada jednej dla innej będzie nie do przyjęcia i tak samo jest
    z wyborem lekarza. Ciąże mojej przyjaciółki prowadził dr Mielczarek (ordynator z
    Rakowskiej)i była bardzo z niego zadowolona. Natomiast moim zdaniem to skończony
    cham i nigdy bym do niego nie poszła na prywatną wizytę. Po badaniu przez dr
    Mielczarka wszystko mnie bolało a jego opinia że zostałam skierowana na oddział
    nie potrzebnie mnie zbulwersowała. Jego zdaniem tachykardia u dziecka to zbyt
    błahy powód żeby dostać skierowanie na oddział (podobno większość dzieci ją ma
    tak mi powiedział).
  • 12.11.08, 13:30
    Witam! Ja miesiąc temu trafiłam do szpitala na Rakowskiej.
    Podejrzewałam, że jestem w ciązy i niestety zaczęłam plamić. po
    kilku dniach okazało się, że to ciąża pozamaciczna, chociaż na 100%
    nikt tego nie umiał zdiagnozowaćsad beta żle przyrastała na USG nic
    nie widać. Przezyłam tam koszmar, dr Haze - masakra, ordynarny i u
    wszystkich z jakimiś plamieniami stwierdza -ciąża martwasad Reszta
    lekarzy też specjalnie się nikim nie przejmuje. Jedynie dr Robak
    okazała zainteresowanie. Haze - zdecydowanie NIE!
  • 09.01.09, 19:13
    Witam! Jestem w 22 tc. Zdecydowanie polecam dr Przybyla. Jest
    kompetentny i naprawde mu ufam, co było dotąd moją trudnością
    względem lekarzy. Nie obwija w bawełnę, kiedy były problemy (na
    poczatku ciazy wykryl torbiela na jajniku). Oczywiscie ja panika, on
    opanowanie, tak mi wszystko wytlumaczyl, ze naprawde malo co sie
    martwilam (wszystko skonczylo sie dobrze, o torbieli juz nie
    pamietamwink. Poswieca pacjentce tyle czasu ile ona potrzebuje. jesl
    jest wszystko OK, jesli nie mam pytan wizyta trwa krotko, jesli mam
    pytania, watpliwosci to siedze w gabinecie nawet po 20-25 min i nie
    ma z tym problemow.
    Prowadzil ciaze mojej kolezanki, przyjal porod innej. Naprawde
    polecma.
    --
    www.suwaczek.pl/cache/92b8d98735.png
  • 15.01.09, 12:06
    Witam!!!Ponieważ mam już spore doświadczeniez ginami z Piotrkowa chciałbym się
    podzielić z wami jednocześnie podsumowują poprzednie posty --- Zdecydowane NIE
    DLA dr Pryczaka nie dość że nie pracuje w żadnym szpitalu, nie umie nawet zbadać
    zero delikatności. --- NIE również DLA dr Miszczaka o zwolnieniu można zapomnieć
    od niego bo jak twierdzi nie ma druków HAHAHA kompletny oszust, nie zna się
    wogóle ... pani dr Robak zlewa temat jak dobrze to dobrze, za dużo się od niej
    nie dowiecie ,,, ZDECYDOWANE TAK DLA DR Flakiewicza i DR Przybyła !!! to dwóch
    jedynych Prawdziwych Ginekologów !!!Pełen profesjonalizm Pracują w szpitalu na
    ul.Rosvelta POLECAM !!!
  • 16.01.09, 12:31
    Ja rowniez polecam dr Dariusza Przybyl, bylam u niego wczoraj wykryl u mnie torbiela na jajniku, wszystko mi wytlumaczyl.Torbiela sie nabawilam przez dr Jahn ktora bez zaddnych badan itp przepisala mi clostylbegyt bo powiedzialam jej ze wydaje mi sie ze nie mam owulacji, zadnych badan mi nie zrobila tylko kazala brac to lekarstwo i do tego jeszcze podwojna dawke..to doprowadzilo to powstania torbiela.
    Moje doswiadczenie z lekarzami nie jest duze chodzizlam do Dr.Gnacikowskiego, ale mi nie pomogl przepisal jedynie tabletki anty nie zrobil mi cytologii ani zadnych innych badan,Dr.Flakiewicz rowniez..
  • 22.01.09, 22:02
    Ja niestety nie mam dobrego zdania o D.Przybyle.Jestem po 3 nieudanych
    ciążach.Niestety nie jest on w stanie powiedzieć mi co dalej czy wykonać jakieś
    badania mówi tylko że trzeba próbować,ale nie jest łatwo próbować mając za sobą
    3 ciąże,najdłuższa 19 tyg.Ten lekarz nadaje się tylko wtedy gdy ciąża jest
    prawidłowa gdy coś nie gra rozkłada ręce...Nie polecam kobietom które mają
    problemy z zajściem w ciąże lub donoszeniem jej.
  • 31.01.09, 22:57
    basia6811 napisała:

    > Witam!!!Ponieważ mam już spore doświadczeniez ginami z Piotrkowa chciałbym się
    > podzielić z wami jednocześnie podsumowują poprzednie posty --- Zdecydowane NIE
    > DLA dr Pryczaka nie dość że nie pracuje w żadnym szpitalu, nie umie nawet zbada
    > ć
    > zero delikatności. --- NIE również DLA dr Miszczaka o zwolnieniu można zapomnie
    > ć
    > od niego bo jak twierdzi nie ma druków HAHAHA kompletny oszust, nie zna się
    > wogóle ... pani dr Robak zlewa temat jak dobrze to dobrze, za dużo się od niej
    > nie dowiecie ,,, ZDECYDOWANE TAK DLA DR Flakiewicza i DR Przybyła !!! to dwóch
    > jedynych Prawdziwych Ginekologów !!!Pełen profesjonalizm Pracują w szpitalu na
    > ul.Rosvelta POLECAM !!!
    chciałm sprostować nie chodziło mi o dr Przybyła tylko Dr Stempla
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!tamten nie !!!! omyłkowo wpisane przerz te złe rzeczy na
    niego wink sorka Ale i tak zdecydowanie DR Flakiewicz
  • 18.07.10, 22:15
    moja droga mnie prowadziła dr.robak i nie mam zastrzezen,a jesli
    chodzi o dr.DARIUSZA PRZYBYŁA TO PRACUJE NA RAKOWSKIEJ....
  • 04.11.10, 12:06
    Witam! Osobiście polecam dr. Rusina, bardzo dobry specjalista, prowadził moją pierwszą ciążę i byłam z Niego bardzo zadowolona, częste badania kontrolne i naprawdę bardzo dobry fachowiec.
  • 07.04.10, 11:41
    Dodatkowo dr Przybył nigdy nie bada pacjentki na fotelu gdybym
    została pod jego opieką drobne upławy, które były mogły przerodzić
    się w coś gorszego, poza tym skrócona szyjka po 25 tygodniu spawiła
    ze musiałam leżec w łóżku, w domu do 37 tyg bez zajrzenia tu i tam
    nie stwierdził by tego dr Przybył a wszystkie wiemy czym to sie
    mogło skończyć. Dr Jaskólski dokładnie bada swoje pacjentki dzięki
    temu wie co się dzieje USG I ROZMOWA DR PRZYBYŁA TO NIE WSZYSTKO
  • 08.10.09, 16:27
    Wprawdzie rodzilam w PT, na Rakowieckiej, jakis czas temu, ale
    przyznam, ze to, co przezylam pamietac bede jeszcze dlugo. W 3ej
    dobie zaczelam goraczkowac. Potworny bol. Jakby ktos wbijal mi igly
    w cale cialo. Dr Przybyl, ktory mial akurat dyzur (a ktory, jak sie
    potem okazalo operowal mnie wraz z dr Matras-Kapiec - mialam
    cesarskie ciecie) przyszedl i powiedzial: "W medycynie tak, jak w
    zyciu, trzeba miec szczescie, a Pani go po prostu nie miala..."!!!
    Nastepnego dnia rano (po obchodzie) mialam zabieg, ktory zlecil z
    moca natychmiastowa dr Mielczarek (ordynator oddzialu), ktory
    posadzil mnie na fotelu i sie przerazil. Pokrotce rzecz ujmujac,
    popelniony zostal blad w sztuce lekarskiej - lekarze widzieli
    dokladnie otwarta jame brzuszna (cc), a mimo tego pozostawili w niej
    resztki macicy. Kolejne dziecko rodze w Warszawie, a dr Mielczarka
    polecam. Wydaje sie byc nieco obcesowy, ale jest naprawde rzetelnym
    specjalista.
  • 13.03.10, 10:29
    jak mam problem zeby zajśc w ciąże, byłam u Pryczaka to faszerowal
    mnie diane 35 i miałam zanik okresu, potem Olejniczak tylko uzg zero
    badań i kaze próbowac bo niby jest dobrze ale jak długo mam
    prubować... wszusytko narazie bez efektów...
    Szukam lekarza , który mi pomoże, zdiagnozuje co mi jest ze nie moge
    zajść i pomoże by sie udało... ja już chyba mam obsesje na tym
    punkcie i czuje sie taka bezradna...
  • 18.11.11, 10:07
    Ja przez całą ciążę chodziłam do dr Szpaka. Pomógł mi bardzo bo nie mogłam zajść w ciążę i on mi pomógł. Byłam bardzo zadowolona. Jednak przy porodzie go nie było bo skończył akurat dyżur a wiedział że wody mi już odeszły. Streasznie się męczyłam na porodówce od 21 (wody odeszły mi ok 13) . Pielęgniarki prosiły 4 razy aby przyszedł dr Haze bo nie mogłam urodzić. Nie przyszedł. Dopiero ok 4 nad ranem poproszono żeby przyszła dr Matras która od razu zajęła się mną i dzidziusiem. Tylko dzięki niej urodziłam zdową córeczkę o 5:20 rano. Gdyby nie ona nie wiadomo co by było i ze mną i dzieckiem. Pielęgniarki i położne nie wiedziały co robić. Chciały żeby lekarz zrobił cesarkę. A dzięki dr Matras obyło się bez cesarki. Córka ma obecnie 3 lata jest zdowa i szczęśliwa. Teraz zrobiłam test i okazało się że jestem w ciąży i szczerze mówiąc nie wiem do którego lekarza iść.
  • 10.08.12, 20:43
    To tera ja się wypowiem. Dr Matras - prowadziła moją pierwszą ciążę, było zagrożenie poronienia przez kilka miesięcy, zawsze była pod telefonem jak jej potrzebowałam, zawsze mogłam podjechać do szpitala jak miała dyżur, a ja niepokoiłam się, bo ciągle coś się działo.
    Bardzo mi odpowiadała.
    Przy drugiej ciąży już nie byłam taka zadowolona - ciąża przebiegała bez żadnych problemów, a p. Matras dawała mi już leki "na zaś" jakby coś miało się zadziać. Nie brałam tych leków bo czułam się super, wszystkie badania też były ok, dziecko urodziło się o czasie zdrowiutkie.
    Zniechęciłam się dodatkowo, jak w 2 ciąży p. dr. podczas badania na fotelu powiedziała mi z radością że "nadżerka od pierwszej ciąży nie powiększyła sie".. Tyle, ze wcześniej nie mówiła mi, że mam jakąkolwiek nadżerkę.
    Dr Przybył - ponieważ nasłuchałam się o tym, jaki to wspaniały lekarz, to na początku tej 2 ciąży wpadłam na pomysł, że może on by ją prowadził. Test ciążowy wychodził pozytywnie więc poszłam do tego lekarza. Podczas usg powiedział mi, ze nie widzi ciązy, ale za to jest jakieś niepokojące zgrubienie na ściance macicy, niestety nie wie co to i należy obserwować. Okazało się to bzdurą, bo "zgrubienie" okazało się być maleńkim płodem. Więcej do niego nie poszłam. Pominę już milczeniem, że byłam zapisana na wizytę na godz. 18 a do gabinetu weszłam ok. 21.00.
    Dr Olejniczak - to jest dopiero porażka. Byłam u niego niedawno, tak przebadać się, zrobić cytologię. Poprosiłam o cytologię - ostatnią miałam 1,5 roku temu, stwierdził, że nie ma potrzeby. Poprosiłam o skierowanie na mammografię, zalecił mi ją radiolog po badaniu usg piersi (mam w prywatnym pakiecie to badanie, mogę zrobić, tylko potrzebne było mi skierowanie) - powiedział że nie ma potrzeby i zaczął strszyć rakiem jak robi się mammografię co roku, pominę milczeniem fakt, ze nigdy w życiu nie miałam tego badania. Dalej, poprosiłam, zeby spr jak wygląda moja nadżerka - stwierdził, że nie ma żadnej nadżerki - co okazało się nieprawdą bo kolejny lekarz potwierdził, ze nadal jest. W końcu zdesperowana poprosiłam o wykonanie mi usg a on najpierw stwierdził, ze nie widzi powodu, ale w końcu je zrobił i powiedział, że jestem w połowie cyklu bo widzi komórkę jajową i jest jajeczkowanie, no cóż... pomyślałam, ze oszalał, bo ja lada moment powinnam mieć okres, który zresztą dostałam na następny dzień. Za to od samego początku wizyty namawiał mnie na założenie spirali lub na tabletki antykoncepcyjne i to było głownym tematem zainteresowania z jego strony przez całą wizytę. Dodam tylko jeszcze, ze ja nawet nie wspomniałam, ze chcę jakieś środki antykoncepcyjne, tylko od razu powiedziałam, ze z tematem antykoncepcji radzę sobie sama i jestem zadowolona. Acha, jeszcze jedno - wizyta była prywatna.
  • 29.01.14, 19:30
    Witam, chciałabym odświeżyć ten wątek, i liczę na Waszą pomoc w wyborze lekarza do prowadzenia ciąży w naszym mieście, poprzednią prowadził dr Fidzianski, z różnych względów nie chciałbym do niego wracać, pozdrawiam
  • 31.01.14, 16:22
    Witamsmile
    Ja prowadziłam ciążę u dr Przybyła i mam mieszane uczucia. Mam wrażenie, że zgubiła Go rutyna i nadmiar pacjentek. Jest po prostu przemęczony i wizyty odbywają się raczej na szybko. Na szczęście ciąża przebiegała bezproblemowo, ale nie wiem, czy zdecydowałabym się ponownie na tego lekarza. Irytujące było to, że nic sobie nie notuje i np. nie pamięta o mojej cukrzycy ciążowej. Usg, które wykonuje jest raczej mało dokładne, a o mozliwości wykonania dokładnego USG w Łodzi (z racji mojego wieku) powiedział mi w ostatniej chwili, gdy byłam w 14 tygodniu, a to USG wykonuje się do 14 tygodnia. Niestety pomimo, że lekarz sympatyczny, często się czułam, jakbym mu przeszkadzała, jakby był zły, że w poczekalni jeszcze tyle pacjentek(starał się to ukryć, ale jednak.... Niestety na wizytę trzeba czekać czasem kilka godzin, bo kolejki długie.
  • 26.02.14, 13:09
    w końcu zdecydowałam się na dr Haze, po dwóch wizytach ciężko coś powiedzieć, ale zapowiada się, że będzie w porządku
  • 02.04.15, 11:11
    Witam gorąco polecem doktora Marka.Miszczaka ze szpitala na Rakowskiej ,ma gabinet na Belzackiej w Piotrkowie.Uratowal moje dziecko w drugiej ciazy choc nie bylam jego pacjentka prywatnie.Prawdziwy lekarz dla kobiet, ktory sprawdza sie w sytuacjach problemowych gdy licza sie kazde sekundy w walce o zycie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.