Zastanowiłeś się przez chwilę, co pleciesz? Jak możesz obwiniac
chłopaka za odejście ojca? On jest winny rozwodu? Jest to
niewyobrażalne świństwo z Twojej strony.
A stronniczy nie jest. To ojciec odszedł, ojciec zdradził. On stoi
pomiędzy nimi. A to jest piekielna pozycja.
Rozwód to przykra rzecz. I tak naprawdę to nigdy nie wiadomo
dlaczego do tego doszło. Zazwyczaj tych czynników jest kilka.
Wiekszych i mniejszych. To banalne, ale pomoze wam czas. Wspieraj
mamę i postaraj się wybaczyć ojcu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.